|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3061 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 4 093
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
ja mam nadzieje ze troche z waga przystopuja jednak i tez bym chciala urodzic w lipcu z tymi rozmiarami to wczoraj tak tez wlasnie pomyslalam, ze mozemy te 56 nie ubrac, albo tylko przez chwilke
__________________
|
|
|
|
|
#3062 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
|
|
|
|
#3063 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 4 093
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Ja tez juz nie
pozniej bedzie tylko szkoda tych cudeniek nic nie poradzimy, niech rosna zdrowo chlopaki
__________________
|
|
|
|
#3064 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
A mój chyba nauczył sie zwalać kazda rzecz na moje hormony... W rezultacie niewiele sie odzywa, po powrocie z pracy nawet sie słowem nie odezwie, nie przytula... Nic... Jakbym nie istniała. A jak juz zaproponuje cokolwiek to zawsze cos męczącego i dopowie "ale i tak nie masz na to sily"... Nie wkem co sie z nim dzieje, w poprzedniej ciazy to nosił mnie na rękach a teraz ewidentnie jak go pytam czy mu jeszcze cos zalezy to nie odpowiada nic... A jeszcze niedawno był taki kochany... Jeszcze dwa, trzy miesiące temu. Czuje sie coraz bardziej zmęczona ta sytuacja, przygnębiona. A przy tym z tych wszystkich nerwow ciagle ciśnienie mi skacze... Czy jego to obchodzi? Nie...
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Synuś i Córcia |
|
|
|
|
#3065 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Dokładnie ![]() Może jeszcze na koniec przystopują...nigdy niewiadomo Ja caly czas się modlę żeby jednak do końca w brzuszku siedział ...Po weekendzie u nas zaczyna się w końcu wieeelki remont . Idę dalej pakować ciuchy itd do kartonów... Mam nadzieję, że wszystko się uda, tak jak jest zaplanowane ![]() Mieszkanie zastępcze też już wynajęte ... ---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ---------- Cytat:
Ach te chłopy ![]() Zamiast powiedzieć co im na nie pasuje to lepiej siedzieć cicho i nic nie mówić ![]() Może jest poprostu zmęczony pracą i nie ma to wcale nic wspólnego z Tobą kochana ![]() Tylko z drugiej strony skąd Ty masz wiedzieć co mu na sercu leży skoro nic nie mówi... Edytowane przez kasperka Czas edycji: 2015-06-04 o 12:54 Powód: Blad |
||
|
|
|
#3066 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 943
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Wczoraj łaskawie umył dwa okna bo mu przed nosem na taboret weszłam. chyba trzy tygodnie się o to upomniała. Jakby mnie trochę nie było, to może docenilby to co ma. U nas dzis mega leniwy dzień. Nie lubię takich bo czas się ciągnie a ja z nudów jem ![]() Jess, Mms, Kasperka długie faktycznie nóżki będą ciekawe jakie wymiary ma moje dziecko ???
Edytowane przez moniska139 Czas edycji: 2015-06-04 o 12:58 |
|
|
|
|
#3067 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Ja właśnie myślę, że stresują się cała sytuacją... |
|
|
|
|
#3068 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Tez mojego prosze od miesiąca o umycie okien... Teraz czekam tylko az skończą taras i mu powiem, ze albo mi w koncu je w środę umyje albo załatwiam babkę, ktora mi to zrobi. Z tym, ze on jest taki... Ze mi powie "rób co chcesz" jak mu nie spasuje... Jak mu powiem ze obiadu nie bedzie no to nie bedzie... Co najgorsze - NIGDY taki nie był... Dopiero teraz. I co jeszcze gorsze od najgorszego, ze identyczny jest teściu... A ja mu powiedziałam, ze go z domu wywalę z miejsca jak bedzie mnie tak traktować jak teściu teściowa...
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Synuś i Córcia |
|
|
|
|
#3069 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 943
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#3070 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 920
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
no ja się obawiam, że 56 będą u nas małe... Ja i mąż mieliśmy po 58 cm, więc szansa na to, że Iguś też taki będzie jest duża Cytat:
a tak swoją drogą ciekawe która Sierpniówka rozpakuje się jako pierwsza
__________________
|
||
|
|
|
#3071 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Mam nadzieję, że nie ja
Edytowane przez kasperka Czas edycji: 2015-06-04 o 13:16 Powód: Blad |
|
|
|
|
#3072 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 920
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
ehh... współczuję takiej atmosfery wiem, że musi Ci być ciężko, ale może wcale nie jest tak, że mężowi już nie zależy, tylko zwyczajnie przerasta go ta sytuacja... Widzi, że się męczysz, a nie potrafi Ci pomóc. Czuje się bezsilny, co w rezultacie odbija się na Waszym małżeństwie... A chłop, to chłop. On nie pomyśli "umyję okna, to ją odciążę i będzie czuła się lepiej"... Pewnie w głowie kombinuje jak Ci pomóc, ale nie przychodzą mu do głowy najprostsze rozwiązania i w rezultacie nie robi nic... Ciebie to irytuje, złościsz się, później on się złości, bo nie potrafi zrozumieć o co Ci chodzi i kółko się zamyka... My czasami też mamy takie dni i właśnie zauważyłam, że najczęściej zdarza się to wtedy, kiedy mam gorszy dzień, źle się czuję itp. Największy kryzys przechodziliśmy na początku ciąży, jak leżałam w szpitalu... Też wydawało mi się, że nic go nie interesuje i że specjalnie mnie wkurza zamiast wspierać... ale później jak sobie to wyjaśniliśmy to zrozumiałam, że zachowywał się tak, bo nie wiedział jak mi pomóc... a też nie przyszło mu do głowy to, że wystarczy mi przytulenie, czy godzina dłużej spędzona ze mną w szpitalu... Przynosił mi wszystko : szafki miałam pełne gazet, owoców, słodyczy itp. I nie rozumiał o co mi chodzi... niestety dopiero po wypisie sobie wszystko wyjaśniliśmy, ale podczas drugiego pobytu w szpitalu już było inaczej ---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ---------- a ja tam mogę być pierwsza Chciałabym urodzić tak około 20 lipca
__________________
|
|
|
|
|
#3073 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 573
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Hej dziewczyny
u nas dziś pięknie, typowa wiosna zaraz po porodzie dostaliśmy z tż grzanki z dżemem i herbata lub kawa do wyboru, rano można było sobie wybrać były wyłożone jogurty, gotowe kanapki lub normalnie pieczywo, wiele do wyboru do chleba plus kawa, herbata czy sok. Soki w butelkach normalnie nie otwierane wcześniej. Popołudniu tez było wiele warzyw do wyboru, można było wziąć ryż czy ziemniaki, chyba trzy rodzaje mięsa tylko się mówiło co się chce i nakładali także wypas a po cc jak dziewczyny nie mogły chodzić to przynosiły im położne menu i wybierały co chcą jeść. Lecę nadrabiać
__________________
9.09.2013 30.07.2015 |
|
|
|
#3074 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Tylko, ze zobacz... Jak była ta sprawa wyników małej... Jak było, ze musze leżeć bo szyjka sie skraca... Był wtedy, pomagał. Robił wszystko dosłownie... A teraz ma to gdzies totalnie. Jak np. wieczorem ma ze zmywarki powyciągać po pracy wymyte rzeczy to sie wścieknie i zostawi... Z łaska zrobi to na drugi dzien o ile wstanie o tyle wczesniej do pracy, ze zdąży... Nie to to musze robic... Nie pomyśli zeby mnie gdzies zabrać z domu, żebym tez nie leżała ciagle i rozmyślała o wszystkim. On cos sobie wymyśli, robią to z juniorem a mi powie ze to nie dla mnie... Dzisiaj np. Jest tak fajna pogoda, idealna wręcz.. Nie szło gdzies pojechać na kilka godzin? Powiedziec "nie gotuj obiadu, odpocznij"? Nie... Stałam jak ten jełop w kuchni i obiad robiłam a oni teraz sie zbierają na rower... Śniadanie zjedzone w ciszy, obiad w ciszy... A teraz wychodzą... Jest mi tak zle, ze az opisać sie tego nie da... Nigdy w takiej sytuacji nie byłam i nigdy nikt mnie tak nie traktował jak on teraz... Taka obojętność jest najgorsza... A sie wyżaliłam
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Synuś i Córcia |
|
|
|
|
#3075 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 573
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
teraz mam może z 5szt bodów 56 i ze 3 sztuki pajacowtak to wszystko od 62
__________________
9.09.2013 30.07.2015 |
||||
|
|
|
#3076 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 920
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
![]() No to nie wiem czemu teraz tak jest, skoro jak piszesz - w trudniejszych sytuacjach potrafił się odnaleźć... A może ma jakieś problemy w pracy? O których nie chce Ci powiedzieć, żeby Cię nie martwić, tłumi to w sobie i stąd takie zachowanie... Pamiętam, że pisałaś nieraz, że zawsze rozmawiacie i to pomaga... Może spróbuj dzisiaj wziąć go na taką rozmowę, jak Junior pójdzie spać... Tylko nie odpuszczaj, póki sobie wszystkiego nie wygarniecie... Bardzo chciałabym Ci pomóc, ale nie wiem jak ![]() ---------- Dopisano o 13:47 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ---------- a odnośnie spędzania wspólnie czasu, to zaproponowałaś coś na dziś? może on myśli, że jak zabierze Juniora, to Ty się ucieszysz, że możesz odpocząć... i wtedy : -on myśli, że odciążając Cię od zajęcia się Juniorem - pomaga Ci, - Ty się złościsz, bo liczyłaś na coś innego, - a on się wkurza, bo nie rozumie o co Ci chodzi... Mówią, że to kobiety są skomplikowane, ale faceci też do końca nie myślą w prosty sposób i wszystko trzeba im podpowiedzieć...
__________________
|
|
|
|
|
#3077 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Powiedziałam mu dzisiaj rano zeby cos porobic bo fajna pogoda... To mi powiedział, ze nie ma nic co moglibyśmy robic razem w taka pogodę bo przy każdej rzeczy boli mnie brzuch Ahhh dobra nie zaśmiecam wątku. Dziekuje za wszystkie dobre słowa Ide sie przespać... Bo sie totalnie rozkleje i rozpadne dzisiaj... Miłego dnia
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Synuś i Córcia |
|
|
|
|
#3078 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
![]() po niej wszystkiego mogę się spodziewać... Z wrażenia sprawdziłam ile mój ma... 6cm kość więc może mało waży ale długi
__________________
|
|
|
|
|
#3079 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
|
|
|
|
#3080 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 083
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Roxana po to jest ten watek żeby moc sie wyzalic w gorszych chwilach, nie wiem co Ci poradzic, chyba tylko to ze musicie porozmawiac na spokojnie bez żali i nerwów.
Tez jestem ciekawa jakie moj babel ma wymiary, ale to za 1,5 tygodnia sid dowiem
__________________
razem od 01.03.2008 r. zaręczyny 14.07.2011 r. ślub 30.08.2014 r. ![]() |
|
|
|
#3081 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 4 093
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Co do okien- nie prosilabym sie wiecej tylko wynajela jakas pania i spokoj. Niech widzi ze bez jego laski tez sobie poradzisz. No nie wiem kurcze co tu poradzic.. Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ---------- Ja tez bym nie pogardzila pierwszym miejscem Pierwsze moga byc Roxana albo Majka przez cesarke
__________________
|
||
|
|
|
#3082 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 920
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
ale dziewczyny z tego co pamiętam mają cc zaplanowane na 3 sierpnia tak w ogóle to muszę się pochwalić, że zrobiłam sobie dzisiaj pyszny koktajl z truskawek od Mamy
__________________
|
|
|
|
|
#3083 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
ale pusto dziś
![]() ja wysiedziałam się z koleżanką, byłam z Mają na spacerze z rowerkiem, objadłam się lodów, truskawek, czereśni i brzoskwiń i cisnę spać ![]() Słodkich snów dziewczynki
__________________
|
|
|
|
#3084 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
A ja melduje, ze jestem po spacerze i rozmowie z TŻ, jutro napisze więcej bo mnie tak głowa boli, ze padam...
Słodkich snow
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Synuś i Córcia |
|
|
|
#3085 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Dzieki Jess , trzymaj kciuki |
|
|
|
|
#3086 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 202
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
roxana nie denerwuj sie bo tot ylko pogarsza sprawe pogadajcie bo taks ie nei da zyc,dugo juz tak stroi fochy?jak widzi ze CI lepiej to to wykorzystuje i robi co chce..moj jak sie zaczyna zachowywac jak dziecko czy migac od tego co do neigo nalezy to etz ma przykrocone..obaid byle jaki lub wcale i nie odzywam sie bo jak nawijam to jeszcze gorzej a tak chociaz mysli i sie zastanawia
niespodziewajka jak tam u Ciebie? ja moge rodzic po 11 lipca po synka ur.wtedy juz spakuje torbe... dzien minal mi b.szybko po poludniu zaliczylismy lody,wizyte u babci i takiego kolegi.takze maly padl dzis wyjatkowo szybko.trzeba sie troche ruszac bo jzu obczajam bluzki ,,po porodzie''..piersi moga sobie zostac tylko reszta niech szybko znika...
__________________
watek scrapkowy:https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=765045 wątek decoupage:https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=714593&page=7 mój raczkujący blog:http://niebieskainspiracja.blogspot.com |
|
|
|
#3087 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 887
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Hej hej
![]() Ja juz na nogach ale tylko z racji tego że Tż jechał do pracy i tak jakos nie chce mi sie spać ![]() Oczywiście zakupy meeega udane i jeszcze zostały mi jakies ☠☠☠☠☠☠☠ki do konca wyprawki ( prócz wózka z fotelikiem i lozeczkiem) ale to bedzie na poczatku lipca ![]() Wczoraj byliśmy na dluuugim spacerku i na końcu aż bolaly mnie nogi i Tż wymasowal i przeszlo wieczór z telewizorem i żużlem Roxana mam nadzieje ze wszystko sobie wyjasniliscie i jest dobrze ![]() Co do ubranek na 56 to mojej siostry córką urodziła sie mając 57 cm i nosiła r56 do prawie 3 miesięcy bo na poczatku jej troche nawet wisiały wiec to chyba zalezy od dzieciaczka
|
|
|
|
#3088 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Ja juz od 5:00 nie śpię i zaczyna mnie to coraz bardziej wkurzać... Budzi mnie dosłownie wszystko, od skrzeczenia ptaków o 5:00 rano (zeby chociaz ładnie śpiewały... A to skrzeczy i wkurza, ze brak słów) po dzwony w kościele o 6:00 ... I tak leze, sprawdzam w telefonie co w świecie piszczy i czekam az sie junior obudzi... Rozmawiałam z TŻ i generalnie wyglada to tak, ze on twierdzi, ze to ja sie zmieniłam i ciagle mam humory i wszystkiego sie czepiam... Ok, humory miewam bo w ciazy jestem, "czepiam sie" jak nie jestem w stanie czegoś juz sama zrobic i go prosze i prosze o pomoc... Ale zeby az tak mnie traktować z tego powodu?! Oczywiscie rozmowa to taka słowna przepychanka była, zabraliśmy juniora i pojechaliśmy nad wodę na spacer, niby śmiechy hihy (i tak bez rewelacji...) ale juz wracając znow zgrzyty. Pojechaliśmy na chwile do teściów bo Igor ich juz zas tyle czasu nie widzial to ani słowem sie nie odezwał do mnie u nich, potem tylko wrzucił do rozmowy jak gadałam z teściowa "znow Ci cos nie pasuje"... W domu ani słowem, kolacja zjedzona w ciszy, ja poszłam spac a on siedział nie wiem do ktorej... Nie wiem, chyba sie nie dogadamy. W pracy jest ok a nawet lepiej niż było wiec daje 100% ze to nie ta sprawa, od strony finansowej tez sie nie musi martwić o nasza rodzine wiec kolejna kwestia odpada, zaczynam sie coraz bardziej zastanawiać czy to po prostu juz tak bedzie... Moze jemu juz przeszła ta cała milosc i chęć tworzenia tej rodziny... On juz nawet przestał o przyszłości mowić, tak jakby nie widział jej dla nas. Duzo o tym mysle ale narazie musze byc silna i sie nie załamać, mam juniora, którego próbuje jakos dobrze przygotowac na pojawienie sie małej na świecie i nie potrzebne mu sa teraz problemy i zawirowania, jest Julka w brzuszku, ktora czuje ten moj smutek tak bardzo jak nikt inny ... Mam dla kogo zyc i normalnie funkcjonowac. Jedynie co to mam wielka chęć spakować tego dziada i wystawić mu walizki przed drzwi chociaz na kilka dni.. Zeby poczuł co to znaczy nie miec tej rodziny, na ktora sie tak bardzo pracowało i w ktora włożyło sie tyle serca... A sie rozpisałam...
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Synuś i Córcia |
|
|
|
|
#3089 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 943
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
Szkoda, że dalej nie potrafi Ciebie zrozumieć. Ja tylko raz zabrałam młodego do mamy na kilka dni. Lepiej podziałało niż rozmowa i proszenie. Dzień dobry
|
|
|
|
|
#3090 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)
Cytat:
A ja wlasnie sobie obiecałam kiedys, ze niezależnie od wszystkiego - nigdy nie wyjdę z domu. Dlaczego miałabym to robic? Ja nie zawinilam, nie zrobiłam nic strasznego i dlaczego to on ma miec wygodne życie a ja sie tułać po rodzinie. Niech on sie naje wstydu u swoich i wróci do mamusi z podkulonym ogonem... Ehhh... Nie wiem co juz myslec, przerasta mnie ta sytuacja. Junior wstał, jeszcze leniu☠☠☠☠☠☠y i bedziemy robic sobie sniadanko dzis kanapeczki z serkiem i pomidorkiem i kakao
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Synuś i Córcia |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:47.





chociaż podobno ma też ładną, okrągłą i nie małą główkę
ale gin stwierdziła, że spokojnie urodzę










???
No nie wiem czy tak to działa, bo nigdy znieczulenia nie miałam, ale inaczej nie umiem tego wytłumaczyć...




