Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :) - Strona 9 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-08-27, 21:37   #241
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

A co do zmywarki to był mój pierwszy zakup w mieszkaniu.
Nienawidzę pełnego śmierdzącego zlewu, to wstawanie rano i robienie sobie kawy a obok zaschniete gary to nie dla mnie. Wszystko do zmywary i nic nie leży i nie kwitnie
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 21:42   #242
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
Ej az sie boje. Wczoraj agu robila mixa z jedzeniem. A dziś naszlo mnie. Miska spaghetti, później zjadłam banana 2 nektaryny, jabłko, 2 klementy. Ale bylo mi jakos malo wiec upieklam frytki posypałam je tartym serem i polalam majonezem. A całość tego mixa zapijak pepsi. Jak sie nie pozygam to sie chyba posr@m. Hihihi
No niezły mix ale ja też się najeść nie moge
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 21:42   #243
loudres
Zadomowienie
 
Avatar loudres
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ski
Wiadomości: 1 405
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
A co do zmywarki to był mój pierwszy zakup w mieszkaniu.
Nienawidzę pełnego śmierdzącego zlewu, to wstawanie rano i robienie sobie kawy a obok zaschniete gary to nie dla mnie. Wszystko do zmywary i nic nie leży i nie kwitnie
Staram się to robić na bieżąco. I nie sprawia mi kłopotu jeśli z tż dzielimy się tym bo zazwyczaj zmywamy odrazu. A teraz jestem sama odrazu po obiedzie nie zmywamy bo nie mam siły w trakcie coś tam u myje ale później leży do wieczora bo już mi się nie chce. Właśnie żeby rano wstać i kawę zrobić a milej atmosferze )
Jak kupimy własne m3 to będzie też zmywara )
loudres jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 21:44   #244
agu23gda
Wtajemniczenie
 
Avatar agu23gda
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 131
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

A wiec dziewczyny po pierwsze - wczorajszy budyn byl czekoladowy!

A teraz troche o mnie. Niestety spotkalo mnie to czego sie najbardziej zawsze obawialam.
Po przyjeciu na oddzial od wczesnego ranka do 10 wody chlustaly jak z wiadra a skurcze tyle co nic. Czekalismy do 11 z nadzieja ze uda sie rozkrecic naturalnie. No ale lipa. Przyszlo pytanie o zgode na oxy. Zgodzilam sie i sie ☠☠☠☠a zaczelo. Nie.wiem czy mam byc szczera czy nie ale myslalam ze umieram. Mimo podanego zzo uwazam do teraz ze dzis do godz 14 bylam w piekle i wiem na pewno ze nigdy tam nie wroce. Przed 14 zaczely sie parte. Nie dawalam rady. Glowka wychodzila i chowala sie kilka razy az tetno malej zaczelo spadac wiec szybka decyzja o cc bo juz opcji urodzenia SN nie bylo. Moment w ktorym poczulam wklucie i momentalny bezwlad od pasa w dol to najcudowniejsze uczucie jakie mnie kiedykolwiek spotkalo po tym co przeszlam wczesniej. No i kilka minut po 14 wyjeli ze mnie moje 3100g dziecko. Dostalam tylko na chwile pod nos stopki co wycalowania i poszli z nia do TZ na pomiary. Dostala 8/10 miedzy innymi za kolor skory i cos jeszcze ale nie pamietam. Nic powaznego. Ja po 2 h na sali pooperacyjnej dostalam juz paracetamol bo znieczulenie zeszlo. Szczerze gowno dawal mala w czasie tych 2h lezala i dogrzewala sie w inkubatorze. A ok 16 przyniesli mi ja i zabrali dopiero przed chwila. Ja do teraz leze gola, ewka na pampersiku i sie kangurowalysmy az do teraz. Pierwsza proba picia mleka zakonczona sukcesem. Tylko poczula suta w buzi i jechane. I tak reszte dnia... lezala na mnie, spala i jadla. Ani razu nie zaplakala. Zostala zabrana teraz bo z bolu juz nie moglam i dostalam morfine. A nie ukrywam ze troche jestem przez to przy☠☠☠ana i zamulona. Balam sie ze przysne i jej cos zrobie. Co prawda rana po cc boli niemilosiernie ale przy tym to przezylam w dzien to sa to laskotki.

Po cc TZ widzialam juz tylko na korytarzu jak wiezli mnie na sale. Nie moze tu przebywac wiec zobaczymy sie dopiero jutro.
Jutro tez zapodam wam fote mojej niuni.

Nie moge nic jest a umieram z glodu. Dopiero od niedawna moge wode. To juz cos.

Aaa i lekarze, polozne, pielegniarki i salowe do rsny przyloz. Mega pomocne i wspieraja dobrym slowem.

Dziewczyny ja chyba nadal nie wierze ze to juz...
agu23gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 21:48   #245
fatal21
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 729
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Brawo!

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
__________________
Nasza cudowna Zosia jest z Nami od 12.12.2011))
fatal21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 21:53   #246
loudres
Zadomowienie
 
Avatar loudres
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ski
Wiadomości: 1 405
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Wogole to moja mama marzyła zawsze o zmywarce ale wiadomo jak to w domu zawsze milion innych rzeczy do kupienia. W końcu się zebrała ze kupi, ja akurat wróciłam do polski i tata nie chciał słyszeć o nowym sprzęcie AGD. A więc mama przekonała mnie żebym powiedziała ze to ja kupuje i jeśli tego nie przywiezie to będą obciążeni kosztami dojazdu i podłączenia. Jako że ukochaną córka tatusia zgodziłam się myślałam że tato się nie wkurzy. Jezus Maria przez rok w gościach suszyl głowę ze 'chciałam dla matki zrobić lepiej' i kupiłam zmywarkę (za jego pieniądze). I można było wydać na co innego. Haha do dziś myśli ze ja za nią zapłaciłam ale już się tak nie boczy chyba zauważył plusy w końcu. A mama po imprezie nie stoi cały wieczór przy garach.

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Agu wspaniałe wieści idę robić budyń czeko akurat mam.

współczuję bólu ale nikt nie mówił ze będzie pięknie. Byłaś super dzielna gratulacje z całego serca!
loudres jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 21:55   #247
Blondynka17
Zadomowienie
 
Avatar Blondynka17
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 365
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
A wiec dziewczyny po pierwsze - wczorajszy budyn byl czekoladowy!

A teraz troche o mnie. Niestety spotkalo mnie to czego sie najbardziej zawsze obawialam.
Po przyjeciu na oddzial od wczesnego ranka do 10 wody chlustaly jak z wiadra a skurcze tyle co nic. Czekalismy do 11 z nadzieja ze uda sie rozkrecic naturalnie. No ale lipa. Przyszlo pytanie o zgode na oxy. Zgodzilam sie i sie ☠☠☠☠a zaczelo. Nie.wiem czy mam byc szczera czy nie ale myslalam ze umieram. Mimo podanego zzo uwazam do teraz ze dzis do godz 14 bylam w piekle i wiem na pewno ze nigdy tam nie wroce. Przed 14 zaczely sie parte. Nie dawalam rady. Glowka wychodzila i chowala sie kilka razy az tetno malej zaczelo spadac wiec szybka decyzja o cc bo juz opcji urodzenia SN nie bylo. Moment w ktorym poczulam wklucie i momentalny bezwlad od pasa w dol to najcudowniejsze uczucie jakie mnie kiedykolwiek spotkalo po tym co przeszlam wczesniej. No i kilka minut po 14 wyjeli ze mnie moje 3100g dziecko. Dostalam tylko na chwile pod nos stopki co wycalowania i poszli z nia do TZ na pomiary. Dostala 8/10 miedzy innymi za kolor skory i cos jeszcze ale nie pamietam. Nic powaznego. Ja po 2 h na sali pooperacyjnej dostalam juz paracetamol bo znieczulenie zeszlo. Szczerze gowno dawal mala w czasie tych 2h lezala i dogrzewala sie w inkubatorze. A ok 16 przyniesli mi ja i zabrali dopiero przed chwila. Ja do teraz leze gola, ewka na pampersiku i sie kangurowalysmy az do teraz. Pierwsza proba picia mleka zakonczona sukcesem. Tylko poczula suta w buzi i jechane. I tak reszte dnia... lezala na mnie, spala i jadla. Ani razu nie zaplakala. Zostala zabrana teraz bo z bolu juz nie moglam i dostalam morfine. A nie ukrywam ze troche jestem przez to przy☠☠☠ana i zamulona. Balam sie ze przysne i jej cos zrobie. Co prawda rana po cc boli niemilosiernie ale przy tym to przezylam w dzien to sa to laskotki.

Po cc TZ widzialam juz tylko na korytarzu jak wiezli mnie na sale. Nie moze tu przebywac wiec zobaczymy sie dopiero jutro.
Jutro tez zapodam wam fote mojej niuni.

Nie moge nic jest a umieram z glodu. Dopiero od niedawna moge wode. To juz cos.

Aaa i lekarze, polozne, pielegniarki i salowe do rsny przyloz. Mega pomocne i wspieraja dobrym slowem.

Dziewczyny ja chyba nadal nie wierze ze to juz...
Agu gratulacje!! 😊

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxhqvk7zqzw700.png
06.04. pierwsze kopniaczki
Blondynka17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 21:57   #248
party_girl7
Zakorzenienie
 
Avatar party_girl7
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
A wiec dziewczyny po pierwsze - wczorajszy budyn byl czekoladowy!

A teraz troche o mnie. Niestety spotkalo mnie to czego sie najbardziej zawsze obawialam.
Po przyjeciu na oddzial od wczesnego ranka do 10 wody chlustaly jak z wiadra a skurcze tyle co nic. Czekalismy do 11 z nadzieja ze uda sie rozkrecic naturalnie. No ale lipa. Przyszlo pytanie o zgode na oxy. Zgodzilam sie i sie ☠☠☠☠a zaczelo. Nie.wiem czy mam byc szczera czy nie ale myslalam ze umieram. Mimo podanego zzo uwazam do teraz ze dzis do godz 14 bylam w piekle i wiem na pewno ze nigdy tam nie wroce. Przed 14 zaczely sie parte. Nie dawalam rady. Glowka wychodzila i chowala sie kilka razy az tetno malej zaczelo spadac wiec szybka decyzja o cc bo juz opcji urodzenia SN nie bylo. Moment w ktorym poczulam wklucie i momentalny bezwlad od pasa w dol to najcudowniejsze uczucie jakie mnie kiedykolwiek spotkalo po tym co przeszlam wczesniej. No i kilka minut po 14 wyjeli ze mnie moje 3100g dziecko. Dostalam tylko na chwile pod nos stopki co wycalowania i poszli z nia do TZ na pomiary. Dostala 8/10 miedzy innymi za kolor skory i cos jeszcze ale nie pamietam. Nic powaznego. Ja po 2 h na sali pooperacyjnej dostalam juz paracetamol bo znieczulenie zeszlo. Szczerze gowno dawal mala w czasie tych 2h lezala i dogrzewala sie w inkubatorze. A ok 16 przyniesli mi ja i zabrali dopiero przed chwila. Ja do teraz leze gola, ewka na pampersiku i sie kangurowalysmy az do teraz. Pierwsza proba picia mleka zakonczona sukcesem. Tylko poczula suta w buzi i jechane. I tak reszte dnia... lezala na mnie, spala i jadla. Ani razu nie zaplakala. Zostala zabrana teraz bo z bolu juz nie moglam i dostalam morfine. A nie ukrywam ze troche jestem przez to przy☠☠☠ana i zamulona. Balam sie ze przysne i jej cos zrobie. Co prawda rana po cc boli niemilosiernie ale przy tym to przezylam w dzien to sa to laskotki.

Po cc TZ widzialam juz tylko na korytarzu jak wiezli mnie na sale. Nie moze tu przebywac wiec zobaczymy sie dopiero jutro.
Jutro tez zapodam wam fote mojej niuni.

Nie moge nic jest a umieram z glodu. Dopiero od niedawna moge wode. To juz cos.

Aaa i lekarze, polozne, pielegniarki i salowe do rsny przyloz. Mega pomocne i wspieraja dobrym slowem.

Dziewczyny ja chyba nadal nie wierze ze to juz...
Ale przeszłas ;( ale najważniejsze że jesteście obie juz po, zdrowe, gratulacje! Będzie juz tylko lepiej!
A ja zaczynam się poważne bać :/ u mnie nie ma nawet zzo;(
__________________
20.02.2014 24.07.2017
nasze szczęście 24.09.15r.
party_girl7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 21:58   #249
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
A wiec dziewczyny po pierwsze - wczorajszy budyn byl czekoladowy!

A teraz troche o mnie. Niestety spotkalo mnie to czego sie najbardziej zawsze obawialam.
Po przyjeciu na oddzial od wczesnego ranka do 10 wody chlustaly jak z wiadra a skurcze tyle co nic. Czekalismy do 11 z nadzieja ze uda sie rozkrecic naturalnie. No ale lipa. Przyszlo pytanie o zgode na oxy. Zgodzilam sie i sie ☠☠☠☠a zaczelo. Nie.wiem czy mam byc szczera czy nie ale myslalam ze umieram. Mimo podanego zzo uwazam do teraz ze dzis do godz 14 bylam w piekle i wiem na pewno ze nigdy tam nie wroce. Przed 14 zaczely sie parte. Nie dawalam rady. Glowka wychodzila i chowala sie kilka razy az tetno malej zaczelo spadac wiec szybka decyzja o cc bo juz opcji urodzenia SN nie bylo. Moment w ktorym poczulam wklucie i momentalny bezwlad od pasa w dol to najcudowniejsze uczucie jakie mnie kiedykolwiek spotkalo po tym co przeszlam wczesniej. No i kilka minut po 14 wyjeli ze mnie moje 3100g dziecko. Dostalam tylko na chwile pod nos stopki co wycalowania i poszli z nia do TZ na pomiary. Dostala 8/10 miedzy innymi za kolor skory i cos jeszcze ale nie pamietam. Nic powaznego. Ja po 2 h na sali pooperacyjnej dostalam juz paracetamol bo znieczulenie zeszlo. Szczerze gowno dawal mala w czasie tych 2h lezala i dogrzewala sie w inkubatorze. A ok 16 przyniesli mi ja i zabrali dopiero przed chwila. Ja do teraz leze gola, ewka na pampersiku i sie kangurowalysmy az do teraz. Pierwsza proba picia mleka zakonczona sukcesem. Tylko poczula suta w buzi i jechane. I tak reszte dnia... lezala na mnie, spala i jadla. Ani razu nie zaplakala. Zostala zabrana teraz bo z bolu juz nie moglam i dostalam morfine. A nie ukrywam ze troche jestem przez to przy☠☠☠ana i zamulona. Balam sie ze przysne i jej cos zrobie. Co prawda rana po cc boli niemilosiernie ale przy tym to przezylam w dzien to sa to laskotki.

Po cc TZ widzialam juz tylko na korytarzu jak wiezli mnie na sale. Nie moze tu przebywac wiec zobaczymy sie dopiero jutro.
Jutro tez zapodam wam fote mojej niuni.

Nie moge nic jest a umieram z glodu. Dopiero od niedawna moge wode. To juz cos.

Aaa i lekarze, polozne, pielegniarki i salowe do rsny przyloz. Mega pomocne i wspieraja dobrym slowem.

Dziewczyny ja chyba nadal nie wierze ze to juz...
Gratulacje

Uwierz uwierz masz już to za sobą
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:01   #250
Virves
Raczkowanie
 
Avatar Virves
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 456
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
A wiec dziewczyny po pierwsze - wczorajszy budyn byl czekoladowy!

A teraz troche o mnie. Niestety spotkalo mnie to czego sie najbardziej zawsze obawialam.
Po przyjeciu na oddzial od wczesnego ranka do 10 wody chlustaly jak z wiadra a skurcze tyle co nic. Czekalismy do 11 z nadzieja ze uda sie rozkrecic naturalnie. No ale lipa. Przyszlo pytanie o zgode na oxy. Zgodzilam sie i sie ☠☠☠☠a zaczelo. Nie.wiem czy mam byc szczera czy nie ale myslalam ze umieram. Mimo podanego zzo uwazam do teraz ze dzis do godz 14 bylam w piekle i wiem na pewno ze nigdy tam nie wroce. Przed 14 zaczely sie parte. Nie dawalam rady. Glowka wychodzila i chowala sie kilka razy az tetno malej zaczelo spadac wiec szybka decyzja o cc bo juz opcji urodzenia SN nie bylo. Moment w ktorym poczulam wklucie i momentalny bezwlad od pasa w dol to najcudowniejsze uczucie jakie mnie kiedykolwiek spotkalo po tym co przeszlam wczesniej. No i kilka minut po 14 wyjeli ze mnie moje 3100g dziecko. Dostalam tylko na chwile pod nos stopki co wycalowania i poszli z nia do TZ na pomiary. Dostala 8/10 miedzy innymi za kolor skory i cos jeszcze ale nie pamietam. Nic powaznego. Ja po 2 h na sali pooperacyjnej dostalam juz paracetamol bo znieczulenie zeszlo. Szczerze gowno dawal mala w czasie tych 2h lezala i dogrzewala sie w inkubatorze. A ok 16 przyniesli mi ja i zabrali dopiero przed chwila. Ja do teraz leze gola, ewka na pampersiku i sie kangurowalysmy az do teraz. Pierwsza proba picia mleka zakonczona sukcesem. Tylko poczula suta w buzi i jechane. I tak reszte dnia... lezala na mnie, spala i jadla. Ani razu nie zaplakala. Zostala zabrana teraz bo z bolu juz nie moglam i dostalam morfine. A nie ukrywam ze troche jestem przez to przy☠☠☠ana i zamulona. Balam sie ze przysne i jej cos zrobie. Co prawda rana po cc boli niemilosiernie ale przy tym to przezylam w dzien to sa to laskotki.

Po cc TZ widzialam juz tylko na korytarzu jak wiezli mnie na sale. Nie moze tu przebywac wiec zobaczymy sie dopiero jutro.
Jutro tez zapodam wam fote mojej niuni.

Nie moge nic jest a umieram z glodu. Dopiero od niedawna moge wode. To juz cos.

Aaa i lekarze, polozne, pielegniarki i salowe do rsny przyloz. Mega pomocne i wspieraja dobrym slowem.

Dziewczyny ja chyba nadal nie wierze ze to juz...
Gratulacje !!!!!!!!!!!!!
Virves jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:03   #251
didi9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 482
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

QUOTE=painka;52562863]Dzięki, to poczekam i może faktycznie wywietrzeje ten zapach


Taką folią, magazynem jakimś, nie wiem jak to określić. Jak taka typowa rzecz kupiona i zakisiona w folii. Nie chowałam go z powrotem do kartonu, stoi rozłożony i tak jak owieczka napisała - może musi się wyśmierdzieć ten zapach [ QUOTE]

Moje jedo się wyśmierdziało po około tygodniu, ale wystawiałam wózek też na balkon, żeby wiatr go owiał Też mam wersję z tą eko skóra pikowaną i wg mnie to ona tak daje czadu
didi9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:04   #252
Virves
Raczkowanie
 
Avatar Virves
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 456
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

ja jestem właśnie po wieczornej kąpieli w WANNIE i myślałam, że nie wyjdę. Bożena bardzo mnie zaczęła rwać a mały wierzgał przy wyjściu. Jak tak dalej pójdzie to chyba trzeba będzie zmodyfikować sposób mycia. Może tż z pieluchą tetrową będzie mnie oporządzał
Virves jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:06   #253
melawen
Rozeznanie
 
Avatar melawen
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Kraków, Śląsk
Wiadomości: 747
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
A wiec dziewczyny po pierwsze - wczorajszy budyn byl czekoladowy!

A teraz troche o mnie. Niestety spotkalo mnie to czego sie najbardziej zawsze obawialam.
Po przyjeciu na oddzial od wczesnego ranka do 10 wody chlustaly jak z wiadra a skurcze tyle co nic. Czekalismy do 11 z nadzieja ze uda sie rozkrecic naturalnie. No ale lipa. Przyszlo pytanie o zgode na oxy. Zgodzilam sie i sie ☠☠☠☠a zaczelo. Nie.wiem czy mam byc szczera czy nie ale myslalam ze umieram. Mimo podanego zzo uwazam do teraz ze dzis do godz 14 bylam w piekle i wiem na pewno ze nigdy tam nie wroce. Przed 14 zaczely sie parte. Nie dawalam rady. Glowka wychodzila i chowala sie kilka razy az tetno malej zaczelo spadac wiec szybka decyzja o cc bo juz opcji urodzenia SN nie bylo. Moment w ktorym poczulam wklucie i momentalny bezwlad od pasa w dol to najcudowniejsze uczucie jakie mnie kiedykolwiek spotkalo po tym co przeszlam wczesniej. No i kilka minut po 14 wyjeli ze mnie moje 3100g dziecko. Dostalam tylko na chwile pod nos stopki co wycalowania i poszli z nia do TZ na pomiary. Dostala 8/10 miedzy innymi za kolor skory i cos jeszcze ale nie pamietam. Nic powaznego. Ja po 2 h na sali pooperacyjnej dostalam juz paracetamol bo znieczulenie zeszlo. Szczerze gowno dawal mala w czasie tych 2h lezala i dogrzewala sie w inkubatorze. A ok 16 przyniesli mi ja i zabrali dopiero przed chwila. Ja do teraz leze gola, ewka na pampersiku i sie kangurowalysmy az do teraz. Pierwsza proba picia mleka zakonczona sukcesem. Tylko poczula suta w buzi i jechane. I tak reszte dnia... lezala na mnie, spala i jadla. Ani razu nie zaplakala. Zostala zabrana teraz bo z bolu juz nie moglam i dostalam morfine. A nie ukrywam ze troche jestem przez to przy☠☠☠ana i zamulona. Balam sie ze przysne i jej cos zrobie. Co prawda rana po cc boli niemilosiernie ale przy tym to przezylam w dzien to sa to laskotki.

Po cc TZ widzialam juz tylko na korytarzu jak wiezli mnie na sale. Nie moze tu przebywac wiec zobaczymy sie dopiero jutro.
Jutro tez zapodam wam fote mojej niuni.

Nie moge nic jest a umieram z glodu. Dopiero od niedawna moge wode. To juz cos.

Aaa i lekarze, polozne, pielegniarki i salowe do rsny przyloz. Mega pomocne i wspieraja dobrym slowem.

Dziewczyny ja chyba nadal nie wierze ze to juz...
Aaaaaa masakra,nienawidzę Cie za ten opis

a tak poważnie to gratulacje


Cytat:
Napisane przez loudres Pokaż wiadomość
Wogole to moja mama marzyła zawsze o zmywarce ale wiadomo jak to w domu zawsze milion innych rzeczy do kupienia. W końcu się zebrała ze kupi, ja akurat wróciłam do polski i tata nie chciał słyszeć o nowym sprzęcie AGD. A więc mama przekonała mnie żebym powiedziała ze to ja kupuje i jeśli tego nie przywiezie to będą obciążeni kosztami dojazdu i podłączenia. Jako że ukochaną córka tatusia zgodziłam się myślałam że tato się nie wkurzy. Jezus Maria przez rok w gościach suszyl głowę ze 'chciałam dla matki zrobić lepiej' i kupiłam zmywarkę (za jego pieniądze). I można było wydać na co innego. Haha do dziś myśli ze ja za nią zapłaciłam ale już się tak nie boczy chyba zauważył plusy w końcu. A mama po imprezie nie stoi cały wieczór przy garach.

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Agu wspaniałe wieści idę robić budyń czeko akurat mam.

współczuję bólu ale nikt nie mówił ze będzie pięknie. Byłaś super dzielna gratulacje z całego serca!
Poleciłabym Twojej mamie zrzucić na jakiś czas mycie garow na ojca, sam by poleciał kupić.
U nas myl mąż, zmywarkę kocha
melawen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:08   #254
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Agu - serdeczne gratulacje, byłaś na pewno mega dzielna! Mała się pewnie owinęła pępowiną stąd te problemy przy parciu.
No i jutro budyń czekoladowy w takim razie

Ja sobie nie wyobrażam życia bez zmywarki. Nawet jak nie jest pełna to przynajmniej na zewnątrz gary nie śmierdzą. A oszczędność wody jest naprawdę odczuwalna.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:13   #255
agu23gda
Wtajemniczenie
 
Avatar agu23gda
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 131
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Powiadam wam - jedzta frytki, czekolade ale tabliczke - koniecznie wedla z migdalami - podobno dziala najlepiej
no i budyn ale.to juz woecie
agu23gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:18   #256
201701300931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

agu gratulacje!

U mnie na wizycie szyjka zamknięta rozpulchniona. Szymek jest super ułożony do wyjścia i czekamy na skurcze. Jak się nic nie ruszy to w środę jeszcze KTG, a w następną niedzielę ze skierowaniem do szpitala na wywołanie. Maluch waży 3500 na chwilę obecną.
201701300931 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:19   #257
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Agu nareszcie. Farbowalam sobie włosy i tak pomyślałam o tobie ze mogła byś się odezwać bo na pewno wiesz ze gryziemy paznokcie i czekamy na info od ciebie.
Opis super dzięki wielkie tym bardziej nie mogę się doczekać aż przyjdzie moja kolej
Ale ci dobrze ze juz po.
A tak mnie brzuch boli lekko i taka wkładka mokra na maksa i tak sobie pomyślałam że siedzę teraz z tą farba i co musze swoje wysiedziec jak by akcja się zaczęła musze poczekać aż kolor mnie złapie
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:19   #258
loudres
Zadomowienie
 
Avatar loudres
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ski
Wiadomości: 1 405
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez party_girl7 Pokaż wiadomość
Ale przeszłas ;( ale najważniejsze że jesteście obie juz po, zdrowe, gratulacje! Będzie juz tylko lepiej!
A ja zaczynam się poważne bać :/ u mnie nie ma nawet zzo;(
U mnie też nie ma. Cóż zrobić.. nawet nie idzie nikogo przekupić :/
loudres jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:20   #259
Małgosia89
Zakorzenienie
 
Avatar Małgosia89
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 042
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja chyba nadal nie wierze ze to juz...
gratulacje!! teraz dużo zdrówka dla Ciebie i małej!
__________________
ludzie boją się zmian, nawet na lepsze...

Nasz mały cud...


Małgosia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:23   #260
zuzulka_89
Zadomowienie
 
Avatar zuzulka_89
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Legionowo
Wiadomości: 1 000
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Agu gratulacje! Dużo zdrowia dla Ciebie i Maleństwa super, że mogłaś ją kangurować i karmić piersią teraz spróbuj odpocząć po dniu pełnym wrażeń
__________________
30.12.2009 r.
30.12.2012r.
07.02.2015r.
zuzulka_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:24   #261
Mediona
Zadomowienie
 
Avatar Mediona
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Agu gratuluję. Ale sie wycierpialas. Ale juz jest po. I masz ze soba mala kruszynke.
__________________
02.07.2001
24.12.2008
12.11.2011
19.09.2015 Mała Mi.
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309
Mediona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:26   #262
agu23gda
Wtajemniczenie
 
Avatar agu23gda
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 131
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
Agu nareszcie. Farbowalam sobie włosy i tak pomyślałam o tobie ze mogła byś się odezwać bo na pewno wiesz ze gryziemy paznokcie i czekamy na info od ciebie.
Opis super dzięki wielkie tym bardziej nie mogę się doczekać aż przyjdzie moja kolej
Ale ci dobrze ze juz po.
A tak mnie brzuch boli lekko i taka wkładka mokra na maksa i tak sobie pomyślałam że siedzę teraz z tą farba i co musze swoje wysiedziec jak by akcja się zaczęła musze poczekać aż kolor mnie złapie
Nooo pol dnia sie nosilam zeby do was napisac ale mala na mnie lezala, milion rurek do mnie podpiete, rece bola jak uj do igiel i nie moglam nawet tel w reku utrzymac

Pielegniarka przed chwila przyszla mi zwiekszyc dawke morfiny i jak na odchodne powiedzialam jej DZIEKUJE to uswiadomilam sobie ze mam glos jak stary menel tak sie darlam.
agu23gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:27   #263
Mediona
Zadomowienie
 
Avatar Mediona
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
Agu nareszcie. Farbowalam sobie włosy i tak pomyślałam o tobie ze mogła byś się odezwać bo na pewno wiesz ze gryziemy paznokcie i czekamy na info od ciebie.
Opis super dzięki wielkie tym bardziej nie mogę się doczekać aż przyjdzie moja kolej
Ale ci dobrze ze juz po.
A tak mnie brzuch boli lekko i taka wkładka mokra na maksa i tak sobie pomyślałam że siedzę teraz z tą farba i co musze swoje wysiedziec jak by akcja się zaczęła musze poczekać aż kolor mnie złapie
No bys musiala czekac bo co innego. A jak by sie zapytali na porodówce dlaczego tak pozno przyjechalas to tekst " No co włosy farbowalam " :sly:
__________________
02.07.2001
24.12.2008
12.11.2011
19.09.2015 Mała Mi.
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309
Mediona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:31   #264
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
agu gratulacje!

U mnie na wizycie szyjka zamknięta rozpulchniona. Szymek jest super ułożony do wyjścia i czekamy na skurcze. Jak się nic nie ruszy to w środę jeszcze KTG, a w następną niedzielę ze skierowaniem do szpitala na wywołanie. Maluch waży 3500 na chwilę obecną.
No to w zasadzie to samo co u mnie - piona!
Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
A tak mnie brzuch boli lekko i taka wkładka mokra na maksa i tak sobie pomyślałam że siedzę teraz z tą farba i co musze swoje wysiedziec jak by akcja się zaczęła musze poczekać aż kolor mnie złapie
Wyobraziłam sobie właśnie Ciebie jak siedzisz w łazience, skurcze, wody odeszły, a ty patrzysz na zegarek ile jeszcze ta farba

agu- wykorzystaj to, że jesteś na lekach i odpoczywaj! Idź spać!
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:32   #265
mysza007
Zakorzenienie
 
Avatar mysza007
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Z daleka :)
Wiadomości: 3 389
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ja niedawno wrocilam z IP bo moj gin polecil mi podjechac z moim ciśnieniem. Powiedzieli, ze ciśnienie jest ok, ale trafiłam na lekarza kawał chooya, który mnie zaczął opie....dalać, ze biore lek na obnizenie ciśnienia. Jak miałam ciśnienie kawałek ponad 130/90 to moj gin mi zalecil wziąc sobie jedną tabletke, aby w razie co nie wzrosło. No i stosuje sie do zalecen mojego lekarza prowadzącego. Ale sie wkurzyłam nieźle. Plus taki ze mnie od razu na CC zapisal na 22.09. Chyba moja mama bedzie miala prezent urodzinowy.
__________________

mysza007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:34   #266
Mediona
Zadomowienie
 
Avatar Mediona
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez mysza007 Pokaż wiadomość
Ja niedawno wrocilam z IP bo moj gin polecil mi podjechac z moim ciśnieniem. Powiedzieli, ze ciśnienie jest ok, ale trafiłam na lekarza kawał chooya, który mnie zaczął opie....dalać, ze biore lek na obnizenie ciśnienia. Jak miałam ciśnienie kawałek ponad 130/90 to moj gin mi zalecil wziąc sobie jedną tabletke, aby w razie co nie wzrosło. No i stosuje sie do zalecen mojego lekarza prowadzącego. Ale sie wkurzyłam nieźle. Plus taki ze mnie od razu na CC zapisal na 22.09. Chyba moja mama bedzie miala prezent urodzinowy.
No to juz wiesz kiedy swoja niunie zobaczysz. Kazdy lekarz co innego. Masakra.
__________________
02.07.2001
24.12.2008
12.11.2011
19.09.2015 Mała Mi.
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309
Mediona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:37   #267
meryy82
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 565
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Ja tu w szpitalu bardzo tęsknię za moim pieslawem :/
A pieslaw za tobą. Ale będzie radość jak wrócisz

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
No właśnie . Nie wiem jak to bd jak ta cesarka przyjdzie i 5 dni w szpitalu nawet jak sn to i tak 3 dni Piesio będzie u rodziców. pewnie nie będzie biedna wiedziała co się dzieje. Az płakać mi się chce. to będzie nasza pierwsza rozłąka
a mi się wydaje, że te istoty wiedzą co się dzieje. Może nie myślą jak człowiek, ale przecież czują, że tam w brzuszku ktoś jest.
Po mojej widzę, że się martwi, boji o mnie.


Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
A wiec dziewczyny po pierwsze - wczorajszy budyn byl czekoladowy!

A teraz troche o mnie. Niestety spotkalo mnie to czego sie najbardziej zawsze obawialam.
Po przyjeciu na oddzial od wczesnego ranka do 10 wody chlustaly jak z wiadra a skurcze tyle co nic. Czekalismy do 11 z nadzieja ze uda sie rozkrecic naturalnie. No ale lipa. Przyszlo pytanie o zgode na oxy. Zgodzilam sie i sie ☠☠☠☠a zaczelo. Nie.wiem czy mam byc szczera czy nie ale myslalam ze umieram. Mimo podanego zzo uwazam do teraz ze dzis do godz 14 bylam w piekle i wiem na pewno ze nigdy tam nie wroce. Przed 14 zaczely sie parte. Nie dawalam rady. Glowka wychodzila i chowala sie kilka razy az tetno malej zaczelo spadac wiec szybka decyzja o cc bo juz opcji urodzenia SN nie bylo. Moment w ktorym poczulam wklucie i momentalny bezwlad od pasa w dol to najcudowniejsze uczucie jakie mnie kiedykolwiek spotkalo po tym co przeszlam wczesniej. No i kilka minut po 14 wyjeli ze mnie moje 3100g dziecko. Dostalam tylko na chwile pod nos stopki co wycalowania i poszli z nia do TZ na pomiary. Dostala 8/10 miedzy innymi za kolor skory i cos jeszcze ale nie pamietam. Nic powaznego. Ja po 2 h na sali pooperacyjnej dostalam juz paracetamol bo znieczulenie zeszlo. Szczerze gowno dawal mala w czasie tych 2h lezala i dogrzewala sie w inkubatorze. A ok 16 przyniesli mi ja i zabrali dopiero przed chwila. Ja do teraz leze gola, ewka na pampersiku i sie kangurowalysmy az do teraz. Pierwsza proba picia mleka zakonczona sukcesem. Tylko poczula suta w buzi i jechane. I tak reszte dnia... lezala na mnie, spala i jadla. Ani razu nie zaplakala. Zostala zabrana teraz bo z bolu juz nie moglam i dostalam morfine. A nie ukrywam ze troche jestem przez to przy☠☠☠ana i zamulona. Balam sie ze przysne i jej cos zrobie. Co prawda rana po cc boli niemilosiernie ale przy tym to przezylam w dzien to sa to laskotki.

Po cc TZ widzialam juz tylko na korytarzu jak wiezli mnie na sale. Nie moze tu przebywac wiec zobaczymy sie dopiero jutro.
Jutro tez zapodam wam fote mojej niuni.

Nie moge nic jest a umieram z glodu. Dopiero od niedawna moge wode. To juz cos.

Aaa i lekarze, polozne, pielegniarki i salowe do rsny przyloz. Mega pomocne i wspieraja dobrym slowem.

Dziewczyny ja chyba nadal nie wierze ze to juz...
Agu GRATULACJE! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! Tak jesteś już Mamą
Byłaś bardzo dzielna.

---------- Dopisano o 22:37 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Cytat:
Napisane przez party_girl7 Pokaż wiadomość
Ale przeszłas ;( ale najważniejsze że jesteście obie juz po, zdrowe, gratulacje! Będzie juz tylko lepiej!
A ja zaczynam się poważne bać :/ u mnie nie ma nawet zzo;(
Tylko spokojnie, też się boję, ale damy radę
meryy82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:38   #268
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Mysza - olej konowała, po to lekarz prowadzący żeby się go słuchać. Nie daj sobie popsuć humoru i ciesz się datą zobaczenia z dzieckiem
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:39   #269
mysza007
Zakorzenienie
 
Avatar mysza007
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Z daleka :)
Wiadomości: 3 389
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
No to juz wiesz kiedy swoja niunie zobaczysz. Kazdy lekarz co innego. Masakra.
Ciekawe czy donosze, czy maly znudzi sie siedzeniem w brzuchu i zacznie wyłazić wcześniej.
A wode z mózgu to mam zrobioną równo :/

Agu gratulki!
__________________

mysza007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-27, 22:39   #270
didi9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 482
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Agu byłas bardzo dzielna! Gratuluję

Spotkał się scenariusz, którego ja obawiam się właśnie najbardziej, czyli sn zakończony cc ehhh... Ale już masz Dzidzię i to najważniejsze


Czy któras z Was kupowała pas poporodowy babyono? Jaki rozmiar brałyście? Ja mam w brzuchu obecnie 107 cm i nie wiem czy celowac w l czy w m....


No i czy któraś z Was ma ten miękki biustonosz do karmienia Alles Mama easy? Mam w biuście teraz 108 cm w staniku i nie wiem czy rozmiar 75f czy 80e (już większego nie ma) będzie ok jak mi przybędzie jeszcze pewnie po porodzie To wszystko takie trudne ehh....
didi9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-18 06:07:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.