Marcowe Mamy 2015 cz. IX - Strona 99 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-03-02, 11:21   #2941
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
Ja zapodałam sobie energetyczna muzyczke i tancuje po salonie w gatkach i z brzuchem na wierzchu jakby mnie ktoś zobaczył.... Młody też zaczął kopać...nie wiem czy mu się podoba ta zabawa czy jest wkur....y bo mu sie brzuch trzęsie.....trudno....jak mu się nie podoba niech wychodzi Zapraszamy i z otwartymi rękami witamy

---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------



Tepsa w sumie urodziła w noc po robieniu klusek ślaskich.... jak i ty urodzisz w nocy to jutro też robie
He he masz gdzieś czy młody wkurzony mocne.. Widać że mamy już dość by dzieci sie w końcu ruszyły z brzucha a nie
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:22   #2942
meganka18
Rozeznanie
 
Avatar meganka18
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 795
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Ja właśnie wróciłam z Ligula - zrobiłam troche większe zakupy ...
Od rana mam takie klucie w kroczu - czy macie cos takiego ? Jest ono nie przyjemne ale szybko przechodzi - dosłownie kilka sec .. Juz 4 cztery razy tak dzis miałam hmm
meganka18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:23   #2943
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
Hahaha, my sobie zdajemy sprawę, że się martwią i wyczekują tego momentu. No, ale bez przesady... Ja mojej mamie powiedziała wprost, że mnie już krew zalewa jak słyszę codziennie rano "jak się czujesz". Pytania na razie się skończyły.
Mama zrozumiała.. Ale pewnie w środku jest zła ze nie może pytać
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:24   #2944
olasia
Zadomowienie
 
Avatar olasia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 313
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść

Marcelek moj caly swiat
Laura 39/40 tp 9.03.2015
olasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:32   #2945
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

A my się witamy w 37 tygodniu Jak to zleciało!

Byłam w Kauflandzie i kupiłam truskawki Były po 2,49 zł Ale przezornie ich nie zjem teraz, a zostawię na wieczór jak Crystal znowu będzie kusić to ja będę gotowa

Cytat:
Napisane przez meganka18 Pokaż wiadomość
Dla uwiecznienia zdjecie brzuszka
37w0d
Załącznik 5926875
Ślicznie



Cytat:
Napisane przez EdithS Pokaż wiadomość
ja się czuję chyba zawiedziona, bo przez to gadanie gina nastawiłam się za bardzo na wcześniejszy poród... wiadomo, najważniejsze, że nasze Maluszki mają się dobrze i ciąże mamy donoszone, obyło się do tej pory bez strasznych komplikacji. Tylko teraz musimy chyba przestać myśleć o porodzie i jak się zacznie to się zacznie... U Ciebie myślę, że to dodatkowo dobrze, właśnie ze względu na ta ospę, więc ktoś nad tym do góry czuwa

Robię właśnie kisiel malinowy śnił mi się już w nocy, więc chyba muszę go zjeść
Najważniejsze, żeby z maluszkiem było ok. Nie mamy na to zbytniego wpływu, kiedy maluch będzie gotowy, żeby wyjść.
Kisiel malinowy



Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Ja właśnie nic nie czuje... Trzymajcie mnie ludzie.. Gdzie te skurcze?! To już nie jest śmieszne... Co mam biegać po schodach ciągle.. Zaczynam mieć już jazdy...
Te skurcze wezmą Cię znienacka, zobaczysz


Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
Ja zapodałam sobie energetyczna muzyczke i tancuje po salonie w gatkach i z brzuchem na wierzchu jakby mnie ktoś zobaczył.... Młody też zaczął kopać...nie wiem czy mu się podoba ta zabawa czy jest wkur....y bo mu sie brzuch trzęsie.....trudno....jak mu się nie podoba niech wychodzi Zapraszamy i z otwartymi rękami witamy
Co za "wredna" matka
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:33   #2946
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
Zdrowia życzę.. Masz racje długi porod jak i krótki jest niebezpieczny.. Zeby tylko wszystko się unormowalo
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:34   #2947
mama d
Raczkowanie
 
Avatar mama d
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 432
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
Do mnie ostatnio koleżanka napisała, czy już urodziłam, bo miała sen o mnie
Oj tak, też osto debrałam taki telefon od koleżanki


Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
ojej kochana .. i bądź tu babo mądra - szybki poród jest marzeniem każdej z nas a tu taka historia, że też nie może być za szybko ...
Wierze, że raz dwa malutka będzie z tobą.
Myśl pozytywnie



Im bliżej tym bardziej się boję... właśnie byłam na ip bo od 3 dni mam skurcze.
Ktg nic nie wykazało a ja miałam wtedy skurcze - wstyd mi niesamowicie bo narobiłam szumu a tu nic
mama d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:36   #2948
antoxa
Rozeznanie
 
Avatar antoxa
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 567
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

olasia o matko ale szybka akcja
__________________
Antoś
antoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:36   #2949
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez mama d Pokaż wiadomość
Oj tak, też osto debrałam taki telefon od koleżanki




ojej kochana .. i bądź tu babo mądra - szybki poród jest marzeniem każdej z nas a tu taka historia, że też nie może być za szybko ...
Wierze, że raz dwa malutka będzie z tobą.
Myśl pozytywnie



Im bliżej tym bardziej się boję... właśnie byłam na ip bo od 3 dni mam skurcze.
Ktg nic nie wykazało a ja miałam wtedy skurcze - wstyd mi niesamowicie bo narobiłam szumu a tu nic
Ja na ktg skurcze były a teraz taka cisza :-|
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:36   #2950
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
O kurczę... A by się wydawało, że im szybciej tym lepiej... Ale masz już wszystko za sobą i z Laurą też będzie dobrze
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:37   #2951
kasia_adm
Rozeznanie
 
Avatar kasia_adm
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 903
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Ogromne gratulację dla wszystkich mamuś i dzieciaczków, ale wysyp i jakie tempo.
Olasia ogromne kciuki za Laurę, będzie dobrze, musi być. Maleńka tylko za duży szok przeżyła. ale zobaczysz szybko da sobie radę. Wszystkie ciotki wizażowe kciuki trzymają, żebyś jak najszybciej mogła ją tulić.
Mi zostały trzy tygodnie, do szpitala w którym chcę rodzić mam jakieś 45minut jak nie ma korków. Czytając jak szybko to może pójść jestem przerażona. Póki co nic nie zapowiada porodu. W czwartek pierwsze ktg, zobaczymy
__________________
28.10.2005 Mateusz
01.08.2013 cp
20.03.15 Maja
kasia_adm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:45   #2952
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
I te pytania "jak sie czujesz" no kużwa jak ja moge sie czuc ???? przecież nie jak zgrabna skoczna sarenka!!!!!! @#%#$%#$^^
Czuje sie jak wielki wieloryb w skorupie żółwia
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:45   #2953
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez meganka18 Pokaż wiadomość
Ja właśnie wróciłam z Ligula - zrobiłam troche większe zakupy ...
Od rana mam takie klucie w kroczu - czy macie cos takiego ? Jest ono nie przyjemne ale szybko przechodzi - dosłownie kilka sec .. Juz 4 cztery razy tak dzis miałam hmm
Przyzwyczajaj się mnie baaardzo często tak napiera Młoda.

Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
Ale wszystko szybko się potoczyło. Dobrze, że do szpitala macie blisko. A malutką ustabilizują i będzie już niedługo z Tobą

Gdybym chciała rodzić tam gdzie mój gin pracuje, urodziłabym w połowie drogi do szpitala. Za Chiny byśmy nie zdążyli w takim tempie...
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016

Edytowane przez asiulek8
Czas edycji: 2015-03-02 o 11:47
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:48   #2954
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Mój ginekolog który jest ordynatorem w szpitalu to jechał sobie na wakacje..
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:48   #2955
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
Na pewno z Laurą będzie wszystko dobrze
Ja pierdziele, Twój poród to torpeda , ale jak widać za długi poród niedobrze, za krótki również..
Trzymaj się
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:50   #2956
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

tout-petit-fille fajny opis porodu, super że jesteście już w domku

Cytat:
Napisane przez marta24171 Pokaż wiadomość
Jestem na oddziale,narazie mam rozwarcie na 2,5 cm i skurcze co 5-10 minut.Postaram się na biezaco informować was o postepach porodu.
Powodzenia kochana! Dużo siły

olasia trzymam za Was kciuki, na pewno wszystko okaże się w porządku, jestem dobrej myśli, Ty też bądź

Gratuluje wszystkim rozpakowanym Mamusiom i trzymam kciuki za te, które tak jak ja czekają i czekają... Już nie mam pomysłu jak do tego mojego Synka mówić, żeby w końcu wyszedł
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:51   #2957
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

olasia kochana mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu i Laura szybko dojdzie do siebie po tej błyskawicznej akcji
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 11:52   #2958
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Mój ginekolog który jest ordynatorem w szpitalu to jechał sobie na wakacje..
Moja ginka też ordynatorka też jedzie na dniach no żesz kurde...
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:01   #2959
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Mój lekarz tez się będzie urlopowal, od 14 go a ja mam na 15go termin ala:
Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
Akcja ekspresowa, jeszcze trochę, a pewnie byś na wózku urodziła... trzymam mocno kciuki za Laure
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:02   #2960
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez meganka18 Pokaż wiadomość
Dla uwiecznienia zdjecie brzuszka
37w0d
Załącznik 5926875
super brzuszek!

Cytat:
Napisane przez marta24171 Pokaż wiadomość
Jestem na oddziale,narazie mam rozwarcie na 2,5 cm i skurcze co 5-10 minut.Postaram się na biezaco informować was o postepach porodu.
trzymam kciuki!

Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
No i po wizycie... szyjka trzyma, ale powoli robi się miękka, na ktg zero skurczy.Następne ktg w czwartek.Lekarka wypisała mi już macierzyńskie, a dziecka nie ma :/ z tego wszystkiego to już jestem taka zniechęcona, że nic mi się nie chce

Gratuluję jeszcze raz wszystkim mamusiom
a czemu nie dała Ci dalej L4? ja mam do 20.03...to oby się teraz szybko rozkręciło!

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Ja właśnie nic nie czuje... Trzymajcie mnie ludzie.. Gdzie te skurcze?! To już nie jest śmieszne... Co mam biegać po schodach ciągle.. Zaczynam mieć już jazdy...
nie nakręcaj się, dziecko może urodzić się po terminie, to jest zupełnie normalne. Jak będzie chciała to wyjdzie

Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
ale ekspresowo poszło...z Laurą na pewno wszystko będzie dobrze i już niedługo będziesz ją miała obok siebie!
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:03   #2961
mama d
Raczkowanie
 
Avatar mama d
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 432
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Ja na ktg skurcze były a teraz taka cisza :-|
ohhh i co tu robić :P ?
mama d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:05   #2962
mordka_1985
Zadomowienie
 
Avatar mordka_1985
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 927
GG do mordka_1985
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
Trzymaj sie! Wszystko będzie dobrze, zobaczysz. Dobrze, że zdążyliście dojechac do szpitala. Zdrówka dla malutkiej
__________________
Ślub 08.07.2006
Oliwia Roksana ur. 26.03.2011
Aleksandra zm. 01.04.2014
Synek tp. 15.03.2015
mordka_1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:09   #2963
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość

Tepsa w sumie urodziła w noc po robieniu klusek ślaskich.... jak i ty urodzisz w nocy to jutro też robie

wez nawet nie mów ja nie chce rodzic jeszcze mam caly miesiac !:P:P
Cytat:
Napisane przez olasia Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak o sobie i nie mam jak cytoeac bo piszr z telefonu. Laura niestety nie jest ze mna. Rycze i rycze... musi miec podoawany tlen a za godzine padnie decyzja o leczeniu. Najprawdopodobniej porod nastapil za gwatlowni i mala zbyt sprawnie przeszla przrz kanal rodny nie pozbywajac sie calej mazi z pluc. Przez to odlanczana od tlenu ma problem z oddychaniem. Jak widac zarowna zbyt dlugi jak i zbyt szybki porod bywa niebezpieczny. Strasznie mi smutno bo babka obok lezy i moze tulic swoja coreczke a ja sama

ewa- rowniez wczoraj myslalam o tym jak ja sie z synkiemj rozstane. I jak przyszedl do mni to sir rozkleilam. Nie mogl biedaczek siosmty zobaczyc.

A teraz dokladnie opisze wam porod.
Wczoraj caly dzien spinal mi sie brzuch. Bardzo czesto mialam skurczr ale byly zupelnie bezbolesne! No i niereularne wiec je olalam bo brzuch mi sie spinal cala ciaze. Caly dzien mialam apetyt ale tez i ganialam do kibelka. Pozniej wzielam prysznici zauwazylam, ze czop sir dalej ciagnie.Wieczotem wzielam tz w obroty i wtedy skurcze byly minimalnie bolace, takir naprawde nie za mocne, spokojnie zasnelam po wszysykim, uprzednio odwiedzajac kilelek kilkanascie razy.
O 1 obudzily mnie wody. Jak juz wstalam to skurcze byly co dwie minuty. Zrobilam jeszcze raz kupe( masakra nikt by mnir na podlanczanie lewatywki nie namowil hehe) ale to samo zeszlo. Umylam pupe i jakos sie ubralam w przewie minutowej miedzy skurczami weszlam do auta i juz pedzilismy na ip
Tam sie okazalo, ze mamy isc na oddzial ginekologiczny ale ja juz nie bylam w stanie wiec pan ratownik przewiozl mnie na wozku. Musialam siedziec bokiem bo nie bylabym w stanie utrzymac glowki miedzy nogami, dzieki juz sie pchalo a lekarka nie chciala.wierzyc, ze ja juz rodze. Dopiero jak jej powiedzialam, ze to moj drugi porod i wiec o co chodzi szybko wziela nnie na sale porodowa. Tam wszysyko poszlo jak z bicza. Trzy czy cztery ray parlam i Laura juz byla na swiecie. Krocze bolalo mnie niesamowicie mocno bi nie miali czasu sie naciagnac. Myslalam, ze mu dupe urwie Lala juz lezala mi na brzuszku a pani dr odbierala jeszcze lozysko i pozniej mnie zszyla bo troszke peklam. Moj maz prawie nic nie widzial, biedny byl wystraszonu bardziej niz ja chyba. Na prawde w zasadzie jego rola zaczela i skonczyla sie na noszeniu toreb hehe.
No a teraz leze sama... i serce mi peka ale wiem , ze musi byc dobrze.

dziekuje wszystkim Wam za cieple slowa.
kochana sciskamy Cie mocno, wszystkie cioteczki wizazowe sa z wami. Pewnie dla malutkiej to byl wielki szok ze tak szybko i nagle pojawila sie poza Toba na świecie. Bedzie dobrze. A plakac masz prawo, to normalne...mozesz ją chcoiaz zobaczyc gdzies??
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:13   #2964
olasia
Zadomowienie
 
Avatar olasia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 313
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Radze wszystkim nie-pierwiastom zeby nie bagatelizowaly jak najmnoejszych sygnalow... ja do szpitala w ktorym chcialam rodzic nie dotarlam ale wiedziala, ze to bedzie niemozliwe juz jak wsiadlam do auta, to byla ktorka pilka. Jedziemy do Boleslawca? Tak!!! Na szczescie mielismy ta alternatywe.

mamuski nie denerwujcie sie na bliskich jak was pytaja o torby itd. Bo jak sie zaczyna to jest panika na 102. Ja mialam karteczke co jeszcze trzeba wlozyc do torby ale nie byla w stanie racjonalnie myslec. W ogole wyszam do auta w szlafroku
badzicie czujne !
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść

Marcelek moj caly swiat
Laura 39/40 tp 9.03.2015
olasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:22   #2965
kruszynkaa88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 620
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Wszystkim nowym mamusiom gratuluję

A ja w nocy miałam tak twardniejący brzuch, jak nigdy, jakby ktoś mnie w środku ściskał, całą noc prawie nie przespałam, ale nad ranem zasnęłam i już jest ok Ale zauważyłam że często mi się brzuch stawia i nieregularne mam skurcze, może coś ruszy za niedługo

Trzymam kciuki za wszystkie wizytujące, w drodze na IP, będące na IP i za te, które czekają tak jak ja na tą godzinę zero

Edytowane przez kruszynkaa88
Czas edycji: 2015-03-02 o 12:24
kruszynkaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:23   #2966
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Tak na rozluźnienie, która to chciała spać na brzuchu?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 10981207_785061751581895_9089799641197686863_n.jpg (57,7 KB, 24 załadowań)
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:25   #2967
olajakzam
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 454
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Mój lekarz tez się będzie urlopowal, od 14 go a ja mam na 15go termin ala:

Akcja ekspresowa, jeszcze trochę, a pewnie byś na wózku urodziła... trzymam mocno kciuki za Laure
moj był na feriach na urlopie
__________________
czekamy <3
olajakzam jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:25   #2968
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
Tak na rozluźnienie, która to chciała spać na brzuchu?
ooo mi się marzy!!!
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:27   #2969
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
Tak na rozluźnienie, która to chciała spać na brzuchu?
szkoda, że tak późno, bo już się nie opłaca kupować, ale jakieś 2 miesiące temu chyba bym wzięła

http://www.lababy.pl/pl/promotions
sporo promocji na rzeczy z la millou
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-02, 12:51   #2970
mon9
Zakorzenienie
 
Avatar mon9
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 6 793
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Dziewczyny gratuluje !!!

U nas jutro przypada tp tak wiec od jutra Helen jest na zero

Przeczytajcie koniecznie

http://www.hafija.pl/2013/08/dieta-m...lamy-mity.html

---------- Dopisano o 12:51 ---------- Poprzedni post napisano o 12:44 ----------

Olasia nie smuć sie na pewno bedzie dobrze, pozbędzie sie wszystkiego z płuc i bedzie ładnie sama oddychać. Było kilka takich dzieciaczkow u nas na oiom i szybko im sie udawało i wracaly do mam
mon9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-09 15:35:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.