Mamusie Czerwcowe, cz. IV :) - Strona 123 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-14, 12:15   #3661
masija
Zakorzenienie
 
Avatar masija
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 986
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

A ja się już nie mogę doczekać kiedy urodzę...
Jakoś nie czuję się specjalnie błogosławiona w tym stanie wręcz przeciwnie. Uwielbiam ruchy małej, te kopniaki ale chcę urodzić i mieć już mojego małego człowieczka na rękach

A tak poza tym to właśnie mi się mała upchała po lewej stronie, jakby chciała mi brzuch rozerwać jak w filmie obcy
Po prawej stronie brzuch mięciutki a po lewej strasznie napierała


A w ogóle to nachodzi mnie od jakiegoś czasu na psiaka.
Zawsze tak sobie marzyłam, żeby dziecko wychowywało się przy psie.
Ale wiem, że nie za bardzo możemy sobie na to pozwolić:/
__________________

masija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 12:27   #3662
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Praca i pieniadze.. jedno i drugie wazne ale przy dziecku potrzebna jest pomoc i obecnosc. Tu wole pare groszy mniej i tz w domu niz kase i radzic sobie zawsze samej. U nas tz zrezygnowal z nocy bo wygladalo to tak ze na cale dnie musialam wychodzic z dzieckiem z domu zeby mogl spac, w nocy tz w pracy i tak kilka dni i nocy nie dosc ze sama z dzieckiem to problem gdzie pojsc, ani obiadu ani nie posprzatane nic, zadna robota to byla...
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 12:32   #3663
Princesika
Zakorzenienie
 
Avatar Princesika
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 004
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Dzizas jaki kalafior. Poszlam do bankomatu, wyjelam 50 zl, zabralam karte i poszlam sobie bez pieniedzy
__________________
Królewna
Princesika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 12:40   #3664
sylwusiach
Zakorzenienie
 
Avatar sylwusiach
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 8 682
Send a message via Skype™ to sylwusiach
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

hej, u mnie do dupy wczoraj poklocilam sie z mezem i o. super dzien.. ale zaraz jade na caly dzien do innego miasta i moze poprawie sobie humor

milych walentynek
__________________
Lilly 20.06.2015
sylwusiach jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 12:43   #3665
201710041131
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 258
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez siacha_ck Pokaż wiadomość
Co to za cukierki?
Samo dobro

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Dzizas jaki kalafior. Poszlam do bankomatu, wyjelam 50 zl, zabralam karte i poszlam sobie bez pieniedzy
I co, zjadło?
201710041131 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 12:52   #3666
siacha_ck
Zakorzenienie
 
Avatar siacha_ck
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 388
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Dzizas jaki kalafior. Poszlam do bankomatu, wyjelam 50 zl, zabralam karte i poszlam sobie bez pieniedzy
I co z kasą?
__________________
ŚLUB

WIKTORIA

SZYMON
siacha_ck jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 12:55   #3667
Princesika
Zakorzenienie
 
Avatar Princesika
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 004
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Jakby mi siostra nie powiedziala, zebym zadzwonila do banku to bym sama na to nie wpadla. Mam czekac do 7 dni czy pobierze z konta i jesli tak to zlozyc reklamacje.
__________________
Królewna
Princesika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 13:00   #3668
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez szuuu Pokaż wiadomość
Jezu A wiesz... nas przed wyjazdem Tżta "uchroniła" moja ciąża... miał teraz po nowym roku jechać do Norwegii... Jak czytałam o pisałaś to aż miałam gulę w gardle...
Moim zdaniem, jak wyjeżdżać, to tylko razem. Wiadomo, na początku jedno, ale potem drugie i nie rozdzielać się na zbyt długo. Wiadomo, różne są sytuacje, jeśli tylko się da to razem.
Cytat:
Napisane przez ankaya Pokaż wiadomość
Witam Walentynkowo, ja niestety chora, zaczęło się od Kuby, miał katar i załapałam, mimo domowych specyfików i cudów które można nam jeść nie udało się na tym skończyć. Gardło mi bardzo dokuczało więc poszłam do lekarza, stwierdziła że nie ma opcji muszę wziąść antybiotyk ( strasznie mi z tym źle mimo że lekki ale chciałam się uchronić przed takim rozwiązaniem). Teraz mnie męczy kaszel, i żałuję że wcześniej nie poszlak do lekarza może aż tak by mi nie dokuczało...ehhh Wasze wózki super, ja dalej nie wiem co u nas z tym, mamy Jedo fyn - bardzo lubiłam ten wózek bo wszędzie się sprawdził u nas, nie zawiódł nigdy ale tapicerka w środku już jednak nie za ładna.

---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:22 ----------

Marei tak to święta prawda, życie jest zbyt krótkie żeby to pieniądze nim rządziły. Mój TŻ mógł dużo czasu być ze mną po porodzie i teraz, i bardzo się z tego cieszę bo każda chwila z dzieckiem jest ważna dla nas i dla niego. Mimo tego mam teraz napięte relacje z siostrą przez to, ale nie żałuję i cieszę się że wybrał nas a nie pieniądze. Nigdy nie wiemy co będzie jutro a tego co jest dzisiaj nigdy nie nadrobimy
Zdrówka. Lepiej antybiotyk niż męczyć małe zbyt długą chorobą.
Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Dzizas jaki kalafior. Poszlam do bankomatu, wyjelam 50 zl, zabralam karte i poszlam sobie bez pieniedzy
Mam nadzieję, że wciągnął pieniądze.
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 13:32   #3669
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Dzięki dziewczyny za życzenia zdrowia

Cytat:
Napisane przez masija Pokaż wiadomość

Współczuję:/
A musisz małego brać?
nie mam go z kim zostawić...
U szwagra na dole wszyscy chorzy na zapalenie oskrzeli, teściowa i siostra męża też... Biję się z myślami czy jechać czy nie... Jak nie kaszle to jest zupełnie ok, ale jak już zacznie....

Cytat:
Napisane przez szuuu Pokaż wiadomość
Wkurza mnie, że po tych jego studiach (w sumie naszych bo ja choć przerwałam to licencjat też mam ) to trzeba zapie...ć jak dziki osioł, żeby cokolwiek mieć...A zresztą, pewnie po większości kierunków tak jest :/
chyba niestety tak...

Cytat:
Napisane przez Marei Pokaż wiadomość
Z tymi za granicą to czasami jest dramat. Kilka razy prawie się popłakałam widząc różne sceny.
Kiedyś jechałam z Pl autokarem, to było popołudnie, facet bawił się jeszcze z córką i ciągle miał założone okulary przeciwsłoneczne, a przecież nie było już słońca. Potem się pożegnał z małą, z żoną i dojechaliśmy. jak wsiadał zdjął okulary i jak zobaczyłam jego czerwone oczy, ten grymaz bólu wyrysowany na twarzy prawie sama się popłakałam.

Tak samo jak wracaliśmy kiedyś na święta samochodem i zatrzymaliśmy się w jednym z pierwszych zjazdów po polskiej stronie. Zawsze dużo tam ludzi, bo ceny bardzo niskie, wygląd jak jadłodajnia, ale całkiem smacznie. Wyobraźcie sobie tych zmęczonych pracą mężczyzn, czekających aż zobaczą swoje rodziny czasem nawet po kilku miesiącach rozłąki. Zapakowane prezentami samochody, a oni sami zniszczeni życiem na konserwach i najtańszych produktach z lidla czy netto. Czasami nawet jedli w ciszy, każdy myślał już tylko o domu.

Poznałam kilku takich tutaj, tz w starej pracy miał sporo Polaków. I ten szok, kiedy widziałam jak byle jak żyją, żeby odłożyć każdego centa, które potem żony w Polsce wydawały na drogie ubrania i tusze diora...
...
straszne to jest....
I jeszcze rozumiem jak ktoś jedzie na rok dwa bo ma cel: wybudować dom czy kupić mieszkanie.
Ale jak ludzie tak całe lata żyją z dala od rodziny... Nie mogłabym tak
Jak już- pojechałabym razem z mężem

Cytat:
Napisane przez ankaya Pokaż wiadomość
Witam Walentynkowo, ja niestety chora, zaczęło się od Kuby, miał katar i załapałam, mimo domowych specyfików i cudów które można nam jeść nie udało się na tym skończyć. Gardło mi bardzo dokuczało więc poszłam do lekarza, stwierdziła że nie ma opcji muszę wziąść antybiotyk ( strasznie mi z tym źle mimo że lekki ale chciałam się uchronić przed takim rozwiązaniem). Teraz mnie męczy kaszel, i żałuję że wcześniej nie poszlak do lekarza może aż tak by mi nie dokuczało...ehhh
kuruj się kochana
Mi też te wszystkie "dozwolone" leki na razie g... dają...

Cytat:
Napisane przez industria Pokaż wiadomość
strasznie mnie ostatnio wzrusza ta ciąża i to co sie dzieje ze mną i małą. to wszystko jest takie piękne i niesamowite chyba bede bardzo tęsknić kiedy to sie skończy
noo powiem Ci, ze długo po porodzie nie mogłam się pozbyć odruchu dotykania brzucha, który nabyłam w ciąży. I też jakoś tak było mi pusto w brzuchu.

---------- Dopisano o 13:32 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ----------

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Dzizas jaki kalafior. Poszlam do bankomatu, wyjelam 50 zl, zabralam karte i poszlam sobie bez pieniedzy
uuu... w somie lepiej, ze w tą stronę, niż gdybyś karty nie wzięła...
Mam nadzieję, że odzyskasz pieniądze
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 13:58   #3670
mycha_818
Zadomowienie
 
Avatar mycha_818
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 371
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez szuuu Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny!



Mój Tż pojechał gadać w sprawie drugiej pracy... Teraz pracuje do 18, a jeśli przyjmie tą drugą to będzie pracował do 21 + co któryś weekend na kilka godzin (mecze), jest mi smutno, wczoraj aż płakałam jak o tym mówił...
Też by mi było przykro. Wiadomo super szansa rozwojowa, lepsza przyszłość, ale nie wiem czy bym się na to zdecydowała. Może jeśli byłoby to przejściowe, na jakieś pół roku czy do czasu rozwiązania, żeby podreperować budżet to tak, ale w innym przypadku chyba nie...

Cytat:
Napisane przez masija Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy to normalne, że mi się brzuch zmniejszył?
Wczoraj mierzyłam obwód i jak miesiąc temu Wam napisałam, że mam 104 (?) tak teraz mam 95.
Zresztą nawet z tż'tem widzimy, że jest jakby mniejszy.
Nie wiem jak wagowo bo nie mam wagi w domu.
Nie wiem czy to normalne. Też tak miałam na przełomie grudnia i stycznia, ale to nie była taka duża różnica i wiem na pewno, że była to kwestia wzdęć.

Cytat:
Napisane przez szuuu Pokaż wiadomość
Tzn. nie zmienić, ale to by była dodatkowa - ponad tysiak miesięcznie. Czyli to co zarabia teraz + to co u pacjentów prywatnych (różnie) + ta dodatkowa praca...

EDIT: A zacząć miałby już zaraz, jak tylko okres wypowiedzenia skończy się ostatniemu fizjo. - naszemu koledze...



---------- Dopisano o 10:39 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------

Nie, bo się mieszczę jeszcze we wszystko, na wiosnę jak już przestanę to zacznę myśleć, ale może będzie taka ciepła wiosna, że sweter wystarczy? Albo od mamy pożyczę, ona rozmiar 40 nosi
Ja też się jeszcze mieszczę we wszystko, a w razie "w" też pożyczę od mamy

[QUOTE=Princesika;50242787]Dzizas jaki kalafior. Poszlam do bankomatu, wyjelam 50 zl, zabralam karte i poszlam sobie bez pieniedzy [/QUOTE ]

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Jakby mi siostra nie powiedziala, zebym zadzwonila do banku to bym sama na to nie wpadla. Mam czekac do 7 dni czy pobierze z konta i jesli tak to zlozyc reklamacje.
mycha_818 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 14:13   #3671
Domincia_1987
Zadomowienie
 
Avatar Domincia_1987
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 642
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez mycha_818 Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki, witam się sobotnio i walentynkowo wszystkie Was oczywiście bardzo kocham, o czym nie omieszkam nie wspomnieć przy okazji tego święta

Muszę się Wam czymś pochwalić. Wczoraj siedzieliśmy z mężem wieczorem i oglądaliśmy tv i nagle dostałam takiego kopniaka, że aż cała podskoczyłam. Tż przestraszył się, bo myślał że coś mnie tak mocno zabolało. Za chwilę sytuacja powtórzyła się dwukrotnie. No to ja bluzka hop do góry, a tam widać gołym okiem jak maleństwo fika!!! : love: Gdzie wcześniej nie zawsze tż mógł wyczuć pod ręką.
Dzidziuś był najpierw przy mojej lewej pachwinie, gdy zawołaliśmy mamę, to załapała się na kopniaki tuż pod pępkiem, a na sam koniec walił po prawej stronie brzucha! Cały czas było wszystko widać... Dla mnie to normalnie szok!!! Ale jestem taka szczęśliwa
Cudownie gratuluje wspanailych przezyc
Ja czuje ruchy bardzo wyraznie, ale moj tz jak kladzie lapke na brzuch to jeszcze nie czuje kopniaczkow

Cytat:
Napisane przez Marei Pokaż wiadomość
W tym samym ale mam na 8 glukozę i z wynikami prosto do gin :/

Dziękuję za komplememty
Większość wózków Bebetto ma stelaż w kolorze białym, szarym, czarnym i czarnym z elementami chromowanymi (przy gondoli, jak na zdjęciu). Myśleliśmy też nad holland i jeszcze jednym. Silvia ma jedną z wiekszych gondoli z tej firmy, większą ma Holland, ale Hollamd nie ma do przodu zasuwanego daszka nad gondolą i dlatego Silvia. Ktoś tu jeszcze pisał, że chce Bebetto, ciekawe na który model się zdecyduje
My caly czas myslimy bardzo intensywnie o bebeto holland, ale decyzja na 100 % u nas jeszcze nie podjeta.


Dziewczyny piszecie o pracy Tz - moj tez spedza duzo czasu w pracy, czasem jesr 12h, szczegolnie latem bo jest serwisantem firmy zajmujacej sie klimatyzacja, czasem ma rowniez nocki.. Tez mysle nad tym jak to bedzie jak bedziemy w trojke na swiecie. Mamy na glowie remont, kredyt, ale uwazam, ze pieniazki dzis sa a jutro nie ma, sa tez wazniejsze rzeczy dla mnie...
Tz kiedys myslal zeby pojechac na jakis czas za granice, ale ja mu zawsze od poczatku naszej znajomosci mowilam, ze ja sie na takie cos nie pisze... Wydaje mi sie, ze tesknota za nim powoli by mnie dusial od srodka ...
__________________
OD KIEDY CIE POZNAŁAM ROZPOCZĄŁ SIĘ NAPIĘKNIEJSZY RODZIAŁ MOJEGO ŻYCIA



Jedna z wielu
Wierzaca mimo wszystko w swoja siłe
Czasem walczy ze wspomnieniami
Chce zyć tym szcześciem, które teraz ma
Domincia_1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 14:25   #3672
Princesika
Zakorzenienie
 
Avatar Princesika
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 004
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Co do pracy TŻ... Przed ciąża oboje sporo wyjezdzalismy ale jakoś probowalismy to pogodzić. Moj TŻ postanowił skończyć rozpoczęte lata temu studia a ze jest tez na innym kierunku to teraz od września co weekend ma zajęcia. Jedna uczelnia jest dwie godziny drogi wiec jezdzilam z nim ale teraz to męczące. Z pracy wraca przed 18 i często jeszcze cos musi kończyć. Do tego jest przemeczony bo ciągle w rozjazdach. Staram się go wspierać ale czasem mam dość, mamy po 30 lat, dziecko w drodze i życie zdezorganizowane przez niedokończone sprawy. Te studia to taka męka, ze Wam mowie.
__________________
Królewna
Princesika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 14:39   #3673
Selis
Zadomowienie
 
Avatar Selis
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 192
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez Marei Pokaż wiadomość
Wynająć



Z tymi za granicą to czasami jest dramat. Kilka razy prawie się popłakałam widząc różne sceny.
Kiedyś jechałam z Pl autokarem, to było popołudnie, facet bawił się jeszcze z córką i ciągle miał założone okulary przeciwsłoneczne, a przecież nie było już słońca. Potem się pożegnał z małą, z żoną i dojechaliśmy. jak wsiadał zdjął okulary i jak zobaczyłam jego czerwone oczy, ten grymaz bólu wyrysowany na twarzy prawie sama się popłakałam.

Tak samo jak wracaliśmy kiedyś na święta samochodem i zatrzymaliśmy się w jednym z pierwszych zjazdów po polskiej stronie. Zawsze dużo tam ludzi, bo ceny bardzo niskie, wygląd jak jadłodajnia, ale całkiem smacznie. Wyobraźcie sobie tych zmęczonych pracą mężczyzn, czekających aż zobaczą swoje rodziny czasem nawet po kilku miesiącach rozłąki. Zapakowane prezentami samochody, a oni sami zniszczeni życiem na konserwach i najtańszych produktach z lidla czy netto. Czasami nawet jedli w ciszy, każdy myślał już tylko o domu.

Poznałam kilku takich tutaj, tz w starej pracy miał sporo Polaków. I ten szok, kiedy widziałam jak byle jak żyją, żeby odłożyć każdego centa, które potem żony w Polsce wydawały na drogie ubrania i tusze diora...

Masija mi też jakby... zmalał... a waga się nie zmieniła.

Ja też wszystkie dopasowane w talii, na jesień/wiosnę mam chyba z 6 trenczy i w żadnym się nie zapnę :/ kurtki mam luźne, ale nie aż tak i coś będę musiała kupić...
To jest strasznie przykre sama znam pare, on za granica (w Niemczech właśnie) ona tutaj z dzieckiem. Tęsknią za sobą przez cały czas rozłąki, a jak juz on zjeżdża na chwile do domu, to w sumie są często kłótnie, bo zapomnieli jak to jest mieszkać razem, on nie zajmuje się ich małym dzieckiem, bo praktycznie nie potrafi tego robić, bo jego przy niej nie ma...strasznie się patrzy jak szczęśliwa niegdyś para ma tyle problemów przez w zasadzie...pieniądze
Cytat:
Napisane przez industria Pokaż wiadomość
rany, właśnie sobie uświadomiłam że wczoraj zaczął sie 6 miesiąc...... jakoś mnie to wzruszyło
ja zauważyłam że jak wstane rano, umyje sie ,zjem śniadanie i znów sie na chwilke położe to mała sie budzi zaczyna gimnatyke - tak sie dzieje już od kilku dni- teraz już po śniadaniu celowo sie kłade żeby poczuć małą chodakowską

strasznie mnie ostatnio wzrusza ta ciąża i to co sie dzieje ze mną i małą. to wszystko jest takie piękne i niesamowite chyba bede bardzo tęsknić kiedy to sie skończy
Ja też lubię ten stan, ale chyba jak ten mały człowieczek jest już z nami to jest jeszcze lepiej
Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Dzizas jaki kalafior. Poszlam do bankomatu, wyjelam 50 zl, zabralam karte i poszlam sobie bez pieniedzy
Osz...kurcze! Oby dało się to wyjaśnić!
Cytat:
Napisane przez Domincia_1987 Pokaż wiadomość
Cudownie gratuluje wspanailych przezyc
Ja czuje ruchy bardzo wyraznie, ale moj tz jak kladzie lapke na brzuch to jeszcze nie czuje kopniaczkow



My caly czas myslimy bardzo intensywnie o bebeto holland, ale decyzja na 100 % u nas jeszcze nie podjeta.


Dziewczyny piszecie o pracy Tz - moj tez spedza duzo czasu w pracy, czasem jesr 12h, szczegolnie latem bo jest serwisantem firmy zajmujacej sie klimatyzacja, czasem ma rowniez nocki.. Tez mysle nad tym jak to bedzie jak bedziemy w trojke na swiecie. Mamy na glowie remont, kredyt, ale uwazam, ze pieniazki dzis sa a jutro nie ma, sa tez wazniejsze rzeczy dla mnie...
Tz kiedys myslal zeby pojechac na jakis czas za granice, ale ja mu zawsze od poczatku naszej znajomosci mowilam, ze ja sie na takie cos nie pisze... Wydaje mi sie, ze tesknota za nim powoli by mnie dusial od srodka ...
Widzę, że to nagminne, że panowie znikają na całe dni z domu...u nas to samo....mój mąż pracuje głównie popołudniami, rano jakaś siłownia lub bieganie i zostaje nam zjedzenie razem śniadania

Wczoraj był piątek 13-tego, a my dziś w walentynki taki smutny temat
Selis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 15:29   #3674
country111
Zakorzenienie
 
Avatar country111
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 3 183
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Dzizas jaki kalafior. Poszlam do bankomatu, wyjelam 50 zl, zabralam karte i poszlam sobie bez pieniedzy
Hej

Po 40sekundach pieniądze powinny zostać wciągnięte przez bankomat, więc jesli ktoś bezpośrednio po tobie nie podszedł to będzie to tylko kwestia rozliczenia maszyny. Składaj reklamację ale uzbruj się w cierpliwość bo to może trochę potrwać zwłaszcza jeśli pobierałaś z obcego bankomatu. Dobrze, że kwota niewielka. Pomyśl sobie, że takie sytuacje nie są rzadkością

---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Co do pracy TŻ... Przed ciąża oboje sporo wyjezdzalismy ale jakoś probowalismy to pogodzić. Moj TŻ postanowił skończyć rozpoczęte lata temu studia a ze jest tez na innym kierunku to teraz od września co weekend ma zajęcia. Jedna uczelnia jest dwie godziny drogi wiec jezdzilam z nim ale teraz to męczące. Z pracy wraca przed 18 i często jeszcze cos musi kończyć. Do tego jest przemeczony bo ciągle w rozjazdach. Staram się go wspierać ale czasem mam dość, mamy po 30 lat, dziecko w drodze i życie zdezorganizowane przez niedokończone sprawy. Te studia to taka męka, ze Wam mowie.
Moje ostatnie dwa lata studiw też były męką. Praca w tygodniu a w weekend szkoła. Jak ja się cieszyłam jak skończyłam. Teraz już sobie nie wyobrażam wrócić do tego. Jak w ostatniej pracy miałam iść w niedzielę na popołudnie to miałam łzy w oczach. Mam nadzieję, że do tego też już nie będę musiała wracać
country111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 15:33   #3675
ankaya
Raczkowanie
 
Avatar ankaya
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 282
GG do ankaya
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Co do pracy TŻ... Przed ciąża oboje sporo wyjezdzalismy ale jakoś probowalismy to pogodzić. Moj TŻ postanowił skończyć rozpoczęte lata temu studia a ze jest tez na innym kierunku to teraz od września co weekend ma zajęcia. Jedna uczelnia jest dwie godziny drogi wiec jezdzilam z nim ale teraz to męczące. Z pracy wraca przed 18 i często jeszcze cos musi kończyć. Do tego jest przemeczony bo ciągle w rozjazdach. Staram się go wspierać ale czasem mam dość, mamy po 30 lat, dziecko w drodze i życie zdezorganizowane przez niedokończone sprawy. Te studia to taka męka, ze Wam mowie.
Właśnie a potem dojdzie opieka nad małym szkrabem, jak spokojna dzidzia ok gorzej jak da popalić i jest ciężko, bo nie oszukujmy się przemęczenie bierze górę. Okropny ten czas gonienia za kasą żeby dać radę przetrwać.
Irmusia śmigajcie może do lekarza, teraz plaga wirusów i bakterii, lepiej zapobiec niż potem żałować że za późno. Zdrowia!
__________________
MY 25 wrzesień
Kubuś 16 02 2012r.
Oliwka 05 06 2015r.
ankaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 17:00   #3676
Princesika
Zakorzenienie
 
Avatar Princesika
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 004
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

A poza tym tu nawet nie tylko o dziecko chodzi. Ja mam takie podejście, ze po to z kimś jestem, żeby z nim być a nie nie być.
__________________
Królewna
Princesika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 17:04   #3677
siacha_ck
Zakorzenienie
 
Avatar siacha_ck
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 388
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
A poza tym tu nawet nie tylko o dziecko chodzi. Ja mam takie podejście, ze po to z kimś jestem, żeby z nim być a nie nie być.
Tak to prawda. Mężowi juz kilka osób proponowało wyjazd, ale obydwoje nie zgodzilismy się. Jaki byłby sens wiązania się ze sobą skoro on byłby gdzie indziej. Dla mnie to nie związek. Kuzyni męża pracują zagranicą, ale nie po to by zarobić np.na budowę domu, tylko tak po prostu. Ich żony nie narzekają, ale za to jak tylko tamci przyjeżdżają na dłużej to zaczynają się kłótnie.
__________________
ŚLUB

WIKTORIA

SZYMON
siacha_ck jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 17:57   #3678
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Co do pracy TŻ... Przed ciąża oboje sporo wyjezdzalismy ale jakoś probowalismy to pogodzić. Moj TŻ postanowił skończyć rozpoczęte lata temu studia a ze jest tez na innym kierunku to teraz od września co weekend ma zajęcia. Jedna uczelnia jest dwie godziny drogi wiec jezdzilam z nim ale teraz to męczące. Z pracy wraca przed 18 i często jeszcze cos musi kończyć. Do tego jest przemeczony bo ciągle w rozjazdach. Staram się go wspierać ale czasem mam dość, mamy po 30 lat, dziecko w drodze i życie zdezorganizowane przez niedokończone sprawy. Te studia to taka męka, ze Wam mowie.
A dużo mu tych studiów zostało?
Cytat:
Napisane przez Selis Pokaż wiadomość
To jest strasznie przykre sama znam pare, on za granica (w Niemczech właśnie) ona tutaj z dzieckiem. Tęsknią za sobą przez cały czas rozłąki, a jak juz on zjeżdża na chwile do domu, to w sumie są często kłótnie, bo zapomnieli jak to jest mieszkać razem, on nie zajmuje się ich małym dzieckiem, bo praktycznie nie potrafi tego robić, bo jego przy niej nie ma...strasznie się patrzy jak szczęśliwa niegdyś para ma tyle problemów przez w zasadzie...pieniądze

Ja też lubię ten stan, ale chyba jak ten mały człowieczek jest już z nami to jest jeszcze lepiej

Osz...kurcze! Oby dało się to wyjaśnić!

Widzę, że to nagminne, że panowie znikają na całe dni z domu...u nas to samo....mój mąż pracuje głównie popołudniami, rano jakaś siłownia lub bieganie i zostaje nam zjedzenie razem śniadania

Wczoraj był piątek 13-tego, a my dziś w walentynki taki smutny temat :
Utrata nici porozumienia z żoną i dzieckiem jest straszna. Najlepiej, jakby do niego dołączyli, bo jak długo już jest za granicą, ciężko im będzie się przestawić. Wiem. Łatwo się mówi

U nas z pracą jest odwrotna sytuacja. Tz jak musi zostać dłużej, to na max godzinę, poza tym jedna -dwie soboty w miesiącu.
Ja nigdy nie wiem jak długo będę w pracy. czasami mogę się umówić z szefem, że przyjdę później lub wyjdę wcześniej, bo np. mam termin u lekarza. zostaję tak długo, aż zrobię, co mam zrobić. Jak mam na popołudnie, muszę zostać do zamknięcia firmy, jak jest poślizg z powodu awarii może to być nawet kilka nadgodzin. Plus od czasu do czasu sobota lub niedziela. Dlatego biorę 1,5 lub 2 lata wolnego po urodzeniu dziecka

---------- Dopisano o 17:57 ---------- Poprzedni post napisano o 17:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
A poza tym tu nawet nie tylko o dziecko chodzi. Ja mam takie podejście, ze po to z kimś jestem, żeby z nim być a nie nie być.
Popieram jeśli tylko życie naprawdę nie zmusi brutalnie do czego innego oczywiście
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 18:22   #3679
Princesika
Zakorzenienie
 
Avatar Princesika
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 004
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez siacha_ck Pokaż wiadomość
Tak to prawda. Mężowi juz kilka osób proponowało wyjazd, ale obydwoje nie zgodzilismy się. Jaki byłby sens wiązania się ze sobą skoro on byłby gdzie indziej. Dla mnie to nie związek. Kuzyni męża pracują zagranicą, ale nie po to by zarobić np.na budowę domu, tylko tak po prostu. Ich żony nie narzekają, ale za to jak tylko tamci przyjeżdżają na dłużej to zaczynają się kłótnie.
Dokładnie, mam takie samo zdanie. Musiałaby mieć chyba mega tragiczna sytuacje bez wyjscia, żeby się zgodzić na rozłąkę. Koleżanki maz teraz wyjechał i nie ma go juz od lipca i nie wiedza do kiedy. Ale maja straszne długi a maz tu nie miał pracy od dawna. Wiec w sumie nóż na gardle.

Cytat:
Napisane przez Marei Pokaż wiadomość
A dużo mu tych studiów zostało?


[/COLOR]
Popieram jeśli tylko życie naprawdę nie zmusi brutalnie do czego innego oczywiście
Jeszcze dwa semestry

Dokładnie
__________________
Królewna
Princesika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 19:10   #3680
201710041131
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 258
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Nie no dziewczyny, Tż by mnie wziął do siebie, ale mamy grubasa naszego, musiałby załatwić nam jakieś lokum, żeby nas do siebie ścągnąć, to nie byłoby tak, że on tam a ja tu... Ale teraz i tak odpuszczamy na czas nieokreślony...
201710041131 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 19:21   #3681
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Princesika, dwa semestry jeszcze dacie radę to już końcówka powodzenia!

Szuuu grubasa też można zapakować ze sobą Riddicka przywiozłam z Polski. Zobaczyłam fotkę i się zakochałam, nie było wyjscia
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 19:48   #3682
201710041131
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 258
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez Marei Pokaż wiadomość
Princesika, dwa semestry jeszcze dacie radę to już końcówka powodzenia!

Szuuu grubasa też można zapakować ze sobą Riddicka przywiozłam z Polski. Zobaczyłam fotkę i się zakochałam, nie było wyjscia
Si si Chodziło mi, że na początku miał mieszkać u kolegi a po miesiącu, dwóch, trzech, (no nie wiem ile to by trwało?) ściągnąć nas do siebie jak już znalazłby dla nas jakieś lokum, gdzie moglibyśmy wziąć grubasa

Bo nie wyjechałabym stąd bez grubasa, nikomu bym go nie dała na przechowanie, to też moja rodzina


EDIT: Zeżarłam całego kebaba, popiłam pół litrem pepsi i teraz zdycham

Edytowane przez 201710041131
Czas edycji: 2015-02-14 o 19:51
201710041131 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 19:58   #3683
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

byłam dziś w smyku, chciałam pomacać ręczniki, ale stacjonarnie były tylko te. wyglądają dobrze, ale chciałam pomacać te baby matex.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 20:07   #3684
Princesika
Zakorzenienie
 
Avatar Princesika
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 004
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

A ja zrobilam pizzę. Ale jejuuuuu jaka była pyszna, jak z włoskiej trattorii
__________________
Królewna
Princesika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 20:09   #3685
sylwusiach
Zakorzenienie
 
Avatar sylwusiach
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 8 682
Send a message via Skype™ to sylwusiach
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

a ja dzis kupilam zestaw dla malenstwa- bodziak, spiochy, czapeczka, sliniaczek i niedrapki do tego jeszcze kupilam kocyk i dostalam wypelnienie do lozeczka w sowki zeby nie bylo, zjadlam wlasnie 6 z 10 kawalkow pizzy

---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
A ja zrobilam pizzę. Ale jejuuuuu jaka była pyszna, jak z włoskiej trattorii
__________________
Lilly 20.06.2015
sylwusiach jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 20:35   #3686
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez szuuu Pokaż wiadomość
Si si Chodziło mi, że na początku miał mieszkać u kolegi a po miesiącu, dwóch, trzech, (no nie wiem ile to by trwało?) ściągnąć nas do siebie jak już znalazłby dla nas jakieś lokum, gdzie moglibyśmy wziąć grubasa

Bo nie wyjechałabym stąd bez grubasa, nikomu bym go nie dała na przechowanie, to też moja rodzina


EDIT: Zeżarłam całego kebaba, popiłam pół litrem pepsi i teraz zdycham
Ja też Ride bym nie oddała. Teraz szukamy mieszkania do wynajęcia i z kotem tu jest dużo trudniej, ale ani ja, ani tz nie mamy zamoaru go oddać. Jak zaszłam w ciążę, to głupie ciotki dogadywały, że powinnam go oddać. A takiego... tylko tz biedny, bo kuwetę teraz on pucuje.

---------- Dopisano o 20:35 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
A ja zrobilam pizzę. Ale jejuuuuu jaka była pyszna, jak z włoskiej trattorii
Mniaaaam
Cytat:
Napisane przez sylwusiach Pokaż wiadomość
a ja dzis kupilam zestaw dla malenstwa- bodziak, spiochy, czapeczka, sliniaczek i niedrapki do tego jeszcze kupilam kocyk i dostalam wypelnienie do lozeczka w sowki zeby nie bylo, zjadlam wlasnie 6 z 10 kawalkow pizzy

---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------



super. Wstawisz fotki?

Do mamy tz doszły kocyki z minky. Dobrze odszyte, ten zimowy wygląda jak cienka kołderka. Poproszę siostrę tz może mi wyśle fotki
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 20:36   #3687
sylwusiach
Zakorzenienie
 
Avatar sylwusiach
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 8 682
Send a message via Skype™ to sylwusiach
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

wstawie fotki jutro ale sie obzarlam
__________________
Lilly 20.06.2015
sylwusiach jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 20:38   #3688
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

Cytat:
Napisane przez sylwusiach Pokaż wiadomość
wstawie fotki jutro ale sie obzarlam
My wczoraj zamówiliśmy pizzę, ale była bardzo srednia. Dlatego dalej mam na pizzę smaka ;D
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 21:35   #3689
siacha_ck
Zakorzenienie
 
Avatar siacha_ck
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 388
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

A ja dzisiaj sama nie wiem co chce jeść. Zjadłabym wszystko, ale nic z tego co jest w domu.
__________________
ŚLUB

WIKTORIA

SZYMON
siacha_ck jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-14, 21:48   #3690
industria
Zakorzenienie
 
Avatar industria
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 488
Dot.: Mamusie Czerwcowe, cz. IV :)

ja mam dziś straszego głoda. popołudniu uciełam sobie godziną drzemke i od tamtej pory ciągle jestem głodna- jem na przemian kanapki z nutellą, kaszotto z kurczakiem, milke z krakersami, teraz sie przymierzam do czipsów
industria jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-23 18:10:56


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.