Marcowe Mamy 2015 cz. VIII - Strona 148 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-21, 12:01   #4411
lesyeux
Zadomowienie
 
Avatar lesyeux
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 1 392
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez marcia45 Pokaż wiadomość
Hej ja juz pisze ze szpitalnego lozka. Ale powiem wam ze mam super lekarza prowadzącego i sie cieszę ze zmieniłam wcześniej. Uspokoil mnie i dzis jest ok.
Pannamibla szok jak cie potraktowali mnie zawsze na izbie ochrzaniali ze na necie czytam. To jest jedyny szpital, w ktorym mozesz rodzic? Drastycznie inne podejście niz w moim.
i będą wywoływać poród? czy badania będa dalej przeprowadzać. dobrze, ze jesteś pod fachowa opieką
__________________
Zosia ur. 26.02.2015r.
długa 55 cm waga 3000kg
lesyeux jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:04   #4412
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Rossi Pokaż wiadomość
Dzięki Asiulku mam nadzieję, że będzie dobrze, złapałam już mega doła przez to, staram się myśleć, że nie mam na to wpływu ale strach przed choróbskiem które jeszcze tam siedząc załapie wielki, siedzą od rana a już 12 i w połowie kolejki nie są!!! Mąż za godzine do pracy musi wyjeżdżać... Żałuję, że nie chodzi do przedszkola, bo zostawiłabym ją na dobry miesiąc/dwa w domku (pierwszy rocznik 6 latków do 1 klas) a tak dupa będę w ciągłym stresie bo co chwile coś łapie w tej szkole, dzieci są przyprowadzane chore, rodzice na zebraniach twierdzą, że nie maja innego wyjścia bo pracują nosz kurrr


Dobra znikam nie smucę już Wam, miłego weekendu
Oj, żeby aż tyle chorych było? Szok... Oby się szybko dostali do lekarza i mała szybko wyzdrowiała, może to tylko jakaś "trzydniówka". Trzymajcie się
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:31   #4413
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez marcia45 Pokaż wiadomość
Hej ja juz pisze ze szpitalnego lozka. Ale powiem wam ze mam super lekarza prowadzącego i sie cieszę ze zmieniłam wcześniej. Uspokoil mnie i dzis jest ok.
ooo udało się !!! super! To teraz będziesz spokojniejsza
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:32   #4414
MaMusKA29
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 183
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Melduję, że kuchnia i łazienka lśnią, z rozpędu umyłam jeszcze raz podłogę w salonie. Obiad zrobiony, muszę córce tylko kotlecika usmażyć. Tak ok 14 mam ambitny plan wyjść z córką na spacer, szkoda mi tak ładnej pogody a że mamusia przez ostatni czas straszona przedwczesnym porodem trochę córkę zaniedbała więc teraz nadrabiam.

Rossi-kochana współczuję ci bardzo, wiem co przeżywasz, moja co prawda ma tylko lekki kaszel a to po infekcji którą niedawno przeszła, ale u mnie mama i mąż są tak zawaleni że szok, mama już bierze antybiotyk, a męża nie mogę wywalić do lekarza, uparł się i już.

A tak w ogóle to dzisiaj o mało bym zawału nie dostała przez moją córkę właśnie, robię rano śniadanie mężowi do pracy, a ona nagle mnie woła mamo mamo chodź coś zobacz jaki mam pieprzyk na brzuchu ja patrzę a przy pępku czerwona krosta, myślę od razu nieeeeeeeeeeeeeeee ospa i już łzy w oczach, ale po chwili jej się przyglądam i pytam czy nie zdrapała sobie pieprzyka o ona a nie bedziesz na mnie krzyczeć tak coś tam miałam i sobie podrapałam, myślałam że padnę normalnie, tak sobie myślę że jak miałaby być to ospa to musiałby być to pech nad pechami bo córka miała ostatnio kontakt z dzieckiem chorym na ospę prawie 3 tygodnie temu
MaMusKA29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:32   #4415
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

dziewczyny, opisy porodów ekstra, nie takie straszne aż stwierdziłam że mogę rodzić zazdroszcze tego że jedna w mig awansowała na rozwarcie 10 cm a druga nie była nawet nacięta, wielkie łaaaaaaaaaał i brawa bo macie już to za sobą

niunia a te laczki to pod prycho pewnie do szpitala ?

panna współczuje takiej wizyty na ip, bardzo nie fajnie się te położne zachowały, że też musiałaś trafić na takie pindy to chyba te wypalone zawodowo, obyś przy porodzie trafiła na lepsze, żeby to było takie wynagrodzenie za te nerwy

a u mnie dziś od rana ruch, bo zaraz przychodzi inspekcja (rodzice i teściowe) więc na bogato obiadkowo, wieczorem was nadrobie bo pewnie naskrobiecie z 20 stron

miłego dnia
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:32   #4416
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Coś czuje w kościach, że do jutra będą nowe dzieciaczki a ja spałam prawie dwie godzinki i stanowczo lepiej się czuje
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:32   #4417
emily863
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 013
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez JoaMro Pokaż wiadomość
To może korzystając z wolnej chwili uda mi się coś sklecić o porodzie poki pamietam Bedzie pamiątka.

16.02 w 38 tyg. ciąży zgłosiłam się na pierwsze planowe KTG, które miałam mieć wsześniej niż przeciętnie, bo cukrzyca i inne przygody ciążowe sprawiły, że mój lekarz uznał to za stosowne. KTG wyszło takie sobie i zostałam na oddziale na obserwacje. Dalsze badania powychodziły dobrze. Miałam rozwarcie na 3 cm bez specjalnych skurczów z domu. Dlatego zaproponowano mi indukcję porodu kolejnego dnia. A właściwie próbę, bo zostałam poinformowana, że w 38 tyg może jeszcze nic z tego nie wyjść. Ale też, że jeżeli moje rozwarcie przekroczy 4 cm, to właściwie już będą robić wszystko, żeby poród postępował.

I tak o 8:30 zostałam podłączona do oksytocyny, ze stałym zapisem KTG i nieśmiało poinformowana, że jeżeli poród postąpi (w co nie wierzyłam) tak już będzie do końca (czyli leżenie). Do 14:00 miałam skurcze do 100%, które mnie bolały ale bez przesady, rozwarcie miałam 4-5cm i trochę się zatrzymało, ale na sale porodowa wjechalo lozecako dla Jasia i wtedy zrozumialam, ze jednek sie chyba urodzi tego dnia

Przyszla polozna i powiedziala, ze chca mi przebic pecherz plodowy, po tym skurcze beda silniejsze i czesto i jak chce zzo to jest to ostatania chwila. No to chcialam, mimo, ze do tej pory mnie az tak nie bolalo. Po przebiciu pecherza zaczal sie koszmar od razu. Blagalam anestezjologa w myslach, zeby przyszedl szybciej. Zalozono mi cewnik do zzo ale nie podano od razu leku, bo powiedzieli, ze te skurcze musza sie ustabilizowac inaczej akcja siadzie.

A mnie bolalo bardzo i coraz mocniej. Po jakichs 30 min od tego zakladania cewnika do zzo, nadal bez lekow czulam juz takie skurcze, ze gwiazdy mialam w oczach i wydawalo mi sie ze to sa skurcze parte! I za chwile sie potwierdzilo - pelne rozwarcie, glowka nisko. Czyli z 5 do 10 cm zajęło mojej szyjce jakieś 45 min. Podobno blisko rekordu Mialam cewnik do zzo, leku mi nie podano do tej pory, puszczono troche na koncowke ale w sumie to juz roznicy mi nie robilo.

Jas urodzil sie o 16:50, wazyl 2890g.

I moj swiat stał się niewyobrażalnie inny
Bardzo ładnie to opisałaś Już się nie mogę doczekac na mojego Jasia

Edytowane przez emily863
Czas edycji: 2015-02-21 o 12:33
emily863 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:36   #4418
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

witajcie od wczorajszego wieczora mam bardzo twardy brzuch, i czuje lekkie skurcze. Czuje sie bardzo zle ogolnie, mam nadzieje ze to tylko organizm sie w ten sposob przygotowuje do pozniejszego porodu. Ide was nadrabiac
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:37   #4419
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Witaj francuski ptaszku to lez dzisiaj i bądź pachnąca jak brzuchol twardnieje cmok
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:38   #4420
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Kobitka kolo mnie miala wczoraj skurcze na 99% a dzisiaj juz praktycznie 0%. A dziewczyna z trzeciego lozka wczoraj urodzila (porod pol godziny) i dzis juz biegala po oddziale.
Jeju wspolczuje tej dziewczynie co miala skurcze na 99%...chyba bym kipla jakbym miala juz mega skurcze a pozniej zero

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:39   #4421
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez JoaMro Pokaż wiadomość
To może korzystając z wolnej chwili uda mi się coś sklecić o porodzie poki pamietam Bedzie pamiątka.

16.02 w 38 tyg. ciąży zgłosiłam się na pierwsze planowe KTG, które miałam mieć wsześniej niż przeciętnie, bo cukrzyca i inne przygody ciążowe sprawiły, że mój lekarz uznał to za stosowne. KTG wyszło takie sobie i zostałam na oddziale na obserwacje. Dalsze badania powychodziły dobrze. Miałam rozwarcie na 3 cm bez specjalnych skurczów z domu. Dlatego zaproponowano mi indukcję porodu kolejnego dnia. A właściwie próbę, bo zostałam poinformowana, że w 38 tyg może jeszcze nic z tego nie wyjść. Ale też, że jeżeli moje rozwarcie przekroczy 4 cm, to właściwie już będą robić wszystko, żeby poród postępował.

I tak o 8:30 zostałam podłączona do oksytocyny, ze stałym zapisem KTG i nieśmiało poinformowana, że jeżeli poród postąpi (w co nie wierzyłam) tak już będzie do końca (czyli leżenie). Do 14:00 miałam skurcze do 100%, które mnie bolały ale bez przesady, rozwarcie miałam 4-5cm i trochę się zatrzymało, ale na sale porodowa wjechalo lozecako dla Jasia i wtedy zrozumialam, ze jednek sie chyba urodzi tego dnia

Przyszla polozna i powiedziala, ze chca mi przebic pecherz plodowy, po tym skurcze beda silniejsze i czesto i jak chce zzo to jest to ostatania chwila. No to chcialam, mimo, ze do tej pory mnie az tak nie bolalo. Po przebiciu pecherza zaczal sie koszmar od razu. Blagalam anestezjologa w myslach, zeby przyszedl szybciej. Zalozono mi cewnik do zzo ale nie podano od razu leku, bo powiedzieli, ze te skurcze musza sie ustabilizowac inaczej akcja siadzie.

A mnie bolalo bardzo i coraz mocniej. Po jakichs 30 min od tego zakladania cewnika do zzo, nadal bez lekow czulam juz takie skurcze, ze gwiazdy mialam w oczach i wydawalo mi sie ze to sa skurcze parte! I za chwile sie potwierdzilo - pelne rozwarcie, glowka nisko. Czyli z 5 do 10 cm zajęło mojej szyjce jakieś 45 min. Podobno blisko rekordu Mialam cewnik do zzo, leku mi nie podano do tej pory, puszczono troche na koncowke ale w sumie to juz roznicy mi nie robilo.

Jas urodzil sie o 16:50, wazyl 2890g.

I moj swiat stał się niewyobrażalnie inny
przepiekny opis ale sie nameczylas, pomimo tego ze to rozwarcie tak szybko poszlo
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:40   #4422
MaMusKA29
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 183
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
witajcie od wczorajszego wieczora mam bardzo twardy brzuch, i czuje lekkie skurcze. Czuje sie bardzo zle ogolnie, mam nadzieje ze to tylko organizm sie w ten sposob przygotowuje do pozniejszego porodu. Ide was nadrabiac
Leż kochana i odpoczywaj, bo masz jeszcze czas na poród, ja to teraz się cieszę jak mi brzuch twardnieje bo już bym chciała być po
MaMusKA29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:42   #4423
Rossi
Zadomowienie
 
Avatar Rossi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 282
GG do Rossi
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez MaMusKA29 Pokaż wiadomość
Melduję, że kuchnia i łazienka lśnią, z rozpędu umyłam jeszcze raz podłogę w salonie. Obiad zrobiony, muszę córce tylko kotlecika usmażyć. Tak ok 14 mam ambitny plan wyjść z córką na spacer, szkoda mi tak ładnej pogody a że mamusia przez ostatni czas straszona przedwczesnym porodem trochę córkę zaniedbała więc teraz nadrabiam.

Rossi-kochana współczuję ci bardzo, wiem co przeżywasz, moja co prawda ma tylko lekki kaszel a to po infekcji którą niedawno przeszła, ale u mnie mama i mąż są tak zawaleni że szok, mama już bierze antybiotyk, a męża nie mogę wywalić do lekarza, uparł się i już.

A tak w ogóle to dzisiaj o mało bym zawału nie dostała przez moją córkę właśnie, robię rano śniadanie mężowi do pracy, a ona nagle mnie woła mamo mamo chodź coś zobacz jaki mam pieprzyk na brzuchu ja patrzę a przy pępku czerwona krosta, myślę od razu nieeeeeeeeeeeeeeee ospa i już łzy w oczach, ale po chwili jej się przyglądam i pytam czy nie zdrapała sobie pieprzyka o ona a nie bedziesz na mnie krzyczeć tak coś tam miałam i sobie podrapałam, myślałam że padnę normalnie, tak sobie myślę że jak miałaby być to ospa to musiałby być to pech nad pechami bo córka miała ostatnio kontakt z dzieckiem chorym na ospę prawie 3 tygodnie temu
Osz kurde ale Cię wystraszyła, ufff... moja ospę miała na święta ale na szczęście ja w dzieciństwie chorowałam. Męża zaszantażuj, już nie chodzi o niego ale o Wasze Maleństwo i lepiej, żeby był zdrowy do porodu mój wczoraj stwierdził, że w razie co dwie tabletki weźmie p/gorączkowe i będzie gotowy opiernicz dostał.
Wraca właśnie z córą, wirusówka ponoć, osłuchowo czysta, lekko czerwone gardło wiec tylko zbijać gorączkę możemy...
__________________
♥ ♥ ♥
Rossi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:47   #4424
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Wyzarlam ciastka zbożowe ze szpitalnej torby

E raczej zabiorę się za odkurzanie, ale poczekam jeszcze, żeby wszystkich nie obudzić
dobre byly ;P hahahahahaha

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------

Cytat:
Napisane przez panna mimbla Pokaż wiadomość
JoaMro, gratuluję! i zazdroszczę, ja na swoją pociechę muszę poczekać

Wczoraj byliśmy na IP w związku z tymi bólami i wodami. Jedyne co mi zrobili to podłączyli pod ktg (które i tak nic nie wykazało), a lejące się coś zostało całkowicie olane, bo "szyjka bez zmian, rozwarcia nie ma, jest ok". Mało tego, pielęgniarki wielce zbulwersowane bo "na pogotowie to się przyjeżdża jak są skurcze regularne!" . Ktg trwało baaardzo długo, bo jak już miałam skończyć to panią pielęgniarkę olśniło że papier się skończył - musiałam przeleżeć więc drugie tyle, gdzie myślałam że umrę bo tak mnie plecy bolały. A pani w czasie ktg wyszła z drugą panią przymierzać bluzki z Kanady
Po zapytaniu lekarza dyżurnego o to, czy jest szansa że maluch się przewróci do położenia główkowego usłyszałam że nie, w tym tygodniu ciąży to nierealne, w późniejszych tygodniach robi się usg sprawdzające (taaaa, termin na 26.03 a wizyta 19.03, gdzie lekarz nie ma w gabinecie usg gdybym wiedziała to sama poprosiłabym o skierowanie) ale to na razie najmniejsze moje zmartwienie

Nigdy więcej nfz, nigdy!

To sama z siebie bylas mokra dziwne. Poszlabym gdzies prywatnie do lekarza, i zmienilabym szpital jesli masz taka mozliwosc.
A ja slyszalam ze maluszki potrafia sie kilka dni przed porodem nawet obrocic, ale to moze byc troszke bolesne. Olej ich i nie stresuj sie! dobrze zrobilas ze pojechalas. Nie ma co, jestesmy w koncowce ciazy i nasze malenstwa sa tu najwazniejsze a nie pyskate pielegniarki w szpitalu. W d.... z nimi!!!! Nie spotkalam sie jeszcze z takim chamstwem w ciazy a na pogotowie sie przyjezdza jesli czujesz ze cos jest nie tak z dzieckiem lub cos cie niepokoi, a nie tylko wtedy gdy skurcze sa regularne, bezszczelne baby........

---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

Cytat:
Napisane przez kasia_adm Pokaż wiadomość
Witam, gratulacje na mamuś i maluszków na świecie.
Próbuję nadrobić ale ciężko
Mieliśmy wczoraj przeprowadzkę, witam z naszego domu
Wczoraj zmarła moja babcia, odeszła we śnie. A dziś miała wyjść ze szpitala.
Dzieci przychodzą na świat, a inni odchodzą ..
Marciapowodzenia.

wspolczuje
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:47   #4425
MaMusKA29
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 183
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Rossi Pokaż wiadomość
Osz kurde ale Cię wystraszyła, ufff... moja ospę miała na święta ale na szczęście ja w dzieciństwie chorowałam. Męża zaszantażuj, już nie chodzi o niego ale o Wasze Maleństwo i lepiej, żeby był zdrowy do porodu mój wczoraj stwierdził, że w razie co dwie tabletki weźmie p/gorączkowe i będzie gotowy opiernicz dostał.
Wraca właśnie z córą, wirusówka ponoć, osłuchowo czysta, lekko czerwone gardło wiec tylko zbijać gorączkę możemy...
To dobrze, że to nic poważnego, chociaż i tak nie zazdroszczę bo za chwilę możesz zacząć rodzić i na pewno nie chcesz zostawiać w domu chorej córeczki, je właśnie tego się boję najbardziej że mała zachoruje a mnie przy niej nie będzie , nie mniej jednak życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla córci.
MaMusKA29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:52   #4426
emily863
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 013
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Ojej bardzo mi przykro. Moje kondolencje

Ja moze tez wrzuce skrotowy opis porodu

Generalnie skurcze byly odczuwalne juz od rana..ale byly takie co 13 min...i mimo ze odczuwalne to do wytrzymania. Do 15:30 tak sobie byly...no i o tej godzinie stwierdzilam ze zmienie wszystkie posciele bo takie chorobowe mamy ( ja ciagle na antybiotyku) jak zmienilam to wszystko zniknelo...wiec stwierdzilam ze moze to przepowiadacze choc czulam sie zla ze musza bolec i w sumie to nie chcialam sytuacji takiej by mnie tak kilka dni nie trzymalo. Mimo tego jak TZ wrocil do domku z D.to stwierdzilam ze na wszelki wypadek ma jechac do mojej mamy po dod.lozko ( bo po porodzie tesciowa ma przyjechac).i tak sie z tym lozkiem guzdral ze mi skurcze pojawialy sie co 2-5min. Wiec zadzwonilam zeby mame wzial ze soba na wszelmi wypadek , choc jeszcze mnie tak nie bolalo i troche sie obawialam by nie bylo tak ze mama przyjedzie a tutaj nic...no ale trudno. Pojawili sie kolo 19:30 gdy juz w sumie Darka oporzadzilam, zostalo tylko polozenie spac. Tz polozyl go a ja wskoczylam do wanny z ciepla woda.Bylo przyjemniej ale skurcze nadal sie pojawialy..wiec zadzwonilam do poloznej. Ona kazala lyknac mi 2 no spy i sprawdzic co sie bedzie dzialo i zadzw.po godzinie. W miedzyczasie wyszlam z wanny. Skurcze nie przeszly. Wiec o 21:50 zadzwonilam ze sa i dalej bola. No to pojechalismy na izbe przyjec. Tam skurcze widoczne ale jak zwykle rozwarcia prawie brak ( na opuszek) ja mam dluga szyjke( prawie 6cm) wiec taka tego przyczyna. Mimo tego o 23:00 przyjeli mnie na porodowke. Tam polozna mnie zbadala i stwierdzila ze faktycznie z ta szyjka moze byc ciezko wiec podala mi cos na "v" na rozwieranie i kazala usiasc na pilce. To bylo o polnocy. O 00:30 sprawdzila mi znow - bylo 5 cm. Zazadalam zewnatrzoponowego. Dostalam o 00:45 i dlugo sie nim nie nacieszylam bo w sumie chwile po mialam poczucie ze mam parte...no i faktycznie jak mi o polnocy sprawdzila to juz bylo pelne rozwarcie...no i sie zaczela ogarniac a ja mialam nie przec tylko wydychac powietrze tak szybko..no i tak do samego konca...bo sie okazalo ze za cel postawila sobie ze nie natnie mi krocza wiec do samego konca mialam robic mocne wydechy...w sumie nie bylam tego swiadoma...myslalam ze mi w koncu pozwola przec...a tu ciagle ze mam oddychac i oddychac....na szczescie na tym oddychaniu i tak go wyjeli i o 1:25 byl z nami. A ja bez naciecia krocza.
Zzo polecam bo choc krotko sie cieszylam to i tak same parte sa inne bo boli tylko krocze ( a jakbym mogla przec to pewnie byloby szybciej) a nie i krocze i brzuch. Bole krzyzowe rowniez mnie ominely tym razem...to chyba wszystko.
Bartus choc maly to zdrow ale ze wzgledu na moja chorobe przy koncu ciazy bedzie mial dod.badanie czy jest zakazenie ( prosze prosze by nie bylo).
Teraz na oddziale noworodkowym jest smiesznie bo wlasciwie mnie nie badaja na codziennych wizytach bo twierdza ze nie ma czego. A pediatra z oddzialu noworodkowego poki co mowi ze z Mlodym wszystko dobrze

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
emily863 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:54   #4427
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Michiru Pokaż wiadomość
dzień dobry jest 8 a ja mam wrażenie jakby była 11, bo nie spię od 5. ja już po 2 drożdżówkach z jabłkiem i cynamonem (TŻ kupił po drodze z pracy) i soczku pomarańczowym, muszę się wziąć za normalne śniadanie i kawę

kot mi się uspokoił po tej kastracji, ale ulga normalnie 2x więcej spokoju.


aż tak źle?? ja mam brzuszek trochę mniejszy od Twojego i jak obicnałam tydzień temu to się nieźle namęczyłam. a założę się, że przed porodem jeszcze mnie to czeka

marcia żeby wszystko było dobrze.


Ty już tak nie szalej na końcówce masz obok ludzi, niech się wykażą

crystal, a właściwie to doszliście do porozumienia w sprawie wychowywania córki od TŻta?? mam nadzieję, że tak. przecież przez takie sprawy związki się sypią.
z tym swędzeniem powinnaś jechac do lekarza, bo pokrzywka w ciąży często spotykana i dośc upierdliwa. po co masz się męczyć?? to już lepiej tą wizytę nadprogramową przeżyć. ja też nie cierpie lekarzy. i to nie tylko wizyt u gina, ale tak ogólnie. ale w pon albo we wtorek idę do ogólnego na konsultację i wysępić skierowanie na te badania co muszę zrobić (trzymajcie kciuki, żeby dała) to ją podpytam o kilka rzeczy.


zostaw już to sprzątanie nadgorliwość gorsza od faszyzmu, jak to u mnie w pracy mówią.


super, że wszystko ok. a waga to chyba taka standardowa
[QUOTEsmv]A mi lekarka dziś mówiła zeby zwracać uwagę na ruchy małego. Ale niby ze jak za dużo /za mało to źle? Ciężko tak stwierdzić czy to dużo czy mało.. Prędzej wylapie ze o danej porze tych ruchów w ogóle nie ma.. Sama nie wiem. Nie chce się nakrecac bo schizofrenii będę mieć.
to prędzej chodzi o wszelkie odstępstwa od normy, szczególnie jak nagle zauważysz, ze mały przez długi czas był w ogóle nie aktywny. ja potrafię synka nie czuć przez np.3h, ale nigdy nie jest to np.5-6h, zawsze się poruszy, choćby to był jeden ruch. a teraz te ruchy są dobrze wyczuwalne, więc jak się nie ruszał przez cały dzień na przykład to na IP i niech sprawdzą co się dzieje.


urodzisz, urodzisz, cierpliwości

Rossi, i jak z córą??


z racji tego, ze jeszcze żadnego sterylizatora nie kupiliśmy to metodą tradycyjną


to o tym się da zapomnieć??[/QUOTE]


bardzo nie wygodnie no i to zginanie sie ale do przezycia
3mam kciuki Z TZ to raczej mysle ze jak cos bedzie wychodzic to poprostu musimy za kazdym razem o tym dlugo rozmawiac, inaczej to wygladac nie bedzie.
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 12:57   #4428
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
dobre byly ;P hahahahahaha

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------




To sama z siebie bylas mokra dziwne. Poszlabym gdzies prywatnie do lekarza, i zmienilabym szpital jesli masz taka mozliwosc.
A ja slyszalam ze maluszki potrafia sie kilka dni przed porodem nawet obrocic, ale to moze byc troszke bolesne. Olej ich i nie stresuj sie! dobrze zrobilas ze pojechalas. Nie ma co, jestesmy w koncowce ciazy i nasze malenstwa sa tu najwazniejsze a nie pyskate pielegniarki w szpitalu. W d.... z nimi!!!! Nie spotkalam sie jeszcze z takim chamstwem w ciazy a na pogotowie sie przyjezdza jesli czujesz ze cos jest nie tak z dzieckiem lub cos cie niepokoi, a nie tylko wtedy gdy skurcze sa regularne, bezszczelne baby........

---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------




wspolczuje rzytul:
Dobre były, teraz musze odkupić
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:01   #4429
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Ojej bardzo mi przykro. Moje kondolencje

Ja moze tez wrzuce skrotowy opis porodu

Generalnie skurcze byly odczuwalne juz od rana..ale byly takie co 13 min...i mimo ze odczuwalne to do wytrzymania. Do 15:30 tak sobie byly...no i o tej godzinie stwierdzilam ze zmienie wszystkie posciele bo takie chorobowe mamy ( ja ciagle na antybiotyku) jak zmienilam to wszystko zniknelo...wiec stwierdzilam ze moze to przepowiadacze choc czulam sie zla ze musza bolec i w sumie to nie chcialam sytuacji takiej by mnie tak kilka dni nie trzymalo. Mimo tego jak TZ wrocil do domku z D.to stwierdzilam ze na wszelki wypadek ma jechac do mojej mamy po dod.lozko ( bo po porodzie tesciowa ma przyjechac).i tak sie z tym lozkiem guzdral ze mi skurcze pojawialy sie co 2-5min. Wiec zadzwonilam zeby mame wzial ze soba na wszelmi wypadek , choc jeszcze mnie tak nie bolalo i troche sie obawialam by nie bylo tak ze mama przyjedzie a tutaj nic...no ale trudno. Pojawili sie kolo 19:30 gdy juz w sumie Darka oporzadzilam, zostalo tylko polozenie spac. Tz polozyl go a ja wskoczylam do wanny z ciepla woda.Bylo przyjemniej ale skurcze nadal sie pojawialy..wiec zadzwonilam do poloznej. Ona kazala lyknac mi 2 no spy i sprawdzic co sie bedzie dzialo i zadzw.po godzinie. W miedzyczasie wyszlam z wanny. Skurcze nie przeszly. Wiec o 21:50 zadzwonilam ze sa i dalej bola. No to pojechalismy na izbe przyjec. Tam skurcze widoczne ale jak zwykle rozwarcia prawie brak ( na opuszek) ja mam dluga szyjke( prawie 6cm) wiec taka tego przyczyna. Mimo tego o 23:00 przyjeli mnie na porodowke. Tam polozna mnie zbadala i stwierdzila ze faktycznie z ta szyjka moze byc ciezko wiec podala mi cos na "v" na rozwieranie i kazala usiasc na pilce. To bylo o polnocy. O 00:30 sprawdzila mi znow - bylo 5 cm. Zazadalam zewnatrzoponowego. Dostalam o 00:45 i dlugo sie nim nie nacieszylam bo w sumie chwile po mialam poczucie ze mam parte...no i faktycznie jak mi o polnocy sprawdzila to juz bylo pelne rozwarcie...no i sie zaczela ogarniac a ja mialam nie przec tylko wydychac powietrze tak szybko..no i tak do samego konca...bo sie okazalo ze za cel postawila sobie ze nie natnie mi krocza wiec do samego konca mialam robic mocne wydechy...w sumie nie bylam tego swiadoma...myslalam ze mi w koncu pozwola przec...a tu ciagle ze mam oddychac i oddychac....na szczescie na tym oddychaniu i tak go wyjeli i o 1:25 byl z nami. A ja bez naciecia krocza.
Zzo polecam bo choc krotko sie cieszylam to i tak same parte sa inne bo boli tylko krocze ( a jakbym mogla przec to pewnie byloby szybciej) a nie i krocze i brzuch. Bole krzyzowe rowniez mnie ominely tym razem...to chyba wszystko.
Bartus choc maly to zdrow ale ze wzgledu na moja chorobe przy koncu ciazy bedzie mial dod.badanie czy jest zakazenie ( prosze prosze by nie bylo).
Teraz na oddziale noworodkowym jest smiesznie bo wlasciwie mnie nie badaja na codziennych wizytach bo twierdza ze nie ma czego. A pediatra z oddzialu noworodkowego poki co mowi ze z Mlodym wszystko dobrze

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

super i udalo sie bez naciecia

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ----------

Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Dziewczyny wczoraj mialam ktg i wyszly ledwo dwa skurcze na poziomie 30, a dzis juz w miare regularne na poziomie 90, tylko ze ich wogole nie czuje.i zauwazylam sluz z krwia, wiec moze i ja zasile konto mam w weekend
cos sie rusza

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ----------

Cytat:
Napisane przez irish cream Pokaż wiadomość
Łączę się w bólu, a raczej swędzeniu masakra, ile bym się nie smarowała i czym bym się nie smarowała cały czas swędzi i swędzi szczególnie dół brzucha. A miałam taki ładny, niepociachany

JoaMro wow z 5 na 10 rozwarcia w 45 minut marzenie zdrówka dla Mamusi i Maluszka


panna mimbla
pomimo potraktowania na ip dobrze, że tam trafiłaś, a te pielęgniarki/położne same sobie świadectwo wystawiają, szkoda gadać czekaj spokojnie na wizytę 19.03, na pewno będzie dobrze a cc to przecież nie koniec świata, jak już któraś z dziewczyn pisała każdy poród sn może skończyć się cc. Żadna z nas nie wie co nas czeka


Magiusa za uratowane krocze dużo zdrowia dla Bartusia i Mamusi


Ja dalej chyrlam, chociaż noc w miarę przespana, bez zgagi na razie leżę w łóżku, tż poszedł do pracy na 24h, po południu może tylko poodkurzam i pościeram kurze. Nic mi się nie chce

Ja to juz nigdy stroju dwuczesciowego nie zaloze, nawet jak brzuszek plaski, no ale te okropne rozstepy.....
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:02   #4430
87marta78
Zadomowienie
 
Avatar 87marta78
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 402
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Jak narazie mam mocne napinania brzucha.ale nic nie boli tylko plecy
87marta78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:07   #4431
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Dodaje jeszcze raz bo nie widzę ze coś dodalo bo pisze z tel xd

ale fajne zabierz je ze soba na porodowke

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ----------

Cytat:
Napisane przez żona_marcina Pokaż wiadomość
Ale ja mam sklerozę
Co jakiś czas piszecie o lewatywie. Mi z kolei koleżanka- lekarz okulista i matka 3 dzieci polecała czopki przeczyszczające glicerynowe dla dzieci.
Kupiłam w aptece opakowanie 10 szt. za 3,80 zł. Zgodnie z tym co pisze na opakowaniu trzeba zastosować 1-2 szt, a efekt następuje po 15-60 minutach.

Idę teraz do ogródka obejrzeć straty po kretach, nornicach i psie i zaplanować co będę sadzić w tym roku. Wysieję też część nasionek do inspektów.

musze kupic te czopki glicerynowe

---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Rossi Pokaż wiadomość
Witam, ja 2w1 jeszcze, skurcze przeszły.

Magiusa, JoaMro gratuluję Wam dziewczyny, fajnie, że napisałyście jak było. JoaMro taki poród to marzenie, wiele bym dała za taki W moim szpitali jest zzo ale od 7 do 14 od pn-pt... kijowo bo tylko wtedy jest anestazjolog, jeszcze trzeba odpowiednie rozwarcie mieć :/



Mąż siedzi z nią od rana na IP, pełno chorych czeka odkąd zadzwonił stamtąd i usłyszałam te wszystkie kaszlące osoby to siedzę i beczę, z bezsilności... mam już wszystkie czarne wizje i choroby jakie jeszcze tam córa z mężem w tym czasie załapie mam serdecznie dosyć, czemu ja, czemu my, czemu teraz?? @#%!%#$^

dostanie cos od lekarza i szybko wyzdrowieje nie stresuj sie kochana teraz nie wolno juz nooooo
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:10   #4432
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Ojej bardzo mi przykro. Moje kondolencje

Ja moze tez wrzuce skrotowy opis porodu

Generalnie skurcze byly odczuwalne juz od rana..ale byly takie co 13 min...i mimo ze odczuwalne to do wytrzymania. Do 15:30 tak sobie byly...no i o tej godzinie stwierdzilam ze zmienie wszystkie posciele bo takie chorobowe mamy ( ja ciagle na antybiotyku) jak zmienilam to wszystko zniknelo...wiec stwierdzilam ze moze to przepowiadacze choc czulam sie zla ze musza bolec i w sumie to nie chcialam sytuacji takiej by mnie tak kilka dni nie trzymalo. Mimo tego jak TZ wrocil do domku z D.to stwierdzilam ze na wszelki wypadek ma jechac do mojej mamy po dod.lozko ( bo po porodzie tesciowa ma przyjechac).i tak sie z tym lozkiem guzdral ze mi skurcze pojawialy sie co 2-5min. Wiec zadzwonilam zeby mame wzial ze soba na wszelmi wypadek , choc jeszcze mnie tak nie bolalo i troche sie obawialam by nie bylo tak ze mama przyjedzie a tutaj nic...no ale trudno. Pojawili sie kolo 19:30 gdy juz w sumie Darka oporzadzilam, zostalo tylko polozenie spac. Tz polozyl go a ja wskoczylam do wanny z ciepla woda.Bylo przyjemniej ale skurcze nadal sie pojawialy..wiec zadzwonilam do poloznej. Ona kazala lyknac mi 2 no spy i sprawdzic co sie bedzie dzialo i zadzw.po godzinie. W miedzyczasie wyszlam z wanny. Skurcze nie przeszly. Wiec o 21:50 zadzwonilam ze sa i dalej bola. No to pojechalismy na izbe przyjec. Tam skurcze widoczne ale jak zwykle rozwarcia prawie brak ( na opuszek) ja mam dluga szyjke( prawie 6cm) wiec taka tego przyczyna. Mimo tego o 23:00 przyjeli mnie na porodowke. Tam polozna mnie zbadala i stwierdzila ze faktycznie z ta szyjka moze byc ciezko wiec podala mi cos na "v" na rozwieranie i kazala usiasc na pilce. To bylo o polnocy. O 00:30 sprawdzila mi znow - bylo 5 cm. Zazadalam zewnatrzoponowego. Dostalam o 00:45 i dlugo sie nim nie nacieszylam bo w sumie chwile po mialam poczucie ze mam parte...no i faktycznie jak mi o polnocy sprawdzila to juz bylo pelne rozwarcie...no i sie zaczela ogarniac a ja mialam nie przec tylko wydychac powietrze tak szybko..no i tak do samego konca...bo sie okazalo ze za cel postawila sobie ze nie natnie mi krocza wiec do samego konca mialam robic mocne wydechy...w sumie nie bylam tego swiadoma...myslalam ze mi w koncu pozwola przec...a tu ciagle ze mam oddychac i oddychac....na szczescie na tym oddychaniu i tak go wyjeli i o 1:25 byl z nami. A ja bez naciecia krocza.
Zzo polecam bo choc krotko sie cieszylam to i tak same parte sa inne bo boli tylko krocze ( a jakbym mogla przec to pewnie byloby szybciej) a nie i krocze i brzuch. Bole krzyzowe rowniez mnie ominely tym razem...to chyba wszystko.
Bartus choc maly to zdrow ale ze wzgledu na moja chorobe przy koncu ciazy bedzie mial dod.badanie czy jest zakazenie ( prosze prosze by nie bylo).
Teraz na oddziale noworodkowym jest smiesznie bo wlasciwie mnie nie badaja na codziennych wizytach bo twierdza ze nie ma czego. A pediatra z oddzialu noworodkowego poki co mowi ze z Mlodym wszystko dobrze

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ale ładnie Ci poszło pozdrowienia dla Bartusia

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Później zrobię porządek na pierwszej stronie, tj. uzupelnie opisy porodów i wkleję lesyeux na CC, bo póki co leżę na kanapie i czuje się jakbym miała kaca to przez niewyspanie. Mama odkurzyla mi piętro, żeby mi znów kręgosłup nie strzelił, a ja upieklam dyniowe muffiny
a co myślicie o tym żeby jeszcze na pierwszej stronie podlinkować zdjęcia dzieciaczków? lutowe mamy tak mają i fajnie to wygląda

Cytat:
Napisane przez Rossi Pokaż wiadomość
Witam, ja 2w1 jeszcze, skurcze przeszły.

Magiusa, JoaMro gratuluję Wam dziewczyny, fajnie, że napisałyście jak było. JoaMro taki poród to marzenie, wiele bym dała za taki W moim szpitali jest zzo ale od 7 do 14 od pn-pt... kijowo bo tylko wtedy jest anestazjolog, jeszcze trzeba odpowiednie rozwarcie mieć :/



Mąż siedzi z nią od rana na IP, pełno chorych czeka odkąd zadzwonił stamtąd i usłyszałam te wszystkie kaszlące osoby to siedzę i beczę, z bezsilności... mam już wszystkie czarne wizje i choroby jakie jeszcze tam córa z mężem w tym czasie załapie mam serdecznie dosyć, czemu ja, czemu my, czemu teraz?? @#%!%#$^
zdrówka dla córci


ja się czuję jak jakaś królowa siędzę u rodziców i tylko co chwilę pytają czy coś chce, czy mi wygodnie, czy coś przynieść itd...jeden dzień tak fajnie, ale na co dzień bym chyba nie dała rady
na 17 na usg
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:11   #4433
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez MaMusKA29 Pokaż wiadomość
Melduję, że kuchnia i łazienka lśnią, z rozpędu umyłam jeszcze raz podłogę w salonie. Obiad zrobiony, muszę córce tylko kotlecika usmażyć. Tak ok 14 mam ambitny plan wyjść z córką na spacer, szkoda mi tak ładnej pogody a że mamusia przez ostatni czas straszona przedwczesnym porodem trochę córkę zaniedbała więc teraz nadrabiam.

Rossi-kochana współczuję ci bardzo, wiem co przeżywasz, moja co prawda ma tylko lekki kaszel a to po infekcji którą niedawno przeszła, ale u mnie mama i mąż są tak zawaleni że szok, mama już bierze antybiotyk, a męża nie mogę wywalić do lekarza, uparł się i już.

A tak w ogóle to dzisiaj o mało bym zawału nie dostała przez moją córkę właśnie, robię rano śniadanie mężowi do pracy, a ona nagle mnie woła mamo mamo chodź coś zobacz jaki mam pieprzyk na brzuchu ja patrzę a przy pępku czerwona krosta, myślę od razu nieeeeeeeeeeeeeeee ospa i już łzy w oczach, ale po chwili jej się przyglądam i pytam czy nie zdrapała sobie pieprzyka o ona a nie bedziesz na mnie krzyczeć tak coś tam miałam i sobie podrapałam, myślałam że padnę normalnie, tak sobie myślę że jak miałaby być to ospa to musiałby być to pech nad pechami bo córka miała ostatnio kontakt z dzieckiem chorym na ospę prawie 3 tygodnie temu

ahhh te dzieci dobrze ze to nie zadna ospa!!
ja sie dzis zabieram za sprzatanie calego domu czekam az TZ po obiedzie pojedzie corke odwiezc i ruszam ze szmatka w lapce
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:15   #4434
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Mamuska29 ale się znowu strachu najadałaś, ale krostki po 3 tygodniach to byłoby dziwne, więc zapewne zadrapała sobie biedna pieprzyk

Rossi trzymam kciuki, by choróbsko się nie rozwinęło, córcia szybko z tego wyjdzie

Crystal25 ja mam dziś też taki dzień, w tygodniu biegałam jak oszalała, a dziś zero sił normalnie...jakby mnie walec przejechał i skąd to? Zasnęłam sobie smacznie i właśnie mnie tż obudził, bo co, bo głodny i pyta kiedy obiad a mógł wpaść na pomysł by mnie nie budzić i przecież obrałby ziemniaki i wstawił... eh ci faceci
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:28   #4435
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
ale ładnie Ci poszło pozdrowienia dla Bartusia



a co myślicie o tym żeby jeszcze na pierwszej stronie podlinkować zdjęcia dzieciaczków? lutowe mamy tak mają i fajnie to wygląda



zdrówka dla córci


ja się czuję jak jakaś królowa siędzę u rodziców i tylko co chwilę pytają czy coś chce, czy mi wygodnie, czy coś przynieść itd...jeden dzień tak fajnie, ale na co dzień bym chyba nie dała rady :
na 17 na usg
Można, tylko wtedy juz bym prosiła o linki do posta ze zdjęciem od mam, które tego chcą raz, że w gąszczu postów teraz nie znajdę tych fotek, a dwa- nie każda mama może chcieć żeby fotka jej dzidzi wisiała na pierwszej stronie, tam to łatwo znaleźć także jak coś to proszę się zgłaszać
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:33   #4436
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Dobre były, teraz musze odkupić

a ja dzis chcialam kupic z nesquika takie batoniki z platkow mlecznych ale stwierdzilam ze je zaraz zjem i nie kupie nic do dnia porodu a pozniej na szybko do sklepu z TZ gdzies po drodze

---------- Dopisano o 13:33 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------

Cytat:
Napisane przez MaMusKA29 Pokaż wiadomość
Leż kochana i odpoczywaj, bo masz jeszcze czas na poród, ja to teraz się cieszę jak mi brzuch twardnieje bo już bym chciała być po
Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Witaj francuski ptaszku to lez dzisiaj i bądź pachnąca jak brzuchol twardnieje cmok
dziekuje mamusie ale mam w planie posprzatac mieszkanie cale jak na swieta tak zeby bylo na jakis czas posprzatane i okna tez ja to sie ciesze ze czuje synka kazdego dnia ale nie do smiechu mi z tymi moimi bolami, czuje sie jak bym w kazdej chwili miala miesiaczke dostac. i do tego chodze wnerwiona jak w dniu miesiaczki, masakra jakas.
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:33   #4437
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Rossi Pokaż wiadomość
Osz kurde ale Cię wystraszyła, ufff... moja ospę miała na święta ale na szczęście ja w dzieciństwie chorowałam. Męża zaszantażuj, już nie chodzi o niego ale o Wasze Maleństwo i lepiej, żeby był zdrowy do porodu mój wczoraj stwierdził, że w razie co dwie tabletki weźmie p/gorączkowe i będzie gotowy opiernicz dostał.
Wraca właśnie z córą, wirusówka ponoć, osłuchowo czysta, lekko czerwone gardło wiec tylko zbijać gorączkę możemy...
Ech, no to dobrze, że to nic poważnego


Ja odprawiłam TŻ na uczelnię, a sama jeszcze wlazłam pod kołderkę do łóżka Pranie zrobiłam, rozwiesiłam, jeszcze później odkurzę. A teraz reeeelaaaaks

Moja psica dostała cieczki i pod bramą wystaje teraz armia psów!!! Rozumiem, że jest atrakcyjna, no ale bez przesady


Pomysł ze zdjęciami na 1 stronie - jestem jak najbardziej za
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:34   #4438
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Desireorient dawno nie pisala albo przegapilam
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:35   #4439
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
witajcie od wczorajszego wieczora mam bardzo twardy brzuch, i czuje lekkie skurcze. Czuje sie bardzo zle ogolnie, mam nadzieje ze to tylko organizm sie w ten sposob przygotowuje do pozniejszego porodu. Ide was nadrabiac
To odpoczywaj kochana
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-21, 13:39   #4440
Lila_17
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 952
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. VIII

Cytat:
Napisane przez marcia45 Pokaż wiadomość
Hej ja juz pisze ze szpitalnego lozka. Ale powiem wam ze mam super lekarza prowadzącego i sie cieszę ze zmieniłam wcześniej. Uspokoil mnie i dzis jest ok.
Pannamibla szok jak cie potraktowali mnie zawsze na izbie ochrzaniali ze na necie czytam. To jest jedyny szpital, w ktorym mozesz rodzic? Drastycznie inne podejście niz w moim.
Najważniejsze, że jesteś już pod opieką, niech się Wami dobrze zajmują, jak fajny lekarz to super
Lila_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-23 11:35:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.