Marcowe Mamy 2015 cz. IX - Strona 87 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-03-01, 15:31   #2581
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez rona1906 Pokaż wiadomość
Hej mamusie my od piatku juz w domku. Powoli uczymy sie siebie nawzajem. z kazdym dniem pewnie bedzie lepiej, ale poki co jest przy blizniakach bardzo duzo pracy...

Gratuluje nowym mamusiom. Trzymajcie sie zdrowo.
Ojej to kciuki dla Ciebie, wierzę, że pracy ogrom. Mam nadzieję, że szybko uda Ci się opanować sytuację i nie będziesz zbyt przemęczona
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 15:32   #2582
Anneet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 188
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

[QUOTE=crystal25

podziwiam ciebie i tak ja bym nie wytrzymala z nia nawet chwili

Wiesz kochana kto jak kto a my kobiety musimy mieć tą siłę i wytrzymałość hehe
Anneet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 15:43   #2583
martunka88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Białystok:)
Wiadomości: 558
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Dziewczyny, oświadczam, że jestem dziwna Z rana obudziły mnie trochę bolesne skurcze- dla mnie to nowość, bo wcześniej nic nie bolało. Jak się ucieszyłam! I tak sobie czekałam- nasilą się, czy przejdą. No i przeszły po ok 2,5h, teraz nadal mam skurcze, ale słabsze, bo bezbolesne. Tak czy siak, czuję że to już szybko

Cytat:
Napisane przez Tepsa Pokaż wiadomość
Gratulacje
U nas skonczylo sie cc o 20 synus byl na siecie, niestety do 19 akacja porodowa w ogole sie nie rozwinela, wody odeszly, sskurczejesli byly to byle jakie, dostalam antybiotyk i decyzje o natychmiastowa cesarce. Malutki dostal 10 w skali, 3500 gram i 54 cm i juz ciomal cyca ja dochodzę do siebie ale jest ciężko buziaki
Najważniejsze, że jesteście już razem Gratulacje!

Cytat:
Napisane przez aneta_s13 Pokaż wiadomość
Leże na sali pooperacyjnej. Małego jeszcze nie widziałam. Cud, ze zdążyliśmy i żyje...
Bóg miał Was w swojej opiece, nie wiem co się stało, ale trzymam kciuki by dalszych komplikacji nie było. Gratulacje!

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Dla tych co nie wierzą że kg i brzuch szybko spada. Mój stan nieco ponad tydzień po porodzie
Świetnie wyglądasz! I dajesz nam mnóstwo nadziei, w Twoich wypowiedziach zawsze tyle spokoju i optymizmu. Pokazujesz, że macierzyństwo to fajna sprawa

Cytat:
Napisane przez anyolek Pokaż wiadomość
Dzięki kochane, gratuluję też mamusiom które urodziły w tym samym czasie!!!
Ola waży 2480g, tutaj nie mierzą noworodków już, tak mi powiedziano kiedy spytałam, ale jest maleńka bardzo! Jest przecudowna, była ze mną do rana, potem zabrali ją na oddział noworodkowy, bo miała 36.2*C i włożyli ją pod lampy- od tej pory jej nie widziałam i usycham z tęsknoty :-( za chwilkę pójdę pod prysznic, a potem mam nadzieję pojechać do niej (leży piętro niżej)... Położne są przekochane, lekarz też
Jeśli chodzi o poród, to Ola urodziła się o 19.15 przez cesarkę po tym jak przyjechałam rano do szpitala z okropnym bôlem pęcherza... Zupełnie się nie spodziewaliśmy takiego finału, ale nie moglibyśmy być szczęśliwsi!
Walczę z kp, ale mała musi być dokarmiana butelką, bo na piersi zasypia i nie je dużo :-( mam nadzieję, że się jednak uda...
W ogóle jest przekochana, ciągle by spała, ale to póki co lekarz mówi, że ma mało glukozy we krwi no i dlatego też ją karmią co chwilka :-(
Jeśli chodzi o mnie, to ból pęcherza dziś zniknął, mam nadzieję, że bezpowrotnie, jestem na lekach przeciwbólowych przez ranę, którą ciągle czuję i boję się przez nią wstawać. Krwawię ponoć umiarkowanie, choć mam wrażenie, że masa krwi się ze mnie leje :/
Ale ogólnie jest ok, nie mogę się doczekać spotkania z malutką, więc czekam na położną i zmykam pod prysznic tż już w drodze, kochany płakał kiedy pokazali nam małą, ja zresztĄ też
Wrzucam zdjęcie naszej maleńkiej, z pozdrowieniami dla wizażowych cioć
Gratulacje, tyle pozytywnych emocji i jaki niespodziewany rozwój akcji! Słodka Kruszynka

Cytat:
Napisane przez Uliczkaz Pokaż wiadomość
[COLOR="RoyalBlue"]
Nie martw sie, waga Zosi nie jest taka niska! Na pewno w gre wchodzi tez blad pomiaru!
Ja od wtorku leze w szpitalu wlasnie ze wzgledu na to, ze Maluszek nie przybiera na wadze
Od 6II przybral tylko 40 g., a obwod brzuszka jeszcze sie zmniejszyl Na aparacie mojej gin w 36+5 pokazywalo 2536, a w szpitalu jeszcze mniej, bo 2420... Na szczescie, jak na razie, przeplywy sa ok, lozysko pracuje, takze pozostalo nam czekac i sie nie denerwowac.
Sciskam mocno, doskonale rozumiem, co czujesz.


Sciskam mocno!
Oj biedna ciągle masz zmartwienia, trzymam kciuki by mimo to synek niedługo się urodził bez komplikacji. Myślę, że rośnie mały, silny wojownik

Cytat:
Napisane przez szkrabeniek Pokaż wiadomość

Chciałam Wam opisać jak przebiegał mój poród. Cesarkę miałam planowaną na 23.02 ale w sobotę podniosło się ciśnienie. Mierzyłam kilka razy ale nie spadało, dodatkowo delikatnie spuchły mi nogi, postanowiłam że prześpię spokojnie noc i zobaczymy co będzie rano. Rano sytuacja się nie zmieniła więc powiedziałam Mężowi że lepiej będzie jak dziś pojedziemy do szpitala, ja zaczęłam się szykować i około 12 byliśmy już w Katowicach. Na przyjęciu zapis KTG był poprawny ale na USG wyszło że wody są w górnej granicy - byłam w szoku - martwiłam się żeby z dzieciątkiem było wszystko okej. Zostaliśmy przeniesieni na porodówkę - Mąż w szoku dostał specjalne ubranko - nie był przygotowany że to mogłoby być już dziś Przyszedł lekarz powiedział że jak tabletki na ciśnienie nie pomogą to cięcie będzie dziś i tak było. Przyszedł anestezjolog powiedział że przede mną będzie cc i za jakąś godzinę będę ja. Mąż poszedł coś zjeść i przeparkować samochód a tu nie minęło 10 min a oni kazali mi się rozebrać z bielizny. Zabrali mnie na salę a ja zestresowana bo Mąż nie zdąży przyjść - w końcu miałam być cięta za godzinę. Mierzyli mi ciśnienie a tu 190/120 i pytają się co mi jest - no to mówię że Mąż miał być a go nie ma , wkuwali mi się 7 razy w kręgosłup, trochę to trwało nie mogli sobie poradzić i chyba tylko dzięki temu Mąż zdążył - bo usłyszałam od położnej że stoi już przebrany za drzwiami. Minęło 5 min i malutki się urodził o 19:50, nie usłyszałam płaczu bo był zaśluzowany, Mąż poszedł razem z nim i po chwili usłyszałam cudowny krzyk . Przystawili mi go tylko do twarzy i musieli zabrać pod lampy.

Mikołajek jest cudowny!!! Jesteśmy prze szczęśliwi. Ja do potęgi bo mam najcudowniejszego Męża na świecie i najukochańszego Synka
Gratulacje! Widać, że jesteś zakochana po uszy To teraz niech ładnie rośnie.

Cytat:
Napisane przez rosiek Pokaż wiadomość
Mój TŻ bardzo się angażuje we wszystko co jest do zrobienia przy dziecku i pracuje w domu, więc z tym nie będzie problemu.
Młoda jest na karmieniu mieszanym, więc kiedy będę w domu to cyc a w razie kryzysu będą mieli pod ręką butlę... Przeraża mnie tylko, że jeżeli się zdecyduję to semestr zaczyna się już. Ale TŻ mnie namawia i mówi, że 2-3 godzinki dziennie sobie poradzą...
Boję się tylko, że inni będą mnie postrzegać jako wyrodną matkę
)
A ja bym się skusiła na takie studiowanie Zajęć masz niewiele, nie byłyby to długie rozłąki z córeczką, a Tobie na pewno przyda się takie chwilowe oderwanie od macierzyństwa i zajęcie się troszkę czymś innym.
Ale mówię to jako osoba, która po porodzie chce szybko wrócić do pracy (na początku mailowo i telefonicznie, bo projekty mogę robić zdalnie). Myślę, że przy dobrej organizacji czasu można świetnie połączyć wychowanie dziecka i pracę, czy jak w Twoim przypadku studia.
martunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 16:11   #2584
marta24171
Rozeznanie
 
Avatar marta24171
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 675
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

A ja dalej chodzę z tymi moimi skurczami,Ale są za rzadkie zeby jechać na IP,ale są bardzo bolesne i z kręgosłupa także już wiem że poród będzie bolesny tak jakppierwszy tylko mam nadzieje że będzie krótszy.
__________________
Starsze szczęście 31.12.2009 Maja
Młodsze szczęście 03.03.2015 Weronika
marta24171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 16:25   #2585
MaMusKA29
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 183
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez marta24171 Pokaż wiadomość
A ja dalej chodzę z tymi moimi skurczami,Ale są za rzadkie zeby jechać na IP,ale są bardzo bolesne i z kręgosłupa także już wiem że poród będzie bolesny tak jakppierwszy tylko mam nadzieje że będzie krótszy.
Oj to życzę powodzenia, ja też mam dzisiaj skurcze dość bolesne i też z kręgosłupa, za pierwszym razem też tak miałam i nie było lekko więc witaj w klubie, też mam nadzieję że tym razem pójdzie szybciej
MaMusKA29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 16:41   #2586
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Ja pitole od 1,5 godz mam skurcze ale nieregularne ale bolal mnie brzuch i plecy bardzo bardzo ;/
Chodzę kręcę dupskiem aż wzielam nospe i teraz leżę. Jezu nie chce rodzic. Mam nadzieje ze to od chodzenia na to cholerne 3 piętro a nie ze rodzic będę.
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 16:46   #2587
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez marta24171 Pokaż wiadomość
A ja dalej chodzę z tymi moimi skurczami,Ale są za rzadkie zeby jechać na IP,ale są bardzo bolesne i z kręgosłupa także już wiem że poród będzie bolesny tak jakppierwszy tylko mam nadzieje że będzie krótszy.
ojjj to trzymam kciuki by jednak bylo lżej.... Mnie juz caly dzien pobolewa i brzuch napina...ale nie łudzę sie ze sie rozkręci ... Cos czary crystal nie działają na mnie.... Ehhhh zdegustowana jestem

---------- Dopisano o 16:46 ---------- Poprzedni post napisano o 16:43 ----------

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Ja pitole od 1,5 godz mam skurcze ale nieregularne ale bolal mnie brzuch i plecy bardzo bardzo ;/
Chodzę kręcę dupskiem aż wzielam nospe i teraz leżę. Jezu nie chce rodzic. Mam nadzieje ze to od chodzenia na to cholerne 3 piętro a nie ze rodzic będę.
to leż i odpoczywaj kochana
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 16:55   #2588
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Dziewczynki ja nadal w dwupaku nie było nas w domu od rana, a teraz mamy gości, więc nadrobię Was dopiero wieczorkiem
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 16:57   #2589
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez Uliczkaz Pokaż wiadomość
Kochane mamy- serdecznie gratuluję Zycze wiele zdrowka Maluszkom i Wam


Nie martw sie, waga Zosi nie jest taka niska! Na pewno w gre wchodzi tez blad pomiaru!
Ja od wtorku leze w szpitalu wlasnie ze wzgledu na to, ze Maluszek nie przybiera na wadze
Od 6II przybral tylko 40 g., a obwod brzuszka jeszcze sie zmniejszyl Na aparacie mojej gin w 36+5 pokazywalo 2536, a w szpitalu jeszcze mniej, bo 2420... Na szczescie, jak na razie, przeplywy sa ok, lozysko pracuje, takze pozostalo nam czekac i sie nie denerwowac.
Sciskam mocno, doskonale rozumiem, co czujesz.


Sciskam mocno!
powodzenia, dobrze, że jesteś pod opieką!!

Cytat:
Napisane przez szkrabeniek Pokaż wiadomość
Witajcie Kochane

Ja dopiero dziś dosiadłam się do komputera Widzę że na pierwszej stronie przybyło mam Gratuluje Wszystkim a za przyszłe trzymam mocno kciuki

Chciałam Wam opisać jak przebiegał mój poród. Cesarkę miałam planowaną na 23.02 ale w sobotę podniosło się ciśnienie. Mierzyłam kilka razy ale nie spadało, dodatkowo delikatnie spuchły mi nogi, postanowiłam że prześpię spokojnie noc i zobaczymy co będzie rano. Rano sytuacja się nie zmieniła więc powiedziałam Mężowi że lepiej będzie jak dziś pojedziemy do szpitala, ja zaczęłam się szykować i około 12 byliśmy już w Katowicach. Na przyjęciu zapis KTG był poprawny ale na USG wyszło że wody są w górnej granicy - byłam w szoku - martwiłam się żeby z dzieciątkiem było wszystko okej. Zostaliśmy przeniesieni na porodówkę - Mąż w szoku dostał specjalne ubranko - nie był przygotowany że to mogłoby być już dziś Przyszedł lekarz powiedział że jak tabletki na ciśnienie nie pomogą to cięcie będzie dziś i tak było. Przyszedł anestezjolog powiedział że przede mną będzie cc i za jakąś godzinę będę ja. Mąż poszedł coś zjeść i przeparkować samochód a tu nie minęło 10 min a oni kazali mi się rozebrać z bielizny. Zabrali mnie na salę a ja zestresowana bo Mąż nie zdąży przyjść - w końcu miałam być cięta za godzinę. Mierzyli mi ciśnienie a tu 190/120 i pytają się co mi jest - no to mówię że Mąż miał być a go nie ma , wkuwali mi się 7 razy w kręgosłup, trochę to trwało nie mogli sobie poradzić i chyba tylko dzięki temu Mąż zdążył - bo usłyszałam od położnej że stoi już przebrany za drzwiami. Minęło 5 min i malutki się urodził o 19:50, nie usłyszałam płaczu bo był zaśluzowany, Mąż poszedł razem z nim i po chwili usłyszałam cudowny krzyk . Przystawili mi go tylko do twarzy i musieli zabrać pod lampy.

Mikołajek jest cudowny!!! Jesteśmy prze szczęśliwi. Ja do potęgi bo mam najcudowniejszego Męża na świecie i najukochańszego Synka
cudowny Mikołajek dzięki za opis

Cytat:
Napisane przez rosiek Pokaż wiadomość
Mój TŻ bardzo się angażuje we wszystko co jest do zrobienia przy dziecku i pracuje w domu, więc z tym nie będzie problemu.
Młoda jest na karmieniu mieszanym, więc kiedy będę w domu to cyc a w razie kryzysu będą mieli pod ręką butlę... Przeraża mnie tylko, że jeżeli się zdecyduję to semestr zaczyna się już. Ale TŻ mnie namawia i mówi, że 2-3 godzinki dziennie sobie poradzą...
Boję się tylko, że inni będą mnie postrzegać jako wyrodną matkę
opinią innych to się w ogóle nie przejmuj!! jak uważasz, że dasz radę to zrób to! mąż sobie na pewno poradzi

Cytat:
Napisane przez rona1906 Pokaż wiadomość
Hej mamusie my od piatku juz w domku. Powoli uczymy sie siebie nawzajem. z kazdym dniem pewnie bedzie lepiej, ale poki co jest przy blizniakach bardzo duzo pracy...

Gratuluje nowym mamusiom. Trzymajcie sie zdrowo.
trzymamy za Was kciuki!!

Cytat:
Napisane przez martunka88 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, oświadczam, że jestem dziwna Z rana obudziły mnie trochę bolesne skurcze- dla mnie to nowość, bo wcześniej nic nie bolało. Jak się ucieszyłam! I tak sobie czekałam- nasilą się, czy przejdą. No i przeszły po ok 2,5h, teraz nadal mam skurcze, ale słabsze, bo bezbolesne. Tak czy siak, czuję że to już szybko

mnie rano też bolało i miałam cichą nadzieję, że się rozkręci a tu
teraz cały dzień nic nie boli, więc to na pewno nie to

Cytat:
Napisane przez marta24171 Pokaż wiadomość
A ja dalej chodzę z tymi moimi skurczami,Ale są za rzadkie zeby jechać na IP,ale są bardzo bolesne i z kręgosłupa także już wiem że poród będzie bolesny tak jakppierwszy tylko mam nadzieje że będzie krótszy.
oby jednak się rozkręciło i to jak najszybciej, bo się zamęczysz

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Ja pitole od 1,5 godz mam skurcze ale nieregularne ale bolal mnie brzuch i plecy bardzo bardzo ;/
Chodzę kręcę dupskiem aż wzielam nospe i teraz leżę. Jezu nie chce rodzic. Mam nadzieje ze to od chodzenia na to cholerne 3 piętro a nie ze rodzic będę.
może jeszcze spróbuj prysznica albo kąpieli??


mój organizm chyba stwierdził, że trzeba spać póki można nie dość, że w nocy dobrze spałam, to teraz w dzień też się 2,5 godz przespałam

---------- Dopisano o 16:57 ---------- Poprzedni post napisano o 16:56 ----------

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
Dziewczynki ja nadal w dwupaku nie było nas w domu od rana, a teraz mamy gości, więc nadrobię Was dopiero wieczorkiem
dobrze, że piszesz, bo już się tu wszystkie martwiłyśmy
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 16:59   #2590
antoxa
Rozeznanie
 
Avatar antoxa
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 567
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez rosiek Pokaż wiadomość
Mój TŻ bardzo się angażuje we wszystko co jest do zrobienia przy dziecku i pracuje w domu, więc z tym nie będzie problemu.
Młoda jest na karmieniu mieszanym, więc kiedy będę w domu to cyc a w razie kryzysu będą mieli pod ręką butlę... Przeraża mnie tylko, że jeżeli się zdecyduję to semestr zaczyna się już. Ale TŻ mnie namawia i mówi, że 2-3 godzinki dziennie sobie poradzą...
Boję się tylko, że inni będą mnie postrzegać jako wyrodną matkę

Olej arganowy to najcudowniejsza rzecz na świecie, szkoda tylko, że nie należy do najtańszych. To co zrobił z moją buzią i włosami to coś cudownego
Ja bym wróciła teraz na studia wydaje mi się, że po pół roku byłoby jeszcze trudniej niż teraz a 2-3 godzinki szybko miną i na pewno nie będą patrzeć jak na wyrodną matkę, tylko z podziwem że wszystko potrafisz pogodzić

---------- Dopisano o 16:59 ---------- Poprzedni post napisano o 16:57 ----------

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
Dziewczynki ja nadal w dwupaku nie było nas w domu od rana, a teraz mamy gości, więc nadrobię Was dopiero wieczorkiem
Ahh a już myślałam, że rodzisz
__________________
Antoś
antoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:13   #2591
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez szkrabeniek Pokaż wiadomość
Witajcie Kochane

Ja dopiero dziś dosiadłam się do komputera Widzę że na pierwszej stronie przybyło mam Gratuluje Wszystkim a za przyszłe trzymam mocno kciuki

Chciałam Wam opisać jak przebiegał mój poród. Cesarkę miałam planowaną na 23.02 ale w sobotę podniosło się ciśnienie. Mierzyłam kilka razy ale nie spadało, dodatkowo delikatnie spuchły mi nogi, postanowiłam że prześpię spokojnie noc i zobaczymy co będzie rano. Rano sytuacja się nie zmieniła więc powiedziałam Mężowi że lepiej będzie jak dziś pojedziemy do szpitala, ja zaczęłam się szykować i około 12 byliśmy już w Katowicach. Na przyjęciu zapis KTG był poprawny ale na USG wyszło że wody są w górnej granicy - byłam w szoku - martwiłam się żeby z dzieciątkiem było wszystko okej. Zostaliśmy przeniesieni na porodówkę - Mąż w szoku dostał specjalne ubranko - nie był przygotowany że to mogłoby być już dziś Przyszedł lekarz powiedział że jak tabletki na ciśnienie nie pomogą to cięcie będzie dziś i tak było. Przyszedł anestezjolog powiedział że przede mną będzie cc i za jakąś godzinę będę ja. Mąż poszedł coś zjeść i przeparkować samochód a tu nie minęło 10 min a oni kazali mi się rozebrać z bielizny. Zabrali mnie na salę a ja zestresowana bo Mąż nie zdąży przyjść - w końcu miałam być cięta za godzinę. Mierzyli mi ciśnienie a tu 190/120 i pytają się co mi jest - no to mówię że Mąż miał być a go nie ma , wkuwali mi się 7 razy w kręgosłup, trochę to trwało nie mogli sobie poradzić i chyba tylko dzięki temu Mąż zdążył - bo usłyszałam od położnej że stoi już przebrany za drzwiami. Minęło 5 min i malutki się urodził o 19:50, nie usłyszałam płaczu bo był zaśluzowany, Mąż poszedł razem z nim i po chwili usłyszałam cudowny krzyk . Przystawili mi go tylko do twarzy i musieli zabrać pod lampy.

Mikołajek jest cudowny!!! Jesteśmy prze szczęśliwi. Ja do potęgi bo mam najcudowniejszego Męża na świecie i najukochańszego Synka
słodziaczek
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:13   #2592
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Tz dba o moja d.... przywiozl mi slodki chlebek z ksztalcie serca, i twixa do picia

olasia kupie ten olejek po porodzie, mam nadzieje ze jakos go znajde a co do cukrow nawet nie mialam pojecia, wiec dziekuje

rosiek jestes najlepsza mama na swiecie, przestan a takie wyjscia ci beda potrzebne, wiec nie zastanawiaj sie nawet ten olejek na wlosy tez sie nadaje


rona dochodz do siebie kochana, i 3mam kciuki , lekko nie macie z dwojka dzieciaczkow

Magnifica w koncu cos znajdziesz masz jeszcze czas

smv uwazaj kochana nie dzwigaj i nie chodz tyle ja chodzic wogole nie moge, chyba kosci mi sie rozchodza, a do tego podbrzusze czasami zakuje albo poboli i to tak z dnia na dzien wczoraj sie zaczelo.

EdithS a juz myslalysmy milej niedzieli
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:13   #2593
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez marta24171 Pokaż wiadomość
A ja dalej chodzę z tymi moimi skurczami,Ale są za rzadkie zeby jechać na IP,ale są bardzo bolesne i z kręgosłupa także już wiem że poród będzie bolesny tak jakppierwszy tylko mam nadzieje że będzie krótszy.
Wez moze no spe i ciepla kapiel. Jak nie przejdzje to na ip. Nie zawsze skurcze musza byc regularne. Ja np. Siedzac juz na pilce kolo 24:00 mialam jeszcze nieregularne...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:15   #2594
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
powodzenia, dobrze, że jesteś pod opieką!!



cudowny Mikołajek dzięki za opis



opinią innych to się w ogóle nie przejmuj!! jak uważasz, że dasz radę to zrób to! mąż sobie na pewno poradzi



trzymamy za Was kciuki!!



mnie rano też bolało i miałam cichą nadzieję, że się rozkręci a tu
teraz cały dzień nic nie boli, więc to na pewno nie to



oby jednak się rozkręciło i to jak najszybciej, bo się zamęczysz



może jeszcze spróbuj prysznica albo kąpieli??


mój organizm chyba stwierdził, że trzeba spać póki można nie dość, że w nocy dobrze spałam, to teraz w dzień też się 2,5 godz przespałam

---------- Dopisano o 16:57 ---------- Poprzedni post napisano o 16:56 ----------



dobrze, że piszesz, bo już się tu wszystkie martwiłyśmy
ja dzisiaj w ciągu dnia spałam dwa razy, chyba przez tą pogodę
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:15   #2595
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
Dziewczynki ja nadal w dwupaku nie było nas w domu od rana, a teraz mamy gości, więc nadrobię Was dopiero wieczorkiem
Juz myślałam że urodziłas xd
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:19   #2596
DezireOrient
Raczkowanie
 
Avatar DezireOrient
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 239
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

A ja muszę się wyżalić.
Mam dosyć mojego Tż. Już dużo było kłótni, okazji do przemyśleń, płaczu mojego oczywiście i jeszcze więcej nerwów..
Nic go to nie nauczyło. Wychodzi do kolegów kiedy chce, ja zostaje sama w domu. Nie dość że spędziłam cała ciążę sama, to jeszcze teraz też. Przez jego pracę, ciągle wyjazdy tak się działo. Wszystko rozumiem. wczoraj mu nawet kazałam wyjść żeby nie siedział cały dzień ze mną. dzisiaj mieliśmy iść do znajomej która miała zrobić nam kilka zdjęć przed porodem, on nagle zmienił zdanie chociaż bardzo tego chciał i stwierdził że jedzie sobie na deskę.. wszystko jest dla niego ważniejsze, nie ja . Doszłam do wniosku ze dzisiaj mu powiem że mam już dosyć. po prostu brak sił. Niech sobie układa życie. ja też sobie poradzę, mam mamę pomoże mi. Ale też by karmić piersią muszę być spokojna. Z nim się nie da żyć już.
__________________
Mamusi serduszko-Nina <3 <3
TP.USG 27.03.2015
TP.OM 18.03.2015


DezireOrient jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:22   #2597
aneta_s13
Rozeznanie
 
Avatar aneta_s13
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 515
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Dochodzę do siebie po tym horrorze lozysko sie odkleilo i miałam w środku sama krew po kilku minutach od przyjazdu do szpitala już byłam na sali operacyjnej. Mały urodził sie przez CC wczoraj o 22:55 54 cm i 3040g
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg image.jpg (83,4 KB, 74 załadowań)
aneta_s13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:24   #2598
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez DezireOrient Pokaż wiadomość
A ja muszę się wyżalić.
Mam dosyć mojego Tż. Już dużo było kłótni, okazji do przemyśleń, płaczu mojego oczywiście i jeszcze więcej nerwów..
Nic go to nie nauczyło. Wychodzi do kolegów kiedy chce, ja zostaje sama w domu. Nie dość że spędziłam cała ciążę sama, to jeszcze teraz też. Przez jego pracę, ciągle wyjazdy tak się działo. Wszystko rozumiem. wczoraj mu nawet kazałam wyjść żeby nie siedział cały dzień ze mną. dzisiaj mieliśmy iść do znajomej która miała zrobić nam kilka zdjęć przed porodem, on nagle zmienił zdanie chociaż bardzo tego chciał i stwierdził że jedzie sobie na deskę.. wszystko jest dla niego ważniejsze, nie ja . Doszłam do wniosku ze dzisiaj mu powiem że mam już dosyć. po prostu brak sił. Niech sobie układa życie. ja też sobie poradzę, mam mamę pomoże mi. Ale też by karmić piersią muszę być spokojna. Z nim się nie da żyć już.
O jej to nie ciekawie masz. Mój to siedzi ze mną kolegów tak nie ma bo u nas to w otoczeniu ludzie są dziwni jeden drugiemu zazdrosci i widać po ludziach ze sa fałszywi.. A szkoda gadać.. Ale rozumiem Ciebie co czujesz.. Smutne to ze woli iść do kolegów niż być z Tobą
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:25   #2599
morful
Raczkowanie
 
Avatar morful
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 67
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Melduje sie z porodówki, dostałam zastrzyk na rozbujanie skurczy, bo maja nawal rodzacych a brak miejsc i za godz znowu badania
__________________
❤  01.03.2015
tc: 40/40

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.
Phil Bosmans
morful jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:25   #2600
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez aneta_s13 Pokaż wiadomość
Dochodzę do siebie po tym horrorze lozysko sie odkleilo i miałam w środku sama krew po kilku minutach od przyjazdu do szpitala już byłam na sali operacyjnej. Mały urodził sie przez CC wczoraj o 22:55 54 cm i 3040g
Najwazniejsze ze się udało.. Ciesze się.. Dobrze ze zdążyliście.
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:27   #2601
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez DezireOrient Pokaż wiadomość
A ja muszę się wyżalić.
Mam dosyć mojego Tż. Już dużo było kłótni, okazji do przemyśleń, płaczu mojego oczywiście i jeszcze więcej nerwów..
Nic go to nie nauczyło. Wychodzi do kolegów kiedy chce, ja zostaje sama w domu. Nie dość że spędziłam cała ciążę sama, to jeszcze teraz też. Przez jego pracę, ciągle wyjazdy tak się działo. Wszystko rozumiem. wczoraj mu nawet kazałam wyjść żeby nie siedział cały dzień ze mną. dzisiaj mieliśmy iść do znajomej która miała zrobić nam kilka zdjęć przed porodem, on nagle zmienił zdanie chociaż bardzo tego chciał i stwierdził że jedzie sobie na deskę.. wszystko jest dla niego ważniejsze, nie ja . Doszłam do wniosku ze dzisiaj mu powiem że mam już dosyć. po prostu brak sił. Niech sobie układa życie. ja też sobie poradzę, mam mamę pomoże mi. Ale też by karmić piersią muszę być spokojna. Z nim się nie da żyć już.
współczuję oby TŻ się ogarnął...może nie zdaje sobie sprawy, że Ty już w każdej chwili możesz zacząć rodzić?


Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
ja dzisiaj w ciągu dnia spałam dwa razy, chyba przez tą pogodę
u mnie dziś pięknie było, nawet przez chwilę chciałam iść na spacer, ale lenistwo wygrało

Cytat:
Napisane przez aneta_s13 Pokaż wiadomość
Dochodzę do siebie po tym horrorze lozysko sie odkleilo i miałam w środku sama krew po kilku minutach od przyjazdu do szpitala już byłam na sali operacyjnej. Mały urodził sie przez CC wczoraj o 22:55 54 cm i 3040g
o boże ale słodki i ile ma włosów!
historia straszna, ale najważniejsze, że dobrze się skończyła i widzę, że mały ssak już jest

---------- Dopisano o 17:27 ---------- Poprzedni post napisano o 17:26 ----------

Cytat:
Napisane przez morful Pokaż wiadomość
Melduje sie z porodówki, dostałam zastrzyk na rozbujanie skurczy, bo maja nawal rodzacych a brak miejsc i za godz znowu badania
trzymamy kciuki!!
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:28   #2602
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez morful Pokaż wiadomość
Melduje sie z porodówki, dostałam zastrzyk na rozbujanie skurczy, bo maja nawal rodzacych a brak miejsc i za godz znowu badania
juyuuhuuuu powodzenia!!!!!
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:28   #2603
rosiek
Zakorzenienie
 
Avatar rosiek
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 12 423
GG do rosiek
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Dziękuję Wam Jesteście najlepsze jeżeli chodzi o spojrzenie z zewnątrz



Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
Tz dba o moja d.... przywiozl mi slodki chlebek z ksztalcie serca, i twixa do picia

olasia kupie ten olejek po porodzie, mam nadzieje ze jakos go znajde a co do cukrow nawet nie mialam pojecia, wiec dziekuje

rosiek jestes najlepsza mama na swiecie, przestan a takie wyjscia ci beda potrzebne, wiec nie zastanawiaj sie nawet ten olejek na wlosy tez sie nadaje


rona dochodz do siebie kochana, i 3mam kciuki , lekko nie macie z dwojka dzieciaczkow

Magnifica w koncu cos znajdziesz masz jeszcze czas

smv uwazaj kochana nie dzwigaj i nie chodz tyle ja chodzic wogole nie moge, chyba kosci mi sie rozchodza, a do tego podbrzusze czasami zakuje albo poboli i to tak z dnia na dzien wczoraj sie zaczelo.

EdithS a juz myslalysmy milej niedzieli
Pewnie tak jak z normalnymi kosmetykami, nie dla każdego ale ja miałam po nim niesamowicie miękkie włosy i takie błyszczące jak z reklamy Nakładałam przed myciem i chodziłam z nim jak najdłużej, czasami po myciu używałam jako serum
rosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:30   #2604
emily863
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 013
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez DezireOrient Pokaż wiadomość
A ja muszę się wyżalić.
Mam dosyć mojego Tż. Już dużo było kłótni, okazji do przemyśleń, płaczu mojego oczywiście i jeszcze więcej nerwów..
Nic go to nie nauczyło. Wychodzi do kolegów kiedy chce, ja zostaje sama w domu. Nie dość że spędziłam cała ciążę sama, to jeszcze teraz też. Przez jego pracę, ciągle wyjazdy tak się działo. Wszystko rozumiem. wczoraj mu nawet kazałam wyjść żeby nie siedział cały dzień ze mną. dzisiaj mieliśmy iść do znajomej która miała zrobić nam kilka zdjęć przed porodem, on nagle zmienił zdanie chociaż bardzo tego chciał i stwierdził że jedzie sobie na deskę.. wszystko jest dla niego ważniejsze, nie ja . Doszłam do wniosku ze dzisiaj mu powiem że mam już dosyć. po prostu brak sił. Niech sobie układa życie. ja też sobie poradzę, mam mamę pomoże mi. Ale też by karmić piersią muszę być spokojna. Z nim się nie da żyć już.
Jak mu wszystko wygarniesz co Ci się nie podoba to może zrozumie że Ty i dziecko go potrzebujecie i zmieni priorytety. Nie stawiaj jednak wszystkiego tak na ostrzu noża od razu. Powodzenia
emily863 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:30   #2605
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez aneta_s13 Pokaż wiadomość
Dochodzę do siebie po tym horrorze lozysko sie odkleilo i miałam w środku sama krew po kilku minutach od przyjazdu do szpitala już byłam na sali operacyjnej. Mały urodził sie przez CC wczoraj o 22:55 54 cm i 3040g
jak pisałaś o tym plamieniu/krwawieniu to przez chwilę pomyślałam, że to może być odklejające się łożysko, jak u rosiek...
jak dobrze, że to wszystko tak się skończyło! mały cudowny
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:31   #2606
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez DezireOrient Pokaż wiadomość
A ja muszę się wyżalić.
Mam dosyć mojego Tż. Już dużo było kłótni, okazji do przemyśleń, płaczu mojego oczywiście i jeszcze więcej nerwów..
Nic go to nie nauczyło. Wychodzi do kolegów kiedy chce, ja zostaje sama w domu. Nie dość że spędziłam cała ciążę sama, to jeszcze teraz też. Przez jego pracę, ciągle wyjazdy tak się działo. Wszystko rozumiem. wczoraj mu nawet kazałam wyjść żeby nie siedział cały dzień ze mną. dzisiaj mieliśmy iść do znajomej która miała zrobić nam kilka zdjęć przed porodem, on nagle zmienił zdanie chociaż bardzo tego chciał i stwierdził że jedzie sobie na deskę.. wszystko jest dla niego ważniejsze, nie ja . Doszłam do wniosku ze dzisiaj mu powiem że mam już dosyć. po prostu brak sił. Niech sobie układa życie. ja też sobie poradzę, mam mamę pomoże mi. Ale też by karmić piersią muszę być spokojna. Z nim się nie da żyć już.
ojjj ja bym szczerze porozmawiala z TZ.. Zycie we dwoje to dbanie o siebie i kompromisy
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:32   #2607
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez morful Pokaż wiadomość
Melduje sie z porodówki, dostałam zastrzyk na rozbujanie skurczy, bo maja nawal rodzacych a brak miejsc i za godz znowu badania
aaaaa powodzenia!
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:32   #2608
emily863
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 013
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez aneta_s13 Pokaż wiadomość
Dochodzę do siebie po tym horrorze lozysko sie odkleilo i miałam w środku sama krew po kilku minutach od przyjazdu do szpitala już byłam na sali operacyjnej. Mały urodził sie przez CC wczoraj o 22:55 54 cm i 3040g
Ale słodki widok
emily863 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:32   #2609
olasia
Zadomowienie
 
Avatar olasia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 313
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez aneta_s13 Pokaż wiadomość
Dochodzę do siebie po tym horrorze lozysko sie odkleilo i miałam w środku sama krew po kilku minutach od przyjazdu do szpitala już byłam na sali operacyjnej. Mały urodził sie przez CC wczoraj o 22:55 54 cm i 3040g
o jej! Dobrze, ze juz po wszystkim! Duzo zdorwka zycze.
A jak to sie stalo, ze trafilas na ip? Mialas krwawienie czy bole?
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść

Marcelek moj caly swiat
Laura 39/40 tp 9.03.2015
olasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-01, 17:33   #2610
emily863
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 013
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez morful Pokaż wiadomość
Melduje sie z porodówki, dostałam zastrzyk na rozbujanie skurczy, bo maja nawal rodzacych a brak miejsc i za godz znowu badania
Powodzenia
emily863 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-09 15:35:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.