Styczniowe mamusie 2016, cz. I :) - Strona 155 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-07-10, 14:35   #4621
frontin
Raczkowanie
 
Avatar frontin
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 218
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez kogielmogiel Pokaż wiadomość
Polskie strony często podaja do przodu czyli 11tydz 1 dzien traktuja jak 12.
Lekarz natomiast zazwyczaj liczy tygodnie skonczone czyli ten 11 tydz 1 dzien to dla niego 11 tydzien ciazy. Moze w Uk licza tak jak u nas lekarze-przynajmniej moj
Cytat:
Napisane przez koktajlowa7 Pokaż wiadomość
Wg OM 12 tydzień.. (11 tydzień i 3 dzień) więc może dlatego mówiła 11 tydzień.
Ja jak byłam na wizycie mówiła, że 10 tydzień, a mam wpisane 10 tydzień 2 dzień. Ginekolog zależy, może nie liczy do przodu, tylko ukończone tygodnie. Dokładny tydzień i dzień znać będziesz po usg, które jest bardziej wiarygodne niż termin om.
Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Frontin, po pierwsze rozbieżność może wynikać z :

- długości cyklu: masz 31 dni, a 'książkowe' mają 28 dni
- co za tym idzie: masz owulację później niż w 14 dniu cyklu
- co z kolei powoduje, że i do zapłodnienia dochodzi później
- nie da się dokładnie określić, kiedy doszło do zapłodnienia, zagnieżdżenia itd.
- na tym etapie rozbieżności na + i - są bardzo częste. O ile nie mówimy i kilkutygodniowych rozbieżnościach, to nie ma się co martwić
- i na koniec: zależy czy liczysz ciążę w przód czy w tył

załóżmy, że jesteś dzisiaj w 11 tygodniu i 2 dniu ciąży
- liczenie w przód: 12 tydzień (liczy się zaczęte tygodnie)
- liczenie 'w tył': 11 tydzień, bo jeszcze nie został skończony
Cytat:
Napisane przez kinga1701 Pokaż wiadomość
Dokładnie tak jak mówią dziewczyny, niektórzy lekarze (położne) nie liczą do przodu, w Polsce raczej większość liczy do przodu. U mnie (Niemcy) też nie liczą do przodu jak mam teraz 13t4d to mówi ze 13 tydzień a w Polsce byłby 14.
Dokładnie dowiesz, się na USG.
Cytat:
Napisane przez candyyfloss Pokaż wiadomość
A mój lekarz nie liczy do przodu, mimo że w Polsce. Ale gdyby liczyć do przodu to u mnie już 15 tydzień Mniej więcej oczywiście.
Jesteście kochane! Bardzo dziękuję
Mogę spokojnie lecieć na wakacje
frontin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 14:42   #4622
kinga1701
Zakorzenienie
 
Avatar kinga1701
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 447
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez frontin Pokaż wiadomość
Jesteście kochane! Bardzo dziękuję
Mogę spokojnie lecieć na wakacje
Jak czujesz się dobrze i z dzidzią wszystko w porządku, to leć i odpoczywaj póki możesz.

---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ----------

A co do wakacji, to właśnie przeczytałam, że to są ostatnie wakacje tylko sam na sam z naszymi partnerami. I faktycznie, wiecie że dopiero to do mnie teraz dotarło. Później, nawet jak zostawimy dziecko z dziadkami, opiekunką itd, nie wiem choćby na kilka godzin czy kilka dni to i tak zawsze będziemy myśleć czy wszystko z nim w porządku.
kinga1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 14:53   #4623
Magdusiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Magdusiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 496
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez kinga1701 Pokaż wiadomość
A co do wakacji, to właśnie przeczytałam, że to są ostatnie wakacje tylko sam na sam z naszymi partnerami. I faktycznie, wiecie że dopiero to do mnie teraz dotarło. Później, nawet jak zostawimy dziecko z dziadkami, opiekunką itd, nie wiem choćby na kilka godzin czy kilka dni to i tak zawsze będziemy myśleć czy wszystko z nim w porządku.
No wlasnie wiecie w sumie tak do konca to do mnie chyba nie dotarlo ;-) wiem ze jestem w ciazy bardzo sie z tego powodu ciesze ale chyba nie do konca zdaje sobie sprawe jak to bedzie. Ze juz niedlugo bedziemy odpowiedzialni za zycie malej istotki ze juz zawsze w naszym zyciu bedzie nasze Malenstwo <3

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------

Cytat:
Napisane przez frontin Pokaż wiadomość
Jesteście kochane! Bardzo dziękuję
Mogę spokojnie lecieć na wakacje
Milego odpoczynku zatem
__________________


Serduszko malutkie


Edytowane przez Magdusiaaa
Czas edycji: 2015-07-10 o 14:51
Magdusiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:05   #4624
nanaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 572
GG do nanaa
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez kinga1701 Pokaż wiadomość
Witaj na nas zawsze możesz liczyć, ja już się przekonałam że dziewczyny tutaj potrafią wspierać. Dlaczego facet Cię nie wspiera, nie jesteście razem, dzidziuś jak się wszytko w porządku?
Ja mam 24 lata, właśnie skończyłam studia. On ma 35 lat i 2 dzieci z poprzednich związków. Spotykaliśmy się prawie rok. Tak, wiem -głupia jestem, że spotykałam się z dzieciatym facetem, ale pomyślałam, że nie można nikogo przekreślać ze względu na to, że mu się życie nie poukładało. Tym bardziej, że sam wspominał o wspólnym zamieszkaniu, o tym, że może kiedyś wspólne dziecko itp. Jak się okazało, że jestem w ciązy to mysleliśmy wspólnie o usunięciu (wstyd mi, że o tym wogóle pomyślałam), on nawet załatwił tabletki i przywiózł. Strasznie się kłóciliśmy, nie mogliśmy dogadać, w dzień brania tabletek zostałam sama, on wyłączył telefon. Nie wzięłam ich, wróciłam do domu rodzinnego (miesiąc temu jeszcze byłam przed obroną mgr więc mieszkałam w miejscu studiów) i powiedziałam o wszystkim rodzicom. Teraz mieszkam u nich, jestem na ich utrzymaniu. Nie wypominają mi niczego, ale sama czuję się z tym tragicznie. Nie mam pracy i w ciąży jej zapewne nie znajdę, bo to małe miasto. Potem pewnie też, bo jakiś czas trzeba zająć się dzieckiem. Facetowi się odmieniło, że chce ze mną być i wychowywać dziecko. Ja powiedziałam, że nie chcę związku tylko ze względu na dziecko. Minął jakiś tydzień od tej rozmowy. On milczał, dziś rozmawialiśmy przez telefon, powiedział, że to jasne że nie będziemy razem i żebym się zastanowiła czy nie lepiej będzie dla dziecka jeśli wogóle nie pozna prawdy o tym, że to on jest ojcem, że może ułożę sobie zycie z kimś innym itp. Boli mnie to strasznie, tym bardziej, że mówił o miłości jeszcze tydzień temu i wcześniej, zanim jeszcze była mowa o dziecku. On mówił, a ja wyłam i zasłaniałam telefon żeby nie słyszał.
Z dzieckiem wszystko ok, byłam w tym tyg na nieinwazyjnych badaniach prenatalnych. Dziecko jest na szczęście zdrowe. Przy okazji dowiedziałam się, że na 70% to będzie dziewczynka. Jak czekałam na badanie to z gabinetu wyszła kobieta, na którą czekali mąż z synkiem. Rozpłakała się i powiedziała, że będzie miał braciszka. Płakali z radości we trójkę. Ja miałam ochotę płakać razem z nimi, tyle że nie z radości. Nie wiem jak to wszystko przeżyję, kobieta w ciąży potrzebuje faceta żeby ją przytulił, wspierał i powiedział, że będzie dobrze. Zastanawiam się nad oddaniem dziecka do adopcji zaraz po urodzeniu. Wiem, że jest mnóstwo par czekających na dziecko i mogących zapewnić wszystko co najlepsze. Ale na samą myśl o tym pęka mi serce.
Przepraszam za ten długi wywód, ale musiałam się trochę wyżalić. Ściskam Was

---------- Dopisano o 15:05 ---------- Poprzedni post napisano o 14:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość

A czemu facet niezainteresowany? Wpadliście? Jesteście razem w ogóle?
Wpadliśmy. Byłam pewna, że nie mogę mieć dzieci. Usłyszałam to od kilku lekarzy, więc się nie zabezpieczałam. Głupota. Chociaż facet twierdził, że cieszyłby się na dziecko. To się ucieszył...
__________________
Optymiści twierdzą, że świat stoi przed nami otworem. Pesymiści wiedzą co to za otwór..
nanaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:07   #4625
koktajlowa7
Rozeznanie
 
Avatar koktajlowa7
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Ustroń
Wiadomości: 997
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Ja mam 24 lata, właśnie skończyłam studia. On ma 35 lat i 2 dzieci z poprzednich związków. Spotykaliśmy się prawie rok. Tak, wiem -głupia jestem, że spotykałam się z dzieciatym facetem, ale pomyślałam, że nie można nikogo przekreślać ze względu na to, że mu się życie nie poukładało. Tym bardziej, że sam wspominał o wspólnym zamieszkaniu, o tym, że może kiedyś wspólne dziecko itp. Jak się okazało, że jestem w ciązy to mysleliśmy wspólnie o usunięciu (wstyd mi, że o tym wogóle pomyślałam), on nawet załatwił tabletki i przywiózł. Strasznie się kłóciliśmy, nie mogliśmy dogadać, w dzień brania tabletek zostałam sama, on wyłączył telefon. Nie wzięłam ich, wróciłam do domu rodzinnego (miesiąc temu jeszcze byłam przed obroną mgr więc mieszkałam w miejscu studiów) i powiedziałam o wszystkim rodzicom. Teraz mieszkam u nich, jestem na ich utrzymaniu. Nie wypominają mi niczego, ale sama czuję się z tym tragicznie. Nie mam pracy i w ciąży jej zapewne nie znajdę, bo to małe miasto. Potem pewnie też, bo jakiś czas trzeba zająć się dzieckiem. Facetowi się odmieniło, że chce ze mną być i wychowywać dziecko. Ja powiedziałam, że nie chcę związku tylko ze względu na dziecko. Minął jakiś tydzień od tej rozmowy. On milczał, dziś rozmawialiśmy przez telefon, powiedział, że to jasne że nie będziemy razem i żebym się zastanowiła czy nie lepiej będzie dla dziecka jeśli wogóle nie pozna prawdy o tym, że to on jest ojcem, że może ułożę sobie zycie z kimś innym itp. Boli mnie to strasznie, tym bardziej, że mówił o miłości jeszcze tydzień temu i wcześniej, zanim jeszcze była mowa o dziecku. On mówił, a ja wyłam i zasłaniałam telefon żeby nie słyszał.
Z dzieckiem wszystko ok, byłam w tym tyg na nieinwazyjnych badaniach prenatalnych. Dziecko jest na szczęście zdrowe. Przy okazji dowiedziałam się, że na 70% to będzie dziewczynka. Jak czekałam na badanie to z gabinetu wyszła kobieta, na którą czekali mąż z synkiem. Rozpłakała się i powiedziała, że będzie miał braciszka. Płakali z radości we trójkę. Ja miałam ochotę płakać razem z nimi, tyle że nie z radości. Nie wiem jak to wszystko przeżyję, kobieta w ciąży potrzebuje faceta żeby ją przytulił, wspierał i powiedział, że będzie dobrze. Zastanawiam się nad oddaniem dziecka do adopcji zaraz po urodzeniu. Wiem, że jest mnóstwo par czekających na dziecko i mogących zapewnić wszystko co najlepsze. Ale na samą myśl o tym pęka mi serce.
Przepraszam za ten długi wywód, ale musiałam się trochę wyżalić. Ściskam Was
Współczuję Ci ale musisz wierzyć, że będzie dobrze. Poradzisz sobie.
Jesteś młoda, na pewno kogoś jeszcze znajdziesz kto pokocha Ciebie i Twoje dziecko. Jeśli nie oddasz to go posądź o alimenty, niech się tak nie miga. Wystarczy, że jest beznadziejnym facetem, który naobiecywał i się odwrócił. To niech chociaż płaci bo to jego obowiązek.
Zastanów się czy jeżeli oddasz czy nie będziesz żałować. Bo to decyzja na całe życie.
koktajlowa7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:10   #4626
kinga1701
Zakorzenienie
 
Avatar kinga1701
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 447
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

nanaa tutaj nikt nie będzie Cie oceniał, nie martw się. Naprawdę współczuje Ci takiego faceta, ale powiem Ci jedno, że może lepiej że teraz okazała się skończonym, nie odpowiedzialnym idiotą niż później. Ty byś się cieszyła, planowała a on by później to wszystko zepsuł. Myślałaś o usunięciu, ale tego nie zrobiłaś i to sie liczy, nie myśl już o tym, nie warto. Teraz na pewno jest Ci bardzo trudno, nie masz planów, i możliwości, ale spokojnie wszystko się ułoży, widzisz masz wsparcie w rodzicach, nie krytykują nie odrzucili Cię, kochają Cie tak jak i Ty pokochasz swoja córeczkę. Masz jeszcze czas, powoli oswoisz sie z sytuacją i będzie dobrze. Dasz sobie radę, musisz być silna i nie poddawać się. Masz rodziców i już masz nas. Nie jesteś sama pamiętaj.
kinga1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:13   #4627
nanaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 572
GG do nanaa
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Dziękuję Dziewczyny za wsparcie, jesteście kochane to dla mnie ważne, żeby móc się komuś wygadać, bo sytuacja mnie baaardzo przerosła.
__________________
Optymiści twierdzą, że świat stoi przed nami otworem. Pesymiści wiedzą co to za otwór..
nanaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:21   #4628
niunia_leyla
Rozeznanie
 
Avatar niunia_leyla
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 819
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Witaj Nanaa.
Obecnie musisz starać się być silna, nasza psychika wpływa na nasze dzieci. Dla pocieszenia napiszę tak jak dziewczyny że lepiej że teraz przekonałaś się jaki jest, później byłoby gorzej. Jeśli zdecydujesz się na adopcję to musisz być tego 100% to raczej ciężka decyzja, a jeśli zatrzymasz maleństwo to walcz z nim o alimenty to jest ci winien. Chyba nawet już teraz możesz wystąpić o dzielenie kosztów nie znam się na tym ale może któraś wie coś więcej.
niunia_leyla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:23   #4629
uaoo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 280
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez candyyfloss Pokaż wiadomość
A mój lekarz nie liczy do przodu, mimo że w Polsce. Ale gdyby liczyć do przodu to u mnie już 15 tydzień Mniej więcej oczywiście.
Mój też nie liczy do przodu

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Ja mam 24 lata, właśnie skończyłam studia. On ma 35 lat i 2 dzieci z poprzednich związków. Spotykaliśmy się prawie rok. Tak, wiem -głupia jestem, że spotykałam się z dzieciatym facetem, ale pomyślałam, że nie można nikogo przekreślać ze względu na to, że mu się życie nie poukładało. Tym bardziej, że sam wspominał o wspólnym zamieszkaniu, o tym, że może kiedyś wspólne dziecko itp. Jak się okazało, że jestem w ciązy to mysleliśmy wspólnie o usunięciu (wstyd mi, że o tym wogóle pomyślałam), on nawet załatwił tabletki i przywiózł. Strasznie się kłóciliśmy, nie mogliśmy dogadać, w dzień brania tabletek zostałam sama, on wyłączył telefon. Nie wzięłam ich, wróciłam do domu rodzinnego (miesiąc temu jeszcze byłam przed obroną mgr więc mieszkałam w miejscu studiów) i powiedziałam o wszystkim rodzicom. Teraz mieszkam u nich, jestem na ich utrzymaniu. Nie wypominają mi niczego, ale sama czuję się z tym tragicznie. Nie mam pracy i w ciąży jej zapewne nie znajdę, bo to małe miasto. Potem pewnie też, bo jakiś czas trzeba zająć się dzieckiem. Facetowi się odmieniło, że chce ze mną być i wychowywać dziecko. Ja powiedziałam, że nie chcę związku tylko ze względu na dziecko. Minął jakiś tydzień od tej rozmowy. On milczał, dziś rozmawialiśmy przez telefon, powiedział, że to jasne że nie będziemy razem i żebym się zastanowiła czy nie lepiej będzie dla dziecka jeśli wogóle nie pozna prawdy o tym, że to on jest ojcem, że może ułożę sobie zycie z kimś innym itp. Boli mnie to strasznie, tym bardziej, że mówił o miłości jeszcze tydzień temu i wcześniej, zanim jeszcze była mowa o dziecku. On mówił, a ja wyłam i zasłaniałam telefon żeby nie słyszał.
Z dzieckiem wszystko ok, byłam w tym tyg na nieinwazyjnych badaniach prenatalnych. Dziecko jest na szczęście zdrowe. Przy okazji dowiedziałam się, że na 70% to będzie dziewczynka. Jak czekałam na badanie to z gabinetu wyszła kobieta, na którą czekali mąż z synkiem. Rozpłakała się i powiedziała, że będzie miał braciszka. Płakali z radości we trójkę. Ja miałam ochotę płakać razem z nimi, tyle że nie z radości. Nie wiem jak to wszystko przeżyję, kobieta w ciąży potrzebuje faceta żeby ją przytulił, wspierał i powiedział, że będzie dobrze. Zastanawiam się nad oddaniem dziecka do adopcji zaraz po urodzeniu. Wiem, że jest mnóstwo par czekających na dziecko i mogących zapewnić wszystko co najlepsze. Ale na samą myśl o tym pęka mi serce.
Przepraszam za ten długi wywód, ale musiałam się trochę wyżalić. Ściskam Was

Współczuje Ci Nic nowego nie powiem. Tak jak dziewczyny pisały zastanów się czy oby na pewno chcesz oddać dziecko. Będziesz nosić je przez 9 miesięcy, czuła każdy jego ruch. Jeżeli zdecydujesz się nie oddawać to posądź go o alimenty, niech płaci!
__________________

L. - 10.2011
K. - 01.2016
F. - 11.2017
uaoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:32   #4630
niepozorna
Zakorzenienie
 
Avatar niepozorna
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 016
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Nanaa strasznie Ci współczuje ale najważniejsze że rodzice są przy Tobie i Cię wspierają. Nieważne jaką podejmiesz decyzję oni na pewno będą przy Tobie. To się liczy!
Masz jeszcze sporo czasu żeby się zastanowić nad tym jaka decyzja będzie dla Ciebie i dziecka najlepsza. Jeśli postanowisz wychować sama córeczkę to od razu zażądaj od tamtego dupka alimentów! Niech nie czuje się tak pewnie bo on również musi poczuć się odpowiedzialny za zaistniałą sytuację. W końcu sama sobie dziecka nie zrobiłaś i nie może na Tobie teraz wszystko spocząć.
Głowa do góry, wszystko się ułoży zobaczysz
__________________
Instagram
♥♥♥

Prostujemy zą
bki
niepozorna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:36   #4631
nanaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 572
GG do nanaa
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Płacenie to jedno, a dziecko wychowywane tylko przez matkę i pytające o tatusia to druga sprawa
__________________
Optymiści twierdzą, że świat stoi przed nami otworem. Pesymiści wiedzą co to za otwór..
nanaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:41   #4632
kogielmogiel
Rozeznanie
 
Avatar kogielmogiel
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 882
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Płacenie to jedno, a dziecko wychowywane tylko przez matkę i pytające o tatusia to druga sprawa
Masz rację, ale takie dziecko wcale nie bedzie gorzej wychowane, wazne ze bedzie mialo Ciebie
Mam wiele takich sytacji w najblizszym otoczeniu i dzieci wychowane w niepelnej rodzinie wcale nie wykazuja dysfunkcji. Wiadomo ze wiele razy bedzie przykro z tego powodu, ale najwazniejsze ze masz wsparcie i Twoj maluch bedzie mial Ciebie i dziadków. Glowa do gory, masz jeszcze pare miesiecy na przemyślenie co bedzie dla Was najlepsze.
__________________
kogielmogiel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:44   #4633
kinga1701
Zakorzenienie
 
Avatar kinga1701
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 447
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Płacenie to jedno, a dziecko wychowywane tylko przez matkę i pytające o tatusia to druga sprawa
Sama też dasz radę wychować, czasami lepiej wychować dziecko samemu w miłości niż dziecko ma patrzeć i słuchać jak rodzice się kłócą, nie dogadują i czuć odrzucone i przeżyć późniejsze ich rozstanie. Wiadomo, że lepiej ja ma się oboje rodziców, ale taki maluszek, po prostu chce być kochany on nie potrzebuje nie wiadomo czego. Pytania o tatę na pewno nie unikniesz, ale zdążysz się jeszcze do tego przygotować. A później gdy już pogodzisz się z sytuacją, kogoś spotkasz kto będzie umiał docenić i pokochać Ciebie i Twoje dziecko.
kinga1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:44   #4634
tygrysek83
Zadomowienie
 
Avatar tygrysek83
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 815
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Uaoo oliwki nie sa juz polecane dla maluchow bo zatykaja pory i skora przez nie nie oddycha.


Cytat:
Napisane przez uaoo Pokaż wiadomość
Nie słyszałam o tym, ale skoro mojemu dziecku pomagało nic się nie działo, to nie bede rezygnować. Chyba, że drugiemu dziecku nie będzie służyło to wtedy przejde na balsam.







A ja niejedzenia. Nie wiem czy się cieszyć czy nie


Cytat:
Napisane przez Magdusiaaa Pokaż wiadomość
Kurcze a moj wlasnie nie pamieta jaka ma grupe krwi:-( chyba musze go na wyniki wyslac

---------- Dopisano o 13:24 ---------- Poprzedni post napisano o 13:19 ----------

A tak w temacie bobaskowej pupci. Rozmawialam z mama i mowila ze jak my z siostrami bylysmy male do smarowania pupki uzywala Linomagu. Podobno najlepszy

Tak to jest z kosmetykami. Sa rozne szkoły. Każdy wybiera pod siebie i to co sam lubi.
Bedzie jeszcze kilka tematów z rożnymi podejściami ktore bedą budzić dyskusje. Ale te to głownie po narodzinach dzieci

Cytat:
Napisane przez kinga1701 Pokaż wiadomość
Jak czujesz się dobrze i z dzidzią wszystko w porządku, to leć i odpoczywaj póki możesz.

---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ----------

A co do wakacji, to właśnie przeczytałam, że to są ostatnie wakacje tylko sam na sam z naszymi partnerami. I faktycznie, wiecie że dopiero to do mnie teraz dotarło. Później, nawet jak zostawimy dziecko z dziadkami, opiekunką itd, nie wiem choćby na kilka godzin czy kilka dni to i tak zawsze będziemy myśleć czy wszystko z nim w porządku.

Tak. Wakacje z dzieckiem sa inne. Korzystajcie z tych ostatnich chwil samotności.

Kinga, super że wszystko w porządku.

Witam nowe mamusie.

Nana, na moim poprzednim wątku były dwie samotne mamy. Obie szcześliwie donosiły ciąże i teraz dalej mieszkają z rodzicami i są przeszczęśliwe wychowując swoje malenstwa. Z każdego ich wpisu bije radość. Dasz radę. Napewno jest trochę trudniej, ale o ile bedziesz miała wsparcie rodzicow to bedzie dobrze.
tygrysek83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:45   #4635
niunia_leyla
Rozeznanie
 
Avatar niunia_leyla
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 819
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Płacenie to jedno, a dziecko wychowywane tylko przez matkę i pytające o tatusia to druga sprawa
Dla dziecka nieraz lepiej jest mieć jednego rodzica, np. moja koleżanka żyje w toksycznym związku z facetem który raz ma jakąś pracę raz nie, jego hobby to picie piwa i innego alkoholu nawet z menelstwem osiedlowym (często widzę z balkonu jak idą w krzaczki) a na dodatek ma wyrok w zawiasach. miesiąc temu podniósł na nią ręce, dziecko ma 2 lata, ona z tzw dobrego domu nadal rodzice jej pomagają choć ojciec się buntuję o tego nieroba jak kilka razy z mieszkania go wyganiała to robił takie awantury że go wpuszczała no bo jak sąsiedzi zadzwonią to mogą mu karę odwiesić a ona nie chce żeby dziecko miało ojca w więzieniu i tak w kółko. I ani ja ani wspólna przyjaciółka nie możemy jej przegadać że niszczy życie sobie i dziecku.

Sytuacja inna od twojej ale myślę że jeśli on nie chce teraz dziecka to lepiej jak dziecko nie będzie czuło jego niechęci.
niunia_leyla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:48   #4636
niepozorna
Zakorzenienie
 
Avatar niepozorna
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 016
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Płacenie to jedno, a dziecko wychowywane tylko przez matkę i pytające o tatusia to druga sprawa
Cytat:
Napisane przez kogielmogiel Pokaż wiadomość
Masz rację, ale takie dziecko wcale nie bedzie gorzej wychowane, wazne ze bedzie mialo Ciebie
Mam wiele takich sytacji w najblizszym otoczeniu i dzieci wychowane w niepelnej rodzinie wcale nie wykazuja dysfunkcji. Wiadomo ze wiele razy bedzie przykro z tego powodu, ale najwazniejsze ze masz wsparcie i Twoj maluch bedzie mial Ciebie i dziadków. Glowa do gory, masz jeszcze pare miesiecy na przemyślenie co bedzie dla Was najlepsze.
Zgadzam się z kogielmogiel w całości. To że biologiczny ojciec się od Ciebie odwrócił wcale nie oznacza, że Twoje dziecko będzie nieszczęśliwe z Tobą. Poza tym jesteś młoda i znajdziesz kogoś kto da tyle miłości że wystarczy dla Ciebie, dla dziecka a w przyszłości może i dla waszych wspólnych dzieci
__________________
Instagram
♥♥♥

Prostujemy zą
bki
niepozorna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 15:52   #4637
kinga1701
Zakorzenienie
 
Avatar kinga1701
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 447
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez tygrysek83 Pokaż wiadomość
Tak. Wakacje z dzieckiem sa inne. Korzystajcie z tych ostatnich chwil samotności.
.
Właśnie zastanawiam się co tu zrobić, do Polski jechać nie mogę, za duże ryzyko dla maluszka. To może chociaż tutaj jakieś 3 dni takie wspólne. Musze coś wymyślać.
kinga1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:06   #4638
czarnulax
Zakorzenienie
 
Avatar czarnulax
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 14 010
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

nana trudna sytuacja, ale już podjęłaś jedną ważną decyzję - nie usunęłaś. Jeśli postanowisz zatrzymać maluszka walcz o alimenty. Niech nie wymiga się tak łatwo od odpowiedzialności, sama sobie przecież dziecka nie zrobiłaś. Ważne, że masz na kogo liczyć teraz - rodzice. Nie jesteś z tym sama. Dziecko lepiej aby wychowywało się z jednym rodzicem, ale by je kochano niż by wiecznie miało oglądać kłócących się i nieszczęśliwych rodziców. Jesteś młoda, jeszcze spotkasz takiego, który pokocha i Ciebie i Twoje dziecko.
__________________
I ślubuję Ci...
czarnulax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:17   #4639
nanaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 572
GG do nanaa
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Dzięki Dziewczyny za słowa wsparcia
Strasznie się boję co będzie. Tego, że dziecko miałoby tylko mnie, ale też tego, że nie mam pojęcia jak zapewnić maluchowi godne warunki finansowe. Niby mam studia, ale w tej małej mieścinie nie ma pracy a sama z dzieckiem do większego miasta nie wyjadę, bo kto by się nim zajmował podczas mojej pracy.
Boję się też, że nie znajdę nigdy nikogo. Kto będzie chciał kobietę z dzieckiem? I czy ja wogóle jeszcze komuś zaufam?
Zniszczyłam życie i sobie i dziecku
__________________
Optymiści twierdzą, że świat stoi przed nami otworem. Pesymiści wiedzą co to za otwór..
nanaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:27   #4640
kinga1701
Zakorzenienie
 
Avatar kinga1701
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 447
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Dzięki Dziewczyny za słowa wsparcia
Strasznie się boję co będzie. Tego, że dziecko miałoby tylko mnie, ale też tego, że nie mam pojęcia jak zapewnić maluchowi godne warunki finansowe. Niby mam studia, ale w tej małej mieścinie nie ma pracy a sama z dzieckiem do większego miasta nie wyjadę, bo kto by się nim zajmował podczas mojej pracy.
Boję się też, że nie znajdę nigdy nikogo. Kto będzie chciał kobietę z dzieckiem? I czy ja wogóle jeszcze komuś zaufam?
Zniszczyłam życie i sobie i dziecku
To akurat nie prawda. Wasze życie wspólne dopiero się zaczyna, nie skreślaj go już na początku. Jeszcze wszystko się zmieni na lepsze, zobaczysz. Masz rodziców, oni Ci pomogą. Gdy opadną, największe emocje za kilka dni czy tydzień, poszukaj jakiś ogłoszenie, w okresie wakacyjnym jest więcej pracy, a może jakiś straż wiadomo dużo nie zarobisz, ale zawsze coś i zajęcie będziesz mieć, nie będziesz myśleć tyle. Piszesz że skończyłaś studia, a jaki kierunek?
kinga1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:28   #4641
candyyfloss
Zadomowienie
 
Avatar candyyfloss
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 478
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

nanaa - smutna historia Jeśli chcesz tego dziecka, to na pewno sobie poradzisz, zobaczysz. A jeśli nie - faktycznie je oddaj. Wiem po swoich znajomych, że jest mnóstwo rodzin, którzy nie mogą mieć swojego malucha. Ale to musi być świadoma decyzja - niestety nikt nie pomoże Ci jej podjąć. TRzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło
candyyfloss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:30   #4642
Magdusiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Magdusiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 496
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Dzięki Dziewczyny za słowa wsparcia
Strasznie się boję co będzie. Tego, że dziecko miałoby tylko mnie, ale też tego, że nie mam pojęcia jak zapewnić maluchowi godne warunki finansowe. Niby mam studia, ale w tej małej mieścinie nie ma pracy a sama z dzieckiem do większego miasta nie wyjadę, bo kto by się nim zajmował podczas mojej pracy.
Boję się też, że nie znajdę nigdy nikogo. Kto będzie chciał kobietę z dzieckiem? I czy ja wogóle jeszcze komuś zaufam?
Zniszczyłam życie i sobie i dziecku
Nie mow tak ze zniszczylas Wam zycie. Sytuacja w ktorej sie znalazlas jest nieciekawa ale tak jak dziewczyny mowia masz jeszcze kilka miesiecy na przemyslenia. Maluszek kocha i bedzie Cie kochal bezwarunkowo. Moze nie bedzie mial ojca ale za to najwspanialsza mame ktora o niego walczyla. Trzymam mocne kciuki za Ciebie. Dawaj znac co i jak u Ciebie tutaj zawsze dostaniesz cieple slowo i wsparcie :-*
__________________


Serduszko malutkie

Magdusiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:31   #4643
niepozorna
Zakorzenienie
 
Avatar niepozorna
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 016
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Dzięki Dziewczyny za słowa wsparcia
Strasznie się boję co będzie. Tego, że dziecko miałoby tylko mnie, ale też tego, że nie mam pojęcia jak zapewnić maluchowi godne warunki finansowe. Niby mam studia, ale w tej małej mieścinie nie ma pracy a sama z dzieckiem do większego miasta nie wyjadę, bo kto by się nim zajmował podczas mojej pracy.
Boję się też, że nie znajdę nigdy nikogo. Kto będzie chciał kobietę z dzieckiem? I czy ja wogóle jeszcze komuś zaufam?
Zniszczyłam życie i sobie i dziecku
Nie mów tak, dziecko będzie miało AŻ Ciebie no i kochających Dziadków oczywiście. O finanse się nie martw, rodzice Ci pomogą no i oczywiście ojciec dziecka - nie możesz pozwolić aby wymigał się od alimentów.
A faceta tak jak już wszystkie mówiłyśmy na pewno znajdziesz
__________________
Instagram
♥♥♥

Prostujemy zą
bki
niepozorna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:38   #4644
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez nanaa Pokaż wiadomość
Płacenie to jedno, a dziecko wychowywane tylko przez matkę i pytające o tatusia to druga sprawa
Czesto lepiej zeby dziecko nie znalo ojca niz zeby ojciec byl dupkiem,albo obecny we wczesnym dziecinstwie i pozniej zniknie,bolaloby gorzej.
Czy na poprzednie dzieci on placil alimenty i mial z nimi jakiś kontakt?
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:45   #4645
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Uwaga, quiz.

Mam dziś zgagę po:

a) wodzie
b) herbacie
c) bananie

Ludzie, no litości, nie dość, że pawie nic nie jem, bo nic mi nie wchodzi, to jeszcze mam zgagę



Nana, bardzo trudne decyzje teraz przed Tobą z tego, co widzę

To, że facet ma dzieci z poprzednich związków, to by mnie wcale tak nie zniechęcało calkowicie do niego, chyba że byłby aktualnie żonaty. Także nie wyrzucaj sobie.

Prawda jest taka, że to właśnie w tego typu sytuacjach człowiek poznaje swojego partnera. A Twój ewidentnie się nie sprawdził. Gadanie, że się ucieszy z dziecka, w momencie, gdy wie, że ty teoretycznie go mieć nie możesz, jest ciula warte. Bo potem po czynach widać, co to za gość.

Co do adopcji, to daj sobie czas, rozważ wszystkie za i przeciw, nie rób nic pod wpływem emocji, bo to decyzja bardzo ważna i zaważy na całym Twoim życiu i życiu dziecka.

Trzymam kciuki, żebyś jakoś uporała się z tym wszystkim. Jak potrzebujesz się wygadać, to wal śmiało, po to tu jesteśmy

W czasie ciąży zbieraj wszystkie rachunki na rzeczy, które kupujesz dla dziecka lub dla siebie w związku z ciążą! Najlepiej gdyby były to faktury imienne. Tak samo zbieraj rachunki od lekarza, za badania etc.

Czy on Ci daje jakieś pieniądze? Jeśli nie i kategorycznie tego odmawia, pozwałabym go już teraz o alimenty To jest zabezpieczenie wydatków jeszcze przed urodzeniem dziecka.

Generalnie lepiej zacząć już teraz, bo może być jeszcze tak, że on powie, że to nie on jest ojcem i będzie Was czekać po narodzinach dziecka test DNA, a to też trochę trwa.

To, że dziecko będzie miało tylko Ciebie, to nie problem. Wierz mi, że lepiej mieć 1 kochającego rodzica niż dwoje np. leżących pijanych codziennie.

Co do finansów, gdyby się udało, że przejdzie nowy projekt, to od stycznia dostaniesz 1000zł miesięcznie przez 12 m-cy. Z resztą pomogą pewnie rodzice. Potem dziecko do żłobka, Ty do pracy.

Nie zniszczyłaś życia ani sobie, ani dziecku, już podjęłaś ważną decyzję, jak wspomniała czarnula, bo nie usunęłaś

I wierz mi, że kobieta z dzieckiem też może znaleźć fajnego faceta
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:49   #4646
kinga1701
Zakorzenienie
 
Avatar kinga1701
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 447
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Dotka próbowałaś migdałów na zgagę tylko nie te w płatkach a całe?
kinga1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:52   #4647
nanaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 572
GG do nanaa
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez kinga1701 Pokaż wiadomość
Gdy opadną, największe emocje za kilka dni czy tydzień, poszukaj jakiś ogłoszenie, w okresie wakacyjnym jest więcej pracy, a może jakiś straż wiadomo dużo nie zarobisz, ale zawsze coś i zajęcie będziesz mieć, nie będziesz myśleć tyle. Piszesz że skończyłaś studia, a jaki kierunek?
W zeszłe wakacje szukałam pracy w swojej okolicy i nestety nic nie znalazłam, a co dopiero w ciąży
Skończyłam zootechnikę.
__________________
Optymiści twierdzą, że świat stoi przed nami otworem. Pesymiści wiedzą co to za otwór..
nanaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:53   #4648
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Taaak, jem migdały, na mnie nie działaja. Pomaga mi Gaviscon, zażyłam no ale pół dnia męczyłam się w pracy, bo nie miałam ani migdałów ani ciepłego mleka, ani Gavisconu ani nic
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 16:57   #4649
niepozorna
Zakorzenienie
 
Avatar niepozorna
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 016
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Nana, bardzo trudne decyzje teraz przed Tobą z tego, co widzę

To, że facet ma dzieci z poprzednich związków, to by mnie wcale tak nie zniechęcało calkowicie do niego, chyba że byłby aktualnie żonaty. Także nie wyrzucaj sobie.

Prawda jest taka, że to właśnie w tego typu sytuacjach człowiek poznaje swojego partnera. A Twój ewidentnie się nie sprawdził. Gadanie, że się ucieszy z dziecka, w momencie, gdy wie, że ty teoretycznie go mieć nie możesz, jest ciula warte. Bo potem po czynach widać, co to za gość.

Co do adopcji, to daj sobie czas, rozważ wszystkie za i przeciw, nie rób nic pod wpływem emocji, bo to decyzja bardzo ważna i zaważy na całym Twoim życiu i życiu dziecka.

Trzymam kciuki, żebyś jakoś uporała się z tym wszystkim. Jak potrzebujesz się wygadać, to wal śmiało, po to tu jesteśmy

W czasie ciąży zbieraj wszystkie rachunki na rzeczy, które kupujesz dla dziecka lub dla siebie w związku z ciążą! Najlepiej gdyby były to faktury imienne. Tak samo zbieraj rachunki od lekarza, za badania etc.

Czy on Ci daje jakieś pieniądze? Jeśli nie i kategorycznie tego odmawia, pozwałabym go już teraz o alimenty To jest zabezpieczenie wydatków jeszcze przed urodzeniem dziecka.

Generalnie lepiej zacząć już teraz, bo może być jeszcze tak, że on powie, że to nie on jest ojcem i będzie Was czekać po narodzinach dziecka test DNA, a to też trochę trwa.

To, że dziecko będzie miało tylko Ciebie, to nie problem. Wierz mi, że lepiej mieć 1 kochającego rodzica niż dwoje np. leżących pijanych codziennie.

Co do finansów, gdyby się udało, że przejdzie nowy projekt, to od stycznia dostaniesz 1000zł miesięcznie przez 12 m-cy. Z resztą pomogą pewnie rodzice. Potem dziecko do żłobka, Ty do pracy.

Nie zniszczyłaś życia ani sobie, ani dziecku, już podjęłaś ważną decyzję, jak wspomniała czarnula, bo nie usunęłaś

I wierz mi, że kobieta z dzieckiem też może znaleźć fajnego faceta
__________________
Instagram
♥♥♥

Prostujemy zą
bki
niepozorna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-10, 17:01   #4650
nanaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 572
GG do nanaa
Dot.: Styczniowe mamusie 2016, cz. I :)

Cytat:
Napisane przez kinga1701 Pokaż wiadomość

W czasie ciąży zbieraj wszystkie rachunki na rzeczy, które kupujesz dla dziecka lub dla siebie w związku z ciążą! Najlepiej gdyby były to faktury imienne. Tak samo zbieraj rachunki od lekarza, za badania etc.

Czy on Ci daje jakieś pieniądze? Jeśli nie i kategorycznie tego odmawia, pozwałabym go już teraz o alimenty To jest zabezpieczenie wydatków jeszcze przed urodzeniem dziecka.

Generalnie lepiej zacząć już teraz, bo może być jeszcze tak, że on powie, że to nie on jest ojcem i będzie Was czekać po narodzinach dziecka test DNA, a to też trochę trwa.
Najpierw zapewniał, że pokryje koszty związane z badaniami, lekarzami itp. Teraz jakoś przestał o tym mówić, a jak jestem zbyt dumna żeby go o cokolwiek prosić. Zawsze głupio się czułam jak facet gdziekolwiek za mnie płacił czy coś mi kupował. Wiem, że to zupełnie inna sytuacja ale jakoś nie potrafię z nim o tym rozmawiać. Dziś w rozmowie tel. powiedział żebym sobie wszystko przemyślała, czy chcę żeby miał jakikolwiek udział w życiu dziecka itp (dodając, że może lepiej niech dziecko nie zna ojca niż ma go widywać np. raz na miesiąc) i, że możemy się oczywiście dogadać po urodzeniu dziecka co do kwestii finansowych. Cokolwiek to miało znaczyć. Szczerze mówiąc jestem taka załamana, że nie mam głowy do myślenia o pieniądzach od niego.
Nie mniej jednak moje wydatki związane z ciążą są niemałe. Do ginekologa chodzę prywatnie (dojeżdżam co 3 tyg do innego miasta), bo musiałam wybrać specjalistę ginekologa endokrynologa ze względu na moje problemy endokrynologiczne. Taka wizyta to około 2stów co 3 tygodnie, do tego co miesiąc leki za około 100 zł, wszystkie badania krwi i prenatalne, które do tej pory wykonałam kosztowały ponad 500zł. Przez całą ciąże nazbiera sie tego gromada pieniędzy.
Boję sie jednak, że przyjmując od niego pieniądze, będe potem zobowiązana nieutrudniać mu kontaktów z dzieckiem, bo przecież "się starał"
__________________
Optymiści twierdzą, że świat stoi przed nami otworem. Pesymiści wiedzą co to za otwór..
nanaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-07-14 12:50:03


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.