Marcowe Mamy 2015 cz. IX - Strona 147 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-03-05, 23:25   #4381
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

[QUOTE=meganka18;50547518]
Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość


Życzę aby przeszło jak najszybciej
Dziewczyny owocnej nocy i poranka ;D
Szczególnie tym przeterminowanym
dziekuje jednak obawiam sie ze to przejdzie dopiero po porodzie

---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:24 ----------

[QUOTE=nusiekowa;50547527]
Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość

Biedna

Ja sie kładę do lóżka - no i efektownej nocy życzę nam
spijcie dobrze dziewczynki, niech was zaleje wodami w srodku nocy
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-05, 23:57   #4382
jalouse
Wtajemniczenie
 
Avatar jalouse
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 729
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Ja mam 900w i co? Jak wrzucilam zamroznona truskawke to się nóż wygial heh a mam metalowego blendera..
Serio? Ja mam z Kenwooda 700 W i nic sie nie dzieje.

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
Aaakarolina: 'Hej u nas wszystko w porzadku, moze juz jutro wyjdziemy do domku to bede Was powoli nadrabiac pozdrowienia dla Wszystkich!'
Jak szybko.

Cytat:
Napisane przez nouvelle2 Pokaż wiadomość
A to Basienka od zielone_oko
Slicznosci.

Cytat:
Napisane przez mama_kasia88 Pokaż wiadomość
Tout-petit-fille no fakt 4 baby to ciekawie macie Nikolcia jest cudowna!! I jak słodko śpi
Asiulek8- dzieci są bezbłędne, i booska pamiątka będzie!!
Irish cream, Hottieo07, zielone_oko- GRATULACJE super że macie już maluszki przy sobie

Niunia- spróbuj się skoncentrowac na cyzmś innym bo się kochana wykończysz Wiem, ze każdy obok ma dobre rady- nie myśl, nie zadręczaj, będzie dobrze, a w naszych serduchach tylko obawa- tak miałam ze starszakiem... Moge Cię tylko mocno przytulić!! Kochana już naprawdę nie długo!!

A co do konkursów organizowanych przez bebiko - POLECAM!! Pierwszy raz udało mi się wygrać główną nagrodę- dziś Pani dzowniła i w końcu uwierzyłam- sesja fotograficzna o wartości bodajze 3 tyś, już poinfoormowałam że czekamy na najmłodszego cżłonka rodziny i sesje bedziemy robić jak malutka bedziee już z nami i własnie z tego powodu mam mega pozytywny humor dzisiaj
O jak super, gratulacje.

[QUOTE=crystal25;50547468]
Cytat:
Napisane przez meganka18 Pokaż wiadomość

niestety u nas go nie ma, szukalam wlasnie, ale zaraz popatrze na cos podobnego jak alantan. przyszedl wieczor i nie moge przestac sie drapac no kurcze

a najgorsze jest to, ze przepisal mi krem ktory kosztowal nie malo, malutka tubka, a zadnego pozytku, pytalam czy zadziala, to powiedzial ze tak. i d..... i w dwa dni przeszlo na nogi :/
Wspolczuje, niestety nie znam zadnych sposobow na wysypke.
jalouse jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 06:13   #4383
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Ojej jaka cisza....wszystkie rodzą ????
W moim przypadku pełnia to sranie w banie- meldujemy sie w dwupaku
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 06:15   #4384
EdithS
Zadomowienie
 
Avatar EdithS
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 1 828
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Na mnie tez nie dziala, zreszta jak wszystko inne, co niby przyspiesza porod
EdithS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 06:25   #4385
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Co za noc ;/Co chwila się budzilam rwą mnie obie nogi okropnie, brzuch w nocy bolał bo siku mi się chciało i z przemęczenia wczorajszego. Eh niech się pelnia skończy ;/

---------- Dopisano o 06:25 ---------- Poprzedni post napisano o 06:23 ----------

Crystal ale wiadomo skąd ta wysypka? A robiłaś próby watrobowe?
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 06:53   #4386
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

A ja dzisiaj spałam jak dziecko i dalej bym spała gdyby Ola nie wstała na 11:30 mam ktg
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:23   #4387
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cisza taka z rana-mamusie wiszą z cyckiem i dzidziami... Hihi
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:28   #4388
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Ale mi się dobrze spało, ani razu w nocy nie wstalam. Juz nie pamiętam takich nocy czyli pełnia działa na mnie odwrotnie niż powinna. No cóż.... oglądam jakiś stary odcinek m jak miłość i planuje dzień. Dzisiaj odpoczywam, poprasuje trochę
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:29   #4389
marcia45
Zadomowienie
 
Avatar marcia45
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 1 508
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Smv dokładnie tak jest
__________________

Tak to jest zawsze było,że za złotem goni cały świat. A ja wiem Twoja miłość -To jest skarb jedyny jaki znam


7.7.2012 godz 17
7.3.2015 moje druga miłość

Anioły nie mają przecież chandry, gorszego dnia, zmarszczek i okresu
marcia45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:34   #4390
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Hej

Ja tez w miarę dobrze spalam szumnie mam nadzieje, że jeszcze sie zdrzemne, bo u mnie dopiero po 6


Nie mam planów na dzisiejszy dzien, pogoda chyba znów nie dopisała.
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:38   #4391
meganka18
Rozeznanie
 
Avatar meganka18
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 795
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Ja tez melduje ze spaliśmy bardzo dobrze pewnie bym jeszcze spała ale musze na KTG sie zarejestrować

Ktoś urodził ?
meganka18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:40   #4392
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Nikt nie urodził, wszystkie śpią jak dzieci
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:43   #4393
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Lub m jak miłość oglądają. Ja tez hehe
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:04   #4394
MaMusKA29
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 183
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Ja też się melduję w dwupaku, tak mi się dzisiaj dobrze spało, tylko raz wstawałam, więc ta pełnia jakaś przereklamowana. Nic córka się obudziła i okupuje już telewizor także jestem skazana na mini mini, może się zdrzemnę.
MaMusKA29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:06   #4395
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Tylko ja źle spałam? TŻ mi chrapal bo biedny zmęczony od tego cholernego remontu ;/
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:10   #4396
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

witajcie pelnia na nas nie dziala w nocy sie budzilam dwa razy, raz przyfasolilam TZ, bo mnie tak swedzialo, cale szczescie nie pamieta, a rano zle sie podnioslam z lozka, i mnie bardzo brzuch zabolal po wstaniu, nie moglam sie odgiac, to TZ sie przebudzil i myslal ze bede rodzic

---------- Dopisano o 08:10 ---------- Poprzedni post napisano o 08:07 ----------

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Co za noc ;/Co chwila się budzilam rwą mnie obie nogi okropnie, brzuch w nocy bolał bo siku mi się chciało i z przemęczenia wczorajszego. Eh niech się pelnia skończy ;/

---------- Dopisano o 06:25 ---------- Poprzedni post napisano o 06:23 ----------

Crystal ale wiadomo skąd ta wysypka? A robiłaś próby watrobowe?

nie wiadomo, lekarz tez dokladnie nie powiedzial, tylko tyle ze zejdzie jak urodze mialam w lutym i mialam kilka dni temu tez zrobione, to asat i alat jesli to jest to, i wszystko w normie. He TZ mnie wysyla do lekarza rodzinnego, a ja nie pojde, bo pewnie przepisza mi znow cos drogiego i nie skutecznego, w d..... sama zaczne szukac po aptekach online chybaa mowi, ze w nocy przez sen piszcze bardzo przez ta wysypke jak sie drapie

Edytowane przez crystal25
Czas edycji: 2015-03-06 o 08:11
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:17   #4397
marcia45
Zadomowienie
 
Avatar marcia45
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 1 508
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Chyba się zebrałam w sobie, żeby opisać swój poród. Bo przez to, że nie był łatwy, parę dni mialam płaczących i trochę się bałam depresji poporodowej. Ale przy takim słoneczku jak Zuza i przy wspierającym mężu doszłam do siebie.
W sobotę wylądowaliśmy znów na ip, gdzie okazało się, że moje afi wynosi już 30, więc odrazu skierowali mnie na patologie. W weekend na obchodzie lekarki twierdziły, że czekamy z wywołaniem do 39tyg, czyli wychodzilo, że musiałabym czekać cały tydzień w szpitalu W poniedziałek zmienił się dyżur i decyzja wywołujemy, podali oksytocyne na 6 godz i żadnej reakcji We wtorek przerwa i środa znów oksytocyna. Jednak mimo przygotowania samej szyjki, skurczy zero. Moja macica była tak rozciągnięta przez wody, że nie wiedziała jak się kurczyć
O 15 decyzja o przebiciu pęcherza, zeszło ze mnie z 2 litry wody i podłączyli do ktg, zaczęły rysować się skurcze oksytocynowe i zaczęłam coś odczuwać. O 16 akurat jak przyjechał TZ zwolniła się sala, którą zajelismy. Do 23 miałam 5 cm rozwarcia i mimo wspomagaczy byłam bardzo wymęczona. Skurcze były mega, a ja starałam się im na tyle ile mogłam poddawać, żeby rozwarcie postępowało. Na początku była piłka, później wanna. TZ polewał mi brzuch na skurczach. Położna po badaniu stwierdziła, że moja szyjka źle reaguje na oksytocynę, a bez niej swoich skurczy nie miałam. W dodatku byłam mega głodna, przy oksy nie można jeść, a mi zaczęli ją podawać o 10. Dostałam jakąś kroplówkę, czopki rozkurczające. Polożna zaproponowała zzo, mimo, że nie planowałam za jej sugestią się zgodziłam. Przyszedł anastazjolog, najgorzej było nie ruszać się na skurczach, ale dałam radę. Później przez kilka godzin było ok, na znieczuleniu do 7 cm nic nie czułam, nawet się przespałam, póżniej do 10 cm skurcze były odczuwalne jak te na poczatku. Cały czas sprawdzali na ktg tętno małej i wydawało mi się jak na nią dość niskie. Zaczęły się parte - to był horror. Mówiłam, że nie dam rady i jej nie urodzę, ale się na maksa starałam ją wyprzeć, mimo bólu. . I pojawiła się o 3.46, jak położyli mi ją na piersi to było piękne. Wyparcie łożysko to pikuś, więc się nie stresujcie, jeden czy dwa skurcze i jest. Położna nam pokazywała wygląda jak wątroba w worku:P TZ przeciął pępowinę. Zaczęli mnie szyć. Było czuć ale miałam moją kruszynę obok, więc nic nie było ważne. Niestety nacięcie mam bardzo dużo, okazało sie, że dobrze wyczułam, że z tętnem coś nie tak. Mała miała rączkę i głowke zawinietą pępowiną, więc rączka szła z główką i stąd to nacięcie.

Później było traumatycznie dla mnie, bo z powodu zatrzęsienia ciężarnych trafiłam na sale porodową przerobioną na poporodowa. Było mega zimno, ja nie mogłam się ruszyć, ledwo do łazienki dochodziłam, a odwiedziny tylko 17-19, więc TZ nic nie mogl mi pomóc. Dobrze, że o 21 przenieśli nas na normalną salę i wtedy zaczęłam dochodzić do siebie. Wypisali nas w sobotę o 16, w niedziele zaczął się kolejny dramat, bo mała przestała jeść z piersi, nie mogłam jej wybudzić na jedzenie, cały czas by tylko spała. O 20 decyzja jedziemy na ip. W skrócie dostaliśmy butelkę dla wcześniaków i mała zaczęła jeść, we wtorek wizyta w poradni i okazało sie, że malutka ma sporą żółtaczkę, dostaliśmy materacyk do naświetleń. Dziś już jest super.
Próbowałam streścić a wyszedł elaborat, akurat do śniadania:P

To jeszcze mały Zuzulek po powrocie ze szpitala.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 11051133_414683792020143_1104211740_n.jpg (75,9 KB, 136 załadowań)
__________________

Tak to jest zawsze było,że za złotem goni cały świat. A ja wiem Twoja miłość -To jest skarb jedyny jaki znam


7.7.2012 godz 17
7.3.2015 moje druga miłość

Anioły nie mają przecież chandry, gorszego dnia, zmarszczek i okresu
marcia45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:18   #4398
tout-petit-fille
Zadomowienie
 
Avatar tout-petit-fille
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z nienacka
Wiadomości: 1 000
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

A my siedzimy na cycu

Nikolcia kazdego dnia jest sprytniejsza i rosnie mi w oczach.

Znalazlam wreszcie nasza pozycje do karmienia w nocy- klade malutka obok siebie i wtulam ja do piersi.

Moge wtedy spac i z przyjemnoscia zajmuje sie corcia.
Wczesniej siedzialam na lozku oparta o sciane i musialam trzymac oczy na zapalkach zeby nie zasnac i nie opuscic dzidzi;P

A poza tym za 4 dni przyjezdza siostra z mezem i dwojka dzieci! !!
__________________
Mój skarbeczek Nikola 26.02.2015

tout-petit-fille jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:24   #4399
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez marcia45 Pokaż wiadomość
Chyba się zebrałam w sobie, żeby opisać swój poród. Bo przez to, że nie był łatwy, parę dni mialam płaczących i trochę się bałam depresji poporodowej. Ale przy takim słoneczku jak Zuza i przy wspierającym mężu doszłam do siebie.
W sobotę wylądowaliśmy znów na ip, gdzie okazało się, że moje afi wynosi już 30, więc odrazu skierowali mnie na patologie. W weekend na obchodzie lekarki twierdziły, że czekamy z wywołaniem do 39tyg, czyli wychodzilo, że musiałabym czekać cały tydzień w szpitalu W poniedziałek zmienił się dyżur i decyzja wywołujemy, podali oksytocyne na 6 godz i żadnej reakcji We wtorek przerwa i środa znów oksytocyna. Jednak mimo przygotowania samej szyjki, skurczy zero. Moja macica była tak rozciągnięta przez wody, że nie wiedziała jak się kurczyć
O 15 decyzja o przebiciu pęcherza, zeszło ze mnie z 2 litry wody i podłączyli do ktg, zaczęły rysować się skurcze oksytocynowe i zaczęłam coś odczuwać. O 16 akurat jak przyjechał TZ zwolniła się sala, którą zajelismy. Do 23 miałam 5 cm rozwarcia i mimo wspomagaczy byłam bardzo wymęczona. Skurcze były mega, a ja starałam się im na tyle ile mogłam poddawać, żeby rozwarcie postępowało. Na początku była piłka, później wanna. TZ polewał mi brzuch na skurczach. Położna po badaniu stwierdziła, że moja szyjka źle reaguje na oksytocynę, a bez niej swoich skurczy nie miałam. W dodatku byłam mega głodna, przy oksy nie można jeść, a mi zaczęli ją podawać o 10. Dostałam jakąś kroplówkę, czopki rozkurczające. Polożna zaproponowała zzo, mimo, że nie planowałam za jej sugestią się zgodziłam. Przyszedł anastazjolog, najgorzej było nie ruszać się na skurczach, ale dałam radę. Później przez kilka godzin było ok, na znieczuleniu do 7 cm nic nie czułam, nawet się przespałam, póżniej do 10 cm skurcze były odczuwalne jak te na poczatku. Cały czas sprawdzali na ktg tętno małej i wydawało mi się jak na nią dość niskie. Zaczęły się parte - to był horror. Mówiłam, że nie dam rady i jej nie urodzę, ale się na maksa starałam ją wyprzeć, mimo bólu. . I pojawiła się o 3.46, jak położyli mi ją na piersi to było piękne. Wyparcie łożysko to pikuś, więc się nie stresujcie, jeden czy dwa skurcze i jest. Położna nam pokazywała wygląda jak wątroba w worku:P TZ przeciął pępowinę. Zaczęli mnie szyć. Było czuć ale miałam moją kruszynę obok, więc nic nie było ważne. Niestety nacięcie mam bardzo dużo, okazało sie, że dobrze wyczułam, że z tętnem coś nie tak. Mała miała rączkę i głowke zawinietą pępowiną, więc rączka szła z główką i stąd to nacięcie.

Później było traumatycznie dla mnie, bo z powodu zatrzęsienia ciężarnych trafiłam na sale porodową przerobioną na poporodowa. Było mega zimno, ja nie mogłam się ruszyć, ledwo do łazienki dochodziłam, a odwiedziny tylko 17-19, więc TZ nic nie mogl mi pomóc. Dobrze, że o 21 przenieśli nas na normalną salę i wtedy zaczęłam dochodzić do siebie. Wypisali nas w sobotę o 16, w niedziele zaczął się kolejny dramat, bo mała przestała jeść z piersi, nie mogłam jej wybudzić na jedzenie, cały czas by tylko spała. O 20 decyzja jedziemy na ip. W skrócie dostaliśmy butelkę dla wcześniaków i mała zaczęła jeść, we wtorek wizyta w poradni i okazało sie, że malutka ma sporą żółtaczkę, dostaliśmy materacyk do naświetleń. Dziś już jest super.
Próbowałam streścić a wyszedł elaborat, akurat do śniadania:P

To jeszcze mały Zuzulek po powrocie ze szpitala.
ale jesteś dzielna, dobrze że z malutką wszystko dobrze, niech zdrowo rośnie buziaki dla waszej dwójki

widze że pełnia to u nas jakiś mit i na mnie nie podziałała, zmykam na ktg pomęczyć swoje plecki i posłuchac malutkiej
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:25   #4400
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

marcia dzielna byłaś bardzo!!! a malutka cudna!!!
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:26   #4401
tout-petit-fille
Zadomowienie
 
Avatar tout-petit-fille
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z nienacka
Wiadomości: 1 000
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Marcia
Pisze z tel, wiec nie widze zdjecia, potem zobacze na laptopie.
Naprzezywalas sie bidulo.
Dobrze, ze juz po wszystkim i masz Zuzinke przy sobie)
__________________
Mój skarbeczek Nikola 26.02.2015

tout-petit-fille jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:27   #4402
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez marcia45 Pokaż wiadomość
Chyba się zebrałam w sobie, żeby opisać swój poród. Bo przez to, że nie był łatwy, parę dni mialam płaczących i trochę się bałam depresji poporodowej. Ale przy takim słoneczku jak Zuza i przy wspierającym mężu doszłam do siebie.
W sobotę wylądowaliśmy znów na ip, gdzie okazało się, że moje afi wynosi już 30, więc odrazu skierowali mnie na patologie. W weekend na obchodzie lekarki twierdziły, że czekamy z wywołaniem do 39tyg, czyli wychodzilo, że musiałabym czekać cały tydzień w szpitalu W poniedziałek zmienił się dyżur i decyzja wywołujemy, podali oksytocyne na 6 godz i żadnej reakcji We wtorek przerwa i środa znów oksytocyna. Jednak mimo przygotowania samej szyjki, skurczy zero. Moja macica była tak rozciągnięta przez wody, że nie wiedziała jak się kurczyć
O 15 decyzja o przebiciu pęcherza, zeszło ze mnie z 2 litry wody i podłączyli do ktg, zaczęły rysować się skurcze oksytocynowe i zaczęłam coś odczuwać. O 16 akurat jak przyjechał TZ zwolniła się sala, którą zajelismy. Do 23 miałam 5 cm rozwarcia i mimo wspomagaczy byłam bardzo wymęczona. Skurcze były mega, a ja starałam się im na tyle ile mogłam poddawać, żeby rozwarcie postępowało. Na początku była piłka, później wanna. TZ polewał mi brzuch na skurczach. Położna po badaniu stwierdziła, że moja szyjka źle reaguje na oksytocynę, a bez niej swoich skurczy nie miałam. W dodatku byłam mega głodna, przy oksy nie można jeść, a mi zaczęli ją podawać o 10. Dostałam jakąś kroplówkę, czopki rozkurczające. Polożna zaproponowała zzo, mimo, że nie planowałam za jej sugestią się zgodziłam. Przyszedł anastazjolog, najgorzej było nie ruszać się na skurczach, ale dałam radę. Później przez kilka godzin było ok, na znieczuleniu do 7 cm nic nie czułam, nawet się przespałam, póżniej do 10 cm skurcze były odczuwalne jak te na poczatku. Cały czas sprawdzali na ktg tętno małej i wydawało mi się jak na nią dość niskie. Zaczęły się parte - to był horror. Mówiłam, że nie dam rady i jej nie urodzę, ale się na maksa starałam ją wyprzeć, mimo bólu. . I pojawiła się o 3.46, jak położyli mi ją na piersi to było piękne. Wyparcie łożysko to pikuś, więc się nie stresujcie, jeden czy dwa skurcze i jest. Położna nam pokazywała wygląda jak wątroba w worku:P TZ przeciął pępowinę. Zaczęli mnie szyć. Było czuć ale miałam moją kruszynę obok, więc nic nie było ważne. Niestety nacięcie mam bardzo dużo, okazało sie, że dobrze wyczułam, że z tętnem coś nie tak. Mała miała rączkę i głowke zawinietą pępowiną, więc rączka szła z główką i stąd to nacięcie.

Później było traumatycznie dla mnie, bo z powodu zatrzęsienia ciężarnych trafiłam na sale porodową przerobioną na poporodowa. Było mega zimno, ja nie mogłam się ruszyć, ledwo do łazienki dochodziłam, a odwiedziny tylko 17-19, więc TZ nic nie mogl mi pomóc. Dobrze, że o 21 przenieśli nas na normalną salę i wtedy zaczęłam dochodzić do siebie. Wypisali nas w sobotę o 16, w niedziele zaczął się kolejny dramat, bo mała przestała jeść z piersi, nie mogłam jej wybudzić na jedzenie, cały czas by tylko spała. O 20 decyzja jedziemy na ip. W skrócie dostaliśmy butelkę dla wcześniaków i mała zaczęła jeść, we wtorek wizyta w poradni i okazało sie, że malutka ma sporą żółtaczkę, dostaliśmy materacyk do naświetleń. Dziś już jest super.
Próbowałam streścić a wyszedł elaborat, akurat do śniadania:P

To jeszcze mały Zuzulek po powrocie ze szpitala.

Pieknie opisalas, juz jest po wszystkim, a corcia przesliczna tylko wycalowac ja i ukochiwac caly czas i nie wpadaj nam kochana w depresje zadna, nie przy takim cudzie co masz obok siebie a jak musisz to placz ile trzeba to pomaga.
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:28   #4403
żona_marcina
Rozeznanie
 
Avatar żona_marcina
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: prawie Lublin:)
Wiadomości: 935
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

My też witamy się w dwupaku. Położyłam się o 22 a wstałam o 6.30. Nawet na siku nie wstawałam.
Zdecydowanie z tą pełnią to bujda.

Widzę, że wszystkie jesteśmy w komplecie

P.S. Po dwóch dniach smarowania miodem prawie pozbyłam się hemoroida. Takie cuda
__________________

żona_marcina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:29   #4404
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez tout-petit-fille Pokaż wiadomość
A my siedzimy na cycu

Nikolcia kazdego dnia jest sprytniejsza i rosnie mi w oczach.

Znalazlam wreszcie nasza pozycje do karmienia w nocy- klade malutka obok siebie i wtulam ja do piersi.

Moge wtedy spac i z przyjemnoscia zajmuje sie corcia.
Wczesniej siedzialam na lozku oparta o sciane i musialam trzymac oczy na zapalkach zeby nie zasnac i nie opuscic dzidzi;P

A poza tym za 4 dni przyjezdza siostra z mezem i dwojka dzieci! !!
Ja tak wyobrazalam sobie kp, siedzenie pod sciana, i karmienie fajnie ze znalazlas dla was dobra pozycje, i mozesz w tej samej chwili odpoczywac.
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:32   #4405
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Laski masakra jak te przepowiadacze potrafią boleć, zaraz mi odpadną plecy chyba
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:35   #4406
żona_marcina
Rozeznanie
 
Avatar żona_marcina
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: prawie Lublin:)
Wiadomości: 935
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Marcia45- dzielna z Ciebie kobieta. Faktycznie nieźle Cię wymęczyli. Cały czas zachodzę w głowę, dlaczego nie zrobili Ci od razu CC.
Ale masz już córeczkę przy sobie. Malutka jest przecudna Oby zdrowo się chowała i była wam pociechą.

---------- Dopisano o 08:35 ---------- Poprzedni post napisano o 08:33 ----------

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Laski masakra jak te przepowiadacze potrafią boleć, zaraz mi odpadną plecy chyba
Faktycznie bolą. Może polej sobie plecy naprzemiennie ciepłą i chłodną wodą z prysznica? Ostatnio tylko to mi pomagało.
__________________

żona_marcina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:38   #4407
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Laski masakra jak te przepowiadacze potrafią boleć, zaraz mi odpadną plecy chyba

nie wiedzialam ze przy przepowiadaczach bola plecy, ale jesli tak to prysznic powinien pomoc?
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:38   #4408
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Marcia bylas bardzo dzielna
Śliczna córeczka


Tout to była moja ulubiona pozycja do karmienia


Tz zartowniś wczoraj sie mnie pyta czy nie chce za tydzien jechać do edynburga na koncert reagge wymyślił sobie
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:40   #4409
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
nie wiedzialam ze przy przepowiadaczach bola plecy, ale jesli tak to prysznic powinien pomoc?
To zależy jakie masz skurcze, jak z krzyża, to bolą plecy, a ja niestety chyba tylko takie miewam

Współczuję swędzenia
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:41   #4410
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Laski masakra jak te przepowiadacze potrafią boleć, zaraz mi odpadną plecy chyba
nooo ja wczoraj aż TŻ się wyżaliłam,że skoro przepowiadacze tak bolą to co dopiero sam poród no ale co on tam zrozumie...nie jest w stanie sobie tego wyobrazić ehhhhhh
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-09 15:35:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.