|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2491 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
sorry, ale dla mnie wstawianie prania codziennie lub co drugi dzień to skrajny przypadek. wstawiam pranie raz w tygodniu. często zdarza się, że jeszcze koleżanka dorzuca mi jakieś ciuchy do pralki, także...
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#2492 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
---------- Dopisano o 19:34 ---------- Poprzedni post napisano o 19:16 ---------- Cytat:
-masz mala pralke -nie piore spodni po 1 uzyciu -nie piore spodni z innymi rzeczami -nie spie w majtkach -nie piore swoich pseudo "pizam" po jednej nocy, tz nie ma pizam
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
||
|
|
|
|
#2493 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 780
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
P.S. Dzisiaj było kolejne pranie...
|
|
|
|
|
#2494 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 366
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
***
Edytowane przez dobrusia8e Czas edycji: 2025-11-07 o 21:09 |
|
|
|
|
#2495 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 129
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
no to sobie wstawiaj. ja robie inaczej. i co to zmienia?
|
|
|
|
|
#2496 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 3 960
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
cześć
![]() uśmiałam się z waszych historii, ja w sumie nigdy ze studentami nie mieszkałam ale od 6 lat mieszkam w Londynie i trochę się tutaj działo na mieszkaniach ![]() kiedyś wynajmowalam pokój u takiej starszej polki, mieszkanie ok, ale jedna łazienka i mała kuchnia na 12 osób. w tym para z dzieckiem (potrafili prac 2 razy dziennie 7 dni w tygodniu). był jeden facet, po 30, fajny gość ale dziwny. z jego pokoju zawsze śmierdzialo starymi skarpetami, nigdy nie otwierał okna w pokoju. wystarczyło ze uchylił drzwi u siebie a na przedpokoju juz unosił się smrodek. brał prysznic tylko raz w tygodniu - w sobotę albo w niedziele, bo tak jest zdrowo dla skóry ale za to palił około 50 fajek dziennie, może więcej. śmierdzialo od niego... a szkoda bo gość nawet ok. dziewczyny nie mógł sobie jednak znalezc.. ciekawe czemu...
__________________
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#2497 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 633
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Jeśli częste prania wynikają z małej liczby ubrań, to co robić? Ja też robię pranie co 2, 3 dni, bo nie miałabym czego nosić - całe szczęście noszę tylko ciemne rzeczy, więc nie nastawiam pojedynczych rzeczy. Mimo wszystko chyba pranie w pralce jest bardziej eko niż ręczne? Co do ekologiczności zresztą - ubrań można mieć oczywiście więcej, ale jeśli wziąć pod uwagę koszty dla środowiska i pracowników, to też niekoniecznie wychodzi "lepiej".
Zgadzam się natomiast co do tego, że zwykła przyzwoitość wymaga zaproponowania innego podziału kosztów, gdy istnieje duża dysproporcja w użyciu wody czy prądu.
__________________
there is a light that never goes out
|
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#2498 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 3 960
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
rozmawiacie o praniu. ja piore często - uniform do pracy, lubię mieć świeże ręczniki, koszulki zakładam przeważnie raz i także piore. staram się jednak nigdy nie włączać prawie pustej pralki, musi być przynajmniej pół. do tego pościel piore co 1.5-2tyg, piżama co 3 dni. zbiera się na prawdę. koce jakieś. ścierki. wiec piore tak co 3 dni i dla mnie to serio normalne... moja siostra pierze raz na dwa tygodnie. zamiar uprac sobie gacie i skarpetki to kupuje nowe albo kradnie moje.
__________________
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#2499 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 324
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Po waszych postach zaczęłam się zastanawiać ile może kosztować jedno pranie. To może się bardzo różnić, bo pralki są różne i stawki też, ale podobno ok. 1-2 zł za pranie (google). Ekologia swoją drogą, ale jeśli chodzi o koszt to chyba nie ma co przesadzać.
|
|
|
|
|
#2500 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
policz sobie, ile prądu zużywa pralka jednorazowo. to, że jest oznaczenie na pralce, nie znaczy, że wpisuje się w sposób użytkowania przez daną osobę i w efekcie może być większe. im starsza pralka, tym może być większe zużycie.
do tego dodaj sobie chociażby dopłatę do wody, jeśli jest x osób, a co jakiś czas idą prawie puste pralki.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#2501 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 324
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
![]() Na jakiejś stronie znalazłam podobne obliczenia: woda, prąd, ścieki i wyszła właśnie taka kwota. |
|
|
|
|
|
#2502 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 3 526
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
jak ktoś robi często pranie bo mu sie szybko uzbiera albo ma małą pralkę to spoko, ale jak ktoś codziennie włącza pranie na 1,5 godz a tam 2-3 bluzki no to bywa to denerwujące. znam taki przypadek pranie nawet i jednej rzeczy, pranie zawsze na programie 1,5 godz nawet jeśli są to rzeczy lekko przepocone, a żeby było przynajmniej pół pralki zapełnione to już rzadkość, no i no bo muszę wyprać, i nie nie jest to osoba z pustą szafą. a i nie oszczędzam bo mam rachunki w cenie to mój ulubiony tekst, a potem zdziwienie jak właściciel nagle podnosi opłatę, no i nie przyjdzie do głowy że podniósł bo ma większe rachunki niż wcześniej
|
|
|
|
|
#2503 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 101
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
A ja piore wszystkie ubrania tylko ręcznie, a w pralce same majtki itp ręczniki i posciel, wiele osób sie dziwi ,ale tak sie juz przywyczailam z domu .
|
|
|
|
|
#2504 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
A ja się zastanawiam, co by było, gdyby wszyscy lokatorzy chcieli prać codziennie. Ja jestem w domu po pracy 18:00/19:00, moi współlokatorzy podobnie i nie wyobrażam sobie, że nagle każdy z nas chce zrobić pranie trwające 1.5 godz. Dlatego właśnie jakoś się w tej kwestii dogadujemy. Zresztą codzienne pranie to dla mnie abstrakcja.
---------- Dopisano o 09:13 ---------- Poprzedni post napisano o 09:13 ---------- A jak tam Twoje rachunki za wodę? |
|
|
|
|
#2505 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 436
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Moi wspollolatorzy jak robią pranie około 2 razy w tygodniu to na możliwie najdłuższym programie, który trwa Jakieś 3 godziny..
|
|
|
|
|
#2506 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 3 526
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
|
|
|
|
|
#2507 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
Nie wiem, po co miałabym koszulki założone raz tak wygotowywać.
|
|
|
|
|
|
#2508 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 366
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
***
Edytowane przez dobrusia8e Czas edycji: 2025-11-07 o 21:08 |
|
|
|
|
#2509 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
Ale przekonać się nie dał, bo tak się prało u niego w domu i już. Po jakimś czasie wyszło, że tak się prało, bo jego ojciec pracował fizycznie w kombinezonie i zapewne jego wypranie wymagało prania wstępnego i takiej temperatury, a koszulki prało się pewnie normalnie. Współlokator jednak nawyków nie zmienił
|
|
|
|
|
|
#2510 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 324
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
Ty też tak robisz czy pierzesz, trzesz itd? (Wybacz ciekawość )
|
|
|
|
|
|
#2511 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
haha wiem o kim piszesz, od tamtej pory tez mi sie cisnie pytanie jak ktos pierze recznie, bo jednak jak sie okazuje rozne definicje krązą
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
|
|
|
|
#2512 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 324
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
no nie mogłam się powstrzymać ja nienawidzę prania ręcznego i zawsze mi się wydaje, że robię to niedokładnie (a tarmoszę ciuchy a nie moczę ), dlatego cieszę się, że w pralkach są programy do delikatnego prania No i nie wyobrażam sobie prać wszystkich ciuchów ręcznie, ile to roboty... |
|
|
|
|
|
#2513 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
|
|
|
|
|
#2514 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 366
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
***
Edytowane przez dobrusia8e Czas edycji: 2025-11-07 o 21:08 |
|
|
|
|
#2515 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
Ja nienawidzę prać ręcznie, piorę zawsze na delikatnych programach plus rzeczy delikatne w woreczkach na pranie. Piorąc ręcznie zawsze mam wrażenie, że niedokładnie wyprałam plus potem muszę to wyżymać, a to pranie i tak kapie i schnie bardzo długo. Plus nie widzę powodu, dla którego miałabym dokładać sobie roboty
|
|
|
|
|
|
#2516 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 9 123
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Do dzisiaj pamiętam ten 1000 zł dopłaty za wodę za pół roku jak mieszkałam z dziewczyną co ciągle się myła i prała wszystko ręcznie. Non stop woda leciała.
|
|
|
|
|
#2517 | |
|
MUSEarka
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
A moi wspóllokatorzy znowu w drugą stronę - wszystko piorą na tzw "krótkim programie" w 30 stopniach. Wszystko, nawet ręczniki i ścierki. Ja tam nie wnikam w higieniczność takich ręczników, w końcu sama się nimi nie wycieram, ale zawsze mnie to dziwi Zdarza mi się prać coś codziennie, zazwyczaj po powrocie z wyjazdu, wczoraj np prałam ręczniki, a dziś koce i poszewki. Bywa, że tego prania się nazbiera i pierze się częściej.
__________________
Muse 21.08.2010 Kraków CLMF 28.08.2011 Reading Festival 23.11.2012 Łódź 14.07.2013 Berlin 14.06.2015 Warszawa OWF 21.08.2016 Kraków LMF 22.06.2019 Kraków |
|
|
|
|
|
#2518 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 101
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Tzn ja mam bardzo dużo ubrań i nie robie czesto prania zwykle jest raz na tydzien lub nawet co dwa tygodnie. Nazbieralo sie tych ciuchow i nawet czesm jak mi sie nie chce to nei robie bo inne jakies leża nawet jak te które niezbyt lubie. Rachunki nie sa wysokie. Piore np: szesc koszulek tylko i jedna pare spodni .i w jednej wodzie w misce płucze , nie zużywam dużo wody.
|
|
|
|
|
#2519 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 640
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Cytat:
wysłane z telefonu |
|
|
|
|
|
#2520 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
|
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi. Część 2.
Kiedyś miałam współlokatorke która też miała dziwny nawyk z domu. Mianowicie jak gotowała (a gotowała np pierogi) to zawsze musiała wziąć do tego największy garnek i nalać pełno wody. Nawet jak gotówką dosłownie 6 pierogów
mi się to nie mieściło w głowie bo co prawda może nie jestem perfekcyjną kucharka ale nie trzeba być geniuszem zeby wiedzieć że na te kilka sztuk wystarczy maly garnek. Będzie i szybciej i taniej. Zanim ta woda jej się zagotowala mijala kupa czasu a ona zdążyła zapomnieć o garnku. Więc potrafiła sama wodę gotować bardzo długo ![]() Wysłano z szajsunga, który wie lepiej. ---------- Dopisano o 23:01 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ---------- Cytat:
Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:31.














Nie wiem, po co miałabym koszulki założone raz tak wygotowywać.
Przecież to wszystko blaknie, dziurawi się w takich wysokich temperaturach
)

