Mamusie grudniowe 2015 cz. 4 - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-07-31, 09:31   #391
wojniann
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 646
GG do wojniann
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

spacerówka kubełkowa to taka, w której ten fotelik jest jakby stały. Jak chcesz położyć dziecko to ono ciągle jest w tej samej pozycji a przechylasz całe siedzisko a nie oparcie. Nóżki jakby podnoszą się do góry, ale dziecko mimo, że śpi to jakby w pozycji siedzącej. Niby nie jest to nie wygodne ale te siedziska są dość ciasne. Jak przyjdzie ci grubsze dziecko + ubranie to ciasno się robi. Miałam przy starszym dziecku wózek CONECO i wrogowi bym go nie poleciła. Tam była taka spacerówka i może się nastawiłam bo całość tego wózka była na maksa toporna ale ja nie chcę takiej. Chcę normalnie składane oparcie, wygodną dosć obszerną spacerówkę.
wojniann jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 09:37   #392
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Sylwioha ja po cc to troche inaczej. Po wyciągnięciu zabrali ją na mierzenie i ważenie. Później przyniosły ja mi na chwile dosłownie do policzka. Mnie zaczęli szyć. Córkę zabrali na noworodki. Tam była przez pewien czas dogrzewana a później bylo przytulanie z tatusiem. U nas bylo tak ze jesli facet miał rozpinaną koszulę to mógł kangurować. Jak przewieźli mnie na pooperacyjna to TŻ z położna przywieźli mi córkę i położna mi ją dała do karmienia. Ale Natalia już była ubrana wtedy.

---------- Dopisano o 07:37 ---------- Poprzedni post napisano o 07:32 ----------

Wczoraj odkryłam ze produkcja mleczna sie u mnie rozpoczęła
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 09:42   #393
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Zastanawiam sie czy wszystkie dzieci tak reaguja bo np jak mala sie urodzila i ja wyjeli jeszcze z pepowina na moja klatke piersiowa to ta od razu sie uspokoila i buzke otwierala jakby cyca szukala.
Koleżanka mi mówiła ze jej synek też zaraz zaczął cyca szukać mój nie szukał bo był zajęty ogłaszaniem światu wielkim darciem że już się wykluł

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Co do porodów to ile kobiet tyle opinii. Z tym nacinaniem krocza to też jest różnie. Bo ja znowu słyszałam, że przy nacinaniu rzadziej się pęka aż do odbytu. A przy pęknięciu ryzyko takie jest większe.
Nie chcę się stresować porodem póki co, bo na to przyjdzie czas. Póki co jestem dobrej myśli.
właśnie... ja po wczytaniu się w tematykę "rodzić po ludzku" byłam strasznie anty nacinaniu i zła że w szpitalach to robią nagminnie skoro są te wszystkie badania itd. Ale później też właśnie spotkałam się z tą opinią ze można pęknąć w bardziej niekorzystną stronę więc jak mnie nacięli to stwierdziłam ze może i lepiej że tak się stało
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 09:50   #394
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

a co do nacięcia, u mnie w szpitalu położna pytała przed nacięciem czy wyrażam na nie zgode
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 09:51   #395
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość


właśnie... ja po wczytaniu się w tematykę "rodzić po ludzku" byłam strasznie anty nacinaniu i zła że w szpitalach to robią nagminnie skoro są te wszystkie badania itd. Ale później też właśnie spotkałam się z tą opinią ze można pęknąć w bardziej niekorzystną stronę więc jak mnie nacięli to stwierdziłam ze może i lepiej że tak się stało
Co do tego też są różne opinie. Ja czytałam, że bez nacinania jeśli nawet się pęknie, to pęknięcie jest mniejsze i szybciej się goi a po nacięciu bywają dużo poważniejsze pęknięcia z komplikacjami
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 09:53   #396
wojniann
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 646
GG do wojniann
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

cień wiatru obejrzyj sobie te bebetto volcano lub luca. Podobne są do carrero kubełkowa gondola, a u nas przynajmnije 150 zł różnicy w cenie.
wojniann jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 09:54   #397
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez zaciekawa Pokaż wiadomość
mi kazał brać ascofer 2x1, on jest bez recepty. Wszystko zależy ile jest żelaza w actiferolu - mi w tych dwóch tabletkach dziennie wyjdzie ok.46 mg dziennie
to mi przepisał jakiś tardyferon fol 1 raz dziennie, ale nie wiem ile w tym żelaza a ten actiferol co mam to 45mg i w sumie wolałabym wybrać co mam niż kupować kolejny :/ może jeszcze w aptece podpytam o to
i ten mój gin taki fan suplementów bo w sumie hemoglobinę mam 11,3 to nie wiem czy już koniecznie trzeba coś łykać może samą dietą można byłoby powalczyć
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 09:54   #398
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Coś mi tapatalk świruje bo nie pokazuje powiadomień.
Nic dziwnego, że sutki mnie bolą, jak się obudziłam to były popękane. Krwi nie ma ale są takie bruzdy a jak posmarowałam żelem aloesowym to mnie piekło

Mój TŻ jest ostatnio nie do wytrzymania. Nie wiem co mu odwala
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 09:57   #399
wojniann
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 646
GG do wojniann
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

i mnie sutki bolą. Są takie jakieś suche ale nie bardzo mogę się posmarować czymś bo mnie boli.
wojniann jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 09:58   #400
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Kalusia ciąża współczulna. Hormony mu się udzielają i jest nie do wytrzymania jak baba w ciąży
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:00   #401
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Co do tego też są różne opinie. Ja czytałam, że bez nacinania jeśli nawet się pęknie, to pęknięcie jest mniejsze i szybciej się goi a po nacięciu bywają dużo poważniejsze pęknięcia z komplikacjami
wiem wiem bo mocno zgłębiałam ten temat... no ale skoro już mnie nacieli to się pocieszam ze są i takie opinie ze naciencie lepsze
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:00   #402
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Koritsi_a Pokaż wiadomość
Kalusia ciąża współczulna. Hormony mu się udzielają i jest nie do wytrzymania jak baba w ciąży
Nawet brzuch mu urósł ej to ja jestem w ciąży a nie mam takich humorów
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:03   #403
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Nawet brzuch mu urósł ej to ja jestem w ciąży a nie mam takich humorów
Może faktycznie ma syndrom kuwady :p
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:03   #404
zaciekawa
Raczkowanie
 
Avatar zaciekawa
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 310
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
to mi przepisał jakiś tardyferon fol 1 raz dziennie, ale nie wiem ile w tym żelaza a ten actiferol co mam to 45mg i w sumie wolałabym wybrać co mam niż kupować kolejny :/ może jeszcze w aptece podpytam o to
i ten mój gin taki fan suplementów bo w sumie hemoglobinę mam 11,3 to nie wiem czy już koniecznie trzeba coś łykać może samą dietą można byłoby powalczyć
tardyferon ma 80mg. Ja mam hemoglobine 11,6 i kazal brać żelazo. Aczkolwiek to nie jest tak od razu,że mamy anemie-w ciąży naturalnie spada hemoglobina i to jest nie do uniknięcia raczej, wynika to po prostu z tego,że mamy coraz więcej krwi w organizmie i jest bardziej rozcieńczona. Lekarze powinni patrzeć na jeszcze inny parametr morfologii,żeby rzeczywiście stwierdzić,że jest anemia..konkretnie MCHC, czyli średnie stężenie hemoglobiny w krwince czerwonej, czyli miara wysycenia erytrocytów hemoglobiną. Dopiero zmniejszenie poniżej norm tej wartości świadczy o anemii z powodu braku żelaza. Ja jednak będę brała żelazo dla świętego spokoju, ale nie robię paniki,że jem za mało żelaza.

tak przy okazji ktoś tu ma upatrzony kombinezon na Alledrogo..znalazłam identyczny na chińskim Alledrogo http://www.aliexpress.com/item/PPY-1...704920164.html
__________________
Synek
Drugi synek

Edytowane przez zaciekawa
Czas edycji: 2015-07-31 o 10:05
zaciekawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:04   #405
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Niech sie wypowiedza dzieczyny ktore nie popeklay
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:11   #406
wojniann
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 646
GG do wojniann
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Dostałam od koleżanki jakiś czas temu ubranka do przekazania dalej. Przejrzałam odłożyłam noworodkowe a większe zgodnie z umową podałam dalej. Zapomniałam o nich i wczoraj wyjęłam. I powiem wam, że muszę dokupić tylko kilka rzeczy a tak spokojnie obskoczę. Niby mi smutno, że nie mogę sobie pójść powybierać i oddać się szaleństwom zakupowym, ale z drugiej strony ucieszyłam się bo mam i śliczną kurteczkę i 2 kombinezony i oczywiście resztę ciuszków w bardzo dobrym stanie a jaka to oszczędność.....
To dobrze, bo mam dziurę budżetową a później sama wystroję moją księżniczkę a narazie w wyprawce dokupię dosłownie kilka rzeczy. Nawet pieluszki tetrowe nówki mam kilka w tym zestawie. I śliczniusie butki takie kobiece hehehe. Nie kupiłabym takich, ale skoro są to się pozachwycałam wczoraj.

Swoją drogą oboje pracujemy, jak na lubelskie warunki nie ma tragedii z pensjami a i tak muszę kombinować jak związać koniec z końcem. Rozplanowałam teraz z wypłaty Piotrkowi wyprawkę do przedszkola kupić, z sierpniowej ubrać synia bo rośnie jakby był karmiony drożdżami. W przedszkolu my używamy tylko dresów i koszulek, ale za krótkie się robią hehe. A nienawidzę jak ma za krótkie spodnie, mam jakiś fetysz na tym punkcie. We wrześniu składki, ubezpieczenie, pewnie książki. No i od października Kornelia będzie zaopatrywana w niezbędniki. Mam nadzieję, że się dziadek trochę dołoży. Bo póki co to w budżecie nie ma planu na mnie ani męża. A i nam by się przydało co nieco pokupować.
wojniann jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:13   #407
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

tak jak obiecałam

OPIS PORODU HANULI ( kto nie chce niech nie czyta )

w czwartek pojechałam do łodzi. Położyli mnie na oddział ginekologiczny. Rankiem w piątek zaczął mnie boleć brzuch jak na okres. Nic nie przechodziło więc lekarz dyżurny przeniósł mnie na porodówkę w piątek wieczorem. Zrobiono mi lewatywe i miałam skurcze. Mąż łaził ze mną po schodach, robił przysiady itd. Wszystko ucichło więc w sobotę w południe znów wróciłam na ginekologie. Cały czas brzuch bolał mnie jak na okres. Najadłam się, wzięłam prysznic, umyłam włoski i położyłam się do łóżka. Koło 22 zgłosiłam się do dyżurki bo miałam strasznie wodnisty śluz. Położne powiedziały że to normalne więc położyłam się spać. O 2.22 musiałam wstać i zmienić wkładkę bo była cała mokra. Później wstałam 5.20 bo wkładką znów mokra. Lekko po 6 znów pobudka bo wkładka mokra. Zdziwiłam się i poszłam do dyżurki to zgłosić. Kazali mi założyć ta podpaske poporodową i podłączyli mnie pod ktg. Ok. 6.40 zapis się skończył a ja zadzwoniłam do tz i w momencie gdy mówiłam mu że chyba wody mi się sącza, porządnie że mnie chlusnęło. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak
- wody mi się chyba sącza... Właśnie mi odeszły.
Poszłam do zabiegowego, tam mnie lekarz zbadał. Jeszcze ze mnie popłynęło i zostałam odesłana na porodówkę. Jak tylko tam weszłam to położoa w szoku "to znowu pani? Szkoda mi pani robić tą trzecia lewatywe." podłączyła mnie do ktg. Zero skurczy. Przyszła nowa zmiana. Zapytano mnie czy zgadzam się na lewatywe. Zgodziłam się. Było jakoś lekko po 8, akurat przyjechał tz. Poszłam do wc i się zaczęło. Najpierw myślałam że to wypróżnianie mnie tak boli ale doszłam do wniosku że to chyba skurcze bo przy wcześniejszych lewatywach nie było takiego bólu. Siedziałam w tym wc z głową przytkana do płytek jęcząc i płacząc. Wyszłam z wc, tz na mnie czekał i zaczęłam chodzić. Ból był nie do wytrzymania. Tak jakby coś w łonie ściskało mi organ. Z tego bólu nie wiedziałam co mam robić. Właziłam na łóżko i z niego schodziłam. W końcu zapytałam czy mogę pod prysznic. Położna mnie zbadała i powiedziała że jest już 6 cm i nigdzie nie pójdę. Nie minęło nawet 10 min i zaczęłam błagać o znieczulenie. Położoa mnie zbadała i znów odmówiła bo było już 8 cm. Wyłam w rękaw męża i wiłam się na łóżku. Minęło może z 5 min a ja zaczęłam się drzec że mam parte i chce cesarkę. Położna przyszła, zbadała - 9 cm. Nie zdążyła odejść a ja zaczęłam przec. Ona zdziwiona, zawróciła a tu 10 cm. Poparłam trochę na łóżku a potem tz zaprowadził mnie na ten ogromny samolot ( strasznie wygodny ). Położna kazała przec więc parłam. W między czasie pytałam tz czy widzi główkę i jakie ma włoski, usłyszałam że czarne więc z ulga powiedziałam że to super że po tatusiu. Później pamiętam jak Hanus ze mnie wyskoczyła i położyli mi ją na brzuchu a ja zaczęłam wyć, tz też. Przeciął pępowine i zabrali mała a ja rodziłam łożysko. Tz w tym czasie głaskał mnie po głowie i całował. Mówił że jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, że byłam dzielna i że bardzo nas kocha. Później on wyszedł a mnie zaczęli szyć. Położoa i dr zaczęły się śmiać z jednej sytuacji.
Dr usiadła do szycia i zaczęła oglądać mnie przy pomocy wziernikow... A ja ten wziernik hop w rękę i trzymam jej. Wtedy ona do położnej ze śmiechem. Popatrz jaka mam się pacjentka trafiła, dość że szybki poród to jeszcze wziernik chce potrzymać i pomoc w szyciu. Zszyli mnie i zawieźli do sali poporodowej. Tam spędziliśmy z mała i tz 2 h.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:13   #408
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

O jeżu!!! Przesadziłyście laski. Ja nie mogłam przez to przebrnąć.

Witam się w nowym wątku i witam nowe mamusie.

Widzę nowe ciuszki i brzuszki 😍

Pisałyście coś o praniu ręcznym - ja mam zamiar prać i suszyć w suszarce z braku miejsca a potem prasować.

Zaciekawa ja mam podobnie jak ty z cesarką i karmieniem. Też bym chciała przed świętami -liczę że dzieć będzie duży. Co do flory bakteryjnej raz słyszałam od położnej że lepiej ze względu na tą florę połamać dziecko przy sn bo cc to zuoooo. A dla mnie ta flora nic nie znaczy. Serio, wisi mi to

Dziś się zwijamy do rodzinki tż, koniec wypoczynku :/. Jeszcze wczoraj na odchodne zrobiłam dym w restauracji. I po dwóch godzinach czekania ja dostałam zwrot pieniędzy a tż wyszedł glodny bo oddał mi swój obiad.

I miałam jeszce pytać ale po opisach porodów już mam częściowo odpowiedź. Ja jak już będę rodzić sn, to jednak sama się okazało ( bez mamy, tż i innych) i się zastanawiałam nad dodatkową położną. Mój szpital na bardzo dobre opinie, prowadzi mnie lekarz który tam pracuje a do położnej szpitalnej będę chodzić do szkoły rodzenia. I nie wiem, czy opłacać kogoś czy nie...

A Igor od rana kopie aż miło tż się wkurza że nie może trafić z łapką
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd

Edytowane przez rudaska
Czas edycji: 2015-07-31 o 10:30
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:17   #409
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Coś mi tapatalk świruje bo nie pokazuje powiadomień.
Nic dziwnego, że sutki mnie bolą, jak się obudziłam to były popękane. Krwi nie ma ale są takie bruzdy a jak posmarowałam żelem aloesowym to mnie piekło

Mój TŻ jest ostatnio nie do wytrzymania. Nie wiem co mu odwala
Mój tez :/ nawet nie mam z nim kiedy pogadać, bo jak wróci z pracy to je i zasypia, a jak na wolne, to jedzie do rodziców, bo przecież jest tam potrzebny, a mi to nie jest kurde :/
Cytat:
Napisane przez zaciekawa Pokaż wiadomość
tardyferon ma 80mg. Ja mam hemoglobine 11,6 i kazal brać żelazo. Aczkolwiek to nie jest tak od razu,że mamy anemie-w ciąży naturalnie spada hemoglobina i to jest nie do uniknięcia raczej, wynika to po prostu z tego,że mamy coraz więcej krwi w organizmie i jest bardziej rozcieńczona. Lekarze powinni patrzeć na jeszcze inny parametr morfologii,żeby rzeczywiście stwierdzić,że jest anemia..konkretnie MCHC, czyli średnie stężenie hemoglobiny w krwince czerwonej, czyli miara wysycenia erytrocytów hemoglobiną. Dopiero zmniejszenie poniżej norm tej wartości świadczy o anemii z powodu braku żelaza. Ja jednak będę brała żelazo dla świętego spokoju, ale nie robię paniki,że jem za mało żelaza.

tak przy okazji ktoś tu ma upatrzony kombinezon na Alledrogo..znalazłam identyczny na chińskim Alledrogo http://www.aliexpress.com/item/PPY-1...704920164.html
Jej piękna ta biedronka!

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:17   #410
wojniann
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 646
GG do wojniann
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

wiecie że ja mam hemoglobinę 14,7 i dotychczas nie łykałam żadnych witamin????
Teraz biorę ale kupuję oddzielnie, bo się nadziałam na to mama DHA. Zużyję to, ale ostatni raz kupiłam.
Biorę witaminę D3 w dawce 2tys, ale nie wiem jakich jednostek, magnez i witaminy B, kwas foliowy i acard na uniknięcie zakrzepów. Do tego od samiuśkiego początku luteine dopochwowo, na tarczycę Euthyrox 50 i ostatnio w gratisie mam brać Furaginę i żurawit. Sporo tego.
wojniann jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:21   #411
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Czubasek rzeczywiście poród przyjemny
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:22   #412
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Czubasek normalnie się poplakalam, na prawdę. Moment w którym urodzilas i opisana Waszą radość to coś cudownego

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:23   #413
zaciekawa
Raczkowanie
 
Avatar zaciekawa
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 310
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez wojniann Pokaż wiadomość
wiecie że ja mam hemoglobinę 14,7 i dotychczas nie łykałam żadnych witamin????
Teraz biorę ale kupuję oddzielnie, bo się nadziałam na to mama DHA. Zużyję to, ale ostatni raz kupiłam.
Biorę witaminę D3 w dawce 2tys, ale nie wiem jakich jednostek, magnez i witaminy B, kwas foliowy i acard na uniknięcie zakrzepów. Do tego od samiuśkiego początku luteine dopochwowo, na tarczycę Euthyrox 50 i ostatnio w gratisie mam brać Furaginę i żurawit. Sporo tego.

no to zadziwiająco wysoka, to ja taką nie miałam przed ciążą nawet
a bierzesz jod?ja też biorę euthyrox 50
__________________
Synek
Drugi synek
zaciekawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:26   #414
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez wojniann Pokaż wiadomość
wiecie że ja mam hemoglobinę 14,7 i dotychczas nie łykałam żadnych witamin????
Teraz biorę ale kupuję oddzielnie, bo się nadziałam na to mama DHA. Zużyję to, ale ostatni raz kupiłam.
Biorę witaminę D3 w dawce 2tys, ale nie wiem jakich jednostek, magnez i witaminy B, kwas foliowy i acard na uniknięcie zakrzepów. Do tego od samiuśkiego początku luteine dopochwowo, na tarczycę Euthyrox 50 i ostatnio w gratisie mam brać Furaginę i żurawit. Sporo tego.
A co było nie tak z Mama DHA?

---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
Czubasek normalnie się poplakalam, na prawdę. Moment w którym urodzilas i opisana Waszą radość to coś cudownego

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
Ja też
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:28   #415
zaciekawa
Raczkowanie
 
Avatar zaciekawa
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 310
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

wojniann a wystarczająco dużo pijesz??
__________________
Synek
Drugi synek
zaciekawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:35   #416
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Zdążyłam edytować post a tu widzę opis porodu :O

Dzięki czubasek że się z nami podzieliłaś
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:36   #417
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
tak jak obiecałam

OPIS PORODU HANULI ( kto nie chce niech nie czyta )

w czwartek pojechałam do łodzi. Położyli mnie na oddział ginekologiczny. Rankiem w piątek zaczął mnie boleć brzuch jak na okres. Nic nie przechodziło więc lekarz dyżurny przeniósł mnie na porodówkę w piątek wieczorem. Zrobiono mi lewatywe i miałam skurcze. Mąż łaził ze mną po schodach, robił przysiady itd. Wszystko ucichło więc w sobotę w południe znów wróciłam na ginekologie. Cały czas brzuch bolał mnie jak na okres. Najadłam się, wzięłam prysznic, umyłam włoski i położyłam się do łóżka. Koło 22 zgłosiłam się do dyżurki bo miałam strasznie wodnisty śluz. Położne powiedziały że to normalne więc położyłam się spać. O 2.22 musiałam wstać i zmienić wkładkę bo była cała mokra. Później wstałam 5.20 bo wkładką znów mokra. Lekko po 6 znów pobudka bo wkładka mokra. Zdziwiłam się i poszłam do dyżurki to zgłosić. Kazali mi założyć ta podpaske poporodową i podłączyli mnie pod ktg. Ok. 6.40 zapis się skończył a ja zadzwoniłam do tz i w momencie gdy mówiłam mu że chyba wody mi się sącza, porządnie że mnie chlusnęło. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak
- wody mi się chyba sącza... Właśnie mi odeszły.
Poszłam do zabiegowego, tam mnie lekarz zbadał. Jeszcze ze mnie popłynęło i zostałam odesłana na porodówkę. Jak tylko tam weszłam to położoa w szoku "to znowu pani? Szkoda mi pani robić tą trzecia lewatywe." podłączyła mnie do ktg. Zero skurczy. Przyszła nowa zmiana. Zapytano mnie czy zgadzam się na lewatywe. Zgodziłam się. Było jakoś lekko po 8, akurat przyjechał tz. Poszłam do wc i się zaczęło. Najpierw myślałam że to wypróżnianie mnie tak boli ale doszłam do wniosku że to chyba skurcze bo przy wcześniejszych lewatywach nie było takiego bólu. Siedziałam w tym wc z głową przytkana do płytek jęcząc i płacząc. Wyszłam z wc, tz na mnie czekał i zaczęłam chodzić. Ból był nie do wytrzymania. Tak jakby coś w łonie ściskało mi organ. Z tego bólu nie wiedziałam co mam robić. Właziłam na łóżko i z niego schodziłam. W końcu zapytałam czy mogę pod prysznic. Położna mnie zbadała i powiedziała że jest już 6 cm i nigdzie nie pójdę. Nie minęło nawet 10 min i zaczęłam błagać o znieczulenie. Położoa mnie zbadała i znów odmówiła bo było już 8 cm. Wyłam w rękaw męża i wiłam się na łóżku. Minęło może z 5 min a ja zaczęłam się drzec że mam parte i chce cesarkę. Położna przyszła, zbadała - 9 cm. Nie zdążyła odejść a ja zaczęłam przec. Ona zdziwiona, zawróciła a tu 10 cm. Poparłam trochę na łóżku a potem tz zaprowadził mnie na ten ogromny samolot ( strasznie wygodny ). Położna kazała przec więc parłam. W między czasie pytałam tz czy widzi główkę i jakie ma włoski, usłyszałam że czarne więc z ulga powiedziałam że to super że po tatusiu. Później pamiętam jak Hanus ze mnie wyskoczyła i położyli mi ją na brzuchu a ja zaczęłam wyć, tz też. Przeciął pępowine i zabrali mała a ja rodziłam łożysko. Tz w tym czasie głaskał mnie po głowie i całował. Mówił że jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, że byłam dzielna i że bardzo nas kocha. Później on wyszedł a mnie zaczęli szyć. Położoa i dr zaczęły się śmiać z jednej sytuacji.
Dr usiadła do szycia i zaczęła oglądać mnie przy pomocy wziernikow... A ja ten wziernik hop w rękę i trzymam jej. Wtedy ona do położnej ze śmiechem. Popatrz jaka mam się pacjentka trafiła, dość że szybki poród to jeszcze wziernik chce potrzymać i pomoc w szyciu. Zszyli mnie i zawieźli do sali poporodowej. Tam spędziliśmy z mała i tz 2 h.
O jaaaa.. wzruszyłam się!!!!





Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
Czubasek normalnie się poplakalam, na prawdę. Moment w którym urodzilas i opisana Waszą radość to coś cudownego

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
No dokładnie! Ja tak samo
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:37   #418
mervie
Rozeznanie
 
Avatar mervie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Zagłębie
Wiadomości: 974
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Szalone!!! w końcu was dogoniłam! 12 stron od wczoraj...

bardzo bardzo bardzoo dziękuję za wszystkie kciuki
udało się, mamy klucze do DOMU
jeszcze to do mnie nie dociera, bo wczoraj był cyrk na kółkach, kilka razy w banku, kilka razy w ubezpieczeniach, notariusz, protokół z licznikami... jak wyszłam o 11 z domu to wróciłam po 21 i padłam na twarz- dzisiaj jeszcze czuję się źle i słabo
teraz tylko remont... dałam nam czas do listopada bo ja i Iwo chcemy być już w naszym razem- TŻ tylko się uśmiechnął ale wiem, że damy radę- najważniejsze teraz to zrobić kuchnię, łazienkę i jeden pokój dla nas- kolejne mogą być później

nie obyło się bez przygód- bo nasz 'doradca' znów chciał nas wpuścić w droższe ubezpieczenie...więc załatwiliśmy sobie sami
któraś z was pytała- czemu przez doradców? bo byli mocno polecani przez właścicieli mieszkania (i biura nieruchomości zarazem), że wszystko pójdzie łatwiej, taniej i szybciej i gówno prawda nigdy więcej!! sama bym wszystko lepiej i szybciej załatwiła.

gratuluję wszystkich wizyt i ciuszków pięknych i witam nowe mamy!!

czubasek ja też się popłakałam
__________________
.kto płacze temu deszcz za oknem
mervie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:37   #419
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Czyli ból jest jednak taki, że sie blaga o cesarke, Czemu na przestrzeni wieków nic z tym się nie da zrobić?

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-31, 10:40   #420
k_asienka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 651
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

udało mi się nadrobić zaległości

lobofylia współczuję, tylko w pysk takiej, zawistna laska jak ja nie lubię takich ludzi
syylwuska śliczny śpiworek i te ubranka
evciap0 super ta pościel, gdzie kupowałaś?
Zaciekawa, współczuję przeżyć... obyś ten poród wspominała lepiej.
zaneta_b świetna wiadomość, gratuję
czubasek20, aż mi sie łezka w oku zakręciła czytając o Twoim porodzie.

Podsumowując: przeraziłam się porodu
k_asienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-08-15 14:15:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.