|
|
#331 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cała ta polemika o szczupłych i grubszych osobach w szortach - że niby grubsza jest be i fe - tak mi nasunęła na myśl...
... że jeśli ktoś ma niefajną twarz, to też nie powinien jej pokazywać, bo to uraża czyjąś estetykę? To wtedy co, worek na głowę? Stylizacja panienki kilka postów wyżej w sam raz na okolice plaży. Gdyby miała dłuższą bluzkę z niewielkim dekoltem już by było całkiem ok. Edytowane przez Mileva_ Czas edycji: 2015-06-07 o 23:22 |
|
|
|
|
#332 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
![]() ![]() ps, mówiłem, że nie lubię wystających kieszeni,ale te są w deche Może dlatego, że całe te szorty są zrobione z pomysłem, fajnie wykonane. Podobają mi się.
Edytowane przez Gregorius_ Czas edycji: 2015-06-07 o 23:24 |
|
|
|
|
|
#333 | |
|
wasza koleżanka
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 138
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
__________________
karmacoma
|
|
|
|
|
|
#334 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 413
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
|
|
|
|
|
#335 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
Tak samo jak nie raziło mnie nigdy jak widziałam babcię w stroju kąpielowym. No bo dlaczego miałoby razić, skoro to jest normalna ludzka nagość? Każdy się starzeje, nie można oczekiwać, że nagość ma być tylko super seksi, bo to by było głupie. Ja wolę traktować ją neutralnie, każdy jest inny i ma prawo to pokazać, a ja tam nie widzę w tym sensacji. Niemniej, właśnie tak, chodzi o zwykłe normy, bo jak pisałam normalne, że grubsza osoba wyjdzie w krótkich spodenkach lubi czy gorąco jest, ale w sumie nie ma co się dziwić, że zaskoczyć może jak kobieta chodzi bez stanika, skaczą jej piersi i widać sutki - ok, nie zawsze tak jest, ale przy większym biuście już raczej tak. No, ale oczywiście ich sprawa, jak pisałam ja nie przyglądam się ludziom wyłapując takie rzeczy, bo po co. |
|
|
|
|
|
#336 |
|
Hrodebert
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 440
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
|
|
|
|
|
#337 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
![]() Co do szortów, to gdzie je nosić, to nie wiem, jak byłam szczupła, to raczej chyba zwykłe krótkie spodenki jak i teraz, może tak nie miałam i tak śmiałości nosić szortów. Chociaż oczywiście uważam, że są fajne, właśnie jak nie widać tyłka, to mnie się podobają. Niemniej, widocznie sama jeszcze wtedy nie chciałam ich nosić. Jednak myślę, że mogą być noszone na miasto, często widzę na mieście dziewczyny w szortach i wydaje mi się to ok. No tak, nie przyglądam się czy widać pupę, ale pewnie nie, jednak tak konkretnie odsłania pupę wcale nie tak dużo dziewczyn chyba. No ok, np na uczelnię szorty już mniej pasują, to prawda, jak się załatwia sprawy na mieście, to też średnio, ale tak na spacer z koleżanką czy na zakupy, to nie wydają mi się niczym dziwnym Chociaż oczywiście zależy co się założy, bo ta pani ze zdjęcia ze zszywki to faktycznie ubrana bardziej jak na plażę czy okolice plaży, bo ta bluzka bardziej jak taki szerszy stanik, jak do opalania się, więc tutaj faktycznie wygląda bardziej jak na plażę itp. No, ale dobierając inną bluzkę już jest dobry zestaw na miasto.
Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2015-06-07 o 23:50 |
|
|
|
|
|
#338 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 413
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
|
|
|
|
|
#339 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
![]() aż mnie odrzuca z obrzydzenia, a to tylko zdjęcie, a nie na żywo |
|
|
|
|
|
#340 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 813
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cóż za gorąca dyskusja
![]() Mnie zastanawia czy czasem połowa osób od "jak można pokazywać grube uda, rozstępy itd., trzeba maskować wady" nie skomentowałaby tych zakrytych rozstępów i ud "jak można się tak grubo ubierać w upał, o jaaa, na pewno się tak strasznie poci, co to w ogóle za pomysł długie spodnie latem" ![]() Kieszenie wystające z szortów to dla mnie wyjątkowo dziwny trend. Do samego tematu wracając: nie skomentuję kogoś na ulicy, że pomyliły mu się gacie ze spodniami, ale... tak, zauważę to Sporo miejsc w mieście to jednak nie plaża. Warto dostosować ubiór do okazji. Powiedz o białej sukience na czyjeś wesele - wojna. Skrytykuj gołą dupę w środku miasta - nie mów mi jak się mam ubierać, zazdrościsz Zatem dla mnie: szorty-majtki do miasta - NIE, zwykłe szorty do miasta - SPOKO, zwykłe szorty na uczelnię - NIE. Niezależnie od zgrabności tyłka
|
|
|
|
|
#341 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 727
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
|
|
|
|
|
#342 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 16 487
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;51669356]Loool, serio? Już widzę jak upał 40 stopni a ja lecę w długich portkach na uczelnię
[/QUOTE]Serio serio. Nawet mi się zdarzył wykładowca, który wypraszal za krótkie spodenki z wykladu. Dla mnie to tak jakby iść do pracy "biurowej", czy po prostu takiej, w której się nie ma uniformu, w krótkich spodenkach. Wyobrażasz sobie pracownikoe banku czy prawnikow, w krótkich gaciach? Nauczycieli? No nie. Poza tym co wy macie z tymi upalami. Przecież to w głównej mierze kwestia materialu. Ba. Człowiek nawet mniej odczuwa temeperatury w dobrych, przewiewnych ciuchach, niż krótkich poliestrach. Pora czytać metki. Edytowane przez 201604130936 Czas edycji: 2015-06-08 o 08:28 |
|
|
|
|
#343 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 727
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
Tak, wiem, że to kwestia materiałów, ale jednak wolę ubrać szorty, albo przewiewną sukienkę, niż długie portki, obojętne z czego.
|
|
|
|
|
|
#344 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 16 487
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;51669589]No na moje to co innego praca, a co innego uczelnia jednak. Dobrze, że ja nie trafiłam na takich psychicznych wykładowców
Tak, wiem, że to kwestia materiałów, ale jednak wolę ubrać szorty, albo przewiewną sukienkę, niż długie portki, obojętne z czego.[/QUOTE]No to co wolisz nie ma nic wspólnego z upalem, na który tak się tu niektórzy powoluja. Psychiczny? W takim razie też jestem psychiczna, bo to popieram. No ale gradacja szkół wyższych nie dotyczy już tylko poziomu nauczania, jak widać. |
|
|
|
|
#345 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 592
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Jest cienka granica pomiędzy jest ok a jest już niesmacznie.
Dla mnie po pierwsze to tusza , po drugie wiek ,po trzecie widoczne części ciała ewidentnie określające płeć. Sama nie założę tego co nosiłam 10 lat temu, choć mogłabym ,bo mam ten sam rozmiar. Czasem bardziej seksi jest niedopowiedzenie niż wszystko jak na talerzu. A w ogóle z wiekiem mi się zwiększa tolerancja i lubię popatrzeć na ładnie rozebrane dziewczyny na ulicy. Umiem się tym zachwycić bez zazdrości, aczkolwiek z refleksją ,że młodość tak szybko mija... Niestety widok panny z połowa d...y na wierzchu raczej by mnie rozśmieszył. Mówimy o spodenkach a co z dekoltami ? Sama nosze spore i lubię ale jednak nie po suty. Choćby wczoraj, nie wiedziałam,gdzie oczy podziać ,tyle tego było i wszystko prawie gołe puszczone samopas w cienkim podkoszulku.
|
|
|
|
|
#346 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
Pierwsze tragiczne, a drugie - no jakieś takie słabe - tak jakby na żywca ktoś miał fazę i nożyczkami sam sobie uciął jeansy. Jeszcze te "końcówki" tak zaokrąglone. Całość na kształt odwróconego serca ;D (lub pani ... schylającej się do miecza ). Po prostu - nie ![]() Mówi się, że nie szata zdobi człowieka (wiem, nie chodzi o dosłowność ), no ale w tym przypadku, gdyby te panie założyły "wcześniejsze" szorty to byłoby zupełnie inaczej
|
|
|
|
|
|
#347 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;51669589]No na moje to co innego praca, a co innego uczelnia jednak. Dobrze, że ja nie trafiłam na takich psychicznych wykładowców
Tak, wiem, że to kwestia materiałów, ale jednak wolę ubrać szorty, albo przewiewną sukienkę, niż długie portki, obojętne z czego.[/QUOTE]Uczelnia jest nawet wyżej niż praca pod niektórymi względami... Nie wyobrażam sobie szortów na uczelni. U mnie nikt tak nie chodzi, bo to naprawdę niestosowne. Jak Ci wadzą długie przewiewne spodnie, to zawsze możesz założyć tę sukienkę albo spodniczke. Problem solved. |
|
|
|
|
#348 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
Mnie dziwi, jak chętnie ludzie wycierają nagą skórą miejsca gdzie cholera wie kto wcześniej siedział. Mozę koleżanka z chlamydią czy upławami grzybicznymi w przykrótkim czymś i bez majtek, lub w majtkach może, ale jej przeciekło? Ludzie maja różne odpały i choroby które lekceważą. . Nie ma się gwarancji ze nie. Na uczelni dużo się siedzi. Jak jest gorąco, to skóra się poci, gołe uda się kleją do siedzenia, piecze, swędzi, wiadomo że jak się po wykładzie wstanie to przez jakiś czas ma się w miejscu styku ciała z siedziskiem zaczerwienienia, odciśnięcia od krawędzi. Dlatego nie ogarniam ubrań, które w takich miejscach nie chronią ciała przed tym wszystkim i nie ukrywają tych czerwonych placków a czasami i wysypek jak się siądzie w czyjś pot i następuje reakcja skóry na to .A już przerażeniem mnie napawają ludzie, którzy w takich nie chroniących skóry ubraniach wsiadają do komunikacji publicznej i klap gołymi udami na siedzenie gdzie po prostu aż sie lepi od cudzego zaschniętego potu, brudu, cholera wie czego. Kurde, ubranie wymyślono żeby ciało chronić,a nie "na złość".
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
|
#349 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Ja idę do roboty w rajstopach jak mam sukienkę latem, dresscode każe. I nie ma, ze boli, po prostu 15stki i tyle. Tak samo nie pojde w butach z odkrytym palcem.
Ja mam parę rzeczy, które mnie bardzo brzydzą u kobiet, a sa to rzeczy normalne i ogolnie przyjęte. Po prostu ja mam takie odczucia. No ale badzmy ludzmi, jeśli ktoś ewentualnie mnie o to spyta to powiem o co chodzi, ale nigdy nie przyszlo mi do glowy oczekiwac od nich, ze to zmienią. Moze je obrzydza to, ze ja wygladam dokladnie na odwrót? Powiem, ze legginsy to nie spodnie, bo to prawda, ale na temat wyjscia bez stanika sie nie wypowiem, tego brakowalo, zebym zagladala ludziom do bielizny. |
|
|
|
|
#350 | |
|
wasza koleżanka
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 138
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
__________________
karmacoma
Edytowane przez roseblue Czas edycji: 2015-06-08 o 10:49 |
|
|
|
|
|
#351 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 592
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Mój syn po dziś dzień wspomina polonistkę ,której wystawały stringi z biodrówek. A chodził wtedy do szóstej klasy. Nie wiem czy prócz tych stringów zapamiętał z lekcji coś jeszcze...
|
|
|
|
|
#352 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
W duchu komentuje cały czas różne rzeczy, ale to jest moje 'ja bym nigdy', a nie 'nie powinno sie'
|
|
|
|
|
#353 |
|
wasza koleżanka
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 138
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Okej, rozumiem
__________________
karmacoma
|
|
|
|
|
#354 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
I to nie jakaś tam koronkowa, ale "bluzkowy" odpowiednik kabaretek, tylko oka większe Właściwie to był taki system połączonych białych nitek, oka jakieś 2x3 cm. Czasem potrafiła dowalić spodnie a la skóra węża i do tego szpile na platformie, szkoła aż huczała
|
|
|
|
|
|
#355 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 16 487
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Moja katechetka w gimbazie, 50+, miała piękne lateksowe, czarno-rozowe kozaki. Za kolano. Na szpili.
|
|
|
|
|
#356 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 204
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Gregorius_ takie zdjęcie selfie są teraz inspiracją dla wielu dziewczyn lub chłopaków. Dla Ciebie wiocha ale większość społeczeństwa jara się takimi zdjęciami. Czy to chodzi o mode bo babeczka na dzień robi 10 zdjęć stylizacji sama sobie, albo jak ktoś ćwiczy na siłowni.
bzebze zgadzam się, cekiny to tandeta ale jak ktoś lubi to niech nosi. |
|
|
|
|
#357 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
hehe to ja pamiętam minę ojca jak wrócił z wywiadówki, pierwszy raz był u tej wychowawczyni, wypaliło mu wszystko
wyobraźcie sobie Dodę z epoki Baru, lat 5 z 30letnim stażem papierosowym, po szkole plastycznej z tęczą na oku ale się przyzwyczailismy do niej, jakos tak nie zwracalismy już uwagi na jej wygląd, raczej na zachowanie
|
|
|
|
|
#358 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
![]() U kilku nauczycielek u mnie kolorowe stringi pod białymi spodniami to był standard
|
|
|
|
|
|
#359 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 16 487
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#360 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
|
Dot.: skąpy strój na ulicy
Cytat:
rzucała się po klasie, a nie robilo to na nikim wrazenia za bardzo, i tak robilismy swoje, ja na swoj sposob lubilismy za ta bezposredniosc |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:47.










Może dlatego, że całe te szorty są zrobione z pomysłem, fajnie wykonane. Podobają mi się.







.
