Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-06-25, 19:28   #391
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a woda morska też będzie potrzebna?
Tak, do nosa.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:30   #392
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Tak, prawo rzeczowe cz.II.

Oraz art.(bodajże) 193 k.k.
W dalszym ciągu nie widzę tu przesłanek.
Bo tu nie chodzi o ten paragraf, który mówi o "wtargnieciu na teren prywatny", tylko ten:"kto krzykiem, hałasem... itd. ". Nie chcę mi się cytować całości
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:37   #393
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Troszeczkę tak u nas jest, że zawiązała się tak silna grupa często udzielających się dziewczyn, które często komentują swoje posty, wspierają się itd. Jeśli jednak ktoś udziela się rzadziej( a powodów może mieć milion i chyba nie powinny mieć znaczenia), to jest trochę spychany na margines i taki trochę "niewidzialny".
To jest moje subiektywne odczucie.
I tylko tyle chciałam napisać. Koniec tematu. Kochajmy się. Amen.
Wiesz co, ja nie mam takiego wrażenia, a do specjalnie aktywnych osób nie należę. Za moją "niewidzialność" mogę winić tylko siebie, bo jak nastukałam raptem 30 ileś komentarzy, no to czyja to wina, że się mało udzielam

A zawsze jak miałam jakieś pytania, to nikt mnie nie zlewał, tylko zawsze odpowiedział, a z "ogólnie" dostępnej na wątku wiedzy (linki do rożków, poduszek i takich tam) też korzystałam
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:37   #394
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Bo tu nie chodzi o ten paragraf, który mówi o "wtargnieciu na teren prywatny", tylko ten:"kto krzykiem, hałasem... itd. ". Nie chcę mi się cytować całości
W dalszym ciągu to nie " zakłócanie miru domowego". I są inne sankcje.

Zreszta never mind.
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:41   #395
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez TusiaeM Pokaż wiadomość



Ja miałam dzisiaj Moja królewna ważny 1495 g i ma długie nóżki
Szyjka minimalnie się znowu skróciła więc mam jak najwięcej leżeć Ale na szczęście w domku Aha, i córka ładnie ułożona główkowo
No i spora
Ja też właśnie po usg i mały waży pidobnie ale lobuz się posladkowo przefiknal i jak się nie przekreci to cc mnie czeka:-( i jest spory bo tak jak ma 30 tydz a jestem w 28.

---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:38 ----------

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
NApiszę w skróci.
Na wizycie byłam 28 maja. Urlop miałam do 29 maja. Lekarz wystawił zwolnienie od 30 maja. No i zanegowali to, że jak mi wystawiał zwolnienie, to byłam na urlopie, przez co nie było niezdolności do pracy. A lekarz orzecznik określił ten brak na podstawie czego? Zwolnienia! Moim zdaniem, już ten fakt jest naruszeniem, bo jak można czyjś stan określić za pomocą zwolnienia! Powinnam dostać wezwanie na komisje, a nie o tak o! Oczywiście, w zusie twierdzą, że nic z tym nie da się zrobić, ale przecież jest cos takiego, jak korekta zwolnienia. Muszę się dodzwonić do lekarza, bo nie mógł rozmawiać i jutro na wizycie to wyjaśnić. Wq jestem, bo to przecież nie moja wina, nie ja mam znać przepisy i teraz za cudze błędy ja mam zapłacić i to nie małe pieniądze! No wyć mi sięchce cały dzień Zobaczymy co lekarz na to powie, czy coś zadziała, czy umyje ręce. Dobrze że mam rodziców, którzy mogą mi pomóc, bo bym została z 70 zł A najlepsze jest to, ze w zusie tłumaczyli mi to całkiem inaczej, że to chodzi o to, że zwolnienie można wystawić na dzień do przodu a nie na dwa! Motają.

A wyniki to mam białko całkowite 5,7 w normach 6,3-8,2
bilirubina całkowita 0,1 w normie 0,2-1,3
a w krwi to tak jak zawsze.
Ten zus to jedno wielkie złodziejstwo. Czepiaja się strasznie dziś gin mi mówiła że tylko w tym mc już 3 razy wyjaśnienia pisała. A co ty masz z tymi wynikami watrobowymi?
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:43   #396
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
Ale sie wkurzyłam . Wypadła mi koronka.
Dzwoniłam juz do dentysty. Mam wizyte na jutro. Ale teraz nie umię pić i jeść bo mnie przeszywa nerwoból.
Dziewczyczy swędzą was sutki. Niewiem co mam robić
No czasami ale po rostu lekko pocieram bo nie wiem co na to pomoc
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:43   #397
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Wystarczy, że zadzwonię z mieszkania na policję i usłyszy, bo tu wszystko słychać.

czyli mogę sobie takie konto założyć, nie płacić za prowadzenie i po prostu wrzucać tam 50 zł co miesiąc i już? I kiedyś tam wyjąć uzbieraną sumę?
Ja mam założone oszczędnościowe przy moim normalnym koncie na BZ WBK. Nie płacę nic za prowadzenie, przelewy z normalnego konta na oszczędnościowe są za darmo przez net i jak mam fantazję, to mogę sobie i 10 razy dziennie przelać
Ono jest jakoś tam oprocentowane, ale ne tyle marnie, że nie zauważyłam, żebym się jakoś szalenie wzbogaciła od tego.
Raz w m-cu mogę sobie przelać z oszczędnościowego na normalne i raz w m-cu wybrać z niego kasę w banku, to mam za darmo. Potem - kosztuje to 7 zł, więc człowiek się dwa razy zastanowi
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:45   #398
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Nie, no to jest chyba jakieś fatum! 3 dni robienia sera i nie dość, że cały poszedł się ☠☠☠ać, bo przy odsączaniu mi się wylał, to jeszcze cała gorąca maź poleciała mi na brzuch i stopy
Poparzylas się??? Ojej ale masz fatalny dzień, połóż się zrelaksuj i nic już nie rob
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:46   #399
oczarowana
Zadomowienie
 
Avatar oczarowana
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Keczupowo
Wiadomości: 1 510
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
17 porodów to jeszcze nie tak dużo Myślę, ze u nas na Lubartowskiej jest więcej :P A sale są 8 osobowe! Mi sie wydaje, że te sale rodzinne, to tak trochę naciagane, bo w wiekszości przeszklone, i tak słychać wszystko co sie obok dzieje, a na takiej ogólnej też przecież się nie leży fotel obok fotela No ale pomyśl, jest jeszcze czas. Wrzesień będzie na pewno bardzo oblegany. Jak szłam na pierwszą wizytę, to mi ginka powiedziała, że jest teraz tak dużo dziewczyn wświeżej ciazy, że jej zbraklo kart ciąży

Wiesz co, ja też wchodzę, ale to tylko na wątek w którym się udzielałam jak się staraliśmy i to tylko na jeden, gdzie dziewczyny same chcą wiedzieć co sieu nas dzieje i chcą, żebysmy tam przychodziły. Ale potrafiłabym też zrozumieć, że dla niektórych to moze być ból, że mnie się udało a komus nie. Gdybym czuła, że tak jest, to bym nie wchodziła na siłę. Udzielałam się na 2 takich wątkach, ale ten drugi to takie ciężkie przypadki tam są i ogólnie bardzo cieżko zaskakują dziewczyny, dlatego szybko się ulotniłam, żeby nikomu nie robic przykrosci moim szczęsciem.

---------- Dopisano o 18:50 ---------- Poprzedni post napisano o 18:44 ----------

oczarowana, kurde trudna sprawa :/ a nie macie jakiegoś lekarza, żeby nawet na 2 dni l4 wystawił? Ludzie to są świnie. Wychodzi na to, że powinien się uchlać, to byłby usprawiedliwiony. Najlepiej, jakby cięzłapało w nocy albo po pracy, i od razu sms albo telefon, w zależnosci od pory, że go nie będzie. I bym się nie pytała o pozwolenie tylko oznajmiła, że niorę urlop na żądanie. Nie przesadzajmy z tym czasem urlopowym, przecież nie będzie brał wolnego na 2 tygodnie, tylko na dzień, góra dwa. Może niech z kims zagada i się umówi, ze w razie czego za niego przyjdzie, może ktoś ma tam serce.
no niestety takiego lekarza nie mamy bo tu w przychodni dają tylko L4 jak umierasz,albo masz prawie 40 stopni goraczki,nawet na jelitówke patrzą jakbyś symulował- to nic że cieknie ci po nogawach. dlatego ja póki zameldowana jestem jeszcze w Toruniu to tam chodzę do swojej przychodni ale TŻ to już tu we Wło.
W pracy nawet jakby ściemę strzelił,że narąbany i nie może przyjsć do pracy w TAKIM stanie to i tak mu nie uwierzy kierownik bo zna go od prawie 10 lat i wszyscy wiedzą,że mój tż nie pijący AŻ TAK.


mysza007 wiem co czujesz i ridja też...szkoda,że nie mieszkamy w tym samym mieście i że nie możemy się zsynchronizować i rodzić razem tego samego dnia w tym samym szpitalu.
Mi zostaje do towarzystwa jedynie moja mama ale za nic w swiecie nie chciałąbym by to właśnie ona była wtedy ze mną. Mama to straszna panikara i bardzo emocjonalna osoba a w dodatku jej poród był traumatyczny (nie chcę więcej pisać o tym) i nawet jakby się uparła to nie pozwoliłabym jej na to.
Zapytacie- a moze przyjaciółka?
Od półtora roku nie mam już przyjaciółki. Była zazdrosna o mój zwiazek,że nam się tak udało,że jesteśmy parą prawie idealną a ona trafia na Piotrusiów Panów i...na chwile obecną nie mam przyjaciółki. I chyba juz nigdy nie zaufam az tak bardzo by ją mieć. Mam przyjaciela -kolegę ale on akurat między majem a październikiem pracuje jako pilot wycieczek,wiec doopa.


owieczkaa gratuluję opóźnionego zapłonu w sprawie jagodzianki


wgl to byłam w sklepie i babka ekspedientka pytała się mnie jak z ciążą bo chyba już pani urodziła a ja zonk,że takie pytanie i się pytam-dlaczego tak twierdzi bo mi jeszcze dwa miechy zostały a ona i jej koleżanka,że:"gdzie pani ma ten brzuch"?
No właśnie nie wiem co się dzieje ale ja mam co raz mniejszy brzuch.nie wiem gdzie Mała mi sie przemieszcza-czy się za ślepą kiszką chowa?,czy w wątrobiankę się wciska?
nie wiem czy to normalne by mi się brzuch zmniejszył. obniżył się to na pewno bo to czuję i widać.
oczarowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:46   #400
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
W dalszym ciągu to nie " zakłócanie miru domowego". I są inne sankcje.

Zreszta never mind.
Tak stało w kodeksie i tak to traktowali policjanci. Sankcje są wiadomo inne, ale z karą ograniczenia wolności i aresztem włącznie.
Nie czepiając się szczegółów, chodziło mi o to, że są narzędzia prawne w takich sytuacjach. Mniejsza o nazewnictwo, bo to akurat najmniej ważne.
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:48   #401
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a woda morska też będzie potrzebna?
Tak w sytuacji kataru lub zatkanego nosa
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:49   #402
oczarowana
Zadomowienie
 
Avatar oczarowana
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Keczupowo
Wiadomości: 1 510
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez elcia88 Pokaż wiadomość
No i spora
Ja też właśnie po usg i mały waży pidobnie ale lobuz się posladkowo przefiknal i jak się nie przekreci to cc mnie czeka:-( i jest spory bo tak jak ma 30 tydz a jestem w 28.

---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:38 ----------



Ten zus to jedno wielkie złodziejstwo. Czepiaja się strasznie dziś gin mi mówiła że tylko w tym mc już 3 razy wyjaśnienia pisała. A co ty masz z tymi wynikami watrobowymi?
osZUSt

oczarowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:51   #403
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość



wgl to byłam w sklepie i babka ekspedientka pytała się mnie jak z ciążą bo chyba już pani urodziła a ja zonk,że takie pytanie i się pytam-dlaczego tak twierdzi bo mi jeszcze dwa miechy zostały a ona i jej koleżanka,że:"gdzie pani ma ten brzuch"?
No właśnie nie wiem co się dzieje ale ja mam co raz mniejszy brzuch.nie wiem gdzie Mała mi sie przemieszcza-czy się za ślepą kiszką chowa?,czy w wątrobiankę się wciska?
nie wiem czy to normalne by mi się brzuch zmniejszył. obniżył się to na pewno bo to czuję i widać.
A może mierz sobie centymetrem w najszerszym miejscu co parę dni o stałej porze i wtedy będziesz wiedzieć na pewno, czy się zmniejsza? Ja tak robię i wiem, ze rośnie, choć mi się samej wydaje, że stoi w miejscu.
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:52   #404
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość
no niestety takiego lekarza nie mamy bo tu w przychodni dają tylko L4 jak umierasz,albo masz prawie 40 stopni goraczki,nawet na jelitówke patrzą jakbyś symulował- to nic że cieknie ci po nogawach. dlatego ja póki zameldowana jestem jeszcze w Toruniu to tam chodzę do swojej przychodni ale TŻ to już tu we Wło.
W pracy nawet jakby ściemę strzelił,że narąbany i nie może przyjsć do pracy w TAKIM stanie to i tak mu nie uwierzy kierownik bo zna go od prawie 10 lat i wszyscy wiedzą,że mój tż nie pijący AŻ TAK.


mysza007 wiem co czujesz i ridja też...szkoda,że nie mieszkamy w tym samym mieście i że nie możemy się zsynchronizować i rodzić razem tego samego dnia w tym samym szpitalu.
Mi zostaje do towarzystwa jedynie moja mama ale za nic w swiecie nie chciałąbym by to właśnie ona była wtedy ze mną. Mama to straszna panikara i bardzo emocjonalna osoba a w dodatku jej poród był traumatyczny (nie chcę więcej pisać o tym) i nawet jakby się uparła to nie pozwoliłabym jej na to.
Zapytacie- a moze przyjaciółka?
Od półtora roku nie mam już przyjaciółki. Była zazdrosna o mój zwiazek,że nam się tak udało,że jesteśmy parą prawie idealną a ona trafia na Piotrusiów Panów i...na chwile obecną nie mam przyjaciółki. I chyba juz nigdy nie zaufam az tak bardzo by ją mieć. Mam przyjaciela -kolegę ale on akurat między majem a październikiem pracuje jako pilot wycieczek,wiec doopa.


owieczkaa gratuluję opóźnionego zapłonu w sprawie jagodzianki


wgl to byłam w sklepie i babka ekspedientka pytała się mnie jak z ciążą bo chyba już pani urodziła a ja zonk,że takie pytanie i się pytam-dlaczego tak twierdzi bo mi jeszcze dwa miechy zostały a ona i jej koleżanka,że:"gdzie pani ma ten brzuch"?
No właśnie nie wiem co się dzieje ale ja mam co raz mniejszy brzuch.nie wiem gdzie Mała mi sie przemieszcza-czy się za ślepą kiszką chowa?,czy w wątrobiankę się wciska?
nie wiem czy to normalne by mi się brzuch zmniejszył. obniżył się to na pewno bo to czuję i widać.
Ja mam od wczoraj z brzuchem to samo-skurczyl się. Nawet mi to wczoraj kobiety na placu zabaw powiedziały, ze ostatnio miałam wiekszy
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:53   #405
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Tak stało w kodeksie i tak to traktowali policjanci. Sankcje są wiadomo inne, ale z karą ograniczenia wolności i aresztem włącznie.
Nie czepiając się szczegółów, chodziło mi o to, że są narzędzia prawne w takich sytuacjach. Mniejsza o nazewnictwo, bo to akurat najmniej ważne.
Tak, dlatego stwierdziłam, że pomyłiło się nazewnictwo, bo właśnie klasyfikację czyny zabronionego nie robi pokrzywdzony, a organ uprawniony. Chociaz czasami "wychodzą" z tego wszystkiego kwiatki. No pewnie, że są sankcje

Edytowane przez truskafffka91
Czas edycji: 2015-06-25 o 19:59
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 19:57   #406
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez elcia88 Pokaż wiadomość
No i spora
Ja też właśnie po usg i mały waży pidobnie ale lobuz się posladkowo przefiknal i jak się nie przekreci to cc mnie czeka:-( i jest spory bo tak jak ma 30 tydz a jestem w 28.

---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:38 ----------



Ten zus to jedno wielkie złodziejstwo. Czepiaja się strasznie dziś gin mi mówiła że tylko w tym mc już 3 razy wyjaśnienia pisała. A co ty masz z tymi wynikami watrobowymi?
A nie wiem, pójdę jutro to mi powie. A to widzę, wagowo podobnie jak u mnie. W 28 było jak w 30 czyli 1500 g

Cytat:
Napisane przez elcia88 Pokaż wiadomość
Poparzylas się??? Ojej ale masz fatalny dzień, połóż się zrelaksuj i nic już nie rob
No koszmar. Aż się boję iść do sklepu po zakupy. Brzuch niby nic ale taki dyskomfort czuję, szczególnie jak mnie mała w to miejsce "masuje".
Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość
no niestety takiego lekarza nie mamy bo tu w przychodni dają tylko L4 jak umierasz,albo masz prawie 40 stopni goraczki,nawet na jelitówke patrzą jakbyś symulował- to nic że cieknie ci po nogawach. dlatego ja póki zameldowana jestem jeszcze w Toruniu to tam chodzę do swojej przychodni ale TŻ to już tu we Wło.
W pracy nawet jakby ściemę strzelił,że narąbany i nie może przyjsć do pracy w TAKIM stanie to i tak mu nie uwierzy kierownik bo zna go od prawie 10 lat i wszyscy wiedzą,że mój tż nie pijący AŻ TAK.


mysza007 wiem co czujesz i ridja też...szkoda,że nie mieszkamy w tym samym mieście i że nie możemy się zsynchronizować i rodzić razem tego samego dnia w tym samym szpitalu.
Mi zostaje do towarzystwa jedynie moja mama ale za nic w swiecie nie chciałąbym by to właśnie ona była wtedy ze mną. Mama to straszna panikara i bardzo emocjonalna osoba a w dodatku jej poród był traumatyczny (nie chcę więcej pisać o tym) i nawet jakby się uparła to nie pozwoliłabym jej na to.
Zapytacie- a moze przyjaciółka?
Od półtora roku nie mam już przyjaciółki. Była zazdrosna o mój zwiazek,że nam się tak udało,że jesteśmy parą prawie idealną a ona trafia na Piotrusiów Panów i...na chwile obecną nie mam przyjaciółki. I chyba juz nigdy nie zaufam az tak bardzo by ją mieć. Mam przyjaciela -kolegę ale on akurat między majem a październikiem pracuje jako pilot wycieczek,wiec doopa.


owieczkaa gratuluję opóźnionego zapłonu w sprawie jagodzianki


wgl to byłam w sklepie i babka ekspedientka pytała się mnie jak z ciążą bo chyba już pani urodziła a ja zonk,że takie pytanie i się pytam-dlaczego tak twierdzi bo mi jeszcze dwa miechy zostały a ona i jej koleżanka,że:"gdzie pani ma ten brzuch"?
No właśnie nie wiem co się dzieje ale ja mam co raz mniejszy brzuch.nie wiem gdzie Mała mi sie przemieszcza-czy się za ślepą kiszką chowa?,czy w wątrobiankę się wciska?
nie wiem czy to normalne by mi się brzuch zmniejszył. obniżył się to na pewno bo to czuję i widać.
Kurde, to macie tam przesrane. Nic, tylko rodzić albo samemu, albo się dogadać z kimś z pracy.
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:06   #407
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
A nie wiem, pójdę jutro to mi powie. A to widzę, wagowo podobnie jak u mnie. W 28 było jak w 30 czyli 1500 g


No koszmar. Aż się boję iść do sklepu po zakupy. Brzuch niby nic ale taki dyskomfort czuję, szczególnie jak mnie mała w to miejsce "masuje".

Kurde, to macie tam przesrane. Nic, tylko rodzić albo samemu, albo się dogadać z kimś z pracy.
Ja bym mogła rodzić sama w razie " w". Tylko nie podoba mi się to, że będę musiała wracać np. autobusem, bo w szpitalu jest się max. 2-4h i od razu wypuszczają. Po porodzie na obiad i do domu.
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:16   #408
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Bo to jest afera z wątku staraczkowego Też pierw myślałam, że chodzi o nas, ale widziałam wpis na straczkowych i to o tamto chodzi.

---------- Dopisano o 16:55 ---------- Poprzedni post napisano o 16:52 ----------


Nie u nas, a na staraczkach. A niektórzy to chyba myślą, że jak zmienią nick, to i charakter im się zmieni No ale skoro w 3 wątkach nie moze wejść w grupę, to raczej nie wróżę jej dobrze na przyszłość, nawet pod innym nickiem
Może ja napiszę o co chodzi z tamtym forum. Byłam ze staraczkami prawie od początku. Sugar u nas pisała, nagle przestała bo pisała na wrzesniowkach i sierpniowkach. Potem wróciła a u nas nikt nie wnikal o co chodziło. Nagle staraczki poczuly się zaniedbane bo ciazowki za dużo pisały o ciąży i zalozyly nowe forum. Więc sugar założyła nowe własne uniwersalne. Nie wnikam jak pożegnała się na innych forach. Ja sama mam problem żeby nsdazyc za wami a zwłaszcza że was dużo ale cenie sobie rady i chętnie dziele się swoimi przeżyciami bo jesteście w tym sym stsnie co ja. Na pewne tematy których nie ogarniam po prostu się nie odzywam.

---------- Dopisano o 20:12 ---------- Poprzedni post napisano o 20:06 ----------

Cytat:
Napisane przez dirtyblack Pokaż wiadomość
dziewczyny pisalyscie o chustach dla dzieci... Jakie kupilyscie? bo przyznam, ze jak rozmawialyscie to temat mnie nie interesowal, bo bliznikow w chuste nie wloze, ale jednak bede musiala dzieci wniesc po schodkch to wygodniej zostawic wozek, jednego do chusty, drugiego na rece

tez sie dzisiaj zdenerwowalam az brzuch mi sie spial. tesciowa uparla sie, zeby zrobic podjazd po tych kilku schodach. bylismy porozmawiac z zarzadem wspolnoty mieszkaniowej i sie nie da, bo schody sa za waskie i to nie byloby zgodne z przepisami, ale dali nam klucz do pomieszczenia gospodarczego zeby wozek zostawiac. Ja sie ciesze, korytarz waski, wykrecic ciezko, a po takim podjezdzie wozek tez ciezko wepchnac, szczegolnie, ze od samego poczatku to bedzie min 25 kg... i wole juz wniesc gondolki same ablo dzieci na rekach. jak tesciowa uslyszala to ona przyjedzie z prawnikiem, z architektem, plany budowy maja udostepnic i w ogole to juz maja to robic! i awanture mi tu chce robic, a potem to ja bede tu mieszkac jako ta, co nic jej nie pasuje. i mowi, ze nas zbyli bo mlodzi jestesmy...
No kurcze przy blizniakach to nsprawde problem się wtarabanic do mieszkania po schodach. Wysoko mieszkasz?

---------- Dopisano o 20:16 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Airish88 Pokaż wiadomość
Hej, od wczoraj staram się Was nadrobić, ale strasznie ciężko idzie. Szybciej piszecie niż czytanie mi zajmuje :P Macie może jakieś godne polecenia termometry dla maluszka? Robię listę potrzebnych mi przeczy i nie mogę zdecydować się co do termometru....
Też rozpatruje temat termometru. Chcę jskis bezdotykowy. Są jakieś rankingi na necie ale sama już zgupialam co wybrac
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:19   #409
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

oczarowana, to naprawdę sporo nas łączy. Moja przyjaciółka też była ze mną tak długo jak byłam singielka albo w toksyczny związku. Jak poznałam mojego męża, to się wypięla na mnie i tyle było z "przyjazni", a znalysmy się 16 lat. Od tego czasu (jakieś 11 lat) też nie mam przyjaciolki, bo już chyba nie wierzę w babską przyjaźń.
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:23   #410
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
17 porodów to jeszcze nie tak dużo Myślę, ze u nas na Lubartowskiej jest więcej :P A sale są 8 osobowe! Mi sie wydaje, że te sale rodzinne, to tak trochę naciagane, bo w wiekszości przeszklone, i tak słychać wszystko co sie obok dzieje, a na takiej ogólnej też przecież się nie leży fotel obok fotela No ale pomyśl, jest jeszcze czas. Wrzesień będzie na pewno bardzo oblegany. Jak szłam na pierwszą wizytę, to mi ginka powiedziała, że jest teraz tak dużo dziewczyn wświeżej ciazy, że jej zbraklo kart ciąży

Wiesz co, ja też wchodzę, ale to tylko na wątek w którym się udzielałam jak się staraliśmy i to tylko na jeden, gdzie dziewczyny same chcą wiedzieć co sieu nas dzieje i chcą, żebysmy tam przychodziły. Ale potrafiłabym też zrozumieć, że dla niektórych to moze być ból, że mnie się udało a komus nie. Gdybym czuła, że tak jest, to bym nie wchodziła na siłę. Udzielałam się na 2 takich wątkach, ale ten drugi to takie ciężkie przypadki tam są i ogólnie bardzo cieżko zaskakują dziewczyny, dlatego szybko się ulotniłam, żeby nikomu nie robic przykrosci moim szczęsciem.

---------- Dopisano o 18:50 ---------- Poprzedni post napisano o 18:44 ----------

oczarowana, kurde trudna sprawa :/ a nie macie jakiegoś lekarza, żeby nawet na 2 dni l4 wystawił? Ludzie to są świnie. Wychodzi na to, że powinien się uchlać, to byłby usprawiedliwiony. Najlepiej, jakby cięzłapało w nocy albo po pracy, i od razu sms albo telefon, w zależnosci od pory, że go nie będzie. I bym się nie pytała o pozwolenie tylko oznajmiła, że niorę urlop na żądanie. Nie przesadzajmy z tym czasem urlopowym, przecież nie będzie brał wolnego na 2 tygodnie, tylko na dzień, góra dwa. Może niech z kims zagada i się umówi, ze w razie czego za niego przyjdzie, może ktoś ma tam serce.
W tym roku to w ogóle mega.babyboom no polozna mi mówiła że w maju to tyle rodzilo że na korytarzach leżały
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:24   #411
agu23gda
Wtajemniczenie
 
Avatar agu23gda
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 131
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

No i ja już się melduje wykąpana z lozka z najwiekszą paczką laysów jaką mozna kupić. Jestem prosiakiem

Dzisiaj byłam w szkole rodzenia... wrócilam tak w☠☠☠☠iona, że hej!
do tej pory wszystko było tam spoko - poza tym, że trochę nudno, ale to myslalam, że dlatego, że wiele po prostu już wiem. Zajecia trwaly zawsze ok 1-1.5 godz bo spotkań jest aż 14. A dzisiaj nie dość, ze zaczeliśmy pozniej 15 minut to jeszcze włączyła nam film i poszla w ☠☠☠☠u. No ok. Bywa, filmy w szkole rodzenia - nic nowego. Ale ten film trwał 2,5 h !!! byl o karmieniu piersią, był tak obrzydliwy, nudny, denny i taki jakiś... oblesny, że szok! Sądząc po słownictwie, obrazie, ubraniach i fryzurach ludzi film był z roku 1990 kiedy to rodziła mnie moja kochana mama. Jakby zobaczyła go jakaś feministka to by chyba dostała zawału, bo ja sama byłam bliska. Nie dość, że wiele metod już się nie sotsuje jakie byly w tym filmie pokazywane to na dodatek kobiety byly w tym filmie traktowane jak automat do mleka. Wszystko co było tam mowione było w takim tonie, że karmienie MM to ZŁOO! Ze matka nie ma rpawa nie mieć pokarmu - tylko skoro go nie ma - to znaczy, ze nie chce miec. I te kobiety z cycami na wierzchu po pas. Ohyda! Ja piersią nigdy nie karmiłam jeszcze... ale skutecznie mi to dzisiaj obrzydzili. Widzialam juz wiele kobiet karmiących i na pewno nie wygląda to tak jak bylo na tym filmie. Wyszlam tak w☠☠☠☠iona, że do domu weszłam ze łzami w oczach, az się TŻ przestraszył, że coś mi jest.

Wiem, ze to szkola na NFZ, wiem, że nie płace i nie powinnam sie spodziewać niewiadomo czego, ale dzisiaj to już była przesada.

Zaczynam się coraz bardziej zastanawiać nad rezygnacją z tych zajęc, bo serio się tam nudzę a dzisiaj dodatkowo w☠☠☠☠iłam. Przy mojej gin w przychodni pracuje połozna do ktorej zawsze chodze sie mierzyć, daję wyniki itd itp i byłam ostatnio u niej w gabinecie na takim 1,5 godzinnym spotkaniu. Ja i jeszcze tylko 2 dziewczyny. Grono kameralne. Ona opowiada, my zadawalysmy pytania i bylo ok. Wiec sie zastanawiam czy po prostu nie chodzić do tej mojej poloznej na te "spotkania" i na luzie pogadać. Mysle, ze wyniose z tego tyle samo co ze szkoly rodzenia. W dodatku ta polozna, ktora pracuje przy mojej gin , jest moją polozna i ona bedzie sie mna opiekowac po porodzie, no i ona bedzie na wizytach patronażowych.
agu23gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:26   #412
oczarowana
Zadomowienie
 
Avatar oczarowana
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Keczupowo
Wiadomości: 1 510
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
oczarowana, to naprawdę sporo nas łączy. Moja przyjaciółka też była ze mną tak długo jak byłam singielka albo w toksyczny związku. Jak poznałam mojego męża, to się wypięla na mnie i tyle było z "przyjazni", a znalysmy się 16 lat. Od tego czasu (jakieś 11 lat) też nie mam przyjaciolki, bo już chyba nie wierzę w babską przyjaźń.
No właśnie ja też nie wierzę i jakoś (może to głupio zabrzmi) nie czuję takiej potrzeby. Oprócz tej przyjaciółki miałam kiedyś inną i oczywiście o co poszło- zazdrość o moje szczęście-nawet w plaskacza dostałam z zazdrości. A przyjaznie z mężczyznami są o wiele bardziej trwalsze pod jednym warunkiem,że jużna samym początku ustali się pewne zasady. Ja tego nie zrobiłam długie lata temu,będąc w zwiazku z moim eks (byłam zaręczona już) a przyjaciel...się we mnie na śmierc i życie...zakochał. Okropna sytuacja.
Albo jak przyjaciel jest gejem

A rodzić chciałąbym z Chłopem bo to jedyna bliska mi osoba,która patrzy mega racjonalnie na wszystko i potrafi wylać kubeł zimnej wody na łeb gdy sytuacja tego wymaga. opitolić potrafi też,albo powydawać rozkazy niemal jak kapral w wojsku i ja natychmiast wstaję do pionu (bo ja to wgl panikara uprawiająca czarnowidztwo albo wpadająca w skrajność i widząca wszystko mega pozytywnie,na różowo i pachnąco gumą balonową)
oczarowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:29   #413
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

A ja mam super przyjaciółkę ale jakoś nie chciałabym z nią rodzić. Zresztą my jesteśmy sobie bliskie emocjonalnie ale nie fizycznie. Nie przytulamy się ani nie całujemy (tak wiecie, na 3 razy po polsku ) więc nie wyobrażam sobie jej na sali porodowej. I akurat boję się tą granicę przekroczyć o wiele bardziej niż z TŻ.

A tak w ogóle to mam pytanie dotyczące przewijaka. Kupuję taki usztywniany na łóżeczko. Sądzicie że kupować do niego takie jakby prześcieradło czy pielucha/podkład zda egzamin?
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif

Edytowane przez owieczkaa
Czas edycji: 2015-06-25 o 20:30
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:37   #414
oczarowana
Zadomowienie
 
Avatar oczarowana
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Keczupowo
Wiadomości: 1 510
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
No i ja już się melduje wykąpana z lozka z najwiekszą paczką laysów jaką mozna kupić. Jestem prosiakiem

Dzisiaj byłam w szkole rodzenia... wrócilam tak wâ˜â˜☠â˜â˜☠â˜â˜☠â˜â˜☠iona , że hej!
do tej pory wszystko było tam spoko - poza tym, że trochę nudno, ale to myslalam, że dlatego, że wiele po prostu już wiem. Zajecia trwaly zawsze ok 1-1.5 godz bo spotkań jest aż 14. A dzisiaj nie dość, ze zaczeliśmy pozniej 15 minut to jeszcze włączyła nam film i poszla w â˜â˜☠â˜â˜☠â˜â˜☠â˜â˜☠u. No ok. Bywa, filmy w szkole rodzenia - nic nowego. Ale ten film trwał 2,5 h !!! byl o karmieniu piersią, był tak obrzydliwy, nudny, denny i taki jakiś... oblesny, że szok! Sądząc po słownictwie, obrazie, ubraniach i fryzurach ludzi film był z roku 1990 kiedy to rodziła mnie moja kochana mama. Jakby zobaczyła go jakaś feministka to by chyba dostała zawału, bo ja sama byłam bliska. Nie dość, że wiele metod już się nie sotsuje jakie byly w tym filmie pokazywane to na dodatek kobiety byly w tym filmie traktowane jak automat do mleka. Wszystko co było tam mowione było w takim tonie, że karmienie MM to ZŁOO! Ze matka nie ma rpawa nie mieć pokarmu - tylko skoro go nie ma - to znaczy, ze nie chce miec. I te kobiety z cycami na wierzchu po pas. Ohyda! Ja piersią nigdy nie karmiłam jeszcze... ale skutecznie mi to dzisiaj obrzydzili. Widzialam juz wiele kobiet karmiących i na pewno nie wygląda to tak jak bylo na tym filmie. Wyszlam tak wâ˜â˜☠â˜â˜☠â˜â˜☠â˜â˜☠iona , że do domu weszłam ze łzami w oczach, az się TŻ przestraszył, że coś mi jest.

Wiem, ze to szkola na NFZ, wiem, że nie płace i nie powinnam sie spodziewać niewiadomo czego, ale dzisiaj to już była przesada.

Zaczynam się coraz bardziej zastanawiać nad rezygnacją z tych zajęc, bo serio się tam nudzę a dzisiaj dodatkowo wâ˜â˜☠â˜â˜☠â˜â˜☠â˜â˜☠iłam . Przy mojej gin w przychodni pracuje połozna do ktorej zawsze chodze sie mierzyć, daję wyniki itd itp i byłam ostatnio u niej w gabinecie na takim 1,5 godzinnym spotkaniu. Ja i jeszcze tylko 2 dziewczyny. Grono kameralne. Ona opowiada, my zadawalysmy pytania i bylo ok. Wiec sie zastanawiam czy po prostu nie chodzić do tej mojej poloznej na te "spotkania" i na luzie pogadać. Mysle, ze wyniose z tego tyle samo co ze szkoly rodzenia. W dodatku ta polozna, ktora pracuje przy mojej gin , jest moją polozna i ona bedzie sie mna opiekowac po porodzie, no i ona bedzie na wizytach patronażowych.
agu ja dlatego nie poszłam do szkoły rodzenia bo znam siebie i swoje reakcje i zareagowałąbym tak jak Ty i miałą mega wqfa.Choć wiem,że szkół rodzenia nie można uogólniać ale w większosci tak jest. No i głownie polega to na nagonce na to jak u ciebie,że MM to zuoooooooooo od samego szatana,albo ze kobiety chcące cc to panikary albo paniusie bojące się bólu. no i oczywiscie SR kojarzy mi sie z wciskaniem różnych produktów na wypróbowanie i negowanie innych firm,że to be albo zło.
Jak czujesz,że nie tędy droga to wypisuj się szybko,szkoda twoich nerwów kochana.

---------- Dopisano o 20:35 ---------- Poprzedni post napisano o 20:31 ----------

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
A ja mam super przyjaciółkę ale jakoś nie chciałabym z nią rodzić. Zresztą my jesteśmy sobie bliskie emocjonalnie ale nie fizycznie. Nie przytulamy się ani nie całujemy (tak wiecie, na 3 razy po polsku ) więc nie wyobrażam sobie jej na sali porodowej. I akurat boję się tą granicę przekroczyć o wiele bardziej niż z TŻ.

A tak w ogóle to mam pytanie dotyczące przewijaka. Kupuję taki usztywniany na łóżeczko. Sądzicie że kupować do niego takie jakby prześcieradło czy pielucha/podkład zda egzamin?

eee pielucha albo zwykły podkładzik wystarczą

---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ----------

Cytat:
Napisane przez elcia88 Pokaż wiadomość
W tym roku to w ogóle mega.babyboom no polozna mi mówiła że w maju to tyle rodzilo że na korytarzach leżały
ja to się zastanawiam czy w srodowisku porodówkowym mają taki czas w roku,którym zawsze o tej samej porze,nazywają żniwami? że porodówka wtedy przeżywa istny najazd położnic,w czasie którego brakuje dosłownie miejsc a sale porodowe są zajęte 24h
hhmmm?

Edytowane przez oczarowana
Czas edycji: 2015-06-25 o 20:38
oczarowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:40   #415
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
A ja mam super przyjaciółkę ale jakoś nie chciałabym z nią rodzić. Zresztą my jesteśmy sobie bliskie emocjonalnie ale nie fizycznie. Nie przytulamy się ani nie całujemy (tak wiecie, na 3 razy po polsku ) więc nie wyobrażam sobie jej na sali porodowej. I akurat boję się tą granicę przekroczyć o wiele bardziej niż z TŻ.

A tak w ogóle to mam pytanie dotyczące przewijaka. Kupuję taki usztywniany na łóżeczko. Sądzicie że kupować do niego takie jakby prześcieradło czy pielucha/podkład zda egzamin?
Była kiedyś o tym dyskusja bo ktoś uważał ze oczywiście bo nie można na zimnym przewijaku kłaść dziecka a niektórzy mówili że nie kładli i dziecko nie płakalo ja chyba pokrowców nie będę kupować tylko pieluszki.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:42   #416
Mten
Rozeznanie
 
Avatar Mten
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość

A tak w ogóle to mam pytanie dotyczące przewijaka. Kupuję taki usztywniany na łóżeczko. Sądzicie że kupować do niego takie jakby prześcieradło czy pielucha/podkład zda egzamin?
A wiesz co to zależy, bo ja np kupiłam dwa frotte, ale takie po dosłownie 7zl przy okazji zakupu butelek. Nawet jak na przy przewijaniu rozleje Ci się jakaś oliwka czy coś na przewijak to łatwiej zdjąć pokrowiec niż za każdym razem kłaść jakiś podkład... Takie moje zdanie
__________________
21.09.2015 Będę mamą Czekamy na Tymonka
Mten jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:43   #417
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
A ja mam super przyjaciółkę ale jakoś nie chciałabym z nią rodzić. Zresztą my jesteśmy sobie bliskie emocjonalnie ale nie fizycznie. Nie przytulamy się ani nie całujemy (tak wiecie, na 3 razy po polsku ) więc nie wyobrażam sobie jej na sali porodowej. I akurat boję się tą granicę przekroczyć o wiele bardziej niż z TŻ.

A tak w ogóle to mam pytanie dotyczące przewijaka. Kupuję taki usztywniany na łóżeczko. Sądzicie że kupować do niego takie jakby prześcieradło czy pielucha/podkład zda egzamin?
Ja takich przyjaciółek raczej nie miewałam, albo jak już z kimś byłam blisko, to życie to weryfikowało. Wolę mieć bardzo dobrych kolegów
A co do przewijaka, to ja mam pokrowce jak prześcieradło na gumce.
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031



Edytowane przez bianeczkaa
Czas edycji: 2015-06-25 o 21:15
bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:49   #418
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
A ja mam super przyjaciółkę ale jakoś nie chciałabym z nią rodzić. Zresztą my jesteśmy sobie bliskie emocjonalnie ale nie fizycznie. Nie przytulamy się ani nie całujemy (tak wiecie, na 3 razy po polsku ) więc nie wyobrażam sobie jej na sali porodowej. I akurat boję się tą granicę przekroczyć o wiele bardziej niż z TŻ.

A tak w ogóle to mam pytanie dotyczące przewijaka. Kupuję taki usztywniany na łóżeczko. Sądzicie że kupować do niego takie jakby prześcieradło czy pielucha/podkład zda egzamin?
Ja przy córce nie miałam pokrowca i podkladalam pieluchę, która ciągle się zsuwala, dlatego teraz kupiłam. Zobaczę jak się sprawdzi.

Edytowane przez malena1979
Czas edycji: 2015-06-25 o 20:51
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:50   #419
oczarowana
Zadomowienie
 
Avatar oczarowana
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Keczupowo
Wiadomości: 1 510
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Ja takich przyjaciółek raczej nie miewałam, albo jak już z kimś byłam blisko, to życie to weryfikowało. Wolę mieć bardzo dobrych kolegów
no ja chyba też
a z koleżankami/przyjaciółką to też się nie ciumkałam,nie buziaczkowałam ani nie chodziłąm za rączkę.never jakieś to takie dla mnie było obleśne.
oczarowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-25, 20:51   #420
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Czyli widzę że zdania podzielone. Może kupię jeden pokrowiec bo nie są drogie, najwyżej się nie przyda i strata niewielka będzie.
A tak w ogóle to zauważyłam że nie opłaca się kupować prześcieradła do łóżeczka czy ręcznika na allegro - w ikei połowę taniej...
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-07-20 20:30:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.