Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V - Strona 122 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-05-12, 23:29   #3631
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Dokładnie takie, rękawicę miałam już wcześniej taką zwykłą lnianą jak do tego dają
Jestem zadowolona Stosuję tak co 3 dni jak biorę prysznic (częściej nie mogę ze względu na AZS) i widzę poprawę.
I dokładnie to w tym słoiczku? Namówiłaś mnie hehe

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-12, 23:39   #3632
AaaMarta
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 064
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Zdałam prawko!

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Brawoooooo !!!!
AaaMarta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-12, 23:39   #3633
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

bianeczka, przypomniałaś mi, że mam się umówić do endo na przyszły tydzień, dzięki ja wszystkie wizyty zapisuję w kalendarzu, inaczej nie ma szans spamiętać wszystkich

Mąż już chrapie, a mnie się tak nie chce spać, zgaga mnie męczy wieczorami ostatnio. Jak się położę jest jeszcze gorzej. Musze jutro zajść do apteki. Pamiętam, że coś polecałyście poza Rennie, pamięta któraś z dziewczyn może? Bo na mnie rennie działa tak średnio, jak lekko piecze to pomoże, ale na porządnego zgagulca nie da rady
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-12, 23:42   #3634
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez mamcia092015 Pokaż wiadomość
Widzę że nie tylko ja się nad tym zastanawiam jeśli płacisz za przechowywanie w PBKM to materiał nie jest udostępniany innym. A podobno pobranie materiału jest tak proste że nie można tego źle zrobić, położne są "wyszkolone" w tym temacie. Podobno szpital na kraśnickich współpracuje z PBKM
Wiesz co, jeśli pobierają tą pępowinową tak samo jak zwykłą, z żyły, to śmiem mieć wątpliwości

Zjadłam serdelka i mam teraz taką salsę, że aż ciężko leżeć. Nie idzie ta łobuzica spać.

Fotelik zapłacony, teraz tylko czekam na przesyłkę, jak przyjdzie to się pochwalę

---------- Dopisano o 23:42 ---------- Poprzedni post napisano o 23:41 ----------

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
bianeczka, przypomniałaś mi, że mam się umówić do endo na przyszły tydzień, dzięki ja wszystkie wizyty zapisuję w kalendarzu, inaczej nie ma szans spamiętać wszystkich

Mąż już chrapie, a mnie się tak nie chce spać, zgaga mnie męczy wieczorami ostatnio. Jak się położę jest jeszcze gorzej. Musze jutro zajść do apteki. Pamiętam, że coś polecałyście poza Rennie, pamięta któraś z dziewczyn może? Bo na mnie rennie działa tak średnio, jak lekko piecze to pomoże, ale na porządnego zgagulca nie da rady
Manti albo głębokie oddychanie przez otwarte usta, mnie trochę pomaga a tez mnie męczy
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-12, 23:46   #3635
AaaMarta
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 064
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cieszyłam się jak głupia, bo udało mi się kupić wanienkę w fajnej cenie i jeszcze odbiorem osobistym we Wrocławiu, a chwilę po zakończeniu aukcji babka do mnie pisze, że widzi po danych, że jestem spoza Wrocławia, a ona wyraźnie napisała, że tylko odbiór osobisty, bo nie ma jak wysłać i że wanienka wróci na aukcję Nie można chwilę zaczekać, aż się kupujący odezwie ? Przecież ja umiem czytać i odnotowałam, że tylko odbiór osobisty. Napisałam do niej od razu, ale już brak odzewu. Mam nadzieję, że odpisze, bo nie mam nawet do niej numeru telefonu.

Poza tym w końcu odezwała się babka, u której w ubiegłym tygodniu kupiłam spodenki. Zapytałam o numer nadania, a ona mi na to, że "wysłała w kopercie bąbelkowej i że żadnego potwierdzenie nie dostała, ale przecież ona wysłała". Nie ma to jak skasować za polecony, a wysłać najtańszym rejestrowanym. Co jest z tymi babami ?
AaaMarta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-12, 23:47   #3636
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
No ja się zgadzam ale akurat nie takie rzeczy mój mąż robi
Moja mama mnie wkurza zawsze tekstem "zrób mężowi herbatę" jak do niej przyjeżdżam. Wtedy jej mówię że po pierwsze jak chce niech poprosi a po drugie to jeszcze mu rączek nie odjęło i może sam sobie zrobić...... a najlepsze że sama swojego męża (tatę) tresuje aż miło, bynajmniej nie jest "żoną przy mężu", dlatego mnie to podwójnie denerwuje.
O, to jakbym słyszała moich rodziców. "Zrót T. ......" Kuźwa a co on ułomny jakiś? Zresztą ma język i adwokatów nie potrzebuje.
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-12, 23:48   #3637
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Wiesz co, jeśli pobierają tą pępowinową tak samo jak zwykłą, z żyły, to śmiem mieć wątpliwości

Zjadłam serdelka i mam teraz taką salsę, że aż ciężko leżeć. Nie idzie ta łobuzica spać.

Fotelik zapłacony, teraz tylko czekam na przesyłkę, jak przyjdzie to się pochwalę

---------- Dopisano o 23:42 ---------- Poprzedni post napisano o 23:41 ----------

Manti albo głębokie oddychanie przez otwarte usta, mnie trochę pomaga a tez mnie męczy
Dzięki, wypróbuję Manti, bo takie domowe sposoby, mleko, woda, oddychanie pomagają dosłownie na moment a za minutę znowu wszystko wraca
Muszę dorwać gdzieś ta wodę lecznicą Zuber, z opinii wynika, że super pomaga na zgagę.
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-12, 23:51   #3638
AaaMarta
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 064
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Dzięki, wypróbuję Manti, bo takie domowe sposoby, mleko, woda, oddychanie pomagają dosłownie na moment a za minutę znowu wszystko wraca
Muszę dorwać gdzieś ta wodę lecznicą Zuber, z opinii wynika, że super pomaga na zgagę.
Ja jeszcze polecę Rennie, często ratuje mi życie
AaaMarta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-12, 23:58   #3639
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Dobra, chwalę się Mój domowy tostowy chlebek
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20150512_235453.jpg (124,9 KB, 9 załadowań)
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-12, 23:58   #3640
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez AaaMarta Pokaż wiadomość
Cieszyłam się jak głupia, bo udało mi się kupić wanienkę w fajnej cenie i jeszcze odbiorem osobistym we Wrocławiu, a chwilę po zakończeniu aukcji babka do mnie pisze, że widzi po danych, że jestem spoza Wrocławia, a ona wyraźnie napisała, że tylko odbiór osobisty, bo nie ma jak wysłać i że wanienka wróci na aukcję Nie można chwilę zaczekać, aż się kupujący odezwie ? Przecież ja umiem czytać i odnotowałam, że tylko odbiór osobisty. Napisałam do niej od razu, ale już brak odzewu. Mam nadzieję, że odpisze, bo nie mam nawet do niej numeru telefonu.

Poza tym w końcu odezwała się babka, u której w ubiegłym tygodniu kupiłam spodenki. Zapytałam o numer nadania, a ona mi na to, że "wysłała w kopercie bąbelkowej i że żadnego potwierdzenie nie dostała, ale przecież ona wysłała". Nie ma to jak skasować za polecony, a wysłać najtańszym rejestrowanym. Co jest z tymi babami ?
Masakra, ludzie są czasem dziwni i nieprzewidywalni Nic, tylko interesy z nimi robić normalnie Ale moja teściowa taka jest, ma odpały podobne. Wynajmuje pokój w mieszkaniu i potrafi np powiedzieć za 3 dni przed wprowadzką, że jednak wynajmuje komuś innemu Bo ktoś jeszcze zadzwonił, przyszedł i był milszy. No porażka
A Rennie mi własnie pomaga, ale tylko jak mnie lekko piecze, jak daje czadu zgaga jak ostatnimi czasy to zupełnie nie daje rady niestety
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 00:06   #3641
201701300931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
bianeczka, przypomniałaś mi, że mam się umówić do endo na przyszły tydzień, dzięki ja wszystkie wizyty zapisuję w kalendarzu, inaczej nie ma szans spamiętać wszystkich
Ja od razu po umówieniu się zapisuję w kalendarzu w telefonie. Ale też mam o tyle dobrze, że w przypadku lekarzy i tak mi wysyłają dzień przed sms z przypomnieniem. I akurat do wizyt pamięć mam absolutną...




Cytat:
Napisane przez AaaMarta Pokaż wiadomość
Cieszyłam się jak głupia, bo udało mi się kupić wanienkę w fajnej cenie i jeszcze odbiorem osobistym we Wrocławiu, a chwilę po zakończeniu aukcji babka do mnie pisze, że widzi po danych, że jestem spoza Wrocławia, a ona wyraźnie napisała, że tylko odbiór osobisty, bo nie ma jak wysłać i że wanienka wróci na aukcję Nie można chwilę zaczekać, aż się kupujący odezwie ? Przecież ja umiem czytać i odnotowałam, że tylko odbiór osobisty. Napisałam do niej od razu, ale już brak odzewu. Mam nadzieję, że odpisze, bo nie mam nawet do niej numeru telefonu.
Życzę powodzenia! Ja ostatnio dopiero po wygranej aukcji zauważyłam, że z mojego miasta. Dzisiaj odebrałam ubranka. Zapłaciłam 45 zł za 35 sztuk (body, pajacyki, spodenki)
201701300931 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 00:06   #3642
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Dobra, chwalę się Mój domowy tostowy chlebek
Gratulacje! Wygląda super
Uciekam na łózka, dobrej nocy!
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 00:17   #3643
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Ja na swoje nogi patrzec nue moge istna tragedia koszmar ... mialam takie jedrne uda i dupcie a teraz cialo wieloryba z mega cellulitem. .... w majtkach przy tż juz nie chodze bo mi wstyd swojej paskudnej dupy.
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 00:53   #3644
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Dziewczyny, co do tych koszul, to przeglądam allegro i jest sporo niemisiowych za to widzę w paski i w kratkę, cenowo ok 50zł Także coś się jednak trafia





Jak to brzmi

Może masz po prostu taką skórę mi osobiście nie przeszkadza, jak jestem tłusta





Noo ale to jest duża podstawa do dyskusji, skoro przed ślubem nie tak było i nie taka była umowa. Może Ty za bardzo zaradna jesteś i on się w domu nie czuje potrzebny? To może Ty udawaj sierotkę marysię, niech zobaczy, że się w domu bardzo przyda, bardziej niż w pracy







Ja taki zakupiłam, jak się nie przyda w domu, to się przyda na spacerze W końcu to będzie polska jesień

To nie kwestia tego, ze w domu jest niepotrzebny/zle sie czuje/nie lubi przebywac - jaki by nie byl argument z praca nie wygra. Przed slubem nie pracowal, tak naprawde chyba o realiach nie wiedzial nic albo mydlil nam obojgu oczy. Poza tym tu tez troche wychodza roznice kulturowe, np powie dzis wroce szybko. Jakbys to zrozumiala? Bo ja pewnie podobnie do Ciebie a dlaniego to bedzie max godzine wczesniej niz zwykle, czyli zamiast po 15 to po 14 godzinach. Czy to jest szybko? Wroce pozno nawet nie bede rozwijac ;-) Kiedy jestem chora (i nie mowie o przeziebieniu, ale np jelitowce z wysoka temperatura i jednoczesna opieka nad dzieckiem, kiedy w pierwszej ciazy calymi dniami lezalam i nic nie jadlam, bo nie moglam sie podniesc i nawet wyjsc na zakupy), to jedyne co uslyszalam, ze on ma prace a ja mam poszukac sobie gdzies pomocy. Wiec kiedy jest naprawde potrzebny go nie ma a co dopiero jakbym sierotke zaczela zgrywac.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 00:57   #3645
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Ja mojemu zapowiedziałam, że ma wcześniej wracać z pracy i nie ma zmiłuj. On teoretycznie pracuje 9-17, ale chodzi teraz 10-18. Po porodzie będzie 8:30-16:30 i nie odpuszczę. A i tak w domu też będzie coś robił do pracy







A u nas praktycznie nie ma tych wózków na ulicach. W sklepach wózkowych tylko w dwóch miejscach mają tę markę. Za to w moim rodzinnym mieście jak byłam na święta to widywałam kilka dziennie...
Mojemu tez zapowiedziałam ze pomagać przy dziecku będzie i nie ma zmiłuj. Sama go nie robiłam ☺
Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Uciekamy z Młodą na spacer, u nas dziś piękna pogoda
Pa
U nas tez ale teraz zaczęło padać w nocy.
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 00:59   #3646
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
bianeczka, przypomniałaś mi, że mam się umówić do endo na przyszły tydzień, dzięki ja wszystkie wizyty zapisuję w kalendarzu, inaczej nie ma szans spamiętać wszystkich

Mąż już chrapie, a mnie się tak nie chce spać, zgaga mnie męczy wieczorami ostatnio. Jak się położę jest jeszcze gorzej. Musze jutro zajść do apteki. Pamiętam, że coś polecałyście poza Rennie, pamięta któraś z dziewczyn może? Bo na mnie rennie działa tak średnio, jak lekko piecze to pomoże, ale na porządnego zgagulca nie da rady

Moze wyprobuj moj sposob: mniej jedz a czesciej i odczekaj dluzej zanim sie polozysz
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 01:02   #3647
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
To dam znać jak ta spódniczka Nie mogę doczekać aż przyjdzie.
Zrób fotkę sukienki

Jak ja bym rodziła w domu to przy parciu mój mąż by chyba sobie przypomniał że np. opony w samochodzie trzeba zmienić haha
Zrób zrób.
Ja dzisiaj wylicytowałam bluzkę i spodnie z bon prixa
Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Grrrrrr czy tylko ja tak nie znoszę prasować


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
Prasowac mogę za to zmywać szczerze nienawidzę Grrr
Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Przyszły śpiochy zamówione z Allegro. Nadruki ładne, śpiochy miękkie, bawełniane, rozpinane w kroku. Zobaczymy jak po praniu


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
Śliczne. Ja pod koniec maja zacznę szaleć
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 01:05   #3648
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Kissmisiaa Pokaż wiadomość
Mojemu tez zapowiedziałam ze pomagać przy dziecku będzie i nie ma zmiłuj. Sama go nie robiłam

U nas tez ale teraz zaczęło padać w nocy.

Bede bronic mojego tz, on pomaga, co z tego, ze w dziwnych godzinach, ale na tym polu widze znaczna poprawe
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 01:12   #3649
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Mąż już chrapie, a mnie się tak nie chce spać, zgaga mnie męczy wieczorami ostatnio. Jak się położę jest jeszcze gorzej. Musze jutro zajść do apteki. Pamiętam, że coś polecałyście poza Rennie, pamięta któraś z dziewczyn może? Bo na mnie rennie działa tak średnio, jak lekko piecze to pomoże, ale na porządnego zgagulca nie da rady
Czytałam, że właśnie kładzenie się po jedzeniu i jak się ma zgagę pogarsza sprawę i trzeba leżeć możliwie najwyżej w nocy, to sobie chociaż nakładź poduszek ile możesz, mała ulga ale zawsze


Cytat:
Napisane przez AaaMarta Pokaż wiadomość
Cieszyłam się jak głupia, bo udało mi się kupić wanienkę w fajnej cenie i jeszcze odbiorem osobistym we Wrocławiu, a chwilę po zakończeniu aukcji babka do mnie pisze, że widzi po danych, że jestem spoza Wrocławia, a ona wyraźnie napisała, że tylko odbiór osobisty, bo nie ma jak wysłać i że wanienka wróci na aukcję Nie można chwilę zaczekać, aż się kupujący odezwie ? Przecież ja umiem czytać i odnotowałam, że tylko odbiór osobisty. Napisałam do niej od razu, ale już brak odzewu. Mam nadzieję, że odpisze, bo nie mam nawet do niej numeru telefonu.

Poza tym w końcu odezwała się babka, u której w ubiegłym tygodniu kupiłam spodenki. Zapytałam o numer nadania, a ona mi na to, że "wysłała w kopercie bąbelkowej i że żadnego potwierdzenie nie dostała, ale przecież ona wysłała". Nie ma to jak skasować za polecony, a wysłać najtańszym rejestrowanym. Co jest z tymi babami ?
A co to babkę obchodzi skąd jesteś, możesz być i z Warszawy, jak odbierasz osobiście to ona nic wysyłać nie musi i nie ma czym się stresować, co za dziwna kobieta...

A właśnie się zastanawiałam nad swoją paczką, dziewczyna wzięła 10zł za przesyłkę, to powinno priorytetem dojść, prawda? A pewnie będzie zwykłą, bo nawet na poczcie trzeba sobie zarobić... Nie lubię tego u niektórych sprzedawców na all, tych cen za przesyłkę a najbardziej mnie wkurza ten tekst jak coś kupuję w necie, żeby paczkę sprawdzić przy kurierze. Ostatnio kurier dał mi paczkę i nawet do widzenia nie zdążyłam powiedzieć i już go nie było, nawet mi nie dał kartki do podpisu, że odebrałam przesyłkę, to jak mam przy nim otwierać i sprawdzać paczkę? Biec za nim w ciąży na bosaka i go wrócić? Zwłaszcza, że jakby tak przy każdym się zatrzymywali i czekali, to bym żadnej przesyłki nie dostała tak szybko, bo by zdążyli rozdać z 5 dziennie...
Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Masakra, ludzie są czasem dziwni i nieprzewidywalni Nic, tylko interesy z nimi robić normalnie : Ale moja teściowa taka jest, ma odpały podobne. Wynajmuje pokój w mieszkaniu i potrafi np powiedzieć za 3 dni przed wprowadzką, że jednak wynajmuje komuś innemu Bo ktoś jeszcze zadzwonił, przyszedł i był milszy. No porażka
A Rennie mi własnie pomaga, ale tylko jak mnie lekko piecze, jak daje czadu zgaga jak ostatnimi czasy to zupełnie nie daje rady niestety
Oo to bym Twojej teściowej nie lubiła, jako częsty najemca
Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
Ja na swoje nogi patrzec nue moge istna tragedia koszmar ... mialam takie jedrne uda i dupcie a teraz cialo wieloryba z mega cellulitem. .... w majtkach przy tż juz nie chodze bo mi wstyd swojej paskudnej dupy.
Ja nogi miałam zawsze w miarę, tyłek średni niestety, ale do wyrobienia, kwestia systematyczności (prócz rozstępów, bo tego trudniej się pozbyć niż cellulitu), do tej pory było spoko a ostatnio się przyjrzałam i się przestraszyłam. Ale lato idzie i mimo wszystko trzeba się wziąć za siebie, może sylwetki sobie nie wyrobię, ale obiecałam sobie być na tyle zadbana, na ile to tylko możliwe.

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
To nie kwestia tego, ze w domu jest niepotrzebny/zle sie czuje/nie lubi przebywac - jaki by nie byl argument z praca nie wygra. Przed slubem nie pracowal, tak naprawde chyba o realiach nie wiedzial nic albo mydlil nam obojgu oczy. Poza tym tu tez troche wychodza roznice kulturowe, np powie dzis wroce szybko. Jakbys to zrozumiala? Bo ja pewnie podobnie do Ciebie a dlaniego to bedzie max godzine wczesniej niz zwykle, czyli zamiast po 15 to po 14 godzinach. Czy to jest szybko? Wroce pozno nawet nie bede rozwijac ;-) Kiedy jestem chora (i nie mowie o przeziebieniu, ale np jelitowce z wysoka temperatura i jednoczesna opieka nad dzieckiem, kiedy w pierwszej ciazy calymi dniami lezalam i nic nie jadlam, bo nie moglam sie podniesc i nawet wyjsc na zakupy), to jedyne co uslyszalam, ze on ma prace a ja mam poszukac sobie gdzies pomocy. Wiec kiedy jest naprawde potrzebny go nie ma a co dopiero jakbym sierotke zaczela zgrywac.
Straszne to jest. Tak jakbyś w ogóle nie mogła na nim polegać... To ja nie wiem, zresztą ciężko coś doradzić nie znając Was ani kultury, w której żyjecie a on w domu rodzinnym też tak miał, tatę pracoholika?
Jedno tylko co widzę, że można zmienić - to jak ma wrócić wcześniej, to ma się dokładnie określić ile wcześniej, będziesz przynajmniej tyle wiedziała

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 01:27   #3650
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez mamcia092015 Pokaż wiadomość
Namisek ja myślę tak samo, ale mój mąż... On uważa że jak jest szansa to trzeba korzystać bo później może być gorzej. Prowadzi swoją działalność i bardzo lubi swoją pracę. Jak bym mu pozwoliła to by siedział tam podobnie jak większość 24/24 h. Jak dziecko się urodziło to od razu zapowiedziałam ze pracuje od 7 do 17 i do domu. Soboty i niedziele wolne ale jak zwykle pracy dużo więc w soboty też pracuje ale max do 12. Teraz mi pomaga w domu ale jak nie byłam w ciąży to tylko odkurzał i mył brodzik Także z jednej strony się nie dziwię ze chce teraz jak najwięcej zarobić ale z drugiej jestem strasznie zła jak tyle pracuje.

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ----------

W tym roku wynegocjowałam nawet dwa krótkie wyjazdy w góry i na mazury. Czy któraś z was wyjeżdza na jakiś wyjazd w czerwcu albo lipcu jeszcze? Ja mam zamiar pod koniec czerwca wybrać się na mazury, myślicie że jeszcze mogę jechać. Nie za późno? U mnie będzie koniec 7 miesiąca.
My też chcemy pojechać pod koniec czerwca na jakiś tygodniowy wypad na polskie morze. W tym roku odpuścimy sobie wczasy za granicą.
Cytat:
Napisane przez meryy82 Pokaż wiadomość
I znów dopadł mnie strach, bo prawie nic nie czułam mojego dziecka. Na szczęście moja koleżanka, która jest lekarzem poratowała i stetoskopem na mierzyła serduszko mojego maleństwa.
I teraz zastanawiam się czy nie kupić detektora tętna płodu?
Detektora nie zamawiam ale stetoskop gdzieś powinna mieć
Cytat:
Napisane przez Mten Pokaż wiadomość
My idziemy do szkoły rodzenia przy szpitalu na Inflandzkiej,bo tam chce rodzic. Koleżanka bardzo sobie chwalila zajęcia. No i tez zajęcia na 19:30 żeby nie stać w korkach

Dzisiaj rozmawiałam z jedną z położnych i pod koniec maja będą mieli pełny grafik zajęć,z miejscami też nie ma problemu na szczęście
Ja na swoją szkole musze poczekać i aż się grupa zbierze. Położna kazała mi początkiem czerwca dzwonić

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Nie wiem czy to ja jestem przewrażliwiona, czy meneq uodporniona, ale dla mnie takie słowa byłyby jak naplucie w twarz. Jak uznanie, że nasze małżeństwo się w ogóle nie liczy, jakby się skończyło... Człowiek pracuje, żeby żyć, a nie odwrotnie, niektórzy dali sobie wmówić, że praca jest najważniejsza. Dla mnie, po 8h w pracy liczy się wszystko, tylko nie ona. Nie poświęciłabym nawet pół godziny więcej, gdybym miała zrezygnować z czasu z rodziną.



Chyba mamy inne poczucie czasu dla mnie 8h to baaardzo długo.



Muślinowe będą najdelikatniejsze moim zdaniem.


Wygrałam aukcję
Śliczny kombinezon

---------- Dopisano o 01:22 ---------- Poprzedni post napisano o 01:13 ----------

Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość
widocznie dojrzewasz
lepsza krosta w uchu niż na czole lub pipce

---------- Dopisano o 19:13 ---------- Poprzedni post napisano o 19:12 ----------



no te koszulki są ok ale ja nie wiem czy chcę koszulkę z rekawem,wolę z krótkim
a z krótkim dlatego bo zamierzam większośc porodu/na przemian przesiedzieć pod prysznicem i tak wyjść spod niego,przetrzec sie recznikiem i wsuwać wilgotne ciało w te rękawy długie..
ech...trudny wybór.
Ja do porodu nie muszę mieć bo szpital mi daje swoją, ale kupię taka do karmienia na przebranie juz po.

Cytat:
Napisane przez meryy82 Pokaż wiadomość
dla mnie pompowane to zaleta pewnie co kto lubi i potrzebuje.



zależy jakie masz miejskie drogi
przy piankowych, trzeba uważać by nie były malutkie, bo wtedy amortyzacja jest kompletnie do bani, a pamiętać trzeba, że wtedy główka małego człowieka na byle kamyku będzie latać na boki (noworodki mają bardzo słabe mięśnie karku)



też bardzo lubię muślinowe, ale flanelki są grubsze i wydaje mi się, że w przychodni itp. jak trzeba podłożyć coś pod gołego maluszka to flanelka będzie lepsza (ale wyjdzie w "praniu")

bardzo fajny kombinezonik, i fajnie że na dwa zamki, łatwo założyć.




moje też tak mają


a co do dobrych rad i oceniania związków, to myślę, że każda ze swojej perspektywy widzi inne szczegóły.
Ja nie oceniam, bo ostatnio sama widzę, że mój związek z tż-etem bywa trudny. Szczególnie ostatnie dni kwietnia i ostatni tydzień gdy parę razy zastanawiałam się czy nie wyjechać na kilka dni od tż-eta. A nawet czy się nie rozstaniemy, (tak wiem idealny moment na podejmowanie takich decyzji, ale w zeszłym tygodniu byłam bliska spakowania tż-eta i wywalenia go z domu)

Myślę, że są dni szczególnie teraz gdy jesteśmy w ciąży, że podchodzimy do wszystkiego bardziej krytycznie.
Sama nadal nie wiem jak będzie, niby konflikt z ostatnich dni przygasł. Ale zaręczyny zostały zerwane.
O jej współczuję. Mam nadzieje ze wszystko wam się ułoży
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Zdałam prawko!

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Gratulacje
Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Właśnie sobie przypomniałam, że miałam na dzisiaj wizytę na 19 u endo ech...i znów ponad tydzień czekania na kolejny termin
Gdzie ty mieszkasz ze masz terminy do endo od reki. U mnie w luxmedzie nie ma tak.

Cytat:
Napisane przez loudres Pokaż wiadomość
Hejo na wieczór !

Dziś miałam znów intensywny dzień ze nawet nie wiem kiedy mi minął. Dostałam kilka.rzeczy dla dzidziusia. Dostałam wyparzacz do butelek z avent, mate kolorowa i torbę ubranek

Jutro wizyta u gina. Pierwszy raz z mężem wiec oboje podekscytowani. Nie mogę doczekać się fot z wesela.
I mam ciągle zgage non stop. Od wesela )
Heh powodzenia

---------- Dopisano o 01:27 ---------- Poprzedni post napisano o 01:22 ----------

Cytat:
Napisane przez AaaMarta Pokaż wiadomość
Cieszyłam się jak głupia, bo udało mi się kupić wanienkę w fajnej cenie i jeszcze odbiorem osobistym we Wrocławiu, a chwilę po zakończeniu aukcji babka do mnie pisze, że widzi po danych, że jestem spoza Wrocławia, a ona wyraźnie napisała, że tylko odbiór osobisty, bo nie ma jak wysłać i że wanienka wróci na aukcję Nie można chwilę zaczekać, aż się kupujący odezwie ? Przecież ja umiem czytać i odnotowałam, że tylko odbiór osobisty. Napisałam do niej od razu, ale już brak odzewu. Mam nadzieję, że odpisze, bo nie mam nawet do niej numeru telefonu.

Poza tym w końcu odezwała się babka, u której w ubiegłym tygodniu kupiłam spodenki. Zapytałam o numer nadania, a ona mi na to, że "wysłała w kopercie bąbelkowej i że żadnego potwierdzenie nie dostała, ale przecież ona wysłała". Nie ma to jak skasować za polecony, a wysłać najtańszym rejestrowanym. Co jest z tymi babami ?
Ale laska :/
Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Ja od razu po umówieniu się zapisuję w kalendarzu w telefonie. Ale też mam o tyle dobrze, że w przypadku lekarzy i tak mi wysyłają dzień przed sms z przypomnieniem. I akurat do wizyt pamięć mam absolutną...






Życzę powodzenia! Ja ostatnio dopiero po wygranej aukcji zauważyłam, że z mojego miasta. Dzisiaj odebrałam ubranka. Zapłaciłam 45 zł za 35 sztuk (body, pajacyki, spodenki)
Z lux medu dzień przed wizytą przychodzi sms ale inne wizyty zapisuje tak jak ty w kalendarzu
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Bede bronic mojego tz, on pomaga, co z tego, ze w dziwnych godzinach, ale na tym polu widze znaczna poprawe
Moj tez dużo rzeczy mi robi. Pranie rozwiesi odkurzy zakupy zrobi itp. Nie mam co narzekać ale przy dziecku tez oczekuje pomocy np. Ze wykąpie je itp.
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 01:31   #3651
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Czytałam, że właśnie kładzenie się po jedzeniu i jak się ma zgagę pogarsza sprawę i trzeba leżeć możliwie najwyżej w nocy, to sobie chociaż nakładź poduszek ile możesz, mała ulga ale zawsze




A co to babkę obchodzi skąd jesteś, możesz być i z Warszawy, jak odbierasz osobiście to ona nic wysyłać nie musi i nie ma czym się stresować, co za dziwna kobieta...

A właśnie się zastanawiałam nad swoją paczką, dziewczyna wzięła 10zł za przesyłkę, to powinno priorytetem dojść, prawda? A pewnie będzie zwykłą, bo nawet na poczcie trzeba sobie zarobić... Nie lubię tego u niektórych sprzedawców na all, tych cen za przesyłkę a najbardziej mnie wkurza ten tekst jak coś kupuję w necie, żeby paczkę sprawdzić przy kurierze. Ostatnio kurier dał mi paczkę i nawet do widzenia nie zdążyłam powiedzieć i już go nie było, nawet mi nie dał kartki do podpisu, że odebrałam przesyłkę, to jak mam przy nim otwierać i sprawdzać paczkę? Biec za nim w ciąży na bosaka i go wrócić? Zwłaszcza, że jakby tak przy każdym się zatrzymywali i czekali, to bym żadnej przesyłki nie dostała tak szybko, bo by zdążyli rozdać z 5 dziennie...

Oo to bym Twojej teściowej nie lubiła, jako częsty najemca

Ja nogi miałam zawsze w miarę, tyłek średni niestety, ale do wyrobienia, kwestia systematyczności (prócz rozstępów, bo tego trudniej się pozbyć niż cellulitu), do tej pory było spoko a ostatnio się przyjrzałam i się przestraszyłam. Ale lato idzie i mimo wszystko trzeba się wziąć za siebie, może sylwetki sobie nie wyrobię, ale obiecałam sobie być na tyle zadbana, na ile to tylko możliwe.



Straszne to jest. Tak jakbyś w ogóle nie mogła na nim polegać... To ja nie wiem, zresztą ciężko coś doradzić nie znając Was ani kultury, w której żyjecie a on w domu rodzinnym też tak miał, tatę pracoholika?
Jedno tylko co widzę, że można zmienić - to jak ma wrócić wcześniej, to ma się dokładnie określić ile wcześniej, będziesz przynajmniej tyle wiedziała

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

Tak, tesc kiedys tez tak pracowal, jak kazdy inny mezczyzna, w kazdej innej pracy. I jeszcze raz powtarzam, to nie pracoholizm a odgorne wymaganie. Jestem niemal pewna, ze w takiej samej pracy, ale w innym kraju nie pracowalby az tyle

---------- Dopisano o 01:31 ---------- Poprzedni post napisano o 01:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Kissmisiaa Pokaż wiadomość
My też chcemy pojechać pod koniec czerwca na jakiś tygodniowy wypad na polskie morze. W tym roku odpuścimy sobie wczasy za granicą.

Detektora nie zamawiam ale stetoskop gdzieś powinna mieć

Ja na swoją szkole musze poczekać i aż się grupa zbierze. Położna kazała mi początkiem czerwca dzwonić



Śliczny kombinezon

---------- Dopisano o 01:22 ---------- Poprzedni post napisano o 01:13 ----------



Ja do porodu nie muszę mieć bo szpital mi daje swoją, ale kupię taka do karmienia na przebranie juz po.



O jej współczuję. Mam nadzieje ze wszystko wam się ułoży

Gratulacje

Gdzie ty mieszkasz ze masz terminy do endo od reki. U mnie w luxmedzie nie ma tak.



Heh powodzenia

---------- Dopisano o 01:27 ---------- Poprzedni post napisano o 01:22 ----------


Ale laska :/

Z lux medu dzień przed wizytą przychodzi sms ale inne wizyty zapisuje tak jak ty w kalendarzu

Moj tez dużo rzeczy mi robi. Pranie rozwiesi odkurzy zakupy zrobi itp. Nie mam co narzekać ale przy dziecku tez oczekuje pomocy np. Ze wykąpie je itp.

Ale to juz chyba nie oczekiwanie a oczywista oczywistosc
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 01:36   #3652
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Tak, tesc kiedys tez tak pracowal, jak kazdy inny mezczyzna, w kazdej innej pracy. I jeszcze raz powtarzam, to nie pracoholizm a odgorne wymaganie. Jestem niemal pewna, ze w takiej samej pracy, ale w innym kraju nie pracowalby az tyle

---------- Dopisano o 01:31 ---------- Poprzedni post napisano o 01:29 ----------




Ale to juz chyba nie oczekiwanie a oczywista oczywistosc
Czyli Twój mąż sam sobie szefem nie jest? No wybacz, ale jak ktoś uważa, że praca się bez niego zawali i zawiedzie ludzi, bo go dzień czy 2 nie będzie, to dla mnie to innej nazwy nie ma niezależnie od kraju, najwyżej chory jest cały naród może ja mało wiem, ale do głowy mi nie przychodzi żaden zawód, w którym taka nieobecność wyrządzi takie straszne krzywdy. Za to Twój wyrzut w stosunku do męża to, na moje oko, jeśli w ogóle przygaśnie, to pozornie lub tylko na jakiś czas i albo się poddasz i zaakceptujesz to (a mam koleżankę, której mąż często wyjeżdza i ona już uważa, że jak on jest to jej tylko reorganizuje dzień i ogólnie bardziej przeszkadza ), albo w końcu nie wytrzymasz...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 01:48   #3653
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Czyli Twój mąż sam sobie szefem nie jest? No wybacz, ale jak ktoś uważa, że praca się bez niego zawali i zawiedzie ludzi, bo go dzień czy 2 nie będzie, to dla mnie to innej nazwy nie ma niezależnie od kraju, najwyżej chory jest cały naród może ja mało wiem, ale do głowy mi nie przychodzi żaden zawód, w którym taka nieobecność wyrządzi takie straszne krzywdy. Za to Twój wyrzut w stosunku do męża to, na moje oko, jeśli w ogóle przygaśnie, to pozornie lub tylko na jakiś czas i albo się poddasz i zaakceptujesz to (a mam koleżankę, której mąż często wyjeżdza i ona już uważa, że jak on jest to jej tylko reorganizuje dzień i ogólnie bardziej przeszkadza ), albo w końcu nie wytrzymasz...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

I tu trafiamy na roznice kulturowe. Jezeli chcemy mowic o calym narodzie, to rownie dobrze Polakow mozna byloby z japonskiej perspektywy uznac za leni. Jesli chodzi o krzywdy to mam bardzo podobne do Ciebie zdanie, chociaz poniekad rozumiem tz, bo jego nieobecnosc moze wyrzadzic krzywde, ale albo ludziom z pracy, albo mnie i tu jest jego wybor. W pracy nikt nie bedzie pamietal, ze go nie bylo, natomiast ja tak. A ze czuje sie odpowiedzialny za rodzine, jest jedynym zywicielem, to musi pracowac i sie nie nadstawiac. Wytrzymac chyba wytrzymam, jego kocham, dzieci mamy, nadzieje na lepsza przyszlosc co prawda nieokreslona jeszcze. Ale poddawac sie nie mam zamiaru, akceptowac tez nie, jedynie z czasem czlowiek sie przyzwyczaja
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 02:04   #3654
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
I tu trafiamy na roznice kulturowe. Jezeli chcemy mowic o calym narodzie, to rownie dobrze Polakow mozna byloby z japonskiej perspektywy uznac za leni. Jesli chodzi o krzywdy to mam bardzo podobne do Ciebie zdanie, chociaz poniekad rozumiem tz, bo jego nieobecnosc moze wyrzadzic krzywde, ale albo ludziom z pracy, albo mnie i tu jest jego wybor. W pracy nikt nie bedzie pamietal, ze go nie bylo, natomiast ja tak. A ze czuje sie odpowiedzialny za rodzine, jest jedynym zywicielem, to musi pracowac i sie nie nadstawiac. Wytrzymac chyba wytrzymam, jego kocham, dzieci mamy, nadzieje na lepsza przyszlosc co prawda nieokreslona jeszcze. Ale poddawac sie nie mam zamiaru, akceptowac tez nie, jedynie z czasem czlowiek sie przyzwyczaja
Ale ja się absolutnie zgodzę z tym, że patrząc ogółem to Polacy to lenie- i pijaki chociaz znam wiele wyjątków, to jednak w każdym stereotypie jest chociaż trochę prawdy (jedyne chyba, co ze studiów wyniosłam...) i w tych też jest. Właśnie o to mi chodziło, że w pracy go nie zapamiętają, bo się świat nie zawali, za to rodzina na tym cierpi a to powinno być jednak priorytetem. No chyba że go zwolnią za dzień urlopu (w co wątpię, może w Pl bym w to uwierzyła, ale Japonia a Polska to dwa różne światy) ehh jednak dobrze pracować w firmie, którą zamykają po 17 i czy chcesz, czy nie, musisz wrócić do domu pewnie bym nie umiała żyć z kimś, kto ma odpowiedzialny zawód i pracę wymagającą poświęceń...
Właśnie zdałam sobie sprawę, tego, że mój tż kiedyś spędzał dużo czasu w pracy, raz był nawet 36h ale pracował na czarno wtedy, za grosze, no ale jakoś się musiał utrzymać. Tylko że ja wtedy miałam wakacje i nie znalazłam pracy i siedziałam u niego dużo i przynosiłam mu obiadki codziennie, jedynie co to na noc nie wracał czasami bo miał takie zmiany, ale oddzielne pokoje mieliśmy, więc bardzo nie płakałam. Prawie o tym zapomniałam, a to przecież trwało kilka miesięcy!

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 02:24   #3655
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Ale ja się absolutnie zgodzę z tym, że patrząc ogółem to Polacy to lenie- i pijaki chociaz znam wiele wyjątków, to jednak w każdym stereotypie jest chociaż trochę prawdy (jedyne chyba, co ze studiów wyniosłam...) i w tych też jest. Właśnie o to mi chodziło, że w pracy go nie zapamiętają, bo się świat nie zawali, za to rodzina na tym cierpi a to powinno być jednak priorytetem. No chyba że go zwolnią za dzień urlopu (w co wątpię, może w Pl bym w to uwierzyła, ale Japonia a Polska to dwa różne światy) ehh jednak dobrze pracować w firmie, którą zamykają po 17 i czy chcesz, czy nie, musisz wrócić do domu pewnie bym nie umiała żyć z kimś, kto ma odpowiedzialny zawód i pracę wymagającą poświęceń...
Właśnie zdałam sobie sprawę, tego, że mój tż kiedyś spędzał dużo czasu w pracy, raz był nawet 36h ale pracował na czarno wtedy, za grosze, no ale jakoś się musiał utrzymać. Tylko że ja wtedy miałam wakacje i nie znalazłam pracy i siedziałam u niego dużo i przynosiłam mu obiadki codziennie, jedynie co to na noc nie wracał czasami bo miał takie zmiany, ale oddzielne pokoje mieliśmy, więc bardzo nie płakałam. Prawie o tym zapomniałam, a to przecież trwało kilka miesięcy!

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

Oj tak, tez znam wielu leniwych i pracowitych Polakow, ale mowimy o takim Polaku, ktory uczciwie pracuje 5dni w tygodniu po 8h i wybiera caly (przypominam 26dniowy) urlop w roku i powiedzmy na naszym przykldzie przysluguje mu urlop okolicznosciowy oraz tacierzynski i jeszcze na przyklad zwolnienie na opieke nad zona (dla porownania tu mezczyzna pracuje 16h, ma 5dni urlopu w roku, ktorego wybrac czasami nawet nie moze, nie ma tacierzynskiego ani urlopow okolicznosciowych a o opiece nad zona nikt nawet nie slyszal). I oba te przypadki sa przez ogol spoleczenstwa odbierane za norme. Nie bedzie w takim przypadku krzywdzace nazwanie takiego zwyklego Polaka za lenia? Oczywiscie, ze nikt go nie zwolni za jeden dzien urlopu, tylko tu po prostu nie ma zwyczaju korzystania z przywilejow, tylko oddawanie sie obowiazkom i z tym mamy najwiekszy problem.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 02:43   #3656
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Oj tak, tez znam wielu leniwych i pracowitych Polakow, ale mowimy o takim Polaku, ktory uczciwie pracuje 5dni w tygodniu po 8h i wybiera caly (przypominam 26dniowy) urlop w roku i powiedzmy na naszym przykldzie przysluguje mu urlop okolicznosciowy oraz tacierzynski i jeszcze na przyklad zwolnienie na opieke nad zona (dla porownania tu mezczyzna pracuje 16h, ma 5dni urlopu w roku, ktorego wybrac czasami nawet nie moze, nie ma tacierzynskiego ani urlopow okolicznosciowych a o opiece nad zona nikt nawet nie slyszal). I oba te przypadki sa przez ogol spoleczenstwa odbierane za norme. Nie bedzie w takim przypadku krzywdzace nazwanie takiego zwyklego Polaka za lenia? Oczywiscie, ze nikt go nie zwolni za jeden dzien urlopu, tylko tu po prostu nie ma zwyczaju korzystania z przywilejow, tylko oddawanie sie obowiazkom i z tym mamy najwiekszy problem.
Mój tż ma 20 dni urlopu a w jego pracy nikt nie słyszał o urlopie na żonę jak firma istnieje ze 20 lat, tak nikt takiego nie brał a my się musimy jeszcze zorientować, czy przysługuje mu na dziecko, skoro ja siedzę w domu.
I wśród Polaków znajdą się tacy, co nie wykorzystają dni urlopu prawie wcale i pracują kilkanaście godzin, zwłaszcza wśród takich, którzy są sami sobie szefem. Tylko w Polsce to się już nazywa pracoholizm, a w Japonii to norma w porównaniu z takim Japończykiem Polak będzie wypadał na lenia, ale widać, że nie ma co porównywać, skoro kultura i mentalność zupełnie inna. Swoją drogą, taki Polak pracujący 16h zarobi nierzadko z połowę tego, co pracujący 16h Japończyk, za co wprost kocham swój kraj normalnie

I tu właśnie odpowiem Owieczce na post o pracownikach socjalnych- jak to ma dumnie brzmieć, skoro w Pl to marnie opłacany zawód, niby się pomaga ludziom a tak naprawdę jest tyle papierkowej roboty, że nie ma na to czasu i postrzegani są jako Ci, którzy dają pieniążki pijakom i nierobom... Za to w innych krajach całkiem fajny zawód, i zarobić można jak człowiek, a to psychicznie ciężka praca...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 03:03   #3657
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Mój tż ma 20 dni urlopu a w jego pracy nikt nie słyszał o urlopie na żonę jak firma istnieje ze 20 lat, tak nikt takiego nie brał a my się musimy jeszcze zorientować, czy przysługuje mu na dziecko, skoro ja siedzę w domu.
I wśród Polaków znajdą się tacy, co nie wykorzystają dni urlopu prawie wcale i pracują kilkanaście godzin, zwłaszcza wśród takich, którzy są sami sobie szefem. Tylko w Polsce to się już nazywa pracoholizm, a w Japonii to norma w porównaniu z takim Japończykiem Polak będzie wypadał na lenia, ale widać, że nie ma co porównywać, skoro kultura i mentalność zupełnie inna. Swoją drogą, taki Polak pracujący 16h zarobi nierzadko z połowę tego, co pracujący 16h Japończyk, za co wprost kocham swój kraj normalnie

I tu właśnie odpowiem Owieczce na post o pracownikach socjalnych- jak to ma dumnie brzmieć, skoro w Pl to marnie opłacany zawód, niby się pomaga ludziom a tak naprawdę jest tyle papierkowej roboty, że nie ma na to czasu i postrzegani są jako Ci, którzy dają pieniążki pijakom i nierobom... Za to w innych krajach całkiem fajny zawód, i zarobić można jak człowiek, a to psychicznie ciężka praca...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

Wlasnie, nie ma co porownywac, bo wszedzie beda plusy i minusy. A to, ze Polak pracujac tyle, co Japonczyk nie zarobi tyle samo to istna bujda: raz ze Japonczycy maja nieodplatne (sic!) nadgodziny, dwa ceny sa o wiele wiele wyzsze, trzy to, co Polakom nalezy sie za darmo, Japonczyk musi zaplacic, nieraz krocie. Nadal "uwielbiasz" swoj kraj?

Edytowane przez meneq
Czas edycji: 2015-05-13 o 03:14
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 03:24   #3658
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Wlasnie, nie ma co porownywac, bo wszedzie beda plusy i minusy. A to, ze Polak pracujac tyle, co Japonczyk nie zarobi tyle samo to istna bujda: raz ze Japonczycy maja nieodplatne (sic!) nadgodziny, dwa ceny sa o wiele wiele wyzsze, trzy to, co Polakom nalezy sie za darmo, Japonczyk musi zaplacic, nieraz krocie. Nadal "uwielbiasz" swoj kraj?
No to się pomyliłam widocznie co do Japonii bo co do Pl jednak nie bardzo. Przykładem jest mój tż, co prawda nie pracuje 16h, a 8 plus jedna nadgodzina i niektóre soboty. Ale pracuje fizycznie, czasem nawet bym powiedziała, że ciężko bardzo, a zarabia tyle, że gdybyśmy chcieli mieć drugie dziecko, a ja bym nie miała pracy, to musielibyśmy je chyba oddać (oczywiście bym tego nie zrobiła, chodzi o warunki finansowe). Nie narzekamy teraz, cieszymy się oboje tym, co mamy, bo na naszą trójkę wystarczy, zwłaszcza jak się nam uda przeprowadzić. Ale za to nie lubię nadal swojego kraju, człowiek pracuje ciężko i dużo na tym nie zarobi (a u tż różnica brutto a netto to prawie pół pensji). Choć są wyjątki oczywiście, wiadomo, że generalizuję, biedny Japończyk też się na pewno znajdzie niejeden i Japonka, która musi pracować, też niejedna

Ależ nam się poważnie zrobiło na wątku

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 05:43   #3659
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość

A to mój tak zawsze robi Muszę mu powiedzieć wyraźnie żeby mi pomógł rozpakować, inaczej uznaje że sama to zrobię.
Mój zwykle nie. Nie chodzi o to, że ja mam cieżko rozpakować 5 rzeczy, ale mnie wkurza jak sobie najpierw zasiądzie przed kompem a ja mam coś robić. Niby korona mi z głowy nie spadnie ale zawsze jak mu się tak zdarzy to go opieprzę

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
To nie kwestia tego, ze w domu jest niepotrzebny/zle sie czuje/nie lubi przebywac - jaki by nie byl argument z praca nie wygra. Przed slubem nie pracowal, tak naprawde chyba o realiach nie wiedzial nic albo mydlil nam obojgu oczy. Poza tym tu tez troche wychodza roznice kulturowe, np powie dzis wroce szybko. Jakbys to zrozumiala? Bo ja pewnie podobnie do Ciebie a dlaniego to bedzie max godzine wczesniej niz zwykle, czyli zamiast po 15 to po 14 godzinach. Czy to jest szybko? Wroce pozno nawet nie bede rozwijac ;-) Kiedy jestem chora (i nie mowie o przeziebieniu, ale np jelitowce z wysoka temperatura i jednoczesna opieka nad dzieckiem, kiedy w pierwszej ciazy calymi dniami lezalam i nic nie jadlam, bo nie moglam sie podniesc i nawet wyjsc na zakupy), to jedyne co uslyszalam, ze on ma prace a ja mam poszukac sobie gdzies pomocy. Wiec kiedy jest naprawde potrzebny go nie ma a co dopiero jakbym sierotke zaczela zgrywac.
Meneq, nie wiem czy to co piszesz bardziej mnie wkurza czy smuci, trochę jak kobieta która pisze, że jej mąż ją biję, ale ona się pogodziła. Albo, że ma kochankę, ale może ją kiedyś rzuci.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-13, 06:43   #3660
Mediona
Zadomowienie
 
Avatar Mediona
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Wychowałam sobie i szczerze mówiąc, jeśli chodzi o wszelkie obowiązki domowe, nie mam co narzekać Moja mama jest zawsze strasznie oburzona jak mówię, że czegoś nie zrobię, bo to działka męża. Że jak tak mogę mówić? Bo przecież wszystko mogę zrobić Ale ja wychodzę z założenia, że oboje pracujemy, także obowiązkami się również dzielimy.
Tak jak u mnie. Skoro pracujemy oboje to zajmujemy się domem oboje. Moj musi posprzątać łazienke odkurzyc skosic trawe i wynosi smieci a ja reszta. Ale jak potrzebuje pomocy to chetnie mi pomaga. Aa teraz musi mi wnosic pranie na pietro no bo ciezkie jak wypiore. Jak go nie ma to nosze na 2 razy ale jak jest to mi wnosi a czasem powiesi ze mna
__________________
02.07.2001
24.12.2008
12.11.2011
19.09.2015 Mała Mi.
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309
Mediona jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-05-20 14:15:56


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.