Mamusie grudniowe 2015 cz. 4 - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-08-06, 12:11   #2431
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Ja uważam, że kobieta karmiąca w takiej sytuacji powinna zapytać czy może przy kimś nakarmić czy w jakimś innym pomieszczeniu. Osobiście zapytałabym gdzie mogę nakarmić, bo nie wyciągnęłabym cyca przy kimś obcym...
Przy kimś z rodziny poza mężem bym się wstydziła, a co dopiero przy obcych

Pewnie jakbym karmiła to bym myślała o tym żeby dziecko nie było głodne a nie co inni myślą. Dla mnie nie muszą się zakrywać, bardziej wkurza mnie jak na mnie ktoś naskakuje, czemu się odwracam
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:13   #2432
adka_19
Wtajemniczenie
 
Avatar adka_19
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Aberdeen, UK
Wiadomości: 2 696
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Masz rację. Ale ja póki nie będę spokojna o moje skurcze to nie mam zamiaru ruszać tyłka...
Co do kręgosłupa to ja wiem, że mnie będzie bolał... Od zawsze mam problemy z piersiowym, na dodatek czuję, że jestem skrzywiona
A w ciąży cały czas mnie boli dodatkowo dolny odcinek... A jeszcze brzucha nie dźwigam [COLOR="Silver"]
ale sa cwiczenia bez obciazania
z pilatesu rozciaganie miesni. Musze znalezc Wam na YT Dobra sprawa
__________________
Krzysio 13.12.2015 <3 <3
Nie pale od 26.05.2015!

Jestem Ruda, projektuje cuda ! SKLEP
adka_19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:16   #2433
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a jak wyglądają łóżka na porodówce? W opisie mojego szpitala jest napisane, że dziecko po porodzie jest cały czas z matką. Jeśli to są takie zwykłe łóżka szpitalne to ja chyba nie prześpię ani chwili bo będę się bała, że mi dziecko spadnie z tego łóżka

Sa zwykle lozka a dziecko lezy w takim plastikowym wozku
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:17   #2434
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a jak wyglądają łóżka na porodówce? W opisie mojego szpitala jest napisane, że dziecko po porodzie jest cały czas z matką. Jeśli to są takie zwykłe łóżka szpitalne to ja chyba nie prześpię ani chwili bo będę się bała, że mi dziecko spadnie z tego łóżka
Dziecko jest w tej mydelniczce

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Pewnie jakbym karmiła to bym myślała o tym żeby dziecko nie było głodne a nie co inni myślą. Dla mnie nie muszą się zakrywać, bardziej wkurza mnie jak na mnie ktoś naskakuje, czemu się odwracam
Wiesz, ja bym dziecka nie głodziła z tego powodu, że ja się wstydzę, ale nie mam zamiaru się przed kimś obnażać. To jest moja sfera intymna, a dziecko może minutę zaczekać, aż przejdę do osobnego pomieszczenia.
To nie chodzi o to co inni myślą, tylko o to jak ja się czuję.

Cytat:
Napisane przez adka_19 Pokaż wiadomość
ale sa cwiczenia bez obciazania
z pilatesu rozciaganie miesni. Musze znalezc Wam na YT Dobra sprawa
Muszę czegoś poszukać
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:21   #2435
katarzynaxxx89
Raczkowanie
 
Avatar katarzynaxxx89
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 421
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez limonka_86 Pokaż wiadomość
Właśnie mój tz tez nie chce być przy porodzie mimo że ja bardzo bym chciała i w dodatku wydaje mi się ze jednak przy rodzinnych lepsze traktowanie jest
Przy rodzinnym lepiej traktują racja bo ktoś im patrzy na ręce że tak powiem. A mój TŻ też nie chciał być to mama ze mną była

---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:19 ----------

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Ja nie cwicze... dzis jak wzielam.swoja mala na rece (17kg) to myslalam ze brzuch mi opadnie do samych stop wiec ja z wysilku to sprzatanie i gotowanie
Ja też nie ćwiczę, chyba wystarczy mi ruchu przy sprzątaniu itd a czasem tez ponoszę małego chwilę około 15kg
katarzynaxxx89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:21   #2436
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Sa zwykle lozka a dziecko lezy w takim plastikowym wozku

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Dziecko jest w tej mydelniczce
Uff bo się bałam, że będzie musiało spać ze mną w łóżku
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:22   #2437
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
O kurcze... współczuje nieprzespanej nocy :/ mnie w okoncu sen dopadł ok 3.

Co do krakowskich szpitali to wiem o nich bardzo mało bo jeszcze nie czytalam opini ale rozważam rydygiera (bo tam moj gin pracuje) albo ujastek.
Mój gin jest na Kopernika, a tam ponoć jest do bani. Zresztą, w sumie wcale nie liczę na mego gina i nie planowałam rodzić w jego szpitalu. Wogle na nikogo nie liczę, poród jawi mi się jako coraz bardziej przerażająca sromota

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
mogę napisać jak było u mnie... jam tylko mały wyskoczył to siup na brzuch mi go dały i tak sobie lezał chwile, pępowina jeszcze nie była przecięta, ja dalej z rozkraczonymi nogami... Długo to nie trwało, potem położna przecięła pępowine bo TŻ nie chciał (gdyby chciał pewnie wtedy by do nas dołączył) i chyba jak miałam rodzić łożysko to zabrali synka, owineli go w rożek i zanieśli do tżta. Potem mnie zszyli. Przewieźli do drugiej sali i tam już z 2h leżałam z synkiem i tż siedział z nami, i tam już byłam przykryta przyzwoicie
Hm myślałam, że pępowine przecina się dopiero po urodzeniu łożyska, bo inaczej jest ryzyko niedotlenienia, że niby dziecko jeszcze może pobierać tlen przez pępowinę, a nie oddychać samodzielne. Ale nie wiem, może źle zrozumiałam...
Ja bym wolała, żeby nic nie owijali i nigdzie nie brali... Ale mam wybuchane wymagania, się już zamknę i pogrążę w rozważaniu nad beznadziejnością porodów

Cytat:
Napisane przez adka_19 Pokaż wiadomość
SweetViolet benita już macie problemy z nie spaniem ? Tak szybko?
Madziejka dobrze ze masz urlop tak szybko Ja jeszcze miesiąc. Mówisz o utracie dziecka w 21 tc. Moja mama stracił pierwsza ciążę w 20.. dopiero ostatnio rozmawiałyśmy że nie wyobrażał sobie ze to juz tak duże dziecko ale wtedy nawet nie widziała że jest w ciąży.

Mujer kochana każda z nas jest atrakcyjna na swój sposob. Uwierz mi. Wiele mi zajęło żeby do tego dojść ale świat stał się piękniejszy

Mujer myślę że dlatego koszule że jak już wyląduje w szpitalu ciężko może xi byx każdorazowo razowo do sprawdzania rozwarcia ściągać gatki

Rudaska dobry pomysł z tą impreza. Ale wiem że u mnie ie przejdzie pPatym wydaje mi się to niepotrzebnym stresowaniem dziecka taka ilością osób.

Co do golenia się - jak ja się cieszę że umiem to robić na czuja
Ale jak się ogole na zero zaraz mam potowki etc więc przycina.

Do ziewzyn które rodziły. .
Ejj a jak utna ta pepowine zaraz małemu koło brzuszka to co robią z tą częścią która wystaje z NAS? tak sobie dynda ? Czy ucina bliżej pipki ?
Wybaczcie ale elqqni3 się zastanawiam. ..
Niestety, nie trafiają do mnie przemowy, że każdy jest piękny Znacz, ja wogle nie klasyfikuję tak ludzi, raczej po prostu - mój wygląd odbiega od obecnego standardu atrakcyjności, więc wg dzisiejszej mody szpetnam

Miałam na myśli piżamę nie do porodu, ale po porodzie. Wogle jak mnie wkurza gnicie w szpitalu po porodzie. Dobra, miałam się zamknąć, bo przeżywam do znudzenia. Zaraz zrobię se kawę, żeby mi jeszcze mocniej ciśnienie skoczyło
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:23   #2438
katarzynaxxx89
Raczkowanie
 
Avatar katarzynaxxx89
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 421
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Ja m.in. dlatego będę rodzić dalej, bo mam nadzieję że teściowie ani szwagier że szwagierką nie przyjadą w odwiedziny.
A co do karmienia to mnie bardzo krępują karmiące kobiety. Była u nas kuzynka TŻa zaprosić na chrzciny. Ja coś robiłam w kuchni a TŻ do mnie przyszedł z pokoju. Mówię mu, żeby do nich poszedł, ja ich nie znam, zrobię herbatę czy coś. A TŻ do mnie ALE ONA KARMI. Kurczę, ja na jej miejscu bym się chociaż odwróciła czy coś a ona normalnie z nami gadała z wywalonym cycem. No chyba że ja jestem jakaś inna ale wątpię, żeby mi potrzeba intymności zmalała po porodzie


W okolicy moich rodziców też wczoraj się zapaliło zboże. Była burza i piorun trafił w słupa

Też się niepokoję o Gumisiową i Zmalowaną
to kp to chyba zalęży ogólnie to ja bardzo wstydliwa byłam a po porodzie już dużo mniej. Ale raczej nie karmiłam przy ludziach no ale czasem się zdarzyło bo nie było gdzie wyjść czy coś. Co zrobić jak dziecko głodne, raz karmiłam w aucie na parkingu pod galerią na szczęście mamy osłonki na szyby i nie dużo widać
katarzynaxxx89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:25   #2439
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez SweetViolet Pokaż wiadomość
O rany, też bym zabiła ;P

Co do odwiedzin - mi się wydaje, że mąż powinien móc wchodzić na salę, inni już niekoniecznie. Bo nie zawsze wszystko idzie gładko i kobieta od razu po porodzie śmiga, czasem potrzebuje pomocy i taki mąż obok to zbawienie. Poza tym mężowie przychodzą patrzeć się na swoje dzieci, a nie przyglądać innym paniom ;P

Byłam w biedronce, kupiłam cukinie, będę robić leczo. Ale ze mnie cieknie ciurkiem. Upał jak nie wiem.
TŻ się czasem ze mną drażni, że weźmie aparat na porodówkę. Mam nadzieję, że zdaje sobie sprawę, iż w razie takiego wyskoku, to wyfrunie stamtąd z hukiem Wogle niech sobie robi milion zdjęć dziecka, ale niech tylko cyknie mi fotę...
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:27   #2440
katarzynaxxx89
Raczkowanie
 
Avatar katarzynaxxx89
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 421
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Masz rację. Ale ja póki nie będę spokojna o moje skurcze to nie mam zamiaru ruszać tyłka...
Co do kręgosłupa to ja wiem, że mnie będzie bolał... Od zawsze mam problemy z piersiowym, na dodatek czuję, że jestem skrzywiona
A w ciąży cały czas mnie boli dodatkowo dolny odcinek... A jeszcze brzucha nie dźwigam

---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

Kiedy masz wizytę? Bo nie jest napisane na pierwszej stronie
W tą niedziele tak niedzilę wszyscy się dziwią

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a jak wyglądają łóżka na porodówce? W opisie mojego szpitala jest napisane, że dziecko po porodzie jest cały czas z matką. Jeśli to są takie zwykłe łóżka szpitalne to ja chyba nie prześpię ani chwili bo będę się bała, że mi dziecko spadnie z tego łóżka
Różnie w różnych szpitalach ale w większości szpitali jest możliwość obejrzenia porodówki itd
katarzynaxxx89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:28   #2441
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez _karmazynova_ Pokaż wiadomość
Właśnie nie wiem Chyba podejrzewa, że każda ciężarna zajada się słodyczami Co jest najlepsze to mało słodyczy jem - zastępuje je paroma owocami dziennie.. Raz na parę dni loda zjem i ze słodyczy to jest wszystko Lekarz powiedział, że jeden owoc dziennie wystarczy i ewentualnie szklanka soku w proporcji 50% sok 50% woda... Przytyłam od początku ciąży około 4 kg i tu już taki rygor Lekarz powiedział, że przy moim wzroście dziecko najlepiej jakby się urodziło około 3kg, nawet 2900 by było ok...
Hm, ale przecież to się licza węglowodany ogólnie, a nie same "słodycze". Zwłaszcza, że owoc to nie słodycz, sok już owszem (nawet wyciskany). Więc nie powinien czasem raczej określić, ile węglowodanów powinnaś spozywać? Swoją drogą, czy w ciąży dobrze jest obniżać węglowodany, jeśli przed ciążą były wysoko? Tzn. w przypadku cukrzycy itp. to rozumiem, ale wtedy się to bardzo kontroluje. Ja np. długo robiłam kombinacje z low-carb i paleo, a w ciąży postanowiłam odpuścić, bo u mnie dawało negatywny efekt na hormonach i nie byłam pewna, co się w ciąży może w związku z tym wydarzyć...
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:28   #2442
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez katarzynaxxx89 Pokaż wiadomość
W tą niedziele tak niedzilę wszyscy się dziwią
A, no tak. Pisałaś Ale to prywatnie masz czy w szpitalu?
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:29   #2443
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Fionka_31 Pokaż wiadomość
Hej wy nie możecie zasnąć a ja się obudzić. Otworzyłam oko po 7 i do 9 caly czas przysypialam. Juz któryś dzień z kolei.



Co do porodu. Tez nikogo nie chce. Tylko tz.

A jak jest wszystko ok to po ilu dniach wypuszczają? Dwóch? Bo jak tak to sobie mysle ze przecież nie trzeba świata informować o narodzinach. A rodzicom normalnie sie powie ze w domu sie zobaczymy. Na pewno zrozumieją.

Jeszcze chciałam zapytać na jednej sali ile kobiet moze rodzic? Bo ja myślałam ze tylko jedna???
Niby jedna, ale w niektórych szpitalach zdarza się, że ponoć sale porodowe są oddzielone tylko zasłonkami
W Krakowie chyba też jeden taki jest/był, już nie pamiętam. Muszę to prześledzić ponownie.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:30   #2444
katarzynaxxx89
Raczkowanie
 
Avatar katarzynaxxx89
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 421
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
A, no tak. Pisałaś Ale to prywatnie masz czy w szpitalu?


W szpitalu
katarzynaxxx89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:32   #2445
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Ja już doczytałam, że w moim szpitalu są trzy boksy i dwie sale jednoosobowe (do porodów rodzinnych) tak że lipa. Do tego 1 wc na 11 osób i 1 prysznic na 13 osób
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:42   #2446
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez katarzynaxxx89 Pokaż wiadomość
Jak wszystko dobrze to u nas wypuszczają w 3 dobie. A ile kobiet na sali to chyba od szpitala zależy, ja rodziłam sama bo miałam ten poród rodzinny i była wolna sala ale nie w każdym szpitalu tak jest . A po porodzie byłyśmy w sali w dwie także tragedii nie było
Jak dla mnie masakra.
Czy można się wypisać na własne żądanie natychmiast?

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Dziewczyny cala sie trzese. Zapalilo sie pole ze zbozem kilometr za naszym domem. Zwiewalismy tak ze wszystko mnie boli
O w morde jeża... Ale wszystko w porządku? Niezły stresior :/

Cytat:
Napisane przez kalwinka Pokaż wiadomość
U nas na porodówce ą 3 łóżka i wanna, przedzielone parawanami z tego co wiem. Sale poporodowe jedno i dwuosobowe z osobnymi łazienkami, chyba że jest dużo porodów i nie ma miejsc, wtedy dziewczyny trafiają do dużej sali na ginekologii - 4 czy 6 łóżek. Tu głównym minusem jest to, że łazienka jedna na cały oddział.

Musiałaś się najeść strachu, sytuacja jest już opanowywana mam nadzieję
Sale porodowe dwuosobowe? Ze niby z obcą kobitą mam rodzić?

Dobra, która jest z Krakowa, może się umówimy na wspólny poród, zawsze to raźniej niż z całkiem obcą

Jestem przerażona

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Sytuacja opanowana. Nasz domek uratowalo to ze mamy zaraz za dzialka staw. Ale musielismy szybko odjechac bo nie bylo czym oddychac. Masakra, pierwszy raz sie tak zdarzylo. Ciekaww czy samo sie zaproszylo czy jakis barab niedopalek wyrzucil. Jeszcze ja sama w domu bylam z trojka dzieciakow bo tesciowa do sklepu pojechala. I szczescie ze wujek z naprzeciwka szybko zauwazyl ogien.
Uff.

Cytat:
Napisane przez dolinka881 Pokaż wiadomość
Hejka! Czytam Was i czytam i ciężko się wbić do rozmowy

Co do tych strat w późnej ciąży, w mojej miescinie był przypadek, że kobieta pojechała rodzić w terminie, a okazało się, że muszą robić cesarkę.. Dzieciątko niestety tego nie przeżyło, kobieta zrozpaczona nie mogła dodzwonić się do męża, więc ktoś do niego pojechał i okazało się, że też nie żyje.. jakiś zawał czy wylew miał..
Ordynator szpitala nawet płakał..
Ale takie przypadki zdarzają się niezwykle rzadko, więc ja się nie obawiam. W ogóle myślę, że wszystko ekspresowo u mnie pójdzie i nawet bólu nie poczuję:p Gorzej boję się powrotu do domu.. jakoś nie obudził się we mnie jeszcze instynkt macierzyński... wręcz przeciwnie-rozmyslam tylko nad tym jak będzie beznadziejnie, że nie będziemy mieli już z TŻ-em takiego luzu w działaniu jak teraz.. TŻ często mówi, że chciałby żeby mimek był już z nami, a ja sobie wtedy myślę, że ja wręcz przeciwnie..
Nie wiem co się ze mną dzieje. . Na tym etapie powinnam właśnie jarać się wyprawką i tym wszystkim (i tak było jeszcze jakiś tydzień temu), a mnie nawet nie rajcują kopniaki (mimo, że wcześniej próbowałam je nawet nagrywać). No nie wiem. Może za długo nie widziałam synka..wizyta dopiero za 3 tygodnie, także może coś się zmieni.. Fajnie, że Wy tak wszystko przeżywacie pozytywnie

Co do golenia, to cieszę się, że w nowym mieszkaniu mamy wannę- postawię sobie lusterko na brzegu i będzie jechane tutaj już tak cuduję.. usiadłam nawet w brodziku, bo myślałam, że będzie łatwiej, to potem nie mogłam wstać, tak mamy ciasno pod prysznicem:p
Eee, jeśli ktoś jest największą wredą wszechświata i najbardziej wyrodną matką, to na pewno ja
Instynkt? Jaki instynkt? Fajnie, jak poczuję kopnięcie, wyprawkę robię bez entuzjazmu, raczej poczucie obowiązku. Niewiele zresztą kupiłam, większość dostałam. Coś tam kupiłam i to bez entuzjazmu, potem wrzucić do szafki i zapomniałam. Poród uważam za upokarzający, a potem zapewne zejdę na nerwicę, bo mnie rodzina swoim pouczaniem i "pomaganiem" doprowadzi na skraj załamania.
Że nie wspomnę, iż jeszcze dziś wściekałam się, bo TŻ szaleje sobie w Albanii, a ja jestem tu uziemiona, gniję, jestem gruba i kto wie, kiedy zacznę po ludzku wyglądać, o szaleństwach mogę zapomnieć, mam wyrzuty, bo zjadłam precla i na dodatek nie moge się nawet upić z tej głupiej rozpaczy oraz nie wierzę, że wszystkie troski mnie odejdą, gdy zobaczę młodego. Młody pewnie jest spoko, ale i tak wolałabym córkę nadal Zajmę się nim jak umiem, postaram się, żeby wszystko było możliwie najlepsze, ale szczęściem nie opływam i nawet nie śmiem się przyznawać, bo spotka mię lincz.
Dziś jestem przemęczona, wkurzona i kretyńsko narzekam, a nie mam na co, więc niech mnie ktoś zastrzeli błaaagam
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:42   #2447
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Fujj dlatego zAzdroszcze dziewczynom w anglii ze mozna rodzic w domu

A ja sie witam dzis, goraco ze ooo.
Zupe ugotowalam i to tyle z moich dzisiejszych planow


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:44   #2448
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Mój gin jest na Kopernika, a tam ponoć jest do bani. Zresztą, w sumie wcale nie liczę na mego gina i nie planowałam rodzić w jego szpitalu. Wogle na nikogo nie liczę, poród jawi mi się jako coraz bardziej przerażająca sromota



Hm myślałam, że pępowine przecina się dopiero po urodzeniu łożyska, bo inaczej jest ryzyko niedotlenienia, że niby dziecko jeszcze może pobierać tlen przez pępowinę, a nie oddychać samodzielne. Ale nie wiem, może źle zrozumiałam...
Ja bym wolała, żeby nic nie owijali i nigdzie nie brali... Ale mam wybuchane wymagania, się już zamknę i pogrążę w rozważaniu nad beznadziejnością porodów
Z tego co ja pamietam to jak mala mialam skora przy skorze ro rodzilam.lozysko, to sa w sumie dwa parcia wiec szybko. A pozniej pepowina byla odcinana jak to cos (lozysko) lezalo na stoliku obok samolotu.
Jejku swoja droga nie rozimiem.ludzi ktorzy to jedza.



Jupi jupi jupi
Moja tesciowa idzie do roboty, boziuuu nie bedzie mi narzekac i wpieprzac sie przy malym.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:48   #2449
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Ja m.in. dlatego będę rodzić dalej, bo mam nadzieję że teściowie ani szwagier że szwagierką nie przyjadą w odwiedziny.
A co do karmienia to mnie bardzo krępują karmiące kobiety. Była u nas kuzynka TŻa zaprosić na chrzciny. Ja coś robiłam w kuchni a TŻ do mnie przyszedł z pokoju. Mówię mu, żeby do nich poszedł, ja ich nie znam, zrobię herbatę czy coś. A TŻ do mnie ALE ONA KARMI. Kurczę, ja na jej miejscu bym się chociaż odwróciła czy coś a ona normalnie z nami gadała z wywalonym cycem. No chyba że ja jestem jakaś inna ale wątpię, żeby mi potrzeba intymności zmalała po porodzie


W okolicy moich rodziców też wczoraj się zapaliło zboże. Była burza i piorun trafił w słupa

Też się niepokoję o Gumisiową i Zmalowaną
Właśnie, ja też się krępuję karmić i głupio mi przy karmiących. A mam dwie znajome, co wysuwają sutki bez krępacji i w sumie wtedy nie wiem, jak się zachować. Trochę nawet się zastanawiam jak z karmieniem poza domem, chyba kupię coś jak te narzutki czy jak to się tam zwie...

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Z tego co ja pamietam to jak mala mialam skora przy skorze ro rodzilam.lozysko, to sa w sumie dwa parcia wiec szybko. A pozniej pepowina byla odcinana jak to cos (lozysko) lezalo na stoliku obok samolotu.
Jejku swoja droga nie rozimiem.ludzi ktorzy to jedza.



Jupi jupi jupi
Moja tesciowa idzie do roboty, boziuuu nie bedzie mi narzekac i wpieprzac sie przy malym.

Zwierzątka też jedzą, a teraz ponoć jest moda na kapsułkowanie łożyska
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:49   #2450
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Ja właśnie teraz nie mam zamaru jechać odkurzać, bo sprzątnęłam dom (zostało mi wytarcie kurzu) i mi było niedobrze z gorąca
Może około 16:00 pojadę, a jak nie to wcale. Nie mam zamiaru później umierać

Ja też myślę, że część rzeczy nie jest potrzebna na już.
Bardziej martwię się finansami i tymi grubszymi rzeczami typu łóżeczko, wózek...

Wiem, że chyba zdarza się, że 2 ale wtedy jest kotara... Nie chciałabym jakiejś rozhisteryzowanej krzyczącej baby za kotarą, bo bym się wkurzyła ala:
Rozumiem, że boli itd.ale bez przesady

W ogóle my będziemy mieć poród rodzinny to wtedy nie wiem czy ktoś jeszcze rodzi obok Muszę mamę zapytać.

Cudowności

Mi ostatnio też przeszedł zapał zakupowy... ale to chyba dlatego, że pieniędzmi się martwię. No i wizytą się martwię i wyjazdem...
Co do kopniaczków to mnie one bardzo cieszą Tym bardziej, że Malutka chyba lubi jak trzymam dłoń na brzuchu, bo wtedy chętnie kopie

Jeśli chodzi o golenie, to jak będę próbować na czuja Póki co widzę co mam widzieć


O matko! Współczuję. Ugasili już?

Gratuluję zdrowego chłopca
Mnie też już jakoś ostudzonego, ale ruchy Malutkiej są dalej dla mnie wielka radością


Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Sytuacja opanowana. Nasz domek uratowalo to ze mamy zaraz za dzialka staw. Ale musielismy szybko odjechac bo nie bylo czym oddychac. Masakra, pierwszy raz sie tak zdarzylo. Ciekaww czy samo sie zaproszylo czy jakis barab niedopalek wyrzucil. Jeszcze ja sama w domu bylam z trojka dzieciakow bo tesciowa do sklepu pojechala. I szczescie ze wujek z naprzeciwka szybko zauwazyl ogien.
Całe szczęście, dobrze, ze wujek czuwał i nic,Wam się nie stało

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Sylwia to ich wyprosisz z sali. Ja gdybym była w takiej sytuacji to bym wyprosiła i to wszystko. Powiesz, że chcesz nakarmić i żeby poczekali na korytarzu. A jak się obrażą to ich problem. Ważniejszy komfort Twój i dziecka. Zresztą, możesz poprosić, żeby w takiej sytuacji poprosił teściów, żeby wyszli z nim czy sami.

U nas tego problemu nie ma, bo odwiedziny są na osobnej sali. Już dawno tak było, bo pamiętam jak mama urodziła moją siostrę 11 lat temu, to byliśmy w osobnej sali i mama przyszła z siostrą.
Chyba właśnie tak zrobię, zaznaczę od razi dla Tz, że jeśli Mała akurat będzie głodna, a nie będzie oddzielnej sali do odwiedzin i będziemy mieli gości, to żeby z nimi wyszedł, bo ja się będę stresować, a przed nimi nie zamierzam się rozbierać, tym bardziej, że,wiadomo początki są trudne, dziecko nie zawsze wie jak ssac i jeszcze dodatkowo mam przezywac, ze pół sali na,moje cycki sie gapi. Poza tym, wiem że dziecko podobno też to odczuwa i jeśli ja będę spieta, to ono też może się denerwować i być placzliwe. Nie mam nic przeciwko temu, żeby Tz mnie oglądał ale,tylko on, albo nikt. Myślę, że to zrozumie, musze z nim o tym porozmawiać.

Cytat:
Napisane przez Fionka_31 Pokaż wiadomość
to może spróbuj trymerem ja mam taki mały złoty z mpm i tam gdzie chcę na zero mocniej dociskam, krost zero
A to jest elektryczne? Dużo to kosztuje? Bo powiem, że,nie słyszałam o tym, tzn w maszynce Tz coś takiego widziałam, a,da się kupić to,oddzielnie? Też po goleniu wyskakują mi,Korsyki, ale to nie,pocztówki, tylko włosy nie mogą się przebić,przez skórę i wtedy robi się taki stan zapalny, jak ta,Korsykę rozdrapie to wtedy włos ma wolne miejsce i jest ok, dlatego kilka dni po goleniu też,odczuwa się swędzenie, nie,lubię tego strasznie.
Cytat:
Napisane przez SweetViolet Pokaż wiadomość
Dumna z siebie jestem Pierwszy raz w ciąży poćwiczyłam Co prawda tylko 15 minut, ale zawsze coś

O to ćwiczyłam: https://www.youtube.com/watch?v=Rjhi58tbrlI i stwierdzam, że moje mięśnie umarły śmiercią naturalną
Super ja jakoś nie mam ani siły ani mobilizacji, a lepiej zacząć wcześniej. Tylko z moja,forma to od czegoś lekkiego bym musiała zaczac.

Adka albo dziewczyny, które się znają podrzuccie jakieś lekkie ćwiczenia
Cytat:
Napisane przez limonka_86 Pokaż wiadomość
Właśnie mój tz tez nie chce być przy porodzie mimo że ja bardzo bym chciała i w dodatku wydaje mi się ze jednak przy rodzinnych lepsze traktowanie jest
Mój Tz też ma być. Byłoby mi bardzo przykro, jeśli by odmówił. Rozumiem, że faceci mogą się bac, tego widoku, cierpienia itd, ale powiedzmy sobie coś, to kobieta i tak to wszystko,musi znieść, ona musi urodzi, przez 9 miesięcy znosić wszystkie,niedogodności, złe samopoczucie itd, to facet chyba,może się,poświęcić i,chociaż być w,tak,ważnej dla niej chwili, tym,bardziej jeśli kobieta tego chcę, bo wie, że będzie dla,niej wsparciem i nad wszystkim będzie czuwał.

A co,do lepszego traktowania to tego nie wiem, Ale wydaje mi się to też logiczne, bo Ty w bólach możesz sobie krzyczeć, oni i tak,mają to w du.Pie, poza tym możesz nawet nie dac rady zwrócić im uwagi czy coś, co innego osoba nie biorąca w tym bezpośrednio udziału, jak widzi, ze coś jest nie tak, to od razu może opiep.rzyc i jak ktoś obserwuje to z,boku, to solidnie do tego się przekładają.

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Ja m.in. dlatego będę rodzić dalej, bo mam nadzieję że teściowie ani szwagier że szwagierką nie przyjadą w odwiedziny.
A co do karmienia to mnie bardzo krępują karmiące kobiety. Była u nas kuzynka TŻa zaprosić na chrzciny. Ja coś robiłam w kuchni a TŻ do mnie przyszedł z pokoju. Mówię mu, żeby do nich poszedł, ja ich nie znam, zrobię herbatę czy coś. A TŻ do mnie ALE ONA KARMI. Kurczę, ja na jej miejscu bym się chociaż odwróciła czy coś a ona normalnie z nami gadała z wywalonym cycem. No chyba że ja jestem jakaś inna ale wątpię, żeby mi potrzeba intymności zmalała po porodzie


W okolicy moich rodziców też wczoraj się zapaliło zboże. Była burza i piorun trafił w słupa

Też się niepokoję o Gumisiową i Zmalowaną
Ja planuje też dalekiego sporo, bo około 120 km, ale wiem, że,oni tacy są,barwami, ze,przypadają tylko się,dowiedzą, Tz też raczej im tego Noe będzie bronil. Mi raczej nie maleje, chce,być sama i,już!

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Moim zdaniem właśnie przy porodzie rodzinnym raz, że lepiej traktują, a dwa, że szybko reagują w razie czegoś... Zresztą moja mama mówiła, że jak coś się dzieje przy rodzinnym to nie przeciągają tylko cc, a tak to różnie jest.
Ja oczywiście cc nie chcę, ale jeśli będzie taka potrzeba to wszystko, byleby dziecko było bezpieczne.

Mam nadzieję, że ja jutro też się całkowicie uspokoję

Ja uważam, że kobieta karmiąca w takiej sytuacji powinna zapytać czy może przy kimś nakarmić czy w jakimś innym pomieszczeniu. Osobiście zapytałabym gdzie mogę nakarmić, bo nie wyciągnęłabym cyca przy kimś obcym...
Przy kimś z rodziny poza mężem bym się wstydziła, a co dopiero przy obcych
Dokładnie,mam tak samo. Poza tym to taka chwili bliskości, pierwsze relacje z,Maluchem, ze,ja chciałabym być sama i skupić się na tym a,nie,jeszcze obserwowana, jak,sobie radzę, ale,z,kimś,rozmawiać na siłę:/


Właśnie wrocilam do domu i umieram, jeśli ktoś nie musi wychodzic, to radzę zostać w domu, siedzę teraz w samej bieliźnie i chłodze sie przy wiatraku. W radiu,mówili, ze w sobotę ma być 40 stopni w CIENIU!! a my mamy tą imprezę! Co prawda sala jest klimatyzowana, Ale ja już nie chce iść:/ wolę w domu posiedzieć, Ale się maruda zrobilam.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:50   #2451
adka_19
Wtajemniczenie
 
Avatar adka_19
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Aberdeen, UK
Wiadomości: 2 696
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Niestety, nie trafiają do mnie przemowy, że każdy jest piękny Znacz, ja wogle nie klasyfikuję tak ludzi, raczej po prostu - mój wygląd odbiega od obecnego standardu atrakcyjności, więc wg dzisiejszej mody szpetnam
Do mnie takie przemopwy tez nie trafialy
ale pozniej sama siebie zaakceptowalam

Dostalam paczke od znajomej z Anglii
poplakalam sie.








`





A dopiero pol paczki przejrzalam bo nie mialam czasu
__________________
Krzysio 13.12.2015 <3 <3
Nie pale od 26.05.2015!

Jestem Ruda, projektuje cuda ! SKLEP
adka_19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:54   #2452
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Adka śliczne
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:56   #2453
adka_19
Wtajemniczenie
 
Avatar adka_19
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Aberdeen, UK
Wiadomości: 2 696
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;52326274]Adka śliczne [/QUOTE]

Beczeeeee, wzruszylam sie <3333333
__________________
Krzysio 13.12.2015 <3 <3
Nie pale od 26.05.2015!

Jestem Ruda, projektuje cuda ! SKLEP
adka_19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:56   #2454
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Adka cudowności


A jeszcze odnośnie kocykow mam jedno pytanie, jak już je kupie to od razu też wypadałoby je wyprać, tak? Tzn oprocz ubranek, pieluszek pieczemy wszystko co,styczność z,dzieckiem będzie,mialo? Śpiworki, rożki, kocyki, kombinezon, wszystko?


Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 12:57   #2455
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

wojniann popieram odnosnie wyprawki, dużo to jest zwykły marketing i wmawianie nam ze cos jest niezbede gdy tak naprawdę mozna się bez tego obyc. U nas np mata edukacyja zupełnie się nie sprawdziła bo mały nie chciał na niej 5 sekund poleżeć.

Co do lezaczka do wanienki. Miałam gąbke i ją niby trzeba po każdym użyciu wyparzać. W ogóle wypłukać ją z płynu do kąpieli, wyrzmnąc. Dla mnie za dużo zabawy. Za to taki materiałowy leżaczek sie sprawdził bo materiał się zdejmowało i do prania. Ogolnie to tylko ja używałam tego lezaczka bo tż swietnie radził sobie bez
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 13:00   #2456
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Benita a jak się nazywa Twój lekarz? Ja w Rydygierze dwa lata temu rodziłam
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 13:01   #2457
cienwiatru
Wtajemniczenie
 
Avatar cienwiatru
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: najwygodniejsza kanapa na świecie
Wiadomości: 2 957
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
No i ja się witam, dziś 21 tc, jak to leci :O. Muszę się wziąć za ten język niemowląt i zobaczyć co tam piszą ale bliżej mi do tego co pisała Mujer. Mój tak właśnie chował córkę, zostawiali dziecko które darło się godzinę albo dwie, bo było przewinięte i nakarmione więc nic mu nie jest. Do 4 roku życia nie mówiła, oprócz tak i nie, nie bawiła się z innymi dziećmi. Dopiero w przedszkolu zaczęła

Madziejka dzięki za pomysł z kiecką, ale mam pytanie trochę głupie do tych które już rodziły: Jak dostałyście już dzieciaka skóra do skóry to na tej porodówce tak sobie leżałyście odkryte? Czy przykrywają cię po porodzie chociaż od pasa w dół. I w którym momencie pojawia się tata jak nie był przy wszystkim?

---------- Dopisano o 07:19 ---------- Poprzedni post napisano o 07:13 ----------

Mujer ja mam tak samo z intymnością jak ty - bardzo mi to przeszkadza. U mnie w rodzinie w ogóle nie odwiedza się mamy w szpitalu, tylko mąż i rodzice, taką mamy zasadę. Odwiedziny są do bani, te w domu też. My chyba zrobimy imprezę tak po miesiącu, żeby wszyscy przyszli na raz i się odczepili.
Rudasko ja rodzilam w koszuli i jak maluszka mi położyli na piersiach to lezalam odkryta ale szczerze mówiąc tam nikt na to nie zwraca uwagi, A i ja miałam gdzieś to że mam gołą bozene na wierzchu no ale ja to się w ogóle nagości nie krępuje.
__________________
Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz... (Julian Tuwim)

Moje serca dwa:
J. 02.07.2011 r. (53 cm; 3000g)
I. 20.12.2015 r. (53 cm; 3250g)
cienwiatru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 13:03   #2458
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
wojniann popieram odnosnie wyprawki, dużo to jest zwykły marketing i wmawianie nam ze cos jest niezbede gdy tak naprawdę mozna się bez tego obyc. U nas np mata edukacyja zupełnie się nie sprawdziła bo mały nie chciał na niej 5 sekund poleżeć.

Co do lezaczka do wanienki. Miałam gąbke i ją niby trzeba po każdym użyciu wyparzać. W ogóle wypłukać ją z płynu do kąpieli, wyrzmnąc. Dla mnie za dużo zabawy. Za to taki materiałowy leżaczek sie sprawdził bo materiał się zdejmowało i do prania. Ogolnie to tylko ja używałam tego lezaczka bo tż swietnie radził sobie bez
Benita podrzuc jak on wygląda bo nie,mogę znaleść. Są materiałowe, ale,bez ściągania tego,materiału, wiec też kiepsko higieniczne.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 13:09   #2459
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość


Zwierzątka też jedzą, a teraz ponoć jest moda na kapsułkowanie łożyska
Ej, to jak moje mają kapsułkować to niech mi zapłacą, tak jak płacą np za osocze czy płytki


Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość


Dokładnie,mam tak samo. Poza tym to taka chwili bliskości, pierwsze relacje z,Maluchem, ze,ja chciałabym być sama i skupić się na tym a,nie,jeszcze obserwowana, jak,sobie radzę, ale,z,kimś,rozmawiać na siłę:/

koleżanka mówiła, że jak ona miała skurcze (nie była jeszcze na porodówce) to siedziała z nią teściowa i z nią gadała. Miała ochotę ją
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-06, 13:09   #2460
katarzynaxxx89
Raczkowanie
 
Avatar katarzynaxxx89
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 421
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz. 4

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Jak dla mnie masakra.
Czy można się wypisać na własne żądanie natychmiast?



O w morde jeża... Ale wszystko w porządku? Niezły stresior :/



Sale porodowe dwuosobowe? Ze niby z obcą kobitą mam rodzić?

Dobra, która jest z Krakowa, może się umówimy na wspólny poród, zawsze to raźniej niż z całkiem obcą

Jestem przerażona

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------



Uff.



Eee, jeśli ktoś jest największą wredą wszechświata i najbardziej wyrodną matką, to na pewno ja
Instynkt? Jaki instynkt? Fajnie, jak poczuję kopnięcie, wyprawkę robię bez entuzjazmu, raczej poczucie obowiązku. Niewiele zresztą kupiłam, większość dostałam. Coś tam kupiłam i to bez entuzjazmu, potem wrzucić do szafki i zapomniałam. Poród uważam za upokarzający, a potem zapewne zejdę na nerwicę, bo mnie rodzina swoim pouczaniem i "pomaganiem" doprowadzi na skraj załamania.
Że nie wspomnę, iż jeszcze dziś wściekałam się, bo TŻ szaleje sobie w Albanii, a ja jestem tu uziemiona, gniję, jestem gruba i kto wie, kiedy zacznę po ludzku wyglądać, o szaleństwach mogę zapomnieć, mam wyrzuty, bo zjadłam precla i na dodatek nie moge się nawet upić z tej głupiej rozpaczy oraz nie wierzę, że wszystkie troski mnie odejdą, gdy zobaczę młodego. Młody pewnie jest spoko, ale i tak wolałabym córkę nadal Zajmę się nim jak umiem, postaram się, żeby wszystko było możliwie najlepsze, ale szczęściem nie opływam i nawet nie śmiem się przyznawać, bo spotka mię lincz.
Dziś jestem przemęczona, wkurzona i kretyńsko narzekam, a nie mam na co, więc niech mnie ktoś zastrzeli błaaagam
co do wypisu na żądanie to można się wypisać na własną odpowiedzialność ale lepiej nie ryzykowac, zwłaszcza dla dobra dziecka bo może się okazać że ma żółtaczkę albo coś
katarzynaxxx89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-08-15 14:15:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.