Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :) - Strona 32 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-03, 21:34   #931
gda
Zakorzenienie
 
Avatar gda
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Fischerka Pokaż wiadomość
Ufff, właśnie skończyłam rozbierać żywe choinki, które miałam już rozebrać w sobotę właściwie w większości same się rozebrały za to musiałam cały dom odkurzyć, bo wszędzie igły!

My dzisiaj skończyliśmy na obiad indyka, a jutro będą kotlety z piersi kurczaka, marchewka i puree ziemniaczane fajnie tak znowu móc jeść... mam nadzieję, że to nie minie

Widziałyście na tej liście imion, które wrzucałam "Milan" - gdzieś pod końcem co prawda, ale wystarczyło, żeby Shakira dała tak na imię synkowi i od razu wysyp Milanów w Polsce hahah teraz czytałam, że urodziła drugiego. Ciekawe ile w przyszłym roku będzie chłopców imieniem Sasha

Kurcze a ja pokupiłam składniki na sałatkę z wędzonym kurczakiem a toksoplazmozy nie przechorowałam. Teraz będę mieć cykora
Ale toksoplazmoza jest na surowym mięsie lub niedomytych warzywach ( w ziemi)...

Cytat:
Napisane przez niezalogowana Pokaż wiadomość


super a kiedy dokładnie się wybieracie? na długo?





My mamy dalej kłótnie o imiona, a jeszcze płci nie znamy Dla chłopca to mój mąż chce Jan albo Franciszek, ja bym chciała Leon albo Borys- jak widać zupełnie inny "styl" Dla dziewczynki ja już miałam imię wybrane w liceum i raczej nie widzę innej opcji... będzie Nina mąż kręci nosem, ale widzę że na to szybciej by przystał niż na moje męskie propozycje Więc jak będzie chłopak, to będziemy musieli iść na jakiś mega-kompromis, bo ja absolutnie nie biorę pod uwagę jego typów, a on moich z dziewczynką będzie łatwiej, bo przypuszczam, że jak dam mu do wyboru drugie imię (oj, ja łaskawa) to pozwoli mi na Ninę ale w sumie zawsze marzyliśmy, żeby syn był pierwszy to jak się spełni to mamy pierwszy problem na własne życzenie
A jutro mam wizytę i może się w końcu dowiem kto tam sobie siedzi we mnie
Lecimy koniec marca, to będzie 21-23 tydzień. Na dwa tygodnie.

Nina piękne imię, mam siostrę Ninę, jest najwspanialsza na świecie!

Cytat:
Napisane przez agunineczka Pokaż wiadomość
kurczaki zazdroszczę Wam tego puk puk, ja jeszcze nic takiego nie czuje
czasem tylko takie smyranie w dole brzucha, a tak to nic ;/
Ja dzisiaj w nocy zaczęłam czuć takie kopniaki! Wcześniej musiałam się mocno skupić, żeby poczuć, a teraz jak wali! Cudowne uczucie i wreszcie budzą się we mnie jakieś uczucia do tego stwora w brzuchu
gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-03, 21:56   #932
Stysia11
Raczkowanie
 
Avatar Stysia11
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 141
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cześć dziewczyny ja juz po wizycie u gina. Juz wiadomo ze będzie chłopak!! W sumie było mi to obojętne bo to moje pierwsze dziecko, ale po cichu liczyłam na dziewczynkę Może przy następnym się uda
Maleństwo zdrowo rośnie i wszystko jest w porządku. Lekarz powiedział ze waży już 194g. Przewidywany termin porodu pozostaje taki jak z ostatniej wizyty czyli na 18.07.
Juz nie mogę doczekać się następnej wizyty, a to dopiero 03.03
Stysia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-03, 22:03   #933
Aviskowa
Zadomowienie
 
Avatar Aviskowa
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Stysia11 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny ja juz po wizycie u gina. Juz wiadomo ze będzie chłopak!! W sumie było mi to obojętne bo to moje pierwsze dziecko, ale po cichu liczyłam na dziewczynkę Może przy następnym się uda
Maleństwo zdrowo rośnie i wszystko jest w porządku. Lekarz powiedział ze waży już 194g. Przewidywany termin porodu pozostaje taki jak z ostatniej wizyty czyli na 18.07.
Juz nie mogę doczekać się następnej wizyty, a to dopiero 03.03
Gratuluję udanej wizyty. Super, że poznałaś płeć. Mamy kolejnego chłopca na forum.

Czas szybciutko zleci do następnej wizyty.
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia.
04.07.2015

http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png
Aviskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-03, 22:06   #934
Stysia11
Raczkowanie
 
Avatar Stysia11
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 141
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Może za niedługo juz poczuje ruchy to będę spokojniejsza o maleństwo
Stysia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-03, 22:22   #935
Fischerka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 265
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Stysia11 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny ja juz po wizycie u gina. Juz wiadomo ze będzie chłopak!! W sumie było mi to obojętne bo to moje pierwsze dziecko, ale po cichu liczyłam na dziewczynkę Może przy następnym się uda
Maleństwo zdrowo rośnie i wszystko jest w porządku. Lekarz powiedział ze waży już 194g. Przewidywany termin porodu pozostaje taki jak z ostatniej wizyty czyli na 18.07.
Juz nie mogę doczekać się następnej wizyty, a to dopiero 03.03
Gratulacje!!! to prawda, przeleci raz dwa chociaż ja mam dwa tygodnie do wizyty i też już się doczekać nie mogę

No chyba zjem tego kurczaka dziewczyny. Wszędzie, gdzie piszą, czego nie jeść w ciąży jest podane surowe mięso typu tatar, befsztyk... no a jeśli chodzi o wędzonego kurczaka to na pewno jest wędzony na ciepło - inaczej nie mogę sobie tego wyobrazić, a poza tym tokso to chyba raczej świniaki, odchody kotów i warzywa, jak pisała "gda" kurczaki się tym raczej nie zarażają no psu nie dam, bo już tyłka uwlec nie może, a sałatki u mnie w domu jem tylko ja... i ewentualni goście
Fischerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-03, 22:59   #936
fuertka88
Rozeznanie
 
Avatar fuertka88
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 673
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Stysia11 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny ja juz po wizycie u gina. Juz wiadomo ze będzie chłopak!! W sumie było mi to obojętne bo to moje pierwsze dziecko, ale po cichu liczyłam na dziewczynkę Może przy następnym się uda
Maleństwo zdrowo rośnie i wszystko jest w porządku. Lekarz powiedział ze waży już 194g. Przewidywany termin porodu pozostaje taki jak z ostatniej wizyty czyli na 18.07.
Juz nie mogę doczekać się następnej wizyty, a to dopiero 03.03
Gratuluję synka!
__________________
28.10 - II kreseczki
05.12 - 2 serduszka
20.01 - Córeczki
28.01 - Pierwsze ruchy

16.05 - 32t1d/40
Nasze 1860g i 1810g szczęścia


fuertka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-03, 23:14   #937
201608010929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 884
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez natetitka Pokaż wiadomość
Ach... nie miałam okazji się porządnie napić bo syna odstawiłam w ciąży już będąc :/ trzeba było się załatwić z tym wcześniej. A co dopiero mają powiedzieć pozostałe dziewczyny z wątku, które i po 3 lata karmiły. To dopiero abstynentki.

Wiecie co, włączył mi się syndrom wicia gniazda, który się u mnie objawił załatwianiem wszystkich odkładanych na później spraw (ale bardziej papierkowych). Właśnie na olx powystawiałam jakieś ciuchy, w które się nie mieszczę bo jestem permanentnie w ciąży, a niedługo zajmę się wystawianiem na allegro dla rodziców (mają pszczółki i sprzedają miodzio). Jutro zapewne inne zaległości jeszcze ponadrabiam, znając siebie to napiszę wiadomości do połowy ludzi z fb, żeby odnowić kontakt (taka mi przychodzi raz po raz potrzeba :p)
Ja wcześniej przynajmniej raz w tygodniu piwko, jakaś lampka wina. A teraz odkąd zaczęliśmy się starać to ani mililitra. I tak się właśnie kilka dni temu zastanawiałam, czy sobie nie postanowić, że po urodzeniu i karmieniu świadomie nie zrezygnować z alkoholu bo jak widać nie jest do niczego potrzebny.

I również mnóstwo spraw pozałatwiałam. Odkąd jestem w domu to dużo rzeczy poukładałam/posegregowałam, na co nigdy nie miałam czasu. Dokumenty, rachunki, badania, wszystko ładnie kategoriami, po kolei, w segregatorach, poopisywałam. Niebawem planuję wziąć się za zdjęcia na komputerze i dysku i zrobić porządek z folderami, usunąć te, które są rozmazane, podwójne itd. I przy okazji zrobiliśmy porządek w piwnicy, tzn. raczej Tż zrobił bo on nosił, podnosił, wynosił i wyrzucał a ja tylko przeglądałam i układałam. W końcu piwnica wygląda tak jak powinna

No i jeszcze cały czas myślę o porządkach ubraniowo-torebkowo-kosmetycznych, tzn. posprzedawać na olx czy gumtree rzeczy, w których nie chodzę lub perfumy, lakiery których nie używam. Ubrania przeważnie zawoziłam moim młodszym kuzynkom ale teraz nie zapowiada się, że szybko tam pojedziemy, więc chyba zrobię takie porządki jak opisałam.

W czwartek jadę do Warszawy do rodzinki, mam jedną sprawę do załatwienia ale dzwonił do mnie dzisiaj kuzyn, który ma rocznego synka z pytaniem czy będę u nich autem czy sam ma przywiezc rzeczy po synku. Miałam jechać pociągiem, ale teraz wybieram się autem :P tym bardziej, ze oddałam auto do naprawy i dostałam zastępcze na gaz, to wyjdzie mi taniej niż bilet.
201608010929 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-03, 23:39   #938
ewelina1988_20
Rozeznanie
 
Avatar ewelina1988_20
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Nie wiem dokładnie jak to jest z mlekiem bo nigdy nie próbowałam go przegotowac. Ale w Anglii to maja chyba na wszystko sposoby byle tylko jakas Mamuska mogła robić to co chce:/ ja tam bez alkoholu moge żyć czasami na imprezie wypijalam 1-2 drinki i tyle a odkąd jest synek to wypiłam jakies 2 piwa i kieliszek szampana
__________________
Slub: 01/07/2011
Synus: 29/10/2013
czekamy na corcie 07/2015
ewelina1988_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 04:06   #939
Kropkaa
Rozeznanie
 
Avatar Kropkaa
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 971
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
Kurczę,nie chciałam Cię nastraszyć.... Ale z tego chyba powodu nie jemy np. wędzonego łososia, co nie? Od kawałeczka nic Ci na pewno nie będzie

---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------



A zapytałaś grzecznie, kto tam?
Oczywiście ale lokator się chyba zawstydził bo nie słyszałam imienia Może następnym razem będzie bardziej śmiałe
__________________
"Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich, to oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka, to zaufanie bez reszty, to odsłonięcie swoich słabości..."


Zapuszczam paznokcie dzień:2
Kropkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 06:43   #940
mcdulka
Zadomowienie
 
Avatar mcdulka
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: rz
Wiadomości: 1 712
GG do mcdulka
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Fischerka Pokaż wiadomość
Gratulacje!!! to prawda, przeleci raz dwa chociaż ja mam dwa tygodnie do wizyty i też już się doczekać nie mogę

No chyba zjem tego kurczaka dziewczyny. Wszędzie, gdzie piszą, czego nie jeść w ciąży jest podane surowe mięso typu tatar, befsztyk... no a jeśli chodzi o wędzonego kurczaka to na pewno jest wędzony na ciepło - inaczej nie mogę sobie tego wyobrazić, a poza tym tokso to chyba raczej świniaki, odchody kotów i warzywa, jak pisała "gda" kurczaki się tym raczej nie zarażają no psu nie dam, bo już tyłka uwlec nie może, a sałatki u mnie w domu jem tylko ja... i ewentualni goście
Wg internetow od drobiu toxo nie złapiesz, co jest logiczne bo te biedne kuraki i indory nigdy słońca nie widziały, nie mówiąc już o grzebaniu pazurem w ziemii z dochodami. Wyczytalam tez, ze ogólnie drób (nawet ten domowy) jest bezpieczny. Co więcej, drób na fermie dostaje kokcydiostatyki, które działaja na toxo ( nie ma jak przyjaciółka wet i kolega towaroznawca ). Nie mówiąc o tym, ze zwierzęta są badane 24h przed ubojem i po uboju też. Wytwórnie nie mogą pozwolić sobie na skandal.b
__________________
25. 06. 2011-" "to love and to cherish 'till the death will do us a part"

happiness is on the way.
mcdulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 07:04   #941
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez mcdulka Pokaż wiadomość
Wg internetow od drobiu toxo nie złapiesz, co jest logiczne bo te biedne kuraki i indory nigdy słońca nie widziały, nie mówiąc już o grzebaniu pazurem w ziemii z dochodami. Wyczytalam tez, ze ogólnie drób (nawet ten domowy) jest bezpieczny. Co więcej, drób na fermie dostaje kokcydiostatyki, które działaja na toxo ( nie ma jak przyjaciółka wet i kolega towaroznawca ). Nie mówiąc o tym, ze zwierzęta są badane 24h przed ubojem i po uboju też. Wytwórnie nie mogą pozwolić sobie na skandal.b
Ale tu nie chodzi o toxo ale o listerie : http://www.udietetykow.pl/czego-i-dl...-czasie-ciazy/
Powtarzałam już kilkakrotnie, od kawałka nic się nikomu nie stanie, tak jak Sikorka mówiła, raz na jakiś czas to i rybę wędzona można zjeść
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 07:10   #942
jesuismagnifique
Raczkowanie
 
Avatar jesuismagnifique
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 307
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
Ale tu nie chodzi o toxo ale o listerie : http://www.udietetykow.pl/czego-i-dl...-czasie-ciazy/
Powtarzałam już kilkakrotnie, od kawałka nic się nikomu nie stanie, tak jak Sikorka mówiła, raz na jakiś czas to i rybę wędzona można zjeść
tez mam chec na salatke z kurczakiem wedzonym, ale wydaje mi sie ze nic sie nie stanie, w poprzedniej ciazy jadalam
Poza tym - wędzone...kurczak wedzony raczej nie zdarzyl sie nigdy surowy albo lekko surowy, zalezy też skąd - bo jak z dobrego sklepu to masz pewność że jest dobry do spożycia, a jak sama wędzisz to pewności nie masz
zawsze jak w sklepie kupowałam jednym ulubionym to nie było mowy o "niedowędzeniu" mięsa. Aczkolwiek samo w sobie wędzenie może być odrobinę jednak szkodliwe (chociaż nie wiem jak oni wędzą te kuraki....bo znajomy jak wędził to czuć wędzone mięsko i takie inne jest,a te ze sklepu jakby ktoś opalał na solarium upieczonego kuraka )
jesuismagnifique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 07:16   #943
mcdulka
Zadomowienie
 
Avatar mcdulka
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: rz
Wiadomości: 1 712
GG do mcdulka
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
Ale tu nie chodzi o toxo ale o listerie : http://www.udietetykow.pl/czego-i-dl...-czasie-ciazy/
Powtarzałam już kilkakrotnie, od kawałka nic się nikomu nie stanie, tak jak Sikorka mówiła, raz na jakiś czas to i rybę wędzona można zjeść
Listeria to kolejna zmora, która jest tak powszechna, ze nic nie powinno się jeść.Żadnych surowych warzyw, owoców, a już broń Boże sałaty i nic co jest w lodówce dłużej niż 2 dni. Można popaść w paranoje. Ja popadlam- wszedzie widzę zagrożenie, a ręce mam tak zniszczone od mycia, ze niedługo bede mieć rany. Niestety, coś jeść trzeba. Ale od wczoraj żyje w strachu, bo podczas robienia szaszlyka z indyka, nieumyta ręką wzięłam papryke żeby pokosztowac
__________________
25. 06. 2011-" "to love and to cherish 'till the death will do us a part"

happiness is on the way.
mcdulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 07:31   #944
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez jesuismagnifique Pokaż wiadomość
tez mam chec na salatke z kurczakiem wedzonym, ale wydaje mi sie ze nic sie nie stanie, w poprzedniej ciazy jadalam
Poza tym - wędzone...kurczak wedzony raczej nie zdarzyl sie nigdy surowy albo lekko surowy, zalezy też skąd - bo jak z dobrego sklepu to masz pewność że jest dobry do spożycia, a jak sama wędzisz to pewności nie masz
zawsze jak w sklepie kupowałam jednym ulubionym to nie było mowy o "niedowędzeniu" mięsa. Aczkolwiek samo w sobie wędzenie może być odrobinę jednak szkodliwe (chociaż nie wiem jak oni wędzą te kuraki....bo znajomy jak wędził to czuć wędzone mięsko i takie inne jest,a te ze sklepu jakby ktoś opalał na solarium upieczonego kuraka )
Mój teść sam wędzi.... Szczerze powiedziawszy, to nigdy tego nie jem, bo mi właśnie wyglada i smakuje na surowe ale zgadzam się, wędzony kurczak ze sklepu czasami wyglada jak opalony palnikiem i namoczony w jakimś samoopalaczu dla kurczaków......

Cytat:
Napisane przez mcdulka Pokaż wiadomość
Listeria to kolejna zmora, która jest tak powszechna, ze nic nie powinno się jeść.Żadnych surowych warzyw, owoców, a już broń Boże sałaty i nic co jest w lodówce dłużej niż 2 dni. Można popaść w paranoje. Ja popadlam- wszedzie widzę zagrożenie, a ręce mam tak zniszczone od mycia, ze niedługo bede mieć rany. Niestety, coś jeść trzeba. Ale od wczoraj żyje w strachu, bo podczas robienia szaszlyka z indyka, nieumyta ręką wzięłam papryke żeby pokosztowac
Każdy ma jakieś zboczenia ciążowe, ja panicznie boje się plamienia, po każdej wizycie w wc po dwa razy sprawdzam na papierze, czy aby na pewno nic tam się nie dzieje.
A wy jakie macie zboczenia ciążowe?
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 07:46   #945
Sarrai
Wtajemniczenie
 
Avatar Sarrai
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
Każdy ma jakieś zboczenia ciążowe, ja panicznie boje się plamienia, po każdej wizycie w wc po dwa razy sprawdzam na papierze, czy aby na pewno nic tam się nie dzieje.
A wy jakie macie zboczenia ciążowe?
No to ja podobnie jak u Ciebie - sprawdzenie 3 razy pod rząd czy nie ma plamień. Żarciem aż tak się nie przejmuję W sumie to mi zrobiłyście nawet smaka na wędzoną rybkę i pewnie w weekend sobie wszamię

Co do alkoholu to nie mogę się doczekać aż łyknę sobie sommersby albo innego cydru i do tego fajeczka Hehe ale to dopiero pewnie za jakieś 2 lata najmarniej jak i nie więcej

Wczoraj mnie teściówka wkurzyła... Patrzę - dzwoni...Tż jej nagadał o tym moim obniżonym łożysku a ona już panikować zaczęła, najlepiej to żebym z psem nie wychodziła bo ona szarpie (w życiu mojego psa po głowie nie pogłaskała to skąd wie, że szarpie na spacerach?) i że w ogóle to moja mama powinna do mnie przychodzić psa wyprowadzać, a ja to powinnam leżeć tylko... i pilnować, żeby nie przytyć Do pracy chodzić mogę bo ona największą wartość to w zarabianiu pieniędzy widzi jedynie.... Juz nie wspomnę, że wielce oburzona była, że planuję wykorzystać roczny urlop macierzyński zamiast półrocznego - bo praca! Heh... zdenerwowała mnie ta kobieta. Po co ona do mnie wydzwania i sieje panikę. Już przestałam się martwić moim łożyskiem a ona mnie tylko nastraszyła na nowo i znowu o tym myślę w kółko.
Tż ma zakaz opowiadania swojej mamusi o moich ciążowych dolegliwościach... ona coś usłyszy, nie zrozumie, nie dopyta ale swoje dopowie i teorie swoje snuje.. już pewnie pół rodziny poinformowana, że mam "zagrożoną ciążę" phi........
Sarrai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 08:08   #946
mcdulka
Zadomowienie
 
Avatar mcdulka
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: rz
Wiadomości: 1 712
GG do mcdulka
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość


Każdy ma jakieś zboczenia ciążowe, ja panicznie boje się plamienia, po każdej wizycie w wc po dwa razy sprawdzam na papierze, czy aby na pewno nic tam się nie dzieje.
A wy jakie macie zboczenia ciążowe?
Ja tez oglądam papier toaletowy pod każdym katem czy aby na pewno żadnej kropki krwi nie ma. Jak tak dalej pójdzie to urodze w psychiatryku

Ide do lumpka. Pewnie znowu nakupie pełno ciuszkow dla malutkiej. Ona chyba lubi cichy, bo przedwczoraj jak przeglądalam mini conersy na allegro to zapukala do mnie dwa razy
__________________
25. 06. 2011-" "to love and to cherish 'till the death will do us a part"

happiness is on the way.
mcdulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 08:14   #947
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Sarrai, o teściowej to mi nie wspominaj nawet, denerwuje mnie raz w tygodniu, jak dzwoni Mieszka na drugim końcu Polski i ciagle pyta, kiedy przyjedziemy.... Dochodzi do tego, ze mój Maz jej opowiada, jak miałam atakowi kulszowej i nie mogłam się ruszyć, a ona mu przerywa i pyta kiedy przyjedziemy..... 8 godz w aucie, już widzę jak dam radę jak nawet w kinie mi niewygodnie swoją droga, to widzę moja jest baaaardzo podobna do Twojej, na oczy nie widziała psa moich rodziców, ale usłyszałam to samo, ze mam jej nie wyprowadzać bo szarpie.... I mam jej nie głaskać, bo bakterie złapie..... Aaaa no i mam do niej nie kucać, bo mi dziecko wypadnie echhhh... Sarrai, napijemy się meliski
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...

Edytowane przez Strobiluska
Czas edycji: 2015-02-04 o 10:43
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 08:15   #948
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Hej

U mnie zboczenie to tez sprawdzanie papieru za kazdym razem, tak wlasnie to krwawienie dostrzeglam
A drugie mycie rak maaasakra co chwile
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 08:18   #949
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez mcdulka Pokaż wiadomość
Ja tez oglądam papier toaletowy pod każdym katem czy aby na pewno żadnej kropki krwi nie ma. Jak tak dalej pójdzie to urodze w psychiatryku

Ide do lumpka. Pewnie znowu nakupie pełno ciuszkow dla malutkiej. Ona chyba lubi cichy, bo przedwczoraj jak przeglądalam mini conersy na allegro to zapukala do mnie dwa razy
Ooooo Mała wie, co dobre zazdroszczę, ze znasz płeć.... Moje dziecko, jak tak dLej się będzie ukrywało, to po urodzeniu będzie chodziło tylko w żółtym albo bezowym, bo będę zmuszona kupować neutralne ubranka aaaa w Lidlu od jutra podobno jest dzieciowa wyprzedaż

---------- Dopisano o 08:18 ---------- Poprzedni post napisano o 08:16 ----------

Cytat:
Napisane przez elinka21 Pokaż wiadomość
Hej

U mnie zboczenie to tez sprawdzanie papieru za kazdym razem, tak wlasnie to krwawienie dostrzeglam
A drugie mycie rak maaasakra co chwile
Taaaa wiesz co ja zrobiłam ostatnio? O mało zawału nie dostałam, bo patrzę wieczorem a na papierze są takie czerwone niteczki krwi, a wiesz co to było? Niteczki, owszem, ale z mojego nowego ręcznika, którym się wycierałam po kąpieli maz obiecał kupić mi niebieski ręcznik
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 08:24   #950
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Strobieluska no niezle, u mnie bylo tak ze poszlam o 1 w nocy siu patrze krew, budze M a on bym sie polozylo i poczekala chwile bo mialam podobna sytuacje w Wigilie po gora 30min nie bylo krwi, polozylam sie i faktycznie trwalo to z 40min - krew byla tylko w srodku na wkladce zero, ale caly czas sluz taki capucino mysle sobie i mowie jak nie pojade do szpitala i nie sprawdze to oszaleje wiec mnie zawiozl popoludniu juz czysto bialy sluz byl
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 08:26   #951
Sarrai
Wtajemniczenie
 
Avatar Sarrai
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
Sarrai, o teściowej to mi nie wspominaj nawet, denerwuje mnie raz w tygodniu, jak dzwoni Mieszka na drugim końcu Polski i ciagle pyta, kiedy przyjedziemy.... Dochodzi do tego, ze mój Maz jej opowiada, jak miałam atakowi kulszowej i nie mogłam się ruszyć, a ona mu przerywa i pyta kiedy przyjedziemy..... 8 godz w aucie, już widzę jak dam radę jak nawet w kinie mi niewygodnie swoją droga, to widzę moja jest baaaardzo podobna do Twojej, na oczy nie widziała psa moich rodziców, ale usłyszałam to samo, ze mam jej nie wyprowadzać bo szarpie.... I mam jej nie głaskać, bo bakterie złapie..... AZS bo i mam do niej nie kucać, bo mi dziecko wypadnie echhhh... Sarrai, napijemy się meliski
boshh no to faktycznie - podobny "egzemplarz" się nam trafił ale spoko - poradzimy sobie. Ja szczerze powiedziawszy wczoraj udałam że nie słyszę, że dzwoni telefon, bo spojrzałam, że to ona Ale zaraz do męża zadzwoniła na jego komórkę i upsss musiałam pogadać
Taaaak.. wiem wiem - okropna jestem, a ona przecież taka dobra i w ogóle i się martwi jedynie Meliska dobry pomysł
....
Co do mojego zboczenia to nawet zaczęłam kupować papier toaletowy - wyłącznie w białym kolorze.. Bo jak jest żółty albo różowy albo jakaś inna zieleń to nie jestem w stanie ocenić, czy na pewno tam nic nie ma
Sarrai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 08:48   #952
aga00100
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 154
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witajcie,ja tak mysle i chyba nie mam zboczen Tzn jak sikam to patrze na wkladke w jakim jest stanie ale to odruchowo czy nie zmienic na nowa bo tyle co w ciazy wydzieliny to nigdy nie mialam

Tatara nie lubie,owoce i warzywa myje normalnie,rece tez.Mysle ze nie ma co wariowac,iles tam lat temu ludzie normalnie zyli i zdrowe dzieci sie rodzily mimo ze napewno matki robily duzo rzeczy ktore sa teraz zakazane.

Dzis 15;45 wizyta.Juz nie moge sie doczekac,nie dociera do mnie jeszcze ze moze poznam dzis plec,ciagle mega odlegle mi sie to wydaje.A tu jednak moga pasc slowa ktore na calym zyciu dalej zawaza Dalej chcialabym dziewczynke ale zobaczymy.

Rozmawialam ost delikatnie z tz o imionach i jego typ dla dziewczynki to anita,mnie sie srednio podoba ale ze wiem ze w liceum mieli taka w klasie to imie odpada bo moze ma jakies skojarzenia mnie podoba sie gabrysia albo paula.Nad meskimi mocno sie nie zastanawialam jeszcze bo licze na dziewczynke
aga00100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 09:26   #953
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witam się późnym rankiem. Dziś Hania dotarła do nas do łóżka tak gdzieś ok 4 i bardzo się cieszę, że mam rogala, bo miała dziś kopane i nawet przez rogala czułam, że kopie. Za to M się oberwało porządnie. A rano obudziłam się i Jej szukałam, a Ona głowa na wysokości moich stóp... wiercioch jeden.
Ja dziś uskuteczniłam jabłko na śniadanie, bo co z tego, że lodówka pełna jak ja nie mam na nic ochoty...Na obiadek mam jeszcze barszczyk, bo M wczoraj nie jadł, bo zrobiłam Młodej budyń z kaszy jaglanej i się oboje zajadali - budyń z gorzką czekoladą i ziarenkami wanilii - gdyby nie to, że nie znoszę budyniu, to zapach by mnie zachęcił. Muszę powiedzieć, że lepszy był niż z torebki a bardzo porównywalny do takiego z żółtek wypasionego...
Cytat:
Napisane przez Stysia11 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny ja juz po wizycie u gina. Juz wiadomo ze będzie chłopak!! W sumie było mi to obojętne bo to moje pierwsze dziecko, ale po cichu liczyłam na dziewczynkę Może przy następnym się uda
Maleństwo zdrowo rośnie i wszystko jest w porządku. Lekarz powiedział ze waży już 194g. Przewidywany termin porodu pozostaje taki jak z ostatniej wizyty czyli na 18.07.
Juz nie mogę doczekać się następnej wizyty, a to dopiero 03.03
Gratki udanej wizyty... no i syna w brzuszku
Cytat:
Napisane przez MistrzyniSprzecznosci Pokaż wiadomość
Ja wcześniej przynajmniej raz w tygodniu piwko, jakaś lampka wina. A teraz odkąd zaczęliśmy się starać to ani mililitra. I tak się właśnie kilka dni temu zastanawiałam, czy sobie nie postanowić, że po urodzeniu i karmieniu świadomie nie zrezygnować z alkoholu bo jak widać nie jest do niczego potrzebny.

I również mnóstwo spraw pozałatwiałam. Odkąd jestem w domu to dużo rzeczy poukładałam/posegregowałam, na co nigdy nie miałam czasu. Dokumenty, rachunki, badania, wszystko ładnie kategoriami, po kolei, w segregatorach, poopisywałam. Niebawem planuję wziąć się za zdjęcia na komputerze i dysku i zrobić porządek z folderami, usunąć te, które są rozmazane, podwójne itd. I przy okazji zrobiliśmy porządek w piwnicy, tzn. raczej Tż zrobił bo on nosił, podnosił, wynosił i wyrzucał a ja tylko przeglądałam i układałam. W końcu piwnica wygląda tak jak powinna

No i jeszcze cały czas myślę o porządkach ubraniowo-torebkowo-kosmetycznych, tzn. posprzedawać na olx czy gumtree rzeczy, w których nie chodzę lub perfumy, lakiery których nie używam. Ubrania przeważnie zawoziłam moim młodszym kuzynkom ale teraz nie zapowiada się, że szybko tam pojedziemy, więc chyba zrobię takie porządki jak opisałam.

W czwartek jadę do Warszawy do rodzinki, mam jedną sprawę do załatwienia ale dzwonił do mnie dzisiaj kuzyn, który ma rocznego synka z pytaniem czy będę u nich autem czy sam ma przywiezc rzeczy po synku. Miałam jechać pociągiem, ale teraz wybieram się autem :P tym bardziej, ze oddałam auto do naprawy i dostałam zastępcze na gaz, to wyjdzie mi taniej niż bilet.
Grattuluję samozaparcia w sprzątaniu. Ja też się powoli zabieram... już mam szafę ogarniętą - tzn rzeczy, w których na pewno w ciąży chodzić nie będę popakowałam do pudła i do pawlacza poszło a segregacja czy się zmieszczę po ciąży czy nie gdzieś jesienią w planach jak już będę wiedzieć ile przybyło w ciąży i czy jest szansa na powrót do starej wagi w szybkim tempie...No i posprzątałam pulpit w komputerze, bo był cały zasypany ikonkami - jeszcze mnie czeka ogarnięcie folderów i powyrzucanie wszystkiego, co niepotrzebne i ogarnięcie folderów ze zdjęciami... a docelowo muszę w końcu wywołać zdjęcia Hani i album zrobić, ale to jak przyjdą mi pieniądze z ZUSu.
Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
Mój teść sam wędzi.... Szczerze powiedziawszy, to nigdy tego nie jem, bo mi właśnie wyglada i smakuje na surowe ale zgadzam się, wędzony kurczak ze sklepu czasami wyglada jak opalony palnikiem i namoczony w jakimś samoopalaczu dla kurczaków......


Każdy ma jakieś zboczenia ciążowe, ja panicznie boje się plamienia, po każdej wizycie w wc po dwa razy sprawdzam na papierze, czy aby na pewno nic tam się nie dzieje.
A wy jakie macie zboczenia ciążowe?
ehh... a ja jestem po dwóch # i niestety sprawdzanie krwi na papierze uskuteczniam przy każdej wizycie w toalecie...
Cytat:
Napisane przez aga00100 Pokaż wiadomość
Witajcie,ja tak mysle i chyba nie mam zboczen Tzn jak sikam to patrze na wkladke w jakim jest stanie ale to odruchowo czy nie zmienic na nowa bo tyle co w ciazy wydzieliny to nigdy nie mialam

Tatara nie lubie,owoce i warzywa myje normalnie,rece tez.Mysle ze nie ma co wariowac,iles tam lat temu ludzie normalnie zyli i zdrowe dzieci sie rodzily mimo ze napewno matki robily duzo rzeczy ktore sa teraz zakazane.

Dzis 15;45 wizyta.Juz nie moge sie doczekac,nie dociera do mnie jeszcze ze moze poznam dzis plec,ciagle mega odlegle mi sie to wydaje.A tu jednak moga pasc slowa ktore na calym zyciu dalej zawaza Dalej chcialabym dziewczynke ale zobaczymy.

Rozmawialam ost delikatnie z tz o imionach i jego typ dla dziewczynki to anita,mnie sie srednio podoba ale ze wiem ze w liceum mieli taka w klasie to imie odpada bo moze ma jakies skojarzenia mnie podoba sie gabrysia albo paula.Nad meskimi mocno sie nie zastanawialam jeszcze bo licze na dziewczynke
Miałam podobne racjonalne myślenie w pierwszej ciąży... teraz jestem bardziej przewrażliwiona i strasznie się boję, że znów będzie # (choć te wcześniejsze były na dużo wcześniejszym etapie) więc też jak mnie tylko brzuch zaboli to się kładę, bo się boję, że się coś złego dzieje. Z jedzeniem też jakoś mocno nie przesadzam z uważaniem, ale to ze względu na to, że tych zakazanych rzeczy to ja w zasadzie nie lubię...


aaa... i odpisali mi z ZUSu w sprawie tego mojego pomylonego NIPu, że na razie mam nic nie robić a jeśli oddział ZUSu stwierdzi, że konieczna jest korekta, to zostanę o to poproszona pisemnie... generalnie w piątek mija 30dni od kiedy księgowa im wysłała to zwolnienie więc czekam. W sumie kasę też zawsze dostawałam tak gdzieś 28-30 dni po złożeniu u pracodawcy.
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 09:47   #954
ewelina1988_20
Rozeznanie
 
Avatar ewelina1988_20
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 644
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez aga00100 Pokaż wiadomość
Witajcie,ja tak mysle i chyba nie mam zboczen Tzn jak sikam to patrze na wkladke w jakim jest stanie ale to odruchowo czy nie zmienic na nowa bo tyle co w ciazy wydzieliny to nigdy nie mialam

Tatara nie lubie,owoce i warzywa myje normalnie,rece tez.Mysle ze nie ma co wariowac,iles tam lat temu ludzie normalnie zyli i zdrowe dzieci sie rodzily mimo ze napewno matki robily duzo rzeczy ktore sa teraz zakazane.

Dzis 15;45 wizyta.Juz nie moge sie doczekac,nie dociera do mnie jeszcze ze moze poznam dzis plec,ciagle mega odlegle mi sie to wydaje.A tu jednak moga pasc slowa ktore na calym zyciu dalej zawaza Dalej chcialabym dziewczynke ale zobaczymy.

Rozmawialam ost delikatnie z tz o imionach i jego typ dla dziewczynki to anita,mnie sie srednio podoba ale ze wiem ze w liceum mieli taka w klasie to imie odpada bo moze ma jakies skojarzenia mnie podoba sie gabrysia albo paula.Nad meskimi mocno sie nie zastanawialam jeszcze bo licze na dziewczynke

Powodzenia na wizycie oby maluszek pokazał co trzeba
Gabrysia piękne imię sama o nim myślałam ale m sie nie podoba wiec gdyby była dziewczynka to na 80% bedzie Layla

---------- Dopisano o 10:47 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ----------

Wlasnie sprawdziłam ze dziś zaczęłam 17tydz
__________________
Slub: 01/07/2011
Synus: 29/10/2013
czekamy na corcie 07/2015
ewelina1988_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 10:06   #955
anuszka88
Raczkowanie
 
Avatar anuszka88
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 50
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witajcie
Co do zboczen, to ja rowniez patrze na papier po trzy razy czy nie ma czasem jakiegos brazu czy czerwieni, ale jak sie w dwoch ciazach krwawilo po kilka razy i raz poronilo to tak juz chyba jest
Niedawno lezalysmy z coreczka w szpitalu, bo miala robiony rezonans i wczoraj lekarz nam odpisal ze mamy przyjechac w poniedzialek sie polozyc, bo juz we wtorek bedzie miec artroskopie kolanka.. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze, chociaz boje sie caly czas, bo lekarz po rezonansie powiedzial, ze jest w kolanku cos i nie wie czy to tluszcz czy cos innego i sie stresuje
anuszka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 10:11   #956
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Anuszka wiadomo czym bylo spowodowane krwawienie w ciazy u Ciebie?
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 10:22   #957
anuszka88
Raczkowanie
 
Avatar anuszka88
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 50
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

elinka21 za kazdym razem byl to jakis krwiak, ale podczas jednego z krwawien nie bylam u lekarza, wiec nie wiem co to bylo ostatnio jak plamilam to lekarz nie wiedzial od czego to moze byc (trafilam akurat na niekumatego gienka), ale kazal nadal brac duphaston i tyle
anuszka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 10:29   #958
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Anuszka u mnie kolejny raz bylo i nie potrafia stwierdzic od czego, tym bardziej ze ono chwilowe, gdy dojezdzam do szpitala do juz grama krwi nie ma, jutro mam wizyte zapytam mojej gin co robic w takiej sytuacji czy jechac czy odczekac chwile i sprawdzac co sie bedzie dzialo. Wiedza tyle ze krwawienie jest z szyjki nie z macicy, jesli byla by to macica na usg byl by slad
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 10:39   #959
anuszka88
Raczkowanie
 
Avatar anuszka88
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 50
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

elinka jak bylam z ostatnim plamieniem u ginekologa to i On i polozna powiedzieli mi, ze jak cos sie dzieje to od razu mam jechac na ip, a nie do nich.. Ale jak powiedzialam, ze biore duphaston to jak wiecej mi beda mogli pomoc, to nie potrafila odpowiedziec, a ja juz mam czarne mysli jak cos sie dzieje i po prostu boje sie jechac sprawdzic co i jak i czwkam jak glupia w domu, ze moze sie wszystko uspokoi
anuszka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-04, 10:42   #960
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Anuszka ja biore duphaston i lutke, w poniedzialek gin jak mnie badal powiedzial mi ze moze to byc polip doczesny czy jakos tak, moze byc na tyle malutki ze nawet go nie widac - pojawiaja sie w ciazy od hormonow dosc czesto i powoduja krwawienie ah...
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-16 23:09:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.