Mamusie Listopadowe 2015 część II! - Strona 74 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-07-19, 21:08   #2191
Soul89
Zadomowienie
 
Avatar Soul89
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 1 476
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Soulśliczne! Dla dziewczynek też coś ładnego było?
Dla dziewczynek było wiele więcej "bajerów" 😉 jak macie tylko pepco w okolicy to odwiedźcie, bo warto. Ceny są naprawdę korzystne, a ciuszki rewelacja 😊

Wysłane z mojego LG-D620 przy użyciu Tapatalka
__________________


"Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej Ci jej zostanie.
Aparatka od 15.04.2013
Soul89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-19, 21:33   #2192
india_love
Raczkowanie
 
Avatar india_love
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 283
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
Poziomkowa89, Iclosemyeyes, dzięki za opinie



Oglądam wózki i co chwilę podoba mi się inny Ja się chyba nigdy nie zdecyduje na jeden model...
Co do wózków to z mężem zdecydowaliśmy się na Bebetto Holland. Wydaje się być solidny. Oglądałam go na żywo i jakość wykonania i mechanizmy pierwszą klasa. Opinie też ma niezłe
__________________
Już jestem! Sambor, 26.10.2015

Edytowane przez india_love
Czas edycji: 2015-07-19 o 21:48
india_love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-19, 22:27   #2193
monic167
Rozeznanie
 
Avatar monic167
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 691
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez india_love Pokaż wiadomość
Co do wózków to z mężem zdecydowaliśmy się na Bebetto Holland. Wydaje się być solidny. Oglądałam go na żywo i jakość wykonania i mechanizmy pierwszą klasa. Opinie też ma niezłe
hej dziewczyny
przy okazji tematu BebettoHollanda to szwagierka dzisiaj na obiedzie wspomniała że w jej wózku złamała się rama - kupila 3mc temu ,a uzywala moze z 1,5 bo mała długo leżała w szpitalu.
ja nie wiem jak oni te wozki robia. ciekawe jak bedzie z rozptrzeniem reklamacji a sama wczesniej tez o nich myslalam

któraś z Was pytała o sklep z mebelkami na śląsku (przepraszam nie pamietam loginu)- mozna podjechac do Zabrza do Boćka, duzo maja tez na zamówienie
__________________
monic167 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-19, 23:28   #2194
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez india_love Pokaż wiadomość
Co do wózków to z mężem zdecydowaliśmy się na Bebetto Holland. Wydaje się być solidny. Oglądałam go na żywo i jakość wykonania i mechanizmy pierwszą klasa. Opinie też ma niezłe
Ja byłam na 100 % zdecydowana na Flavio, ale teraz zobaczyłam, że na rynku pojawił się Emilio (gondola bliźniaczo podobna do Flavio i Sylwii, ale plusem jest duży koszyk, którego brakowało mi we Flavio). Póki co, nie ma o nim żadnych danych, oprócz zdjęcia i ceny. Poczekam na jakieś opinie i spróbuję go namierzyć w sklepach, by obejrzeć na żywo. Ostatnio w necie trafiłam na Tako Baby Heaven na aluminiowym stelażu. Cudo, choć kosztuje około 2 tysiące zł. Mój tata planuje kupić wózek, więc jak coś, dołożę te kilka stówek. Flavio jest za około 1500 zł, więc różnica w kwocie jest znaczna. Za Tako przemawia dużo mniejsza waga całego wózka i mniejsze wymiary po złożeniu. Jak jeszcze okaże się, że gondolka składa się w harmonijkę, wezmę go na ślepo. Bebetto mają właśnie gondolki, które można spłaszczyć. Przy małym bagażniku ma to znaczenie.
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-19, 23:33   #2195
tylkokasia
Moderator
 
Avatar tylkokasia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 6 522
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Ja byłam na 100 % zdecydowana na Flavio, ale teraz zobaczyłam, że na rynku pojawił się Emilio (gondola bliźniaczo podobna do Flavio i Sylwii, ale plusem jest duży koszyk, którego brakowało mi we Flavio). Póki co, nie ma o nim żadnych danych, oprócz zdjęcia i ceny. Poczekam na jakieś opinie i spróbuję go namierzyć w sklepach, by obejrzeć na żywo. Ostatnio w necie trafiłam na Tako Baby Heaven na aluminiowym stelażu. Cudo, choć kosztuje około 2 tysiące zł. Mój tata planuje kupić wózek, więc jak coś, dołożę te kilka stówek. Flavio jest za około 1500 zł, więc różnica w kwocie jest znaczna. Za Tako przemawia dużo mniejsza waga całego wózka i mniejsze wymiary po złożeniu. Jak jeszcze okaże się, że gondolka składa się w harmonijkę, wezmę go na ślepo. Bebetto mają właśnie gondolki, które można spłaszczyć. Przy małym bagażniku ma to znaczenie.
Ja właśnie się na niego zdecydowałam.
Miałam już tako i byłam bardzo zadowolona. Teraz też się skuszę. Chociaż lekko obawiam się ekoskóry.
__________________
Mój Instagram

Porównując się z innymi, możesz stać się zgorzkniały lub próżny
Zawsze bowiem znajdziesz lepszych lub gorszych od siebie



tylkokasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-19, 23:54   #2196
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez Kasiula8708 Pokaż wiadomość
Też macie ogromne wachania nastroju????ja już byłaaam gotowa do wyjścia do kościoła ale tz zwrócił mi uwagę że mi majtki przez kieckę prześwitują,to się poryczałam i nie pojechałam o byle co teraz mam nerwy i płacz....
Na dostaję na głowę przez upały. Moja tolerancja na wszelkie dyskusje, tłumaczenia, wyjaśnienia i przekonywania spadła do zera. Ostatnio rzuciłam grzebieniem i się poryczałam, gdy musiałam wyjaśnić mężowi, by wziął skierowanie do genetyka. Jak słyszę "po co?" w czasach, gdy skierowania na 1 wizytę trzeba brać prawie do każdego lekarza, coś mnie trafia. To nie jest mój wymysł, by brać ten papierek, a musiałam tłumaczyć tą sprawę, jakbym sama wymyśliła potrzebę skierowań. Mąż mówi, że nie jestem 1 i ostatnia w ciąży. Tłumaczę mu, żeby chodził cały czas z kilkoma kilogramami w okolicy brzucha, miał spuchnięte nogi, zdrętwiałe obie ręce, nie wysypiał się, pocił jak świnia i miał problemy z oddychaniem, a potem dopiero powiedział, jak mam się czuć i jak zachowywać. Oczywiście, że cieszę się ciążą i bardzo jej pragnęłam, ale nie jestem jakimś robotem, by mieć cały dzień uśmiech na twarzy, gdy upał męczy mnie jak nigdy dotąd. To jest piękny czas, ale bardzo trudny. Dla mnie szczególnie, bo moje lewe płuco nadal nie jest zregenerowane, więc w sumie cały czas z maluszkiem korzystamy z prawego na spółkę.

Dziś też po raz kolejny pożarłam się z teściową. 1 raz taka akcja miała miejsce przed ślubem w walentynki. Milion pomysłów, co jak zrobić, zorganizowała kilka rzeczy, których nie można było odkręcić, a ja nie mogłam odnaleźć się na własnym weselu w niektórych momentach. Teraz jest podobnie. Twierdzi, że tylko mi radzi, ale prawda jest taka, że muszę tłumaczyć się z każdej decyzji. Co wymyślę, to ona ma inne zdanie. Jedzie jak taran, ale niby tylko radzi. Łóżeczko nie takie, bo nikt nie miał tego, co ja chcę. Wanienka taka, bo taką każdy ma, a ja coś wymyślam. Z wózkiem podobnie, znajome chwalą sobie taki, a taki model (który mnie się osobiście nie podoba, bo chcę coś innego). Co wymyślam, to ma być inaczej. Jak mówię, ze chcę mieć już cały pokoik zrobiony we wrześniu, bo przecież mnóstwo dzieci rodzi się nawet 2 miesiące przed terminem, to pada "po co? Przecież kupno łóżeczka, pampersów, czegoś tam, to kwestia chwili. Idziesz do sklepu i kupujesz". Mówię, że wyprawkę chcę organizować od sierpnia z powyższego powodu, ale teraz dlatego, ze lepiej rozłożyć takie wydatki na kilka miesięcy, a nie na raz. To też "idziesz i kupujesz". Jak pytam, to jak to sobie wyobraża, że jej syn będzie chodził do pracy, potem do szpitala, a w międzyczasie robił zakupy, to znowu jest, że jest kupa sklepów. Ok, ale to ja siedzę w zakupach, ja mam coś wybranego (mąż się uparł na drewniane łóżeczko i to jest wszystko, w co się zaangażował. Wózek mam wybrać sama, bo ja będę głównie z niego korzystać, komodę tak samo, itd.), a mój mąż pójdzie i kupi na ślepo. Jestem człowiekiem, który lubi mieć coś przygotowanego i spokojnie czekać, a nie stresować się, czy jak wrócę do domu ze szpitala, będę miała gdzie położyć noworodka i czy będą pieluchy na zmianę. Wiem, ze można iść do sklepu i kupić, ale czy to na serio nie może być kupione wcześniej? Powiedziałam w końcu, że powoli gubię się w tym, która z nas jest w ciąży i fakt pojawienia się wnuka będzie polegał na tym: "dziołcha, ty już swoje zrobiłaś, my zajmiemy się resztą". Powiedziałam, że nie jestem jakimś inkubatorem, tylko matką tego dziecka, a ona babcia i żeby to sobie utrwaliła. No, szlag mnie trafia.


---------- Dopisano o 23:54 ---------- Poprzedni post napisano o 23:52 ----------

Cytat:
Napisane przez tylkokasia Pokaż wiadomość
Ja właśnie się na niego zdecydowałam.
Miałam już tako i byłam bardzo zadowolona. Teraz też się skuszę. Chociaż lekko obawiam się ekoskóry.

Widziałam też wersję z imitacją lnu. Mówię o tej najnowszej wersji. Jest ekoskóra i ekolen (czy jak na to mówią). Tylko mignęła mi ta stronka raz i mimo poszukiwań, nie mogę na nią trafić, a jestem ciekawa ceny. Len występuje też w nieco starszej wersji, ale ja chciałabym tą najnowszą.

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2015-07-19 o 23:55
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 07:12   #2197
AnkaG1985
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 15
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

limonka1983 a może na tej stronie natrafiłaś na wózek tako: http://www.ewozki.eu/pl/p/Wozek-wiel...opcja-3w1/1418 . Byłam w tym sklepie niedawno i powiem, że obsługa bardzo fachowa, aż byłam w szoku ich wiedzy na temat wózków i fotelików. Sama zastanawiam się nad zakupem tego wózka, tylko martwi mnie trochę ta biała ekoskóra na gondoli, jak ona będzie się zachowywała podczas użytkowania.
AnkaG1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 07:36   #2198
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez AnkaG1985 Pokaż wiadomość
limonka1983 a może na tej stronie natrafiłaś na wózek tako: http://www.ewozki.eu/pl/p/Wozek-wiel...opcja-3w1/1418 . Byłam w tym sklepie niedawno i powiem, że obsługa bardzo fachowa, aż byłam w szoku ich wiedzy na temat wózków i fotelików. Sama zastanawiam się nad zakupem tego wózka, tylko martwi mnie trochę ta biała ekoskóra na gondoli, jak ona będzie się zachowywała podczas użytkowania.
Chyba nie. Wydaje mi się, że to był ten sam typ, co wersja carbon, tylko materiał len. Ale mogło mi się wydawać, bo wtedy nie byłam zainteresowana tym modelem za bardzo. Pewnie w jakiejś hurtowni dowiem się szczegółów

Aaa.... Dziś zaczynam 22 tydzień
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 07:42   #2199
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Dzień dobry jak tam u Was po burzach? Mam nadzieje że wszystko ok. Strasznie nie lubię takich burz,wichur -kilka lat temu dosłownie zwiało parę wiosek koło mnie,wielu znajomych straciło dach nad głową, traume mają do dziś...
U nas w rodzinie nikt się w nic nie wtrąca, chcą pomóc,kupić cześć rzeczy ale to ja mam wybrać,oni tylko płacą no jedyne co to mama bardzo zwracała uwagę że wózek musi być 3w1. Tz też niedużo się angażuje, rzucił kasę i zadowolony :p czasami tylko mamy drobne spięcia bo on mówi że jeszcze jest czas,ale potem mu mówię że po pierwsze trzeba rozłożyć wydatki, po drugie różnie może być, trafię szybciej do szpitala i wszystko zostanie na jego głowie.
nie Dziś chce zrobić duże zamówienie z allegro-dla siebie koszule,biustonosze do karmienia, majtki poporodowe itd,butelki,okrycia kąpielowe itd. Macie już jakiś upatrzonych sprzedawców?
No i lecę do pepco jak mówicie że jakaś nowa dostawa -w zeszłym tygodniu nic mi się nie podobało :p czekam aż w sklepach bardziej zimowe,jesienne rzeczy się pokażą, narazie prawie wszystko z krótkim rękawem.

Pojutrze wizyta
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 08:24   #2200
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Halo dziewczyny Udało mi się po weekendzie trochę nadrobić W weekendy mnie nie ma zazwyczaj bo z mężem spędzamy te dni i laptop leży nie używany.

Witam wszystkie nowe mamusie i bardzo proszę o zajrzenie na pierwszą stronę i wysłanie mi PW jeśli chcecie być dopisane na pierwszą stronę Niestety nie jestem w stanie po tylu postach ogarnąć i bardzo mi to ułatwi

JoyceSky gratuluję zaręczyn Przypomniało mi się jak to było u nas i łezka w oku się zakręciła...taki kawał czasu już <3 Co do sklepów w Katowicach, ja niestety żadnego u nas nie odwiedziłam :/ wiem, że na załężu jest jakieś centrum hurtowe dziecięce ale co tam mają oprócz wózków? Nie wiem Podobno jest też w rudzie śląskiej ale nic więcej nie wiem...

Cytat:
Napisane przez lexie42 Pokaż wiadomość
Co do bólu gardła to polecam plukac wodą z solą, mi przeszło jak ręką odjął

Ja już się nie mogę doczekać aż jutro wyjde z tego szpitala. Raz że nudy i duchota na sali a dwa że na mojej sali dziewczyna poronila
Lexie biedulko wychodź już z tego szpitala i uważaj na siebie

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Na dostaję na głowę przez upały. Moja tolerancja na wszelkie dyskusje, tłumaczenia, wyjaśnienia i przekonywania spadła do zera. Ostatnio rzuciłam grzebieniem i się poryczałam, gdy musiałam wyjaśnić mężowi, by wziął skierowanie do genetyka. Jak słyszę "po co?" w czasach, gdy skierowania na 1 wizytę trzeba brać prawie do każdego lekarza, coś mnie trafia. To nie jest mój wymysł, by brać ten papierek, a musiałam tłumaczyć tą sprawę, jakbym sama wymyśliła potrzebę skierowań. Mąż mówi, że nie jestem 1 i ostatnia w ciąży. Tłumaczę mu, żeby chodził cały czas z kilkoma kilogramami w okolicy brzucha, miał spuchnięte nogi, zdrętwiałe obie ręce, nie wysypiał się, pocił jak świnia i miał problemy z oddychaniem, a potem dopiero powiedział, jak mam się czuć i jak zachowywać. Oczywiście, że cieszę się ciążą i bardzo jej pragnęłam, ale nie jestem jakimś robotem, by mieć cały dzień uśmiech na twarzy, gdy upał męczy mnie jak nigdy dotąd. To jest piękny czas, ale bardzo trudny. Dla mnie szczególnie, bo moje lewe płuco nadal nie jest zregenerowane, więc w sumie cały czas z maluszkiem korzystamy z prawego na spółkę.

Dziś też po raz kolejny pożarłam się z teściową. 1 raz taka akcja miała miejsce przed ślubem w walentynki. Milion pomysłów, co jak zrobić, zorganizowała kilka rzeczy, których nie można było odkręcić, a ja nie mogłam odnaleźć się na własnym weselu w niektórych momentach. Teraz jest podobnie. Twierdzi, że tylko mi radzi, ale prawda jest taka, że muszę tłumaczyć się z każdej decyzji. Co wymyślę, to ona ma inne zdanie. Jedzie jak taran, ale niby tylko radzi. Łóżeczko nie takie, bo nikt nie miał tego, co ja chcę. Wanienka taka, bo taką każdy ma, a ja coś wymyślam. Z wózkiem podobnie, znajome chwalą sobie taki, a taki model (który mnie się osobiście nie podoba, bo chcę coś innego). Co wymyślam, to ma być inaczej. Jak mówię, ze chcę mieć już cały pokoik zrobiony we wrześniu, bo przecież mnóstwo dzieci rodzi się nawet 2 miesiące przed terminem, to pada "po co? Przecież kupno łóżeczka, pampersów, czegoś tam, to kwestia chwili. Idziesz do sklepu i kupujesz". Mówię, że wyprawkę chcę organizować od sierpnia z powyższego powodu, ale teraz dlatego, ze lepiej rozłożyć takie wydatki na kilka miesięcy, a nie na raz. To też "idziesz i kupujesz". Jak pytam, to jak to sobie wyobraża, że jej syn będzie chodził do pracy, potem do szpitala, a w międzyczasie robił zakupy, to znowu jest, że jest kupa sklepów. Ok, ale to ja siedzę w zakupach, ja mam coś wybranego (mąż się uparł na drewniane łóżeczko i to jest wszystko, w co się zaangażował. Wózek mam wybrać sama, bo ja będę głównie z niego korzystać, komodę tak samo, itd.), a mój mąż pójdzie i kupi na ślepo. Jestem człowiekiem, który lubi mieć coś przygotowanego i spokojnie czekać, a nie stresować się, czy jak wrócę do domu ze szpitala, będę miała gdzie położyć noworodka i czy będą pieluchy na zmianę. Wiem, ze można iść do sklepu i kupić, ale czy to na serio nie może być kupione wcześniej? Powiedziałam w końcu, że powoli gubię się w tym, która z nas jest w ciąży i fakt pojawienia się wnuka będzie polegał na tym: "dziołcha, ty już swoje zrobiłaś, my zajmiemy się resztą". Powiedziałam, że nie jestem jakimś inkubatorem, tylko matką tego dziecka, a ona babcia i żeby to sobie utrwaliła. No, szlag mnie trafia.
Limonka współczuję teściowej....Nie daj sobie powiedzieć tych bzdur! Sami w weekend wypakowaliśmy mebelki i pokój wietrzy się od soboty bo wiadomo, że świeże meble pachną nowością i nie wyobrażam sobie dać takiego niemowlaka do nowo rozpakowanych mebli czy wózka, które pachną "nowością". Poza tym masz rację, nie wierzę i dam sobie rękę uciąć, że Twój Tż nie będzie miał siły ani chęci aby po pracy biegać za tym co sobie upatrzyłaś a to że sklepy są czynne i są wszędzie to nie oznacza, że kupi na już od ręki. Nie mówiąc już o tym, że to są koszta. Wydanie takiej sumy na raz uderza okrutnie po kieszeni. Rób po swojemu, powoli kupuj i gromadź co potrzeba a teściowa to niech gada sobie. Niech jednym uchem Ci wpada a drugim wypada

fasterka ja będę zamawiała tutaj http://allegro.pl/listing/user/listi...?us_id=4222926 i tutaj http://allegro.pl/listing/user/listi...us_id=34435930 może coś Ci wpadnie w oko


Kochane ja jestem taka szczęśliwa bo jak wspomniałam łóżeczko już się wietrzy, komoda również Kupiliśmy już podkład na przewijak, rożek z wkładem kokosowym, ręczniczek kapielowy, materac, prześcieradło, podkład na materac żeby nic nie przeciekło. Już prawie wyprawka gotowa Dzisiaj mężuś będzie wiedział kiedy dokładnie urlop dostanie i planujemy wyjazd. Zadzwonie dzisiaj jeszcze i umówię się na III usg. Jutro zaczynam STUDNIÓWKĘ a z USG Zuzia pojawi się na świecie za 97 dni
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 08:25   #2201
india_love
Raczkowanie
 
Avatar india_love
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 283
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

[QUOTE=limonka1983;5213734 5]
Dziś też po raz kolejny pożarłam się z teściową. 1 raz taka akcja miała miejsce przed ślubem w walentynki. Milion pomysłów, co jak zrobić, zorganizowała kilka rzeczy, których nie można było odkręcić, a ja nie mogłam odnaleźć się na własnym weselu w niektórych momentach. Teraz jest podobnie. Twierdzi, że tylko mi radzi, ale prawda jest taka, że muszę tłumaczyć się z każdej decyzji. Co wymyślę, to ona ma inne zdanie. Jedzie jak taran, ale niby tylko radzi. Łóżeczko nie takie, bo nikt nie miał tego, co ja chcę. Wanienka taka, bo taką każdy ma, a ja coś wymyślam. Z wózkiem podobnie, znajome chwalą sobie taki, a taki model (który mnie się osobiście nie podoba, bo chcę coś innego). Co wymyślam, to ma być inaczej. Jak mówię, ze chcę mieć już cały pokoik zrobiony we wrześniu, bo przecież mnóstwo dzieci rodzi się nawet 2 miesiące przed terminem, to pada "po co? Przecież kupno łóżeczka, pampersów, czegoś tam, to kwestia chwili. Idziesz do sklepu i kupujesz". Mówię, że wyprawkę chcę organizować od sierpnia z powyższego powodu, ale teraz dlatego, ze lepiej rozłożyć takie wydatki na kilka miesięcy, a nie na raz. To też "idziesz i kupujesz". Jak pytam, to jak to sobie wyobraża, że jej syn będzie chodził do pracy, potem do szpitala, a w międzyczasie robił zakupy, to znowu jest, że jest kupa sklepów. Ok, ale to ja siedzę w zakupach, ja mam coś wybranego (mąż się uparł na drewniane łóżeczko i to jest wszystko, w co się zaangażował. Wózek mam wybrać sama, bo ja będę głównie z niego korzystać, komodę tak samo, itd.), a mój mąż pójdzie i kupi na ślepo. Jestem człowiekiem, który lubi mieć coś przygotowanego i spokojnie czekać, a nie stresować się, czy jak wrócę do domu ze szpitala, będę miała gdzie położyć noworodka i czy będą pieluchy na zmianę. Wiem, ze można iść do sklepu i kupić, ale czy to na serio nie może być kupione wcześniej? Powiedziałam w końcu, że powoli gubię się w tym, która z nas jest w ciąży i fakt pojawienia się wnuka będzie polegał na tym: "dziołcha, ty już swoje zrobiłaś, my zajmiemy się resztą". Powiedziałam, że nie jestem jakimś inkubatorem, tylko matką tego dziecka, a ona babcia i żeby to sobie utrwaliła. No, szlag mnie trafia.
[COLOR="Silver"]

Limonka pamiętaj, że teściową to tylko dodatek do męża. Moja też całej rodzinie chce życie ustawiać. Najgorsze, że niektórym to odpowiada. Na pewno nie mnie. Moja teściową to wiedźma na miotle ale na szczęście wyprowadziliśmy się daleko od niej (wcześniej mieszkaliśmy z nią i to był koszmar) gdzie autobus miejski nie dojeżdża i mam święty spokój i teraz dopiero wiem, że żyję. Ignoruj babę i bez nerwów

[QUOTE=fasterka90;52137892]Dzień dobry jak tam u Was po burzach? Mam nadzieje że wszystko ok. Strasznie nie lubię takich burz,wichur -kilka lat temu dosłownie zwiało parę wiosek koło mnie,wielu znajomych straciło dach nad głową, traume mają do dziś...

W Szczecinie dziś w nocy nie było burz ale 2 tyg temu przeszły takie nawałnice jak dziś w Polsce. Mój mały strasznie skakał wtedy w brzuchu. Ewidentnie niepokoił się tym co dzieje się na zewnątrz
__________________
Już jestem! Sambor, 26.10.2015
india_love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 09:11   #2202
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

srebrna_smuga wielkie dzięki! Też tam sporo zamówię
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 09:17   #2203
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Fasterka, idealnie trafiłaś w temat, bo ja też się rozgladalam za sprzedawcą na allegro, żeby hurtem pokupowac część wyprawki

Srebrna_smugo, dziękuję za linka, na pewno skorzystam studniówka mówisz? Wow! Nieźle ten czas płynie

Ja właśnie jadę do pracy ale humor mam okropny byle do 18!
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 09:20   #2204
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Też muszę spojrzeć na te linki

Powiedzcie w jakiej pozycji śpicie z cebuszką? Ja śpię tak, że mam część pod głową, a resztę wkładam między nogi, ale w nocy budzę się z bólem kręgosłupa...
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 09:21   #2205
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Poznanianko, ja tak samo śpię chociaż często budzę się z poduszka na głowie zamiast pod
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 09:32   #2206
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez india_love Pokaż wiadomość
Limonka pamiętaj, że teściową to tylko dodatek do męża. Moja też całej rodzinie chce życie ustawiać. Najgorsze, że niektórym to odpowiada. Na pewno nie mnie. Moja teściową to wiedźma na miotle ale na szczęście wyprowadziliśmy się daleko od niej (wcześniej mieszkaliśmy z nią i to był koszmar) gdzie autobus miejski nie dojeżdża i mam święty spokój i teraz dopiero wiem, że żyję. Ignoruj babę i bez nerwów
Właśnie zrobiłam chyba błąd, bo mąż w tym samym mieście, w którym mieszkają teściowie, ma mieszkanie, które kilka lat wynajmował. Gdy okazało się, że jestem w ciąży, postanowiliśmy się do niego przenieść. Dojdzie do tego we wrześniu, gdy lokatorce skończy się wypowiedzenie. Najpierw się cieszyłam, bo teściowa z teściem będą zajmować się młodym. Normalnie kobieta jest trochę nachalna i musi wszystko wiedzieć, ale było to do przejścia. Teraz jednak czuję się tak, że moja rola skończy się na urodzeniu dziecka. Jestem 2 żoną mojego męża. Teściowa ciągle wiesza na tamtej psy, że niby nie chciała do nich przychodzić, nie lubiły się, itd. Długo nie rozumiałam, jak można unikać takiej fajnej, pomocnej babki. Teraz chyba zaczynają mi się otwierać oczy. Powiedziałam już mężowi, że jak jeszcze raz zajdzie taka sytuacja, co ostatnio, będą musieli szukać jednak nowego lokatora do mieszkania, bo ja się nawet na krok nie przybliżę do teściów. Po rozmowach z nią zaczęłam widzieć różnice miedzy ludźmi wykształconymi, a tylko takimi z zawodem. Nigdy nie zwracałam na to wcześniej uwagi. Rozumiem, że nie każdy musi być profesorem, a w szkole zbierać same 6, ale teściowa ewidentnie przespała lekcje biologii na poziomie podstawowym. bo tak:

- Fakt, że długo nie zachodziłam w ciążę, to moja wina, bo u nich takie przypadki się nie zdarzały. Nieważne, że ja wszystkie parametry mam bardzo dobre. A teraz okazało się, że młody ma inwersję chromosomu 9 (co wiąże się z obniżoną płodnością) po którymś z rodziców. Czekamy na wyniki, po kim. Przypomniałam teściowej, że z 1 żoną też nie mogli spłodzić dziecka i nie wiadomo, u kogo leżał problem. Czekam na te wyniki i jak okaże się, że mąż ma tą inwersję, oprawię jej to w ramkę. Dla mnie nie ma to znaczenia, ale niech przynajmniej kobieta się uciszy.

- To, że u dziecka podejrzano zespół downa, to moja wina, bo kilka lat temu stosowałam dietę Dukana. Jakby wszystkie matki takich dzieci stosowały coś takiego... A przecież to jest kwestia przypadku, że chromosomy się podzielą. Dziecko ma materiał genetyczny matki i ojca... Ale nie przetłumaczysz. U nich w rodzinie zd nie było... Jakby u mnie były...

- To, że miałam raka, to moja wina, bo miałam iść od razu do lekarza. Jak człowiek miał problemy z guzkami, powinien zakładać, że każdy pryszcz (bo u mnie najpierw był pryszcz na koło piersi, zanim pojawił się guz) powinien wzbudzić niepokój. A ja przecież poszłam zaraz po wykryciu do lekarza i na operację.

- Zapowiedziałam na wstępie, że mały może mieć wadę wzroku, bo oboje mamy dość sporą. Do tego alergia też jakaś się pojawi, bo mąż ma uczulenie na kilka rzeczy. Tak więc niech będzie przygotowana zawczasu.

Powiem Wam, że kilka lat fajnie się nam żyło. Może dlatego, że teściowej zależało, by jej syn znalazł fajną kobietę, doczeka się w końcu dziecka... A jak to już się stało, pokazała pazurki. Tych ciekawych rzeczy, że coś jest moją winą było więcej, ale teraz sobie nie przypomnę. Coś czuję, że za niedługi czas przestaniemy ze sobą w ogóle rozmawiać. I najgorsze jest to, że nie można dać jej delikatnie znać, żeby skończyła temat, tylko trzeba walnąć z grubej rury. Ech... Rozpisałam się...


---------- Dopisano o 09:32 ---------- Poprzedni post napisano o 09:26 ----------

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
Też muszę spojrzeć na te linki

Powiedzcie w jakiej pozycji śpicie z cebuszką? Ja śpię tak, że mam część pod głową, a resztę wkładam między nogi, ale w nocy budzę się z bólem kręgosłupa...
Ja najczęściej wkładam między nogi. Ale nie mam cebuszki, tylko takie duże C.

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2015-07-20 o 09:29
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 09:47   #2207
czekooczekolada
Zakorzenienie
 
Avatar czekooczekolada
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

ja się spotkałam ostatnio z "uprzejmością" kobiety w sklepie. stałam sobie w kolejce i przyszła druga kasjerka, i mówi że zaprasza na kasę obok, więc ja idę bo w tej pierwszej kasie była kolejka mega długa, a na takim upale średnio miałam siłę stać. no i przedemną jeszcze jedna kobieta stała w tej drugiej kasie a tu nagle z boku dochodzi do mnie kobieta(ok 30-35 lat) , która stała przedemną w pierwszej kasie, ryje się przedemnie i z tekstem " pani stała za mną przy tamtej kasie " więc jej mówię " kto sobie tutaj pierwszy stanął, ten jest pierwszy" a ona " nie, obowiązuje kolejka z tamtej kasy, ja byłam wcześniej więc tu też mam być" powiem Wam że mnie troche zatkało, ciąże już po mnie widać sporo, do tego miałam koszulkę z małymi stópkami na bluzce na brzuchu, no ale ok. miałam jej powiedzieć że jasne, kobieta w ciąży może poczekać w kolejce a pani to widzę że nie wystoi i bardzo się śpieszy, ale się powstrzymałam bo ludzie naokoło już się oglądali i nie chciałam robić szumu. także ekhm, uprzejmość polaków pobija wszystkich
__________________
.

Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need.
🤍


______________________
czekooczekolada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 09:51   #2208
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Dzień dobry jak tam u Was po burzach? Mam nadzieje że wszystko ok. Strasznie nie lubię takich burz,wichur -kilka lat temu dosłownie zwiało parę wiosek koło mnie,wielu znajomych straciło dach nad głową, traume mają do dziś...
U nas w rodzinie nikt się w nic nie wtrąca, chcą pomóc,kupić cześć rzeczy ale to ja mam wybrać,oni tylko płacą no jedyne co to mama bardzo zwracała uwagę że wózek musi być 3w1. Tz też niedużo się angażuje, rzucił kasę i zadowolony :p czasami tylko mamy drobne spięcia bo on mówi że jeszcze jest czas,ale potem mu mówię że po pierwsze trzeba rozłożyć wydatki, po drugie różnie może być, trafię szybciej do szpitala i wszystko zostanie na jego głowie.
nie Dziś chce zrobić duże zamówienie z allegro-dla siebie koszule,biustonosze do karmienia, majtki poporodowe itd,butelki,okrycia kąpielowe itd. Macie już jakiś upatrzonych sprzedawców?
No i lecę do pepco jak mówicie że jakaś nowa dostawa -w zeszłym tygodniu nic mi się nie podobało :p czekam aż w sklepach bardziej zimowe,jesienne rzeczy się pokażą, narazie prawie wszystko z krótkim rękawem.

Pojutrze wizyta
Ja ostatnio uwielbiam deszcze i wiatr. Jak już wspomniałam, upały mnie dobijają... Nie wiem, jak w mojej okolicy, ale u mnie jest trochę powalonych drzew. Tym razem nie dość, że mam prąd w mieszkaniu, to jest nawet internet, czego brakowało jakieś 1,5 tygodnia temu Wcześniej moje osiedle było odcięte od świata, jeśli chodzi o dojazd samochodem. Praktycznie przy każdym wjeździe do bloków leżało powalone drzewo. Teraz nie widzę takiego zjawiska, więc chyba burza była też mniejsza. W każdym razie 1 raz od wielu nocy pospałam i wstałam tylko 1 raz na siku o godzinie 5 Teraz muszę dostać się do dentysty, bo mam zapalenie dziąsła u góry. Zawsze coś, żeby nie było do końca zbyt pięknie...
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 09:55   #2209
Amelia16
Zadomowienie
 
Avatar Amelia16
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 390
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Ja się obkupowałam we wszystko u użytkownika "rodzyneczki" na allegro, wiele mamusiek z wątków również... Ale ostatnio jak chciałam coś sprawdzić to widziałam, że mają zawieszone konto, nie wiem czy jeszcze ja na szczęście wszystkie potrzebne rzeczy znalazłam w aptece gemini.

Witam się już po badaniach krwi, ciekawe jakie kwiatki mi wyjdą w morfo przy tym przeziębieniu
__________________
1 , 2 , 3
Amelia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 09:57   #2210
india_love
Raczkowanie
 
Avatar india_love
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 283
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Limonka najważniejsze to spokój. Wiem, że irytacja i złość nie jest dobrym doradcą ale trzeba zęby zacisnąć i tolerować po prostu. Zgodnie z zasadą, że mądrzejszy musi ustąpić głupszemu.
Przez moją teściową wypłakałam morze łez ale postanowiłam się od tego odciąć bo bym zwariowała.
Moja teściową nie wykazuje żadnego entuzjazmu z wnuka. Też mnie opierdzieliła, że za wcześnie kompletuję wyprawkę. Aż mi się przykro zrobiło. Na szczęście w mojej obronie stanął mój mąż stwierdzając, że z brzuchem nie będę ganiać po sklepach. Na co ona focha strzeliła, że synek nie stanął po jej stronie.
A ją się cieszę bo nauczyłam męża, że od czasu podpisania aktu ślubu jesteśmy jedną drużyną i gramy do tej samej bramki więc wspierany się itd. Wziął sobie to do serca. Może pogadaj że swoim chłopem aby delikatnie mamuśce wytłumaczył, że sytuacja nie jest komfortową dla Ciebie...
__________________
Już jestem! Sambor, 26.10.2015

Edytowane przez india_love
Czas edycji: 2015-07-20 o 10:00
india_love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 10:01   #2211
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
ja się spotkałam ostatnio z "uprzejmością" kobiety w sklepie. stałam sobie w kolejce i przyszła druga kasjerka, i mówi że zaprasza na kasę obok, więc ja idę bo w tej pierwszej kasie była kolejka mega długa, a na takim upale średnio miałam siłę stać. no i przedemną jeszcze jedna kobieta stała w tej drugiej kasie a tu nagle z boku dochodzi do mnie kobieta(ok 30-35 lat) , która stała przedemną w pierwszej kasie, ryje się przedemnie i z tekstem " pani stała za mną przy tamtej kasie " więc jej mówię " kto sobie tutaj pierwszy stanął, ten jest pierwszy" a ona " nie, obowiązuje kolejka z tamtej kasy, ja byłam wcześniej więc tu też mam być" powiem Wam że mnie troche zatkało, ciąże już po mnie widać sporo, do tego miałam koszulkę z małymi stópkami na bluzce na brzuchu, no ale ok. miałam jej powiedzieć że jasne, kobieta w ciąży może poczekać w kolejce a pani to widzę że nie wystoi i bardzo się śpieszy, ale się powstrzymałam bo ludzie naokoło już się oglądali i nie chciałam robić szumu. także ekhm, uprzejmość polaków pobija wszystkich
Jaka cebulaka I to dorosła kobieta, żenada :/


Cytat:
Napisane przez Amelia16 Pokaż wiadomość
Ja się obkupowałam we wszystko u użytkownika "rodzyneczki" na allegro, wiele mamusiek z wątków również... Ale ostatnio jak chciałam coś sprawdzić to widziałam, że mają zawieszone konto, nie wiem czy jeszcze ja na szczęście wszystkie potrzebne rzeczy znalazłam w aptece gemini.

Witam się już po badaniach krwi, ciekawe jakie kwiatki mi wyjdą w morfo przy tym przeziębieniu
Będzie "dobrze" jak u mnie Mocz oddawałam na drugi dzień po glukozie, wszystko się pieniło od ilości cukru
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 10:05   #2212
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
ja się spotkałam ostatnio z "uprzejmością" kobiety w sklepie. stałam sobie w kolejce i przyszła druga kasjerka, i mówi że zaprasza na kasę obok, więc ja idę bo w tej pierwszej kasie była kolejka mega długa, a na takim upale średnio miałam siłę stać. no i przedemną jeszcze jedna kobieta stała w tej drugiej kasie a tu nagle z boku dochodzi do mnie kobieta(ok 30-35 lat) , która stała przedemną w pierwszej kasie, ryje się przedemnie i z tekstem " pani stała za mną przy tamtej kasie " więc jej mówię " kto sobie tutaj pierwszy stanął, ten jest pierwszy" a ona " nie, obowiązuje kolejka z tamtej kasy, ja byłam wcześniej więc tu też mam być" powiem Wam że mnie troche zatkało, ciąże już po mnie widać sporo, do tego miałam koszulkę z małymi stópkami na bluzce na brzuchu, no ale ok. miałam jej powiedzieć że jasne, kobieta w ciąży może poczekać w kolejce a pani to widzę że nie wystoi i bardzo się śpieszy, ale się powstrzymałam bo ludzie naokoło już się oglądali i nie chciałam robić szumu. także ekhm, uprzejmość polaków pobija wszystkich
Niestety częsta sytuacja, mnie też to ostatnio spotkało, już miałam zostawić zakupy i wyjść bez niczego tak samo przy wejściu do autobusu uwielbiam takie osoby co się wpychaja byle pierwsze zająć miejsce...

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 10:06   #2213
Amelia16
Zadomowienie
 
Avatar Amelia16
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 390
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez srebrna_smuga Pokaż wiadomość
Jaka cebulaka I to dorosła kobieta, żenada :/




Będzie "dobrze" jak u mnie Mocz oddawałam na drugi dzień po glukozie, wszystko się pieniło od ilości cukru
Bardzo grzecznie ją określiłaś, różne epitety mi się cisną na usta jak słyszę takie historie
Hehehe, czyli mówisz, że będzie bombowo najwyżej będę miała wymówkę czemu takie kiepskie wyniki
__________________
1 , 2 , 3
Amelia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 10:08   #2214
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez india_love Pokaż wiadomość
Limonka najważniejsze to spokój. Wiem, że irytacja i złość nie jest dobrym doradcą ale trzeba zęby zacisnąć i tolerować po prostu. Zgodnie z zasadą, że mądrzejszy musi ustąpić głupszemu.
Przez moją teściową wypłakałam morze łez ale postanowiłam się od tego odciąć bo bym zwariowała.
Moja teściową nie wykazuje żadnego entuzjazmu z wnuka. Też mnie opierdzieliła, że za wcześnie kompletuję wyprawkę. Aż mi się przykro zrobiło. Na szczęście w mojej obronie stanął mój mąż stwierdzając, że z brzuchem nie będę ganiać po sklepach. Na co ona focha strzeliła, że synek nie stanął po jej stronie.
A ją się cieszę bo nauczyłam męża, że od czasu podpisania aktu ślubu jesteśmy jedną drużyną i gramy do tej samej bramki więc wspierany się itd. Wziął sobie to do serca. Może pogadaj że swoim chłopem aby delikatnie mamuśce wytłumaczył, że sytuacja nie jest komfortową dla Ciebie...
Mój mąż jest jedynakiem i ma wpojony ślepy szacunek do rodziców. Nieważne, jakie głupoty by nie wygadywali, on jest za nimi. Za ojcem może mniej, bo widzę, że potrafi mieć swoje zdanie, ale matka jest święta. Jak jesteśmy sami, zgadza się ze mną, mówi, bym nie słuchała głupot, itd. Jak planujemy zakupy, ustalamy coś razem i jest ok. A potem mamuśka powie "eee... Kto takiej wanienki/wózka, czegoś tam używa" i już jest po ustaleniach. Zwracałam mu na to uwagę nie raz. Niby się zgadza i rozumie, a potem przy mamuśce "ale ja cały czas byłam za takim łóżeczkiem, wanienką, czymś tam". Spytałam wczoraj, czy on umie myśleć samodzielnie, czy też z matką funkcjonują jak rodzeństwo syjamskie z 1 mózgiem. Nie wiem, od czego zaczęło się psuć w tym 1 małżeństwie, ale dam sobie rękę uciąć, że teściowa miała w tym swój udział.

Z tymi pchającymi się osobami też miałam już przyjemność. W autobusie jak na razie ludzie ustępują mi miejsca i w prawie 100 % są to babki w średnim wieku. Najlepsze jest to, że wchodzę i wszyscy patrzą nerwowo po sobie, kto się może poświęci i ustąpi. Ale miałam już akcję w kolejce w Biedronce, gdy właśnie połowa kolejki przeniosła się do kasy obok i młodsza laska ode mnie wręcz wbiegła przede mnie. Nie było upału, kolejka nie była duża, wiec się nie odezwałam. Innym razem u ortodonty było podobnie. Toczyłam się do WC, a przede mnie wbiegła jakaś gooowniara. Totalny burak. Była z tatusiem, który widać było był dumny z córeczki. Dziewczynka chyba jeszcze nie złapała do końca bakcyla chamstwa, bo jak po wyjściu przeszywałam ją wzrokiem (nawet na moment się nie odwróciłam), ona miały oczy wbite w ziemię. Widać, że było jej trochę głupio. I jak tu wymagać od ludzi życzliwości, skoro rodzice uczą dzieci buractwa?

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2015-07-20 o 10:14
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 10:13   #2215
lexie42
Zakorzenienie
 
Avatar lexie42
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: DG
Wiadomości: 3 834
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Witam się w 23 tygodniu czyli 6 miesiącu czekam właśnie na wypis ze szpitala i w końcu jedziemy do domku aż nie mogę doczekać się własnego lozeczka
lexie42 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 10:20   #2216
Soul89
Zadomowienie
 
Avatar Soul89
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 1 476
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Dziewczyny to cebulactwo to chyba powszechna cecha 😎 noszę bardziej przylegające ubrania, i gołym okiem widać, że mój brzuch jest ciążowy. To mam wrażenie, że od tego momentu ludzie jeszcze bardziej sie "ryją" i te kpiące spojrzenia 😎 pewnie biorą mnie za jakąś małolate 😕 już nie wspomnę jak w piątek z mężem byliśmy na zakupach, on sobie kupił piwo, nadchodzi nasza kolej, a kasjer pogardliwym wzrokiem na mnie a potem do męża :"poproszę dowód osobisty" (spoko mąż ma zarost już w niektórych miejscach siwe włosy i 30 na karku ) nie wiem co temu kasjerowi się umyślało, że dwoje gówniarzy po piwo wpadło ? 😂

Wysłane z mojego LG-D620 przy użyciu Tapatalka
__________________


"Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej Ci jej zostanie.
Aparatka od 15.04.2013
Soul89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 10:25   #2217
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Amelia16 najwyżej będziemy powtarzać :P Grunt, że wiemy od czego te wyniki będą ;d

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Mój mąż jest jedynakiem i ma wpojony ślepy szacunek do rodziców. Nieważne, jakie głupoty by nie wygadywali, on jest za nimi. Za ojcem może mniej, bo widzę, że potrafi mieć swoje zdanie, ale matka jest święta. Jak jesteśmy sami, zgadza się ze mną, mówi, bym nie słuchała głupot, itd. Jak planujemy zakupy, ustalamy coś razem i jest ok. A potem mamuśka powie "eee... Kto takiej wanienki/wózka, czegoś tam używa" i już jest po ustaleniach. Zwracałam mu na to uwagę nie raz. Niby się zgadza i rozumie, a potem przy mamuśce "ale ja cały czas byłam za takim łóżeczkiem, wanienką, czymś tam". Spytałam wczoraj, czy on umie myśleć samodzielnie, czy też z matką funkcjonują jak rodzeństwo syjamskie z 1 mózgiem. Nie wiem, od czego zaczęło się psuć w tym 1 małżeństwie, ale dam sobie rękę uciąć, że teściowa miała w tym swój udział.

Z tymi pchającymi się osobami też miałam już przyjemność. W autobusie jak na razie ludzie ustępują mi miejsca i w prawie 100 % są to babki w średnim wieku. Najlepsze jest to, że wchodzę i wszyscy patrzą nerwowo po sobie, kto się może poświęci i ustąpi. Ale miałam już akcję w kolejce w Biedronce, gdy właśnie połowa kolejki przeniosła się do kasy obok i młodsza laska ode mnie wręcz wbiegła przede mnie. Nie było upału, kolejka nie była duża, wiec się nie odezwałam. Innym razem u ortodonty było podobnie. Toczyłam się do WC, a przede mnie wbiegła jakaś gooowniara. Totalny burak. Była z tatusiem, który widać było był dumny z córeczki. Dziewczynka chyba jeszcze nie złapała do końca bakcyla chamstwa, bo jak po wyjściu przeszywałam ją wzrokiem (nawet na moment się nie odwróciłam), ona miały oczy wbite w ziemię. Widać, że było jej trochę głupio. I jak tu wymagać od ludzi życzliwości, skoro rodzice uczą dzieci buractwa?
Jak czytam co piszesz to wysuwa mi się jeden wniosek tj. toksyczna rodzinka. Być może jest jak mówisz, że pierwsze małżeństwo rozpadło się z powodu wtrącania się teściowej a i mąż też nie jest bez winy bo powinien widzieć kiedy matka przesadza i postawić barierę. Mój mąż też miał fazy, że brał pod uwagę rady mamusi ale przyszedł taki moment, że dorósł i nie zapomnę jak zapytał mnie "dlaczego tak się zdarza, że synowie mordują swoje matki?" Będziecie mieli synka i pewnie nie raz jeszcze usłyszysz jak powinnaś go wychowywać...


Cytat:
Napisane przez lexie42 Pokaż wiadomość
Witam się w 23 tygodniu czyli 6 miesiącu czekam właśnie na wypis ze szpitala i w końcu jedziemy do domku aż nie mogę doczekać się własnego lozeczka
No i super
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 10:41   #2218
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez lexie42 Pokaż wiadomość
Witam się w 23 tygodniu czyli 6 miesiącu czekam właśnie na wypis ze szpitala i w końcu jedziemy do domku aż nie mogę doczekać się własnego lozeczka
W domku zawsze najlepiej

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:33 ----------

Cytat:
Napisane przez srebrna_smuga Pokaż wiadomość
Jak czytam co piszesz to wysuwa mi się jeden wniosek tj. toksyczna rodzinka. Być może jest jak mówisz, że pierwsze małżeństwo rozpadło się z powodu wtrącania się teściowej a i mąż też nie jest bez winy bo powinien widzieć kiedy matka przesadza i postawić barierę. Mój mąż też miał fazy, że brał pod uwagę rady mamusi ale przyszedł taki moment, że dorósł i nie zapomnę jak zapytał mnie "dlaczego tak się zdarza, że synowie mordują swoje matki?" Będziecie mieli synka i pewnie nie raz jeszcze usłyszysz jak powinnaś go wychowywać...
Toksyczna rodzinka może nie, ale teściowa należy chyba do tych kobiet, dla których dzieci nigdy nie dorastają. Przy jedynakach chyba najczęściej to zjawisko występuje... Może też sytuacja po tamtym rozwodzie zaostrzyła jej zachowanie, bo maż został z wielkimi długami. Wszystkie karty debetowe były na niego. Ona się wypięła i stwierdziła, że ma to gdzieś. Wymieniła zamki i wspólny dobytek został za drzwiami. Teściowa chciała się o to sądzić, bo w końcu wspólnota małżeńska, ale mąż chciał mieć rozwód i rozejście się jak najszybciej za sobą. Tak więc myślę, że u teściowej to zachowanie jest jakimś rodzajem troski o synusia (to, że nich pewne choroby, czy zjawiska nie występowały. Żebym broń Boże nie powiedziała nic złego na niego. Przecież nie mówię. I nie będę mówić nawet, jeśli ten wadliwy gen będzie u niego. Przecież nikt nie jest świadomy takich rzeczy przy poznawaniu się), żeby go znowu ktoś nie wyr#@@ał, ale nie widzi tego, że mnie tylko odrzuca od siebie. Nawet zauważyła, że coraz rzadziej u niej bywam. Wczoraj wyskoczyła, że chyba jej unikam. I chyba będę to dalej robić, bo rozmowa na niektóre tematy z nią przypomina opisywanie kolorów ślepemu od urodzenia. A ja nie mam na to siły. Będę musiała znowu porozmawiać z mężem. Ja to nic nie da, będzie jeździł do teściów sam.

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2015-07-20 o 10:44
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 10:48   #2219
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Lexie Super że już wszystko dobrze i wracasz do domu
Jeszcze wczoraj pisałam że humorów nie mam a dziś mnie tz do łez doprowadził ale chyba i bez ciąży to by się tak skończyło. Urlopu nie weźmie na badania, na załatwienie kredytu,na załatwienie ślubu,na wyjazd ze mną. Weźmie za to na wyjazd z kolegami na jakiś mecz. Na weekend ze mną też nie wyjedzie-chyba że do rodziny,ale ze znajomymi z pracy już tak. I jeszcze prosi mnie żebym im nocleg znalazła bo zawsze znajduje dobre i tanie oferty...
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-20, 12:00   #2220
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: Mamusie Listopadowe 2015 część II!

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
W domku zawsze najlepiej

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:33 ----------



Toksyczna rodzinka może nie, ale teściowa należy chyba do tych kobiet, dla których dzieci nigdy nie dorastają. Przy jedynakach chyba najczęściej to zjawisko występuje... Może też sytuacja po tamtym rozwodzie zaostrzyła jej zachowanie, bo maż został z wielkimi długami. Wszystkie karty debetowe były na niego. Ona się wypięła i stwierdziła, że ma to gdzieś. Wymieniła zamki i wspólny dobytek został za drzwiami. Teściowa chciała się o to sądzić, bo w końcu wspólnota małżeńska, ale mąż chciał mieć rozwód i rozejście się jak najszybciej za sobą. Tak więc myślę, że u teściowej to zachowanie jest jakimś rodzajem troski o synusia (to, że nich pewne choroby, czy zjawiska nie występowały. Żebym broń Boże nie powiedziała nic złego na niego. Przecież nie mówię. I nie będę mówić nawet, jeśli ten wadliwy gen będzie u niego. Przecież nikt nie jest świadomy takich rzeczy przy poznawaniu się), żeby go znowu ktoś nie wyr#@@ał, ale nie widzi tego, że mnie tylko odrzuca od siebie. Nawet zauważyła, że coraz rzadziej u niej bywam. Wczoraj wyskoczyła, że chyba jej unikam. I chyba będę to dalej robić, bo rozmowa na niektóre tematy z nią przypomina opisywanie kolorów ślepemu od urodzenia. A ja nie mam na to siły. Będę musiała znowu porozmawiać z mężem. Ja to nic nie da, będzie jeździł do teściów sam.
Niby troska ale bez przesady...on jest dorosłym mężczyzną i dla mnie to jest śmieszne, że mama mu się w rozwód i sprawy z nim związane wtrącała. I to, że dał się namówić na karty debetowe i jeszcze został z długami? Gdzie on miał głowe?, no nie wiem...Okropnie nie poradnie to brzmi. Oczywiście nie chce oceniać bo nie znam dokładnie sytuacji, wiadomo ale to gadanie, że choroba Twoja wina, że zajście w ciążę to na pewno nie po ich stronie, nie wydaje Ci się to dziwne? To brzmi jakbyś wszystkie nie powodzenia miała brać na swoją klatę a żeby syn "jakby co" nie był niczemu winny. Niby chce chronić go przed wszystkim ale krzywdzi, świadomie lub nie, osobę którą kocha. Porozmawiaj z nim bo tłumaczenie teściowej to tak jak napisałaś, nic nie zmienią, ba za chwilę usłyszysz że ona chce dobrze a Ty ją odtrącasz...



Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Lexie Super że już wszystko dobrze i wracasz do domu
Jeszcze wczoraj pisałam że humorów nie mam a dziś mnie tz do łez doprowadził ale chyba i bez ciąży to by się tak skończyło. Urlopu nie weźmie na badania, na załatwienie kredytu,na załatwienie ślubu,na wyjazd ze mną. Weźmie za to na wyjazd z kolegami na jakiś mecz. Na weekend ze mną też nie wyjedzie-chyba że do rodziny,ale ze znajomymi z pracy już tak. I jeszcze prosi mnie żebym im nocleg znalazła bo zawsze znajduje dobre i tanie oferty...
Nie dziwie się, że się zdenerwowałaś...

---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------

Dziewczyny czy macie może biały, gęsty śluz? Mam taki od soboty jak tylko zaczęły się upały i właśnie zauważyłam, że mi aż po ciekło na majtki Nic mnie nie boli ani nie szczypie...Zuzia szaleje hm..
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-08-24 16:18:49


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.