Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII - Strona 149 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-07-16, 23:25   #4441
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Mnie siara leci sporadycznie, cośtam czasem po nocy mam na koszulce, ale tylko z prawej piersi. Lewa szczelniejsza

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Na dzisiejszej wizycie wszystko dobrze, Szymek waży 2300 i ma długie nogi
Super, że wszystko ok!

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
My sobie pomagalysmy i właśnie zerkalysmy jak która musiała iść do łazienki. Ale nas było 8 na sali, więc zawsze którejś dziecię spalo
Jejku, 8 na sali... Jak to wspominasz? Chyba nie bardzo da się wypocząć po porodzie, prawda? Ciągle ktoś się kreci, rozmawia, przychodzą goście...

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Mówili nam w poradni, że przy npr 2/100 par ma dziecko.
Wiem, miałam w szkole, że to bezpłodne bezwzględnie no ale jak widać nie do końca A jestem pewna, że nic mi się nie poprzestawiało, ja wtedy dokładnie wszystko sprawdzałam i zapisywałam. Natura po prostu zrobiła nam psikusa, zresztą 100% pewności daje tylko brak sexu
Dokładnie, 100 % pewności daje tylko szklanka wody zamiast
Ale szczerze, to bylibyście ewenementem medycznym, że przy okresie bezwzględnej niepłodności poczęlibyście Wiki Przy fazie lutealnej nawet pierwsze 3 dni są jeszcze okresem względnej płodności, mimo że jest już po owulacji.
Najlepsze jest to, że prezerwatywa ma wyższy wskaźnik Pearla niż większość metod npr (przy ich poprawnym stosowaniu), my przy córce wpadliśmy właśnie mimo używania gumek.. Będziemy mieć teraz zagwozdkę z anty, szczególnie do czasu aż cykle się nie uregulują i wszystko nie wróci na dawne tory Samym gumkom chyba już do końca nie zaufam
A co do tego 2/100 to się zgodzę, ale ogólnie przy npr-ze, a nie w II fazie Niektóre źródła podają nawet indeks 0,2-0,3 (0,2 pary na 100 stosujących), a więc porównywalny z tabsami, ale to tylko dla doświadczonych, zmotywowanych i przestrzegających zasad. Dużym minusem tych metod jest podatność na błąd użytkowników, przy uwzględnieniu tego warunku indeks bardzo spada i jest porównywalny do gumek.

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Co do mycia. Ja używam delikatnych płynów dla dzieci np babydream. Do cipki, twarzy, ciała, delikatny i nieszkodliwy.

A co do prysznica itp w szpitalu. Mówicie o zestawieniu dziecka komuś, mężowi itp... ale przecież on nie może siedzieć non stop na sali. Nie można mieć chyba non stop gości?

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
U mnie gości można mieć właściwie cały czas, niestety. Mogą przyjść po obchodzie porannym i zostać do wieczora.
Miło jest jak ktoś Cię odwiedza, ale z pewnością wiele jest przez to kłopotliwych sytuacji. U mnie akurat każdy przychodził na chwilę, mąż był trochę dłużej, ale też w granicach rozsądku, u dziewczyn z sali również.

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Tylko, ze u mnie nie ma problemow z zaparciami i tez biore witaminy dla kobiet w ciazy ktorych nie kazala mi odstawiac a ktorych sklad pokrywa sie po czesci z tym szelazem. Zwykle zelazo biore juz od dawna i jest ok. Wyniki krwi, moczu mam idealne. Poza tym juz wychodzilam jak mnie cofnela i dala ta ulotke wiec mam to w dupie. Jestem wyrodna matka i nie slucham lekarzy tak jak raz sie pytala czy czasami puchna mi nogi. Mowie ze stopy czasami tak. Raz puchna a raz tydzien nie
Wiec ona ojojojjjjj niech pani kupi to - i znow ulotka. Sram na to, bo wystarczy mi wymoczyc nogi w letnio chlodnej wodzie i polozyc sie z nogami wyzej pd serca. I zyje.
Hmm, no to trochę dziwne ze strony Twojej lekarki, mój gin zawsze najpierw zaleca właśnie odpoczynek z nogami wyżej, moczenie nóg, przy moich żylakach krocza zalecił odpowiednią pozycję do odpoczynku, itd. Dopiero na następnej wizycie jak powiedziałam, że żylaki są bolesne to zalecił leki, bo tak podobno nie powinno być.
Jak mi spadła hemoglobina to zalecił najpierw dietę, powiedział że leki wdrożymy przy kolejnej wizycie jak dalej będzie spadać.
Nie jest fajne, jak gabinet jest cały obwieszony ulotkami i zamiast z konkretnymi zaleceniami wychodzi się tylko z ich stosikiem
Każdy ma swój rozum i też bym na Twoim miejscu nie brała na wszystko tabletek, są rzeczy którym spokojnie można zaradzić (a przynajmniej spróbować) bez kolejnych pigułek.

Tak odnośnie tabletek na wszystko przypomniała mi się przed chwilą reklama belissy sun, która ma chyba wspomóc opalanie, jak to ostatnio zobaczyłam w tv to myślałam, że padnę Czego to nie wymyślą, żeby tylko od ludzi kasę wydrzeć...

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
Juz leżałam w łóżku. A tu co? Mala zglodniala. Peszek. Trzeba d@pe zbierac i buleczke zrobić jak coreczka w brzuszku glodna. Mam nadzieje ze teraz zasne.
A ja dziś nie zjadłam kolacji, bo nie mogłam nic w siebie wmusić, ale przed chwilą robiłam porządki w kuchni, chowałam coś do lodówki i nagle zobaczyłam sernik z brzoskwiniami.... No nie mogłam się oprzeć
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-16, 23:29   #4442
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
u nas się zmieniło tylko to że nie uprawiamy wogóle sexu .. masakra
Nie martw się, my też nie. Ja się bardziej boję o TŻ i o nasze relacje po porodzie że zapomnimy jak to się robi razem Bo jeśli chodzi o moje samopoczucie to tak jak truskawka pisze - czuję się jak w czasie okresu, napuchnięta i ogromna i ochoty brak.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-16, 23:30   #4443
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

zaczyna mnie brać w ku rw
jutro musimy wstać z rańca, bo opracowaliśmy sobie plan
rano jedziemy do mojego taty po mój akt chrztu do jego pracy
później do urzędu by michał ustalił ojcostwo
później biegiem na wizytę na 11 w Warszawskich porannych korkach
póżniej po psa do domu
później po psa do jego siostry do domu
później jedziemy do popowa na mini wakacje......

wszytsko było by Z a j e b i ś c i e gdybym to JAAAAAA nie musiała prowadzić samochodu !!! strasznie mnie to wkur już na maksa .....
on bedzie sobie siedział kU r Wa jak pan jaśnie pan , a ja bd w tych korkach piątkowych ,upale bo jutro upał , za Pie Rdalać za kółkiem cały dzień BEZ KLIMYYY by pozałatwiać milion spraw które żeśmy sobie ustalili,
aaaaa ja tooo Pi e Rdole i dla mnie najważniejsza jest wizyta o 11 i jak jaśnie pan nie wstanie bo jest na piwkowym meczu i H u j wie o której raczy wrócić a jeszcze musi się spakować.
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886

Edytowane przez aakkzzii
Czas edycji: 2015-07-16 o 23:32
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-16, 23:32   #4444
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91;52108095

[/COLOR
Panno Izabelo - gratuluje wizyty.
Nie wiem, czy jest czego gratulować...

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Panna Izabela Mi moja gin na wizycie w poniedziałek też mówiła, że mam kupić sobie "to" i dała ulotkę z własnie tą nazwą SZELAZO. Sram na to. Kupiłam normalne żelazo, (oczywiście tansze niż jej "szelazo") nie będę wspomagać jej i przedstawicieli handlowych, którzy zajmują czas w gabinecie u Pani doktor gdzie w poczekalni czeka pełno kobiet cięzarnych a on siedzi w gabinecie i sobie ☠☠☠☠☠☠☠ą i hihihi i hahaha
trzeba było wcześniej mówić, już kupiłam

Cytat:
Napisane przez TusiaeM Pokaż wiadomość
Można półśpiochy, śpiochy albo pajaca na body. A półśpiochy to myślę, że spokojnie pod pępek.

Panna Izabela też mam taką szyjkę A Ty wózek prze neta kupowałaś czy stacjonarnie?
I masz pessar? Albo bierzesz luteinę? Ja przy szyjce 31 mm brałam luteinę, szyjka się skróciła, a wg lekarza wszystko git...

Wózek stacjonarnie, ale tam można było i przez neta z tego co wiem. Stacjonarnie powiedzieliśmy, że w innym sklepie mieliśmy taką cenę, to zaproponował niższą (hurtownia)
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-16, 23:33   #4445
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Nie wiem, czy jest czego gratulować...


trzeba było wcześniej mówić, już kupiłam



I masz pessar? Albo bierzesz luteinę? Ja przy szyjce 31 mm brałam luteinę, szyjka się skróciła, a wg lekarza wszystko git...

Wózek stacjonarnie, ale tam można było i przez neta z tego co wiem. Stacjonarnie powiedzieliśmy, że w innym sklepie mieliśmy taką cenę, to zaproponował niższą (hurtownia)
Ja już u położnej nie byłam jakieś 5-6 tygodni, bo ciągle coś nam wypada i z tygodnia na tydzień przekładam.
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-16, 23:35   #4446
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
zaczyna mnie brać w ku rw
jutro musimy wstać z rańca, bo opracowaliśmy sobie plan
rano idziemy do mojego taty po mój akt chrztu do jego pracy
później do urzędu by michał ustalił ojcostwo
później biegiem na wizytę na 11 w Warszawskich porannych korkach
póżniej po psa do domu
później po psa do jego siostry do domu
później jedziemy do popowa na mini wakacje......

wszytsko było by Z a j e b i ś c i e gdybym to JAAAAAA nie musiała prowadzić samochodu !!! strasznie mnie to wkur już na maksa .....
on bedzie sobie siedział kU r Wa jak pan jaśnie pan , a ja bd w tych korkach piątkowych ,upale bo jutro upał , za Pie Rdalać za kółkiem cały dzień by pozałatwiać milion spraw które żeśmy sobie ustalili,
aaaaa ja tooo Pi e Rdole i dla mnie najważniejsza jest wizyta o 11 i jak jaśnie pan nie wstanie bo jest na piwkowym meczu i H u j wie o której raczy wrócić a jeszcze musi się spakować.
Uuuuu, rzeczywiście zalatany dzień... I też by mnie wkurzało, gdybym to ja ciągle musiała być za kółkiem, męczy mnie to na dłuższą metę. Prowadzę tylko jak muszę, bo trudniej mi się ostatnio skoncentrować na kierownicą.
Weź mu po kolejnej wizycie ściemnij, że już nie możesz prowadzić, może to go zmobilizuje
I że po porodzie będzie musiał zawsze jeździć z tyłu i zabawiać Weronikę, że do 3 lat nie usiądzie na przednim fotelu

Edytowane przez grita
Czas edycji: 2015-07-16 o 23:37
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-16, 23:37   #4447
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

grita, jak wspominam? Wszystko co wiąże się z moim pierwszym porodem w tym cudnym szpitalu to nadal, mimo 5 lat wielka trauma, więc akurat ten drobny fakt był chyba najmniej istotny
Ale o odpoczynku nie było mowy absolutnie.
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-16, 23:38   #4448
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

jezuu w tej ciąży to mnie wszystko tak szybko wk u r w i a
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-16, 23:45   #4449
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez malaja86 Pokaż wiadomość
Agu ja Cię popieram, czasami można coś wymyślić zamiast tabletki. Mi jak puchną nogi to do góry- puchły mi tylko w trasie więc miski nie było.

---------- Dopisano o 22:37 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Ale ja i tak biorę tańszy na skurcze, wątrobę i jeszcże jakieś.
ja byłam przygotowana na branie żelaza całą ciążę, w końcu na anemię się leczyłam 5 lat przed ciążą...

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, zwłaszcza te ciężarne pierwszy raz, czy ciąża zmieniła jakoś wasz związek, wpłynęła na wasz stosunek do waszych facetów? Albo czy zauważyłyście zmianę u nich, w ich zachowaniu, w ich postawie?
Mi się jakoś właśnie wydaje, że jakoś nasz związek się zmienił. Ciężko powiedzieć czy na lepsze, czy po prostu na inne, ale jakoś inaczej się czuję.
Ja zauważyłam DUŻĄ zmianę i im bliżej porodu tym ich więcej

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Ja już u położnej nie byłam jakieś 5-6 tygodni, bo ciągle coś nam wypada i z tygodnia na tydzień przekładam.
Ja to do lekarza tak często nie chodzę... W ogóle to szkoda, że u mojej byłam tylko 2x i już mi się więcej nie uda...
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-16, 23:57   #4450
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Ale zmianę na plus? U siebie czy u niego? Czy tak ogólnie?

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 00:04   #4451
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
grita, jak wspominam? Wszystko co wiąże się z moim pierwszym porodem w tym cudnym szpitalu to nadal, mimo 5 lat wielka trauma, więc akurat ten drobny fakt był chyba najmniej istotny
Ale o odpoczynku nie było mowy absolutnie.
Nie zazdroszczę, bo narodziny dziecka to takie ważne wydarzenie, że chciałoby się mieć z niego fajne wspomnienia.. Może bez fajerwerków i tęczy, ale i bez traumy. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej
I pewnie rodzisz w innym szpitalu?
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 00:22   #4452
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Nie dawno wróciłam do domu. Idę was nadrabiać.
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 00:22   #4453
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Nie zazdroszczę, bo narodziny dziecka to takie ważne wydarzenie, że chciałoby się mieć z niego fajne wspomnienia.. Może bez fajerwerków i tęczy, ale i bez traumy. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej
I pewnie rodzisz w innym szpitalu?
Of course, że yes (chciałoby się rzec). W innym oczywiście.
Mam taką cichą nadzieję, że ten drugi poród zatrze tamte wspomnienia, bo dotąd nawet jak oglądałam w tv jakieś programy o porodach, to ryczalam, ale bynajmniej nie ze wzruszenia, tylko właśnie dlatego, że miało być tak pięknie, a było... Jak było.
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 00:51   #4454
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
U nas daja kazdej rodzacej na wejscie czopka na przeczyszczenie i nie ma problemu a co do jezdzenia od szpitala do szpitala to oni maja obowiazek zalatwic transport i znalezc miejsce dla ciebie i nie wyszlabym ze szpitala jesli bym tego nie uzyskala.
Mnie tam obojętnie niech robią lewatywy byle bym była wyprozniona

Cytat:
Napisane przez elcia88 Pokaż wiadomość
Hej. ale miałam wczoraj fatalny dzień, prze te burzową pogode przeleżalam na pólsenna cały dzień. a mały tak mi szalał że brzuch to normalnie falował. moze pozycje zmieniał ale tak calutki dzień fikał, kopała, stukał, czkawka tez była. moze przejął ode mnie energie
biore sie za nadrabianie

pisałyscie o tym co zabrac do szpitala. warto wziac zapas reczników papierowych zeby krocze wycierac zeby zaraz recznika nie zafajdać.
Dobry pomysł. Kupcie sobie jeszcze biszkopty bo na pewno po porodzie głodnym się jest
Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Bianeczka, mojemu też to raz zdarzyło Odstawiałam wtedy Młodą od piersi i miałam taki nawał, że cycki miałam większe od głowy : A byliśmy poza naszym miastem, na jakimś zadupiu, nawet apteki nie było, żeby kupić najtańszy laktator. Masakra Ale wolałam to niż zapalenie piersi, dobrze że wystarczyło odciągnąć tylko odrobinę
Mimo, że wypluwał, to mówił, że w smaku było nawet ok

Uciekam do kosmetyczki na depilację, bo już zaczynam zarastać, a tu upały idą i przydałoby się nogi odsłonić.

Miłego dnia
O matko. Mój też mi mówił ze chce spróbować mleczka
Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Mam juz wynik. Sama lekarka go przyniosla. Mam jakis nadskurcz komorowy czy cos takiego. Jezu tak sie zdenerwowalam ze az mnie serce rozbolalo. Mam miec wlaczone jakies leki i monitoring non stop. Az mi sie rece trzesa jak to pisze. Teraz nawet nie wiem czy wyjde. A wizyta dopiero wieczorem bo dopiero co byla 😢
Biedna nie denerwuj się. Wszystko będzie dobrze.
Cytat:
Napisane przez Blondynka17 Pokaż wiadomość
Ja w pierwsza ciaze zaszlam w pierwszej fazie cyklu i to w tkz zlotym strzale bo potem bylam chora i nie bylo sexu. Zawsze stosowalismy st przerywany a tego dnia moj tz zdecydowal sam ze to dobry moment 😉, wg moich obliczen dobre kilka dni przed owulacja wiec kalendarzyki wg mnie sa G warte 😊

Ojej Bianeczka trzymam kciuki by bylo dobrze..

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
Haha pewnie chodził dumny jak paw. Nam się udało w 4 cyklu i tez chodził dumny jsk nie wiem
Cytat:
Napisane przez fatal21 Pokaż wiadomość
U mnie było tak że dzieci oddawało się do pielęgniarek jak chciałam zostawić z dziewczyna z sali to mi uwagę zwrócili że do nich mam prowadzac.zamówienie e Gemini złożone.powoli zaczynam się ogarniac

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
U mnie też jest progres. Cześć rzeczy już mi dla małego z allegro przyszło. Mogę koszule do szpitala tez
Cytat:
Napisane przez Blondynka17 Pokaż wiadomość
Ostatnio gdzieś czytalam ze laska zasnela w szpitalu z dzieckiem w lozku i je przydusila...

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
Straszne to :/
Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Leci wam siara, albo mleko już?
Nie leci

Cytat:
Napisane przez TusiaeM Pokaż wiadomość
Dzięki, fajna oferta



Ja używam Białego Jelenia, ale położna z sr radziła aby po porodzie używać ten sam płyn, co w ciąży


Mój TŻ ma czarne włosy

Słuchajcie a na czas prysznica nie można z dzieckiem pojechać w tej mydelniczce do łazienki?

I drugie pytanie do dziewczyn, które biorą swoje ciuszki do szpitala - ile czego bierzecie? Ja zapakowałam właśnie 2 pajace, 2 body krótkie, 1 body długie, 1 kaftanik na napy, śpiochy, 2 półśpiochy.
Spakowalabym wszystkiego po 3 sztuki.
Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Na dzisiejszej wizycie wszystko dobrze, Szymek waży 2300 i ma długie nogi
Gratulacje
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, zwłaszcza te ciężarne pierwszy raz, czy ciąża zmieniła jakoś wasz związek, wpłynęła na wasz stosunek do waszych facetów? Albo czy zauważyłyście zmianę u nich, w ich zachowaniu, w ich postawie?
Mi się jakoś właśnie wydaje, że jakoś nasz związek się zmienił. Ciężko powiedzieć czy na lepsze, czy po prostu na inne, ale jakoś inaczej się czuję.
Ciąża wpłynęła na nas samych. Jesteśmy wobec siebie bardziej czulsi.
Mój mąż jeszcze bardziej troszczy się o mnie i małego niż wcześniej.
Dla mnie to ogromna różnica na plus bp mąż jest raczej z tych mniej wylewnych
Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
zaczyna mnie brać w ku rw
jutro musimy wstać z rańca, bo opracowaliśmy sobie plan
rano jedziemy do mojego taty po mój akt chrztu do jego pracy
później do urzędu by michał ustalił ojcostwo
później biegiem na wizytę na 11 w Warszawskich porannych korkach
póżniej po psa do domu
później po psa do jego siostry do domu
później jedziemy do popowa na mini wakacje......

wszytsko było by Z a j e b i ś c i e gdybym to JAAAAAA nie musiała prowadzić samochodu !!! strasznie mnie to wkur już na maksa .....
on bedzie sobie siedział kU r Wa jak pan jaśnie pan , a ja bd w tych korkach piątkowych ,upale bo jutro upał , za Pie Rdalać za kółkiem cały dzień BEZ KLIMYYY by pozałatwiać milion spraw które żeśmy sobie ustalili,
aaaaa ja tooo Pi e Rdole i dla mnie najważniejsza jest wizyta o 11 i jak jaśnie pan nie wstanie bo jest na piwkowym meczu i H u j wie o której raczy wrócić a jeszcze musi się spakować.
Ja bym usadowila się na miejscu pasażera i miała wszystko w dupie

Idę spać dziewuszki
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 01:06   #4455
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Ale zmianę na plus? U siebie czy u niego? Czy tak ogólnie?

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Szczerze mówiąc, to i na plus, i na minus. Z jednej strony na minus, bo tż się bardzo zaangażował i ja spadłam z roli najważniejszej kobiety w jego życiu na zaszczytne drugie miejsce. Teraz nad tym pracujemy, bo dziecko choć absorbuje bardzo, to nie może zastępować związku i całkiem go przysłonić, nie chcę być tylko brzuchem a potem mamą. Cały czas pracujemy nad tym, żebym nadal była atrakcyjną kobietą, żoną dla swojego męża (choć wiadomo, że teraz trochę mniej atrakcyjną), ale to głównie tż musi nad tym pracować. Ostatnio mu całkiem wychodzi, muszę przyznać
A z drugiej strony dużo zmian na plus. Jesteśmy sobie bardziej bliscy, jeszcze więcej czasu możemy razem spędzać choć i tak praktycznie cały czas jesteśmy razem, tż jest dużo bardziej opiekuńczy i wyrozumiały, no i pomocny jeszcze bardziej. I jakoś tak trochę dorósł, bardziej odpowiedzialny się wydaje, mniej myśli o sobie, chociaż mu się zdarza. I ja jakoś w stosunku do niego jestem inna. Niby się na niego wkurzam często, ale łatwiej mu odpuszczam i bardziej rozumiem np jego zmęczenie. Mimo problemów takich jak w każdym małżeństwie i kłótni, to nasz związek wkroczył w wyższy level i jest po prostu lepszy. No i świadomość, że już nie będziemy sami, że będziemy taką pełną rodziną i będzie nas coraz więcej, że pojawi się ktoś, kto w 100% na nas polega - to przeraża ale też pozytywnie zmienia związek. Także więcej zmian na plus

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 01:06 ---------- Poprzedni post napisano o 01:01 ----------

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Mnie siara leci sporadycznie, cośtam czasem po nocy mam na koszulce, ale tylko z prawej piersi. Lewa szczelniejsza


Super, że wszystko ok!



Jejku, 8 na sali... Jak to wspominasz? Chyba nie bardzo da się wypocząć po porodzie, prawda? Ciągle ktoś się kreci, rozmawia, przychodzą goście...



Dokładnie, 100 % pewności daje tylko szklanka wody zamiast
Ale szczerze, to bylibyście ewenementem medycznym, że przy okresie bezwzględnej niepłodności poczęlibyście Wiki Przy fazie lutealnej nawet pierwsze 3 dni są jeszcze okresem względnej płodności, mimo że jest już po owulacji.
Najlepsze jest to, że prezerwatywa ma wyższy wskaźnik Pearla niż większość metod npr (przy ich poprawnym stosowaniu), my przy córce wpadliśmy właśnie mimo używania gumek.. Będziemy mieć teraz zagwozdkę z anty, szczególnie do czasu aż cykle się nie uregulują i wszystko nie wróci na dawne tory Samym gumkom chyba już do końca nie zaufam
A co do tego 2/100 to się zgodzę, ale ogólnie przy npr-ze, a nie w II fazie Niektóre źródła podają nawet indeks 0,2-0,3 (0,2 pary na 100 stosujących), a więc porównywalny z tabsami, ale to tylko dla doświadczonych, zmotywowanych i przestrzegających zasad. Dużym minusem tych metod jest podatność na błąd użytkowników, przy uwzględnieniu tego warunku indeks bardzo spada i jest porównywalny do gumek.
No ogólnie 2/100, tak też pisałam
Ja tam mogę być i ewenementem, grunt, że będziemy mieć dzidziusia. I szczerze jakoś nie uważam tego za wpadkę, to tylko 2 miesiące różnicy
Jakbym znalazła w aplikacji którejś to Ci mogę nawet podać, który to dzień cyklu był Chociaż ja tego nie uważam za jakiś cud - szklanki wody nie było a medycyna akurat często się myli, tzn ona swoją drogą, a natura swoją. I całe szczęście


Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 07:11   #4456
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Spać nie mogę :/
I zaczęłam szykować sobie ciuchy na jutrzejsze wesele i ☠☠☠☠a szlag by to trafił. Napuchly mi nogi i żadne buty które miałam na wesele naszykowane są na mnie za ciasne. A tak się cieszylam ze nie puchna mi stopy.
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 07:20   #4457
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
A z drugiej strony dużo zmian na plus. Jesteśmy sobie bardziej bliscy, jeszcze więcej czasu możemy razem spędzać choć i tak praktycznie cały czas jesteśmy razem, tż jest dużo bardziej opiekuńczy i wyrozumiały, no i pomocny jeszcze bardziej. I jakoś tak trochę dorósł, bardziej odpowiedzialny się wydaje, mniej myśli o sobie, chociaż mu się zdarza. I ja jakoś w stosunku do niego jestem inna. Niby się na niego wkurzam często, ale łatwiej mu odpuszczam i bardziej rozumiem np jego zmęczenie. Mimo problemów takich jak w każdym małżeństwie i kłótni, to nasz związek wkroczył w wyższy level i jest po prostu lepszy. No i świadomość, że już nie będziemy sami, że będziemy taką pełną rodziną i będzie nas coraz więcej, że pojawi się ktoś, kto w 100% na nas polega - to przeraża ale też pozytywnie zmienia związek. Także więcej zmian na plus
Mam bardzo podobne odczucia
Ostatnio to zauważyłam. Że mój mąż jest po prostu jakiś... dojrzalszy. Mniej patrzy na swoje zmęczenie, bardziej pilnuje rzeczy, których musi pilnować, pamięta sam o rzeczach, o których wcześniej mu musiałam przypominać, robi wiele rzeczy sam z siebie. Teraz to częściej on mówi rzeczy typu "Musimy załatwić..." wcześniej czasami miałam wrażenie, że to głównie ja pilnuję obowiązków. Zrobił na mnie niesamowite wrażenie remontem... ani razu go nie prosiłam, przez jakiś czas codziennie, po nocce jechał i pracował w mieszkaniu a potem spać i znów do pracy, był okropnie zmęczony, ale nie narzekał, nie kłócił się. I tak jak Ty, ja też widzę, że sama się stałam bardziej wyrozumiała. Po prostu dotarło do mnie, że ostatnio się nie kłócimy praktycznie, zwłaszcza o takie pierdoły o które kłóciliśmy się wcześniej. Muszę przyznać, że bywałam upierdliwa i bardzo wymagająca, a teraz jakoś się nie wkurzam, nie wypominam... niesamowite to jest dla mnie. Może jakoś podświadomie zaprowadzamy spokój i ład w tych dziedzinach życia, na które mamy wpływ ja też widzę, że stałam się jakaś bardziej ckliwa i uczuciowa. Wczoraj chyba pierwszy raz zapytałam go, czy mnie kocha i czy nie żałuje, że się ożenił (mimo, że absolutnie nie mam podstaw by tak uważać). Jestem dla niego bardziej czuła. Z jednej strony mi się to podoba, staliśmy się chyba lepsi dla siebie, z drugiej trochę mnie przeraża, że jestem taka bardziej niestabilna i ckliwa, ale to chyba hormony.

A tak poza tym dziś o 6 obudził mnie skurcz łydki
boli do teraz.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 08:13   #4458
malaja86
Rozeznanie
 
Avatar malaja86
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 895
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cześć, U nas budowa trwa. Jutro myślałam, że spędzimy dzień w Krasnobrodzie. Mieliśmy zawieść rodziców, spędzić tam trochę czasu i wrócić. Niestety tylko kurs w jedną i drugą i zakupy na budowę.

A co do związku. Nasz napewno się troszkę zmienił. Sex? Jakieś pieszczoty, czasem. Sex nie sprawia mi przyjemności. Najfajniejszy jest wspólny prysznic, co zdarza się super rzadko bo mieszkamy Teściami. Chyba to jest pierwszy minus tej sytuacji.

---------- Dopisano o 08:13 ---------- Poprzedni post napisano o 08:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Kissmisiaa Pokaż wiadomość
Spać nie mogę :/
I zaczęłam szykować sobie ciuchy na jutrzejsze wesele i ☠☠☠☠a szlag by to trafił. Napuchly mi nogi i żadne buty które miałam na wesele naszykowane są na mnie za ciasne. A tak się cieszylam ze nie puchna mi stopy.
Biedna, akurat dzień przed. No ale lepiej dziś niż jutro, może wymyślisz obuwie zastępcze
__________________
udało się - będziemy rodzicami
malaja86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 08:14   #4459
fatal21
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 729
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Witam się w skończonym 32 tyg.
Pytanie do właścicielem Jedo i Recaro
Czy adaptery do jedo fyn i bartatina są takie same?

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
__________________
Nasza cudowna Zosia jest z Nami od 12.12.2011))
fatal21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 08:28   #4460
Blondynka17
Zadomowienie
 
Avatar Blondynka17
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 365
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Ale zmianę na plus? U siebie czy u niego? Czy tak ogólnie?

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Heja
Rozmawialyscie wczoraj o cycolkach i moj chyba wziął sobie to do siebie i po dlugiej przerwie znow zawor puscil

A co to zmian czy widze jakąś roznice hmm chyba nie, mamy dosc dlugi staz i od dawna zachowujemy sie jak "rodzina" mimo braku slubu. Jedyne co zauważyłam (ale to pewnie zbieg okolicznosci bo od roku powrocil do pasji rowerowej) ze tz korzysta z tego ze nie wszystko moge typu rower, sauna i moze porobic to z kolegami a ja koczuje w chacie wrr. No i duzoo mniej sexu ale to chyba ze strachu by cos sie nie stalo.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 08:28 ---------- Poprzedni post napisano o 08:24 ----------

Cytat:
Napisane przez Kissmisiaa Pokaż wiadomość
Spać nie mogę :/
I zaczęłam szykować sobie ciuchy na jutrzejsze wesele i ☠☠☠☠a szlag by to trafił. Napuchly mi nogi i żadne buty które miałam na wesele naszykowane są na mnie za ciasne. A tak się cieszylam ze nie puchna mi stopy.
O kurczaki, moze szybka kuracja pod chlodnym prysznicem by pomogla? A to pech, zawsze musi cos wyskoczyc co by za pieknie nie bylo. Mimo wszystko udanej imprezki i zmieszczenia sie w szpileczki 😘

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxhqvk7zqzw700.png
06.04. pierwsze kopniaczki
Blondynka17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 09:15   #4461
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII


Mąż wziął Młodą na rower póki jeszcze nie ma upału, a ja się obijam po śniadaniu Zbieram się za jakiś czas do krawcowej, muszę zawieźć sukienkę do skrócenia.

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Of course, że yes (chciałoby się rzec). W innym oczywiście.
Mam taką cichą nadzieję, że ten drugi poród zatrze tamte wspomnienia, bo dotąd nawet jak oglądałam w tv jakieś programy o porodach, to ryczalam, ale bynajmniej nie ze wzruszenia, tylko właśnie dlatego, że miało być tak pięknie, a było... Jak było.
Oby złe wspomnienia się zatarły i zostały tylko te dobre! Dobrze, że zmieniasz szpital, będzie inne otoczenie, opieka na pewno lepsza, to i tamta trauma pójdzie w zapomnienie.

Cytat:
Napisane przez Kissmisiaa Pokaż wiadomość
Spać nie mogę :/
I zaczęłam szykować sobie ciuchy na jutrzejsze wesele i ☠☠☠☠a szlag by to trafił. Napuchly mi nogi i żadne buty które miałam na wesele naszykowane są na mnie za ciasne. A tak się cieszylam ze nie puchna mi stopy.
Uuuu... Najgorsze, że jutro mają być niezłe upały i nawet jak teraz je założysz, to niestety istnieje ryzyko, że od gorąca i siedzącej pozycji znowu Ci spuchną na weselu. Może na zmianę weźmiesz sobie jakieś wygodne sandałki po prostu?
A teraz ratuj się leżeniem z nogami wyżej i moczeniem nóg w chłodnej wodzie, powinno pomóc.
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 09:24   #4462
didi9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 482
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kissmisiaa Pokaż wiadomość
Spać nie mogę :/
I zaczęłam szykować sobie ciuchy na jutrzejsze wesele i ☠☠☠☠a szlag by to trafił. Napuchly mi nogi i żadne buty które miałam na wesele naszykowane są na mnie za ciasne. A tak się cieszylam ze nie puchna mi stopy.
Ha, skąd ja to znam w zeszły weekend byliśmy na weselu i ja tu w piątek do pakowania, a ulubione szpilki nude ledwo na girkę wchodzą, a dookoła taki słodki wałeczek tłuszczyko-wody się wylewa Masakra Ale znalazłam jakies starsze szpiki czarne skórzane, które kiedyś mi się rozciągnęły, a teraz okazało się, ze leżą super, może też masz gdzieś takie rozciąglaczki ukryte

Do nas jutro w odwiedziny na weekend wpadają moi rodzice i bracia zobaczyć mieszkanie, bo jeszcze u nas nie byli, a potem w niedzielę mąż zafundował mi jeszcze parapetówkę u nas dla jego brata rodzonego i ciotecznego Bardzo się ucieszyłam jak to usłyszałam, normalnie tańce uga buga odprawiłam z radości I nie wiem co przygotować na obiad na jutro... Mąż zaoferował, że zrobi spaghetti z klopsikami, żeby mnie choć trochę odciążyć, ale nie wiem czy na te upały to dobry pomysł. Co jecie w upalne? Znacie jakieś przepisy takie typowo letnie? Mi tylko chłodnik do głowy przychodzi...
didi9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 10:02   #4463
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez didi9 Pokaż wiadomość
Ha, skąd ja to znam w zeszły weekend byliśmy na weselu i ja tu w piątek do pakowania, a ulubione szpilki nude ledwo na girkę wchodzą, a dookoła taki słodki wałeczek tłuszczyko-wody się wylewa Masakra Ale znalazłam jakies starsze szpiki czarne skórzane, które kiedyś mi się rozciągnęły, a teraz okazało się, ze leżą super, może też masz gdzieś takie rozciąglaczki ukryte

Do nas jutro w odwiedziny na weekend wpadają moi rodzice i bracia zobaczyć mieszkanie, bo jeszcze u nas nie byli, a potem w niedzielę mąż zafundował mi jeszcze parapetówkę u nas dla jego brata rodzonego i ciotecznego Bardzo się ucieszyłam jak to usłyszałam, normalnie tańce uga buga odprawiłam z radości I nie wiem co przygotować na obiad na jutro... Mąż zaoferował, że zrobi spaghetti z klopsikami, żeby mnie choć trochę odciążyć, ale nie wiem czy na te upały to dobry pomysł. Co jecie w upalne? Znacie jakieś przepisy takie typowo letnie? Mi tylko chłodnik do głowy przychodzi...
Och, ja też uwielbiam teraz gości, szczególnie jak trzeba podać coś na ciepło... Nie mogę wystać nad garami i zazwyczaj robię jak najszybsze dania.
Na upał to też mi do głowy przychodzi chłodnik W sumie nie mamy jakichś szczególnych dań na gorące dni. Zazwyczaj jemy wtedy bez mięsa, bo nie mamy takiego apetytu, ostatnio jak były te upały to robiłam makaron z pesto i fetą albo makaron ze szpinakiem i fetą. No i robi się w moment te dania, co też jest na plus
Ale jak mąż się zaoferował do gotowania, to niech robi spaghetti, zrobicie jeszcze jakieś sałatki na stół i będzie dobrze
Ja teraz w ciąży odpuszczam jakieś pracochłonne i wystawne żarcie, nie chce mi się po prostu.
Jak będzie pogoda to na początku sierpnia robimy grilla i już zapowiedziałam, że każdy przychodzi z jedną sałatką Bo gotowe mięso to najłatwiej kupić, a ja potem stoję w kuchni parę godzin i szykuję sałatki do mięs i jakieś przekąski. Niedoczekanie
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 10:19   #4464
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez didi9 Pokaż wiadomość
Ha, skąd ja to znam w zeszły weekend byliśmy na weselu i ja tu w piątek do pakowania, a ulubione szpilki nude ledwo na girkę wchodzą, a dookoła taki słodki wałeczek tłuszczyko-wody się wylewa Masakra Ale znalazłam jakies starsze szpiki czarne skórzane, które kiedyś mi się rozciągnęły, a teraz okazało się, ze leżą super, może też masz gdzieś takie rozciąglaczki ukryte

Do nas jutro w odwiedziny na weekend wpadają moi rodzice i bracia zobaczyć mieszkanie, bo jeszcze u nas nie byli, a potem w niedzielę mąż zafundował mi jeszcze parapetówkę u nas dla jego brata rodzonego i ciotecznego Bardzo się ucieszyłam jak to usłyszałam, normalnie tańce uga buga odprawiłam z radości : I nie wiem co przygotować na obiad na jutro... Mąż zaoferował, że zrobi spaghetti z klopsikami, żeby mnie choć trochę odciążyć, ale nie wiem czy na te upały to dobry pomysł. Co jecie w upalne? Znacie jakieś przepisy takie typowo letnie? Mi tylko chłodnik do głowy przychodzi...
No tylko jest jeden problem.
Zrobilam porządek w butach i nie mam nic :/

---------- Dopisano o 10:19 ---------- Poprzedni post napisano o 10:08 ----------

Cytat:
Napisane przez malaja86 Pokaż wiadomość
Cześć, U nas budowa trwa. Jutro myślałam, że spędzimy dzień w Krasnobrodzie. Mieliśmy zawieść rodziców, spędzić tam trochę czasu i wrócić. Niestety tylko kurs w jedną i drugą i zakupy na budowę.

A co do związku. Nasz napewno się troszkę zmienił. Sex? Jakieś pieszczoty, czasem. Sex nie sprawia mi przyjemności. Najfajniejszy jest wspólny prysznic, co zdarza się super rzadko bo mieszkamy Teściami. Chyba to jest pierwszy minus tej sytuacji.

---------- Dopisano o 08:13 ---------- Poprzedni post napisano o 08:07 ----------



Biedna, akurat dzień przed. No ale lepiej dziś niż jutro, może wymyślisz obuwie zastępcze
Noooo sandały płaskie i będę wyglądała jak wielką kula

Cytat:
Napisane przez Blondynka17 Pokaż wiadomość
Heja
Rozmawialyscie wczoraj o cycolkach i moj chyba wziął sobie to do siebie i po dlugiej przerwie znow zawor puscil

A co to zmian czy widze jakąś roznice hmm chyba nie, mamy dosc dlugi staz i od dawna zachowujemy sie jak "rodzina" mimo braku slubu. Jedyne co zauważyłam (ale to pewnie zbieg okolicznosci bo od roku powrocil do pasji rowerowej) ze tz korzysta z tego ze nie wszystko moge typu rower, sauna i moze porobic to z kolegami a ja koczuje w chacie wrr. No i duzoo mniej sexu ale to chyba ze strachu by cos sie nie stalo.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 08:28 ---------- Poprzedni post napisano o 08:24 ----------


O kurczaki, moze szybka kuracja pod chlodnym prysznicem by pomogla? A to pech, zawsze musi cos wyskoczyc co by za pieknie nie bylo. Mimo wszystko udanej imprezki i zmieszczenia sie w szpileczki 😘

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
My też długi staż mamy ale ślub zmienił nas i umocnił nasze uczucie. Teraz czekamy na potomka to dopiero coś w nas się zmieniło na lepsze

A co do seksu to dla mnie mógłby nie istnieć w ciąży. Brak ochoty :/

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość

Mąż wziął Młodą na rower póki jeszcze nie ma upału, a ja się obijam po śniadaniu Zbieram się za jakiś czas do krawcowej, muszę zawieźć sukienkę do skrócenia.



Oby złe wspomnienia się zatarły i zostały tylko te dobre! Dobrze, że zmieniasz szpital, będzie inne otoczenie, opieka na pewno lepsza, to i tamta trauma pójdzie w zapomnienie.



Uuuu... Najgorsze, że jutro mają być niezłe upały i nawet jak teraz je założysz, to niestety istnieje ryzyko, że od gorąca i siedzącej pozycji znowu Ci spuchną na weselu. Może na zmianę weźmiesz sobie jakieś wygodne sandałki po prostu?
A teraz ratuj się leżeniem z nogami wyżej i moczeniem nóg w chłodnej wodzie, powinno pomóc.
No mam taki zamiar na wieczór i przed wyjściem jutro na wesele leżeć i chłodzić nóżki. Mówi się trudno.
W końcu jestem juz 8 miesiącu ciąży od jutra.
Kurczaki jak ten czas leci
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 10:28   #4465
Blondynka17
Zadomowienie
 
Avatar Blondynka17
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 365
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Laska na insta sprzedaje wozek hartan cena rynkowa 4000 za 1800zl moze ktoras sie skusi ;-)


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxhqvk7zqzw700.png
06.04. pierwsze kopniaczki
Blondynka17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 10:28   #4466
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Kissmisiaa ja to bym się nie przejmowała ze wyglądam jak gnom tylko założyłabym klapki i sukienkę maxi. Jak ostatnio musiałam włożyć buty na obcasie to wytrzymałam w nich chwile. Tak nie mogłam utrzymać równowagi ze bałam się że się przewrócę.

Cytat:
Napisane przez fatal21 Pokaż wiadomość
Witam się w skończonym 32 tyg.
Pytanie do właścicielem Jedo i Recaro
Czy adaptery do jedo fyn i bartatina są takie same?

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
Tak
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 10:34   #4467
namisek1990
Wtajemniczenie
 
Avatar namisek1990
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 2 688
GG do namisek1990
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cześć, robiłam wczoraj porządki w domu i to był błąd. Zaczęło mnie w środku szczypać i boleć. Dzisiaj zdycham. Gin miał rację, że nie mogę sprzątać. Dzisiejszy dzień zapowiada się w łóżku bo co wstaję i chodzę to boli .

owieczkaa
Ja tam i w okres mogłam, nie przeszkadzało mi to zbytnio i tż też nie . We wcześniejszych miesiącach ciąży nie miałam ochoty. Niedawno miałam, ale nie możemy i wiem, że jak co do czego by przyszło to nie pójdzie bo się blokuję jak dziecko zaczyna się ruszać :/.

grita
My przed ślubem jechaliśmy na gumach. Po ślubie bez gum, ale kochaliśmy się w niepłodne a młody powstał idealnie w owulacje .

Kissmisiaa
Może dasz radę kupić coś na szybko?
__________________
Szalona żona i matka wariatka
namisek1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 10:48   #4468
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez namisek1990 Pokaż wiadomość
Cześć, robiłam wczoraj porządki w domu i to był błąd. Zaczęło mnie w środku szczypać i boleć. Dzisiaj zdycham. Gin miał rację, że nie mogę sprzątać. Dzisiejszy dzień zapowiada się w łóżku bo co wstaję i chodzę to boli .

owieczkaa
Ja tam i w okres mogłam, nie przeszkadzało mi to zbytnio i tż też nie . We wcześniejszych miesiącach ciąży nie miałam ochoty. Niedawno miałam, ale nie możemy i wiem, że jak co do czego by przyszło to nie pójdzie bo się blokuję jak dziecko zaczyna się ruszać :/.

grita
My przed ślubem jechaliśmy na gumach. Po ślubie bez gum, ale kochaliśmy się w niepłodne a młody powstał idealnie w owulacje .

Kissmisiaa
Może dasz radę kupić coś na szybko?
Aj ty ty! Meza zagon do roboty! 😆

Od wczoraj jestem na nowych lekach i powiem wam ze sie czuje jakby mi ktos z plecow zdjal ogromny balast. To az niesamowite. Taka sie czuje lekka i jakby napiecie ze mnie zeszlo a myslalam ze jestem zrelaksowana. Minus tego jest taki ze te leki nie sa najlepsze w czasie ciazy ale powiedzial lekarz ze takie rozwiazanie jest mniej grozne niz nie branie ich. Licze ze teraz to juz calkiem szybko mnie lekarz rozpakuje bo nie chce tak dlugo dziecka narazac i psychicznie sie szykuje na ok 18 sierpnia. To juz prawie😨

---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:43 ----------

Wlasnie mialam wizyte na bank do poniedzialku nie wyjde bo posiew zly wymaz zly i dupa...
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 10:50   #4469
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Aj ty ty! Meza zagon do roboty! 😆

Od wczoraj jestem na nowych lekach i powiem wam ze sie czuje jakby mi ktos z plecow zdjal ogromny balast. To az niesamowite. Taka sie czuje lekka i jakby napiecie ze mnie zeszlo a myslalam ze jestem zrelaksowana. Minus tego jest taki ze te leki nie sa najlepsze w czasie ciazy ale powiedzial lekarz ze takie rozwiazanie jest mniej grozne niz nie branie ich. Licze ze teraz to juz calkiem szybko mnie lekarz rozpakuje bo nie chce tak dlugo dziecka narazac i psychicznie sie szykuje na ok 18 sierpnia. To juz prawie😨

---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:43 ----------

Wlasnie mialam wizyte na bank do poniedzialku nie wyjde bo posiew zly wymaz zly i dupa...
Super ze się lepiej czujesz, widać diagnoza trafiona. To może się okazać że będziesz pierwsza! (no może poza dirtyblack) Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to już zaraz!
A do domu cie puszcza przed porodem jeszcze?
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-17, 10:50   #4470
namisek1990
Wtajemniczenie
 
Avatar namisek1990
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 2 688
GG do namisek1990
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

bianeczkaa
Żeby tak się dało to bym i kijem zagoniła :/, ale po 10 godzinach pracy w warsztacie bez klimy to jak zbity pies przychodzi.

No to dobrze, że lepiej się czujesz . Myślę, że lekarz wie co robi skoro podaje Ci te leki, huhu to już za prawie miesiąc!

Ta moja koleżanka dalej nie urodziła, już tydzień po terminie. Będą jej wywoływać :/.
__________________
Szalona żona i matka wariatka
namisek1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-07-20 20:30:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.