|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#871 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
malutka1588 napisz do niego. Jeśli zawiódł Twoje zaufanie moze sie boi napisac a jak Ty nie piszesz to mysli ze teraz nie chcesz czy cos... Wiem jedno, nie ma sensu tak sie gniewac i milczec skoro sie kochacie. Albo po prostu idz do niego i juz
No i powiedz zeby sam tez czasem wziął sprawy w swoje ręce a nie że zawsze Ty musisz pierwsza. Tylko rozmowa.Tak mi sie wydaje i powodzenia
|
|
|
|
#872 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Anitko nie moge z Nim jechac, bo mam studia i w dodatku pisanie pracy inzynierskiej. Gdybym nie miala obowiazkow to bez zastanowienia bym pojechala....
|
|
|
|
#873 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 473
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
pamietacie moja historie??? moj ex dzisiaj wrocil z wakacji i sie nie odezwal. cisza. juz prawie 2 tygodnie. niech mi ktos pomoze...
((((((((((
|
|
|
|
#874 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
heh mój facet jest jakiś dziwny,miał zbierać kase na smochód,i na nasze wspólne zycie heh a wiecie co zrobił kupił sobie konsole do gier za 150 euro ... dobry jest? heh ale jestem wsciekła na niego
![]() sirgunia może ty się pierwsza do niego odezwij |
|
|
|
#875 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 473
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
jakby mnie kochal to by cos zrobil. on tylko umie gadac. teraz przynajmniej wiem ze to co mowil to byly sciemy...ja nie potrafie sie pierwsza odezwac
|
|
|
|
#876 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 72
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
dziewczyny, wyobrazcie sobie,ze chyba jak dzis do Was pisalam to wykrakalam
Odezwal sie w koncu zanim ja zdazylam napisac... Nap. ze bardzo mnie kocha,ale wie ze pewnie nigdy mu tego nie wybacze i go zostawie,przeprosil na koniec za wszystko,a potem przyznal ze przez te dni nie mial odwagi sie odezwac.Szczerze mowiac troche odetchnelam,ze odezwal sie pierwszy,choc szczerze mowiac troche pozno go to sumienie ugryzlo,przyszedl do mnie i wszystko sobie wyjasnilismy,jak go przytulilam znowu po tych paru dniach to czulam ze serduszko od razu mocniej mi bije,do tej pory mam super humor,wlasnie nap. mi smsa na dobranoc,znowu jestem szczesliwa Dziekuje,ze zawsze moge na Was liczyc ;-)
__________________
Największą sztuką życia jest uśmiechać się zawsze i wszędzie... Nie żałować tego, co było... i nie bać się tego co będzie...
|
|
|
|
#877 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 23
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
A wiecie co jest w tym wszystkim najsmieszniejsze?? Że wczoraj powiedział mi ze jednak mnie kocha... hehe. Fajnie, chyba wydaje mu sie ze ja nie mam uczuc i moze robic ze mna co mu sie podoba. W zaleznosci jaki ma humor to jest ze mmna albo nie... A tak na marginesie to kupiłam wczoraj Tymbarka i na zakrątce było napisane : "TERAZ DOPIERO BĘDZIE SIĘ DZIAŁO" hehe mam taką nadzieje. Buziaki i dziękuje za odpowiedz
|
|
|
|
#878 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
malutka1588
no to super że Ci się jakoś ułozyo Życze szczęscia
|
|
|
|
#879 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 72
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
dziekuje, tez sie bardzo ciesze,bo nie lubie takich sytuacji.Dzis juz wstalam wypoczeta,w nocy zasnelam o normalnej porze,znaczy wszystko sie unormowalo bo nie musze juz myslec o problemach (przynajmniej narazie),ale jestem wdziecznam Wam dziewczyny,ze moglam sie wygadac
__________________
Największą sztuką życia jest uśmiechać się zawsze i wszędzie... Nie żałować tego, co było... i nie bać się tego co będzie...
|
|
|
|
#880 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Widzę, że nie tylko ja wierzę w TYMBARKA. Mi napisali "Dobry początek". Ciągle mi ciężko. Co chwilkę myślę o nim. Co robi, czy cierpi. Zapycham czas ale i tak dopada mnie bezsenność. Najgorsza. Bo wtedy myślę. Włączam Noon'a z 2003 roku i słucham tych smętnych bitów i płaczę. Boże...
__________________
Dziękuję za uwagę.
|
|
|
|
#881 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Cytat:
Radzę pozbyć się bezsensownie dołujących gadżetów typu płyty, zdjęcia, listy. Dosyć rozpamiętywania! Jak masz dużo czasu na myślenie to pomyśl lepiej o sobie, co chcesz w życiu robić, co chcesz robić jutro, zrób sobie jakiś plan samorealizacyjny. Może masz brzuchol?- zrzuć. Chcesz się uczyć hiszpańskiego?- poszukaj podręczników. Nie wiem zresztą co tam chcesz, ale błagam- nie myśl ciągle o tamtej osobie, bo to już samobiczowanie niemalże... jeszcze z Noonem w tle... Bierz się do roboty! Sport, nauka, pies/kot/rybki akwariowe, przyjaciele, kino, remont w domu... cokolwiek chcesz. Pozdrawiam, trzymam kciuki! (pod warunkiem, że chcesz się z tego wygrzebać) A jak nie masz kasy na przyjemności (wcześniejszy post), to sprzedaj Noon'a.
__________________
and we don't care about the young folks
talkin' 'bout the young style and we don't care about the old folks talkin' 'bout the old style too and we don't care about their own faults talkin' 'bout our own style all we care 'bout is talking talking only me and you |
|
|
|
|
#882 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 57
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Mam dosyć tego, że jest jak on chce, że ja się w tym nie liczę, że byliśmy razem, a on mnie traktuje jak byle co. Mam ochotę być taka sama. Tylko już nie wiem czy to nie sprawi, że będzie jeszcze gorzej. . .
__________________
Agnieszka Edytowane przez anieszka1983 Czas edycji: 2007-11-11 o 08:56 Powód: zła czcionka |
|
|
|
#883 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 343
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
no a u mnie zas fatalnie.odezwał sie po to by ustalic jak odebrac rzeczy no i sie zaczelo.On chce byc razem, ieszkac,byc na co dzien,pisze i mowi ze kocha,ze mu zalezy.postawil 3 warunki w tym ten jedn ze mamy do konca tego roku zaczac razem mieszkac. mam sajgon w domu bo mama jest przeciw,nawet o nim nie chce słyszec, do tego jeszcze mi wykrzyczala ze ja sie zlamalam, ze nie mam innego celu nic on. on za to jak gadamy to zwala na mame moja ze nam nie wychodzi,ze cos tam...juz nic ne wiem, boje sie rzucic to co tu mam, obawiam sie a z 2 str chce i co teraz??tak mi przykro, jestemm rozdarta i serio juz nie mam sil. mialam nie gadac z nim, on mi gada ze mam nie płakac, ze mnie koca, ze nie bede musiala uciekac
bo wszystko mi przysiegnie jak obiecywal na zareczynach.Co mam robic, juz nie mogeee |
|
|
|
#884 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 57
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Sama nie wiem co można w takiej sytuacji doradzić. Tym trudniej mi, bo nie wiem sama co mam robić. Możesz zaufać chłopakowi i życzę, żeby Ciebie nie zawiódł. Moja historia jest oczywiście całkowicie inna, jednak ufając, że zmienią się nasze relacje byłam bardzo naiwna.
__________________
Agnieszka Edytowane przez anieszka1983 Czas edycji: 2007-11-11 o 08:53 Powód: beznadziejna czcionka |
|
|
|
#885 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Ej, a nie pisał tamtej lasce, z Twojego telefonu zresztą,tego samego?
Daj spokój, zachowujesz się, jakby to był jedyny facet na świcie. Jeśli do niego wrócisz, pożegnaj się z godnością, honorem i poczuciem własnej wartości. Pozdrów ode mnie mamę- i słuchaj jej, jak za dzieciaka, bo dobrze Ci radzi. Myślę, że po przeczytaniu wszystkich Twoich postów żadna laska nie poradzi Ci nic innego- zapomnij o tym parszywym skunksie i idź na imprezę. Wiesz czemu chcesz do niego wrócić? Bo wydaje Ci się, że tak będzie łatwiej, niż budować nowy związek, który jest zreasztą wizją zbyt odległą od Twojej szarej, dzisiejszej, codzienności. Tylko, że ten facet Cię poniżył i potraktował bardzo źle. Powiedzmy sobie szczerze- powinien dostać takie wciery, że hej. A Ty się jeszcze zastanawiasz nad powrotem! Szalona kobieto!!! Powinnaś go psem poszczuć, nasłać ruską mafię, poniżyć i poturbować. Jesus... nawet mi nie pisz, że chcesz wrócić, bo jak tam wpadnę... Szukaj faceta, który jest normalny-> szanuje swoją kobietę. Powodzenia. I pamiętaj- oko Wielkiego Brata... jak się złamiesz i będziesz słuchała co on tam Ci rzecze, to się z Twoją mamą złożę na jakiegoś Leona Zawodowca. I po krzyku.
__________________
and we don't care about the young folks
talkin' 'bout the young style and we don't care about the old folks talkin' 'bout the old style too and we don't care about their own faults talkin' 'bout our own style all we care 'bout is talking talking only me and you |
|
|
|
#886 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 57
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Cytat:
__________________
Agnieszka Edytowane przez anieszka1983 Czas edycji: 2007-11-11 o 08:46 Powód: ups |
|
|
|
|
#887 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 980
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Najgorsze jest jak zaufasz komus poraz drugi. Po prosbach i przekonaniach, ze sie zmieni, ale ludzie sie nie zmieniaja
Taka mala refleksja po przeczytaniu waszych postów.
|
|
|
|
#888 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Cytat:
Sirgunia, co ja widzę? No kto jak kto, ale Ty? Załamka? No jak to, przecież miałyśmy ustalone, że jak wróci i się nie odezwie to robisz się na bóstwo, kombinujesz "przypadkowe" spotkanko, wyglądasz bosko, on na kolanach... Ja rozumiem, że trochę Cię podłamało,że się nie odezwał, ale sama przyznałaś, że wysmażyłaś takiego esa... Teraz trzeba być sprytnym, a nie miętkim. Działaj
__________________
and we don't care about the young folks
talkin' 'bout the young style and we don't care about the old folks talkin' 'bout the old style too and we don't care about their own faults talkin' 'bout our own style all we care 'bout is talking talking only me and you |
|
|
|
|
#889 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
hej kochane
ja z moim TŻ mieszkam już 2 tygodnie,eh a zaczynają się pomalutQ kłótnie,bo ja mysle o ślubie,o tym żeby iść do pracy i troszke pieniążków zarobić na ten slub z mój TŻ co chwilke wydaje kase na jakieś bzdury,otatnio kupił sobie konsole do gier,i cały czas tylko gra do tego wszystkiego dochodzi to że utrzymuje swoją rodzine,jak dostaje wypłate to kilka groszy zawsze im da ...a o mnie to już chyba zapomniał?chciałabym żeby mnie gdzieś zabrał brr
|
|
|
|
#890 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
anitko a może bys tak pomogła chłopakowi i też poszukała pracy. W koncu to jego pieniądze i moze je wydawac na to co chce, a zwłaszcza może i ma prawo pomóc swojej rodzinie. No i też Ciebie utrzymuje w kraju, gdzie życie jest droższe...
A to o czym piszesz (kłótnie itd) cóż, to jest to o czym pisałam jakis czas temu, szara rzeczywistość i proza dnia. Życie razem to nie bajka
|
|
|
|
#891 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
tak ja szukam pracy,musze jeszcze jakiś numer sofi wyrobić
![]() tylko mój facet niestety nie umie oszczędzać,mówił że bedzie zbierać pieniadze na samochód i że mam go pilnować żeby nie wydawał za bardzo pieniedzy hmm chyba go nie dopilnuje i tak zrobi co będzie chciał |
|
|
|
#892 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Anitko to mało odpowiedzialny jest Twój TZ!!!! Ja i tak sądze , że powinnaś wrócić do kraju i skończyć szkołe , przynajmniej technikum, kiedyś bedziesz tego żałować!!!Ślub w tym wieku, troszke za młoda jesteś?? a co on na te pomysł ze ślubem , a przypadkiem to nie facet powinien o rękę kobiety prosić a nie odwrotnie??
__________________
Nasz ślub 02.06.2012r.Nasze szczęście * Oliwierek 21.IV.2013r. |
|
|
|
#893 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Nie chce być złym prorokiem , ale nie widze żeby Twój TZ sie zmienił...
__________________
Nasz ślub 02.06.2012r.Nasze szczęście * Oliwierek 21.IV.2013r. |
|
|
|
#894 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 440
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Cytat:
![]() Dziewczyno opanuj się! To że do siebie wróciliście nie oznacza miłości do grobowej deski. Przecież jak on się zachowuje? Jak Ty się zachowujesz? Znowu się kłócicie? A potem, że rozwodów ma nie być...
|
|
|
|
|
#895 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Ja też uważam, że ślub w wieku 19 lat to nie za dobry pomysł. Pierwsze trzeba stać się kobietą w pełni znaczenia tego słowa, znać siebie, żeby decydować się na tak poważny krok w życiu. A mając naście lat nie ma się do niczego takiego dystansu jakiego potrzeba przy takich decyzjach. Poza tym POŻYJ sobie jeszcze. Zdobądź wykształcenie, doświadczenie zawodowe. Będzie Ci lepiej z samą sobą. Uwierz. Trzymaj się tam. I przemyśl sobie to wszystko.
__________________
Dziękuję za uwagę.
|
|
|
|
#896 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1
|
rozstanie z facetem...wlaśnie to przeżywam i nie mogę sobie z tym poradzić....
jesteśmy ze sobą 1,5 roku to bylo najpiękniejsze 1,5 roku w moim życiu...ale jak zwykle wszystko co cudowne nie trwa wiecznie....w naszym życiu pojawila się jego byla dziewczyna,którą on kocha ponad życie...nie odzywala się doniego 3 lata i teraz nagle wrócila mieszając mu w glowie i wnaszym ziązku....jedyna przeszkoda to to że ona jest z drugiego końca polski ale chce do niego przyjechać i on nie ma nic przeciwko temu nawet gdyby mial ucierpieć nasz związek......on sam nie wie z którą z nas chce być,którą kocha...co ja mogę zrobić?ratunku pomóżcie to wszystko spadlo na mnie z dnia na dzień ja nie bylam na to przygotowana... jestem totalnie zalamana...![]() ![]() powiedzc ie co mam zrobić??ja go tak bardzo kocham...;(
|
|
|
|
#897 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Cytat:
![]() nie wiem co Ci poradzić,siła go nie zatrzymasz... |
|
|
|
|
#898 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
megi_t
sama mu zaproponowałam że skoro już mieszkamy razem to może wezmiemy ślub on powiedział żebyśmy jeszcze z tym poczekali chce mieszkać z moim TŻ,a szkołe będe robiła przez internet ![]() chyba macie racje dziewczyny że warto jeszcze poczekać z tym ślubem
|
|
|
|
#899 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Cytat:
![]() Pomuśl o sobie a nie o nim , siedzisz tam nic narazie nie robisz, wróc do karju skończ szkołe, przeciez jak Cie kocha to poczeka, Widzisz wystarczyło jedno jego słowo a ty bez chwilki zastanowienia do niego wróciłaś, ja Wiem ,że łatwo mi tak mówić , bo mnie TZ nie zucił , napewno bym też bardzo przezywała, ale takich zdrad jak ty opisywałas się nie wybacza!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:ma d:Jak Cie zdradził raz, a ty wybaczyła , będzie to robił cały czas, nie chce żebys cierpiała ale wszytko na to wskazuje.
__________________
Nasz ślub 02.06.2012r.Nasze szczęście * Oliwierek 21.IV.2013r. |
|
|
|
|
#900 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.
Cytat:
Jej jak kobieta może takie cos zaproponowac, nie czułabyś sie gduby łaskawie się zgodził, że go do tego zmusiłaś:/Jeszcze raz powtarzam , szkoła przez internet to nie szkoła
__________________
Nasz ślub 02.06.2012r.Nasze szczęście * Oliwierek 21.IV.2013r. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:06.



No i powiedz zeby sam tez czasem wziął sprawy w swoje ręce a nie że zawsze Ty musisz pierwsza. Tylko rozmowa.

((((((((((
Dziekuje,ze zawsze moge na Was liczyc ;-)











