|
|
#4231 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Przecież nawet nie wiadomo co będzie ze znajomości a wiadomo, że trzeba poznać swoją przeszłość i w zasadzie to jest pierwsze czym sie drugi człowiek interesuje. Odpuść sobie gościa, bo widocznie jakiś nienormalny albo emocjonalnie niepewny.. ![]() Widocznie to nie było to i tyle.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#4232 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
a do mnie właśnie na fb napisał jego młodszy brat (albo jego matka, bo używają jednego profilu). na tablicy. 'wesołych świąt, najlepszego, kocham cię'.
czuję się jak w jakiejś koszmarnej komedii. śmiać się, czy płakać? zastanawiam się, czy oni w ogóle wiedzą. dziewczyny, tak bardzo chciałabym was pocieszyć i dodać otuchy do walki. napisać, że wszystko będzie dobrze, jak to cały czas się słyszy. ale myślę, że to jednak widok podobnego bólu u innej osoby trochę nas oczyszcza, dając pociechę, że nie jesteśmy w tym same... że komuś w tej samej chwili też rozdziera się dusza i serce. w sumie żadna 'pociecha', ale daje kopa do codziennej walki. |
|
|
|
#4233 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
dziewczyny, tak bardzo chciałabym was pocieszyć i dodać otuchy do walki. napisać, że wszystko będzie dobrze, jak to cały czas się słyszy. ale myślę, że to jednak widok podobnego bólu u innej osoby trochę nas oczyszcza, dając pociechę, że nie jesteśmy w tym same... że komuś w tej samej chwili też rozdziera się dusza i serce. w sumie żadna 'pociecha', ale daje kopa do codziennej walki.[/QUOTE]
walczmy!!! o siebie, o lepsze jutro, nie marnujmy chwil na rozpamiętywanie, jesteśmy twarde mimo, że tak boli
|
|
|
|
#4234 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 42
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4235 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Tak...a ja znowu siedzę i ryczę...mam ochotę wyłączyć swoje uczucia i emocje, tak, żeby nie czuć już nic...najbardziej się tego boje, że przez to, że tyle lat z nim byłam, teraz w ogóle nie uda mi się nikogo znaleźć...wokół mnie prawie sami znajomi, którzy są pozaręczani albo wzięli już ślub...a mi się wszystko totalnie posypało...
__________________
"Nie ma we mnie miłości."
|
|
|
|
#4236 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Cytat:
Edytowane przez 201605161428 Czas edycji: 2014-12-27 o 22:41 |
||
|
|
|
#4237 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
czuje podobnie tylko obawiam się, że mam gorzej bo jestem starsza;/
|
|
|
|
|
#4238 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Zabrzmi to pewnie komicznie, ale mam 22 lata. Owszem zaraz pewnie zaczną się teksty w stylu, że jesteś młoda, nie masz nad czym rozpaczać, ale to wcale nie jest takie proste. Tylko niestety za mocno byłam zaangażowana w ten związek, liczyłam, że będziemy w przyszłości tworzyć rodzinę, a tak naprawdę nic z tego nie wyszło.
__________________
"Nie ma we mnie miłości."
|
|
|
|
#4239 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4240 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
A w moim środowisku jest odwrotnie. Jedna koleżanka rok właśnie starsza ode mnie w tym roku brała ślub. Jego przyjaciel również. Tu co chwila widzę, że ktoś jest z kimś zaręczony. I nie wiem może mnie ten fakt poniekąd przytłacza właśnie, nie żebym komuś zazdrościła, tylko po prostu dlaczego mi się to nie udało.
__________________
"Nie ma we mnie miłości."
|
|
|
|
#4241 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4242 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
A ,że ktoś się podnieca znajomością i wymyślił już przyszłość na 3 kolejne miesiące no to dla mnie coś jest nie halo. ![]() Może teraz trzeba od razu przy uściskach dłoni mówić jaki się ma status i czego się chce od danej osoby? Dziwne, bardzo dziwne. ![]() I dla mnie nie wiem co tu robisz i prawisz mądrości mówiąc, że się tego nie da czytać i ,że czyjeś nieszczęście nie jest nieszczęściem. Jasne, że może tutaj zbyt dużo łez i płaczu, ale to tylko ludzkie uczucia i psychika i wybacz, ale nie też stopniowanie czyjegoś smutku jest dość niepoważne, zwłaszcza, że wypowiada się osoba, która chyba jest w szczęśliwym związku. Tak się miło i łatwo mówi z boku. Ale do takich wniosków trzeba dojść samemu i samemu to przeżyć. Etap rozpaczy, smutku, tęsknoty i później neutralności by powiedzieć sobie samemu, że np. było minęło, są gorsze rzeczy albo będzie lepszy. A nie usłyszeć tego od osoby, która przychodzi tu bez tego samego problemu i głosi morały Obiektywnie - tak, są większe tragedie. Jednak każda tu przeżywa swoją własną tragedię na ten właśnie moment. I trzeba to uszanować i zrozumieć.Mi już etap wielkiej rozpaczy dawno temu przeszedł, ale nie umniejszam czyichś uczuć "bo się tego nie da czytać" albo ciotka się rozwiodła po 20 latach. ![]() Czasami myślę, że tylko osoby po rozstaniu tu powinny siedzieć. Zwłaszcza, że taki jest temat tego wątku.
__________________
A tam, od jutra. Edytowane przez nie_powiem Czas edycji: 2014-12-27 o 23:01 |
|
|
|
|
#4243 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
"Nie ma we mnie miłości."
|
|
|
|
|
#4244 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziewczyny, a jak byście zinterpretowały, że "były", który zakończył relację, bo odległość, bo nie chce jeszcze nic poważnego taguje Was w obrazku o treści: "it's better to have nobody than to have somebody who is half there or doesn't want to be there" ? Taka luźna myśl.
|
|
|
|
#4245 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Udzielam się tu, bo pół roku temu zbierałam się tu po rozstaniu. Z damskim bokserem, facetem, który zafundował mi terapie u psychologa po rozstaniu. I dzięki bogu trafiłam tu wtedy na dziewczyny, które zasadziły mi wielkiego kopa w tyłek na ogarnięcie. Dzięki nim właśnie ogarnęłam się i wyszłam na prosto. Tymczasem obecnie robi się tutaj kątek histerycznych szlochów i wzajemnego utwierdzania w przekonaniu, że przecież ten w większości psychopata i przemocowiec, napewno wróci i bedzie znow pelnia szczescia. Wątek wsparcia i wychodzenia, zmienił się w jakiś wątek wspólnej histerii. |
|
|
|
|
#4246 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
No i dobrze powiedziała. Bo gdyby ludzie myśleli, że nie wolno im płakać i pokazywać/odczuwać cierpienia bo sąsiadowi umarł ojciec i to jest gorsze. A sąsiad by powiedział, że trudno, Krzyśkowi spod 8 umarła matka i ojciec.. A Krzysiek by myślał, że w Afryce ludzie mieszkają w ziemiankach i chodzą 10km po wodę itd itd.. To świat by zwariował.. ![]() Myślę, że wszyscy by się wtedy pozabijali z tej chorej frustracji. Jesteś Ty i Twój problem. I tym się zajmij, bo to Twoje życie a nie kogoś innego. Absolutnie nie powinni Cię obchodzić na chwilę obecną inni ludzie czy czyjaś ciocia po rozwodzie. Wypłacz się i wycierp się, bo nieprzetrawione uczucia i tak Cię dopadną, prędzej czy później.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#4247 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
pocieszcie się, bo sięgnęłam chyba dna głupoty.
czuję i wiem, że mój były jest teraz nieszczęśliwy. zagubiony przez jego sytuację życiową. i pomimo że mnie ze swojego życia ładnie mówiąc... wykopał, chce mi się płakać, bo czuję się bezsilna. chciałabym go teraz przytulić i pocieszyć, że... będzie dobrze? ktoś mi kiedyś powiedział, że miłość to najgorsze uczucie na świecie. zgadzam się z tym całkowicie. najpiękniejsze, ale najgorsze. nie wierzę sama w to z czego się teraz zwierzam. jaki człowiek jest słaby i głupi... ElleMadeleine że nie dał rady sobie poradzić ze związkiem na odległość? Że zbyt dużo się dzieje, zbyt potrzeba tej drugiej i najbliższej osoby, by widzieć się tylko od czasu do czasu? byłam właśnie w związku na odległość (dużą, naprawdę). to jest straszne i naprawdę może powodować wiele problemów nie do pogodzenia. szczególnie jak to 'inny krąg kulturowy'. Edytowane przez killerzin Czas edycji: 2014-12-27 o 23:26 |
|
|
|
#4248 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() Pogrubione: Gdzie Ty to niby widzisz? Jest avney, której daje się kopa i mówi, że ma się ogarnąć i wspiera ją z wychodzenia z tego stanu. I nie widziałam, żeby jakiejkolwiek tutaj powiedziano, żeby trwała z takim człowiekiem i liczyła, że wróci.. Serio, nie wiem. Ja takich rzeczy nie praktykuję w każdym razie. Ja tylko mówię, że umniejszasz czyjeś problemy. Szlochać całe życie na pewno nie będą, bardzo szczerze w to wątpię. Kiedyś każda zrozumie, że to nie było to albo, że są inni. I dużo dziewczyn tu wręcz pragnie kogoś spotkać, zakochać się na nowo. Niech każdy wypłacze się i wycierpi w swoim czasie. A później wstanie i ogarnie się, spróbuje zamienić cierpienie w siłę. Najważniejsze to przetrawić wszystko i spróbować iść dalej. Prawda jest taka, że nie ma jednego terminu w którym człowiek godzi się po stracie bliskiej osoby..
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#4249 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
"Nie ma we mnie miłości."
|
|
|
|
|
#4250 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Jak nic nie czujesz teraz i unikasz tego za wszelką cenę albo mówisz sobie ch*j tam, ludzie mają gorzej.. To mózg Cię kiedyś połknie, przemieli i wypluje. I jestem pewna, że to jest gorsze niż dawkowanie sobie cierpienia by kiedyś się w pełni zregenerować i iść dalej ![]() Nie pochwalam taplania się w bagnie, kiedy trzeba to potrząsnę (avney) i będę bezwzględna. Ale też uważam, że nie wolno być tak "bezwzględnym" dla siebie i nieczułym. Bo i tak to kiedyś wyjdzie ![]() Teraz jesteś Ty i Twój problem. Za niedługo będzie lepiej, ale teraz jest tragicznie i trzeba to przetrawić.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#4251 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 109
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cześć dziewczyny, przyłączam się
Rozstałam się z chłopakiem 7 miesięcy temu, on zerwał. Mój związek to klasowy toksyk - ciągla przeplatanka miłości i nienawiści, euforii i depresji. Kiedys czytałam że mózg uzależnia się od tego że funduje mu się takie przeskoki w emojach i to zaczyna działać ak narkotyk..Nie mogę bez niego żyć od tego czasu. Wszyscy inni faceci wydają mi się tacy kompletnie nudni, w ogóle wszystko stało się takie nudne jak już nie ma tych "gór i dolin" emocjonalnych. Chodzę do psychoterapeuty.. ale co. Póki co efektów zero. Biorę antydepresanty.. efektów zero.. Jeszcze jak z nim byłam w związku nawet nie wiecie jak czułam się "na haju" będąc z nim. Po prostu było mi dobrze, kiedy zaserwował kolejną dawkę "narkotyku", niczego więce wtedy nie potrzebowałam. Strasznie mnie uzależnił od siebie i zostawił.. i co z tym fantem teraz zrobić
|
|
|
|
#4252 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4253 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
"Nie ma we mnie miłości."
|
|
|
|
|
#4254 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
jak prosił o przerwę to już powtarzał, że jednak od zawsze nie chciał związku na odległość, bo się go bał i jego obawy się potwierdziły. że odległość dodaje sto dodatkowych problemów, które może by się nie pojawiły gdyby dane osoby były obok siebie. coś w tym jest. tutaj muszę się zgodzić. no, ale co... ja byłam w stanie wytrzymać budząc się i żegnając codziennie z myślą, że ktoś tam mnie kocha. i że jest już bliżej rozwiązania, niż dalej. teraz już tego nie ma. |
|
|
|
|
#4255 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 109
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Probowalam juz w wakacje zazywac antydepresanty bodajże przez miesiąc ale zrezygnowałam bo nie działały. Obecnie biore jakis nowy, ale dopiero od tygodnia. Lekarz zapewniał że góra 2 tygodnie i powinny zacząć działać. Jeśli możesz napisać, to z jakiego powodu leczyłaś się u psychoterapeuty? Czy to było także uzależnienie od faceta? |
|
|
|
|
#4256 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
"Nie ma we mnie miłości."
|
|
|
|
|
#4257 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Mój w sumie po którymś spotkaniu mowil, ze nie chce związku na odległość, bo jak ja to sobie wyobrażam? I mówiłam, ze spotykać sie raz na 3 tyg to lipa, a on mowil, ze widziec sie raz na tydzień to lipa, a co dopiero raz na 3 tygodnie. I sam zaznaczał, ze musimy sie cześciej widywać, bo spotykamy sie i jest wielka miłość, a po miesiącu przez kabel to nie to samo. Ja mu mówiłam, ze i tak w sumie czeka, i tak rozmawiamy ze sobą codziennie po x godzin, ze i tak sie widujemy jak przylatuje i zostaje u niego na noc. Było bardzo cieżko i ja tez byłam gotowa do maksymalnych poświęceń, ale on nie chciał... Mowil, że jakiś czas temu dopiero wyzbył sie kontroli rodzicielskiej i podoba mu sie takie życie i nie jest gotowy na poważny związek, bo go to przeraża. Czasami mam wrażenie, ze sam nie wie czego chce. Ja już raczej pogodziłam się z tym jak jest, bo dobry czas minął i "zły" czas nadszedł w lipcu, nadal sie spotykaliśmy, ale czułam ustalone granice i sam przyznał, ze tak wlasnie ma, ze zbliża sie do pewnego punktu i koniec - wie, ze nie moze go przekroczyć. Jeszcze jest to, ze umawiamy sie na spotkanie, po czym dzien przed mówi mi, ze jednak nie, bo nie chce zebym znowu wzmocniła uczucia do niego. Po czym po 13h pisze, żebyśmy sie jednak spotkali. Ja nie loguje się na fb i nie odczytuje wiadomości. On znowu pisze na drugi dzien. Nie odzywam się kilka dni to dzwoni do mnie i pyta o to spotkanie. Straszne to jest, naprawdę. |
|
|
|
|
#4258 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 51
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
W wypowiedziach w szczegolnie tego typu tematach zalecana jest empatia (i uprzedzam, nie mam tu na mysli glaskanie po glowce). |
|
|
|
|
#4259 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 109
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Dzięki za wsparcie, wiem, że trzeba czekać na efekty leczenia nawet kilka lat ale to tak boli obecnie że jest nie do wytrzymania Świadomość tego że mam żyć w tym stanie być może jeszcze kilka lat jest przerażająca..
|
|
|
|
|
#4260 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 36
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:40.






walczmy!!! o siebie, o lepsze jutro, nie marnujmy chwil na rozpamiętywanie, jesteśmy twarde mimo, że tak boli









