Październikowe mamy 2015 część I - Strona 87 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-03-05, 23:30   #2581
ninagg
Zakorzenienie
 
Avatar ninagg
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 129
GG do ninagg
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Amberella Pokaż wiadomość
Dziękuję raz jeszcze za wyrazy współczucia. Jest mi ciężko, ale staram się nie rozklejać. Dużą pociechą jest teraz dla mnie mój synek. Patrzę na niego i jest mi lżej.

Pytacie jak się u mnie potoczyły sprawy. Najpierw zaczęłam plamić, a w zasadzie brudzić. To były takie upławy w kolorze toffi. Utrzymywały się około 2 tygodnie (4-6tc). Brałam luteinę podjęzykową 2x2. Dopiero jak zwiększyłam dawkę luteiny 2x3 brudzenia ustały. Monitorowałam też BHcg - wtedy przyrost był dobry. Na wizycie ginekolog na usg nie widział pęcherzyka, więc kazał pojawić się za 2 tygodnie.
Po 2 tygodniach (17 lutego) pojawił się pęcherzyk GS=1,25cm, brudzeń nie miałam, beta rosła prawidłowo, ale ewidentnie zwolniła. Zarodka w pęcherzyku jeszcze nie było, ale gin powiedział, że pęcherzyk jest mały, więc zarodek jeszcze może się pojawić. Umówiłam się na wizytę na 27.02. Cały czas jednak czułam jakiś niepokój, że coś jest nie w porządku. Czułam się jak w ciąży - lekkie mdłości, senność, zmęczenie. Nie miałam jednak powiększonych, bolesnych piersi jak w pierwszej ciąży. Nie plamiłam już i nie bolało mnie podbrzusze.
Znów poszłam oznaczyć betę (na polecenie gina). Przyrost mizerny - około 17%. Kolejna beta - przyrost 9%. Uwierzyłam, że mam puste jajo płodowe i oswoiłam się z tą myślą.
Wizyta 27.02. - usg: jest pęcherzyk 1,89cm, jest zarodek 0,79cm i jest serduszko. Nie ma jednak czasu na radość. Tętno płodu o połowę za niskie - 60/70 uderzeń na minutę. Gin nie robi mi złudzeń. Takie tętno nie rokuje dobrze. Ciąża obumiera. Powiedział jednak, że widział jeden przypadek, że takie słabe serduszko rozbujało się i dziecko urodziło się zdrowe. Kazał nadal brać luteinę oraz acard, by poprawić ukrwienie macicy i zapobiec ewentualnym mikro-zatorom. I czekać na cud i wizytę 10.03.
Dziś odebrałam wyniki bety - praktycznie stoi w miejscu, przyrost o niecałe 5% w ciągu 5 dni. Wiem już na pewno, że tym razem dzidziusia nie będzie. Boję się wizyty 10.03., bo nie wiem, co zobaczę na usg - czy martwą ciszę, czy ciąg dalszy agonii mojego małego serduszka.
Żyję trochę jak w półśnie. Wiem, że dobrze nie będzie, że wcześniej, czy później czeka mnie zabieg łyżeczkowania macicy. Na razie jest wielki smutek. Łatwiej by mi było gdybym miała ciążę bezzarodkową. Po zobaczeniu tych kilku słabiutko tętniących pikseli czuję się mamą tego życia, które nigdy nie wykiełkuje do końca.
Tyle moich żali.
Kochana trzymaj się i wierz w to, że może jednak zdążyć się cud. Ja wierzę
__________________
Pierwszy kontakt: 04.02.09
Poznaliśmy się: 14.02.09
Jesteśmy razem: 22.03.09
Zaręczyny: 16.10.10
Data zaślubin: 02.06.2012


Ola 11.12.2012

Wojtek 14.10.2015
ninagg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 00:33   #2582
weronika m
Raczkowanie
 
Avatar weronika m
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 67
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez vikicullen Pokaż wiadomość
A założycielka wątku cbyba od jakiegoś czasu nie zagląda tu, bo wysłałam wiadomość z prośbą o umieszczenie na 1 stronie i cisza:/
Gdybyś przeczytała kilka poprzednich stron to byś zobaczyła, że nie mam internetu (remont domu), a nie wyskakujesz, że jest cisza, bo przez 2 dni od otrzymania wiadomości (jak pisałaś to jeden dzień) nie wpisałam

Cytat:
Napisane przez Amberella Pokaż wiadomość
Dziękuję raz jeszcze za wyrazy współczucia. Jest mi ciężko, ale staram się nie rozklejać. Dużą pociechą jest teraz dla mnie mój synek. Patrzę na niego i jest mi lżej.

Pytacie jak się u mnie potoczyły sprawy. Najpierw zaczęłam plamić, a w zasadzie brudzić. To były takie upławy w kolorze toffi. Utrzymywały się około 2 tygodnie (4-6tc). Brałam luteinę podjęzykową 2x2. Dopiero jak zwiększyłam dawkę luteiny 2x3 brudzenia ustały. Monitorowałam też BHcg - wtedy przyrost był dobry. Na wizycie ginekolog na usg nie widział pęcherzyka, więc kazał pojawić się za 2 tygodnie.
Po 2 tygodniach (17 lutego) pojawił się pęcherzyk GS=1,25cm, brudzeń nie miałam, beta rosła prawidłowo, ale ewidentnie zwolniła. Zarodka w pęcherzyku jeszcze nie było, ale gin powiedział, że pęcherzyk jest mały, więc zarodek jeszcze może się pojawić. Umówiłam się na wizytę na 27.02. Cały czas jednak czułam jakiś niepokój, że coś jest nie w porządku. Czułam się jak w ciąży - lekkie mdłości, senność, zmęczenie. Nie miałam jednak powiększonych, bolesnych piersi jak w pierwszej ciąży. Nie plamiłam już i nie bolało mnie podbrzusze.
Znów poszłam oznaczyć betę (na polecenie gina). Przyrost mizerny - około 17%. Kolejna beta - przyrost 9%. Uwierzyłam, że mam puste jajo płodowe i oswoiłam się z tą myślą.
Wizyta 27.02. - usg: jest pęcherzyk 1,89cm, jest zarodek 0,79cm i jest serduszko. Nie ma jednak czasu na radość. Tętno płodu o połowę za niskie - 60/70 uderzeń na minutę. Gin nie robi mi złudzeń. Takie tętno nie rokuje dobrze. Ciąża obumiera. Powiedział jednak, że widział jeden przypadek, że takie słabe serduszko rozbujało się i dziecko urodziło się zdrowe. Kazał nadal brać luteinę oraz acard, by poprawić ukrwienie macicy i zapobiec ewentualnym mikro-zatorom. I czekać na cud i wizytę 10.03.
Dziś odebrałam wyniki bety - praktycznie stoi w miejscu, przyrost o niecałe 5% w ciągu 5 dni. Wiem już na pewno, że tym razem dzidziusia nie będzie. Boję się wizyty 10.03., bo nie wiem, co zobaczę na usg - czy martwą ciszę, czy ciąg dalszy agonii mojego małego serduszka.
Żyję trochę jak w półśnie. Wiem, że dobrze nie będzie, że wcześniej, czy później czeka mnie zabieg łyżeczkowania macicy. Na razie jest wielki smutek. Łatwiej by mi było gdybym miała ciążę bezzarodkową. Po zobaczeniu tych kilku słabiutko tętniących pikseli czuję się mamą tego życia, które nigdy nie wykiełkuje do końca.
Tyle moich żali.
Przykro mi bardzo, nawet nie wiem co napisać
Cytat:
Napisane przez natalitka1988 Pokaż wiadomość
A tak w ogóle to proszę o dodanie na pierwszej stronie mojej skromnej osoby
W pierwszym poście jest informacja z prośbą co dokładnie zapisać, nie będę grzebała i na chama wyciągała informacje, które nie każdy chce by wszystkie były na 1 stronie.
__________________
Czekamy

Edytowane przez weronika m
Czas edycji: 2015-03-06 o 01:22
weronika m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:11   #2583
natalia_b
Wtajemniczenie
 
Avatar natalia_b
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Nysa
Wiadomości: 2 670
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Ambrelle tak mi przykro....

Co do porodów to ja mój sn wspominam bardzo dobrze ale jak Was czytam to aż nie wierzę, że to tak częste...ja rodziłam w państwowym szpitalu Rodziłam 13 godzin...ale 2,5 godziny były najgorsze Teraz też zamierzam rodzić sn i chciałabym żeby wszystko było ok Ola wychodziła na supermena bo z rączką przy główce, ale nie nacięli mnie za bardzo gorzej wspominam opiekę w szpitalu na oddziale jak już byłam z Olą, to była tragedia!
__________________
03.11.2012 r. Olcia
Czekamy na Ciebie
natalia_b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:13   #2584
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Mąż właśnie stoi w kilometrowej kolejce żeby mnie umówić do lekarza ogólnego, bo to jak się nocy męczyłam przechodzi ludzkie pojęcie. Wolę zobaczyć co mi powie lekarka a nie leczyć się sama, bo słabe skutki to przynosi. W ogóle nie wiem czy mnie znowu alergia nie zaatakowała jak rok temu i stąd wszystkie problemy teraz. Miałam zrobić badania alergiczne na koniec roku, ale z tym in vitro tyle było zachodu, że już miałam wszystkiego dość. Ciekawe czy w ogóle uda mu się mnie zarejestrować Chętnie bym bombę pod tą przychodnię podłożyła
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:25   #2585
natalia_b
Wtajemniczenie
 
Avatar natalia_b
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Nysa
Wiadomości: 2 670
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Ambrella teraz doczytałam twoją historię (nadrabiam na raty) Kochana wierz! Wiara czyni cuda!
Mala trzymam kciuki za zarejestrowanie, wszyscy chorzy nie? Ja nie wiem co się dzieje, u mnie panuje taka grypa i jelitówka że masakra!
__________________
03.11.2012 r. Olcia
Czekamy na Ciebie
natalia_b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 07:46   #2586
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Też się czuję dziś okropnie, wczoraj było dobrze, nawetnnormanie obiad zjadłam, a w nocy o 1:00 obudzily mnie wymioty i to tak silne ze skrzepami krwi Aż poduszkę obkrwawiłam...

mala, u mnie w przychodni jest to samo, jak się chce umówić na wizytę tego samego dnia, to trzeba juz od 6:00 czatowaći jest tylko kilka wolnych miejsc, kciuki żeby się udało
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm

Edytowane przez Pasztetnik
Czas edycji: 2015-03-06 o 07:48
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:06   #2587
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Wrocil maz i jestem umowiona na 11.30 ale do mojej dr nie bylo miejsc i do innej eh ale dobre i to. Moze jakby poszedl przed 6 to bysmy sie zalapli. Takie realia polskiej sluzby zdrowia. Szwagierka wczoraj stala od 5.30 zeby sie zarejstrowac do endokrynologa i odziwo sie udalo na grudzien hehe masakra. Ja prywatnie jezdze ale do cholery nie wszystkich stac zeby dac 100-200 zl. Jak nie masz kasy to zdychaj czlowieku:/
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:08   #2588
natalia_b
Wtajemniczenie
 
Avatar natalia_b
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Nysa
Wiadomości: 2 670
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Ja od wczoraj czuję się lepiej, ale to pewnie chwilowe
__________________
03.11.2012 r. Olcia
Czekamy na Ciebie
natalia_b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:09   #2589
barbara6
Raczkowanie
 
Avatar barbara6
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 104
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Wrocil maz i jestem umowiona na 11.30 ale do mojej dr nie bylo miejsc i do innej eh ale dobre i to. Moze jakby poszedl przed 6 to bysmy sie zalapli. Takie realia polskiej sluzby zdrowia. Szwagierka wczoraj stala od 5.30 zeby sie zarejstrowac do endokrynologa i odziwo sie udalo na grudzien hehe masakra. Ja prywatnie jezdze ale do cholery nie wszystkich stac zeby dac 100-200 zl. Jak nie masz kasy to zdychaj czlowieku:/
Dobrze ze się udalo, ja już zwatpilam w państwową opieke. Mam pakiet w pracy więc na razie tam chodzę, bo jeśli bym miała osobiście iść się zarejestrować na każdą wizytę to by mi urlopu brakło w pracy :/
barbara6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:14   #2590
natalia_b
Wtajemniczenie
 
Avatar natalia_b
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Nysa
Wiadomości: 2 670
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Tu macie rację, to jest chore...też mnie denerwuje ten ciągły brak miejsc i kolejki...pracuję w szpitalu, ale jak widzę że 80-letni pan musi czekać na operację 7 lat...no przecież nie dożyje, a jakby nawet to jego stan zdrowia i wiek nie pozwoli na wykonanie tej operacji!
__________________
03.11.2012 r. Olcia
Czekamy na Ciebie
natalia_b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:42   #2591
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

hej wam
Cytat:
Napisane przez malinowa4 Pokaż wiadomość
Witaj mamy wizytę w ten sam dzień też wtedy będę mieć kartę założoną.
super

Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość

Hej, hej! Ale będziecie mieć rodzinę wesołą masz synów, córki czy parkę?
.
parkę córa 6 lat syn 2 latka

Cytat:
Napisane przez Amberella Pokaż wiadomość
Dziękuję raz jeszcze za wyrazy współczucia. Jest mi ciężko, ale staram się nie rozklejać. Dużą pociechą jest teraz dla mnie mój synek. Patrzę na niego i jest mi lżej.

Pytacie jak się u mnie potoczyły sprawy. Najpierw zaczęłam plamić, a w zasadzie brudzić. To były takie upławy w kolorze toffi. Utrzymywały się około 2 tygodnie (4-6tc). Brałam luteinę podjęzykową 2x2. Dopiero jak zwiększyłam dawkę luteiny 2x3 brudzenia ustały. Monitorowałam też BHcg - wtedy przyrost był dobry. Na wizycie ginekolog na usg nie widział pęcherzyka, więc kazał pojawić się za 2 tygodnie.
Po 2 tygodniach (17 lutego) pojawił się pęcherzyk GS=1,25cm, brudzeń nie miałam, beta rosła prawidłowo, ale ewidentnie zwolniła. Zarodka w pęcherzyku jeszcze nie było, ale gin powiedział, że pęcherzyk jest mały, więc zarodek jeszcze może się pojawić. Umówiłam się na wizytę na 27.02. Cały czas jednak czułam jakiś niepokój, że coś jest nie w porządku. Czułam się jak w ciąży - lekkie mdłości, senność, zmęczenie. Nie miałam jednak powiększonych, bolesnych piersi jak w pierwszej ciąży. Nie plamiłam już i nie bolało mnie podbrzusze.
Znów poszłam oznaczyć betę (na polecenie gina). Przyrost mizerny - około 17%. Kolejna beta - przyrost 9%. Uwierzyłam, że mam puste jajo płodowe i oswoiłam się z tą myślą.
Wizyta 27.02. - usg: jest pęcherzyk 1,89cm, jest zarodek 0,79cm i jest serduszko. Nie ma jednak czasu na radość. Tętno płodu o połowę za niskie - 60/70 uderzeń na minutę. Gin nie robi mi złudzeń. Takie tętno nie rokuje dobrze. Ciąża obumiera. Powiedział jednak, że widział jeden przypadek, że takie słabe serduszko rozbujało się i dziecko urodziło się zdrowe. Kazał nadal brać luteinę oraz acard, by poprawić ukrwienie macicy i zapobiec ewentualnym mikro-zatorom. I czekać na cud i wizytę 10.03.
Dziś odebrałam wyniki bety - praktycznie stoi w miejscu, przyrost o niecałe 5% w ciągu 5 dni. Wiem już na pewno, że tym razem dzidziusia nie będzie. Boję się wizyty 10.03., bo nie wiem, co zobaczę na usg - czy martwą ciszę, czy ciąg dalszy agonii mojego małego serduszka.
Żyję trochę jak w półśnie. Wiem, że dobrze nie będzie, że wcześniej, czy później czeka mnie zabieg łyżeczkowania macicy. Na razie jest wielki smutek. Łatwiej by mi było gdybym miała ciążę bezzarodkową. Po zobaczeniu tych kilku słabiutko tętniących pikseli czuję się mamą tego życia, które nigdy nie wykiełkuje do końca.
Tyle moich żali.
jeju, jeju , ale trzymam i ja kciuki żeby jednek maleństwo wywalczyło życie
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 08:44   #2592
kasiapruszkow
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiapruszkow
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 974
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Amberella Pokaż wiadomość
Dziękuję raz jeszcze za wyrazy współczucia. Jest mi ciężko, ale staram się nie rozklejać. Dużą pociechą jest teraz dla mnie mój synek. Patrzę na niego i jest mi lżej.

Pytacie jak się u mnie potoczyły sprawy. Najpierw zaczęłam plamić, a w zasadzie brudzić. To były takie upławy w kolorze toffi. Utrzymywały się około 2 tygodnie (4-6tc). Brałam luteinę podjęzykową 2x2. Dopiero jak zwiększyłam dawkę luteiny 2x3 brudzenia ustały. Monitorowałam też BHcg - wtedy przyrost był dobry. Na wizycie ginekolog na usg nie widział pęcherzyka, więc kazał pojawić się za 2 tygodnie.
Po 2 tygodniach (17 lutego) pojawił się pęcherzyk GS=1,25cm, brudzeń nie miałam, beta rosła prawidłowo, ale ewidentnie zwolniła. Zarodka w pęcherzyku jeszcze nie było, ale gin powiedział, że pęcherzyk jest mały, więc zarodek jeszcze może się pojawić. Umówiłam się na wizytę na 27.02. Cały czas jednak czułam jakiś niepokój, że coś jest nie w porządku. Czułam się jak w ciąży - lekkie mdłości, senność, zmęczenie. Nie miałam jednak powiększonych, bolesnych piersi jak w pierwszej ciąży. Nie plamiłam już i nie bolało mnie podbrzusze.
Znów poszłam oznaczyć betę (na polecenie gina). Przyrost mizerny - około 17%. Kolejna beta - przyrost 9%. Uwierzyłam, że mam puste jajo płodowe i oswoiłam się z tą myślą.
Wizyta 27.02. - usg: jest pęcherzyk 1,89cm, jest zarodek 0,79cm i jest serduszko. Nie ma jednak czasu na radość. Tętno płodu o połowę za niskie - 60/70 uderzeń na minutę. Gin nie robi mi złudzeń. Takie tętno nie rokuje dobrze. Ciąża obumiera. Powiedział jednak, że widział jeden przypadek, że takie słabe serduszko rozbujało się i dziecko urodziło się zdrowe. Kazał nadal brać luteinę oraz acard, by poprawić ukrwienie macicy i zapobiec ewentualnym mikro-zatorom. I czekać na cud i wizytę 10.03.
Dziś odebrałam wyniki bety - praktycznie stoi w miejscu, przyrost o niecałe 5% w ciągu 5 dni. Wiem już na pewno, że tym razem dzidziusia nie będzie. Boję się wizyty 10.03., bo nie wiem, co zobaczę na usg - czy martwą ciszę, czy ciąg dalszy agonii mojego małego serduszka.
Żyję trochę jak w półśnie. Wiem, że dobrze nie będzie, że wcześniej, czy później czeka mnie zabieg łyżeczkowania macicy. Na razie jest wielki smutek. Łatwiej by mi było gdybym miała ciążę bezzarodkową. Po zobaczeniu tych kilku słabiutko tętniących pikseli czuję się mamą tego życia, które nigdy nie wykiełkuje do końca.
Tyle moich żali.
ambrella tak jak mala pisze moze jszcze wszytko bedzie dobrze

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Mąż właśnie stoi w kilometrowej kolejce żeby mnie umówić do lekarza ogólnego, bo to jak się nocy męczyłam przechodzi ludzkie pojęcie. Wolę zobaczyć co mi powie lekarka a nie leczyć się sama, bo słabe skutki to przynosi. W ogóle nie wiem czy mnie znowu alergia nie zaatakowała jak rok temu i stąd wszystkie problemy teraz. Miałam zrobić badania alergiczne na koniec roku, ale z tym in vitro tyle było zachodu, że już miałam wszystkiego dość. Ciekawe czy w ogóle uda mu się mnie zarejestrować Chętnie bym bombę pod tą przychodnię podłożyła
mala a tobie co jest?
kasiapruszkow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 09:03   #2593
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

zdrówka dla chorowitków ja w każdej ciązy przechodziłam anginę ropną
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 09:05   #2594
kasiapruszkow
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiapruszkow
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 974
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

malpka bralas antybiotyki w ciazy?
kasiapruszkow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 09:17   #2595
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez sweet_pina Pokaż wiadomość

Dziewczyny mam dylemat co do wyboru lekarza prowadzącego. Chodzę do Pani dr, która jest w moim wieku ( sama ma dziecko, wykłada na uczelni, tłumaczy książki medyczne i dodatkowo pracuje w szpitalu), wiedzę ma na pewno. Generalnie jest bardzo sympatyczna, niestety praktycznie o nic nie pyta i nie tłumaczy. Zastanawiam się czy u Was jest podobnie? Zadajecie więcej pytań, czy lekarze o wszystkim sami Was informują?

Kolejną wizytę zaplanowaną mam na 30 marca, dodatkowo umówiłam się jakiś miesiąc temu do innego lekarza ( który ma bardzo dobre opinie w Poznaniu, na wizytę trzeba czekać ok. miesiąca). Zastanawiam się jak zostanie to odebrane jeśli do niego pójdę, czy ewentualnie odwołać wizytę.
to że pójdziesz do innego lekarza to nic złego ja tak miałam w poprzedniej ciazy zaczełam u jednego ale potem dostałam cynk o fajnej lekarce na nfz i poszłam do niej spodobała mi sie i tam zostałam teraz też do niej chodzę

Cytat:
Napisane przez AgatkaSz Pokaż wiadomość
Mecza mnie nudnosci , jestem zmeczona i bym caly dzien spala ;(
mam to samo

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
3 moje kolezanki znowu mialy problemy po cc. Ej wezcie o tych porodach strasznych nie piszcie bo ja i tak sie boje:/
to chyba zalezy od organizmu ja miałam dwie cc za pierwszym razem odkleiło mi się łożysko calkowicie (na szczescie leżałam już na patologii) i cc odbyło sie błyskawicznie można powiedziec na zywca bo znieczulenie do końca nie złapało , ale w sumie po obu cc czułam się świetnie po tygodniu wbiegałam po 2 schodki na zdjęcie szwów bo mi się śpieszyło żeby szybko wrocić do dziecka

---------- Dopisano o 09:17 ---------- Poprzedni post napisano o 09:16 ----------

Cytat:
Napisane przez kasiapruszkow Pokaż wiadomość
malpka bralas antybiotyki w ciazy?
tak , nie było innego wyjścia 40 st gorączki przez 2 dni nic nie mogłam jesc tak gardło bolało :/ to było w 2 czy juz nawet w 3 trymestrze
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 09:19   #2596
kasiapruszkow
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiapruszkow
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 974
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Malpka Pokaż wiadomość
tak , nie było innego wyjścia 40 st gorączki przez 2 dni nic nie mogłam jesc tak gardło bolało :/ to było w 2 czy juz nawet w 3 trymestrze
a nie widzisz zeby dzieci byly bardzije alergiczne albo chorowite albo cos?
kasiapruszkow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 09:27   #2597
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez kasiapruszkow Pokaż wiadomość
a nie widzisz zeby dzieci byly bardzije alergiczne albo chorowite albo cos?
do tej pory żadno nie ma żadnych ani na nic alergii, chociaz ja mam alergię pokarmową na nabial i za dużo jesc nie mogę :/
Julka dopóki nie poszła do przedszkola wogóle nie chorowała no moze raz jelitówka wtedy całą rodziną przechodziliśmy w przedszkolu pierwszy rok tyle co musiała ale w sumie bardziej to przeziębienia były Karol trochę łapał jak Julka z przedszkola znosiła ale tez głównie przeziębienia jedynie ostatnio z uchem miał problemy a potem oskrzela. A tak to nie jest źle
Myślę że czasami trzeba wziąc antybiotyk, są już takie że mogą je brac kobiety w ciąży
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 09:42   #2598
kasiapruszkow
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiapruszkow
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 974
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

dzieki torche mnie poceiszylas bo biore ten antybiotyk i mam metlik w glowie
kasiapruszkow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:07   #2599
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez kasiapruszkow Pokaż wiadomość
dzieki torche mnie poceiszylas bo biore ten antybiotyk i mam metlik w glowie
jesli mówiłas lekarzowi o ciazy to spokojnie
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:15   #2600
kasiapruszkow
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiapruszkow
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 974
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

no tak mowilam ale i tak sie martwie zapisalam sie na poniedzialek do gin
kasiapruszkow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:21   #2601
Amelie04
Zakorzenienie
 
Avatar Amelie04
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 620
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Hej
Niestety ja ze sluzba zdrowia tez nie mam milych wspomnien. Kiedy moja corka goraczkowala i niesamowicie plakala umowilam sie do przychodni. Zawsze , ale to zawsze u mojej Pani doktor dzieci do 3lat wchodzily bez kolejki. Niestety Pania dr wyrzucili z tej przychodni.
Tak jak mowie poszlam z bardzo chorym dzieckiem, wrecz krzyczącym w nieboglosy, a rejestratorka nakazala mi czekac " bo zobaczy pani ile ludzi czeka" a juz byla 18... a wszystkie stare prufy siedzialy i sie patrzyly jak sroki w gnat. Obrocilam sie na piecie i pojechalam na pogotowie. Juz zmienilam przychodnie.

---------- Dopisano o 10:21 ---------- Poprzedni post napisano o 10:20 ----------

Malpka u Ciebie bedzie trzecie CC?
Nie wyobrazam sobie CC na zywca
Amelie04 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:36   #2602
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Amelie04 Pokaż wiadomość


Malpka u Ciebie bedzie trzecie CC?
Nie wyobrazam sobie CC na zywca
tak trzecie
no cóz liczyły się minuty więc lekarze nie mogli już dlużej czekać i tylko jak krzyknełam dostałam kolejną dawkę czegoś i wtedy już przestałam czuć wszystko do przezycia
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:40   #2603
malinowa4
Zakorzenienie
 
Avatar malinowa4
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 030
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Witam się i dołączam do grona źle czujących się dzisiaj. (u mnie to już chyba standard ) tak mnie od wczoraj boli żołądek.. chyba mam jelitówkę i znów uczucie głodu kiedy nie można nic przełknąć ehh

Ja wolę narazie nie myśleć o porodzie, żeby się nie stresować

A co myślicie o malowaniu paznokci/robieniu żeli w ciąży? Jakieś przeciwwskazania ?
malinowa4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:43   #2604
natalitka1988
wkręcona :)
 
Avatar natalitka1988
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 696
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Hej!
Moja dzidzia rośnie jak na drożdżach i wszystko jest w jak najlepszym porządku także trochę się uspokoiłam tym bardziej, ze mdłości nadal nie mam co mnie niezmiernie cieszy
mala trzymam kciuki za wizytę u gina i za tą druga też tylko chyba coś mi umknęło bo nie wiem do jakiego lekarza i po co się wybierasz

Ja póki co nie mam złych doświadczeń ze słuzbą zdrowia a trochę już się u nich nabywałam
Zamierzam rodzić siłami natury.. tym bardziej, że mój lekarz prowadzący zabiera mnie do swojego szpitala na poród i jak wszytsko się uda to on będzie ten poród przyjmował

---------- Dopisano o 10:43 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Cytat:
Napisane przez malinowa4 Pokaż wiadomość
A co myślicie o malowaniu paznokci/robieniu żeli w ciąży? Jakieś przeciwwskazania ?
Z tego co gdzieś wyczytałam to najgorsze sa akryle... bo ponoć szkodzą.. a najlepiej robić hybrydy są nieszkodliwe
natalitka1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:46   #2605
kasiapruszkow
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiapruszkow
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 974
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Amelie04 Pokaż wiadomość

Nie wyobrazam sobie CC na zywca
jak to cc na zywca?

Cytat:
Napisane przez natalitka1988 Pokaż wiadomość
Hej!
Moja dzidzia rośnie jak na drożdżach i wszystko jest w jak najlepszym porządku także trochę się uspokoiłam tym bardziej, ze mdłości nadal nie mam co mnie niezmiernie cieszy
super
kasiapruszkow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:46   #2606
malinowa4
Zakorzenienie
 
Avatar malinowa4
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 030
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez natalitka1988 Pokaż wiadomość
Z tego co gdzieś wyczytałam to najgorsze sa akryle... bo ponoć szkodzą.. a najlepiej robić hybrydy są nieszkodliwe
akryle nieee żele sobie sama robię i dużo lepsze są tak się zastanawiałam. na pewno przy uchylonym oknie, żeby się wietrzyło z nieprzyjemnych chemicznych zapachów
malinowa4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:48   #2607
blindness_94
Zadomowienie
 
Avatar blindness_94
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 140
GG do blindness_94
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cześć wszystkim. Ja dzisiaj znowu mam dzień na leżenie i nie robienie niczego. Eh, ta senność. Ja przechodziłam przeziębienie w 5tc. Na szczęście, wystarczyło przeleżenie tego przez 3-4 dni.
blindness_94 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:51   #2608
Amelie04
Zakorzenienie
 
Avatar Amelie04
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 620
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez kasiapruszkow Pokaż wiadomość
jak to cc na zywca?



super
Malpka pisala, ze u niej nie zdązylo zadzialac znieczulenie.
Amelie04 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 10:55   #2609
natalia_b
Wtajemniczenie
 
Avatar natalia_b
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Nysa
Wiadomości: 2 670
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez malinowa4 Pokaż wiadomość
akryle nieee żele sobie sama robię i dużo lepsze są tak się zastanawiałam. na pewno przy uchylonym oknie, żeby się wietrzyło z nieprzyjemnych chemicznych zapachów
Najważniejsze żebyś tego nie wdychała za bardzo, może dodatkowo sobie maseczkę załóż?! Ja jak w 7 msc ciąży malowałam sypialnię to z maseczką
__________________
03.11.2012 r. Olcia
Czekamy na Ciebie
natalia_b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-06, 11:08   #2610
malinowa4
Zakorzenienie
 
Avatar malinowa4
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 030
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez natalia_b Pokaż wiadomość
Najważniejsze żebyś tego nie wdychała za bardzo, może dodatkowo sobie maseczkę załóż?! Ja jak w 7 msc ciąży malowałam sypialnię to z maseczką
dobry pomysł
malinowa4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-28 12:44:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.