Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :) - Strona 104 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-06-05, 08:01   #3091
martulka0991
Zadomowienie
 
Avatar martulka0991
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Lubelszczyzna
Wiadomości: 1 411
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Witajcie, ja mam gosci a zarazem pomocnikow do pakowania wszystkich rzeczy w postaciach mojego brata i siistry ;-) wiec dlatego mnie tak malo teraz. Wczoraj wieczorem nogi mialam jak slupy, takoe obolale, opuchniete, ze nawet do klapek w ktorych chodze po domu sie nie miescily, nic nie pomagalo, zimna woda, nogi w gorze, maz posmarowal mi je mascia konska chlodzaca i to troche pomoglo, pozniej ze zmeczenia padlam... A nad ranem w nagrode za dobry sen skurcze lydek... :'( ja juz bym chciala miec malucha obok... Pisalyscie ze myslicie ze wszystko sie rozegra w lipcu, ja tez ;-) teoretycznie ok 19lipca juz szkrabek bedzie gotowy wiec moze sie uda wczesniej ;-)
Roxana, smutne to o czym piszesz, ale glowa do gory, moze on tez ma jakies gorsze dni, cos go gryzie, ma jakis dylemat tylko poprostu nie chce o tym mowic i to wszystko wplywa na codzienne zycie. My co prawda mamy humorki, ale faceci tez je maja i bez ciazy, moze mu przejdzie, poczekaj kilka dni moze wroci do swiata zywych i bedzie kochany jak wczesniej moj ostatnio tez mial humorki, poprawilo sie a wczoraj znow cos go napadlo w dzien bo zwrocilam mu uwage, my sie zloscimy przezywamy, rozmyslamy a im przechodzi i pozniej mysla ze nigdy nic sie nie stalo... Mnie tez takie sytuacje bola bo to przykre, zwlaszcza ze jak jeszcze dawalysmy rade to nas wyreczali a jak potrzebujemy juz teraz ich pomocy to sie nie domyslaja albo zwalaja wine na nasze humorki... My staramy sie szybko zazegnac te konflikty ale czasami jest ciezko zapomniec... Trzymam kciuki Roxi za poukladanie wszystkiego, wyjasnienie i spokojne rodzinne sielankowe zycie :-*
martulka0991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 08:08   #3092
moniska139
Zadomowienie
 
Avatar moniska139
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 943
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Ja mieszkam u teściów to go nie przegonie. Wy jesteście w swoim mieszkaniu to go możesz wyprowadzić. Może to poskutkuje i zrozumie, że bez Was nie jest dobrze.
moniska139 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 08:13   #3093
roxana_lu
Zakorzenienie
 
Avatar roxana_lu
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez moniska139 Pokaż wiadomość
Ja mieszkam u teściów to go nie przegonie. Wy jesteście w swoim mieszkaniu to go możesz wyprowadzić. Może to poskutkuje i zrozumie, że bez Was nie jest dobrze.

Wiem kochana , to jest inna sytuacja jak sie mieszka z jego rodzicami no bo faktycznie gdzie go wywalić... Do garażu

---------- Dopisano o 08:13 ---------- Poprzedni post napisano o 08:10 ----------

Cytat:
Napisane przez martulka0991 Pokaż wiadomość
Witajcie, ja mam gosci a zarazem pomocnikow do pakowania wszystkich rzeczy w postaciach mojego brata i siistry ;-) wiec dlatego mnie tak malo teraz. Wczoraj wieczorem nogi mialam jak slupy, takoe obolale, opuchniete, ze nawet do klapek w ktorych chodze po domu sie nie miescily, nic nie pomagalo, zimna woda, nogi w gorze, maz posmarowal mi je mascia konska chlodzaca i to troche pomoglo, pozniej ze zmeczenia padlam... A nad ranem w nagrode za dobry sen skurcze lydek... :'( ja juz bym chciala miec malucha obok... Pisalyscie ze myslicie ze wszystko sie rozegra w lipcu, ja tez ;-) teoretycznie ok 19lipca juz szkrabek bedzie gotowy wiec moze sie uda wczesniej ;-)
Roxana, smutne to o czym piszesz, ale glowa do gory, moze on tez ma jakies gorsze dni, cos go gryzie, ma jakis dylemat tylko poprostu nie chce o tym mowic i to wszystko wplywa na codzienne zycie. My co prawda mamy humorki, ale faceci tez je maja i bez ciazy, moze mu przejdzie, poczekaj kilka dni moze wroci do swiata zywych i bedzie kochany jak wczesniej moj ostatnio tez mial humorki, poprawilo sie a wczoraj znow cos go napadlo w dzien bo zwrocilam mu uwage, my sie zloscimy przezywamy, rozmyslamy a im przechodzi i pozniej mysla ze nigdy nic sie nie stalo... Mnie tez takie sytuacje bola bo to przykre, zwlaszcza ze jak jeszcze dawalysmy rade to nas wyreczali a jak potrzebujemy juz teraz ich pomocy to sie nie domyslaja albo zwalaja wine na nasze humorki... My staramy sie szybko zazegnac te konflikty ale czasami jest ciezko zapomniec... Trzymam kciuki Roxi za poukladanie wszystkiego, wyjasnienie i spokojne rodzinne sielankowe zycie :-*

Dziekuje za miłe słowa
Obawiam sie, ze to nie chwilowe kłopoty a brak jakichkolwiek uczuć... On juz nawet na mnie nie patrzy z miłością jak przez te 9 lat (gdzie nie raz były jakies problemy, kłopoty itd).
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Synuś i Córcia
roxana_lu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 08:19   #3094
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

hej mamusie

Ale będzie dziś gorąco ... uuuuu .... już jest ostro uwieeeelbiam w końcu się doczekałam
Na razie się cieszę ale lęk jest że polegnę haha

Ja juz po porządkach Jakiś power dziś jest ... Poszewki z pościeli się już suszą, pościel na balkonie wietrzy się. Mieszkanko posprzątane, nawet ogarnęłam na tip top moje 3 szuflady- mam takie trzy w komodzie do których wrzuca się wszystko. Jedna przeznaczyłam na dokumenty dla dzidziusia.
Został mi obiadek do zrobienia.... Dziś musi być coś lekkiego


Roxana bidulko ty... Tak sobie myślę bo czytając tylko ciebie to oczywiście wina leży po stronie TZ.... Ale może kochana Ty też się zapędzasz co? Ja mogę odnieść się do tego jak ja się zachowuje i może coś w tym jest... Ja jestem mega dumna z mojego TZ bo on jest bardzo wytrzymały na moje słowa... Bo ja fochami muszę postrzelać dzień w dzień praktycznie i się dziwię że on to jeszcze wytrzymuje. Twojemu może już nerwy puściły co?
Bo faktycznie wszystko nas męczy, albo męczy co raz więcej. Siedzimy w domu i mamy wszystko na głowie. Oni przychodzą na gotowe i nie wiedzą ile pracy się wkłada by domek był czyściutki, obiadek zrobiony i drugie dziecko zadowolone też z dnia. Oni zupelnie odwrotnie, wracają do domu i chcieliby czas jakoś spędzić gdzieś wyjść ale my po całym dniu ,,pracy,, już siły nie mamy...
Plusem jest to że jeszcze 2 miesiące i hormony nam się będą ,,naprawiać,, Już z górki...
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 08:20   #3095
asienka_182
Rozeznanie
 
Avatar asienka_182
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 887
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez roxana_lu Pokaż wiadomość
Wiem kochana , to jest inna sytuacja jak sie mieszka z jego rodzicami no bo faktycznie gdzie go wywalić... Do garażu

---------- Dopisano o 08:13 ---------- Poprzedni post napisano o 08:10 ----------




Dziekuje za miłe słowa
Obawiam sie, ze to nie chwilowe kłopoty a brak jakichkolwiek uczuć... On juz nawet na mnie nie patrzy z miłością jak przez te 9 lat (gdzie nie raz były jakies problemy, kłopoty itd).
Nie myśl tak negatywnie bo sie bedziesz bardziej denerwowac i jeszcze cos się stanie Tobie i Julce.. Najważniejsze jesteście wy poczekaj kilka dni moze nie bedzie zle
asienka_182 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 08:22   #3096
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez roxana_lu Pokaż wiadomość
Dziekuje za miłe słowa
Obawiam sie, ze to nie chwilowe kłopoty a brak jakichkolwiek uczuć... On juz nawet na mnie nie patrzy z miłością jak przez te 9 lat (gdzie nie raz były jakies problemy, kłopoty itd).
Patrzy , patrzy nie zmieniło mu się na pewno przez te 7 miesięcy ciąży... Ale pomyśl też że nie macie ,,tej bliskości,, którą faceci jednak mieć potrzebują... Wszystko wróci do normy po połogu. I będzie dobrze- zobaczysz
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 08:27   #3097
roxana_lu
Zakorzenienie
 
Avatar roxana_lu
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez majka242007 Pokaż wiadomość
hej mamusie

Ale będzie dziś gorąco ... uuuuu .... już jest ostro uwieeeelbiam w końcu się doczekałam
Na razie się cieszę ale lęk jest że polegnę haha

Ja juz po porządkach Jakiś power dziś jest ... Poszewki z pościeli się już suszą, pościel na balkonie wietrzy się. Mieszkanko posprzątane, nawet ogarnęłam na tip top moje 3 szuflady- mam takie trzy w komodzie do których wrzuca się wszystko. Jedna przeznaczyłam na dokumenty dla dzidziusia.
Został mi obiadek do zrobienia.... Dziś musi być coś lekkiego


Roxana bidulko ty... Tak sobie myślę bo czytając tylko ciebie to oczywiście wina leży po stronie TZ.... Ale może kochana Ty też się zapędzasz co? Ja mogę odnieść się do tego jak ja się zachowuje i może coś w tym jest... Ja jestem mega dumna z mojego TZ bo on jest bardzo wytrzymały na moje słowa... Bo ja fochami muszę postrzelać dzień w dzień praktycznie i się dziwię że on to jeszcze wytrzymuje. Twojemu może już nerwy puściły co?
Bo faktycznie wszystko nas męczy, albo męczy co raz więcej. Siedzimy w domu i mamy wszystko na głowie. Oni przychodzą na gotowe i nie wiedzą ile pracy się wkłada by domek był czyściutki, obiadek zrobiony i drugie dziecko zadowolone też z dnia. Oni zupelnie odwrotnie, wracają do domu i chcieliby czas jakoś spędzić gdzieś wyjść ale my po całym dniu ,,pracy,, już siły nie mamy...
Plusem jest to że jeszcze 2 miesiące i hormony nam się będą ,,naprawiać,, Już z górki...

Chciałabym wierzyć ze tak jest. Tylko ze on naprawde nie ma mega powodów do tego, zeby sie o cos wściekać na mnie. Ja mam humory ale to sie wtedy raczej nie odzywam, po prostu... Jak według niego marudzę to wtedy gdy go prosze o cos... Nie ma czegoś takiego, ze sie po nim wydzieram czy mowie cos przykrego...
Ale cholera go wie, skad mam wiedziec co jest, jasnowidzem nie jestem a przypuszczać jedynie moge.

---------- Dopisano o 08:27 ---------- Poprzedni post napisano o 08:26 ----------

Cytat:
Napisane przez asienka_182 Pokaż wiadomość
Nie myśl tak negatywnie bo sie bedziesz bardziej denerwowac i jeszcze cos się stanie Tobie i Julce.. Najważniejsze jesteście wy poczekaj kilka dni moze nie bedzie zle

Juz w ogole staram sie o tym nje myslec
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Synuś i Córcia
roxana_lu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 08:32   #3098
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez roxana_lu Pokaż wiadomość
Chciałabym wierzyć ze tak jest. Tylko ze on naprawde nie ma mega powodów do tego, zeby sie o cos wściekać na mnie. Ja mam humory ale to sie wtedy raczej nie odzywam, po prostu... Jak według niego marudzę to wtedy gdy go prosze o cos... Nie ma czegoś takiego, ze sie po nim wydzieram czy mowie cos przykrego...
Ale cholera go wie, skad mam wiedziec co jest, jasnowidzem nie jestem a przypuszczać jedynie moge.

---------- Dopisano o 08:27 ---------- Poprzedni post napisano o 08:26 ----------




Juz w ogole staram sie o tym nje myslec
Nie stresuj się - to najważniejsze. Masz problemy z ciśnieniem, myśl o Julce, rób w domu ,,swoją robotę,, ... Może sama zainicjuj jakieś wyjście, spotkanie ze znajomymi, nie wiem ... kolację przy świecach czy coś Postaraj się tak , że jak po takim spotkaniu on nadal będzie ,,naburmuszony,, to będziesz wiedziała że coś jest na pewno nie tak z jego strony... I niech ci wtedy powie co mu się dzieje w głowce. Lepiej mieć wszystko wyjaśnione, żeby nie zbieralo się w nas. Potem jak wybuchnie to będzie gorzej.
Nie wiem czy dobrze radzę... Ale trzymam kciuki.
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 08:55   #3099
MsLullaby
Zakorzenienie
 
Avatar MsLullaby
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 573
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Na szybko witam się w 33tc i się zbieram z małym do lekarza
Roxana tule rzytul:
__________________
Bartuś
9.09.2013

Adrianek
30.07.2015
MsLullaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 09:01   #3100
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

a... ja dziś zaczynam 31 tc.... brzmi to już poważnie
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 09:25   #3101
natalia1011
Zadomowienie
 
Avatar natalia1011
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 083
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez roxana_lu Pokaż wiadomość
Ja juz od 5:00 nie śpię i zaczyna mnie to coraz bardziej wkurzać... Budzi mnie dosłownie wszystko, od skrzeczenia ptaków o 5:00 rano (zeby chociaz ładnie śpiewały...
A to skrzeczy i wkurza, ze brak słów) po dzwony w kościele o 6:00 ... I tak leze, sprawdzam w telefonie co w świecie piszczy i czekam az sie junior obudzi...

Rozmawiałam z TŻ i generalnie wyglada to tak, ze on twierdzi, ze to ja sie zmieniłam i ciagle mam humory i wszystkiego sie czepiam... Ok, humory miewam bo w ciazy jestem, "czepiam sie" jak nie jestem w stanie czegoś juz sama zrobic i go prosze i prosze o pomoc... Ale zeby az tak mnie traktować z tego powodu?! Oczywiscie rozmowa to taka słowna przepychanka była, zabraliśmy juniora i pojechaliśmy nad wodę na spacer, niby śmiechy hihy (i tak bez rewelacji...) ale juz wracając znow zgrzyty. Pojechaliśmy na chwile do teściów bo Igor ich juz zas tyle czasu nie widzial to ani słowem sie nie odezwał do mnie u nich, potem tylko wrzucił do rozmowy jak gadałam z teściowa "znow Ci cos nie pasuje"... W domu ani słowem, kolacja zjedzona w ciszy, ja poszłam spac a on siedział nie wiem do ktorej...
Nie wiem, chyba sie nie dogadamy. W pracy jest ok a nawet lepiej niż było wiec daje 100% ze to nie ta sprawa, od strony finansowej tez sie nie musi martwić o nasza rodzine wiec kolejna kwestia odpada, zaczynam sie coraz bardziej zastanawiać czy to po prostu juz tak bedzie... Moze jemu juz przeszła ta cała milosc i chęć tworzenia tej rodziny... On juz nawet przestał o przyszłości mowić, tak jakby nie widział jej dla nas.
Duzo o tym mysle ale narazie musze byc silna i sie nie załamać, mam juniora, którego próbuje jakos dobrze przygotowac na pojawienie sie małej na świecie i nie potrzebne mu sa teraz problemy i zawirowania, jest Julka w brzuszku, ktora czuje ten moj smutek tak bardzo jak nikt inny ... Mam dla kogo zyc i normalnie funkcjonowac.
Jedynie co to mam wielka chęć spakować tego dziada i wystawić mu walizki przed drzwi chociaz na kilka dni.. Zeby poczuł co to znaczy nie miec tej rodziny, na ktora sie tak bardzo pracowało i w ktora włożyło sie tyle serca...


A sie rozpisałam...


Czytam i aż mi się łezka w oku zakręciła, teraz jest czas na wspieranie siebie, pomaganie Tobie (zwłaszcza, że masz wysokie ciśnienie), a tu takie cyrki
Nie wiem co poradzić, może jakiś kompromis? Ty nie wściekaj się, że on natychmiast na Twoje polecenie nie wyciąga tych naczyń ze zmywarki, tylko rano, wtedy on może tez jakoś zluzuje?
Oczywiście to tylko przykład, chodzi mi o to, że on wraca z pracy, mógł mieć tam gorszy dzień i może wolałby usiąść z Toba i Juniorem zjeść kolacje i lody, wyciągnąć nogi i po odpoczywać, a nie słuchać co ma jeszcze do zrobienia
Pogadaj z nim jeszcze raz, powiedz, że oboje musicie wrzucić na luz, on musi zrozumieć, że hormony buzują i ciężko nad tym zapanować, a Ty, że on tez może mieć chęć nicnierobienia po pracy i wysłuchiwania Twoich poleceń co ma zrobić.
A i jeszcze, jak już np. wyciągnie te naczynia (nawet rano a nie wieczorem) to daj mu całusa

Cytat:
Napisane przez MsLullaby Pokaż wiadomość
Na szybko witam się w 33tc i się zbieram z małym do lekarza
Roxana tule rzytul:
Cytat:
Napisane przez majka242007 Pokaż wiadomość
a... ja dziś zaczynam 31 tc.... brzmi to już poważnie

za nowe tygodnie
My wczoraj zaczęliśmy 30tc


Mąż mi zrobił niespodziankę, przyjechał po nocce do mnie 200 km na jeden dzień, jutro o poranku musi wracać, ale w poniedziałek już przyjeżdża na tydzień i wracamy później razem do Wrocławia
__________________
razem od 01.03.2008 r.

zaręczyny 14.07.2011 r.

ślub 30.08.2014 r.


"uparcie i skrycie, och życie kocham cie nad życie!"

http://s1.suwaczek.com/20140830580113.png
natalia1011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 09:29   #3102
belleza_ines
Wtajemniczenie
 
Avatar belleza_ines
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 510
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Witam ja również 33tc od wczoraj ale ten czas leeeci

Roxana, współczuję faceci inaczej wszystko rozumieją niż my... i czasami bardzo ciężko jest im to wytłumaczyć. Poczekaj, może sam zmądrzeje.

Mój tż teraz będąc za granicą już głupieje i doczekać się nie może kiedy wróci, bo ja w ciąży jestem i musi mi pomagać, muszę mieć w nim oparcie itp. A wcześniej przed wyjazdem to tak średnio było. Więc jak widać rozłąka na nich bardzo dobrze działa. Czasami sobię myślę, że jemu jest bardziej źle niż mi, co ja się męczę, jeżdzę po lekarzach, czekam w kolejce, teraz jeszcze dopadła mnie alergia.....
belleza_ines jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 09:41   #3103
Jess922
Zakorzenienie
 
Avatar Jess922
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 4 093
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez roxana_lu Pokaż wiadomość
Ja juz od 5:00 nie śpię i zaczyna mnie to coraz bardziej wkurzać... Budzi mnie dosłownie wszystko, od skrzeczenia ptaków o 5:00 rano (zeby chociaz ładnie śpiewały...
A to skrzeczy i wkurza, ze brak słów) po dzwony w kościele o 6:00 ... I tak leze, sprawdzam w telefonie co w świecie piszczy i czekam az sie junior obudzi...

Rozmawiałam z TŻ i generalnie wyglada to tak, ze on twierdzi, ze to ja sie zmieniłam i ciagle mam humory i wszystkiego sie czepiam... Ok, humory miewam bo w ciazy jestem, "czepiam sie" jak nie jestem w stanie czegoś juz sama zrobic i go prosze i prosze o pomoc... Ale zeby az tak mnie traktować z tego powodu?! Oczywiscie rozmowa to taka słowna przepychanka była, zabraliśmy juniora i pojechaliśmy nad wodę na spacer, niby śmiechy hihy (i tak bez rewelacji...) ale juz wracając znow zgrzyty. Pojechaliśmy na chwile do teściów bo Igor ich juz zas tyle czasu nie widzial to ani słowem sie nie odezwał do mnie u nich, potem tylko wrzucił do rozmowy jak gadałam z teściowa "znow Ci cos nie pasuje"... W domu ani słowem, kolacja zjedzona w ciszy, ja poszłam spac a on siedział nie wiem do ktorej...
Nie wiem, chyba sie nie dogadamy. W pracy jest ok a nawet lepiej niż było wiec daje 100% ze to nie ta sprawa, od strony finansowej tez sie nie musi martwić o nasza rodzine wiec kolejna kwestia odpada, zaczynam sie coraz bardziej zastanawiać czy to po prostu juz tak bedzie... Moze jemu juz przeszła ta cała milosc i chęć tworzenia tej rodziny... On juz nawet przestał o przyszłości mowić, tak jakby nie widział jej dla nas.
Duzo o tym mysle ale narazie musze byc silna i sie nie załamać, mam juniora, którego próbuje jakos dobrze przygotowac na pojawienie sie małej na świecie i nie potrzebne mu sa teraz problemy i zawirowania, jest Julka w brzuszku, ktora czuje ten moj smutek tak bardzo jak nikt inny ... Mam dla kogo zyc i normalnie funkcjonowac.
Jedynie co to mam wielka chęć spakować tego dziada i wystawić mu walizki przed drzwi chociaz na kilka dni.. Zeby poczuł co to znaczy nie miec tej rodziny, na ktora sie tak bardzo pracowało i w ktora włożyło sie tyle serca...


A sie rozpisałam...
Nieciekawa sytuacja. Ja w sumie kiedys zachowywalam sie podobnie. Mialam taki okres, ze wszystko mnie w nim denerwowalo, kazde jego zachowanie, kazdy ruch, to co mowil, nawet sposob chodzenia. Po prostu wszystko. Zastanawialam sie wtedy o co mi chodzi, przeciez on jest taki dobry dla mnie... dochodzilam do wniosku, ze przyszedl taki ciezki czas i musze go przetrwac, albo sie rozstajemy. Raz nic nie mowiac, ale na pewno dajac odczuc postanowilam to przeczekac, a drugi raz zaproponowalam "przerwe". Nie wytrzymalam co prawda jednego dnia, ale duzo myslalam i po czasie mi to przeszlo i do tej pory nigdy nie wrocilo. Wiem, ze byc moze u was to inna sytuacja, ale opisalam to bo widze jednak podobienstwa. Tez twojemu nagle zaczelo cos przeszkadzac. Brak bliskosci na pewno tez mial w tym swoj udzial i mimo ze on powie, ze tak nie jest to jest napewno. Kurcze nie wiem, moze sproboj jeszcze jednej rozmowy i jak nic to nie przyniesie to kaz mu sie wynosic do rodzicow i przemyslec sprawe. I niech sie zdeklaruje czego chce. Zycze pozytywnego rozwiazania
__________________
Synek
Jess922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 10:00   #3104
Mirabelka_90
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 693
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Hej Dziewczynki.
Mnie też dziś budziły skurcze łydek i strasznie mnie w nocy plecy bolą. Muszę w niedziele się podpytać czy mogę maść jakąś stosować.
Roxana ułoży się. Może On rzeczywiście nie wie jak Ci pomóc i Go to przerasta. Albo może jak to facet myśli, że jak zaproponuje Ci spacer, później coś innego a Ty odrzucasz te propozycje to sobie odpuścił. Wiem, że spacer i spędzanie aktywnie czasu w Twoim wypadku nie jest możliwe. Wytłumacz Mu może, że bardzo chcesz coś wspólnie porobić, ale ze względu na Julkę musisz się oszczędzać. Może do kina wyskoczcie, albo na dobre lody. Sami we dwójkę.
Asienka pochwal się zakupami.
Ja się cieszę, bo kurier załatwiony i wszystko będę miała do tygodnia czasu u siebie.
Mirabelka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 10:36   #3105
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

dawno nie chwaliłam się brzuszkiem więc wrzucam
pokażcie też swoje


no i nie wiem czemu bokiem weszlo ;/
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0006.jpg (64,6 KB, 44 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0008.jpg (67,0 KB, 38 załadowań)

Edytowane przez majka242007
Czas edycji: 2015-06-05 o 10:39
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 10:47   #3106
Jess922
Zakorzenienie
 
Avatar Jess922
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 4 093
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez majka242007 Pokaż wiadomość
dawno nie chwaliłam się brzuszkiem więc wrzucam
pokażcie też swoje


no i nie wiem czemu bokiem weszlo ;/
zgrabny brzuszek
__________________
Synek
Jess922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 10:56   #3107
kasperka
Zakorzenienie
 
Avatar kasperka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Dzien dobry
Ja tylko na chwilke, bo tyle pracy mamy


Roxi sciskam mocno


majka bardzo ladny brzusio


Zycze udanego weekendu dziewczyny
kasperka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:15   #3108
MsLullaby
Zakorzenienie
 
Avatar MsLullaby
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 573
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Dziewczyny piszecie plan porodu?
__________________
Bartuś
9.09.2013

Adrianek
30.07.2015
MsLullaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:30   #3109
beaciorq
Zadomowienie
 
Avatar beaciorq
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 401
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Czesc dziewczyny cos mnie dziś napadlo, wstałam o 5 rano i poszlam sprzatac, a to do mnie nie podobne ale potem po 7 poszlam dalej spac

Wlasnie wróciliśmy z tz z zakupow z osiedlowego sklepu i mamy troche truskawek i czeresni, a zaraz zabieramy sie za porzadki.

Wasze dzieci tez maja tak często czkawke? Moj maly dzis rano juz 2 razy mial i zauważyłam ze jak mnie tz zdenerwuje, np zaczyna mnie laskotac, ja wykonuje gwaltowne ruchy no i zaraz czuje jak mały ma czkawke biedaczek pewnie sie boi a moj tż taki nieczuly

roxana trzymam kciuki zebyscie w koncu doszli do porozumienia, ale wystawianie walizek za drzwi nie zawsze pomaga, zycie to nie film, przynajmniej na mojego takie numery nie działają. Mam nadzieje ze to tylko przejsciowe problemy

majka fajna piłeczka i fajny kombinezonik i widze w rogu kawałek wozka u nas pojazd tez juz stoi ale na razie w worku zeby sie nie zakurzyl, a i tak planuje jeszcze wewnetrzna wysciolke wyprać.

Witam sie w 30 tc ) oby do przodu )


Ps. Wczorai rozmawiałam z mama i mowilam ze po 38 tyg bede przyspieszac porod czyli np pic herbatkę z lisci malin, duxo sie sexic (no dobra tego nie mowilam) :p itp, a ona na mnie nakrzyczala ze głupia jestem ze dziecko wyjdzie jak bedzie gotowe no i sie poklocilysmy, a ja teraz juz sama nie wiem, moze faktycznie glupio mysle i mam nic nie przyspieszac..

Edytowane przez beaciorq
Czas edycji: 2015-06-05 o 11:33
beaciorq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:34   #3110
roxana_lu
Zakorzenienie
 
Avatar roxana_lu
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

dziewczyny jesteście kochane
bardzo dziękuję za wszystkie słowa otuchy i wsparcia. stwierdziłam, że nie mogę się tak podłamywać, poczekam kilka dni jeszcze, zobaczę co się będzie działo... faceci to są jednak skomplikowani

Lulla nie wiem czy przy CC warto spisywać plan porodu...
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Synuś i Córcia
roxana_lu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:36   #3111
Niespodziewajka25
Rozeznanie
 
Avatar Niespodziewajka25
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 754
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Hej hej

Ale miałam dzisiaj noc .. nie dość że śnily mi sie koszmary to jeszcze obudzilam sie z tak potwornym bolem brzucha ze od 3 do rana na zmiane plakalam i przysypialam na siedząco . Nie wiem co to bylo ale podejrzewam ze zwyczajne zakwasy . Wczoraj troche wiecej sie poruszalam, bylismy na dluuugim spacerze a normalnie to ja bardzo duzo leze i jak gdzies wychodze to tyle co autem po zakupy . W sumie jak wstalam rozchodzilam troche macice to moment mi przeszlo . Ale tak sie wystraszylam ze zaraz wszystko dla Zuzi popralam, liste brakujacych rzeczy zrobilam i chce w ciagu trzech najblizszych dni spakowac juz torby przygotowac posciel lozeczko i ogolnie wszystko wszystko ..

Cytat:
Napisane przez beatrix28 Pokaż wiadomość

niespodziewajka jak tam u Ciebie?
Miło że pytasz ..

U nas coś drgnęło . Tżet dostał teraz mega fuchę . Cały dom do remontu , od podstaw pod klucz . Jakieś 3 miesiace nie bedziemy sie musieli o kasę martwić . No i plus tego taki że facetowi sie nie spieszy wiec jak bede miec wizyte, badania czy rodzic pojde to bez problemu bedzie mogl sobie zrobić wolne
__________________
ADAŚ - 03.11.2012
CÓRCIA - tp. 15.08.2015
39/40
Niespodziewajka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:37   #3112
Jess922
Zakorzenienie
 
Avatar Jess922
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 4 093
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez beaciorq Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny cos mnie dziś napadlo, wstałam o 5 rano i poszlam sprzatac, a to do mnie nie podobne ale potem po 7 poszlam dalej spac

Wlasnie wróciliśmy z tz z zakupow z osiedlowego sklepu i mamy troche truskawek i czeresni, a zaraz zabieramy sie za porzadki.

Wasze dzieci tez maja tak często czkawke? Moj maly dzis rano juz 2 razy mial i zauważyłam ze jak mnie tz zdenerwuje, np zaczyna mnie laskotac, ja wykonuje gwaltowne ruchy no i zaraz czuje jak mały ma czkawke biedaczek pewnie sie boi a moj tż taki nieczuly

roxana trzymam kciuki zebyscie w koncu doszli do porozumienia, ale wystawianie walizek za drzwi nie zawsze pomaga, zycie to nie film, przynajmniej na mojego takie numery nie działają. Mam nadzieje ze to tylko przejsciowe problemy

majka fajna piłeczka i fajny kombinezonik i widze w rogu kawałek wozka u nas pojazd tez juz stoi ale na razie w worku zeby sie nie zakurzyl, a i tak planuje jeszcze wewnetrzna wysciolke wyprać.

Witam sie w 30 tc ) oby do przodu )


Ps. Wczorai rozmawiałam z mama i mowilam ze po 38 tyg bede przyspieszac porod czyli np pic herbatkę z lisci malin, duxo sie sexic (no dobra tego nie mowilam) :p itp, a ona na mnie nakrzyczala ze głupia jestem ze dziecko wyjdzie jak bedzie gotowe no i sie poklocilysmy, a ja teraz juz sama nie wiem, moze faktycznie glupio mysle i mam nic nie przyspieszac..
Jak dziecko nie będzie gotowe to żadne przyspieszacie nic nie dają
__________________
Synek
Jess922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:37   #3113
kasperka
Zakorzenienie
 
Avatar kasperka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez MsLullaby Pokaż wiadomość
Dziewczyny piszecie plan porodu?
Moja lekarka juz mi zaproponowala wlasnie, ze mnie skieruje do kliniki w ktorej bede robic zeby napisac plan porodu
W przyszlym tyg. mam wizyte i mam dac odpowiedz...
Zdecydowalam, ze chce napisac...
Ty tez???

Edytowane przez kasperka
Czas edycji: 2015-06-05 o 11:40 Powód: Blad
kasperka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:38   #3114
roxana_lu
Zakorzenienie
 
Avatar roxana_lu
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez beaciorq Pokaż wiadomość
roxana trzymam kciuki zebyscie w koncu doszli do porozumienia, ale wystawianie walizek za drzwi nie zawsze pomaga, zycie to nie film, przynajmniej na mojego takie numery nie działają. Mam nadzieje ze to tylko przejsciowe problemy
ja nie wiem czy by zadziałało na mojego bo na szczęście dotychczas nigdy nie miałam powodów tak robić.. na razie tak sobie obmyślam wredny plan na wrednego człowieka a co z tego wyjdzie to się okaże...
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Synuś i Córcia
roxana_lu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:38   #3115
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez MsLullaby Pokaż wiadomość
Dziewczyny piszecie plan porodu?
o... zapomniałam pogadać z moją gin czy mam pisać czy wystarczy jak powiem słownie...
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:38   #3116
Jess922
Zakorzenienie
 
Avatar Jess922
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 4 093
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez Niespodziewajka25 Pokaż wiadomość
Hej hej

Ale miałam dzisiaj noc .. nie dość że śnily mi sie koszmary to jeszcze obudzilam sie z tak potwornym bolem brzucha ze od 3 do rana na zmiane plakalam i przysypialam na siedząco . Nie wiem co to bylo ale podejrzewam ze zwyczajne zakwasy . Wczoraj troche wiecej sie poruszalam, bylismy na dluuugim spacerze a normalnie to ja bardzo duzo leze i jak gdzies wychodze to tyle co autem po zakupy . W sumie jak wstalam rozchodzilam troche macice to moment mi przeszlo . Ale tak sie wystraszylam ze zaraz wszystko dla Zuzi popralam, liste brakujacych rzeczy zrobilam i chce w ciagu trzech najblizszych dni spakowac juz torby przygotowac posciel lozeczko i ogolnie wszystko wszystko ..



Miło że pytasz ..

U nas coś drgnęło . Tżet dostał teraz mega fuchę . Cały dom do remontu , od podstaw pod klucz . Jakieś 3 miesiace nie bedziemy sie musieli o kasę martwić . No i plus tego taki że facetowi sie nie spieszy wiec jak bede miec wizyte, badania czy rodzic pojde to bez problemu bedzie mogl sobie zrobić wolne
Super, że się udało, niech sobie szanuje, żeby widzieli, że się stara
__________________
Synek
Jess922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:39   #3117
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez kasperka Pokaż wiadomość
Dzien dobry
Ja tylko na chwilke, bo tyle pracy mamy

powodzonka, i nie przemęcz się
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:41   #3118
roxana_lu
Zakorzenienie
 
Avatar roxana_lu
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez Niespodziewajka25 Pokaż wiadomość
Hej hej

Ale miałam dzisiaj noc .. nie dość że śnily mi sie koszmary to jeszcze obudzilam sie z tak potwornym bolem brzucha ze od 3 do rana na zmiane plakalam i przysypialam na siedząco . Nie wiem co to bylo ale podejrzewam ze zwyczajne zakwasy . Wczoraj troche wiecej sie poruszalam, bylismy na dluuugim spacerze a normalnie to ja bardzo duzo leze i jak gdzies wychodze to tyle co autem po zakupy . W sumie jak wstalam rozchodzilam troche macice to moment mi przeszlo . Ale tak sie wystraszylam ze zaraz wszystko dla Zuzi popralam, liste brakujacych rzeczy zrobilam i chce w ciagu trzech najblizszych dni spakowac juz torby przygotowac posciel lozeczko i ogolnie wszystko wszystko ..



Miło że pytasz ..

U nas coś drgnęło . Tżet dostał teraz mega fuchę . Cały dom do remontu , od podstaw pod klucz . Jakieś 3 miesiace nie bedziemy sie musieli o kasę martwić . No i plus tego taki że facetowi sie nie spieszy wiec jak bede miec wizyte, badania czy rodzic pojde to bez problemu bedzie mogl sobie zrobić wolne
no super, że ruszyło do przodu, teraz będzie tylko lepiej !
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Synuś i Córcia
roxana_lu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:41   #3119
kasperka
Zakorzenienie
 
Avatar kasperka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez majka242007 Pokaż wiadomość
powodzonka, i nie przemęcz się



Modle sie tylko o pogode inna, bo u nas do 32 stopni
Wytrzymac sie nie da


kasperka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-05, 11:50   #3120
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część VI :)

Cytat:
Napisane przez Niespodziewajka25 Pokaż wiadomość


U nas coś drgnęło . Tżet dostał teraz mega fuchę . Cały dom do remontu , od podstaw pod klucz . Jakieś 3 miesiace nie bedziemy sie musieli o kasę martwić . No i plus tego taki że facetowi sie nie spieszy wiec jak bede miec wizyte, badania czy rodzic pojde to bez problemu bedzie mogl sobie zrobić wolne
o no to super ... cieszę się bardzo

---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ----------

Cytat:
Napisane przez kasperka Pokaż wiadomość

Modle sie tylko o pogode inna, bo u nas do 32 stopni
Wytrzymac sie nie da


u mnie też gorąc ale ja akurat jak ryba w wodzie się czuję w takiej temp

---------- Dopisano o 11:50 ---------- Poprzedni post napisano o 11:49 ----------

Cytat:
Napisane przez roxana_lu Pokaż wiadomość
ja nie wiem czy by zadziałało na mojego bo na szczęście dotychczas nigdy nie miałam powodów tak robić.. na razie tak sobie obmyślam wredny plan na wrednego człowieka a co z tego wyjdzie to się okaże...
oj myślę , że to już ostateczność... I jestem pewna że dogadacie się zanim walizki wystawisz będzie dobrze zobaczysz
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-19 10:52:13


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.