Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-08-11, 21:44   #391
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Hej kobitki, ja po wizycie i powiem wam, że mam takie jakieś mieszane uczucia i jakiś irracjonalny(z pewnością) lęk.
Jak może pamiętacie, miesiąc temu(31+1) mój Młody ważył niby już 2330 i wyprzedzał średnia o 2 tyg. Lekarz mi wieszczył,że spokojnie będzie miał 4 kilo. Wszystkie pomiary( czyli głowa, brzuch, noga) były idealnie +2tyg.
No a dzisiaj(35+1) okazuje się, że waży ok 2630, czyli przybrał tylko(?) jakieś 300g(co go plasuje gdzieś w połowie siatki centylowej), ale co najdziwniejsze, to tylko tak ze średniej wychodzi(wiadomo), bo głowę ma niby na 40 tydzień(!), a za to brzuch chudy(sporo poniżej normy) i udo też bez szału.
No i teraz się martwię, to jak to-głowa mu tak skoczyła, a reszta(zwłaszcza brzuch) praktycznie stoi w miejscu? I to normalne jest?
Mój gin uważa, że wszystko jest ok, a ja się martwię jednak, że to jakieś dziwne.
Moja córka też miała głowę 37 cm, czyli powyżej przeciętnej i gin nawet zażartował, że po prostu robimy dzieci z dużymi głowami-haha. Zresztą faktem jest, że wbrew obiegowej opinii, najciężej rodzą się dzieci nie z większą głową, tylko z grubym brzuchem, bo się potem "zapadają"i ciężko im wyjść. Mnie bardziej martwi ta dysproporcja i ten brzuch, który jakby stanął w miejscu.
No i co myślicie? Schizuję już normalnie i chce mi sie ryczeć.
A jeszcze jedno, mimo że wymiary juz na to nie wskazują, to gin twierdzi, że urodzę prawie na pewno przed terminem i następna wizytę ma już 29 sierpnia żeby wszystko "było gotowe". Żeby była jasność-szyjki nie oglądał, więc to nie jest wyznacznik.
Pierwszy raz odkąd do niego chodzę mam taki jakiś absmak i dyskomfort psychiczny.
Jeśli chodzi o wage to moze sie pomylił ? A wielkosciowo jeszcze sie pewnie wyrowna. Moj na badaniu polowkowym tez mial cos wieksze, coś mniejsze, teraz sie w miare wyrównalo.
Myśle, że nie ma sie czym przejmowac, ale jesli rzeczywiscie sie martwisz to idz do innego lekarza
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 21:50   #392
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
No da się, tylko trzeba psa układać od maleńkiego

A ja cię popieram, bo ogólnie lubię psy, ale nienawidzę, jak podchodzą czy zaczepiają mnie te obce. Kiedyś ugryzł mnie jamnik. Szłam, a ten od tyłu podleciał i mnie dziabną :/ Moje dziecko uczę, że nie wolno dotykać/wołać/karmić jakichkolwiek obcych zwierząt. Jeśli chcee pogłaskać, najpierw trzeba zapytać właściciela czy można, bo np niektóre psy nie lubią dzieci.

.
no niestety nie dane mi było poznać mojego psiaka jako szczeniaczka, mam ją od 2 lat niecałych a Kropka ma z 5 , wiec sama rozumiesz że ciężko jest ją nauczyć nie żebrania skoro pół życia żyła z tego
też nie cierpię dzieci które podbiegają do mojego psa i bez pytania pchają ręce do niej, albo biegną na nią tak że Kropka ucieka, a najbardziej wku rwiające są dzieciaki które pchają łapy po jej piłkę.
i też nienawidzę jak obcy ludzie dotykają wołają moją sunię, dokarmiają
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 21:52   #393
Virves
Raczkowanie
 
Avatar Virves
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 456
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Hej kobitki, ja po wizycie i powiem wam, że mam takie jakieś mieszane uczucia i jakiś irracjonalny(z pewnością) lęk.
Jak może pamiętacie, miesiąc temu(31+1) mój Młody ważył niby już 2330 i wyprzedzał średnia o 2 tyg. Lekarz mi wieszczył,że spokojnie będzie miał 4 kilo. Wszystkie pomiary( czyli głowa, brzuch, noga) były idealnie +2tyg.
No a dzisiaj(35+1) okazuje się, że waży ok 2630, czyli przybrał tylko(?) jakieś 300g(co go plasuje gdzieś w połowie siatki centylowej), ale co najdziwniejsze, to tylko tak ze średniej wychodzi(wiadomo), bo głowę ma niby na 40 tydzień(!), a za to brzuch chudy(sporo poniżej normy) i udo też bez szału.
No i teraz się martwię, to jak to-głowa mu tak skoczyła, a reszta(zwłaszcza brzuch) praktycznie stoi w miejscu? I to normalne jest?
Mój gin uważa, że wszystko jest ok, a ja się martwię jednak, że to jakieś dziwne.
Moja córka też miała głowę 37 cm, czyli powyżej przeciętnej i gin nawet zażartował, że po prostu robimy dzieci z dużymi głowami-haha. Zresztą faktem jest, że wbrew obiegowej opinii, najciężej rodzą się dzieci nie z większą głową, tylko z grubym brzuchem, bo się potem "zapadają"i ciężko im wyjść. Mnie bardziej martwi ta dysproporcja i ten brzuch, który jakby stanął w miejscu.
No i co myślicie? Schizuję już normalnie i chce mi sie ryczeć.
A jeszcze jedno, mimo że wymiary juz na to nie wskazują, to gin twierdzi, że urodzę prawie na pewno przed terminem i następna wizytę ma już 29 sierpnia żeby wszystko "było gotowe". Żeby była jasność-szyjki nie oglądał, więc to nie jest wyznacznik.
Pierwszy raz odkąd do niego chodzę mam taki jakiś absmak i dyskomfort psychiczny.
jeśli jesteś nie pewna i chcesz być spokojna to idź do innego lekarza. ja miałam taka sytuację w 33tc na usg lekarz powiedział, że mały jest dwa tyg do tyłu. Nie przybiera na wadze i wszystkie wymiary ma na 31 tc. Bardzo mnie to zaniepokoiło bo mając cukrzycę myślałam, że źle się odżywiam. Trzy dni później była juz gdzie indziej na USG i uwaga !!!! wszystko w jak najlepszym porządku. Wszystkie wymiary na 33 tc oprócz kości udowej - 34 tc ale może to być po mężu bo wysoki. Waga ok i dodatkowo lekarz sprawdził wszystkie przepływy krwi.
Virves jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 21:52   #394
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Hej kobitki, ja po wizycie i powiem wam, że mam takie jakieś mieszane uczucia i jakiś irracjonalny(z pewnością) lęk.
Jak może pamiętacie, miesiąc temu(31+1) mój Młody ważył niby już 2330 i wyprzedzał średnia o 2 tyg. Lekarz mi wieszczył,że spokojnie będzie miał 4 kilo. Wszystkie pomiary( czyli głowa, brzuch, noga) były idealnie +2tyg.
No a dzisiaj(35+1) okazuje się, że waży ok 2630, czyli przybrał tylko(?) jakieś 300g(co go plasuje gdzieś w połowie siatki centylowej), ale co najdziwniejsze, to tylko tak ze średniej wychodzi(wiadomo), bo głowę ma niby na 40 tydzień(!), a za to brzuch chudy(sporo poniżej normy) i udo też bez szału.
No i teraz się martwię, to jak to-głowa mu tak skoczyła, a reszta(zwłaszcza brzuch) praktycznie stoi w miejscu? I to normalne jest?
Mój gin uważa, że wszystko jest ok, a ja się martwię jednak, że to jakieś dziwne.
Moja córka też miała głowę 37 cm, czyli powyżej przeciętnej i gin nawet zażartował, że po prostu robimy dzieci z dużymi głowami-haha. Zresztą faktem jest, że wbrew obiegowej opinii, najciężej rodzą się dzieci nie z większą głową, tylko z grubym brzuchem, bo się potem "zapadają"i ciężko im wyjść. Mnie bardziej martwi ta dysproporcja i ten brzuch, który jakby stanął w miejscu.
No i co myślicie? Schizuję już normalnie i chce mi sie ryczeć.
A jeszcze jedno, mimo że wymiary juz na to nie wskazują, to gin twierdzi, że urodzę prawie na pewno przed terminem i następna wizytę ma już 29 sierpnia żeby wszystko "było gotowe". Żeby była jasność-szyjki nie oglądał, więc to nie jest wyznacznik.
Pierwszy raz odkąd do niego chodzę mam taki jakiś absmak i dyskomfort psychiczny.
ja to ci nawet nie powiem co jest normą a co nie bo mój gin to wgl mnie nie mówi co ma ile cm czy jest za duże czy za małe, nie widziałam swojego dziecka na usg od dobrych paru miesięcy, ostatnie usg w 32 tyg miałam takie że nawet w ekran nie mogłam spojrzeć bo był odwrócony
teraz próbuje się dostać po urlopie do swojego gina ale nikt do mnie nie oddzwania wszytscy mają mnie w poważaniu.
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 21:58   #395
201701300931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Dopiero niedawno zjechaliśmy do domu. KTG w porządku, skurczy brak, także mam sobie spokojnie czekać. Potem poszliśmy na pizzę i przynajmniej posiedziałam przez chwilę w klimatyzowanym pomieszczeniu.

A brzuch jak bolał tak boli
201701300931 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:02   #396
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Mój gin mi nie mówi takich szczegółów która cześć ciała jak urosła wiec się nie martwię ale pewnie też bym analizowala. Te pomiary są chyba tak czy siak przyblizone?

Coś mnie dzisiaj kłuje w podbrzuszu. Może to jakieś skurcze? Rano i teraz takie pojedyncze uklucia.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Wiadomo, że przybliżone, ale takie rozbieżności? Dziwne co najmniej.
Ostatnio był niby wielkolud, a dziś mój gin mówi do męża:"Niech pan patrzy jaki śmieszny ludzik-długi, chudy z dużą głową"
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:02   #397
meryy82
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 565
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Hej kobitki, ja po wizycie i powiem wam, że mam takie jakieś mieszane uczucia i jakiś irracjonalny(z pewnością) lęk.
Jak może pamiętacie, miesiąc temu(31+1) mój Młody ważył niby już 2330 i wyprzedzał średnia o 2 tyg. Lekarz mi wieszczył,że spokojnie będzie miał 4 kilo. Wszystkie pomiary( czyli głowa, brzuch, noga) były idealnie +2tyg.
No a dzisiaj(35+1) okazuje się, że waży ok 2630, czyli przybrał tylko(?) jakieś 300g(co go plasuje gdzieś w połowie siatki centylowej), ale co najdziwniejsze, to tylko tak ze średniej wychodzi(wiadomo), bo głowę ma niby na 40 tydzień(!), a za to brzuch chudy(sporo poniżej normy) i udo też bez szału.
No i teraz się martwię, to jak to-głowa mu tak skoczyła, a reszta(zwłaszcza brzuch) praktycznie stoi w miejscu? I to normalne jest?
Mój gin uważa, że wszystko jest ok, a ja się martwię jednak, że to jakieś dziwne.
Moja córka też miała głowę 37 cm, czyli powyżej przeciętnej i gin nawet zażartował, że po prostu robimy dzieci z dużymi głowami-haha. Zresztą faktem jest, że wbrew obiegowej opinii, najciężej rodzą się dzieci nie z większą głową, tylko z grubym brzuchem, bo się potem "zapadają"i ciężko im wyjść. Mnie bardziej martwi ta dysproporcja i ten brzuch, który jakby stanął w miejscu.
No i co myślicie? Schizuję już normalnie i chce mi sie ryczeć.
A jeszcze jedno, mimo że wymiary juz na to nie wskazują, to gin twierdzi, że urodzę prawie na pewno przed terminem i następna wizytę ma już 29 sierpnia żeby wszystko "było gotowe". Żeby była jasność-szyjki nie oglądał, więc to nie jest wyznacznik.
Pierwszy raz odkąd do niego chodzę mam taki jakiś absmak i dyskomfort psychiczny.
Żeby się uspokoić idź może do innego lekarza na usg
Czasem obawy są nieuzasadnione ale czasem lepiej sprawdzić, dobadać.
meryy82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:05   #398
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
To dobrze
Dla pocieszenia mój mąż, który ma zwykle wysokie ciśnienie dzisiaj też się snuje cały dzień, zmierzyliśmy i ma 104/50 czyli dla niego mega niskie.

Gin mi dzisiaj opowiadał jak babka z rozwarciem na 1,5 palca chodziła 3 tygodnie.

A w którym tc jesteś?

A co jest w tych wynikach takiego?

W sklepie, w którym kupowałam wersja Special Edition czyli ta z Alcantarą kosztowała 1390 za podwozie Bartatina i 1540 za podwozie Fyn.
Dzięki zmieniła mi się koncepcja kolorystyczna i tez myślałam o takim z alcantra, ale boję się, że się to będzie bardziej budzić (mam torbę z alcantry)

---------- Dopisano o 22:05 ---------- Poprzedni post napisano o 22:04 ----------

Cytat:
Napisane przez ali_ma Pokaż wiadomość
ja kupiłam swojego fyna special edition w Szczecinie za 1420, była jakaś promocja jak zamawiałam, bo normalnie była na nim cena 1580
No to podobne te ceny. Jakoś myślałam, że przez net będzie taniej niż stacjonarne.
Dzięki!
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:07   #399
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Dzięki dziewczyny, zobaczę jeszcze.
Kurcze, naprawdę lubię mojego gina i o tej pory miałam do niego absolutne zaufanie, a dziś tak jakoś dziwnie sie po tej wizycie czuję...
Tak jakby sam sobie przeczył.
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:08   #400
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Za 1500, kolor 303, tylko że w tej cenie już z adapterami do fotelika, parasolką, folią przeciwdeszczową... Sam wózek chyba był za 1300 coś.
Dziękuję!
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:09   #401
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Wiadomo, że przybliżone, ale takie rozbieżności? Dziwne co najmniej.
Ostatnio był niby wielkolud, a dziś mój gin mówi do męża:"Niech pan patrzy jaki śmieszny ludzik-długi, chudy z dużą głową"
No troche tekst nie na miejscu
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:12   #402
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Owieczko, u mnie opuchlizna stóp i dłoni zeszła praktycznie od razu po porodzie- urodziłam o 20.30, a następnego ranka "odzyskałam" kostki

malena1979, jeśli Cię to tak bardzo stresuje, to może rzeczywiście idź do kogoś innego na USG. Ale przypuszczam, że Twój lekarz po prostu nieprecyzyjnie "złapał" na monitorze głowkę czy brzuszek i stąd takie dane mu wyszły...

---------- Dopisano o 22:12 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------

U nas wieczorem fantastycznie popadało Szału nie ma, ale jednak jakby więcej powietrza w powietrzu
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:13   #403
Mediona
Zadomowienie
 
Avatar Mediona
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Wiadomo, że przybliżone, ale takie rozbieżności? Dziwne co najmniej.
Ostatnio był niby wielkolud, a dziś mój gin mówi do męża:"Niech pan patrzy jaki śmieszny ludzik-długi, chudy z dużą głową"
Wiesz co idz sprawdzić do innego. Skoro wydaje mu się że nasz dziwnego ludzika z dużą glowa
__________________
02.07.2001
24.12.2008
12.11.2011
19.09.2015 Mała Mi.
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309
Mediona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:14   #404
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny, zobaczę jeszcze.
Kurcze, naprawdę lubię mojego gina i o tej pory miałam do niego absolutne zaufanie, a dziś tak jakoś dziwnie sie po tej wizycie czuję...
Tak jakby sam sobie przeczył.
No mój też mnie wq i jakoś jestem zniesmaczona a całą ciążę było super :/
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:15   #405
Mten
Rozeznanie
 
Avatar Mten
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Owieczko, u mnie opuchlizna stóp i dłoni zeszła praktycznie od razu po porodzie- urodziłam o 20.30, a następnego ranka "odzyskałam" kostki

malena1979, jeśli Cię to tak bardzo stresuje, to może rzeczywiście idź do kogoś innego na USG. Ale przypuszczam, że Twój lekarz po prostu nieprecyzyjnie "złapał" na monitorze głowkę czy brzuszek i stąd takie dane mu wyszły...
Dokładnie, czasem różnica w tym jak mierzą jest bardzo duża. Ja musiałam zmienić lekarza, bo poprzedni miał wypadek i powiem Wam, że np mój nowy gin mierzy dokładniej tzn łapie np brzuszek 2-3 razy i jakoś ten aparat usg wyciąga średnia.
Ale ja Malena na Twoim miejscu poszlabym do innego lekarza na usg i poinformowala że zależy Ci na dokładnych pomiarach dzidzi.
__________________
21.09.2015 Będę mamą Czekamy na Tymonka
Mten jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:27   #406
melawen
Rozeznanie
 
Avatar melawen
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Kraków, Śląsk
Wiadomości: 747
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Co do psow to pewnie sie teraz naraze, ale ja za nimi nie przepadam. A doslownie dostaje ☠☠☠☠icy jak ide sobie w parku albo siedze na lawce i jem loda albo i nawet nic nie jem a podbiega do mnie pies. Obwa☠☠☠☠e. Bez kaganca, samopas. I lata w kolo mnie. Ociera sie o moje nogi. No mnie krew zalewa. Nie.znosze tego i zawsze jak w poblizu jest wlasciciel to stanowczo prosze zeby zabral ode mnie tego psa. Moze to dlatego, ze psow nie znosze to mi by nawet do glowy nie przyszlo zeby dawac jedzenie czy cokolwiek jakiemus burkowi. Jedyne na co mnie stac jak mi taki biega miedzy nogami to 'spi****dalaj' Jeszcze tego brakowalo. Uwazam tak jak wiekszosc, ze psy powinno sie trzymac na smyczy w takich miejsach. W ogole w zeszlym tygodniu juz mi witki opadly jak bylam na plazy a koc za nami wiecznie szczekal pies. No litosci ludzie kochane! W dodatku latal ludziom po kocach. Tylko czekalam az wlezie do mnie ale wtedy to bym go zlapala i od razu kamyk do szyi i do wody juz na sam koniec pomijam stare babska w moim bloku. Wsiada sie do windy. Ona leci i z nia 2 pusie. Czlowiek z zakupami a one pyski mi w siaty. Ja siaty wyzej a one skacza po mnie i dalej z ryjem do moich zakupow. A wlascicielka co? Usmiechnieta i zero reakcji tylko patrzy i podziwia jak jej dwa zasrance sa towarzyskie i otwarte na nowe znajomosci.

Teraz juz w ogole sie naraze i jestem okrutna. Ale nie wszyscy lubia to samo. I uwazam, ze nie nalezy nikomu narzucac swoich zaintersowan czy upodoban.
Ok rozumiem nie musisz lubić psów, ale dla mnie teksty "ja bym go złapała i od razu kamyk do szyi i do wody" nie świadczą o Tobie dobrze.
Psy w miejscach publicznych powinny być pod władzą właściciela, czyli na smyczy,tu się zgodzę. Sama w parku swojego nie puszczam. Co innego jak chodzimy po polach, a wtedy tez go łapie, jak kogoś spotykam.
Z drugiej strony tez nie lubię jak ktoś wyciąga łapy do mojego psa, bo on tego nie lubi i od razu zaczyna szczekać i ucieka od ręki chcącej go pogłaskać. Nie da się dotknąć.
A że jest mały, to dużo ludzi do niego pcha ręce. Nie chodzi mi nawet o niego, ale po takiej jego reakcji często głaskajacy się oburza. O dziwo na niektórych reaguje dobrze(tych co się nie boją; ) a najlepiej mają własnego psa do zabawy)i wtedy niech sobie głaskaja.
Pies socjalizowany od małego ale pinczer, a one z natury nie przepadają za obcymi.

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Nie wiem, czy nie ma obowiązku. Proponuje sprawdzić regulamin spółdzielni, czy wspólnoty. U nas jest wyraźnie napisane, że na balkonach jest całkowity zakaz palenia papierosów.
Niestety czytałam regulamin i u nas brak takiego punktu
ale można spróbować przeforsować na zebraniu; )

Edytowane przez melawen
Czas edycji: 2015-08-11 o 22:33
melawen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:27   #407
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez margaritkaaa Pokaż wiadomość
Matko Kochana ,ale Wy dziewczyny stresujecie. Codziennie takie emocje. Masowo ze stresu zaczniemy się wykluwać.

Sandra, połóż się na chwilę.

Moja cesarka też nadal niepewna i coraz większy stres to u mnie powoduje. Wczoraj miałam mieć od innego okulisty właściwe zaświadczenie,ale zmienił zdanie i nie napisał wskazań do cesarki.
A chcesz mieć cc? Niech napisze, że nie widzi wskazań, jeśli jest taki mądry...
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:29   #408
loudres
Zadomowienie
 
Avatar loudres
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ski
Wiadomości: 1 405
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Co do psow to pewnie sie teraz naraze, ale ja za nimi nie przepadam. A doslownie dostaje ☠☠☠☠icy jak ide sobie w parku albo siedze na lawce i jem loda albo i nawet nic nie jem a podbiega do mnie pies. Obwa☠☠☠☠e. Bez kaganca, samopas. I lata w kolo mnie. Ociera sie o moje nogi. No mnie krew zalewa. Nie.znosze tego i zawsze jak w poblizu jest wlasciciel to stanowczo prosze zeby zabral ode mnie tego psa. Moze to dlatego, ze psow nie znosze to mi by nawet do glowy nie przyszlo zeby dawac jedzenie czy cokolwiek jakiemus burkowi. Jedyne na co mnie stac jak mi taki biega miedzy nogami to 'spi****dalaj' Jeszcze tego brakowalo. Uwazam tak jak wiekszosc, ze psy powinno sie trzymac na smyczy w takich miejsach. W ogole w zeszlym tygodniu juz mi witki opadly jak bylam na plazy a koc za nami wiecznie szczekal pies. No litosci ludzie kochane! W dodatku latal ludziom po kocach. Tylko czekalam az wlezie do mnie ale wtedy to bym go zlapala i od razu kamyk do szyi i do wody juz na sam koniec pomijam stare babska w moim bloku. Wsiada sie do windy. Ona leci i z nia 2 pusie. Czlowiek z zakupami a one pyski mi w siaty. Ja siaty wyzej a one skacza po mnie i dalej z ryjem do moich zakupow. A wlascicielka co? Usmiechnieta i zero reakcji tylko patrzy i podziwia jak jej dwa zasrance sa towarzyskie i otwarte na nowe znajomosci.

Teraz juz w ogole sie naraze i jestem okrutna. Ale nie wszyscy lubia to samo. I uwazam, ze nie nalezy nikomu narzucac swoich zaintersowan czy upodoban.






Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Agu- ja kocham psy ale Cię rozumiem, są pewne normy i zachowania społeczne do których musimy się dostosowywać. Ja mam malutkiego pieska, nie jest groźny ale ugryźć potrafi jak każdy pies i rozumiem że ktoś sobie nie życzy mieć z nim kontakt. U mnie w parku jest wyznaczone miejsce gdzie pieski mogą sobie biegać bez smyczy i kagańca i tego się trzymamy. Wszędzie indziej chodzi na smyczy również ze względu na swoje bezpieczeństwo. Ale zgadzam się również z Aakkzzii cholera mnie bierze jak ktoś do mojego psa wyciąga łapy bez pytania. Ja sobie nie życzę, żeby ktoś go głaskał. Zawsze ostrzegam, że może ugryźć i nie chcę żeby był głaskany a już karmiony to jakaś maskara
A ja myślę, że jeśli pies lata pod blokiem czy gdzieś gdzie ide bez smyczy kaganca sam do mnie podbiega i się 'podlizuje' to dlaczego miałabym go nie pogłaskać? Nie przesadzajmy. .. ok nakarmić to bez przesady ale jeśli nie chce się żeby głaskano psa to także uszanuj mnie i zabieraj go sobie na smycz żeby się o mnie nie ocieral. Jesli są to łąki pola gdzie pieseły biegają ok lataj sobie z nimi gdzie chcesz. Ale z jakiej paki 'twój' pies ma podchodzić do mnie i do mojego dziecka a my już nie możemy go dotknąć bo on se biega.

Jesli chodzi o plażowanie z psem to h.u. mnie strzela! Pies biegający po moim kur.. kocu , a raz mi się zdazylo ze pies osikal mi materac! !!!!!! Myślałam ze gościa rozszarpie kilka razy zwracałam mu uwagę żeby zabrał psa z mojego koca a on później osikal mi materac... szczyt wszystkiego. .
loudres jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:38   #409
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez loudres Pokaż wiadomość
A ja myślę, że jeśli pies lata pod blokiem czy gdzieś gdzie ide bez smyczy kaganca sam do mnie podbiega i się 'podlizuje' to dlaczego miałabym go nie pogłaskać? Nie przesadzajmy. .. ok nakarmić to bez przesady ale jeśli nie chce się żeby głaskano psa to także uszanuj mnie i zabieraj go sobie na smycz żeby się o mnie nie ocieral. Jesli są to łąki pola gdzie pieseły biegają ok lataj sobie z nimi gdzie chcesz. Ale z jakiej paki 'twój' pies ma podchodzić do mnie i do mojego dziecka a my już nie możemy go dotknąć bo on se biega.

Jesli chodzi o plażowanie z psem to h.u. mnie strzela! Pies biegający po moim kur.. kocu , a raz mi się zdazylo ze pies osikal mi materac! !!!!!! Myślałam ze gościa rozszarpie kilka razy zwracałam mu uwagę żeby zabrał psa z mojego koca a on później osikal mi materac... szczyt wszystkiego. .
Kuźwa, chyba bym strzeliła kopa, tyko nie wiem, czy psu, czy właścicielowi :/


---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:32 ----------

Mnie ogólnie psy w miejscach plażowych nie przeszkadzają, pod warunkiem że są przy swoim kocu i nie szczekają non stop.
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:40   #410
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

To jeszcze wam powiem ze mega mnie wkurzają rodzice nie pilnujący dzieci. Dziś ba basenie siedziałam ma takiej ławce z hydromasażem ( w basenie normalnie) i jakiś szczyl zamiast mnie "oplynac" to nade mną przeskakiwal. Starałam się odsunąć ale tylko czekałam aż mu.nie wyjdzie i dostane kopa w brzuch. A mamusia prosi "mowie ci nie skacz..." no litości!!!

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:45   #411
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Hej kobitki, ja po wizycie i powiem wam, że mam takie jakieś mieszane uczucia i jakiś irracjonalny(z pewnością) lęk.
Jak może pamiętacie, miesiąc temu(31+1) mój Młody ważył niby już 2330 i wyprzedzał średnia o 2 tyg. Lekarz mi wieszczył,że spokojnie będzie miał 4 kilo. Wszystkie pomiary( czyli głowa, brzuch, noga) były idealnie +2tyg.
No a dzisiaj(35+1) okazuje się, że waży ok 2630, czyli przybrał tylko(?) jakieś 300g(co go plasuje gdzieś w połowie siatki centylowej), ale co najdziwniejsze, to tylko tak ze średniej wychodzi(wiadomo), bo głowę ma niby na 40 tydzień(!), a za to brzuch chudy(sporo poniżej normy) i udo też bez szału.
Przy takich dysproporcjach mój gin na pewno by coś powiedział (choćby zalecenia co do diety tak jak ja miałam). 4 tygodnie dysproporcji to jest już znacząca różnica.
Poszłabym do innego gina na konsultację żeby się upewnić że nie ma hipotrofii. Bardzo możliwe że taka jego uroda i w ostatnich tygodniach nadgoni brzuszkiem i nogą ale skoro sama masz mieszane uczucia to lepiej pójść gdzie indziej i sprawdzić.
Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
moje takie
Naprawdę masz mocno spuchnięte. Ile pijesz?
Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Owieczko, u mnie opuchlizna stóp i dłoni zeszła praktycznie od razu po porodzie- urodziłam o 20.30, a następnego ranka "odzyskałam" kostki
Ja tylko napisałam że może być z tym różnie, i to zmiana może być właśnie w kierunku chwilowego mocniejszego spuchnięcia. Żeby ktoś nie kazał przynieść mężowi rurek, w które się nie zmieści.

Co do psów to na mnie się lubią rzucać, parę razy zostałam pogryziona więc nie lubię samopas biegających psów. Żeby nie było uważam to za tak samo naganne jak karmienie cudzych pupili.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:46   #412
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
To jeszcze wam powiem ze mega mnie wkurzają rodzice nie pilnujący dzieci. Dziś ba basenie siedziałam ma takiej ławce z hydromasażem ( w basenie normalnie) i jakiś szczyl zamiast mnie "oplynac" to nade mną przeskakiwal. Starałam się odsunąć ale tylko czekałam aż mu.nie wyjdzie i dostane kopa w brzuch. A mamusia prosi "mowie ci nie skacz..." no litości!!!

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Było się zapytać tej pani, czy jak dziecko upadnie na twój ciążowy brzuch to czy weźmie na siebie odpowiedzialność. Albo złapać tego gnojka i rzucić na głęboką wodę. Masakra.
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:55   #413
agu23gda
Wtajemniczenie
 
Avatar agu23gda
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 131
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez melawen Pokaż wiadomość
Ok rozumiem nie musisz lubić psów, ale dla mnie teksty "ja bym go złapała i od razu kamyk do szyi i do wody" nie świadczą o Tobie dobrze.
Po to napisalam to z dodatkiem emotikonki, bo stwierdzilam, ze oczywiste jest to, ze napisalam to w przenosni dla porownania mojego stopnia wkurzenia. Watpie, ze uwierzylas, ze w wolnym czasie gdy ogarnia mnie nuda podpier***lam ludziom psy i je topie i takie tam inne nie znosze ich ale nie przesadzajmy. Mozesz spac spokojnie
agu23gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 22:57   #414
loudres
Zadomowienie
 
Avatar loudres
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ski
Wiadomości: 1 405
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Kuźwa, chyba bym strzeliła kopa, tyko nie wiem, czy psu, czy właścicielowi :/


---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:32 ----------

Mnie ogólnie psy w miejscach plażowych nie przeszkadzają, pod warunkiem że są przy swoim kocu i nie szczekają non stop.
Bardzo chciałam sprzedać mu kopa uwierz mi.. pies wielkości mojej stopy to by akurat wylądował na środku jeziora.





Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
To jeszcze wam powiem ze mega mnie wkurzają rodzice nie pilnujący dzieci. Dziś ba basenie siedziałam ma takiej ławce z hydromasażem ( w basenie normalnie) i jakiś szczyl zamiast mnie "oplynac" to nade mną przeskakiwal. Starałam się odsunąć ale tylko czekałam aż mu.nie wyjdzie i dostane kopa w brzuch. A mamusia prosi "mowie ci nie skacz..." no litości!!!

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Taaaa uwielbiam. Moja siostra jest taka ze mówi do córki 'nie wolno tak.robic' a ona dalej swoje.
loudres jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 23:01   #415
agu23gda
Wtajemniczenie
 
Avatar agu23gda
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 131
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Było się zapytać tej pani, czy jak dziecko upadnie na twój ciążowy brzuch to czy weźmie na siebie odpowiedzialność. Albo złapać tego gnojka i rzucić na głęboką wodę. Masakra.
Ej jak ja chcialam psa z kamykiem do wody to przed chwila sie dowiedzialam, ze to zle o mnie swiadczy! A Ty dzieciaczki bezbronne na gleboka wode bys wywalila

A tak serio to mnie doprowadzaja do szalu takie mamusie i takie dzieci.
Niestety taka jest moja siostra. Jej dzieci moga wszystko. Bylismy rok temu na imprezie plenerowej gdzie ludzie rozkladali sobie koce na trawach zeby miec gdzie siedziec. Jej dzieci lataly po innych kocach. Siadaly z obcymi. Zaczepialy. Jedni sie usmiechali inni szczerze nie mieli ochoty na odwiedziny obcych dzieci. Mowie do siostry 'wez cos zrob' na co uslyszalam z fochem 'a cocja moge zrobic? To sa tylko dzieci bez przesady'. I tylko zeby nikt sie nie czepial zawolala imie jednego albo drugiego niemrawo co jakis czas zeby nie bylo ze ma to w dupie. Tak jest do dzis.
agu23gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 23:08   #416
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Było się zapytać tej pani, czy jak dziecko upadnie na twój ciążowy brzuch to czy weźmie na siebie odpowiedzialność. Albo złapać tego gnojka i rzucić na głęboką wodę. Masakra.
No jak przelazł nade mną któryś raz i któryś raz ona powiedziała "nie skacz" a on odpowiedział "nie skaczę" to wstałam i poszłam. Oczywiście widziałam jej minę, jakby chciała coś powiedzieć ale jednak dała sobie spokój. Nie twierdzę, że dzieci to mają być wytresowane roboty, które siedzą płasko na dupie i są cicho, rozumiem, że muszą się wyszaleć, wybawić i czasami niechcący kogoś szturchną, potkną się, przewrócą coś czy wbiegną z rozpędu na czyjś koc czy ręcznik, ale serio, takie olewanie rodziców i ich niemoc mnie rozwala... rzucanie piłką tak, że spada na czyjś ręcznik, spoko, zdarzyło się, niech dzieciak się uśmiechnie i powie "przepraszam" to ja też się uśmiechnę i powiem, że nic się nie stało, ale jak widzę takich niewychowanych gnojków, co to jeszcze się bezczelnie śmieją i mają w głębokim poważaniu, że komuś przeszkodzili to nóż mi się w kieszeni otwiera.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 23:10   #417
AaaMarta
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 064
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez melawen Pokaż wiadomość
Nie jest tak źle. Ja polecam. Tylko najlepiej iść do jakiejś sprawdzonej kosmetyczki. Jeśli będzie to robiła powyżej 10 minut to nie jest dobra (a o dobrą nie jest łatwo). No i na pierwszą tez bym nie poszła w ciąży. Jak się robi regularnie to nie boli nawet.
Ja mam łatwiej o dobrą kosmetyczkę,bo robie u mamy, która jest naprawdę dobra, ma długi staż. Jak wyjechałam do Krakowa to odwiedziłam parę salonów i jeszcze nigdy nie byłam zadowolona:/ laski nawet alg nie potrafią porządnie położyć, że o hennie nie wspomnę,ja to sama robie lepiej.
Dziewiąty rok tu mieszkam i jeszcze nie znalazłam salonu, do którego chciałabym wracać. Fryzjera mi się udało 2 lata temu
Teraz znowu chce iść przed porodem i aż się boję gdzie trafię,chociaż z polecenia

---------- Dopisano o 17:51 ---------- Poprzedni post napisano o 17:49 ----------

A co do bólu. Boli to makijaż permanentny,bikini to pikuś; )
Mam permanentne kreski na powiekach i w porównaniu do depilacji bikini w ogóle mnie nie bolało robienie

---------- Dopisano o 23:10 ---------- Poprzedni post napisano o 23:08 ----------

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
moje takie
Łączę się w bólu, u mnie to samo
__________________

Edytowane przez AaaMarta
Czas edycji: 2015-08-11 o 23:26
AaaMarta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 23:15   #418
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez Mten Pokaż wiadomość
Dokładnie, czasem różnica w tym jak mierzą jest bardzo duża. Ja musiałam zmienić lekarza, bo poprzedni miał wypadek i powiem Wam, że np mój nowy gin mierzy dokładniej tzn łapie np brzuszek 2-3 razy i jakoś ten aparat usg wyciąga średnia.
Ale ja Malena na Twoim miejscu poszlabym do innego lekarza na usg i poinformowala że zależy Ci na dokładnych pomiarach dzidzi.
Mój też często "łapie" kilka razy, tym bardziej jak mu coś podpada
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 23:17   #419
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
Wiesz co idz sprawdzić do innego. Skoro wydaje mu się że nasz dziwnego ludzika z dużą glowa
To żart miał być, on taki własnie dowcipny gość jest jest, ale ponieważ się zestresowałam, to jakoś źle to odebrałam.

Tak jak pisałam, według niego wszystko w normie. Ja jestem przeczulona, bo w pierwszej ciąży moja ówczesna gin,ciągle mi mówiła, że córka ma duuużą głowę

Edytowane przez malena1979
Czas edycji: 2015-08-11 o 23:20
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-11, 23:19   #420
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. IX

Ponadrabialam Was od wczoraj i widzę, że sporo miało nerwowy dzień z różnych powodów (no u mnie też mogłoby być lepiej...) Niech się te upały cholerne skończą, to może łatwiej nam końcówkę będzie przeżyć.
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-08-28 07:38:18


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.