|
|
#3961 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 903
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Niunia najważniejsze że masz często ktg. Tydzíeń po terminie na pewno zadziałają. To już tylko troszkę.
---------- Dopisano o 22:50 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ---------- Te nasze wątkowe maleństwa śliczne. Aż się napatrzeć nie mogę
__________________
28.10.2005 Mateusz 01.08.2013 cp ![]() 20.03.15 Maja |
|
|
|
#3962 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Niunia mnie tez ma 10 przyjac a tp mamy taki sam. Musimy byc silne
|
|
|
|
#3963 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
__________________
Ślub 08.07.2006 Oliwia Roksana ur. 26.03.2011 Aleksandra zm. 01.04.2014 ![]() Synek tp. 15.03.2015 |
|
|
|
|
#3964 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 271
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
aaakarolina- GRATULACJE! Śliczna Iga!!
Niunia świetnie rozumiem co czujesz... ja starszaka przenosiłam 13 dni, z czego 10 leżalam na patologii... i w ciągu doby zmieniały mi się współlokatorki non stoper- wszytskie rodziły a ja nie... psychicznie było to wykańczające. Trzymam kciuki aby się ruszyło... I pamiętaj mała w końcu wyjdzie
__________________
Termin porodu: 21 marca 2015 Skończony 40 tc- czekamy córeczko |
|
|
|
#3965 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 922
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
i jaka dluuga ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
07.07.2012 & |
|
|
|
|
#3966 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 243
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
__________________
tp wg USG: 27 marca tp wg OM: 25 marca Tydzień 40/ 40 |
|
|
|
|
#3967 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
|
|||
|
|
|
#3968 | ||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
ale słabo im szło. A mi jakoś niedobrze sie na wieczór zrobiło, ide spac bez kolacji.Cytat:
Aż nie do uwierzenia że takie dzieciaczki w nas siedzą. Ja sie śmieje do tżta, że jutro śpie z brzuchem wypiętym do księżyca.
__________________
Ślub 08.07.2006 Oliwia Roksana ur. 26.03.2011 Aleksandra zm. 01.04.2014 ![]() Synek tp. 15.03.2015 |
||
|
|
|
#3969 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 903
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
Właśnie mierzyłam ciśnienie 128/94. Już pigułka połknięta. Skaczące mam to ciśnienie. Albo niskie albo wysokie. Dobrze że jutro wizyta i ktg. ---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:19 ---------- Idę spać, nawet nie zauważyłam że już ta godzina. Tż i syn dawno śpią. Córcia tylko fika w brzuszku, to jej godzina wariacji. Dobranoc
__________________
28.10.2005 Mateusz 01.08.2013 cp ![]() 20.03.15 Maja |
|
|
|
|
#3970 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 567
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Ratunku
głowa mnie tak boli, że już nie wiem co robić wzięłam dwa apapy i tylko trochę ulżyło
__________________
Antoś
|
|
|
|
#3971 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
|
|
|
|
#3972 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
poloz sie. Mnie zawsze to pomaga albo spanie, ale ja silnych boli glowy nie mialam, a tabletka to dla mnie ostatecznosc.
__________________
. |
|
|
|
|
#3973 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
zmierz ciśnienie koniecznie, a na czoło połóż ręcznik zmoczony lodowatą wodą
|
|
|
|
#3974 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
O godzinie 1.15 w nocy po 45 minutach snu obudziły mnie skurcze. Myślałam, ze to znowu takie pitu pitu, wiec poszłam siku i dalej spać. Potem o godzinie 4.00 kolejne, ciut mocniejsze, to poszłam siku znowu, a tam różowa wkładka od krwi. Wróciłam do sypialni i mowię do TZ ze krew mi leci i chyba pojedziemy na IP. Ten biedak sie zerwał zrzucił kołdrę i zaczął przeszukiwać prześcieradło
skurcze były co 5 minut, wzięłam nosie i poszłam pod prysznic. Po godzinie nie przeszło. Chwile potem wsiedliśmy do samochodu i po 5 byliśmy już w szpitalu. Tam kto, badanie i diagnoza, miedzy 2 a 3 cm rozwarcia. Wypełniłam dokumenty a TZ pojechał po walizki bo oczywiście nie wzięliśmy... Na oddziale znowu ktg, do godziny chwile przed 12 w południe nic sie nie zmieniło... Czyli delikatne skurcze. Przyszedł na badanie ordynator wsadził paluchy i czekał na skurcz żeby przebić pęcherz, wody chlusnęła i przenieśliśmy sie z TZ na sale porodowa. Zaczęły sie coraz mocniejsze skurcze. Powiedziałam ze chce coś co mnie ciut rozluźni, dała mi w wenflonu podobno rozkurczowe coś. Oczywiście gowno dało. Cały czas siedziałam na piłce. Położna mówiła żebym skakała na niej, a mi z wycieńczenia tylko głowa latała góra dół. Przy każdym skurczu ciekły wody. W końcu krzyknęłam żeby dała mi coś jeszcze bo zaraz umrę, no to mówi ze da znowu to rozkurczowe, a ja krzyczę, ze wszystko jedno co byle duuuuzo. Lekarka od noworodków sie śmiała z TZ. W końcu skurcze tak sie nasiliły ze to coś znowu gowno dało co wstrzyknęła. Rzucałam tekstami ze nigdy więcej, ze jak TZ chce jeszcze jedno dziecko to adoptujemy. W końcu mowię ze chce anestezjologa, no to położna zrobiła badanie a tam nadal miedzy 2 a 3 cm :pała:. Za kilka minut już nie mówiłam a krzyczałam :blaaaaagam dajcie mi znieczulenie, błagam. Poszła po lekarza żeby skonsultować. Przyszedł na jakieś 20 minut, oczywiście tez mu sie oberwało... Zgodził sie na Zzo. W tym samym czasie położna sprawdzała rozwarcie a lekarz dzwonił po anestezjologa. Położna krzyknęła nie, bo tu jest już 8 cm!! W ciagu 20 minut zwołali cały zespół i sie zaczęło. Oczywiście popuscilam, bo lewatywy mi nie zrobili. I miedzy pierwszym parciem a drugim mowię ze chyba popuscilam i banan na twarzy. A lekarka do mnie o proszę jaka pani świadoma hehehe. W trzecim skurczu jagoda sie urodziła, nacięła mnie położna a ja obryzgała krwią biały fartuszek pani doktor położyli mi ja na klacie ona w płacz, TZ tez, a ja w jakiś szał wpadłam i zaczęłam krzyczeć haha. Ogólnie od odejścia wód trwało to 2,5 godziny. Wiec szybko poszło bez obecności i wsparcia TZ nie dałabym chyba rady. Łożysko praktycznie samo wyskoczyło. A szycie bolało strasznie...
__________________
21.01.2010 r. 27.07.2012 r. 23.08.2014 r. ![]() 03.03.2015 - Jagódka TP: 25.08.2016 |
|
|
|
#3975 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 795
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
DziewcZyny kładziemy sie spac ...
Moze pierwsza pełnia w marcu prZyniesie nam nowe dzieciaki na watku Dobranoc - kolorowych snów ;--* |
|
|
|
#3976 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 505
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Ja już po porodzie. Mała ma 2780 i 51cm także kruszyna. To plamienie znaczyło że szyjka mi sie rozwiera i jak byłam o 18 na ip miałam już 3 cm rozwarcia a o 21.06 urodziłam. Napisze później szczegóły.
__________________
|
|
|
|
#3977 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 00:05 ---------- Poprzedni post napisano o 00:01 ---------- Cytat:
piekny opis kochana, az mi lza poleciala, i zasmialam sie z ta lewatywa ![]() kurcze dalej sie boje tego nacinania i szycia ja to chyba temu co bedzie mnie zszywac to przyfasole w leb jak zaboli |
||
|
|
|
#3978 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Gratuluje wszystkim mamusiami. Nadrobię jak będziemy w domciu
__________________
21.01.2010 r. 27.07.2012 r. 23.08.2014 r. ![]() 03.03.2015 - Jagódka TP: 25.08.2016 |
|
|
|
#3979 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 243
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
kasia. Gratulacje . Kurcze czuje że wielkimi krokami zbliża się i u mnie poród jak rąk czytam co i rusz że kolejna mama z terminem zbliżonym do mojego już urodziła.
__________________
tp wg USG: 27 marca tp wg OM: 25 marca Tydzień 40/ 40 |
|
|
|
#3980 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 271
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
WOW Kasia GRATULACJE !!
Asiulek boski opis porodu Super że dałąś radę, dzielna jesteśCzy tylko mi się wydaje, że ostatnie porodu jakoś tak coraz szybsze są ??Uciekam spać, aż się rana doczekać nie mogę- wejde na forum a tam wysyp dzieciaczków
__________________
Termin porodu: 21 marca 2015 Skończony 40 tc- czekamy córeczko |
|
|
|
#3981 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 567
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Kasia gratulacje!
![]() Nie pamiętam kiedy mnie tak głowa bolała jak tej nocy okłady z ręcznika średnio pomagają, ciśnienie mam tylko lekko podwyższone ale u mnie to norma. Udało mi się zasnąć na dwie godziny ale jak widać już nie śpię
__________________
Antoś
|
|
|
|
#3982 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
![]() Cytat:
![]() a ja nie śpię bo mam chyba skurcze, boli mnie jak na okres, bol przechodzi na biodra i mam wrazenie ze mi tylek rozsadzi za chwile i tak co 5 minut.Wzielam nospe i zobaczymy..
__________________
. |
||
|
|
|
#3983 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
))
__________________
Mój blog, mój świat KLIK |
|
|
|
|
#3984 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 239
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Witajcie!
Myślałam że tu będzie wysyp,a tu taka cisza z maleństwami😁 Ja koło 23 dostałam chyba skurczy,trwało to do około 1. To był taki ból miesiączkowy trwający po minucie i wracał co 2. Ale nic więcej się nie rozwinęło. Usnelam I wstałam i cisza. mała się tam coś kokosi,i Chyba chciała mamę nastraszyc,bo miałam już takiego stresa..zobaczymy jak to dzisiejszy dzień przejdę gratulacje dla wszystkich środowych mam, jesteście wielkie!!!😚Życzę miłego dnia kochane!
__________________
Mamusi serduszko-Nina <3 <3 TP.USG 27.03.2015 TP.OM 18.03.2015 |
|
|
|
#3985 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 06:27 ---------- Poprzedni post napisano o 06:26 ---------- A mnie obudził skurcz biodra coś nowego a wczoraj wieczorem odeszło mi trochę czoła bez krwi
__________________
|
|
|
|
|
#3986 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Asiulek opis fajny
Aaakarolina i Kasia gratuluję wam dzidziusiow Kto jest next?
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3 |
|
|
|
#3987 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Jestem na porodówce.skurcze niewielkie ale regularne co 4minuty. Rozwarcie na 2cm moze,dzisiaj urodzę. Od 8 będzie mój lekarz pewnie sie zdziwi ze tak szybko ruszylo
__________________
. |
|
|
|
#3988 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Cytat:
oby poszło sprawnie
__________________
21.01.2010 r. 27.07.2012 r. 23.08.2014 r. ![]() 03.03.2015 - Jagódka TP: 25.08.2016 |
|
|
|
|
#3989 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Asiulek fajny opis i wcale nie wymagał cenzury; )
---------- Dopisano o 06:57 ---------- Poprzedni post napisano o 06:56 ---------- Kasia gratulacje ![]() Zielone oko oby poszło sprawnie
__________________
|
|
|
|
#3990 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 188
|
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX
Witam się kochane
Ja na ginekologi i od wczoraj,ale dziś juz na CC IDE,nie znam godz ale jakoś z rana,także proszę trzy cię kciuki za nas,koleżanką z lozka obokpozyczyla mi tablet by do was nnapisać,odezwę się jak uda mi się pola żyć z netem pa trzy mam kciuki za przyszle ma musi i wielkie grafik dla tych co juz nimi sa Wystraszona,przerażona czekam na cc ![]()
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:17.







(wody oczywiście cały czas się lały, nie sądziałam, ze może ich być aż tak dużo).Ok 6 wstał TŻ i spanikowany chciał mnie zawieść do szpitala, ja jeszcze musiałam wszmać śniadanie i ok.7 bylismy na IP. Akurat się wcelowałam na zminę wachty. Podpieli mnie pod KTG i...tyle.Każdy kto do mnie podchodził tylko ćmokał, że takie nędzne te skurcze, że nic z tego nie będzie. Dopiero o 8 wrzucili mnie na fotel(wiadommo-ja sobie poczekam:/), wody cały czas chlapały, rozwarcie na 3 cm, brak akcji porodowej. Zaadokowali mnie na oddziale i kazali leżeć. Od czasu do czasu miałam badanie i byłam podpinana pod KTG, ale zupełnie nic się nie działo. Rozwarcie bez zmian, ogólnie lipa. Ok.15.00 pojawiły się regularne bóle pleców, a przy nich na KTG małemu spadało tętno, ale dalej nikt nie potrafił powiedzieć czy coś z tego będzie. O 17.00 razem z koleżanką zjechałam na porodowkę. Ona rach ciach i była po SN, a ja dalej się męczyłam. Podpięcie pod KTG nie wskazywało na jaką kolwiek akcję, każdy tylko kręcił głową, a ja już spanikowana, że na pewno nie chcą mi pomoc i jestem zostawiona sama sobie:/
Ale warto, zresztą same się przekonacie

07.07.2012
Kolejny raz jak trafię do szpitala to jak uzbieram na plastykę brzucha, ale wiadomo najpierw zrzucę ile się da... i podchodzę optymistycznie,w końcu nastawienie to połowa sukcesu 




głowa mnie tak boli, że już nie wiem co robić
ja mam tak rzadko bol glowy, ze nie wiem co doradzic za bardzo 

poloz sie. Mnie zawsze to pomaga albo spanie, ale ja silnych boli glowy nie mialam, a tabletka to dla mnie ostatecznosc.
zwołali cały zespół i sie zaczęło. Oczywiście popuscilam, bo lewatywy mi nie zrobili. I miedzy pierwszym parciem a drugim mowię ze chyba popuscilam i banan na twarzy. A lekarka do mnie o proszę jaka pani świadoma hehehe. W trzecim skurczu jagoda sie urodziła, nacięła mnie położna a ja obryzgała krwią biały fartuszek pani doktor 
ja to chyba temu co bedzie mnie zszywac to przyfasole w leb jak zaboli
oby poszło sprawnie

