|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1471 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
dzięki
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1472 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Bezpłatne oczywiście, pół wizażu z nich korzysta
Jak możesz, to łap wifi, a jak będziesz chciała korzystać poza domem, to sprawdź, jaki masz pakiet internetowy w ramach abonamentu. |
|
|
|
#1473 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Mam wizaz w telefonie. Hurra. A jeszcze większa radość bo Kasia lepsza. W końcu się doczekałam -zrobiła się z niej powtarzająca słowa papu żka. W przerwach ciągle śpiewa sto lat i Do szopy hej parterze
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1474 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Hosenka - a co to za dieta, czytalam ze ja mozna kupic - Ty ja kupilas czy sciagalas z neta?
Monika jak z Tz wrocil??
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#1475 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
|
|
|
|
#1476 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Rena, nie strasz
![]() Monika, t. jakoś komentowali ostatnią sytuację czy bez komentarza? Jakub się "zachował" u nich? Zebra, gdzie Kasia złapała takie cholerstwo?! ![]() Jojla, dla Madzi za "dzielną podróżniczkę" ![]() Olcia - lepiej. Byliśmy skontrolować, nic nie zeszło
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#1478 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
Jak wynik cyto???
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
|
#1479 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gród Króla Kraka
Wiadomości: 774
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Dziewczyny, u mnie jakaś czarna seria... ;/ I znów w poniedziałek. Wczoraj wieczorem mój dziadek miał zawał mózgu. Dosłownie kilka chwil i poleciał nam na ręce. Jakby nie mój mąż, to byśmy chyba obie z mamą spanikowały. Dobrze, ze karetka szybko przyjechała, zanim dojechaliśmy do szpitala to dziadek już był przebadany i przewieziony na oddział.
Dzisiaj byłyśmy rano z mamą w szpitalu, lekarka powiedziała, że to był rozległy zawał mózgu i różnie może być. Boję się cholernie i mam już dosyć, najpierw straciłam dziecko, teraz z moim dziadkiem jest kiepsko, jakby mało nieszczęść na nas spadło.
__________________
Pani mecenas z niebieskim żabotem - mission completed 21 lipca 2012 godz. 16 ![]() 16 marca 2015 "nie widzę akcji serca" 10 tc 1 sierpnia 2016 godz. 18. Nasza Asieńka |
|
|
|
#1480 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
Nieszczęścia chodzą parami, to jest prawda. U mnie też tak było. Moja mama zachorowała na nowotwór złośliwy- dowiedzieliśmy się o tym 26 listopada, a na początku grudnia dowiedziałam się że ja też jestem chora.
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc Edytowane przez dwakolory1 Czas edycji: 2015-04-07 o 16:09 |
|
|
|
|
#1481 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gród Króla Kraka
Wiadomości: 774
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
__________________
Pani mecenas z niebieskim żabotem - mission completed 21 lipca 2012 godz. 16 ![]() 16 marca 2015 "nie widzę akcji serca" 10 tc 1 sierpnia 2016 godz. 18. Nasza Asieńka |
|
|
|
|
#1482 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
(no weź zjedz, no nabij na widelec, no am am, zjadaj okruszki... jakby się każdy własnym talerzem zająć nie potrafił )dobrze, że Ola lepiej. |
|
|
|
|
#1483 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 3
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Jestem tu nowa. Nie wiem od czego zacząć, ale bardzo głupio w życiu narobiłam i chyba mnie pokarało.
Miałam chłopaka, którego bardzo kochałam. Normalnie wszystko bym dla niego zrobiła. Kiedyś nawet prawie sie dla niego pocielam taka byłam zabujana, że wiecie, że on i że już nikt inny. Nawet mam z nim dzidziusia Takiego słodziutkiego Olafka, mojego Skarbeńka największego.Nie mieszkalismy razem, ale sie widywalismy, no wiadomo, wiecie jak to jest. I zaszłam z nim w ciążę znowu i myślałam że, będzie dziewczynka, tylko niestety dzieciątko w 9tc poszło do nieba. I nie wiem jak teraz sobie z tym poradzić mażyłam o córci, żeby była i żeby ją tak ładnie ubierać, w takie sukieneczki, a teraz nic z tego. a niedoszły TŻ wyjechał i nigdy nie płacił nawet na Olafka nigdy się finansowo nie interesował. nie wiem co mam z nim i ze sobą zrobić. tak bardzo chciałam mieć córunię.
__________________
"Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" Antoine de Saint-Exupery |
|
|
|
#1484 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Ja po wizycie. Jutro wracam do pracy, oczywiście mam się oszczędzać, uwazac. Jak zacznę krwawić to natychmiast do domu i przeleżeć aż przestanie. Mam też zielone światło na przytulanie z mężem. Teraz czekamy na wyniki histpatu- mają być czwartek lub piątek. I mam znów jakieś lekarstwo dowcipne na te moje wieczne infekcje. I tyle narazie. Czekamy dalej.
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#1485 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
I tylko tyle
![]() Cytat:
ciesze sie ze jest lepiej Cytat:
Bardzo ci współczuje Cytat:
![]() Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|||
|
|
|
#1486 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
|
|
|
|
#1487 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Jeśli chodzi o twojego chłopaka to proponowałabym po pierwsze prawnie zabezpieczyć alimenty dla synka i urwać kontakt, po co Ci ktoś traktujący Cię jak zabawkę, ktoś kto nie interesuje się własnym dzieckiem. Cytat:
Kciuki za wyniki
__________________
|
||||
|
|
|
#1488 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Madzionella- siły dużo na przetrwanie zmartwień, pamiętaj, że po burzy zawsze słońce wychodzi i przyjdzie lepszy czas...
dwakolory- uważaj na siebie, nie szalej w pracy monika- życzę abyście umieli z Tz-etem znaleźć wspólny język i porozumienie we wszystkich ważnych kwestiach pani- Kasia albo niedoleczona po szpitalu albo zarażona od Tosi (ode mnie ewentualnie też)- to była trzecia wizyta na której lekarka osłuchiwała Kasię- ciągnęło się to od dwóch tygodni,najpierw niby grypowe zmiany, potem "tylko" flegma zalegająca...wykrztuśne leki , które zaleciła nie dawały rady- w sumie poprosiłam o zastrzyki bo pediatra chciała antybiotyk w syropie dać ale potem przyznała mi rację, że w jej wypadu lepiej zastrzyki przy tych zastrzykach to płaczu mniej niż przy lekach w syropie.... Perse- mam internet 1 Gb za 15 zł- dodatkowo płatne do abonamentu po uruchomieniu internetu poza wi-fi to dużo? (wystarczająco na korzystanie z wizażu przez miesiąc? )chciałam korzystać tylko z wi-fi ale dzisiaj niechcący coś włączyłam i tym samym uruchomiłam pakiet 100 mB za5zł (za kolejne 5 zł włącza się 500 MB) hosenka- sprawdziła się u Ciebie ta dieta? Czy któraś z Was słyszała o młodym zielonym jęczmieniu i jego ponoć cudownych właściwościach regeneracyjnych i odchudzających?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2015-04-08 o 02:07 |
|
|
|
#1489 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gród Króla Kraka
Wiadomości: 774
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Kochane, dzięki za słowa wsparcia. Byłam wczoraj u dziadka rano i wieczorem, trudno cokolwiek teraz powiedzieć. Rozmawiałam z lekarzem dyżurnym, powiedział mi, że prawdopodobnie ognisko zmian w mózgu u dziadka będzie dość spore, trudno cokolwiek wyrokować i trzeba się spodziewać różnych scenariuszy. A ja naprawdę nie chcę i nie wyobrażam sobie, żeby dziadka miało z nami nie być. Wieczorem, po powrocie ze szpitala puściły mi już nerwy i poryczałam się na całego. Mam cholerne poczucie winy, że się ostatnio z dziadkiem trochę poprztykałam i że byłam wredna dla całej rodziny po powrocie ze szpitala. I najgorsze jest to, że wydawało mi się, że mamy jeszcze tyle czasu, żeby pogadać, napić się kawy czy cokolwiek. A teraz... może się okazać, że tego czasu już nie ma.
Znowu kiepsko spałam w nocy, na 11 jadę do dziadka do szpitala. Tyle dobrego, że zarejestrowałam się do psychiatry, więc może chociaż jakies proszki czy coś dostane. No i muszę przedłużyć L4, moja mama sama nie ogarnie opieki nad dziadkiem, też pracuje, więc nie mogę wszystkiego zrzucać na nią.
__________________
Pani mecenas z niebieskim żabotem - mission completed 21 lipca 2012 godz. 16 ![]() 16 marca 2015 "nie widzę akcji serca" 10 tc 1 sierpnia 2016 godz. 18. Nasza Asieńka |
|
|
|
#1490 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Tak, sprawdziła. Jak pisałam wcześniej w 1,5 miesiąca schudłam 7kg (dodatkowo biegałam co 2-3 dni po ok 10km).
Teraz przez święta odpuściłam, ale przed świętam w tydzień poszło 1,5kg (z codziennym bieganiem /ćwiczeniami)
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu Edytowane przez Hosenka* Czas edycji: 2015-04-08 o 08:23 |
|
|
|
#1491 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Witam
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#1492 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cześć
![]() Zeberko zdrówka dla Kasi! Pani, dobrze, że Ola już lepiej. Monia a TŻ coś zrozumiał? Czy niekoniecznie to zastanawianie się coś dało? Dwakolory powodzenia w pracy, uważaj na siebie Madzionella przykro mi z powodu dziadka trzymaj się...Witam nową Aniołkową Mamę przykro mi z powodu Twojej straty.Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#1493 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Zeberko niestety nie wiem, nie znam się na tych gb, kb itd, tylko wiem, że wizaż nie ciągnie tak dużo transferu. Nie oglądaj na tym youtube'a, bo to zżera najwięcej
![]() Madzionella Też miałam taki przypadek w rodzinie (TŻa), nie skończył się śmiercią (aczkolwiek dobrze też się nie skończył, ale nie ma co wyrokować). Kciuki..Hosenko, jak długo dochodziłaś do 10 km? Ja przez przeziębienie i złą pogodę musiałam zrezygnować chwilowo z biegania.. |
|
|
|
#1494 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Pani bardzo sie ciesze że z malutką ok
Dwakolory oszczędzaj się kochana Rena to sie najadłaś strachu! Dobrze że wszytsko ok. Jak tam szykowanie wyprawki ? ![]() Madzionella współczuje ogromnie.Kciuki za dziadka ![]() Dziewczyny niedawno pisałyście o wózkach typu parasolka. Powoli szykuje sie do zakupu jakiegoś lekkiego, poręcznego wózka, jak musze gdzieś autem z małym pojechać. Co polecacie? Zastanawiam sie nad Quinny Zapp xtra. Hosenko pamiętam że chyba Ty coś fajnego wymieniłaś? Ale co to nie pamiętam
|
|
|
|
#1495 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Dzięki za wszystkie rady dotyczące minut w komórce.
Madzionella -neurologia to chyba najbardziej nieprzewidzialny oddział w szpitalu tak mi kiedyś na tym oddziale powiedzieli. Wiem.ze może być różnie ale nie zakładaj najgorszego.
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1496 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
Ostatecznie kupiliśmy wózek Coletto Piccolo i fotelik Maxi Cosi Tobi (obie rzeczy stacjonarnie, bo wyszło taniej, niż przez internet) ---------- Dopisano o 13:32 ---------- Poprzedni post napisano o 13:29 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;50959259] Hosenko, jak długo dochodziłaś do 10 km? Ja przez przeziębienie i złą pogodę musiałam zrezygnować chwilowo z biegania..[/QUOTE] Ok 2 tygodnie, ale miałam gorsza kondycję niz teraz. Teraz za trzecim razem biegłam ok 4,5km (wydłużyłam o 1,5 km w stosunku do poprzedniego biegu). Mam teraz przerwę, ostatnio biegałam w sobotę wieczorem.
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
|
#1497 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Tosia wyrosła z gondoli a do spacerówki mała. Chustę miałam opanować i nie zdążyłam. Z fotelika-nosidła tez wyrosła a nie wiem czy już nadaje się do tego fotela w którym Kasia nie jeździ. Musze go odszukać , może dzisiaj pojadę do domu. Najpierw kontrola u lekarza z Kasią
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1498 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
|
|
|
|
|
#1499 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Hosenka a to sorry
![]() Zeberko maks tez juz wyrasta z fotelika. Wystaje mu prawie głowa.. Niby kolejny fotelik jest od 9 miesiąca i 9kg. Ja upatrzyłam sobie coś na A.. z maxi cosi. Obraca się o 360 stopni. Można sobie dziecko na spokojnie włożyć przodem do drzwi. Niby od 0 do 4 lat. |
|
|
|
#1500 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
daj znać jak Kasia Cytat:
ja planuje ok roku kupić nowy. a parasolkę wybrałaś? ja jakiś czas temu myślałam, że nie będę kupować, bo nie ma to sensu, ale powoli mam dość pakowania spacerówki do samochodu i jej wyciągania. ostatnie dni jakieś takie dziwne mam, nie umiem się ogarnąć. po świętach w domu nieporządek, nie wiem za co się brać. trzeba podojadać wszystko po świętach a nie znoszę tego. a na dodatek mam zimną wojnę z tż jedyne dobre ostatnich dni to to, że mama bez problemu odejdzie z pracy w lipcu
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:57.








dla Madzi za "dzielną podróżniczkę" 





(no weź zjedz, no nabij na widelec, no am am, zjadaj okruszki... jakby się każdy własnym talerzem zająć nie potrafił
Takiego słodziutkiego Olafka, mojego Skarbeńka największego.



