|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3271 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#3272 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Melbi i na dobre Ci to wyjdzie...ja przytyłam w sumie 3 kg a po porodzie miałam -6
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3273 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
|
|
|
|
#3274 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
ale faaajnie ![]() mi tak szybko nie leci a wręcz przeciwnie - ciągnie się jak nie wiem co ![]() nieźle - też bym tak chciała
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
|
#3275 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
straszne to jest jak długo tak na prawdę nie wiemy co dzieciom jest, jak długo nie są w stanie powiedzieć co boli.. J. niby kumaty, a bywa, że boli go... okno, albo samochód
|
|
|
|
|
#3276 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
jeszcze nie. przedwczoraj zrobiłam po kolacji wyrywkowo i mialam cukier 170. wczoraj caly dzien jadłam bardziej racjonalnie, tj czeste małe posiłki a cukry cały czas koło 130, 160... dzisiaj więc już jem typowo dietetycznie i jest lepiej. Byłam na zakupach właśnie i uzupełniłam kuchnię o produkty które powinny się nadawać. Jak dieta będzie ok to nie wiem czy iść czy nie. Pomierzę jeszcze ze dwa dni i zobaczymy...
Berbie jak go bączki bolą to może pomoże to windi co kucyk miała? |
|
|
|
#3277 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Reniu! 16 tc!!!!!! Cudownie!!!!!!!!!!
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#3278 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
okaże się. może będziesz się bała, żeby na brzuszku maleństwa się nie dobiło
Cytat:
ja zawsze twierdziłam że jak będę kiedyś kupować ciuszki dla dziecka to neutralne, żeby ewentualnie na przeciwną płeć pasowały. i choć praktycznie nic nie kupuję, to jak już kupuję to typowo chłopięce, nie umiem się oprzeć ale jakoś ja się nastawiam, że następne dziecko to też chłopiec będzie ![]() zapomniałam o tym, poproszę jutro tż żeby spytał w aptece. ale kajoś mam opory, żeby coś mu do pupci wsadzać.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#3279 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Hope piec na paliwo stałe, plus kominek z płaszczem wodnym
taki jest plan, a zobaczymy co nam jeszcze architekt doradzi ![]() Jejku u Ciebie to jakieś 6 tygodni do porodu Rena pięknie leci Mleb Ty też już za chwilę się rozpakujesz Pani uśmiałam się z tego różu Mleb tylko 4 kg szok! A jak cukry u Ciebie? Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#3280 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
też nastawiałam się, że kolejny będzie chłopak ciekawe jak w jednym pokoju kiedyś wytrzymają
|
|
|
|
|
#3281 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
na początku jeden pokój chyba nie będzie problematyczny, ale później w okresie dorastania tak. ale może do tej pory uda wam się zmienić mieszkanie.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#3282 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
ja się w ogóle nie nastawiam na zmianę mieszkania, jakoś mi się to niestety nie widzi przy naszych zarobkach..
|
|
|
|
|
#3283 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Ja też kupuję głównie chłopięce, mało jest w ogóle neutralnych ubranek. Ale dlatego też np. nie umiałam się oprzeć bodziakom i sukienusiom, jak szliśmy do znajomych z półroczną córą
Tak, że mnie matki nielubiące róży by nie lubiły :P Właściwie kupiłam tylko różowy bodziak, sukienkę w takim pięknym morskim kolorze.Oczywiście dla chłopców takiego wyboru nie ma
|
|
|
|
#3284 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
gryzia cukier dobrze. już się nie stresuje jak przekraczam 120
![]() kiedy zaczynacie budowe ? Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#3285 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Ja mieszkałam całe życie w pokoju z siostrą. Mój TŻ podobnie - z bratem. Zresztą w bloku, gdzie ja mieszkałam, wszyscy mieli tylko 2 pokoje, a przeważnie ludzie mieli dwójkę dzieci. Moja przyjaciółka mieszkała z bratem w pokoju. W sumie dla mnie to norma.
Co dziś Artek wyprawiał, to się w głowie nie mieści. Dzień marudy, wszystko na przekór. Jak mnie raz pociągnął za włosy z całej siły, to się aż wkurzyłam już :/ Przecież on rozumie, że mi sprawia ból (i to jaki, dopiero w takiej sytuacji widzę, ile w tej małej rączce jest siły) Poszedł spać po 23.. Ciągle tylko wstaje w krzesełku. Nie wiem, co się dzisiaj stało
|
|
|
|
#3286 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Mlebi czekamy aż przyjdzie projekt, powinien być do jutra. Później mąż dzwoni do architekta, żeby zrobić adaptację projektu do działki, potem składamy papiery po pozwolenie na budowę i jak dostaniemy pozwolenie to będziemy kopać fundamenty
myślę, że w marcu ruszymy i raczej się już nastawiam na to, że wprowadzimy się za rok, bo raczej nie damy rady wszystkiego zrobić do zimy, a też nie chcę, żeby to było na łeb na szyję zrobione.Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#3287 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
fajnie że w marcu już możecie zacząć :p
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#3288 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Witam
Cytat:
![]() Ja miałam koszmarną noc całą noc biegunka Nie dałam rady iść do pracy wziełam urlop na żądanie.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3289 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Witam, za niedługo zmykam do pracy
Dużo zdrówka Iza i oby szybko odpuściło. Wszystkim życzę z reszta dużo zdrówka i udanego dnia. |
|
|
|
#3290 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() Hope spróbuję ją przystawiać żeby miała główkę wyżej ewidentnie męczą ją gazy, ja też mam z tym problem ale to chyba od żelaza które biorę bo jem tylko lekkostrawnie... Póki co nie jest źle - ładnie przybieramy Tylko czasem ten brzuszek męczy ![]() Mam nadzieję, że uda Ci się opanować te cukry W ogóle to jestem podekscytowana tym jak te ciąże Wasze lecą szybko lada chwila będziemy witać kolejne maluszki A to moja Perełka <3
__________________
|
|
|
|
|
#3291 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#3292 | |||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
dzien dobry
Cytat:
(żarcik )[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49647773]Hope piec na paliwo stałe, plus kominek z płaszczem wodnym taki jest plan, a zobaczymy co nam jeszcze architekt doradzi [/QUOTE] wiesz, pytałam, bo widzę, że kotłownie macie tak jakby przy wejściu, w przypadku węgla byłoby to złe rozwiązanie bo wnosiłoby się wszystko do domu. my planujemy węglowe więc kotłownie mamy w garażu. Ale jeśli to taka "czysta" sprawa, to jak najbardziej Cytat:
ja ani brzuszka wielkiego nie mam, ani nie czuję się ociężała, nic mi właściwie nie dokucza prócz jakichśtam pobolewań naturalnych, więc nie czuję że to już niedługo nic a nic ![]() duże dlatego od wczoraj dietuję już bez wyjątków i wczoraj już były lepsze... ale muszę naprawdę się pilnować i z tym co jem i z ilością, bo 2 kromki a 3 to już u mnie niestety duża różnica :/ a jak będzie się przy diecie chrzanić to polecę do lekarza. co zrobić.Izunia współczuję nocki... mam nadzieję że za dnia dziś chociaż się drzemniecie z Domisiem i poczujecie się lepiej... biedni Cytat:
ja się bardzo cieszę Martusiu że dzieciaczki będziemy miały w podobnym wieku, jest śliczna ta Twoja królewna! czekam aż jeszcze ją "wyciągnie" aby zobaczyć do kogo podobna a jak Wam mówią? ![]() ---------- Dopisano o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ---------- a czy przy cukrzycy, jeśli np jem co 2 -3 h i mnie zassie za wcześnie to mogę podjeść sobie coś małego pomiędzy czy nie bardzo? kupiłam na podkład przed śniadaniem te żytnie pieczywo chrupkie, no i patrzy na mnie...
|
|||
|
|
|
#3293 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49641102]Jezu, Mlebi Ty zaraz rodzisz
![]() Nienawidzę zimy... Ubieranie, płacz, w domu gorąco, na dworze zimno, syf na kółkach od wózka, dramat! USG nie udało się wcześniej załatwić, więc czekam do wtorku.[/QUOTE] No dramat. Też nie lubię. A najbardziej to kombinezonu małemu ubierać- bo i on tego nie lubi. Latem siup w bodziaku do wózka i juz. Cytat:
![]() Cytat:
Berbie ja przy Maksiu zużyłam 3op windi jak był maleńki. Takie miał plasteliny (albo raczej modeliny) zamiast kupy. Niektórzy mnie straszyli że się przyzwyczai. Ale wszystko jest ok. Nawet aż za bardzo ![]() Też mam mało niebieskich ubranek dla M. Głównie szare, granatowe, zielone, pomarańczowe. Wózek i kombinezon niebieski Miałam z bratem jeden pokój i nie chciałabym żeby Maks tak musiał. Jeżeli będzie drugie dziecię to konieczna będzie przeprowadzka. Tż się zgadza ze mną. Wiecie co odkryłam takie coś jak kojec pożyczyłam i czasem Maksio posiedzi w nim. Tylko dzisiaj dokupie najtańszy materacyk w ikei bo twarde ma dno. Próbujemy z brokułem (brokułami?) i narazie skóra ok Berbie jak blw? Jak sobie Krzyś radzi? Monika imię wybraliście? Rena zaraz ruchy będziesz czuć ---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:20 ---------- Jojla! Piękna Twoja córcia ---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:25 ---------- Mamy we wtorek pneumokoki. boję się.
|
||
|
|
|
#3294 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49652090]Co dziś Artek wyprawiał, to się w głowie nie mieści. Dzień marudy, wszystko na przekór. Jak mnie raz pociągnął za włosy z całej siły, to się aż wkurzyłam już :/ Przecież on rozumie, że mi sprawia ból (i to jaki, dopiero w takiej sytuacji widzę, ile w tej małej rączce jest siły)
Poszedł spać po 23.. Ciągle tylko wstaje w krzesełku. Nie wiem, co się dzisiaj stało [/QUOTE]każdy ma gorszy dzień... Cytat:
Cytat:
do do rozszerzania diety to zawiesiłam na razie. troszkę poczytałam według wielu rozszerzanie diety powinno się zacząć gdy dziecko samo usiądzie, bo układ pokarmowy rozwija się równolegle z kręgosłupem. Krzyś nie siada, więc nie daje mu nic poza kompotem z bidonu, którego jak wypije łyk to rewelacja i czasami skórką chleba do pomemlania. przez pierwszy rok życia to mleko matki stanowi podstawę jedzenia reszta to dodatki do poznania samków, więc przestałam się spinać odnośnie jedzenia. za szczepienie
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
||
|
|
|
#3295 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
||
|
|
|
#3296 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
już się wizyty u alergolog doczekać nie mogę.
|
|
|
|
|
#3297 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Jojla ale masz ślicznotkę Waderko miałam już kiedyś pytać na ile osób robicie chrzciny? w domu to kupa roboty Cię czeka pewnie ![]() Pani jak Michaś? lepiej? MOnika jak tam sytuacja? Jakub gorączkuje jeszcze? Agatko fajnie, że Igor lubi jazdę samochodem U mnie jakiś zły czas.. na przestrzeni dwóch dni mamy dwa pogrzeby w rodzinie i tak mi smutno.. do tego jakaś czarną serię zdarzeń mam: wywaliłam się tak strasznie że całe kolano mam stłuczone, skórę zdartą, boli jak nie wiem co, zgiąć nie mogę nogi, zarysowałam samochód, spadłam z drabinki przy wieszaniu zasłony i poparzyłam przedramię gorącą patelnią. Ciekawe co jeszcze mnie spotka
|
|
|
|
#3298 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3299 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() Anita uważaj na siebie! Jojla śliczna córeczka! Pani ja też dostałam wielki karton różu. I też potem po nim
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. Edytowane przez wadera4 Czas edycji: 2015-01-08 o 14:14 |
|
|
|
|
#3300 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Anita- ale sie skumulowalo u was..
U J. trzydniowka jednak, wysypka juz schodzi ale na basen w sobote nie moze isc. Szkoda bo nosi juz po domu klapki i szlafrok. Poza tym marudny, oslabiony i wsciekly jednoczesnie. Ja w koncu wzielam zwolnienie na 2 dni i siedze z nim. Sama tez gorzej sie czuje, brzuch mnie troche boli, kuje, czesciej musze siasc czy polozyc sie wiec odliczam dni do konca stycznia. Co do imienia to chyba Dominika. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:29.






ale faaajnie 






szok! A jak cukry u Ciebie?


ja się w ogóle nie nastawiam na zmianę mieszkania, jakoś mi się to niestety nie widzi przy naszych zarobkach..


za szczepienie

