|
|
#121 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52443886]My jesteśmy w szpitalu. Artur 4 razy wymiotował, ja się wystraszylam, że to od uderzenia i pojechaliśmy, wprawdzie to nie od uderzenia, ale zdążył się już odwodnic i leży pod kroplowka. Bosko.[/QUOTE] Co za pech:-( Biedny Artuś:-(
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#122 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52443886]My jesteśmy w szpitalu. Artur 4 razy wymiotował, ja się wystraszylam, że to od uderzenia i pojechaliśmy, wprawdzie to nie od uderzenia, ale zdążył się już odwodnic i leży pod kroplowka. Bosko.[/QUOTE]
Masakra Tyle stresu dla Was... A co się okazało, zatruł się?Taka mama jak ty to skarb, bardzo dobrze zrobiłaś że pojechalisciew ![]() Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#123 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Dziewczyny, współczuję Wam wszystkim - jakiś okropny ten czas
U mnie też niewesoło. Dzisiaj po ostatnim tygodniu harówki (i upałów) wylądowałam u lekarza z silnym bólem w mostku, omdleniem i jak się okazało ciśnieniem 160/120. Dostałam leki, mnóstwo skierowań i mam mierzyć to nieszczęsne ciśnienie. No i po lekach spadło do 80/60. Zawsze byłam niskociśnieniowcem, ale teraz to ledwo chodzę. Dostałam zakaz picia kawy, ale prawdę mówiąc, teraz mam ochotę kawą się poratować
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|
|
|
#124 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Dzięki Dziewczyny, Artuś juz śpi, ale jeszcze musi dostać druga kroplowke. Zachowuje się jak zwykle, czyli jest wesoły i radosny. Tak mi go żal.. Zjadł kromeczke chleba, ale nic nie pije. Nie smakuje mu szpitalna herbatka, wody reż nie chce :/ On już mi wcześniej mało pił, być może już wcześniej się odwodnił ech...
|
|
|
|
#125 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
kochana bierzesz dupka, będzie dobrze.Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52446312]Dzięki Dziewczyny, Artuś juz śpi, ale jeszcze musi dostać druga kroplowke. Zachowuje się jak zwykle, czyli jest wesoły i radosny. Tak mi go żal.. Zjadł kromeczke chleba, ale nic nie pije. Nie smakuje mu szpitalna herbatka, wody reż nie chce :/ On już mi wcześniej mało pił, być może już wcześniej się odwodnił ech...[/QUOTE] Biedni jesteście ucałuj Arturka, niech szybko się stan poprawia
__________________
|
||
|
|
|
#126 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Druga kroplowka leci..
|
|
|
|
#127 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52446312]Dzięki Dziewczyny, Artuś juz śpi, ale jeszcze musi dostać druga kroplowke. Zachowuje się jak zwykle, czyli jest wesoły i radosny. Tak mi go żal.. Zjadł kromeczke chleba, ale nic nie pije. Nie smakuje mu szpitalna herbatka, wody reż nie chce :/ On już mi wcześniej mało pił, być może już wcześniej się odwodnił ech...[/QUOTE]
Ojj biedaczek. Myślałam że Was puszczą do domu a to grubsza sprawa.
|
|
|
|
#128 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52443886]My jesteśmy w szpitalu. Artur 4 razy wymiotował, ja się wystraszylam, że to od uderzenia i pojechaliśmy, wprawdzie to nie od uderzenia, ale zdążył się już odwodnic i leży pod kroplowka. Bosko.[/QUOTE]
Oj bidulek ![]() Cytat:
![]() Cytat:
musi być dobrze, nie zamartwiam się na zapas, choć wiem że łatwo mowić..
__________________
Mężuś Juliś Aniołek[*]30tc
|
||
|
|
|
#129 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Perse biedny Artuś. Oby szybko wrócił do zdrowia
Hope4ever witaj. Bardzo mi przykro Zeberko i jak Kasia daje radę? Wika kurczę, nieciekawie :/ Kucyku odezwał się Twój lekarz?
__________________
|
|
|
|
#130 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Późno pisze ale wgl nie mam ostatnio czasu. Zaczęliśmy robić taras,komina jest prawie połowa. Centralne podłączyć musimy na początku września. No i jak zwykle za długo był spokój z matką R...ale mniejsza o te babe. Moja mama zaszalała i dziś zamówiła mi łóżeczko i pościel bo mi kupuje a ja z R miałam kolor wybrać. Wózek chce mi też kupić ale mimo ze mam na oku jeden to jeszcze się zastanawiam
dziś przyszły art higieniczne w sumie to wczoraj...wtorek już...no i dzisiaj pakuje torbę do szpitala. Synek aktywny co cieszy mamę no i w środę wizyta. W niedzielę przełamałam się i wyciągnęłam pudełko z rzeczami Karinki,bo chciałam sprawdzić jej wagę w każdym tc no i co? Ryczałam jak diabli...tak było mi źle...ale najgorsze.że nie pytałam "dlaczego Ciebie nie ma?" tylko "czemu Bóg nie zabrał mnie z Córeczką?"....a R powtarzał,że mamy Synka,który niedługo przyjdzie na świat i dla niego żyjemy...smutno....
__________________
"Tam, gdzie jesteś Ty, Tam jest nasze niebo' ![]() R Razem od 5lat Nasz Okruszek Synuś 29.09.2015r
|
|
|
|
#131 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
rzytul: Dobrze że masz swojego synka. Zawsze ta tęsknota będzie rozrywać serce na pół Dobrze że masz wsparcie w mężu i mamie.A co do teściowej moja się obrazila i tydzień się nie odzywa -polecam ![]() Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#132 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
O co jej poszlo?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#133 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
kochana masz synka, za moment będziesz go tulić - Aniołka nic nie wróci ale kolejny Skarb bardzo będzie potrzebował Ciebie, już niedługo łatwiej będzie inaczej spojrzeć na to wszystko ![]() co jej zrobiłaś?
__________________
|
|
|
|
|
#134 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Dr nie odpisał. Dzisiaj będę próbować się dodzwonić. Jest na urlopie wiec może być trudno.
Michasia przykro mi strasznie Juz niedługo będziesz tulić synka i będzie trochę lżej.. Rena, maks nigdy nie jadł nic smażonego. Może brzuch go rozbolał czy coś.. |
|
|
|
#135 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Na razie wykluczyli dwa rodzaje wirusów i będą dalej diagnozowac, może również pod kątem słabego apetytu ogólnie.
|
|
|
|
#136 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52452118]Na razie wykluczyli dwa rodzaje wirusów i będą dalej diagnozowac, może również pod kątem słabego apetytu ogólnie.[/QUOTE]
to chociaż przebadają dokładnie, może to i dobrze trzymajcie się!
__________________
|
|
|
|
#137 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Perse a mówili ile to potrwa? Może znajdą przyczynę niejedzenia A
![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#138 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52452118]Na razie wykluczyli dwa rodzaje wirusów i będą dalej diagnozowac, może również pod kątem słabego apetytu ogólnie.[/QUOTE]
Kciuki żeby szybko znaleźli przyczynę ![]() Jakie objawy odwodnienia ma Artuś? Dr odpisał żebym koniecznie brała 3 tabletki duphastonu. Zapisałam się na piątek na usg. Czuje się lepiej. Mdłości brak. Mama pomaga przy Maksiu, wiec jest czas na schizowanie
|
|
|
|
#139 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Perse kciuki za to żeby wszystkie wyniki były ok
![]() Kucyk będzie dobrze - bez schiz proszę ![]() Michasia tulę mocno! Wika oszczędzaj się kobieto!!! ![]() ========================= =================== a mojemu synkowi chyba coś jest...nie wiem co...od kilku dni strasznie źle śpi w dzień - póki jestem obok to tak po 15-30minut pośpi a poza tym nie może zasnąć kiedy usypiam go na noc i w nocy...2h potrafi zasypiać i budzić się...i strasznie mocno płacze przy budzeniu się...no i póki jest na rękach, to jest ok, a przy położeniu na płasko (nawet kiedy jest najedzony) jest płacz a poza tym od 2 dni mało chce cyca w nocy i w porze obiadowej domaga się butelki pomimo wypicia pełnych piersi...krzyczy i płacze przy tym strasznie i nie ma szans na chwycenie piersi, i ciężko jest go później uspokoić...w efekcie czego już drugi dzień je 4x90ml mm
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2015-08-18 o 16:04 |
|
|
|
#140 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Mamy norowirusa. Leczenie objawowe, wiec po prostu oby szybko mu przeszło..
|
|
|
|
#141 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#142 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
To skomplikowane trochę, a poszło o to że mnie okłamała, a kiedy dałam jej znać że o tym wiem to przestała się odzywać :O Zwykle mamy dobre kontakty, czasem mnie wkurza ale nie daję jej odczuć. No a tym razem jej wina!
Wyżalę się dokładniej dla ciekawych ![]() Wchodząc w szczegóły teściowa ma agresywnego psa. Wiele razy jej mówiłam , że nie chcę żeby spotykał się z naszym szczeniakiem bo może zrobić krzywdę lub zarazić jakąś chorobą (nie jest szczepiony regularnie). Pod naszą nieobecność szwagier mieszkał u nas z psami i opiekowal się (za opłatą). Jego najważniejszym zadaniem było żeby nie wplatywał w opiekę teściów i nie wpuszczal ich psa (bo gdybyśmy chcieli to oni za darmo wzięliby psy do siebie). No i pewnego dnia na wakacjach się dowiedziałam ze w moim domu panoszy się teściowa ze swoim psem! Zadzwoniłam powiedzieć że ich pies nie ma do nas wstępu, a ona powiedziała że jest sama ze szczeniakiem, a teść wyszedł ze starszym psem i ich na spacer, no i ich nie wchodził do nas. A szwagier w tym czasie załatwiał sprawę, do której pół roku się nie zabrał i teściowie nagle wtedy mu kazali to zrobić. Przebolałam to i się już nie odzywalam w tym temacie. Po czym młodszy szwagier pokazał mi fotkę psa teściów w naszym mieszkaniu... I wysłałam mmsa teściowej czy dobrze się jej pies u nas bawił Wiem że to głupota tak naprawdę i nie robiłbym dużego problemu, no ale ona się przestała odzywać Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka Edytowane przez muffi24 Czas edycji: 2015-08-18 o 17:48 |
|
|
|
#143 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#144 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Muffi nic dziwnego że się wkurzyłaś
Nie lubię takiej ignorancji.
|
|
|
|
#145 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Ja to bym się wściekła na maksa.
|
|
|
|
#146 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Argument szwagra " Miej pretensje do mamy bo wyrwała mi siłą klucze"
Cytat:
Także nawet nie chcę myśleć co będzie z nimi kiedyś przy dziecku laboga: Też macie przejścia na linii teściowie-wy, rodzice-mąż? Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#147 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Muffi
Hitem ostatnich dni jest pytanie mojej teściowej "a co jak się córka urodzi?" i moja odpowiedź "zostawię ją w szpitalu". Głupie pytanie, jeszcze głupsza odpowiedź ![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka ![]() ---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:39 ---------- A co do psa to nie zdziwiłabym się wcale, gdyby Twoja teściowa chciała dziecko psu do pyska przystawić "niech się poznają". U mnie wtedy miałaby Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#148 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;52460130]Muffi
Hitem ostatnich dni jest pytanie mojej teściowej "a co jak się córka urodzi?" i moja odpowiedź "zostawię ją w szpitalu". Głupie pytanie, jeszcze głupsza odpowiedź ![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka ![]() ---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:39 ---------- A co do psa to nie zdziwiłabym się wcale, gdyby Twoja teściowa chciała dziecko psu do pyska przystawić "niech się poznają". U mnie wtedy miałaby Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]Twój tekst do teściowej to mój hit ![]() No daj spokój! Mi nie chodzi o samą sytuację, no bo pies to zwierze, kocham go i nie był za darmo, ale ponadto cenię relacje międzyludzkie. Chodzi o zasady, podstawy wychowania i przede wszystkim czemu 50-letnia kobieta kłamie jak w podstawówce Można przeklinać na forum? Planują mi pod oknem strzelić halę sportową... Znowu sprZedawanie i kupowanie mieszania nas czeka :/ Całe 2 mc się nim cieszyłam.... Perse jak tam Artek? Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#149 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Dziękuję, od rana nie wymiotował, ale też je slabiutko. Zobaczymy co będzie dalej.
|
|
|
|
#150 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52455969]Mamy norowirusa. Leczenie objawowe, wiec po prostu oby szybko mu przeszło..
[/QUOTE]Zdrówka dla Artka ![]() Zeberko a jak jedzenie Kasi? Nadal taki niejadek z niej?
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:16.




Napisałam do dr i czekam na odp.

kochana bierzesz dupka, będzie dobrze.




rzytul: Dobrze że masz swojego synka. Zawsze ta tęsknota będzie rozrywać serce na pół 


kochana masz synka, za moment będziesz go tulić - Aniołka nic nie wróci ale kolejny Skarb bardzo będzie potrzebował Ciebie, już niedługo łatwiej będzie inaczej spojrzeć na to wszystko


a poza tym od 2 dni mało chce cyca

