|
|
#301 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Komedia. |
|
|
|
|
|
#302 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 315
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;51650958]Jeśli kupno sukienki czy garnituru to naprawdę nie jest kwestia, o której warto pomyśleć, to rozumiem, że ucieszysz się i skomplementujesz kuzynkę, która przyjdzie w starych dżinsach dzwonach podartych na dole i w wyciągniętej koszulce z muminkami.[/QUOTE]
Ja bym się ucieszyła i skomplementowała, koszulka w muminki, powrót do dzieciństwa, super sprawa
|
|
|
|
|
#303 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
|
|
|
|
|
#304 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
To jakiś absurd. Jesteś gościem, a nie sponsorem. Jak będziesz miała dziecko które będzie szło na urodziny do koleżanki, to zamiast dać koleżance zabawkę/piórnik, będziesz dawała rodzicom, bo "daje się organizatorom?" O.o
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#305 |
|
BAN stały
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Nawet nie wiem, jak to skomentować.
|
|
|
|
|
#306 |
|
RENTGEN RZĄDZI!
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Na innych uroczystosciach tez poczuwasz sie do tego?
__________________
Jestę hejterę, snobę, trollę i wizażystkom ![]() Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.... Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby |
|
|
|
|
#307 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
A rodzice im większość opłacili z tego co wiem, bo chcieli i mają pieniądze akurat, więc raczej się nie zapożyczali i owszem i tak pewnie miło by było gdyby się zwróciło, ale raczej nie liczyli na to koniecznie. Koleżanka nie miała nigdy problemu z pieniędzmi z tego co wiem, ale jest taką osobą, że sama powiedziała mi, że najbardziej liczy się obecność, ona rozumie, że ktoś ma mniej, niczego nie wymaga, rozumie, po prostu sama zwykle miała sporo pieniędzy chyba, ale nie jest rozpieszczona absolutnie i fajna z niej osoba. Zaprosili 300 osób, a było niecałe 200, ale po prostu ona chciała duże wesele, bo lubi takie imprezy, a skoro rodzice chcieli jej wyprawić, to chciała. Ja może bym nie chciała, by rodzice, by wyprawili, ale to jej dzień No i zrozumiała na pewno, że nie mogę dać dużo pieniędzy, ale i tak chciała, bym była obok. Nie sądzę, bym postąpiła okropnie, po prostu nie mogłam więcej, nie to, że żałowałam, bo nie żałuję. Na szczęście chyba i tak nie było źle z tym co mieli z wesela, bo podobno trochę pieniędzy zostało i kupili sobie kino domowe No i w mieszkaniu prawie wszystko już mają, więc ja się cieszę ![]() A i wesele było świetne, ale jakby nie było, to bym nie psioczyła, nie jestem taka. Także nie jest to czarno-białe candycotton. Nie traktuję tego jako darmowej wyżerki itp, ale po prostu więcej nie mogłam dać. Chciałam być obok niej i tak, skoro ona też chciała i zależało jej, a wyraźnie to mówiła, że jej zależy i też wiedziałam, że rozumie różne sytuacje. Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2015-06-05 o 23:54 |
|
|
|
|
|
#308 |
|
BAN stały
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
|
|
|
|
|
#309 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
serio muszę się z tego tłumaczyć? nie widzisz różnicy miedzy ślubem za 30-40 tysięcy a urodzinami za cenę torta?
Cytat:
i gdybym sie znalazla w takiej sytuacji pod sciana to pewnie tak samo bym to rozwiazala, kosciol a potem wybacz, na prawde nie moge, ale zebys mnie dobrze zrozumiala -nie oceniam Twojej decyzji, zrobilas jak uwazalas, 150zl to duzo i tak koszty wesel sa tak ogromne, ze miejsca są wyliczone do tego stopnia, że nawet cioci wolno przyjść tylko z mężem, ale dorosłym kuzynom już nie wolno, tylko do kościoła mogą przyjść, a potem do domu, a jak juz kuzyn dostanie zaproszenie to bez osoby towarzyszącej, jezeli to nie jest narzeczony/a, zaproszeni znajomi zawsze wiedzieli jak dotad, co ma byc w kopercie, a reszta tez tylko do kosciola, takie sa realia wiec nie dopisuje sobie do nich ideologii 'jeste goscie wiec przyjde sie nażreć i napić, sami chcieli wesele na tyle osob, to niech placa', oni mnie goszczą, a ja jestem dobrym gościem |
|
|
|
|
|
#310 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
No to dla mnie absurd. To zakładając, że np mam bogatą koleżankę, a sama miałam mało pieniędzy, to dużo musiałabym w kopertę włożyć, by zwrócić jej koszty. Paranoja naprawdę. Nie chodzi o to, że komuś żałuję, ale naprawdę choćby nie zawsze jest to możliwe. A ja jestem gościem, więc też nigdy nie będę dokładnie wiedziała jakie są koszty. Jak da się radę dać dużo czy tak, by się zwróciło, to ok, a jak nie, to co, gorszą koleżanką wtedy jestem? No albo powinnam nie iść i pokazać jej, że to, że nie mam pieniędzy jest ważniejsze dla mnie niż dzielenie tego dnia z nią, jak ona tego chce? To by było dopiero dla niej przykre, wiem, bo znam ją. Tak samo byłoby mi przykro, gdyby kiedyś na moje wesele (nie jestem jeszcze po ślubie) moja przyjaciółka nie przyszła, bo nie ma pieniędzy czy ma mało. No, ale ona mnie zna, a w razie czego też wtedy zaznaczę, by nikt nie czuł presji, bo ok, ktoś chce dać ok, ale to żaden obowiązek, ludzie mają różne sytuacje i do tego nic nie muszą mi sponsorować! A ja wolę zapłacić za miejsce przyjaciółki np na weselu i mam gdzieś czy mi się za to zwróci, może mi nie dać nic, ale ważne, że będzie, bo jest mi bliska, dobrze ją znam. Chociaż jasne, coś mi na pewno da, bo jednak ludzie dają, ale nieważne czy to będzie coś małego czy dużego, po prostu nieistotne. Będzie moim gościem, tak na to patrzę i nie ma wobec tego żadnych zobowiązań, to tylko czyjaś wola i nikogo nie obgadam czy dał tyle, nawet jak podpiszę kopertę. To jest sprawa indywidualna i nie przeliczam bliskich osób na pieniądze.
Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2015-06-06 o 00:04 |
|
|
|
|
#311 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Jak ktoś ma taki kaprys, stać go na to i zaprasza 200 gości, to jego sprawa, tych gości koszt imprezy nie powinien interesować. |
|
|
|
|
|
#312 |
|
RENTGEN RZĄDZI!
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
I znowu doszlismy do argumentu, ze dobry gosc to ten co sponsoruje mlodym swoj udzial w zabawie. Wroc- placi za swoja nagrode
![]() Jestem w szoku. Absurd goni absurd. Powinnam zwrocic koszta, powinnam dac duzo, isc dorobic, bo inaczej jestem leniem itp
__________________
Jestę hejterę, snobę, trollę i wizażystkom ![]() Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.... Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby |
|
|
|
|
#313 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Aha no tak, jak nie stać jej i zaprasza Cię po prostu na ślub, bez wesela - ok, no lepiej nie zaprosić niż zapraszać i liczyć, że musi się zwrócić. A samo to, że nigdy takiej pewności nie ma sprawia, że to niezbyt dobrze tak zakładać. Niemniej, uważam, że to co piszesz, czyli zapraszanie bez osoby towarzyszącej nie jest chyba zbyt fajne. No jednak jak już zapraszać kogoś dorosłego, to myślę, że lepiej z partnerem, chyba, że nas naprawdę nie stać, to nie zapraszać tylu osób. No bo jednak chodzi też o to, by goście dobrze się bawili, a wiele dorosłych osób bez partnera nie chce iść. No zrozumiałe, choć wiadomo różnie bywa, mój facet nie mógł tym razem iść, to poszłam sama, też nie ma tragedii, samej też można iść, gdy ktoś nam bliski, nie wszędzie trzeba chodzić z facetem, zwłaszcza jak on nie może, bywa. No, ale normalnie, jednak samo zaproszenie lepiej jak jest z osobą towarzyszącą i tak byłam zaproszona, tylko po prostu powiedziałam w odpowiednim czasie, że mój facet jednak nie będzie mógł, więc będę sama. Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2015-06-06 o 00:10 |
|
|
|
|
|
#314 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
---------- Dopisano o 00:20 ---------- Poprzedni post napisano o 00:12 ---------- Cytat:
Tyle to kosztuje jak się chce mieć na weselu kogoś poza rodziną. Kto każe, powiem Ci kto każe - zaufanie do znajomych, ze nie puszczą młodych w skarpetach, jeśli młodzi zorganizują dla nich fajną zabawę. Każdy ma swój kawałek świata, ale w moim na wesele niezależnie od wieku i sytuacji przychodzi się z kopertą, jestesmy dla siebie wazni, znamy date slubu min pol roku wczesniej, znamy zawsze koszt talerzyka, deklarujemy czy bedziemy, przychodzimy przygotowani. Przy czym koperta obejmuje czesto wiecej niz sam talerzyk, ale talerz to minimum. I nie, nikt tego nie sprawdza na wejsciu, kazdy jakos sam to wie.
|
||
|
|
|
|
#315 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
To znaczy ja napisałam zakładając to ja tak naprawdę nie pisałam hipotetycznie, bo ta koleżanka generalnie ma bogatych rodziców, może nie bardzo, ale po prostu nic jej nie brakowało, sama przyznaje, że miała naprawdę dobrze. Chociaż wiem, że to nie są aż tak częste sytuacje. Teraz ona pracuje w urzędzie, może nie wielkie pieniądze, ale też niezłe, bo to pierwsza praca no i wiadomo wszystko opłacone ZUS itp, więc tutaj nie jest tak źle jak to np na umowach zlecenie czasem itp. No, ale w opisanej przez Ciebie sytuacji, to może wtedy, bym odmówiła, sama nie wiem, jak taka sytuacja jak piszesz, to tak, możliwe, że bym odmówiła, to trochę co innego.
No chyba, że bym miała więcej pieniędzy. Jednak no wiadomo, jej rodzice bogaci w miarę czy po prostu nie bogaci nawet, ale po prostu było ich stać, a wiadomo, że teraz mają coś mniej pieniędzy raczej i też mogłabym pomyśleć, że ja muszę im koszta oddać. No, ale to tak nie wygląda i po prostu nie mogłam. No, ale sama po prostu zrozum, że gość to trochę co innego niż sponsor i jasne, miło jak się zwróci za talerzyk, ale nie jest to żaden obowiązek. Jasne, że niektórzy ludzie robią wesela ponad stan, ale to nie jest nasza wina. A gość daje ile może, generalnie zakłada się, że zależy najbardziej na obecności, a wiesz też nie będzie gość dokładnie wnikał czy oni biorą kredyt na wesele itp, bo też by to było nieładne. Tak samo urodziny, dużo mniejsza impreza, ale raczej nie przynosisz pieniędzy, by im się zwróciło. Jasne, wesele to co innego, bo na przyszłą drogę życia, chce się wspomóc, no ale to też zależy od możliwości, więc daje się ile się może. No i co, ja po prostu wiem, że jak będę robić sobie wesele, to nigdy nie ma pewności czy się zwróci. Ktoś jest dla mnie ważny i nie będę oceniać na podstawie koperty. W Polsce i tak dużo ludzie dają często, to, że ja dałam mniej, pewnie zwróciło im się w innych kopertach, oprócz kopert dostali też wielkie, na pewno porządne prezenty, podejrzewam, że AGD itp. Nie to, że dlatego dałam mniej, po prostu nie mogłam więcej jak pisałam. Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2015-06-06 o 00:41 |
|
|
|
|
#316 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
No jak mają kase to sie spokojniej podchodzi do tego, zwłaszcza że tacy mogą zrobić wesele za 500zl/talerz, nie mozna wymagac, ze kazdy taka kwote zwrócić.
|
|
|
|
|
#317 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 412
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Może jestem jakaś dziwna, ale nie, ja nie znam kosztów "talerzyka" na weselach, nikt mi takich informacji nigdy nie udzielał, a szperać po internecie nie będę, żeby się dowiedzieć i, broń borze liściasty, koperty za chudej nie dać
Goście sponsorami wesela Do głowy mi takie podejście nie przyszło, jak ślub brałam.
__________________
Edytowane przez pani-jesień Czas edycji: 2015-06-06 o 00:50 |
|
|
|
|
#318 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Nie można w ogóle wymagać. Serio, nie ma obowiązku robienia wesela na 200 osób za 40 tysięcy. Można zrobić przyjęcie urodzinowe dla najbliższych osób. Można je zrobić w domu. Można zrobić je na tysiące tańszych sposobów. Naprawdę jestem w szoku, że obracasz się w środowisku, w którym trzeba zapłacić za udział w weselu i że nie zaprosiłabyś przyjaciółki na wesele, bo "gość musi zwrócić kasę". Dla mnie to szokujące.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#319 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Nie no, ja myślę, że to nic. Niemniej w innych sytuacjach też uważam, że to różnie bywa, więc ogólnie nie uważam jak Ty, że powinno się zwrócić, że inaczej jest się nie w porządku czy coś, wszystko zależy i moim zdaniem nie powinno być właśnie terroru, by dawać tyle i tyle, bo wtedy właśnie bywają sytuacje, że ludzie są rozdarci, bo chcą np iść na wesele, są zaproszeni, a nie mają za dużo pieniędzy. Czasem myślą, nawet jak bliska osoba i wiedzą, że ich źle nie oceni, ale i tak się wstydzą, a moim zdaniem niepotrzebnie. A potem ludziom jest przykro jak wiele osób odmawia przyjścia i niektórzy nie przyznają się, że chodzi o kasę, a wiadomo niektórzy liczą, że im koszt się wesela zwróci, ale nie każdy, dla wielu liczy się najbardziej obecność właśnie.
|
|
|
|
|
|
#320 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Zresztą może wyrodna nie jest, chciała wesela, a żeby odciążyć starszych kopertami się podzielili.
|
|
|
|
|
|
#321 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
---------- Dopisano o 00:55 ---------- Poprzedni post napisano o 00:55 ---------- Cytat:
Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2015-06-06 o 00:57 |
||
|
|
|
|
#322 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 381
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Czytam ten wątek i się załamuję... Zawsze myślałam, że daje się tyle ile się ma, a nie, że wesele to przyjęcie biletowane... I serio jak czytam, że trzeba tyle dać i tyle, bo tak dają wszyscy, żęby nie wyjść na dziada i skąpiradło, iść do dodatkowej pracy, zaciskać pasa i jeszcze najlepiej zwrócić jakąś część kosztów organizatorom (czyli często rodzicom państwa młodych) to witki mi opadają...
I jeszcze gdzieś padł argument o nagrodzie... ok, jak mnie ktoś zaprasza na wesele/ślub to jest to miłe, że chce mnie mieć przy sobie w tym ważnym dniu, ale jak dalej czytam, że ta nagroda tak drogo kosztuje, to mi się odechciewa... A mam 2 wesela w tym roku do obskoczenia i jak widzę jakie niektórzy mają oczekiwania kopertowe to serio chciałabym się wymigać a nie mogę |
|
|
|
|
#323 | |
|
BAN stały
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
I chyba sie ciesze, ze nie wiem i nie obracam sie w takim srodowisku. |
|
|
|
|
|
#324 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 590
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Na szczeście wesele to nie przymus-jak kogoś nie stać to nie organizuje nie musi potem domagać się od gości zwrotuOpowiadałam już tę historyjkę, ale ją powtórzę: na dużej imprezie kończącą pewne działania znajomy z gestem stawiał wszystkim mojito. Niektórzy chcieli piwo, ale on się nie zgadzał w myśl zasady "stawiam to wybieram". No i postawił 2 lub 3 kolejki mohito, taka dusza towarzystwa...a na koniec przy drzwiach wszytskich zwołał i rozliczał ich z rachunku-tzn. zażądał zapłaty za drinki ![]() ![]() ![]() Tak widzę opisywane tu wesela
Edytowane przez 201604190934 Czas edycji: 2015-06-06 o 08:59 |
|
|
|
|
|
#325 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 658
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Padlam, serio, nie wiem jak inni ale ja sram na to czy dostaje zaproszenie czy nie, jak nie dostane to nie ide no krótka pilka,nie bede plakac, jak dostanę to sie zastanawiam, bo moze mi sie nie chce, a nie lece z jezorem calowac stopki panny mlodej za taki zaszczyt. Nie rozumiem ludzi majacych podniete z zaproszenia na slub
Ludzie organizuja wesele A) w ich kregach nie wypada inaczej, wiec idzie ciocia ktorej nie widzieli od urodzenia B) lubia wesela C) chca zarobić albo mysla ze zarobia D) wszystko razem To ze dostajesz zaproszenie nie znaczy ze jestes wyrozniona, jestes zapchaj dziura z ktorys powyzszych powodow, jesli zorganizuje cywila ze świadkami nie znaczy ze nie kocham rodziny i przyjaciol, mam inna wizje swojego slubu. Wg mnie na wesele ponizej dajmy na to 40- 50 nie wypada organizowac orkiestry i tańców bo brzydko to bedzie wygladac, pusta sala, pusty parkiet bo ci jedza a ci pala, a do lapania welonu sa 3 dziewczyny, dlatego jesli mlodzi chca pompe to w ich interesie jest zeby pojawilo sie duzo ludzi, dlatego ida ciocie, wujkowie kuzyni z os, tow i przyjaciele. Bylam na weselach na ktorym nie znalam panstwa mlodych mimo ze jedno z nich to rodzina, z 2 czy 3 osobami nigdy nie widzialam sie na oczy, a z jedna widzialam przelotem |
|
|
|
|
#326 | ||
|
zielony stworek
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z miasta Łodzi kot pochodzi :D
Wiadomości: 16 753
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
Co innego za granicą jak wiadomo,że prezentu nie dajemy,ale w Polsce coś się daje/kupuje nawet symbolicznie i to jest już wydatek. Cytat:
Byłam już naprawdę w wielu rejonach kraju i NIKT za noclegi nam gościom płacić nie kazał. Jakbym od kogoś usłyszała cennik za talerzyk, ile tam się u nich daje, miała dojechać przez pół Polski i jeszcze na miejscu opłacać sobie nocleg to bym wyśmiała takich Młodych,bo frajerów szukają, a nie zapraszają rodzinę czy znajomych
|
||
|
|
|
|
#327 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Tak, jasne, ktoś wydaje tyle kasy dla zapchajdziury... nie zaprosił połowy rodziny i prawie nie zaprosil znajomych, bo go na to nie stać, ale zaprosił 'zapchajdziurę' za te pieniadze, które przez kilka lat zbierał, a za które mógłby kupić samochód.
Mnie przeraża jak wiele osób tu stwierdza, że nie wiedziało tego czy tamtego i mysli, ze jak zapraszaja to jest ich głupota i muszą za nią ponieść karę finansową, bo kto im kazał zapraszać? Kto w ogole kazał robić wesele, można było skończyć na kościele i rozejść się do domów. |
|
|
|
|
#328 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 590
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Cytat:
jeżeli chcę świętować z bliskimi(nieważne czy to rodzina czy nie) i ich zapraszam to nie kalkuluję czy mi się opłaca-nie chciałabym też aby ktoś musiał odmówić świętowania, bo najzwyczajniej nie stać go na prezent jedno wesele miałam na 45 osób, a drugie w formie ciasta i kawy dla rodziców, bo po prostu kiepsko stałam z kasą...nie przyszło mi do głowy kalkulować: "zrobię w knajpie obiad, to opłacę z prezentów" tu chodzi o takie podejście niefajne-kasa kasę kasą pogania btw. byłam na kilku zagranicznych komuniach i weselach-żaden z gości nie sponsoruje imprezy prezentami czy gotówką-jak pisała tyene-wszystko ma faktycznie wymiar upominku, prezentu |
|
|
|
|
|
#329 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Mjos, ja rozumiem o co chodzi, ze nie mozna tego oczekiwać będąc młodym, bo tak się nie robi, prawa i obowiazki gospodarza ze tak to ujmę. Te kwotę trzeba mieć w ręku. Ale istnieje druga strona, czyli gość, będący osobą bliską, który nie powinien moim zdaniem mieć podejścia 'dają kiełbasę i rosół za darmo to idę'. To jest jasne dla wszystkich jakim wydatkiem jest wesele i chcemy młodych wesprzeć, bo jestesmy ludzmi, nie zostawić ich z kontem na 0. Ludzie się na prawdę szarpią, żeby to wszystko dopiąć finansowo i po prostu nie umiałabym isc na takie wesele z dychą w kopercie albo tosterem.
mjos - domyslam sie, ze zagranica sa inne zarobki troche, ktore na to pozwalaja Edytowane przez 201604250941 Czas edycji: 2015-06-06 o 10:05 |
|
|
|
|
#330 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 658
|
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?
Dlatego mlodzi zbieraja kase 2 lata, i zapraszają pociotkow, u mnie sie szykuje za rok ale chlopak zarabia dobrze i zawsze może wziac pozyczke, ma byc ok 100 gosci, i to nie znaczy ze mam sobie odmawiac sprzetu czy wyjazdu. Gdyby mnie zalezalo na szybkim slubie wzielabym go w pierwszym lepszym terminie i nawet w tygodniu a nie bawila sie dwa lata w narzeczona
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:14.








No i zrozumiała na pewno, że nie mogę dać dużo pieniędzy, ale i tak chciała, bym była obok. Nie sądzę, bym postąpiła okropnie, po prostu nie mogłam więcej, nie to, że żałowałam, bo nie żałuję. Na szczęście chyba i tak nie było źle z tym co mieli z wesela, bo podobno trochę pieniędzy zostało i kupili sobie kino domowe 




Tyle to kosztuje jak się chce mieć na weselu kogoś poza rodziną. Kto każe, powiem Ci kto każe - zaufanie do znajomych, ze nie puszczą młodych w skarpetach, jeśli młodzi zorganizują dla nich fajną zabawę. Każdy ma swój kawałek świata, ale w moim na wesele niezależnie od wieku i sytuacji przychodzi się z kopertą, jestesmy dla siebie wazni, znamy date slubu min pol roku wczesniej, znamy zawsze koszt talerzyka, deklarujemy czy bedziemy, przychodzimy przygotowani. Przy czym koperta obejmuje czesto wiecej niz sam talerzyk, ale talerz to minimum. I nie, nikt tego nie sprawdza na wejsciu, kazdy jakos sam to wie.
Do głowy mi takie podejście nie przyszło, jak ślub brałam.



nie musi potem domagać się od gości zwrotu

