Jak to jest z tymi kopertami? - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-06-06, 15:51   #361
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez farmaceutka88 Pokaż wiadomość
No to sobie dyskutujcie, "niezwykli" dyskutanci Przecież jestem lamerem z 23 postami ...
każdy lubi ludzi z gestem którzy lekką ręką wręczają prezenty.
Twoje ''jak to fajnie że niektórzy jednak wiedzą co to wysoka kultura i z pustymi rękoma nie przyjdą'' to żadna Ameryka.
Kłopot jedynie właśnie w tym całym co wypada a co nie.
Jesli wypada dawać okreslone stawki to system jest prosty, stać cię, idziesz, nie stać, nie idziesz. Więc nie mydlmy oczu że chodzi o marzenie czy zaszczyt dzielenia uroczystości jak chodzi o wiadomo co.

---------- Dopisano o 15:51 ---------- Poprzedni post napisano o 15:49 ----------

i takie mam wrażenie, że dopóki wesela będą synoninem ostrego zrzucania się na czepek to i obgadywanie wesela od a do z będzie na porządku dziennym.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 15:54   #362
winter76
RENTGEN RZĄDZI!
 
Avatar winter76
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Niu Jork, Niu Jork!
Wiadomości: 28 365
GG do winter76
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Prawda jest taka, że jak ktoś zostanie w różnoraki sposób przymuszony do przyniesienia kasy wg stawki to i pierwszy będzie do obgadania wesela
__________________
Jestę hejterę, snobę, trollę i wizażystkom

Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można....
Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby
winter76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 15:58   #363
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

A ja pamietam wesela, gdzie wieczorami na weselicho wbijali goscie niezaproszeni, potanczyc, napic sie, a starsze panie tzw babki, ciasta podjesc Na krzywego, za przeproszeniem, ryjka.
To dopiero, bez koperty przychodzili
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 15:59   #364
winter76
RENTGEN RZĄDZI!
 
Avatar winter76
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Niu Jork, Niu Jork!
Wiadomości: 28 365
GG do winter76
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
A ja pamietam wesela, gdzie wieczorami na weselicho wbijali goscie niezaproszeni, potanczyc, napic sie, a starsze panie tzw babki, ciasta podjesc Na krzywego, za przeproszeniem, ryjka.
To dopiero, bez koperty przychodzili
Chamstwo, brali nagrodę jak swoją
__________________
Jestę hejterę, snobę, trollę i wizażystkom

Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można....
Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby
winter76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 16:00   #365
kawa_zmlekiem
damn good coffee
 
Avatar kawa_zmlekiem
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 11 123
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Moze przychodzili z wlasnymi talerzykami i krzesłami.
__________________

2015: 70
2016: 67

kawa_zmlekiem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 16:15   #366
cleopadra
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 094
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;51654583]Tak się zastanawiam, kiedy dawanie zwyczajowych prezentów zamieniło się w obowiązkowe kwoty wypłacane z bankomatu i pakowane w koperty. Jak na balu charytatywnym.[/QUOTE]Moja mam brala slub w czasach gdy nic nie bylo w sklepach,zeby cos kupic to trzeba bylo stac cala noc albo i kilka dni,nie bylo wyboru kolorow i wzorow.Gdy ktos dostal 7 zelazek w prezencie slubnym ,to bardzo sie cieszyl a 3 lub 4 sztuki wymienil z kims innym na inna potrzebna rzecz.
Dzis mieszkanie mebluje sie pod dany kolor,lozka sa roznych wymiarow,posciele czy reczniki kazdy kupuje pod kolor sypialni czy lazienki.
Niestety,kupujac prezenty patrzymy na nasz gust,malo kto dopytuje sie o ulubiony kolor poscieli i oczywiscie wielkosc,oraz reczniki to tez delikatny temat.
Moja siostra dostala w prezencie slubnym zestaw recznikow lazienkowych i 2 szlafroki kapielowe wszystko w ko0lorze zielonym,jej sie nie podoba bo mieszkanie maja w stylu szaro,czarno biele,obiecala ze mi odda bo ja lazienke bede miala w zieleni,no wiec ja z takiego prezentu bardzo bym sie ucieszyla a moja siostra nie ,bo to nie jej kolory
cleopadra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 16:30   #367
HealthOne
Zadomowienie
 
Avatar HealthOne
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 165
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Jall Pokaż wiadomość
A ja uważam, że należy dać w okolicach tego ile można.

Byłam na weselu, na którym dałam kartkę i kwiatka, bo na więcej nie było mnie stać (czasy liceum).

Na innym dałam symboliczne 150 zł, mimo że "talerzyk" kosztował 210 albo 220 zł. Akurat intensywnie na coś zbierałam i każdy grosz odkładałam, dorabiałam gdzie się dało, zrezygnowałam z większości przyjemności. Fakt, pieniądze miałam i mogłabym dać więcej, ale nie byłam w stanie uszczuplić oszczędności, wiedząc ile mnie kosztowało zebranie każdej złotówki... Na drugie wesele miałam nie iść, ale jak dałam znać PM i wypytali mnie o powód (nie chciałam się przyznać, że o pieniądze chodzi ), to kategorycznie nakazali przyjść z kartką. Mimo że nie byliśmy specjalnie blisko. Zrobiło mi się wtedy tak miło! Niedługo przed weselem okazało się, że wpadł mi dodatkowy grosz, więc przekazałam go młodym.

Na trzecie wesele nie poszłam - piąta woda po kisielu, a z pieniędzmi też było krucho, znowu na coś odkładałam, musiałabym opłacić dojazd i powrót (za co?).

Czwarte wesele wcale weselem nie było. PM wyjechali hen w świat, ożenili się i wrócili Jako że byli mi bliscy po powrocie czekał na nich prezent i kartka (o zgrozo, dużo droższy niż koperta z wesela nr 2! a przecież wesela nie było!!! jak mogłam?! ).

Piąte wesele będzie mojej przyjaciółki i już odkładam specjalnie na ten cel, mimo że jeszcze trochę czasu jest ale po prostu jest mi tak bliska, że gdybym mogła to bym jej gwiazdkę z nieba dała! Oczywiście nie mam pewności, że w trakcie coś się nie posypie itd. i być może nie będę mogła dać nic. Jednak wiem, że jej nie o pieniądze chodzi, a o moją obecność. W życiu nie obraziłaby się gdyby moim jedynym prezentem był uścisk przed sakramentem

Uważam, że każdy powinien dać tyle, ile może, ale nie dawanie niczego lub pociętej gazety bo sukienka tyle kosztuje, i buty, i benzyna, i fryzjer, i makijażystka, i paznokcie... jest zwyczajnym skąpstwem. Sukienkę można kupić odrobinę tańszą, pomalować i ułożyć włosy może koleżanka czy siostra, a malowanie paznokci można ćwiczyć na tydzień przed i jakaś kwota zawsze się uzbiera, choćby i symboliczne 50-100 zł (oczywiście pomijam tu skrajne sytuacje typu choroba, wypadek, samotna matka, brak pracy, życie na czyimś garnuszku itp.).
Dodatkowo myślę, że PM zdają sobie sprawę z sytuacji ekonomicznej ludzi, których zapraszają i wiedzą co i jak. A jeśli zapraszają piątą wodę po kisielu, żeby weselicho się zwróciło (albo bogatego wujka z Ameryki ), to mam szczerą nadzieję, że dostaną nauczkę i nie zwróci się nawet połowa.


Czy ktoś widzi różnicę pomiędzy dodatkowym zarobieniem w razie możliwości/odłożeniem na wesele przyjaciółki a tym ch.olernym HAROWANIEM ,które urosło już do rangi wariacji na tym forum?

Jestem zniesmaczona tą całą złośliwością która się tu względem niektórych wypowiedzi wylewa.
''dajesz więcej i uważasz że to dobrze? - nawet się kurde nie odzywaj''.
__________________
''Bóg ustanowił granice ludzkiej mądrości, nie zakreślił jedynie granic jej głupocie - a to nie jest uczciwe'' - Konrad Adenauer
HealthOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 16:37   #368
cleopadra
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 094
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez kawa_zmlekiem Pokaż wiadomość
Moze przychodzili z wlasnymi talerzykami i krzesłami.
Dzis ,tez sie trafiaja takie osoby,szczegolnie gdy wesele jest w hotelu,goscie hotelowi ida sie pobawic na wesele.
Niektore osoby specjalnie czytaja watki slubne,zeby dowiedziec sie gdzie i jakie bedzie wesele,jak duze wesele i nie ma winietek to nie problem wbic sie na wesele od poczatku
Kilka lat temu to mi tez przytrafilo sie wbic na wesele,w lokalu ktory ma kilka sal,dopiero po obiedzie zorientowalam sie ze pomylilam wesela,bo nie moglam znalezc mojego Tezeta.
cleopadra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 16:39   #369
Jall
Zadomowienie
 
Avatar Jall
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 533
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

...
__________________

Kamil ma glejaka.
https://www.siepomaga.pl/kamil

11.12 stracił swoją szansę

Edytowane przez Jall
Czas edycji: 2015-10-29 o 16:40
Jall jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 17:00   #370
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez mjos Pokaż wiadomość
dokładnie tak myślę

Na szczeście wesele to nie przymus-jak kogoś nie stać to nie organizuje nie musi potem domagać się od gości zwrotu

Opowiadałam już tę historyjkę, ale ją powtórzę:
na dużej imprezie kończącą pewne działania znajomy z gestem stawiał wszystkim mojito. Niektórzy chcieli piwo, ale on się nie zgadzał w myśl zasady "stawiam to wybieram". No i postawił 2 lub 3 kolejki mohito, taka dusza towarzystwa...a na koniec przy drzwiach wszytskich zwołał i rozliczał ich z rachunku-tzn. zażądał zapłaty za drinki
Tak widzę opisywane tu wesela
Haha co za koleś Czasem nawet ktoś dopiero poznany ma więcej gestu, np kiedyś spotkałam się w grupie, z innego forum i taki chłopak zaproponował czy postawić nam coś? Było mi głupio, ale ok, zgodziłam się już i kupił mi herbatę, innej dziewczynie coś innego. Nie znał nas jeszcze, dopiero gadaliśmy pierwszy raz, ale chciał być miły. Oczywiście patrzyłam czy czegoś nie dosypuje, by nie było zaraz, że to nieostrożne No, ale to po prostu chciał, tak był wychowany, że ogólnie chciał kobietom kupić, nawet nas dobrze jeszcze nie znając. Bardzo fajne spotkanie było ogólnie. Ja też jak stawiam, to nigdy nie oczekuję, by ktoś oddawał. To samo sobie zaprzecza. A jak mam możliwość, to bardzo chętnie przyjaciółce czy komuś coś postawię. Nie jestem ani chciwa ani skąpa.

---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 16:50 ----------

Cytat:
Napisane przez Jall Pokaż wiadomość
A ja uważam, że należy dać w okolicach tego ile można.

Byłam na weselu, na którym dałam kartkę i kwiatka, bo na więcej nie było mnie stać (czasy liceum).

Na innym dałam symboliczne 150 zł, mimo że "talerzyk" kosztował 210 albo 220 zł. Akurat intensywnie na coś zbierałam i każdy grosz odkładałam, dorabiałam gdzie się dało, zrezygnowałam z większości przyjemności. Fakt, pieniądze miałam i mogłabym dać więcej, ale nie byłam w stanie uszczuplić oszczędności, wiedząc ile mnie kosztowało zebranie każdej złotówki... Na drugie wesele miałam nie iść, ale jak dałam znać PM i wypytali mnie o powód (nie chciałam się przyznać, że o pieniądze chodzi ), to kategorycznie nakazali przyjść z kartką. Mimo że nie byliśmy specjalnie blisko. Zrobiło mi się wtedy tak miło! Niedługo przed weselem okazało się, że wpadł mi dodatkowy grosz, więc przekazałam go młodym.

Na trzecie wesele nie poszłam - piąta woda po kisielu, a z pieniędzmi też było krucho, znowu na coś odkładałam, musiałabym opłacić dojazd i powrót (za co?).

Czwarte wesele wcale weselem nie było. PM wyjechali hen w świat, ożenili się i wrócili Jako że byli mi bliscy po powrocie czekał na nich prezent i kartka (o zgrozo, dużo droższy niż koperta z wesela nr 2! a przecież wesela nie było!!! jak mogłam?! ).

Piąte wesele będzie mojej przyjaciółki i już odkładam specjalnie na ten cel, mimo że jeszcze trochę czasu jest ale po prostu jest mi tak bliska, że gdybym mogła to bym jej gwiazdkę z nieba dała! Oczywiście nie mam pewności, że w trakcie coś się nie posypie itd. i być może nie będę mogła dać nic. Jednak wiem, że jej nie o pieniądze chodzi, a o moją obecność. W życiu nie obraziłaby się gdyby moim jedynym prezentem był uścisk przed sakramentem

Uważam, że każdy powinien dać tyle, ile może, ale nie dawanie niczego lub pociętej gazety bo sukienka tyle kosztuje, i buty, i benzyna, i fryzjer, i makijażystka, i paznokcie... jest zwyczajnym skąpstwem. Sukienkę można kupić odrobinę tańszą, pomalować i ułożyć włosy może koleżanka czy siostra, a malowanie paznokci można ćwiczyć na tydzień przed i jakaś kwota zawsze się uzbiera, choćby i symboliczne 50-100 zł (oczywiście pomijam tu skrajne sytuacje typu choroba, wypadek, samotna matka, brak pracy, życie na czyimś garnuszku itp.).
Dodatkowo myślę, że PM zdają sobie sprawę z sytuacji ekonomicznej ludzi, których zapraszają i wiedzą co i jak. A jeśli zapraszają piątą wodę po kisielu, żeby weselicho się zwróciło (albo bogatego wujka z Ameryki ), to mam szczerą nadzieję, że dostaną nauczkę i nie zwróci się nawet połowa.
To pewnie dałaś, bo jak pisałam u mojej koleżanki podobnie talerzyk, bo w hotelu, 215 zł, a dałam 150 zł, nie mogłam więcej. Uważam tak samo jak Ty. No tak, pocięte gazety niefajnie, ale po prostu można niewielką sumę, tak. Dużą nie, jak kogoś nie stać, bo właśnie dla mnie to normalna sprawa, że nie zawsze stać, tak jak mnie akurat nie było.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 17:21   #371
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Gdyby nie było ocenianie, to ludzie by i dawali 20 zł, a nie cięli koperty. Ja nigdy nie wstydziłam się tego, ile czy co komu daję - i zawsze w kopercie była kartka z życzeniami (ja np. kartki zbieram w pudełku jak dostaję na urodziny czy coś, i lubię sobie czasem poczytać życzenia). To właśnie ta kultura "zastaw się a postaw się" skutkuje wstydem, buractwem, ciętymi gazetami etc.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 17:50   #372
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 628
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Może wtedy, kiedy nie trzeba było biegać za żelazkami, pościelami, kompletami i ich specjalnie 'zdobywać', a gdy nastały czasy, że w sklepach jest WSZYSTKO i młodzi wolą sobie wybrać co jest im potrzebne i jakie to ma być.
Na pewno nie. "Wcześniej" to nie tylko czasy PRL, kiedy nic nie było. To też czasy np. przed wojną, kiedy w sklepach były rzeczy inne niż ocet.

Cytat:
Napisane przez cleopadra Pokaż wiadomość
Moja mam brala slub w czasach gdy nic nie bylo w sklepach,zeby cos kupic to trzeba bylo stac cala noc albo i kilka dni,nie bylo wyboru kolorow i wzorow.Gdy ktos dostal 7 zelazek w prezencie slubnym ,to bardzo sie cieszyl a 3 lub 4 sztuki wymienil z kims innym na inna potrzebna rzecz.
Dzis mieszkanie mebluje sie pod dany kolor,lozka sa roznych wymiarow,posciele czy reczniki kazdy kupuje pod kolor sypialni czy lazienki.
Niestety,kupujac prezenty patrzymy na nasz gust,malo kto dopytuje sie o ulubiony kolor poscieli i oczywiscie wielkosc,oraz reczniki to tez delikatny temat.
Moja siostra dostala w prezencie slubnym zestaw recznikow lazienkowych i 2 szlafroki kapielowe wszystko w ko0lorze zielonym,jej sie nie podoba bo mieszkanie maja w stylu szaro,czarno biele,obiecala ze mi odda bo ja lazienke bede miala w zieleni,no wiec ja z takiego prezentu bardzo bym sie ucieszyla a moja siostra nie ,bo to nie jej kolory
Co do żelazek, znam taką historię autentyczną.
Para brała ślub, miała wesele, zaprosiła część rodziny, ale nie całkiem wszystkich. Oboje byli z jednej miejscowości, w której oboje mieli trochę krewnych. Młoda miała wujka, który był z tej samej miejscowości, jego akurat na ślub nie zaprosiła (nie wnikam, może nie byli jakoś bardzo blisko). W każdym razie wujek i tak przyszedł na ślub do kościoła, normalnie złożył życzenia i przyniósł prezent - żelazko. Po weselu, gdy młodzi pootwierali prezenty okazało się, że żelazka dostali dwa. Więc młoda wzięła to od tamtego wujka, poszła z nim do niego, powiedziała, że dostała dwa i chciała wymienić na pieniądze. Tzn oddała mu ten jego prezent i zażądała kasy. To było jeszcze przed czasami "kolor szlafroka pod kolor ścian".

Poza tym znam jednak całkiem sporo osób, które wciąż nie kupują szlafroka tak, by pasował do ścian lub wzoru na kafelkach. W zasadzie jeśli mam być szczera to nie znam chyba nikogo, kto tak robi.

Zresztą hm. Chyba zna się jednak gust bliskich i wie się, czego by chcieli, potrzebowali i co im się podoba, prawda? Nie mówię jakiejś piątej wodzie po kisielu, ale kompletnie nie potrafię sobie wyobrazić, że nie wie się takich rzeczy o najbliżej rodzinie czy bliskich przyjaciołach. Jakby to byli obcy ludzie.

Nie mówię, żeby kasy nie dawać wcale i nigdy, ale trochę dziwny jest bezwzględny nacisk na koperty.
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 18:02   #373
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;51656554]Zresztą hm. Chyba zna się jednak gust bliskich i wie się, czego by chcieli, potrzebowali i co im się podoba, prawda? Nie mówię jakiejś piątej wodzie po kisielu, ale kompletnie nie potrafię sobie wyobrazić, że nie wie się takich rzeczy o najbliżej rodzinie czy bliskich przyjaciołach. Jakby to byli obcy ludzie.[/QUOTE]

Nie wiem na jakim świecie Ty żyjesz Serio myślisz, że ciocia Krysia wie, że podobają nam się nie wiem, dodatki w kolorze szarości i właśnie takie nam kupi? Nie, kupi nam żółte, bo 'szary taki smutny'.

Tak samo dziadkowie - może i wiedzą, co Ci się podoba, ale bardzo często kupią wg swojego gustu, bo mają inny niż Ty.

Poza tym czasem niekoniecznie można trafić.

Np. ktoś ma łazienkę: szaro-czerwono-bialą.

Mogę kupić ręczniki:
a) szare
b) czerwone
c) białe

wg swojego gustu uznaję, że białe to jak w hotelu, a szare 'taaaakie smutne' i je.b, kupuję im czerwone. Gdzie oni np. absolutnie czerwonych dodatków nie chcieli, bo idą np. w szare, a czerwone mają tylko jakieś tam akcenty.

Także można wiele wiedziec, ale no coż, nie rozmawiam z ludźmi o tym, o jakim kolorze ręczników do lazienki marzą

---------- Dopisano o 18:02 ---------- Poprzedni post napisano o 18:00 ----------

Albo prosta sytuacja: wiem, że nie mają żelazka. Kupuję, na moje oko całkiem porządne, powiedzmy za 2-3 stówy, dobre opinie itp.

I co z tego, skoro się okazuje, że oni sobie zbierali na żelazko ze stacją parową i zwykłego nie chcieli?
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 18:02   #374
cud nie kobieta
Ante Pante
 
Avatar cud nie kobieta
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 197
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;51656554]
Co do żelazek, znam taką historię autentyczną.
Para brała ślub, miała wesele, zaprosiła część rodziny, ale nie całkiem wszystkich. Oboje byli z jednej miejscowości, w której oboje mieli trochę krewnych. Młoda miała wujka, który był z tej samej miejscowości, jego akurat na ślub nie zaprosiła (nie wnikam, może nie byli jakoś bardzo blisko). W każdym razie wujek i tak przyszedł na ślub do kościoła, normalnie złożył życzenia i przyniósł prezent - żelazko. Po weselu, gdy młodzi pootwierali prezenty okazało się, że żelazka dostali dwa. Więc młoda wzięła to od tamtego wujka, poszła z nim do niego, powiedziała, że dostała dwa i chciała wymienić na pieniądze. Tzn oddała mu ten jego prezent i zażądała kasy. To było jeszcze przed czasami "kolor szlafroka pod kolor ścian".[/QUOTE]
nieźle


[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;51656554]Zresztą hm. Chyba zna się jednak gust bliskich i wie się, czego by chcieli, potrzebowali i co im się podoba, prawda? Nie mówię jakiejś piątej wodzie po kisielu, ale kompletnie nie potrafię sobie wyobrazić, że nie wie się takich rzeczy o najbliżej rodzinie czy bliskich przyjaciołach. Jakby to byli obcy ludzie.
[/QUOTE]

Wesela bliskich i tak pewnie stanowią niewielką część wesel na które chodzimy. Podkreślam słowo pewnie. Nie wiem czemu cię to dziwi. Idąc w myśl tej zasady nietrafione prezenty nigdy by nie istniały. Kolor ręczników w czyjejś łazience jest dla mnie rzeczą nieistotną i nie mam zamiaru wypytywać Kryśki jakie się jej podobają, skoro widujemy się rzadko, a jest ona moją bliską przyjaciółką.
__________________
chill
cud nie kobieta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 18:30   #375
201609081836
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 8 180
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Ja tam daję tyle ile chce, rybka mnie to ile ktoś płaci za osobę. I w sumie też chodzę tylko na te na które chcę czyli nieliczne. W ogóle wtf na wesele zaprasza się najbliższe osoby, jakby mi się zachciało kiedyś ślubu w co wątpię no ale- to zaprosiłabym najbliższe osoby i waliło by mnie to czy dadzą tysiąc, sto kupon totka czy nic chciałabym po prostu żeby byli. Znam historię jak to robili wesele najmniejszym kosztem gdzie wykręcić się nie dało taki ścisk aby tylko sporo kasy zebrać, jak to rodzice sponsorowali coby dzieci z kopert mięli na wycieczkę czy tam wkład na mieszkanie głupota. Skoro kogoś nie stać to niech nie robi wielkiej impry a nie później oczekują , że im się zwróci z nawiązką. Nie no jakby mi ktoś biadolił ile to za osobę płaci to po prostu olałabym zapro i tyle. Jeśli komuś zależy na naszej obecności to ma wyrąbane ile damy etc. W ogóle nie wiem po co zapraszają całą rodzinę ludzie nie widzą się latami niejednokrotnie nie chcą mieć ze sobą kontaktu no ale wypada zaprosić lol. Najlepsze jak kiedyś kamerzysta filmował kto jaką kopertę daję później plotkowali kto ile dał autentycznie żenada na całego.
201609081836 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 18:41   #376
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Po to są listy prezentów. W Stanach funcjonuje to tak, że a) idziesz do sklepu z pistoletem-czytnikiem i strzelasz z niego do wszystkiego, co Ci się podoba b) robisz to samo ale przez internet dodając rzeczy na swoją listę.

Sama robiłam b) niedawno.

Btw ja jestem z tych, co szlafrok pod kolor ścian mają
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 19:25   #377
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 628
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Nie wiem na jakim świecie Ty żyjesz Serio myślisz, że ciocia Krysia wie, że podobają nam się nie wiem, dodatki w kolorze szarości i właśnie takie nam kupi? Nie, kupi nam żółte, bo 'szary taki smutny'.

Tak samo dziadkowie - może i wiedzą, co Ci się podoba, ale bardzo często kupią wg swojego gustu, bo mają inny niż Ty.

Poza tym czasem niekoniecznie można trafić.

Np. ktoś ma łazienkę: szaro-czerwono-bialą.

Mogę kupić ręczniki:
a) szare
b) czerwone
c) białe

wg swojego gustu uznaję, że białe to jak w hotelu, a szare 'taaaakie smutne' i je.b, kupuję im czerwone. Gdzie oni np. absolutnie czerwonych dodatków nie chcieli, bo idą np. w szare, a czerwone mają tylko jakieś tam akcenty.

Także można wiele wiedziec, ale no coż, nie rozmawiam z ludźmi o tym, o jakim kolorze ręczników do lazienki marzą

---------- Dopisano o 18:02 ---------- Poprzedni post napisano o 18:00 ----------

Albo prosta sytuacja: wiem, że nie mają żelazka. Kupuję, na moje oko całkiem porządne, powiedzmy za 2-3 stówy, dobre opinie itp.

I co z tego, skoro się okazuje, że oni sobie zbierali na żelazko ze stacją parową i zwykłego nie chcieli?
Ja bym takiej cioci Krysi nie zaliczyła do najbliższej rodziny, ale różni ludzie różnie liczą. Może cię to zdziwi, ale całkiem sporo zaproszonych gości pyta, co konkretnie młodzi chcą. Sprytne, nie?

Problem stacji parowych jest mi obcy, bo w moim otoczeniu nie mam osób "jak prasować to tylko stacja parować, jak szampan to tylko Dom Perignon".
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 19:43   #378
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;51657280]Ja bym takiej cioci Krysi nie zaliczyła do najbliższej rodziny, ale różni ludzie różnie liczą. Może cię to zdziwi, ale całkiem sporo zaproszonych gości pyta, co konkretnie młodzi chcą. Sprytne, nie?

Problem stacji parowych jest mi obcy, bo w moim otoczeniu nie mam osób "jak prasować to tylko stacja parować, jak szampan to tylko Dom Perignon".
[/QUOTE]



Lo matko, to nie stacja parowa, a cos innego. Powiedzmy mikrofalówka. Kupujesz w prezencie mikrofalówkę i troche krzyżujesz młodym szyki, bo oni planowali sprawic sobie taką do zabudowy. Kumasz?
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 20:49   #379
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

dlatego mówię, nie ma prezentu który by mi odpowiadał, jak boga kocham, chyba ze sama bym jechała do sklepu wybrac
bez sensu, wole więc kasę
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 20:53   #380
PaulinciaKWC
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinciaKWC
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
dlatego mówię, nie ma prezentu który by mi odpowiadał, jak boga kocham, chyba ze sama bym jechała do sklepu wybrac
bez sensu, wole więc kasę
U mnie to samo. Wolalabym pare groszy niz zbedne duperele.
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną
Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych...
Tyranozaury
PaulinciaKWC jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 21:01   #381
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
dlatego mówię, nie ma prezentu który by mi odpowiadał, jak boga kocham, chyba ze sama bym jechała do sklepu wybrac
bez sensu, wole więc kasę
W sytuacji, kiedy wszytsko bym miala albo mialabym mozliwosc kupienia sobie tego co chce, to zrozumiale, ze wolalabym tez kase.
Ja mialam male wesele, ale dostalismy szczesliwie prezenty, ktore przuydaja sie w domu i bylam mega szczesliwa z tego powodu. Ale wtedy jeszcze ani wyboru wielkiego nie bylo ani mozliwosci "wybrzydzania".

Dlatego podoba mi sie tez to o czym pisze Tyene, idziesz do sklepu, wybierasz co chcesz dostac i finito.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 21:04   #382
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

no to u mnie wyglądałoby to tak

1. kabina prysznicowa bez brodzika
2. rury pleksa, kolanka
3. zlew kość słoniowa okrągły xD
4. oświetlenie
5. gres podłogowy szary imitacja drewna do kuchni
6. farba wodoodporna arktyka
7. listwy przypodłogowe białe mdf ze żłobieniem na wysokości 7 cm, białe
8. gips
9. gładź

etc xDDDDDDDDDDDDD pozostaje do przedekorowania kuchnia i łazienka, żaden inny prezent nie jest mi potrzebny xD chyba że ktoś chce bardzo mi hydraulika opłacić xD
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 21:06   #383
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
no to u mnie wyglądałoby to tak

1. kabina prysznicowa bez brodzika
2. rury pleksa, kolanka
3. zlew kość słoniowa okrągły xD
4. oświetlenie
5. gres podłogowy szary imitacja drewna do kuchni
6. farba wodoodporna arktyka
7. listwy przypodłogowe białe mdf ze żłobieniem na wysokości 7 cm, białe
8. gips
9. gładź

etc xDDDDDDDDDDDDD pozostaje do przedekorowania kuchnia i łazienka, żaden inny prezent nie jest mi potrzebny xD chyba że ktoś chce bardzo mi hydraulika opłacić xD
Ej, to wcale nie jest glupi zestaw prezentow
Goscie beda mieli pewnosc, ze ich prezent bedziesz uzywala przez lata
szczegolnie gips i gladz a, i jeszcze rury i kolanka
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!

Edytowane przez Luba
Czas edycji: 2015-06-06 o 21:07
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 21:24   #384
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;51657280]Ja bym takiej cioci Krysi nie zaliczyła do najbliższej rodziny, ale różni ludzie różnie liczą. Może cię to zdziwi, ale całkiem sporo zaproszonych gości pyta, co konkretnie młodzi chcą. Sprytne, nie?

Problem stacji parowych jest mi obcy, bo w moim otoczeniu nie mam osób "jak prasować to tylko stacja parować, jak szampan to tylko Dom Perignon".
[/QUOTE]

No a ja bym ciocię Krysię zaliczyła do najbliższej rodziny, bo to że ma taki, a nie inny gust, nie powoduje, że nagle staje się daleją rodziną

Nie, nie zdziwi mnie to, że ludzie pytają co młodzi chcą, bo tak nie jest. Najczęściej pytają: prezent czy kasa. Jestem po ślubie i wiem jak było.
A jakbym powiedziała 'ręczniki', pościel, żelazko, to naprawdę nikt by nie leciał po kartkę żeby zapisać konkretny model żelazka.

Żelazko i stacja parowa to był tylko przykład, spoko że udajesz, ze nie rozumiesz, ale można to odnieść do czegokolwiek, np. wspomnianej mikrofali do zabudowy.

Albo ekspres do kawy: można kupić za 250, a można za 2000 i różnica jest kolosalna, a dla kawosza niektóre rzeczy są bardzo istotne.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 21:38   #385
201604190934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 590
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
no to u mnie wyglądałoby to tak

1. kabina prysznicowa bez brodzika
2. rury pleksa, kolanka
3. zlew kość słoniowa okrągły xD
4. oświetlenie
5. gres podłogowy szary imitacja drewna do kuchni
6. farba wodoodporna arktyka
7. listwy przypodłogowe białe mdf ze żłobieniem na wysokości 7 cm, białe
8. gips
9. gładź

etc xDDDDDDDDDDDDD pozostaje do przedekorowania kuchnia i łazienka, żaden inny prezent nie jest mi potrzebny xD chyba że ktoś chce bardzo mi hydraulika opłacić xD
kupię Ci trzy worki goldbandu mam gest, bo on nie pyli
201604190934 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 22:34   #386
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

W Stanach zasady są takie, że na listę dajesz prezenty o różnej wartości (od 5 usd dosłownie) i więcej niż jest gości - żeby goście mieli wybór. Na mojej liście jest mikser, blender, mikser ręczny, blender ręczny, wolnowar, zestaw noży do krojenia, dodatkowe noże ceramiczne, zestaw ręczników, zestaw sztućców, wieszaki, mnóstwo rzeczy do kuchni typu dobre obieraczki etc, etc, rzeczy typu misa do sałaty, naczynia do podawania, zestaw naczyń (nawet trzy, jeden duży biały i jeden kolorpwy codzienny) i takie tam. Generalnie wszystko co i tak musisz kupić jak idziesz na swoje. Wybierasz nie tylko markę, ale i kolor. Goście mają dostęp do tej listy, moga iść do danego sklepu/sieci sklepów i wklepać Twoje nazwisko i już im wyskoczy lista i jakie produkty są już kupione. Jak coś Ci sie powtórzy możesz zwrócić/wymienić po ślubie. A, i jeszcze jak nie dostaniesz czegoś ze swojej listy, to często po ślubie masz rabat na te rzeczy i możesz je taniej dokupić.

Nadal uważam że koperty pod wieloma względami są praktyczniejsze, ale to nie jest zły system.

Aaaa, jeszcze możesz się w sklepie umówić z konsultantem który parę kieruje i doradza co warto, czego nie.

Zwykle to są sklepy z rzeczami, gdzie jest wszystko, od rzeczy kuchennych, łazienkowych, przez akcesoria sportowe, dekoracje do domu i blablablabla.

Zwykle para rejestruje się tez w więcej niż jednym sklepie - także aby dać gościom wybór.

Prawie każdy sklep (oprócz Ikei chlip chlip <płacze>) ma możliwość zrobienia takiej listy, także sklepy typu Home Depot (nasz Leroy Merlin/Castorama mniej więcej).
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 22:36   #387
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
W Stanach zasady są takie, że na listę dajesz prezenty o różnej wartości (od 5 usd dosłownie) i więcej niż jest gości - żeby goście mieli wybór. Na mojej liście jest mikser, blender, mikser ręczny, blender ręczny, wolnowar, zestaw noży do krojenia, dodatkowe noże ceramiczne, zestaw ręczników, zestaw sztućców, wieszaki, mnóstwo rzeczy do kuchni typu dobre obieraczki etc, etc, rzeczy typu misa do sałaty, naczynia do podawania, zestaw naczyń (nawet trzy, jeden duży biały i jeden kolorpwy codzienny) i takie tam. Generalnie wszystko co i tak musisz kupić jak idziesz na swoje. Wybierasz nie tylko markę, ale i kolor. Goście mają dostęp do tej listy, moga iść do danego sklepu/sieci sklepów i wklepać Twoje nazwisko i już im wyskoczy lista i jakie produkty są już kupione. Jak coś Ci sie powtórzy możesz zwrócić/wymienić po ślubie. A, i jeszcze jak nie dostaniesz czegoś ze swojej listy, to często po ślubie masz rabat na te rzeczy i możesz je taniej dokupić.

Nadal uważam że koperty pod wieloma względami są praktyczniejsze, ale to nie jest zły system.

Aaaa, jeszcze możesz się w sklepie umówić z konsultantem który parę kieruje i doradza co warto, czego nie.

Zwykle to są sklepy z rzeczami, gdzie jest wszystko, od rzeczy kuchennych, łazienkowych, przez akcesoria sportowe, dekoracje do domu i blablablabla.

Zwykle para rejestruje się tez w więcej niż jednym sklepie - także aby dać gościom wybór.

Prawie każdy sklep (oprócz Ikei chlip chlip <płacze>) ma możliwość zrobienia takiej listy, także sklepy typu Home Depot (nasz Leroy Merlin/Castorama mniej więcej).


Widzisz drabina? Wpisalabys sobie kolanka na luziku.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 23:18   #388
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

nie chce
nadal xd
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 23:24   #389
ptasie__mleczko
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 526
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

ja organizuje własnie wesele i powiem CI, że talerzyk się waha od 150-200 zł/ osobę za jednodniowe wesele. Więc jeśli nie nocujesz i to jest ktoś daleki to można dać te powiedzmy 350 zł, żeby sie zwrocilo. Natomiast z noclegiem+jeśli to jest ktos bliski to uważam, że tak min. 500 zł trzeba dać. Wiadomo jak ktoś idzie na wesele dwudniowe to ceny większe. My liczymy idąc na wesele do znajomych, że tak z 700 zł musimy wydać. Bo pracujemy już i nie mamy taryfy ulgowej gdy byismy studentami. Tak szczerze to jak słabo zarabiacie to przeciez państwo mlodzi się licza ztym , ze za duzo kasy od was nie dostaną. ALe uważam, że 350 zł to jest takie minimum.
__________________
to jest MOJE zdanie. Nikt Ci nie każe się z nim zgadzać! Szanujmy odmienne poglądy
ptasie__mleczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-06, 23:24   #390
winter76
RENTGEN RZĄDZI!
 
Avatar winter76
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Niu Jork, Niu Jork!
Wiadomości: 28 365
GG do winter76
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Czy to musi byc kolejny watek w ktorym zaczyna sie ciagle czytanie: A bo u nas w Hameryce...."
__________________
Jestę hejterę, snobę, trollę i wizażystkom

Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można....
Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby
winter76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-27 20:54:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.