|
|
#121 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
"wejdź na wątek o zakupach i dziw się z powodu kwot" |
|
|
|
|
|
#122 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 657
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
No ok ale ule osob jest zaresyrowanych na tym forum? Nie każdy udziela sie na temacie o kosmetykach, 1500 zł to jakaś abstrakcja.
__________________
http://www.youtube.com/watch?v=XZBgmb0Yapo |
|
|
|
|
|
#123 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Fuck logic, shit logic!
Cóż. Jeśli dla niektórych pójście na wesele to taki problem to nie rozumiem, po co to roztrząsać. Nie chodźcie na wesela i tyle, jak to jest aż taki wielki ... problem. |
|
|
|
|
#124 | |
|
zuy mod
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Ja na kosmetyki miesiecznie wydaje 50 zl, max 100 jak czegoś potrzebuje wyjatkowo. Ciuchy kupuję raz na kilka miesięcy za max 100-150 zl. Jestem usprawuedliwiona? :d
__________________
L'amore scalda il cuore. Do. Or do not. There is no try. 23.05.2011
22.05.2017 02.12.2017 |
|
|
|
|
|
#125 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Pozdro. |
|
|
|
|
|
#126 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 592
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Szczególnie, ze mediana płacy w Polsce netto to ok 2100 zł (mediana jest lepszym wskaźnikiem od średniej), więc wydawanie 1500 zł na kosmetyki to raczej coś znacznie ponadprzeciętnego.
Oczywiście mowa tylko o osobach, które mają prace i na umowe o pracę. Czasem trzeba poczytać cos więcej niż wątek o kosmetykach. Tak tylko. :P
|
|
|
|
|
#127 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
|
|
|
|
#128 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Nie oceniam całej populacji wszechświata, że każdy wydaje 1500 zł na kosmetyki :P Nikomu się nie dogodzi Tak btw. ciekawe czy problem dotyczy tylko wesela, czy też innych uroczystości typu urodziny, imieniny...Narrhien - dlaczego od razu "chore", jeśli ktoś po prostu tak chce zrobić i dać więcej? Nikt nikogo do niczego nie zmusza
Edytowane przez farmaceutka88 Czas edycji: 2015-06-04 o 13:08 |
|
|
|
|
|
#129 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Jezu, przecież wiadomo, że jeśli kogoś stać, to bliskiej osobie da tyle, ile tylko może.
Gdyby było mnie stać, gdybym miała nagły przypływ gotówki ze spadku od nieznanej cioci z Ameryki to przyjaciółce na wesele wsadziłabym i 2 tysiące! Co ja gadam, kolię z brylantami bym jej kupiła. I jeszcze grube dolary do tego. A jeśli ktoś jest skąpy, to pójdzie na wesele i da pustą kopertę. Tacy ludzie też są i zawsze będą. Największym problemem są zwykli ludzie terroryzowani przez innych, bo "200zł w kopertę to wstyd, lepiej nie iść na wesele". I nie idą, bo kasa wysuwa się na 1 miejsce, bo nie chcą być obgadani, bo im wstyd... Jakby to było najważniejsze ; /
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
Edytowane przez Narrhien Czas edycji: 2015-06-04 o 13:11 |
|
|
|
|
#130 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Nie oceniam swoich gości ze względu na Wizaż. I uwierz mi - znacznie częściej spotykam się z obgadywaniem młodych i samego wesela przez gości (bo jedzenie nie takie, bo orkiestra nie taka i 100 innych rzeczy) niż gości przez młodych
|
|
|
|
|
|
#131 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Odpowiem tylko na 1 posta
![]() Na 2 dniowe wesele dajemy: Z reguły wiemy o takich weselach rok, dwa wcześniej rodzina: 700 zł znajomi: 500 - 600 zł 1 dniowe wesela: Zdarzyło się nam jedno ![]() Rodzina: 500 zł Znajomi 400 zł Ja od moich znajomych ze studiów od 4 koleżanek i ich mężów/facetów, dostałam piękny biały komplet talerzy na 12 osób. Nie mieli kasy więc się złożyli. Od koleżanki dostałam 200 zł. Byłam meeega zadowolona, że w ogóle przyszli bo wiedziałam, że z kasą kiepsko u nich ale wesela nie robi się po to, żeby zarobić. |
|
|
|
|
#132 | |||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
2. Skoro jesteś taka świetnie zorganizowana i kreatywna to mnie ciekawi czemu pracujesz za takie psie pieniądze i musisz sie zarzynac po 16 godzin na dobę jak chcesz dac kuzynowi 3 stowy na slub. Czy w ogóle żeby nie być w totalnej ciemnej dupie, nie czarujmy się. Bo a propos wstydu to tak samo mozna powiedziec, że tu nie ma z czego byc dumnym. Szczególnie, że prawdopodobnie masz status studenta, a wszyscy wiemy jakie możliwości daja pracodawcom studenci do 26 roku zycia, więc to już w ogóle można by uznać za zabawne, gdyby być równie płytkim jak Ty, przepraszam za szczerość. 1. Tudno aby mamusia sponsorowała Ci kopertę skoro sponsoruje Twoje utrzymanie. Skąd to wiemy? Tak jak o tych dzieciach; bo nie da się utrzymywać samemu za 1100 zł miesięcznie stalych dochodów i odkładać miesięcznie 50 zł na bzdurę w postaci koperta kuzyna (fajnie, jak jest tylko 1 ![]() ) przez kilka miesięcy w roku. Po prostu nie.Co więcej, gdybyś miala 2,2 miesięcznie na rekę i musiala z tego oplacić mieszkanie (kredyt lub wynajem czyli opcja, że starzy chaty nie kupili albo gniazdeczko miłości nie wpadło w spadku po babce), rachunki, jedzenie, ubrania (otóż żadne wybijanie 1jedynek nawet nie jest konieczne) to byś te 5 dych wrzucane do słoja na 1-nocną imprezkę czuła , musiałabys się nauczyć szacunku do forsy i zrewidowałabyś pojęcie co jest wstydem a co nie. I żeby być samemu nie trzeba być zdeklarowaną stara panną , wystarczy rozstać się z facetem i nie znaleźć prędko nastepnego. ![]() To tak a propos tego jak Ci rodzice zasponsorują ślub i będziesz oceniala skalę buractwa na podstawie kolorów banknotów wetkniętych do infantylnych kartoników z namalowanymi obrączkami. Ładnie mówicie dziewczyny że liczy się być a nie dac, ale prawda jest taka, że gdyby nie ta niepisana zasada że ''trzeba'' wyskakiwać to by nie byly w naszym kraju tradycją 2dniowe wesele których organizacja kosztuje jakieś 35-40 tyś a ludzie na nie biorą kredyty (na przykład rodzice młodych). No niestety, bardzo szybko by się społeczeństwo nauczyło symbolicznego spotkania w bliskim gronie na obiedzie, jakby czepki nie dawały zarabiac, czyli jakby mlodzi nie zebrali tych minimalnie kilkunastu tysięcy w kremowej papeterii. Bo kredyt zostaje rodzicom, a czepek młodym. Więc jest o co wiercić dziurę w brzuchu rodzicom, żeby zrobili wesele? jest.Zanim oczywiście uderzymy w tony, jak to młodzi sami na to oszczędzają to ja osobiście chyba nie znam szczególnie nikogo zdanego na siebie, nie na kapitał rodziców, kto w wieku 20paru lat mając na głowie pierwsze prace, urządzania mieszkan itp miał w rezerwie kilkadziesiąt tysięcy na urządzenie kilkunastogodzinnej potancowy. Cytat:
Cytat:
![]() I jak widze takie posty to zaczynam mieć szacun do tych co dają puste koperty lub bardziej na chamca pocięte gazetki. Parę lat takich tradycji i nie będzie kłopotu ze znalezieniem sali na rok przed , bo się zwyczajnie zluzuje popyt. ![]() Zdziwił mnie wątek, byłam przekonana, że 200 zł za osobę to za mało, ale może to w sumie pokazuje, że faktycznie, może najwyższa pora żeby mlodzi zrozumieli, że to, że mają kaprys urządzić sobie imprezę za kilkadziesiąt tysięcy zl nie oznacza, że goście muszą razem z nimi. Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2015-06-04 o 13:37 |
|||
|
|
|
|
#133 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 165
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Nikt nie jest terroryzowany, naprawdę SPORADYCZNIE zdarzają się ludzie którzy chcą ewidentnie na swoich weselach zarobić, a nawet jeśli- to odechciewa się na takie wesela wtedy iść i słusznie. To że ludzie chcą dać więcej czasem niż mogą to jest ich własna duma a nie tyle strach że ktoś ich obgada, moim zdaniem.
__________________
''Bóg ustanowił granice ludzkiej mądrości, nie zakreślił jedynie granic jej głupocie - a to nie jest uczciwe'' - Konrad Adenauer |
|
|
|
|
|
#134 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 592
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Terroryzowani może nie, ale często są zaproszenia, gdzie jest napisane, zey dawać kasę :P
|
|
|
|
|
#135 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Chodzi o o terroryzowanie NIE przez młodych, tylko przez innych ludzi, którzy właśnie dają w kopertę np. 500zł i mówią, że to absolutnie minimum, a jeśli ktoś ma dać mniej, to lepiej niech nie idzie, bo przecież młodej parze powinno się zwrócić choć za talerzyk. Nawet w tym wątku były takie osoby. I one są najgorsze - bo jak ktoś może mniej pewny siebie, to bierze ich słowa do serca. Właśnie Młodzi zazwyczaj (tzn. z tego, co rozmawiałam i widzę w toczeniu) wyznają zasadę, że najważniejsza jest obecność najbliższych, nie przeliczają tego na kasę.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
|
|
|
|
#136 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
No ciekawi mnie samą, co "widać" ... Urządzam, bo urządzam, bo chcę, bo zawsze to było moim marzeniem
Edytowane przez farmaceutka88 Czas edycji: 2015-06-04 o 13:58 |
|
|
|
|
|
#137 |
|
wasza koleżanka
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 138
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
200/300 zł jest w punkt, raczej mam w pupalu wartość "talerzyka", jeżeli para młoda chce sobie urządzić wesele w pięciogwiazdkowym hotelu to niech płacą, ja nie muszę partycypować w kosztach by im się "wesele się zwróciło" i nigdy nie oczekiwałabym tego od swoich gości
. Aha, a te puste koperty siejące grozę są właśnie efektem nacisku społeczeństwa na to by dawać młodym miliony monet.
__________________
karmacoma
|
|
|
|
|
#138 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
nie muszę, daję tyle, ile uważam, wg mnie jeśli miejsce kosztuje ok 200 zł, to w kopercie 300 zł za osobę jest całkiem ok, a nawet wg tego wątku jest drogo, co wg mnie akurat też jest ok.
I uważam, że powinno dawać się wg możliwości, czyli absurdem jest aby babka emerytka się zapożyczała albo bezrobotny czy z kiepską pensją glowil, jak da radę, a kwiaty to dobre na imieniny. ![]() Było do przewidzenia że jakaś panna młoda będzie zdegustowana perspektywą, że jej by do czepka za wiele mogło nie wpaść. Twoje marzenie to nie marzenie innych ludzi, ale przyjmij do wiadomości, że oprócz kopert dochodzi konieczność jakiegoś ciucha, fryzura, kwaituszki/wino/inny wymysl dla młodych i koszty się robią więc nie gadaj, że Ci przykro, jak to słyszysz, tylko przyjmij to na klatę, że tak jest, bo to nie jest imprezka za 100 zl, sama zresztą wiesz.A propos zluzowania to Twoja nonszalancja jest średnia, jeśli radzisz ludziom to nie idźcie skoro to taki problem to ludzie mogą poradzić Tobie, to nie rób. Jak ktoś się nie przejmuje, że mu goście odmówili no to cóż, po co w ogóle zapraszał mógł sobie w ogole darować i nie pakować się z niechcianą wizytą by wręczyć zwitek papieru który niektórych obchodzi jeszcze mniej niż nachalna wizyta dawno nie widzianej kuzynki po 7 kisielu.
Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2015-06-04 o 14:30 |
|
|
|
|
#139 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;51630675]Przybiegam zadać pytanie zawarte w temacie wątku - jak to jest z tymi kopertami?
Ile waszym zdaniem należy dać do koperty na wesele? Ile ogólnie, ile w zależności od stopnia pokrewieństwa itd.? [/QUOTE] Moje zdanie jest takie, że daję w kopercie tyle kasy ile chcę. Na ostateczną wysokość kwoty ma wpływ: moja aktualna sytuacja finansowa, stopień pokrewieństwa, relacja z młodymi, koszty, jakie muszę ponieść żeby pojawić się na weselu typu - transport (jeśli ktoś ma ochotę przeciągnąć mnie na drugi koniec Polski) i nocleg (zapewniają młodzi/sama sobie zapewniam). I całkiem szczerze - najwięcej dostało rodzeństwo, drugie miejsce przyjaciele. Reszta, czyli dalsza rodzina i znajomi - jak wyjdzie w moim "kalkulatorze". I o ile "doceniam finansowo" to, że młodzi zapewnili gościom kulturalny nocleg to zupełnie mam w nosie koszt talerzyka i całą resztę hajsu, który wydali na zespół, fotografa itp. To ich sprawa, jakie usługi i za ile zamawiają. Goście nie są po to, żeby finansować ludziom wesele. [1=7d825fa9fec57cf5623273f e7eca2ef8f2442710_5d59d87 1e15d0;51633374]No dobra, ale to dziala tez w dwie strony. Mozna miec kase, ale byc (wg mnie) burakiem i dac te 200 zl, "bo po co im wiecej" ![]() Ktos tu zreszta napisal, ze dal tylko tyle, bo mial waziniejsze wydatki. Jesli tym wazniejszym wydatkiem jest wiecej kasy na przyjemnosci, no to dla mnie slabe, bo dlaczego nie podziekowac za przyjeciele normalnymi pieniedzmy skoro sie je ma? Chyba ze piata para spodni wazniejsza, to okej. [/QUOTE]Nie widzę związku pomiędzy moją przedsiębiorczością i posiadaniem pieniędzy a wysokością kasy w kopercie. Może od razu, podczas wręczania zaproszeń, młodzi powinni wymagać okazania PITa i zażądać konkretnego procenta od zarobków zaproszonych gości? I tak, ludzie mają prawo mieć ważniejsze wydatki niż koperty dla młodych. Mogą chcieć np. wybrać się w końcu na urlop, kupić nowy samochód, dziecku rower czy kurs językowy. Przeciętna rodzina zapina budżet miesięczny bez nadzwyczajnych oszczędności i każde 500 zł się liczy. Na moim weselu nie wymagałam kopert. Nie liczyłam na kasę od gości. Nie przesadzałam z wodotryskami, wyprawiliśmy takie wesele, na jakie było nas wtedy stać. Bliskim osobom, które miały w tym czasie nieciekawą sytuację finansową wręcz zabroniłam "odejmować sobie od ust" i wkładać mi do koperty, wystarczy, że przyjechali, byli. Ktoś z gości podarował nam zestaw do wina, sprawdziłam teraz i cena podobnego zestawu na Allegro to ok. 60 zł. I super, używam go stale i bardzo się z niego cieszę Reasumując - daj tyle ile chcesz i na ile cię stać. Jeśli młodzi tego nie rozumieją i wymagają, jak ci z przedstawionego przykładu "minimum 200 zł" to niech się bujają. Takim, przekornie, powiedziałabym, że nie zamierzam dać im więcej niż 100 zł i niech zdecydują czy dalej opłaca im się mnie zapraszać. Edytowane przez new woman in town Czas edycji: 2015-06-04 o 15:12 |
|
|
|
|
#140 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Jako studentka dawałam 150 zł od osoby, 300 zł od pary.
I powiem Wam jedno: biorę ślub w USA gdzie ludzie są średnio zamożniejsi, ale zdecydowanie prezentów takich jak w Polsce nie ma. Nierzadko ktoś daje prezent albo kasę w wysokości 30-40 dolarów od pary. To naprawdę typowo polska tradycja, grube koperty.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#141 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#142 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 013
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Matko swieta, ale wy sie uczepilyscie. Wyraznie napisaam "miec kase" to nie znaczy byc biednym studentem, osoba z wybita szczeka, samotna matka i niewiadomo co. I nie chodzi ze to osoba zapraszajaca ocenia, czy ktos ma kase. Ona tego nie wie. Chodzi tylko o "sumienie" zaproszonego.
Zalozylam ze zaproszenie jest na slub bliskiej osoby. W ogole nie widze sensu na chodzenie na slub rodziny ktora sie widuje raz na 5 lat albo wcale. Skoro to bliska osoba, to chyba powinno nam zalezec na fajnym obdarowaniu, aby mieli latwiej, lepiej, pojechali sobie na lepsza wycieczke, bo to ICH dzien.A moje dziesiate spodnie czy 3 wyjscia do restauracji moga poczekac. Przeciez wiadomo ze nie chodzi o to aby oszczedzic na jedzeniu, lekarzu, czy rachunkach. To oczywiste. ![]() Co do panienskiego, taa. Upieke ciasto i zrobie salatke podczas gdy reszta zaplaci za wstepu do klubow, alkohol, jakies atrakcje. Faktycznie, cakiem sprawiediwe. xd Edytowane przez 7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0 Czas edycji: 2015-06-04 o 15:32 |
|
|
|
|
#143 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Dobra, przeczytałam cały temat i nie ogarniam, naprawdę. Nie ogarniam "wstydu" z powodu dania 100 zł i nie ogarniam wstydu z powodu dania 30 zł na komunię. Ja na komunię dostałam mnóstwo pięknych książek, które uwielbiałam, i mnóstwo jednak tańszych rzeczy (książka to wydatek od 10 do maks 50 zł). Jako dziecko byłam absolutnie zachwycona.
Prezent jest DOBROWOLNY. Nie ma obowiązku dawania określonej ilości pieniędzy czy prezentu o określonej wartości. Gospodarz zaprasza gości, bo SĄ DLA NIEGO WAŻNI, ale nie ze względu na prezent. ---------- Dopisano o 15:33 ---------- Poprzedni post napisano o 15:32 ---------- [1=7d825fa9fec57cf5623273f e7eca2ef8f2442710_5d59d87 1e15d0;51638501]Matko swieta, ale wy sie uczepilyscie. Wyraznie napisaam "miec kase" to nie znaczy byc biednym studentem, osoba z wybita szczeka, samotna matka i niewiadomo co. I nie chodzi ze to osoba zapraszajaca ocenia, czy ktos ma kase. Ona tego nie wie. Chodzi tylko o "sumienie" zaproszonego. Zalozylam ze zaproszenie jest na slub bliskiej osoby. W ogole nie widze sensu na chodzenie na slub rodziny ktora sie widuje raz na 5 lat albo wcale. Skoro to bliska osoba, to chyba powinno nam zalezec na fajnym obdarowaniu, aby mieli latwiej, lepiej, pojechali sobie na lepsza wycieczke, bo to ICH dzien.A moje dziesiate spodnie czy 3 wyjscia do restauracji moga poczekac. Przeciez wiadomo ze nie chodzi o to aby oszczedzic na jedzeniu, lekarzu, czy rachunkach. To oczywiste. ![]() Co do panienskiego, taa. Upieke ciasto i zrobie salatke podczas gdy reszta zaplaci za wstepu do klubow, alkohol, jakies atrakcje. Faktycznie, cakiem sprawiediwe. xd[/QUOTE] Jak widać w Polsce nie jest źle, skoro poziom życia wyższy niż na zachodzie i ludzie ot tak szastają kasą na restauracje, setki par spodni etc. ![]() Tylko jak to się ma do rzeczywistych realiów?
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#144 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 013
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
No tak, wybacz. Do restauracji chodza tylko bogacze, wiec same pustki tam.
Wiadomo, ze milionowa para spodni to bylo wyolbrzymienie. Chodzi mi tylko o rezygnacje z czegos malo waznego (czyli nie jedzenia i butow na zime) na cos wg mnie istotniejszego(prezent da mlodych) I tyle.
|
|
|
|
|
#145 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
W Polsce wciąż niewiele osób regularnie jada na mieście w porównaniu do jedzenia w domu i wciąż wyjścia na jedzenie są raczej luksusem, w przeciwieństwie do sytuacji w wielu innych krajach, gdzie jadanie na mieście do norma.
Ja wiem, że w Polsce jest tradycja "zastaw się a postaw się", ale nasze prezenty, tradycje wesele są dla wielu wręcz szokujące.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#146 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 658
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Uwazam ze daje sie prezent, skoro jest sie zaproszonym. Nikomu nie kalkuluje imienin, za ile zrobilam salatke ani tort na urodziny. Jak mam dac wiecej jak 2-3 stowy to wole isc do restauracji na owoce morza czu sushi, za 5 stow mam weekend i wypoczne chociaz, a nie pitu pitu, kiecki brokaty i taxi w nocy. Jesli kupie sobie co sobie wymarzylam wtedy bede dawac po kilka stow, na szczescie nie mieszkam z rodzicami zeby mowili "mniej nie wypada" i dorzucali kase do koperty. Znajomym mozna odmowic pojsca, rodzinie ciezej bo beda telefony "a czemu nie". Uwazam ze nie mozna dzielic znajomych od rodziny wesele jest jedno, i dam tym i tym po 200-30p, nie ważne gdzie ani czy 1 czy 2 dniowe.
|
|
|
|
|
#147 | |||
|
zielony stworek
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z miasta Łodzi kot pochodzi :D
Wiadomości: 16 753
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Cytat:
![]() I problem nie z pójściem,a podejściem takiej Pary Młodej... Cytat:
Jeśli ktoś ma problem z tym,że dostał w kopercie "za mało" to ma problem,ale sam z sobą. Tej pary wspomnianej w wątku, która przy zapraszania tak mocno wyliczała koszty imprezy to nawet szkoda komentować...powinni wejściówki sprzedawać. 200 czy 300zł od pary studenckiej nie dziwi mnie,a nawet zdziwiłoby mnie gdyby dali więcej. 600zł to tylko od rodzeństwa z rodziną było (u nas daje się kopertę z podpisaną kartką z życzeniami), nie mieliśmy takich kwot poza tym. |
|||
|
|
|
|
#148 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 628
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Ostatnio dałam koledze na urodziny tylko butelkę alkoholu, powinnam się wyspowiadać ze skąpstwa? ![]() Mi by było wstyd za taką materialistyczną postawę. Cytat:
Tak, bo dojazd jest za darmo, ciuchy są za darmo... Jak to dobrze, że nie mam takich ludzi w swoim otoczeniu. |
||
|
|
|
|
#149 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 240
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
na wesele to trzeba 500 zł minimum
|
|
|
|
|
#150 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 165
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
''Cytat:
Napisane przez barbarossan Pokaż wiadomość I OD RAZU TSUNAMI W TATRACH ktoś kto nie chce dać kasy zawsze wymyśli powód - proste. Wątpię aby te wszystkie pary które dają po 200 zł tylko, nagle wybijały jedynki, łamały nogi, traciły pracę, wymieniały auta. Zdarzają się takie wyjątki oczywiście, ale o takich sytuacjach para młoda pewnie wie ( poczta pantoflowa) Po prostu w większości przypadków tacy ludzi idą z postawą " dam im 200 zł niech się odpi.dolą, muszę iść do fryzjera, kupić sukienkę, mężowi buty i niech sobie policzą ile straciłam" Jak idziesz na urodziny koleżanki, znajomego to dasz im tylko flaszkę? po prostu prezenty powinny być odpowiednie do okazji. Jak idziesz na komunie to co dajesz 30 zł ? śmieszne jest to i tyle. Mnie byłoby po prostu WSTYD dać 200 zł, serio ... już lepiej kupić jakiś prezent, potrzebny prezent. Tak trudno zapytać się pary czego potrzebują? Dowiedzieć się? Przecież nie idziecie do obcych ludzi. Zaraz ktos mi powie że mamusia mi daje kasę do koperty i cwaniakuję. Otóż nie. Właśnie teraz jadę do pracy ( dorywczej do 22 ) a jutro normalnie do stałej od 6 rano właśnie po to aby nie odczuć koperty i będę mega szczęśliwa że mogłam dać im więcej od siebie, bo chciałam, bo znalazłam rozwiązanie przy stałej pensji 1100 zł [/COLOR]'' Noane; ''I uważasz, że tyranie na kopertę, żeby się pokazać jest czymś wskazanym? Ostatnio dałam koledze na urodziny tylko butelkę alkoholu, powinnam się wyspowiadać ze skąpstwa? Mi by było wstyd za taką materialistyczną postawę.'' A ja się całkowicie zgadzam z Barbarossan. Jakie tyranie?? żeby przyoszczędzić te 300 zł nie trzeba robić drugiego etatu przez miesiąc tylko raptem co- parę dni popilnować czyjeś dziecko/iść na parę dni do dorywczej pracy. Jeśli się ma swoją pracę to raptem zrobić przez niecały tydzień parę nadgodzin. JAKIE tyranie???? I druga sprawa- chęć dania lepszego prezentu bliskim/przyjaciołom to ''pokazanie się''?? dla mnie to nie jest wysiłek nadrobić parę dni o ile jest taka możliwość i ucieszenie się z tego faktu że nasi bliscy będą mieć łatwiejszy start po tym ślubie. Dopóki człowiek nie idzie pod latarnię zarabiać, albo nie ujmuje sobie od ust czy w poczet zapłacenia podatków, to o jakim tyraniu niby mowa? Też poszłabym przez parę dni sobie dorobić kosztem swojego zmęczenia, zamiast siedzieć na tyłku, nie mieć grosza przy sobie i iść bez niczego. NO chyba że nie mogłabym bo nie mam z kim dzieci zostawić, jestem niepełnosprawna, praca byłaby niewolnicza albo niemoralna. To wtedy pójście z pustymi rękami byłoby całkiem usprawiedliwione (w moim własnym odczuciu). ---------- Dopisano o 19:05 ---------- Poprzedni post napisano o 18:59 ---------- mówisz jako kto- panna młoda czy gość? :/
__________________
''Bóg ustanowił granice ludzkiej mądrości, nie zakreślił jedynie granic jej głupocie - a to nie jest uczciwe'' - Konrad Adenauer Edytowane przez HealthOne Czas edycji: 2015-06-04 o 19:06 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:28.







Oczywiście mowa tylko o osobach, które mają prace i na umowe o pracę. Czasem trzeba poczytać cos więcej niż wątek o kosmetykach. Tak tylko. :P
ktoś kto nie chce dać kasy zawsze wymyśli powód - proste. Wątpię aby te wszystkie pary które dają po 200 zł tylko, nagle wybijały jedynki, łamały nogi, traciły pracę, wymieniały auta. Zdarzają się takie wyjątki oczywiście, ale o takich sytuacjach para młoda pewnie wie ( poczta pantoflowa) Po prostu w większości przypadków tacy ludzi idą z postawą " dam im 200 zł niech się odpi.dolą, muszę iść do fryzjera, kupić sukienkę, mężowi buty i niech sobie policzą ile straciłam" Jak idziesz na urodziny koleżanki, znajomego to dasz im tylko flaszkę? po prostu prezenty powinny być odpowiednie do okazji. Jak idziesz na komunie to co dajesz 30 zł ? śmieszne jest to i tyle. Mnie byłoby po prostu WSTYD dać 200 zł, serio ... już lepiej kupić jakiś prezent, potrzebny prezent. Tak trudno zapytać się pary czego potrzebują? Dowiedzieć się? Przecież nie idziecie do obcych ludzi. 





Ile waszym zdaniem należy dać do koperty na wesele? Ile ogólnie, ile w zależności od stopnia pokrewieństwa itd.? 


