|
|
#2401 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 030
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Cytat:
a tak wgl to helloł. ja za to usnąć w nocy nie mogłam.. na lewym boku niewygodnie, na prawym jeszcze gorzej, na plecach jakoś za płasko, no zwariować idzie. do tego nasilił mi się ból krzyży i nawet leżenie boli
|
|
|
|
|
#2402 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 448
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Cytat:
Malinowa ja też się całą noc wierciłam. Kurde strach pomyśleć co będzie jak nam brzuchy powywala. |
|
|
|
|
#2403 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Po prostu doświadczona przez życie. Ja wiem, że moje dziecko będzie też gorzej traktowane niż szwagierki syn Kacper i dlatego zrobię wszystko, żeby czuło się wartościowym i kochanym dzieckiem. Mnie właśnie szkoda Kacpra, bo dziecko już nie wie kto go wychowuje czy rodzice czy dziadkowie. Wiecznie siedzi u dziadków albo śpi, bo szwagierka i szwagier tylko praca praca praca. Ja nie wiem po co tyle lat walczyli o dziecko, bo jakoś 10 lat i udało sie za 5 razem in vitro dopiero i też taki rozdziadany jest. Ma 5,5 roku i oczywiście żadnych kolegów z podwórka, bo kto z nim tam posiedzi. Jest tylko dziadek albo gry i bajki, a jak nie ma gry to tak pizga drzwiami od swojego pokoju, że już futryna się obluzowała i szczelina w ścianie się zrobiła od strony przedpokoju. Ja nawet nie chcę, żeby moje dziecko za bardzo się z nim spouchwalało, bo ja nie wiem co z niego wyrośnie. No ale to wina przede wszystkim rodziców, ale tez i dziadków. Mam to wszystko gdzieś i wiem, że moi rodzice będą bardzo kochali maluszka tak jak moje siostrzenice i siostrzeńców. A nawet jakby nie to my malucha będziemy kochali najbardziej na świecie i będzie to czuło, a jak zobaczę, że dziecku jest przykro bo samo zauważyło że jest pomijane przez nich to już ja się z nimi rozprawię
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r. |
|
|
|
#2404 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Moja siostra to cały czas krzyczy na swojego syna, za kazdym razem jak u niej jest tylko wrzeszczy i wrzeszczy, nawet nie wytlumaczy dziecku na spokojnie tylko od razu wrzask, a dziecko w płacz albo oddaje tym samym krzyczy i pyskuje na matke. Skads sie takie zachowanie bierze. Ja mam zamiar najpierw tlumaczyc dziecku na spokojnie, ja nie lubie i moj TZ jak ktos podnosi glos, wlacza mi sie wtedy czerwona lampka. Oczywiscie trzeba od czasu do czasu dziecku nieco dosadniej wytlumaczyc no ale nie caly czas! Dziecko nie jest przyglupem szczegolnie juz takie podrosniete, zeby nie zrozumiec jak do niego sie mówi. Podobno agresja rodzi agresje.
Jak ja do niego powiem spokojnie np. zeby posprzatal ze stolu to zrobi to natychmiast, nawet nie musze z agresja podchodzic, a jak ona krzyknie zeby posprzatal to obróci sie i w zaparte od razu nie i koniec. Edytowane przez Talantea Czas edycji: 2015-03-04 o 09:34 |
|
|
|
#2405 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 8
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Mnie również jest bardzo przykro patrzeć na koleżankę, którą bardzo lubię, a która do swojej de facto dość grzecznej córeczki zwraca się nie inaczej, niż podniesionym głosem, który po chwili przeradza się we wrzask.
Ona już nawet tego nie zauważa i podejrzewam, że jej dziecko również. Krzyk jest jednak jakąś mniej inwazyjną 'bronią' czy narzędziem, i szkoda, że zupełnie wypada teraz z użytku, bo na małej to już najmniejszego wrażenia nie robi. |
|
|
|
#2406 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Moj siostrzeniec tez potrafi byc grzeczny, aniołkiem nie jest, ma dosc silny charakter, tylko ze siorka nie potrafi do niego odpowiednio podejsc. Tak jakos pozostawia go samemu sobie, a jak juz cos robi nie po jej mysli to krzyczy... taka nieco samolubna szczerze mówiąc. Nie chciała dziecka, wpadka, ojciec sie nim nie interesuje od narodzin.
Ogólnie rozmawiałam z siostrzencem na temat dzieci i rodzenstwa, to oznajmił ze chciałby braciszka zeby sie miec z kim bawic, ale mama nie chce. Biedne dziecko, mysle, ze jest nieco osamotnione. Jak mu powiedzialam, ze bede miala dziecko to sie bardzo ucieszyl , szkoda tylko ze on bedzie juz dorosły jak moje bedzie mialo z 10 lat i raczej razem sie nie pobawią. |
|
|
|
#2407 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Cytat:
Ja dzisiaj, w końcu, pospałam dłużej niż do 7-8, ale i tak jakaś zmęczona i niewyspana wstałam. Chyba się nie obędzie bez drzemki popołudniowej. |
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#2408 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Dziewczyny, które jeszcze nie robiły badań i mają diagnostykę u siebie
http://www.kobieta.diagnostyka.pl/. Z 99 zł jest pakiet dla kobiet w ciąży warty 270 zł. Trzeba wypełnić tylko dane po prawej. Wrzucę również do klubu. |
|
|
|
#2409 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 8
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Dzieci nie mam i wiem, że bardzo łatwo jest z boku piętnować i wytykać błędy. Dlatego staram się nie oceniać nie będąc w danej sytuacji na co dzień, co i Tobie polecam, myślę, że jesteś trochę zbyt ostra.
A rozmawiać może powinnaś z Siostrą, jeśli faktycznie chcesz pomóc? Ja również dziecka nie chciałam, a przynajmniej nie planowałam, ale w żadnym razie nie zwalnia mnie to z obowiązku dbania o nie. Poza tym, kiedy się już włączą odpowiednie systemy w organizmie, to chyba mało która kobieta faktycznie 'nie chce'.
|
|
|
|
#2410 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Hej dziewuszki ja wczoraj miałam masakrę w samolocie - poszłam do toalety bo mnie brzuch pobolewal i myślałam że to od siedzenia patrze a tu całe majtki we krwi i w dodatku krew się ze mnie wylała i taki duży skrzep - myślę no koniec juz
a musiałam być twarda bo sama z dzieckiem, potem powiedziałam szwagierce a ta mnie od razu do szpitala bo dalej żywa krew ze mnie leciała - w szpitalu szybko, badanie USG - ciąża żywa! Myślałam że zemdleje, miałam szczęście bo cudowny lekarz, naburkal na opiekę ciężarnych w Anglii dal leki i kazał leżeć i wrócić za 2 tyg ufff ale jest ok
__________________
Lily-13.02.2014 <3
Anika <3- 29.09.2015.. |
|
|
|
#2411 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Moze i oceniam ostro, ale ja tak to widze i odbieram. Czy nie bedac matką nie moge oceniac? To jest nieco glupie, widze rozne dzieci i roznych rodziców i serio ci rodzice co krzycza na dzieci pozniej maja takie rozwydrzone bachory. Mozna przeciez na spokojnie, mozna jak sie chce i ma sie cierpliwosc.
---------- Dopisano o 11:07 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ---------- Cytat:
Wow ale ci stracha naleciało! Jakie szczescie, ze wszystko dobrze, trzymaj sie kochana i wypoczywaj. ja tez bym chetnie poleciala do Polski zrobila wszystkie badania, ale nie wiem czy to sie uda. Tez burkam na opieke w Anglii. |
|
|
|
|
#2412 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 620
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Cytat:
lez, lez, lez i jeszcze raz lez.Mala te Twoje slowa tycza sie rowniez do mnie, bo u moich tesciow ta sama sytuacja. Sami powiedzieli, ze czekaja na dziedzica... Mowicie o wychowaniu a co wy na to jak ojciec mowi do 2letniej corki "chcesz wpie.dol"? Tzta brat... |
|
|
|
|
#2413 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Amelie paranoja, niektórzy traktuja dzieci jak cos co przeszkadza im w zyciu i jak najgorsze scierwo. Ja bym straciła zaufanie do takiego rodzica gdybym byla tym dzieckiem, ale male jeszcze 2 lata to nie do konca rozumie chociaz slyszy w tonie glosu ze to cos zlego. Tak jak straciłam zaufanie do mojego ojca jak zaczął mnie wyzywać, ale byłam przynajmniej starsza.
Nie wazne. Musze isc do pracy
|
|
|
|
#2414 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 8
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Zapraszam do Chin poznać tutejsze 'standardy' opieki medycznej.
![]() Kuapouszko, cieszę się, że nic się nie stało, a też miałam tydzień temu nieciekawią historię związaną z lataniem.
|
|
|
|
#2415 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 139
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Ile ludzi tyle patologi, najwazniejsze zebysmy uczyly sie na bledach innych i dobrze wychowywaly swoje malenstwa
![]() Dzisiaj juz poczulam co to mdłosci.... krakersami sie teraz zajadam bo az boje sie z łózka wstać. No urlop to mi idealnie przypadł ![]() Kuapouszko nie zazdroszcze przezycia chyba bym padla odrazu w tym samolocie
__________________
"...Tobie przed Bogiem obiecać,
że nie opuszczę Cię..." --> 30 czerwca 2012 ) |
|
|
|
#2416 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 620
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Cytat:
A od dawna tam jestes? |
|
|
|
|
#2417 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 8
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Od pół roku i w brodę sobie pluję, że akurat tutaj się zechciał cud wydarzyć. :/
Oczywiście w większych ośrodkach opieka medyczna jest na poziomie, o którym się warszawskim prywatnym klinikom nie śniło... Ale za daleko od mojej wiochy.
|
|
|
|
#2418 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Cytat:
|
|
|
|
|
#2419 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Kuapouszko, grunt, że się dobrze skończyło i dziecko żyję. Odpoczywaj, a będzie ok.
Mój lot samolotem, w 6 tc, skończył się brązowymi plamieniami i 3-dniowym pobytem w szpitalu . Od tamtej pory biorę luteinę i jestem na zwolnieniu lekarskim. Chociaż, od ostatniej wizyty u gin, już mogę chodzić. Ale i tak mam się nie przemęczać. Cieszę się, że skończyło się tylko plamieniami. Piję zieloną herbatę i mnie mdli po niej.
|
|
|
|
#2420 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Cytat:
![]() ![]()
|
|
|
|
|
#2421 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 824
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Witam z rana milo dzien zaczelam
wlasnie siedze u fryzjera mmm chwila relaksu. A na obiad zrobie pyszna lasagne
__________________
16.01.2014r. Inga 14.10.2015r. Nel <3 02.2017r. maleństwo <3 |
|
|
|
#2422 |
|
wkręcona :)
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 696
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Hej hej!! Witam się wiosennie
![]() kashikashi ty mieszkasz w Chinach?? co ty gadasz?? jak tam się żyje?? Co do wychowania dzieci to różne metody mają ludzi.. jedni lepsze, inne gorsze... ale wszystko ma swoje granice..i tak jak ktoś napisał agresja budzi agresję... Dziewczyny czy to normalne, że mdłości NIE pojawiają się codziennie? Ja w poniedziałek wymiotowałam jak kot a wczoraj i dzisiaj zupełnie nic.... Dziwi mnie to i zastanawiam się czy wszystko jest ok... |
|
|
|
#2423 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Cytat:
---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:16 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 11:24 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ---------- Cytat:
Przepis na napar z minimalną ilością substancji pobudzających: Zalewamy liście wodą do przykrycia i czekamy ok 40 sekund. Po czym odlewamy wodę i mamy herbatkę z 20 % zawartością pobudzaczy. |
||||
|
|
|
#2424 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 8
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Mieszka się dużo inaczej, ale nie będę rozwijać, bo to nie wątek podróżniczy.
Mam problem z jedzeniem, bo jako wegetariance ciężko mi tu znaleźć potrawę, która nie zawiera mięsa, ryb i jajek. Chodzi za mną od miesiąca serek wiejski, ale nawet zwykłe mleko można dostać tylko w dużych sklepach i to też tylko napakowane bógwieczym UHT. Chyba mnie prędzej do Ojczyzny przywieje. O.o |
|
|
|
#2425 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 824
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Jak jeszcze mama nie bylam , mialam znajoma ktora na moje oko zle wychowywala dziecko i jej to powiedzialam a ona ze zobacze jak bede miala swoje jak to jest i co mam swoje wogole nie choruje zdrowo sie odzywia... a ona ma otylego 5latka ktory nie umie skalac i by tylko gral... i prawie wogole na niego nie krzyczy no mysli ze on nic nie rozumie a to ze nie umie schodzic po schodach to normalne w jego wieku
Kazda matka jest inna i niestety tego nie zmienimy , szkoda tylko tych dzieci.
__________________
16.01.2014r. Inga 14.10.2015r. Nel <3 02.2017r. maleństwo <3 |
|
|
|
#2426 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 986
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Moje 2 centymetrowe słoneczko
<3
__________________
Ślubujemy 10.04.2015 ![]() Dzidziuś 10.10.2015 |
|
|
|
#2427 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 8
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
sabonka, JAKI WIELKI! Ktory to tydzien? Ja mialam w 7mym robione i ledwo byl widoczny maly zawijas z ogonem
|
|
|
|
#2428 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Nysa
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Kuapouszka ale się wystraszylam!! Dobrze ze jest już ok, odpoczywaj!!
__________________
03.11.2012 r. Olcia Czekamy na Ciebie |
|
|
|
#2429 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Eastbourne, UK lub Toruń
Wiadomości: 1 334
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Cytat:
biedna, musialas w tym samolocie koszmarnie sie czuc i jeszcze musialas być dzielna, bo sama z dzieckiem.Cieszę sie, ze wszystko w porzadku!! A na ile zostajesz w Polsce? Odpoczywaj sobie i badz dobrej mysli ![]() Witam nowe mamy! Ja mam wielkie tyly z forum. My tu we dwojke z 'tesciowa' i raczej chwili spokoju nie mamy. Ciagle biegamy po rodzinie TZ lub po lekarzach. Ja mam badanie dopiero u siebie... Mysle czy nie zrobić tu, ale nic zlego sie nie dzieje, wiec poczekam. Chyba kupię ksiazke o wychowaniu dzieci, bo nie wiem kompletnie jak najlepiej postepowac aby wyroslo na ludzi. Kary dawac czy nie? Krzyczec? Tłumaczyć? Zielonego pojecia nie mam. Trzymajcie sie dziewczynki
|
|
|
|
|
#2430 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I
Nie wiedziałam, ze zielona herbata źle wpływa na wchłanianie kwasu foliowego. Trzeba sie bedzie w takim razie przerzucić na jakaś owocowa. Co do wychowania, raczej będę postępować wg intuicji.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
12.10.2015 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:18.









a musiałam być twarda bo sama z dzieckiem, potem powiedziałam szwagierce a ta mnie od razu do szpitala bo dalej żywa krew ze mnie leciała - w szpitalu szybko, badanie USG - ciąża żywa! Myślałam że zemdleje, miałam szczęście bo cudowny lekarz, naburkal na opiekę ciężarnych w Anglii dal leki i kazał leżeć i wrócić za 2 tyg ufff


. Od tamtej pory biorę luteinę i jestem na zwolnieniu lekarskim. Chociaż, od ostatniej wizyty u gin, już mogę chodzić. Ale i tak mam się nie przemęczać. Cieszę się, że skończyło się tylko plamieniami. Piję zieloną herbatę i mnie mdli po niej.


