|
|
#2761 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
moze i nie 3mam kciuki za ciebie ja mam ostatnia, a termin mam na 20 marca tp, i do 20 jesli nie urodze, moge codziennie przychodzic sie sprawdzac czy z maluszkiem jest dobrze, a jak do 27 sie nie ruszy to na wywolanie a z ginem nastepna to po porodzie zeby mogl sobie mnie pomacac
|
|
|
|
|
#2762 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
__________________
21.01.2010 r. 27.07.2012 r. 23.08.2014 r. ![]() 03.03.2015 - Jagódka TP: 25.08.2016 |
|||
|
|
|
#2763 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z nienacka
Wiadomości: 1 000
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Kochane dopiero usiadłam do komputera, bo trzeba było ogarnąć mieszkanie po przyjeździe z dzidzią, a miałam jeszcze trochę do zrobienia, bo przecież "JESZCZE MAM CZAS DO 19 MARCA"
Przyjechała do mnie mama, więc mamy suuuuuuuuuuuuper cennego gościa, jak się tylko dowiedziała, następnego dnia siedziała już w pociągu agentka ![]() A przez wiele długich lat nigdzie nie wyjeżdżała, dla niej to był ogromny stres na pewno, a tu dzielnie przejechała całą Polskę wszerz ![]() A teraz opis, jak to było u nas: 26 lutego miałam upławy żółto-brązowe, co z resztą trwało kilka dobrych dni. Byłam przekonana z resztą, że tak może być. Ale tego dnia właśnie były one śluzowate. Napisałam więc sms do lekarza prowadzącego ciążę z zapytaniem czy to normalne, czy mam się martwić. Odpisał, żeby jechać na IP, bo jeśli to mój termin, to może malutka już chce na świat. Nie do końca załapał kto do niego pisze, więc odpisałam, że termin mam na 19 marca, nic mnie nie boli, mam tylko przepowiadacze, nic więcej. Odpisał, żeby jednak jechać na IP. Zabrałam więc tyłek w troki do łazienki, "zrobiłam się tu i ówdzie na bóstwo", zadzwoniłam do TŻ, że zaplanowałam nam dzień. mieliśmy pojechać właśnie na IP, potem do castoramy po jeszcze trochę materiałów do remontu ( Tak szczerze, na IP pojechałam dlatego, że wstyd by mi było po pytaniu lekarza na kolejnej wizycie czy byłam odpowiedzieć, że nie ![]() Plany szybko się jednak zmieniły. Na IP podłączono mnie pod KTG - pierwsze w ciąży- i okazało się, że przy skurczach tętno malutkiej spada. Szok. Zabrano mnie więc na oddział porodowy, gdzie jeszcze raz na dłużej podpięto mnie pod KTG i podano oksytocynę aby sprawdzić, jak pod jej wpływem będzie zachowywać się płód. Nie ominę przebojów z założeniem mi wenflonu, bo to była czysta komedia. TŻ lał ze mnie, że takich min jeszcze u mnie nie widział. Najpierw pielęgniarka próbowała w połowie przedramienia. Wbiła się, ale nie znalazła żyły. FU!! Potem na dłoni. Pękła jej żyła!!! O MATKO!! Już byłam spocona i wku*&^%$, chciałam uciekać od tej terrorystki;P Zawołała inną pielęgniarkę do pomocy, a ta wbiła mi się w zgięcie ręki i wielka ulga. Masakra. Po tej akcji przez chwilę marzyłam, żeby tego dnia rodzić, żeby jeszcze raz tego nie przechodzić Wracając do KTG i podania oksytocyny. Okazało się, że sytuacja się powtórzyła. Znów spadało tętno przy skurczach. Lekarze podjęli decyzję, że jedynym mądrym wyjściem będzie cesarka, ponieważ może dojść do niedotlenienia płodu. Byłam w szoku. Cesarka? Ja? Przecież jestem zatwardziałą wielbicielką naturalnego porodu. Pytam więc kiedy ta cesarka.. usłyszałam- ZARAZ, nie ma na co czekać. Po tych słowach był jeden wielki ryykkk. Wystraszyłam się jak nigdy. Na całe szczęście wzięłam ze sobą wszystkie torby, które miałam spakowane do szpitala. Jeszcze śmiałam się, że zaraz będziemy z nimi wracać. A się okazało, że się przydadzą. Zabrano mnie więc na blok operacyjny i przygotowano do cesarki. Przywitał mnie tłum lekarzy. Byłam mile zaskoczona warunków, sprzętu, pięknego koloru na ścianach (jak u mnie w przedpokoju Zastrzyk w kręgosłup i jazda. Przy nacinaniu mnie jeden z lekarzy smyrał mnie jakimś wacikiem, który miał sprawdzić czy jestem prawidłowo znieczulona. Tak de facto wiedział, że jest ok, chciał odwrócić moją uwagę ![]() Rozmawialiśmy o masowaniu cycków- tyle pamiętam z tego szoku Odczuwałam tępy ból i takie jakby rwanie, ciąganie. Ale do przeżycia rzecz jasna. Za chwilę wyjęto ze mnie Nikolcię, od razu zaczęła płakać. Nie docierało to do mnie. Dopiero gdy mi ją pokazano i przytulono do twarzy, poryczałam się ze szczęścia i już nie czułam żadnego bólu. Najcudowniejsza chwila... Otrzymała 10/10. więc byłam już w pełni spokojna i czekałam na zszycie. Swoją drogą szycie pełna profeska. Bardzo ładnie wygląda, na ściągnięcie szwów idę w środę. Gdy przywieziono mnie po zabiegu do pokoju, miałam okrutne dreszcze. Przez znieczulenie odchodzące i ogromną adrenalinę i stres. Aż mną telepało. Po 3 godzinach przywieźli mi malutką. O boże co to było za uczucie... Moja dzidzia!!!! Piękna czarnuleczka... W nocy co 3 godziny przywożono nam dzieciaczka, potem zabierano na noc. Następnego dnia od 6 rano dzidzie były już z nami. Szpital doskonały. Wszystko, co potrzebne, było zapewnione przez szpital. Warunki świetne! Pokój dzieliłam z jeszcze jedną mamą i w życiu nie chciałabym jednoosobowego. Jednak to mega wygoda mieć kogoś, kto pomoże, gdy my chcemy iść do toalety. WC z prysznicem miałyśmy w pokoju. W szafkach pełno podkładów poporodowych, wkładek, pieluszek. Jednym słowem - luksus. Poradnia laktacyjna pod ręką, pielęgniarki ciągle pytały czy coś jest potrzebne, czy jakieś czopki przeciwbólowe, czy leki, w ogóle opieka bardzo fajna. Można pisać sporo, jednak streszczę to krótko: bardzo się cieszę, że pojechałam wtedy na IP, że miałam tak wspaniałą cesarkę, że trafiłam do tego właśnie szpitala, w którym chciałam rodzić, że warunki spowodowały, że czułam się jak w hotelu i że NIKOLCIA JEST JUŻ NA ŚWIECIE!! Moja perełka cudowna- jestem w niej zakochana. Miałam zagwozdkę z karmieniem, bo musiałam działać z laktatorem, aby pobudzić laktację, a malutka musiała coś jeść, więc korzystałam z tych gotowych butelek z pokarmem. W szpitalu zgłosiłam swój problem z laktacją i dwie panie się mną opiekowały w tym kierunku, Na życzenie dostawałam buteleczki z mlekiem. Przy karmieniu najpierw dawałam małej cyca, żeby chociaż spróbowała possać, ale nie leciało, więc nie widziała sensu w ssaniu. Dawałam jej więc po 20ml mleczka gotowego. A dziś, uwaga- karmiłam już z cyca!!!!!!!! Udało się!!!!!!!Dziewczyny gratuluję tym, które już urodziły, a tym, które jeszcze czekają, życzę powodzenia i bądźcie spokojne- to najpiękniejsza przygoda, której nie ma co się bać. A po wszystkim będzie Was rozpierać duma
__________________
Mój skarbeczek Nikola 26.02.2015
|
|
|
|
#2764 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
__________________
Julia na świecie biust 88/85 pd b 82,5/82 brzuch 90/88 talia 77 biodra 91/87 udo 54/52 lydka 36/35,5 |
|
|
|
|
#2765 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
super taka grzywka ja to nie robie grzywki a kusi mnie, ale bede zalowac Moich truskaweczek to ja za jablka nigdy nie oddam nie ma mowy hihi lubie jablka ale truskawki bardziej i chetnie sie podziele ale nie oddam ![]() ---------- Dopisano o 22:18 ---------- Poprzedni post napisano o 22:17 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ---------- Cytat:
dokladnie niunia, a najwazniejsze ze ma ciebie obok, to sie liczy |
|||
|
|
|
#2766 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
__________________
Julia na świecie biust 88/85 pd b 82,5/82 brzuch 90/88 talia 77 biodra 91/87 udo 54/52 lydka 36/35,5 |
|
|
|
|
#2767 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
teraz ciezko trafic na dobre truskaweczki, nie ma sezonu i hoduja sztucznie ja w lidlu jak kupuje, to nie sa zbyt dobre, ale uwielbiam nie moge sie oprzec, to kupuje za to wczoraj nam sie udalo bo byly pyszne
|
|
|
|
|
#2768 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cala szuflada truskawek wbijam na koktajl 🍸
__________________
Julia na świecie biust 88/85 pd b 82,5/82 brzuch 90/88 talia 77 biodra 91/87 udo 54/52 lydka 36/35,5 |
|
|
|
#2769 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 567
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
tout-petit-fille no to niezłe przeżycia mieliście
![]() ---------- Dopisano o 22:25 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ---------- Zapraszam chociaż obecnie to zostało tylko z 5 woreczków truskawek
__________________
Antoś
|
|
|
|
#2770 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
Cudownie, że jesteście już razem
__________________
|
|
|
|
|
#2771 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
He he.. Ale dobry pomysł z tym mrozeniem...
__________________
Julia na świecie biust 88/85 pd b 82,5/82 brzuch 90/88 talia 77 biodra 91/87 udo 54/52 lydka 36/35,5 |
|
|
|
#2772 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2773 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Ide chyba spać.. Ciekawe jaka to będzie dziś noc.. Sorki czasem za błędy ale pisze przez tel mam taki inny słownik i mi czasem źle wyskoczy słowo.. Ale wierze ze każdy rozumie to co pisze xf
__________________
Julia na świecie biust 88/85 pd b 82,5/82 brzuch 90/88 talia 77 biodra 91/87 udo 54/52 lydka 36/35,5 |
|
|
|
#2774 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
mialas szczescie kochana dobrze ze napisalas tego smsa, a on kazal ci pojechac i sprawdzic pieknie wszystko napisalas opieka marzenie wielu kobiet po porodzie jak czytam fora internetowe No to teraz masz cale zycie zeby ogarnac porzadki w domu to czego nie zrobilas juz sie nie spieszy ![]() z kp bedzie coraz lepiej napewno 3mam kciuki za to
|
|
|
|
|
#2775 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
__________________
21.01.2010 r. 27.07.2012 r. 23.08.2014 r. ![]() 03.03.2015 - Jagódka TP: 25.08.2016 |
|
|
|
|
#2776 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
|
|
|
|
#2777 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
super, że trafiłaś na takich lekarzy, położne, szpital! i za kp w domu ![]() wrzuć jeszcze jakieś zdjęcie tej Twojej piękności
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015 |
|
|
|
|
#2778 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
|
|
|
|
#2779 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Ja zasne ale boje się ze w nocy sie obudze i się będę męczyć i wstane znowu jak zombi
__________________
Julia na świecie biust 88/85 pd b 82,5/82 brzuch 90/88 talia 77 biodra 91/87 udo 54/52 lydka 36/35,5 |
|
|
|
#2780 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
|
|
|
|
#2781 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Kurcze, a mi jakies plamy przed oczami lataja jak probuje sie skupic na czyms co jest dalej. Normalnie telewizora nie widze...
__________________
21.01.2010 r. 27.07.2012 r. 23.08.2014 r. ![]() 03.03.2015 - Jagódka TP: 25.08.2016 |
|
|
|
#2782 | |
|
Basia_KasiaWiki
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: z Wielkiego Miasta
Wiadomości: 1 622
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
![]() dzięki, że napisałaś bardzo budujące słowa i oczywiście też bym chciała takie warunki szpitalne
__________________
Kasia Wiktoria 9/03/2015
|
|
|
|
|
#2783 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Czaruj bym tego 3 urodziła hi
__________________
Julia na świecie biust 88/85 pd b 82,5/82 brzuch 90/88 talia 77 biodra 91/87 udo 54/52 lydka 36/35,5 |
|
|
|
#2784 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 013
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
|
|
|
|
#2785 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Nie mam jak zmierzyc, bo cisnieniomierz u babci... poloze sie moze przejdzie.
__________________
21.01.2010 r. 27.07.2012 r. 23.08.2014 r. ![]() 03.03.2015 - Jagódka TP: 25.08.2016 |
|
|
|
#2786 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
dobrej nocy xd
__________________
Julia na świecie biust 88/85 pd b 82,5/82 brzuch 90/88 talia 77 biodra 91/87 udo 54/52 lydka 36/35,5 |
|
|
|
#2787 |
|
Basia_KasiaWiki
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: z Wielkiego Miasta
Wiadomości: 1 622
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
a czy picie mleka, jedzenie nabiałów serków w czasie ciąży ma wpływ na laktację ?
bo ja malutko tego spożywam, nie lubię, ale może zaczną wreszcie... ---------- Dopisano o 22:44 ---------- Poprzedni post napisano o 22:44 ---------- dobrej nocy, niech Ci się przyśni Aniołek.....
__________________
Kasia Wiktoria 9/03/2015
|
|
|
|
#2788 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Dziewczynki dziękuję za Waszą troskę - niestety nie urodziłam jeszcze... A powiem Wam szczerze, że na 04.03 mam skierowanie do szpitala i boję się strasznie właśnie tego, że będę tam bezczynnie leżeć i czekać...aż w końcu mi wywołają poród... no masakra, boję się tej wizji...
Byliśmy dziś na mega długim spacerze, po nim zauważyłam, że śluzu na wkładce mam jeszcze jeszcze znacznie więcej niż normalnie. Ale mimo to - cisza... Potem mieliśmy gości i jakoś ten dzień minął. Anyolek, Aneta_s13 ogromne gratulacje ![]() Uliczka trzymam mocno kciuki by wszystko było dobrze Tout dziękujemy za piękny opis Lesyeux super, że już jesteście w domku Mamuska29 powodzenia w rodzinnych zmaganiach...ehhhh, też nie lubię takich sytuacji, czemu nawet najbliżsi myślą o sobie tylko, zamiast pomyślec najpierw o innych... DezireOrient mam nadzieję, że Wasza sytuacja się wyjaśni i będzie dobrze Kochana
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3yx8d0vr3qeic.png |
|
|
|
#2789 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
|
|
|
|
#2790 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Aha...wstawanie na nocne sikanie mnie już dobija...wczoraj w nocy wstawałam od godziny 24 do 6 rani co pół godziny, przestałam liczyć ile razy to było...
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3yx8d0vr3qeic.png |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:40.




bo lekarz ostatnio stwierdził, że jeszcze 11.03 będziemy się widzieć 
ja mam ostatnia, a termin mam na 20 marca tp, i do 20 jesli nie urodze, moge codziennie przychodzic sie sprawdzac czy z maluszkiem jest dobrze, a jak do 27 sie nie ruszy to na wywolanie
a z ginem nastepna to po porodzie zeby mogl sobie mnie pomacac 
ja czesto kupuje w lidlu wlasnie, a te wczoraj to w auchanie nie wiem czy macie taki sklep 

a kogo to obchodzi.... po co na co.....to komu wiedziec 
ja to nie robie grzywki a kusi mnie, ale bede zalowac 





