Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-08-17, 19:07   #121
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Progesteron dzisiejszy 8ng/ml Napisałam do dr i czekam na odp.
Daj znac co powiedział doktor.





[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52443886]My jesteśmy w szpitalu. Artur 4 razy wymiotował, ja się wystraszylam, że to od uderzenia i pojechaliśmy, wprawdzie to nie od uderzenia, ale zdążył się już odwodnic i leży pod kroplowka. Bosko.[/QUOTE]

Co za pech:-( Biedny Artuś:-(
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-17, 19:09   #122
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52443886]My jesteśmy w szpitalu. Artur 4 razy wymiotował, ja się wystraszylam, że to od uderzenia i pojechaliśmy, wprawdzie to nie od uderzenia, ale zdążył się już odwodnic i leży pod kroplowka. Bosko.[/QUOTE]
Masakra Tyle stresu dla Was... A co się okazało, zatruł się?
Taka mama jak ty to skarb, bardzo dobrze zrobiłaś że pojechalisciew

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-17, 19:25   #123
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Dziewczyny, współczuję Wam wszystkim - jakiś okropny ten czas
U mnie też niewesoło. Dzisiaj po ostatnim tygodniu harówki (i upałów) wylądowałam u lekarza z silnym bólem w mostku, omdleniem i jak się okazało ciśnieniem 160/120. Dostałam leki, mnóstwo skierowań i mam mierzyć to nieszczęsne ciśnienie. No i po lekach spadło do 80/60. Zawsze byłam niskociśnieniowcem, ale teraz to ledwo chodzę. Dostałam zakaz picia kawy, ale prawdę mówiąc, teraz mam ochotę kawą się poratować
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-17, 20:27   #124
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Dzięki Dziewczyny, Artuś juz śpi, ale jeszcze musi dostać druga kroplowke. Zachowuje się jak zwykle, czyli jest wesoły i radosny. Tak mi go żal.. Zjadł kromeczke chleba, ale nic nie pije. Nie smakuje mu szpitalna herbatka, wody reż nie chce :/ On już mi wcześniej mało pił, być może już wcześniej się odwodnił ech...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-17, 20:32   #125
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Tak biorę duphaston 3 razy dziennie bo z pierwszą betą wyszedł wynik 7. Teraz dr powiedział że powinna być około 20 i wtedy zmniejszyć na 2 tabletki dziennie. Wg norm labu to wynik nieciążowy nawet.

---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:50 ----------

Wizyta dopiero 4 września ale pewnie pójdę wcześniej..
kochana bierzesz dupka, będzie dobrze.

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, współczuję Wam wszystkim - jakiś okropny ten czas
U mnie też niewesoło. Dzisiaj po ostatnim tygodniu harówki (i upałów) wylądowałam u lekarza z silnym bólem w mostku, omdleniem i jak się okazało ciśnieniem 160/120. Dostałam leki, mnóstwo skierowań i mam mierzyć to nieszczęsne ciśnienie. No i po lekach spadło do 80/60. Zawsze byłam niskociśnieniowcem, ale teraz to ledwo chodzę. Dostałam zakaz picia kawy, ale prawdę mówiąc, teraz mam ochotę kawą się poratować
rany, uważaj na siebie
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52446312]Dzięki Dziewczyny, Artuś juz śpi, ale jeszcze musi dostać druga kroplowke. Zachowuje się jak zwykle, czyli jest wesoły i radosny. Tak mi go żal.. Zjadł kromeczke chleba, ale nic nie pije. Nie smakuje mu szpitalna herbatka, wody reż nie chce :/ On już mi wcześniej mało pił, być może już wcześniej się odwodnił ech...[/QUOTE]
Biedni jesteście ucałuj Arturka, niech szybko się stan poprawia
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-17, 20:45   #126
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Druga kroplowka leci..
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-17, 20:47   #127
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52446312]Dzięki Dziewczyny, Artuś juz śpi, ale jeszcze musi dostać druga kroplowke. Zachowuje się jak zwykle, czyli jest wesoły i radosny. Tak mi go żal.. Zjadł kromeczke chleba, ale nic nie pije. Nie smakuje mu szpitalna herbatka, wody reż nie chce :/ On już mi wcześniej mało pił, być może już wcześniej się odwodnił ech...[/QUOTE]

Ojj biedaczek. Myślałam że Was puszczą do domu a to grubsza sprawa.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-17, 20:52   #128
krolewna1986
Wtajemniczenie
 
Avatar krolewna1986
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52443886]My jesteśmy w szpitalu. Artur 4 razy wymiotował, ja się wystraszylam, że to od uderzenia i pojechaliśmy, wprawdzie to nie od uderzenia, ale zdążył się już odwodnic i leży pod kroplowka. Bosko.[/QUOTE]

Oj bidulek

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, współczuję Wam wszystkim - jakiś okropny ten czas
U mnie też niewesoło. Dzisiaj po ostatnim tygodniu harówki (i upałów) wylądowałam u lekarza z silnym bólem w mostku, omdleniem i jak się okazało ciśnieniem 160/120. Dostałam leki, mnóstwo skierowań i mam mierzyć to nieszczęsne ciśnienie. No i po lekach spadło do 80/60. Zawsze byłam niskociśnieniowcem, ale teraz to ledwo chodzę. Dostałam zakaz picia kawy, ale prawdę mówiąc, teraz mam ochotę kawą się poratować
Zdrówka!

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Progesteron dzisiejszy 8ng/ml Napisałam do dr i czekam na odp.

musi być dobrze, nie zamartwiam się na zapas, choć wiem że łatwo mowić..
__________________
Mężuś

Juliś 

Aniołek[*]30tc
krolewna1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-17, 22:43   #129
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Perse biedny Artuś. Oby szybko wrócił do zdrowia
Hope4ever witaj. Bardzo mi przykro
Zeberko i jak Kasia daje radę?
Wika kurczę, nieciekawie :/
Kucyku odezwał się Twój lekarz?
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 01:26   #130
michasia429
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Późno pisze ale wgl nie mam ostatnio czasu. Zaczęliśmy robić taras,komina jest prawie połowa. Centralne podłączyć musimy na początku września. No i jak zwykle za długo był spokój z matką R...ale mniejsza o te babe. Moja mama zaszalała i dziś zamówiła mi łóżeczko i pościel bo mi kupuje a ja z R miałam kolor wybrać. Wózek chce mi też kupić ale mimo ze mam na oku jeden to jeszcze się zastanawiam dziś przyszły art higieniczne w sumie to wczoraj...wtorek już...no i dzisiaj pakuje torbę do szpitala. Synek aktywny co cieszy mamę no i w środę wizyta.
W niedzielę przełamałam się i wyciągnęłam pudełko z rzeczami Karinki,bo chciałam sprawdzić jej wagę w każdym tc no i co? Ryczałam jak diabli...tak było mi źle...ale najgorsze.że nie pytałam "dlaczego Ciebie nie ma?" tylko "czemu Bóg nie zabrał mnie z Córeczką?"....a R powtarzał,że mamy Synka,który niedługo przyjdzie na świat i dla niego żyjemy...smutno....
__________________
Karinka 40tc - 12.05.2014r.
"Tam, gdzie jesteś Ty,
Tam jest nasze niebo'

R
Razem od 5lat

Nasz Okruszek
Synuś 29.09.2015r
michasia429 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 08:17   #131
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez michasia429 Pokaż wiadomość
Późno pisze ale wgl nie mam ostatnio czasu. Zaczęliśmy robić taras,komina jest prawie połowa. Centralne podłączyć musimy na początku września. No i jak zwykle za długo był spokój z matką R...ale mniejsza o te babe. Moja mama zaszalała i dziś zamówiła mi łóżeczko i pościel bo mi kupuje a ja z R miałam kolor wybrać. Wózek chce mi też kupić ale mimo ze mam na oku jeden to jeszcze się zastanawiam dziś przyszły art higieniczne w sumie to wczoraj...wtorek już...no i dzisiaj pakuje torbę do szpitala. Synek aktywny co cieszy mamę no i w środę wizyta.
W niedzielę przełamałam się i wyciągnęłam pudełko z rzeczami Karinki,bo chciałam sprawdzić jej wagę w każdym tc no i co? Ryczałam jak diabli...tak było mi źle...ale najgorsze.że nie pytałam "dlaczego Ciebie nie ma?" tylko "czemu Bóg nie zabrał mnie z Córeczką?"....a R powtarzał,że mamy Synka,który niedługo przyjdzie na świat i dla niego żyjemy...smutno....
rzytul: Dobrze że masz swojego synka. Zawsze ta tęsknota będzie rozrywać serce na pół Dobrze że masz wsparcie w mężu i mamie.

A co do teściowej moja się obrazila i tydzień się nie odzywa -polecam

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 08:23   #132
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez muffi24 Pokaż wiadomość
rzytul: Dobrze że masz swojego synka. Zawsze ta tęsknota będzie rozrywać serce na pół Dobrze że masz wsparcie w mężu i mamie.

A co do teściowej moja się obrazila i tydzień się nie odzywa -polecam

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
O co jej poszlo?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 09:15   #133
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez michasia429 Pokaż wiadomość
W niedzielę przełamałam się i wyciągnęłam pudełko z rzeczami Karinki,bo chciałam sprawdzić jej wagę w każdym tc no i co? Ryczałam jak diabli...tak było mi źle...ale najgorsze.że nie pytałam "dlaczego Ciebie nie ma?" tylko "czemu Bóg nie zabrał mnie z Córeczką?"....a R powtarzał,że mamy Synka,który niedługo przyjdzie na świat i dla niego żyjemy...smutno....
kochana masz synka, za moment będziesz go tulić - Aniołka nic nie wróci ale kolejny Skarb bardzo będzie potrzebował Ciebie, już niedługo łatwiej będzie inaczej spojrzeć na to wszystko

Cytat:
Napisane przez muffi24 Pokaż wiadomość
A co do teściowej moja się obrazila i tydzień się nie odzywa -polecam
co jej zrobiłaś?
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 09:19   #134
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Dr nie odpisał. Dzisiaj będę próbować się dodzwonić. Jest na urlopie wiec może być trudno.

Michasia przykro mi strasznie Juz niedługo będziesz tulić synka i będzie trochę lżej..

Rena, maks nigdy nie jadł nic smażonego. Może brzuch go rozbolał czy coś..
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 10:59   #135
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Na razie wykluczyli dwa rodzaje wirusów i będą dalej diagnozowac, może również pod kątem słabego apetytu ogólnie.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 11:28   #136
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52452118]Na razie wykluczyli dwa rodzaje wirusów i będą dalej diagnozowac, może również pod kątem słabego apetytu ogólnie.[/QUOTE]

to chociaż przebadają dokładnie, może to i dobrze trzymajcie się!
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 11:50   #137
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Perse a mówili ile to potrwa? Może znajdą przyczynę niejedzenia A

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 12:03   #138
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52452118]Na razie wykluczyli dwa rodzaje wirusów i będą dalej diagnozowac, może również pod kątem słabego apetytu ogólnie.[/QUOTE]

Kciuki żeby szybko znaleźli przyczynę
Jakie objawy odwodnienia ma Artuś?


Dr odpisał żebym koniecznie brała 3 tabletki duphastonu.
Zapisałam się na piątek na usg. Czuje się lepiej. Mdłości brak. Mama pomaga przy Maksiu, wiec jest czas na schizowanie
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 15:20   #139
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Perse kciuki za to żeby wszystkie wyniki były ok

Kucyk będzie dobrze - bez schiz proszę

Michasia tulę mocno!

Wika oszczędzaj się kobieto!!!

========================= ===================
a mojemu synkowi chyba coś jest...nie wiem co...od kilku dni strasznie źle śpi w dzień - póki jestem obok to tak po 15-30minut pośpi a poza tym nie może zasnąć kiedy usypiam go na noc i w nocy...2h potrafi zasypiać i budzić się...i strasznie mocno płacze przy budzeniu się...no i póki jest na rękach, to jest ok, a przy położeniu na płasko (nawet kiedy jest najedzony) jest płacz a poza tym od 2 dni mało chce cyca w nocy i w porze obiadowej domaga się butelki pomimo wypicia pełnych piersi...krzyczy i płacze przy tym strasznie i nie ma szans na chwycenie piersi, i ciężko jest go później uspokoić...w efekcie czego już drugi dzień je 4x90ml mm
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2015-08-18 o 16:04
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 15:41   #140
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Mamy norowirusa. Leczenie objawowe, wiec po prostu oby szybko mu przeszło..
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 17:00   #141
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
Perse kciuki za to żeby wszystkie wyniki były ok

Kucyk będzie dobrze - bez schiz proszę

Michasia tulę mocno!

Wika oszczędzaj się kobieto!!!

========================= ===================
a mojemu synkowi chyba coś jest...nie wiem co...od kilku dni strasznie źle śpi w dzień - póki jestem obok to tak po 15-30minut pośpi a poza tym nie może zasnąć kiedy usypiam go na noc i w nocy...2h potrafi zasypiać i budzić się...i strasznie mocno płacze przy budzeniu się...no i póki jest na rękach, to jest ok, a przy położeniu na płasko (nawet kiedy jest najedzony) jest płacz a poza tym od 2 dni mało chce cyca w nocy i w porze obiadowej domaga się butelki pomimo wypicia pełnych piersi...krzyczy i płacze przy tym strasznie i nie ma szans na chwycenie piersi, i ciężko jest go później uspokoić...w efekcie czego już drugi dzień je 4x90ml mm
Może to przez upały?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 17:45   #142
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
O co jej poszlo?
To skomplikowane trochę, a poszło o to że mnie okłamała, a kiedy dałam jej znać że o tym wiem to przestała się odzywać :O Zwykle mamy dobre kontakty, czasem mnie wkurza ale nie daję jej odczuć. No a tym razem jej wina!


Wyżalę się dokładniej dla ciekawych
Wchodząc w szczegóły teściowa ma agresywnego psa. Wiele razy jej mówiłam , że nie chcę żeby spotykał się z naszym szczeniakiem bo może zrobić krzywdę lub zarazić jakąś chorobą (nie jest szczepiony regularnie). Pod naszą nieobecność szwagier mieszkał u nas z psami i opiekowal się (za opłatą). Jego najważniejszym zadaniem było żeby nie wplatywał w opiekę teściów i nie wpuszczal ich psa (bo gdybyśmy chcieli to oni za darmo wzięliby psy do siebie). No i pewnego dnia na wakacjach się dowiedziałam ze w moim domu panoszy się teściowa ze swoim psem! Zadzwoniłam powiedzieć że ich pies nie ma do nas wstępu, a ona powiedziała że jest sama ze szczeniakiem, a teść wyszedł ze starszym psem i ich na spacer, no i ich nie wchodził do nas. A szwagier w tym czasie załatwiał sprawę, do której pół roku się nie zabrał i teściowie nagle wtedy mu kazali to zrobić. Przebolałam to i się już nie odzywalam w tym temacie. Po czym młodszy szwagier pokazał mi fotkę psa teściów w naszym mieszkaniu... I wysłałam mmsa teściowej czy dobrze się jej pies u nas bawił Wiem że to głupota tak naprawdę i nie robiłbym dużego problemu, no ale ona się przestała odzywać

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez muffi24
Czas edycji: 2015-08-18 o 17:48
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 20:34   #143
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez muffi24 Pokaż wiadomość
To skomplikowane trochę, a poszło o to że mnie okłamała, a kiedy dałam jej znać że o tym wiem to przestała się odzywać :O Zwykle mamy dobre kontakty, czasem mnie wkurza ale nie daję jej odczuć. No a tym razem jej wina!


Wyżalę się dokładniej dla ciekawych
Wchodząc w szczegóły teściowa ma agresywnego psa. Wiele razy jej mówiłam , że nie chcę żeby spotykał się z naszym szczeniakiem bo może zrobić krzywdę lub zarazić jakąś chorobą (nie jest szczepiony regularnie). Pod naszą nieobecność szwagier mieszkał u nas z psami i opiekowal się (za opłatą). Jego najważniejszym zadaniem było żeby nie wplatywał w opiekę teściów i nie wpuszczal ich psa (bo gdybyśmy chcieli to oni za darmo wzięliby psy do siebie). No i pewnego dnia na wakacjach się dowiedziałam ze w moim domu panoszy się teściowa ze swoim psem! Zadzwoniłam powiedzieć że ich pies nie ma do nas wstępu, a ona powiedziała że jest sama ze szczeniakiem, a teść wyszedł ze starszym psem i ich na spacer, no i ich nie wchodził do nas. A szwagier w tym czasie załatwiał sprawę, do której pół roku się nie zabrał i teściowie nagle wtedy mu kazali to zrobić. Przebolałam to i się już nie odzywalam w tym temacie. Po czym młodszy szwagier pokazał mi fotkę psa teściów w naszym mieszkaniu... I wysłałam mmsa teściowej czy dobrze się jej pies u nas bawił Wiem że to głupota tak naprawdę i nie robiłbym dużego problemu, no ale ona się przestała odzywać

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
Ja piernicze jaka dzieciniade twoja tesciowa robiSwoja drogą czemu szwagier nie uszanował waszych zasad?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 21:21   #144
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Muffi nic dziwnego że się wkurzyłaś Nie lubię takiej ignorancji.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 21:25   #145
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Ja to bym się wściekła na maksa.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 21:37   #146
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Argument szwagra " Miej pretensje do mamy bo wyrwała mi siłą klucze"


Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Muffi nic dziwnego że się wkurzyłaś Nie lubię takiej ignorancji.
Niestety jestem przyzwyczajona - jak nasz pies miał 7 tygodni, był chory i nieszczepiony to brali go na ręce i przykładali swojemu psu do pyska "żeby się poznali"... Ja oczywiście zawał wtedy... Kocham psy, ale ich pies pogryzł naszego starszego (ma blizny) i ugryzł jednego z domowników w twarz (na szczescie nic poważnego).

Także nawet nie chcę myśleć co będzie z nimi kiedyś przy dziecku laboga:

Też macie przejścia na linii teściowie-wy, rodzice-mąż?

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 21:40   #147
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Muffi szczególnie, że my akurat mieszkamy razem z teściową...

Hitem ostatnich dni jest pytanie mojej teściowej "a co jak się córka urodzi?" i moja odpowiedź "zostawię ją w szpitalu". Głupie pytanie, jeszcze głupsza odpowiedź

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka

---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:39 ----------

A co do psa to nie zdziwiłabym się wcale, gdyby Twoja teściowa chciała dziecko psu do pyska przystawić "niech się poznają". U mnie wtedy miałaby

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 21:56   #148
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;52460130]Muffi szczególnie, że my akurat mieszkamy razem z teściową...

Hitem ostatnich dni jest pytanie mojej teściowej "a co jak się córka urodzi?" i moja odpowiedź "zostawię ją w szpitalu". Głupie pytanie, jeszcze głupsza odpowiedź

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka

---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:39 ----------

A co do psa to nie zdziwiłabym się wcale, gdyby Twoja teściowa chciała dziecko psu do pyska przystawić "niech się poznają". U mnie wtedy miałaby

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]

Twój tekst do teściowej to mój hit

No daj spokój! Mi nie chodzi o samą sytuację, no bo pies to zwierze, kocham go i nie był za darmo, ale ponadto cenię relacje międzyludzkie. Chodzi o zasady, podstawy wychowania i przede wszystkim czemu 50-letnia kobieta kłamie jak w podstawówce

Można przeklinać na forum? Planują mi pod oknem strzelić halę sportową... Znowu sprZedawanie i kupowanie mieszania nas czeka :/ Całe 2 mc się nim cieszyłam....

Perse jak tam Artek?



Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 21:58   #149
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Dziękuję, od rana nie wymiotował, ale też je slabiutko. Zobaczymy co będzie dalej.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-18, 22:28   #150
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52455969]Mamy norowirusa. Leczenie objawowe, wiec po prostu oby szybko mu przeszło.. [/QUOTE]

Zdrówka dla Artka

Zeberko a jak jedzenie Kasi? Nadal taki niejadek z niej?
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-05-24 15:40:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.