Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-08-14, 22:40   #61
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Dołaczam sie do brzuszkowych problemow
Wczoraj o 22 byl płacz cieżki to utulenia i przelewania w brzuszku od tej pory niby spokój ale za to zadziwiajaca ilośc wszelkich gazów i parę sztuk (cos kolo 7) luźnych o kwasnym zapachu kup (co w porownaniu do wczesniejszych wyproznien raz na 4 dni jest znaczna zmianą) i ulewanie odrobiny co chwilę
Co do koloru wypowiedziec sie nie mogę bo na żelazie jestesmy więc zafalszowane no ewidentnie cos jej zaszkodziło, ale pytanie cos z mojej diety czy te żelazo, kwas foliowy, witaminy, czy oblizana wlasna rączka?
No chociaż się nie żali dziś specjalnie, ale teraz przez sen cos stęka...
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-14, 23:30   #62
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Filosiek spóżnione sto lat dla Frania!!! zdrówka!!! Była imprezka? prezenty? kp?
Dziękuję za życzenia Imprezka czyt. obiad dla dziadków był, z prezentów to kasa Tak my nadal kp, nie wyobrażam sobie odstawienia..

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Junior ma 3mm Serduszko biło 145.
Cudowności



Koocur Pamiętam o naszej nalewce, Alonka miała też chyba z nami pić Od tamtego czasu nalewka stoi i dojrzewa


Monika Współczuję.. Dużo siły
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 10:09   #63
ciociami
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Dzieki Gryzia ze pytasz.

Może od tych lepszych rzeczy zaczne.
Udało nam sie zebrać pieniądze na operacje Helenki.
21 lipca była operacja mała czuje sie dobrze i już zaczyna rozrabiać.
Operacja przebiegła bardzo szybko i bez komplikacji. Nawet profesor był zdziwiony ze tak szybko.
A u mnie mała katastrofa. Tż sie rozwodzi i jak tak dalej pójdzie bedzie to też nasz rozwód.
Najbardziej wkurza mnie to ze wzielam dla niego kredyt zeby mogł sobie wynajac dobra pania prawnik a tu teraz tak sie zachowuje.
Rozumiem ze ma stresa ale przeciesz sam ten rozwod planowal od trzech lat wiec nie wiem o co chodzi.
__________________
Aniołki
7 lipiec 2012(8tc)
2 maj 2013(30tc)
ciociami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 10:33   #64
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Dzieki Gryzia ze pytasz.

Może od tych lepszych rzeczy zaczne.
Udało nam sie zebrać pieniądze na operacje Helenki.
21 lipca była operacja mała czuje sie dobrze i już zaczyna rozrabiać.
Operacja przebiegła bardzo szybko i bez komplikacji. Nawet profesor był zdziwiony ze tak szybko.
A u mnie mała katastrofa. Tż sie rozwodzi i jak tak dalej pójdzie bedzie to też nasz rozwód.
Najbardziej wkurza mnie to ze wzielam dla niego kredyt zeby mogł sobie wynajac dobra pania prawnik a tu teraz tak sie zachowuje.
Rozumiem ze ma stresa ale przeciesz sam ten rozwod planowal od trzech lat wiec nie wiem o co chodzi.
Ale jak towy tez sie rozwodzicie?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 11:04   #65
ciociami
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Nie Izka.
Chodziło mi o to że sie rozstaniemy.
My nie jestesmy małżenstwem.

Bigamia w Polsce nie jest dozwolona.
Chyba?
__________________
Aniołki
7 lipiec 2012(8tc)
2 maj 2013(30tc)
ciociami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 11:24   #66
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Ciociami cieszę się, że udało się zebrać pieniądze i operacja poszła tak szybko i dobrze. Współczuję też kryzysu w związku, jak rozumiem, pani prawnik jest teraz najważniejsza na świecie...? Nigdy nie zrozumiem facetów

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 11:25   #67
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Nie Izka.
Chodziło mi o to że sie rozstaniemy.
My nie jestesmy małżenstwem.

Bigamia w Polsce nie jest dozwolona.
Chyba?
Eehh ci faceci:-( Przytulam
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 12:25   #68
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
taki maluszek chyba nie powinien puszczać śmierdzących bączków ale czemu się dziwić jak ma problemy z wypróżnieniem się.
A zmieniliście mm?
zmieniliśmy...w pn będzie 2 tygodnie jak pije to z mniejszą ilością laktozy...od tej pory zrobił tylko raz samodzielnie koopę...

dziś czwarty dzień bez koopki M. strasznie się męczy - płacze i stęka - w dzień śpi tylko po około 15 minut i się wybudza...podałam mu dziś rumianek do picia...może pomoże
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2015-08-15 o 12:32
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 12:41   #69
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Rena A podajesz mu jakiś probiotyk? Ja czasem podawałam na czczo letnią wodę, wpijał po 40-60 ml, potem starałam się odczekać z 30 min z mm.
Takie brzuszkowe kłopoty może też powodować karmienie mieszane niestety.


Ciociami Dobrze, że z malutką wszystko dobrze, oby tak dalej. A z TŻtem to może chwilowy kryzys?


Byliśmy w Kościele.. Robiło mi się bardziej gorąco jak widziałam pół roczniaka w skarpetkach i butkach
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 12:52   #70
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Artek też nosi skarpetki, tyle, ze do sandałkow. Raz mu nie założyłam i otarcie leczylam miesiąc, a do teraz ma ślad.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 12:57   #71
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52421111]Artek też nosi skarpetki, tyle, ze do sandałkow. Raz mu nie założyłam i otarcie leczylam miesiąc, a do teraz ma ślad.[/QUOTE]
Dla chodzącego ok, ale leżacemu ani to ładne, ani wygodne..
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 12:58   #72
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52421111]Artek też nosi skarpetki, tyle, ze do sandałkow. Raz mu nie założyłam i otarcie leczylam miesiąc, a do teraz ma ślad.[/QUOTE]

Maks też nosi skarpetki do sandałów. Nawet w instrukcji emelów jest napisane że trzeba zakładać zawsze na skarpetki.

Ciociami, współczuję problemów. Dobrze że z malutką wszystko ok.

Ja nie wyrabiam. Maks tak marudzi że zaraz mi głowa eksploduje.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 12:59   #73
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Artek też nerwowy, zasypial z płaczem, co mu się dawno nie zdarzyło. Mam już serdecznie dość tej pogody, ani nie idzie wyjść go wybiegać, ani nawet na dłuższy spacer..
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 13:56   #74
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Dzieki Gryzia ze pytasz.

Może od tych lepszych rzeczy zaczne.
Udało nam sie zebrać pieniądze na operacje Helenki.
21 lipca była operacja mała czuje sie dobrze i już zaczyna rozrabiać.
Operacja przebiegła bardzo szybko i bez komplikacji. Nawet profesor był zdziwiony ze tak szybko.
A u mnie mała katastrofa. Tż sie rozwodzi i jak tak dalej pójdzie bedzie to też nasz rozwód.
Najbardziej wkurza mnie to ze wzielam dla niego kredyt zeby mogł sobie wynajac dobra pania prawnik a tu teraz tak sie zachowuje.
Rozumiem ze ma stresa ale przeciesz sam ten rozwod planowal od trzech lat wiec nie wiem o co chodzi.
Dawno Cię nie było

Cudownie, że udało się z operacją Helenki a ona taka dzielna! ucałuj ją koniecznie!

Mam nadzieję, że z TŻ to jednak przejściowy kryzys i wszystko się jakoś ułoży ehh faceci... Bez nich źle ale z nimi czasem jeszcze gorzej

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
zmieniliśmy...w pn będzie 2 tygodnie jak pije to z mniejszą ilością laktozy...od tej pory zrobił tylko raz samodzielnie koopę...

dziś czwarty dzień bez koopki M. strasznie się męczy - płacze i stęka - w dzień śpi tylko po około 15 minut i się wybudza...podałam mu dziś rumianek do picia...może pomoże
biedny
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 17:34   #75
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Rena A podajesz mu jakiś probiotyk? Ja czasem podawałam na czczo letnią wodę, wpijał po 40-60 ml, potem starałam się odczekać z 30 min z mm.
Takie brzuszkowe kłopoty może też powodować karmienie mieszane niestety.
daję mu tylko sab simplex i z polecenia pediatry dicoflor...wodę w ciągu dnia też już próbowaliśmy, ale teraz (po ostatniej akcji przekarmienia) boję się dawać mu cokolwiek przed podaniem mm (oprócz piersi).

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Ja nie wyrabiam. Maks tak marudzi że zaraz mi głowa eksploduje.
mąż nie może go "przejąć"?

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52421184]Artek też nerwowy, zasypial z płaczem, co mu się dawno nie zdarzyło. Mam już serdecznie dość tej pogody, ani nie idzie wyjść go wybiegać, ani nawet na dłuższy spacer..[/QUOTE]
a niedawno mówiłaś, że lubisz taką pogodę

========================= ==============
dziś totalna masakra - w domu 30stopni Mateusz cały dzień przy cycu i tylko krótkie drzemki...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 20:35   #76
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Kurcze ja nie wiem, nie znam się. ale tak nie powinno być.. Dlaczego taka malutka niunia musi się tak męczyć, a Ty razem z nią
A jak kupy teraz wyglądają?
Rzadsze niz wczesniej, troche sluzu, kolor w normie.
W nocy znowu chlustala, 2 razy przebieralam ja i siebie. Spala w dzien lepiej ale wymagala lulania co jakis czas.

---------- Dopisano o 20:35 ---------- Poprzedni post napisano o 20:29 ----------

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Dla chodzącego ok, ale leżacemu ani to ładne, ani wygodne..
Nie rozumiem zakladania butow dla ozdoby.
A skarpetki.. Jakub chodzi w sandalach bez skarpetek, chyba ze ma jakies wieksze otarcia to wtedy na czas gojenia sie zakladamy skarpety.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 20:50   #77
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Domis chodzi w sandałach bez skarpetek.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 22:10   #78
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Krzyś praktycznie nie nosi butów, ciągle na bosaka

Jutro wyjeżdżam a jeszcze nie jestem spakowana, mało tego prania jeszcze nie zrobiłam bo mi pralka zastrajkowała mam nadzieję, że jutro rano załapie i do południa ciuchy wyschną
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 22:57   #79
ciociami
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Dziewczyny współczuje wam tych upałów.
Berbie jak ja Ci zazdraszczam tego wyjazdu.
Też bym chciała choć jeden dzień nad morzem.

Mam nadzieje że to chwilowe z tym tż
Jojla swieta prawda z tymi facetami.

To ja wam życze kolejnej udanej niedzieli.
__________________
Aniołki
7 lipiec 2012(8tc)
2 maj 2013(30tc)
ciociami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 23:15   #80
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

My pół dnia spędziliśmy na sorze.. Artek tak wywalił głową o łóżeczko (potknął się o nocnik), że natychmiast mu urósł mega guz, chcieliśmy mu przyłożyć coś zimnego, to zaczął tak histerycznie płakać, że zwymiotowal i postanowiliśmy pojechać do szpitala. Zrobili rtg, 4h obserwacji, badania, podawanie jedzenia picia, wszystko wyszło ok i wróciliśmy do domu.. Padam z nóg po prostu. A Artek roznosił szpital, wszyscy, dosłownie wszyscy stali nad nim i się dziwili, skąd on ma tyle energii, a ja się zaczynam bać, że ma adhd. Ale całe szczęście głową cała..
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-15, 23:43   #81
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52426501]My pół dnia spędziliśmy na sorze.. Artek tak wywalił głową o łóżeczko (potknął się o nocnik), że natychmiast mu urósł mega guz, chcieliśmy mu przyłożyć coś zimnego, to zaczął tak histerycznie płakać, że zwymiotowal i postanowiliśmy pojechać do szpitala. Zrobili rtg, 4h obserwacji, badania, podawanie jedzenia picia, wszystko wyszło ok i wróciliśmy do domu.. Padam z nóg po prostu. A Artek roznosił szpital, wszyscy, dosłownie wszyscy stali nad nim i się dziwili, skąd on ma tyle energii, a ja się zaczynam bać, że ma adhd. Ale całe szczęście głową cała..[/QUOTE]
Ojej to współczuję, fatalnie spędzony dzień Bardzo stresująca sytuacja... Najważniejsze że wszystko dobrze z A. Ucaluj swojego łobuza!

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-16, 01:11   #82
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Perse, nasze dzieci łapią katastrofy parami. Ostatnio jak byliście w górach i Arek złapał kleszcza to Kasia miała kleszcza tego samego dnia. Dzisiaj Artek prześwietlał głowę a Kasia rękę. Złamanie i gips. Masakra. A w poniedziałek i wtorek idziemy na dni otwarte do przedszkola. Nie dość że ona taka wycofana to teraz jeszcze ręka gipsie ograniczy swobodną zabawę z rówieśnikami
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-16, 06:43   #83
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Perse współczuję ogromnie! Dobrze że tylko na obserwacji się skończyło.

Zeberko o ludzie! Biedna Kasia!! Jak sobie radzi z gipsem?

Rena mąż "przejmuje" maksa. Cały dzień się nim zajmował, nawet obiad zrobił. Ale oni są cały czas obok mnie. Mamy mieszkanie 56m2 wiec jęczenie słychać Ja uciełam sobie nawet dwie drzemki. Tż jak położył maksa spać powiedział uff jakoś przetrwałem ten dzień Moja mama chce go zabierać dwa razy w tygodniu do siebie. Tż go rano zawiezie i po pracy odbierze. Ale nie mogę się przełamać
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-16, 07:53   #84
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Ojej Zeberko Biedna Kasia z tą rączką Też miałam złamana rękę, jak byłam dzieckiem.. A ja byłam spokojna bardzo, to widać zdarza się zawsze i wszędzie.

Jeszcze co do szpitala, Artkowi się strasznie podobało mierzenie ciśnienia i sprawdzanie oczek świecąca lampą. Przy reszcie badań płakał i uciekał, komentarz lekarki jak zobaczyła zdjęcie rtg : O, widzę, że walczył (zdjęcie było krzywe..) ech... Za to czego się naogladalam, to mi wystarczy na długo. Jedna babka nie umiała dobudzic dziecka, takiego maluszka, jak on jej się obudził i zaplakal, to pół oddziału płakało ze szczęścia :/ straszne rzeczy.

Ale dla nas wszyscy byli tacy mili, ale obyśmy tam już nie musieli wracać..

---------- Dopisano o 07:53 ---------- Poprzedni post napisano o 07:31 ----------

Na dzisiaj kazali nam zapewnić A. spokojną zabawę, choć lekarka mówiła to pół żartem, jak widziała, co on wyrabia Ale serio dzisiaj musze go jakoś opanować..
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-16, 07:58   #85
krolewna1986
Wtajemniczenie
 
Avatar krolewna1986
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Biedne te Wasze dzieciaczki współczuje ..
__________________
Mężuś

Juliś 

Aniołek[*]30tc
krolewna1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-16, 11:33   #86
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
Jutro wyjeżdżam a jeszcze nie jestem spakowana, mało tego prania jeszcze nie zrobiłam bo mi pralka zastrajkowała mam nadzieję, że jutro rano załapie i do południa ciuchy wyschną
Udanego wyjazdu
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52426501]My pół dnia spędziliśmy na sorze.. Artek tak wywalił głową o łóżeczko (potknął się o nocnik), że natychmiast mu urósł mega guz, chcieliśmy mu przyłożyć coś zimnego, to zaczął tak histerycznie płakać, że zwymiotowal i postanowiliśmy pojechać do szpitala. Zrobili rtg, 4h obserwacji, badania, podawanie jedzenia picia, wszystko wyszło ok i wróciliśmy do domu.. Padam z nóg po prostu. A Artek roznosił szpital, wszyscy, dosłownie wszyscy stali nad nim i się dziwili, skąd on ma tyle energii, a ja się zaczynam bać, że ma adhd. Ale całe szczęście głową cała..[/QUOTE]
Oj, współczuję tak spędzonego dnia. Dobrze, że na guzie się skończyło
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
Perse, nasze dzieci łapią katastrofy parami. Ostatnio jak byliście w górach i Arek złapał kleszcza to Kasia miała kleszcza tego samego dnia. Dzisiaj Artek prześwietlał głowę a Kasia rękę. Złamanie i gips. Masakra. A w poniedziałek i wtorek idziemy na dni otwarte do przedszkola. Nie dość że ona taka wycofana to teraz jeszcze ręka gipsie ograniczy swobodną zabawę z rówieśnikami
biedna Kasia, jak sobie radzi z gipsem? Jak to się stało? Upadła na rączkę?
Całusy dla niej

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Rena mąż "przejmuje" maksa. Cały dzień się nim zajmował, nawet obiad zrobił. Ale oni są cały czas obok mnie. Mamy mieszkanie 56m2 wiec jęczenie słychać Ja uciełam sobie nawet dwie drzemki. Tż jak położył maksa spać powiedział uff jakoś przetrwałem ten dzień Moja mama chce go zabierać dwa razy w tygodniu do siebie. Tż go rano zawiezie i po pracy odbierze. Ale nie mogę się przełamać
Przełam się i tobie i jemu to dobrze zrobi. A Ty musisz dbać o siebie

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52427238]Za to czego się naogladalam, to mi wystarczy na długo. Jedna babka nie umiała dobudzic dziecka, takiego maluszka, jak on jej się obudził i zaplakal, to pół oddziału płakało ze szczęścia :/ straszne rzeczy.[/QUOTE]

:/
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-16, 12:52   #87
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Witam

Tdz[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52426501]My pół dnia spędziliśmy na sorze.. Artek tak wywalił głową o łóżeczko (potknął się o nocnik), że natychmiast mu urósł mega guz, chcieliśmy mu przyłożyć coś zimnego, to zaczął tak histerycznie płakać, że zwymiotowal i postanowiliśmy pojechać do szpitala. Zrobili rtg, 4h obserwacji, badania, podawanie jedzenia picia, wszystko wyszło ok i wróciliśmy do domu.. Padam z nóg po prostu. A Artek roznosił szpital, wszyscy, dosłownie wszyscy stali nad nim i się dziwili, skąd on ma tyle energii, a ja się zaczynam bać, że ma adhd. Ale całe szczęście głową cała..[/QUOTE]







Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
Perse, nasze dzieci łapią katastrofy parami. Ostatnio jak byliście w górach i Arek złapał kleszcza to Kasia miała kleszcza tego samego dnia. Dzisiaj Artek prześwietlał głowę a Kasia rękę. Złamanie i gips. Masakra. A w poniedziałek i wtorek idziemy na dni otwarte do przedszkola. Nie dość że ona taka wycofana to teraz jeszcze ręka gipsie ograniczy swobodną zabawę z rówieśnikami
Dziewczyny współczuje wam przejsc:-( Biedne maluszki:-(
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-16, 13:24   #88
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

dziewczyny współczuję przejść. całuski dla Kasi i Arka.
cały czas pamiętam co się ze mną działo jak Krzyś postanowił zejść ze schodów

zaraz jedziemy. nie wiem czy będę miała z wami kontakt więc
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-16, 15:03   #89
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Berbie to udanego wypoczynku

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-16, 15:05   #90
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Perse, zeberko dla dzieciaków.

Berbie udanego

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-05-24 15:40:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.