|
|
#391 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
spacerówka kubełkowa to taka, w której ten fotelik jest jakby stały. Jak chcesz położyć dziecko to ono ciągle jest w tej samej pozycji a przechylasz całe siedzisko a nie oparcie. Nóżki jakby podnoszą się do góry, ale dziecko mimo, że śpi to jakby w pozycji siedzącej. Niby nie jest to nie wygodne ale te siedziska są dość ciasne. Jak przyjdzie ci grubsze dziecko + ubranie to ciasno się robi. Miałam przy starszym dziecku wózek CONECO i wrogowi bym go nie poleciła. Tam była taka spacerówka i może się nastawiłam bo całość tego wózka była na maksa toporna ale ja nie chcę takiej. Chcę normalnie składane oparcie, wygodną dosć obszerną spacerówkę.
|
|
|
|
#392 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Sylwioha ja po cc to troche inaczej. Po wyciągnięciu zabrali ją na mierzenie i ważenie. Później przyniosły ja mi na chwile dosłownie do policzka. Mnie zaczęli szyć. Córkę zabrali na noworodki. Tam była przez pewien czas dogrzewana a później bylo przytulanie z tatusiem. U nas bylo tak ze jesli facet miał rozpinaną koszulę to mógł kangurować. Jak przewieźli mnie na pooperacyjna to TŻ z położna przywieźli mi córkę i położna mi ją dała do karmienia. Ale Natalia już była ubrana wtedy.
---------- Dopisano o 07:37 ---------- Poprzedni post napisano o 07:32 ---------- Wczoraj odkryłam ze produkcja mleczna sie u mnie rozpoczęła
|
|
|
|
#393 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
mój nie szukał bo był zajęty ogłaszaniem światu wielkim darciem że już się wykluł ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#395 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
__________________
Kubuś
|
|
|
|
|
#396 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
cień wiatru obejrzyj sobie te bebetto volcano lub luca. Podobne są do carrero kubełkowa gondola, a u nas przynajmnije 150 zł różnicy w cenie.
|
|
|
|
#397 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
i ten mój gin taki fan suplementów bo w sumie hemoglobinę mam 11,3 to nie wiem czy już koniecznie trzeba coś łykać może samą dietą można byłoby powalczyć
|
|
|
|
|
#398 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Coś mi tapatalk świruje bo nie pokazuje powiadomień.
Nic dziwnego, że sutki mnie bolą, jak się obudziłam to były popękane. Krwi nie ma ale są takie bruzdy a jak posmarowałam żelem aloesowym to mnie piekło Mój TŻ jest ostatnio nie do wytrzymania. Nie wiem co mu odwala
__________________
Kubuś
|
|
|
|
#399 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
i mnie sutki bolą. Są takie jakieś suche ale nie bardzo mogę się posmarować czymś bo mnie boli.
|
|
|
|
#400 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Kalusia ciąża współczulna. Hormony mu się udzielają i jest nie do wytrzymania jak baba w ciąży
|
|
|
|
#401 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
|
|
|
|
|
#402 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
ej to ja jestem w ciąży a nie mam takich humorów
__________________
Kubuś
|
|
|
|
|
#403 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
|
|
|
|
#404 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 310
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
tak przy okazji ktoś tu ma upatrzony kombinezon na Alledrogo..znalazłam identyczny na chińskim Alledrogo http://www.aliexpress.com/item/PPY-1...704920164.html Edytowane przez zaciekawa Czas edycji: 2015-07-31 o 10:05 |
|
|
|
|
#405 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Niech sie wypowiedza dzieczyny ktore nie popeklay
|
|
|
|
#406 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Dostałam od koleżanki jakiś czas temu ubranka do przekazania dalej. Przejrzałam odłożyłam noworodkowe a większe zgodnie z umową podałam dalej. Zapomniałam o nich i wczoraj wyjęłam. I powiem wam, że muszę dokupić tylko kilka rzeczy a tak spokojnie obskoczę. Niby mi smutno, że nie mogę sobie pójść powybierać i oddać się szaleństwom zakupowym, ale z drugiej strony ucieszyłam się bo mam i śliczną kurteczkę i 2 kombinezony i oczywiście resztę ciuszków w bardzo dobrym stanie a jaka to oszczędność.....
To dobrze, bo mam dziurę budżetową a później sama wystroję moją księżniczkę a narazie w wyprawce dokupię dosłownie kilka rzeczy. Nawet pieluszki tetrowe nówki mam kilka w tym zestawie. I śliczniusie butki takie kobiece hehehe. Nie kupiłabym takich, ale skoro są to się pozachwycałam wczoraj. Swoją drogą oboje pracujemy, jak na lubelskie warunki nie ma tragedii z pensjami a i tak muszę kombinować jak związać koniec z końcem. Rozplanowałam teraz z wypłaty Piotrkowi wyprawkę do przedszkola kupić, z sierpniowej ubrać synia bo rośnie jakby był karmiony drożdżami. W przedszkolu my używamy tylko dresów i koszulek, ale za krótkie się robią hehe. A nienawidzę jak ma za krótkie spodnie, mam jakiś fetysz na tym punkcie. We wrześniu składki, ubezpieczenie, pewnie książki. No i od października Kornelia będzie zaopatrywana w niezbędniki. Mam nadzieję, że się dziadek trochę dołoży. Bo póki co to w budżecie nie ma planu na mnie ani męża. A i nam by się przydało co nieco pokupować. |
|
|
|
#407 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
tak jak obiecałam
![]() OPIS PORODU HANULI ( kto nie chce niech nie czyta ) w czwartek pojechałam do łodzi. Położyli mnie na oddział ginekologiczny. Rankiem w piątek zaczął mnie boleć brzuch jak na okres. Nic nie przechodziło więc lekarz dyżurny przeniósł mnie na porodówkę w piątek wieczorem. Zrobiono mi lewatywe i miałam skurcze. Mąż łaził ze mną po schodach, robił przysiady itd. Wszystko ucichło więc w sobotę w południe znów wróciłam na ginekologie. Cały czas brzuch bolał mnie jak na okres. Najadłam się, wzięłam prysznic, umyłam włoski i położyłam się do łóżka. Koło 22 zgłosiłam się do dyżurki bo miałam strasznie wodnisty śluz. Położne powiedziały że to normalne więc położyłam się spać. O 2.22 musiałam wstać i zmienić wkładkę bo była cała mokra. Później wstałam 5.20 bo wkładką znów mokra. Lekko po 6 znów pobudka bo wkładka mokra. Zdziwiłam się i poszłam do dyżurki to zgłosić. Kazali mi założyć ta podpaske poporodową i podłączyli mnie pod ktg. Ok. 6.40 zapis się skończył a ja zadzwoniłam do tz i w momencie gdy mówiłam mu że chyba wody mi się sącza, porządnie że mnie chlusnęło. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak - wody mi się chyba sącza... Właśnie mi odeszły. Poszłam do zabiegowego, tam mnie lekarz zbadał. Jeszcze ze mnie popłynęło i zostałam odesłana na porodówkę. Jak tylko tam weszłam to położoa w szoku "to znowu pani? Szkoda mi pani robić tą trzecia lewatywe." podłączyła mnie do ktg. Zero skurczy. Przyszła nowa zmiana. Zapytano mnie czy zgadzam się na lewatywe. Zgodziłam się. Było jakoś lekko po 8, akurat przyjechał tz. Poszłam do wc i się zaczęło. Najpierw myślałam że to wypróżnianie mnie tak boli ale doszłam do wniosku że to chyba skurcze bo przy wcześniejszych lewatywach nie było takiego bólu. Siedziałam w tym wc z głową przytkana do płytek jęcząc i płacząc. Wyszłam z wc, tz na mnie czekał i zaczęłam chodzić. Ból był nie do wytrzymania. Tak jakby coś w łonie ściskało mi organ. Z tego bólu nie wiedziałam co mam robić. Właziłam na łóżko i z niego schodziłam. W końcu zapytałam czy mogę pod prysznic. Położna mnie zbadała i powiedziała że jest już 6 cm i nigdzie nie pójdę. Nie minęło nawet 10 min i zaczęłam błagać o znieczulenie. Położoa mnie zbadała i znów odmówiła bo było już 8 cm. Wyłam w rękaw męża i wiłam się na łóżku. Minęło może z 5 min a ja zaczęłam się drzec że mam parte i chce cesarkę. Położna przyszła, zbadała - 9 cm. Nie zdążyła odejść a ja zaczęłam przec. Ona zdziwiona, zawróciła a tu 10 cm. Poparłam trochę na łóżku a potem tz zaprowadził mnie na ten ogromny samolot ( strasznie wygodny ). Położna kazała przec więc parłam. W między czasie pytałam tz czy widzi główkę i jakie ma włoski, usłyszałam że czarne więc z ulga powiedziałam że to super że po tatusiu. Później pamiętam jak Hanus ze mnie wyskoczyła i położyli mi ją na brzuchu a ja zaczęłam wyć, tz też. Przeciął pępowine i zabrali mała a ja rodziłam łożysko. Tz w tym czasie głaskał mnie po głowie i całował. Mówił że jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, że byłam dzielna i że bardzo nas kocha. Później on wyszedł a mnie zaczęli szyć. Położoa i dr zaczęły się śmiać z jednej sytuacji. Dr usiadła do szycia i zaczęła oglądać mnie przy pomocy wziernikow... A ja ten wziernik hop w rękę i trzymam jej. Wtedy ona do położnej ze śmiechem. Popatrz jaka mam się pacjentka trafiła, dość że szybki poród to jeszcze wziernik chce potrzymać i pomoc w szyciu. Zszyli mnie i zawieźli do sali poporodowej. Tam spędziliśmy z mała i tz 2 h. |
|
|
|
#408 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
O jeżu!!! Przesadziłyście laski. Ja nie mogłam przez to przebrnąć.
Witam się w nowym wątku i witam nowe mamusie. Widzę nowe ciuszki i brzuszki 😍 Pisałyście coś o praniu ręcznym - ja mam zamiar prać i suszyć w suszarce z braku miejsca a potem prasować. Zaciekawa ja mam podobnie jak ty z cesarką i karmieniem. Też bym chciała przed świętami -liczę że dzieć będzie duży. Co do flory bakteryjnej raz słyszałam od położnej że lepiej ze względu na tą florę połamać dziecko przy sn bo cc to zuoooo. A dla mnie ta flora nic nie znaczy. Serio, wisi mi to Dziś się zwijamy do rodzinki tż, koniec wypoczynku :/. Jeszcze wczoraj na odchodne zrobiłam dym w restauracji. I po dwóch godzinach czekania ja dostałam zwrot pieniędzy a tż wyszedł glodny bo oddał mi swój obiad. I miałam jeszce pytać ale po opisach porodów już mam częściowo odpowiedź. Ja jak już będę rodzić sn, to jednak sama się okazało ( bez mamy, tż i innych) i się zastanawiałam nad dodatkową położną. Mój szpital na bardzo dobre opinie, prowadzi mnie lekarz który tam pracuje a do położnej szpitalnej będę chodzić do szkoły rodzenia. I nie wiem, czy opłacać kogoś czy nie... A Igor od rana kopie aż miło tż się wkurza że nie może trafić z łapką
__________________
25.12.2015 Igor 17.09.2017 Olgierd Edytowane przez rudaska Czas edycji: 2015-07-31 o 10:30 |
|
|
|
#409 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
Cytat:
![]() Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka |
||
|
|
|
#410 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
wiecie że ja mam hemoglobinę 14,7 i dotychczas nie łykałam żadnych witamin????
Teraz biorę ale kupuję oddzielnie, bo się nadziałam na to mama DHA. Zużyję to, ale ostatni raz kupiłam. Biorę witaminę D3 w dawce 2tys, ale nie wiem jakich jednostek, magnez i witaminy B, kwas foliowy i acard na uniknięcie zakrzepów. Do tego od samiuśkiego początku luteine dopochwowo, na tarczycę Euthyrox 50 i ostatnio w gratisie mam brać Furaginę i żurawit. Sporo tego. |
|
|
|
#411 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Czubasek rzeczywiście poród przyjemny
|
|
|
|
#412 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Czubasek normalnie się poplakalam, na prawdę. Moment w którym urodzilas i opisana Waszą radość to coś cudownego
![]() Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#413 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 310
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
no to zadziwiająco wysoka, to ja taką nie miałam przed ciążą nawet ![]() a bierzesz jod?ja też biorę euthyrox 50
|
|
|
|
|
#414 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
---------- Dopisano o 10:26 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ---------- Cytat:
__________________
Kubuś
|
||
|
|
|
#415 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 310
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
wojniann a wystarczająco dużo pijesz??
|
|
|
|
#416 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Zdążyłam edytować post a tu widzę opis porodu :O
Dzięki czubasek że się z nami podzieliłaś
__________________
25.12.2015 Igor 17.09.2017 Olgierd |
|
|
|
#417 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#418 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Zagłębie
Wiadomości: 974
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Szalone!!! w końcu was dogoniłam! 12 stron od wczoraj...
![]() bardzo bardzo bardzoo dziękuję za wszystkie kciuki udało się, mamy klucze do DOMU jeszcze to do mnie nie dociera, bo wczoraj był cyrk na kółkach, kilka razy w banku, kilka razy w ubezpieczeniach, notariusz, protokół z licznikami... jak wyszłam o 11 z domu to wróciłam po 21 i padłam na twarz- dzisiaj jeszcze czuję się źle i słabo teraz tylko remont... ale wiem, że damy radę- najważniejsze teraz to zrobić kuchnię, łazienkę i jeden pokój dla nas- kolejne mogą być późniejnie obyło się bez przygód- bo nasz 'doradca' znów chciał nas wpuścić w droższe ubezpieczenie...więc załatwiliśmy sobie sami któraś z was pytała- czemu przez doradców? bo byli mocno polecani przez właścicieli mieszkania (i biura nieruchomości zarazem), że wszystko pójdzie łatwiej, taniej i szybciej i gówno prawda gratuluję wszystkich wizyt i ciuszków pięknych i witam nowe mamy!! czubasek ja też się popłakałam
__________________
.kto płacze temu deszcz za oknem |
|
|
|
#419 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
Czyli ból jest jednak taki, że sie blaga o cesarke, Czemu na przestrzeni wieków nic z tym się nie da zrobić?
Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#420 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 651
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4
udało mi się nadrobić zaległości
![]() lobofylia współczuję, tylko w pysk takiej, zawistna laska ![]() syylwuska śliczny śpiworek i te ubranka evciap0 super ta pościel, gdzie kupowałaś? Zaciekawa, współczuję przeżyć... obyś ten poród wspominała lepiej. zaneta_b świetna wiadomość, gratuję ![]() czubasek20, aż mi sie łezka w oku zakręciła czytając o Twoim porodzie. Podsumowując: przeraziłam się porodu
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg2cf0bkoc.png |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:19.






mój nie szukał bo był zajęty ogłaszaniem światu wielkim darciem że już się wykluł 






ej to ja jestem w ciąży a nie mam takich humorów


