Mamusie grudniowe 2015 cz.6 - Strona 25 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-09-04, 12:53   #721
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
No więc wnioskuję, że tak jak piszesz nie byliście gotowi w takim razie na dziecko jeszcze. Trudno, teraz trzeba podołać życiu, nikt nie mówił że będzie lekko. Ale też nie patrz tak na wszystko przez czarne okulary, to inny etap w życiu, niekoniecznie gorszy, po prostu inny, kiedyś pewnie inaczej na to spojrzysz i będziesz się cieszyć że masz dziecko i uznasz że te wszystkie trudy i wyrzeczenia miały sens.
Hoho, no to dość śmiały osąd Myślisz, że sposób podróżowania i tryb życia od razu świadczy o naszej niezdatności i niedojrzałości?
Wiele można nam zarzucić, ale nie brak odpowiedzialności akurat, tu się nie zgodzę. Nie żebym sobie schlebiała, ale obserwując niektórych rodziców, śmiem uważać, że ekstremalnie fatalnie to ze mną nie jest :P
Może nie szaleję po sklepach kupując bodziaki, nie doznałam odpieluchowego zapalenia mózgu, może jest mi ciężko pod wieloma względami, źle znoszę pewne rzeczy, ale to też nie znacz, że już na śmietnik ze mną Pragnę bronić mej skromnej osoby przed takimi zarzutami

Aż tacy szurnięci chyba nie jesteśmy, póki co młody nijak nie ucierpiał, ani też jakichś ekstremalnych, prenatalnych przeżyć nie miał.
Ale teorii, że dziecko jest pełnią szczęścia nigdy nie przyswoję Co nie znaczy, że będę od razu wredna i rzucę dzieckiem o ścianę

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
hehe, zapalony katolik mówisz, no są też tacy, co lata co niedzielę do kościoła (na pokaz), w pierwszej ławce siedzi (na pokaz), a na co dzień: obgaduje, kłamie, oszukuje itd.

nie patrz na to, co komu do tego jak kto sobie chce życie ułożyć, to jego sprawa, no ale wścibskich nie brakuje
Ja się tym szczególnie nie przejmuję. Jedynie wolę unikać kretyńskich sytuacji. Po co się mam denerwować uwagami cudzymi. Już wystarczająco mam innych spraw na głowie i przykrych sytuacji w środkach komunikacji, żeby mi jeszcze komentarze leciały bez potrzeby.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:53   #722
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Sylwuska coś się stało? Nie mogę wyłapać co pisałaś

Młody mnie tak kopie, chyba wygonić mnie chce sprzed laptopa
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:55   #723
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
Tylko jak już zaczęłam plakac, to skończyć nie mogę, jakiś żal mnie ogarnął, nie wiem czemu, co się uspokoje, pomyśle znowu i znowu zaczynam.

A z wózkiem pewnie też tak zrobimy, tym bardziej, ze tesciowa zaoferowała się kupić, to jakoś nie będzie mi tak szkoda pieniędzy i w razie czego kupimy szybciej lekka spacerowke

Mężem i dzieckiem też na pewno bym się zaopiekowala, ale jak z bratem nie mieszkam to też już zastanawiam się czy nie lepiej byłoby mu w takim domu opieki, chociaż jak sobie o tym pomyśle, to karam się w myślach, jak mogę być taka wygodna i gruboskorna ;/ nikt z nas nie chciałby skończyć w takim domu ;/ tym bardziej że specyfika mojej i Tz pracy wygląda tak, że po raz na kilka dni, cały dzien nie ma nas w domu i wtedy oprócz opieki nad naszym dzieckiem, byłby jeszcze moj brat, no ale na razie nie ma co martwić się na wyrost, muszę przestać o tym myśleć, bo i tak nic nie wymyślę, a tylko się nakrecam i dołuje, przyjdzie czas i wtedy wszyscy razem podejmiemy jakąś decyzję.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
Pewnie hormony też swoje robią i ze zdwojoną siłą wszystko przeżywasz...
Postaraj się uspokoić i tak jak piszesz nie myśleć na zapas... Takie myślenie i zastanawianie się nic nie daje, a tylko wpływa na Twoje samopoczucie.

Fajnie, że teściowa zaoferowała, że kupi wózek

Moja mama też chciała, ale grzecznie odmówiłam.

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Mujer mam podobnie...Swoją drogą, w szpitalu jak jeździłam na kontrole na początku ciąży z powodu torbieli na jajniku, to na izbie przyjęć pytali czy wie pani kto jest ojcem dziecka/czy ojciec dziecka to ta sama osoba co partner. Bom podała, że panna Masakra. Długo jeszcze chyba w ludzkiej świadomości będzie żyło przekonanie, że żeby mieć dziecko, konieczne jest najpierw wzięcie ślubu.

A propo ślubu, w niedzielę mamy zamiar jechać do księdza zapytać czy nam "załatwi" na szybko kurs przedmałżeński, a jak nie to musimy czekać do wiosny, aż zacznie się główny Nadmieniam, że nie jedziemy do naszej parafii tylko sąsiedniej, bo nasz proboszcz nazywa nieślubne dzieci pogańskimi i nie chce ich nawet chrzcić, a o ślubie rodziców dziecka nie wspominając.

Mam dziś dużo energii, w nocy padało i jest chłodno!! dla mnie raj!

Ej, ode mnie ostatnio też Próbuję fajny makijaż sobie walnąć, ale nie wychodzi mi tak jak zawsze na końcu sie wkurzam i maluje tylko tuszem..
U nas też jest beznadziejny proboszcz... Zresztą co chwila wychodzą jego kolejne oszustwa... Na dodatek nie potrafi parafianom dziękować jak przychodzą po pracy i za darmo pomagają przy różnych remontach... A z tych remontów giną pieniądze itd...
Nie chcę się nawet pisać
A moim sąsiadom robił problem z chrztem bo ślubu nie mieli, a ślub planowali później...
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:56   #724
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6



o masz, a tu jest całe z tą blondynką, hahahahahaha
dobra jest, hahaha, o masz i teraz będę się śmiać sama do siebie heheheh

kabaret na żywo biedny instruktor że to ogarnia!!! szacun hahahahaha

: hahaha::h ahaha::co jest::coj est::haha ha:
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 12:57   #725
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Mujer ja też obejrzałam kilka porodów, tż też się na jeden skusił i też go nie będzie. Nie rozpływasz się w cudzie narodzin? Przecież dookoła trąbią jaka to magia.. O matko przeżyć to jak najszybciej i zapomnieć
Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Rudaska może do czasu naszych porodów wymyślą jakiś specyfik, który podany podczas porodu powoduje, że się go nie pamięta
Boooooże, a ja myślę o drugim dziecku już, o jaka ja głupia!
Wydaje mi się że poród wygląda znacznie gorzej z perspektywy obserwatora niż z perspektywy rodzącej Nawet jeśli ciężko w to uwierzyć na słowo to wszystkie te emocje i hormony które wtedy buzują naprawdę mocno wpływają na odbiór tego wszystkiego.
Jeśli chodzi o cud narodzin to ta chwila jak kładą nam taką cieplutką kuleczkę na brzuchu jest naprawdę unikatowa
No i niestety szanse żeby zapomnieć o porodzie są nikłe. Nawet jak rozmawiam z mamą czy babcią to mówią że pamiętają to jakby to było wczoraj
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:02   #726
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Hoho, no to dość śmiały osąd Myślisz, że sposób podróżowania i tryb życia od razu świadczy o naszej niezdatności i niedojrzałości?
Wiele można nam zarzucić, ale nie brak odpowiedzialności akurat, tu się nie zgodzę. Nie żebym sobie schlebiała, ale obserwując niektórych rodziców, śmiem uważać, że ekstremalnie fatalnie to ze mną nie jest :P
Może nie szaleję po sklepach kupując bodziaki, nie doznałam odpieluchowego zapalenia mózgu, może jest mi ciężko pod wieloma względami, źle znoszę pewne rzeczy, ale to też nie znacz, że już na śmietnik ze mną Pragnę bronić mej skromnej osoby przed takimi zarzutami

Aż tacy szurnięci chyba nie jesteśmy, póki co młody nijak nie ucierpiał, ani też jakichś ekstremalnych, prenatalnych przeżyć nie miał.
Ale teorii, że dziecko jest pełnią szczęścia nigdy nie przyswoję Co nie znaczy, że będę od razu wredna i rzucę dzieckiem o ścianę



Ja się tym szczególnie nie przejmuję. Jedynie wolę unikać kretyńskich sytuacji. Po co się mam denerwować uwagami cudzymi. Już wystarczająco mam innych spraw na głowie i przykrych sytuacji w środkach komunikacji, żeby mi jeszcze komentarze leciały bez potrzeby.
komentuję pogrubione
Dokładnie Ja tam się cieszę, że będę miała dziecko, ale nie wpadam w jakąś dziką radość i nie robię salta na środku salonu, co nie znaczy, że będę złą matką
Dużo tygodni minęło zanim zaczęłam się cieszyć, tak na serio cieszyć z ciąży i tego, że będę miała dziecko.

Wiem, że są dziewczyny które starały się długo, mają różne przeżycia za sobą, ja o tym cały czas pamiętam...Ale cieszę się teraz razem z wami, że wszystko dobrze i jestem szczęśliwa, że trafiłyście na grudniowe mamuśki
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:02   #727
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Hoho, no to dość śmiały osąd Myślisz, że sposób podróżowania i tryb życia od razu świadczy o naszej niezdatności i niedojrzałości?
Wiele można nam zarzucić, ale nie brak odpowiedzialności akurat, tu się nie zgodzę. Nie żebym sobie schlebiała, ale obserwując niektórych rodziców, śmiem uważać, że ekstremalnie fatalnie to ze mną nie jest :P
Może nie szaleję po sklepach kupując bodziaki, nie doznałam odpieluchowego zapalenia mózgu, może jest mi ciężko pod wieloma względami, źle znoszę pewne rzeczy, ale to też nie znacz, że już na śmietnik ze mną Pragnę bronić mej skromnej osoby przed takimi zarzutami

Aż tacy szurnięci chyba nie jesteśmy, póki co młody nijak nie ucierpiał, ani też jakichś ekstremalnych, prenatalnych przeżyć nie miał.
Ale teorii, że dziecko jest pełnią szczęścia nigdy nie przyswoję Co nie znaczy, że będę od razu wredna i rzucę dzieckiem o ścianę

Ja się tym szczególnie nie przejmuję. Jedynie wolę unikać kretyńskich sytuacji. Po co się mam denerwować uwagami cudzymi. Już wystarczająco mam innych spraw na głowie i przykrych sytuacji w środkach komunikacji, żeby mi jeszcze komentarze leciały bez potrzeby.
Nie chciałam Cie obrazić w żaden sposób, jeżeli tak się poczułaś to przepraszam Cię, po prostu wywnioskowałam że wolałabyś jeszcze pożyć życiem we dwoje jakiś czas, czyli TŻ+TY oddając się waszym pasjom wspólnie, a ciąża mogła zaczekać jakiś czas, bo nie do końca Ci pasuje na tym etapie życia ten stan. Dlatego napisałam, że nie byliście na to gotowi.

Cóż, widocznie źle odebrałam Twoje wypowiedzi. Już się zamknę.
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:03   #728
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość


o masz, a tu jest całe z tą blondynką, hahahahahaha
dobra jest, hahaha, o masz i teraz będę się śmiać sama do siebie heheheh

kabaret na żywo biedny instruktor że to ogarnia!!! szacun hahahahaha

: hahaha::h ahaha::co jest::coj est::haha ha:
widziałam to ze sto razy, oglądam zawsze jak mam zły humor

---------- Dopisano o 13:03 ---------- Poprzedni post napisano o 13:02 ----------

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
Wydaje mi się że poród wygląda znacznie gorzej z perspektywy obserwatora niż z perspektywy rodzącej Nawet jeśli ciężko w to uwierzyć na słowo to wszystkie te emocje i hormony które wtedy buzują naprawdę mocno wpływają na odbiór tego wszystkiego.
Jeśli chodzi o cud narodzin to ta chwila jak kładą nam taką cieplutką kuleczkę na brzuchu jest naprawdę unikatowa
No i niestety szanse żeby zapomnieć o porodzie są nikłe. Nawet jak rozmawiam z mamą czy babcią to mówią że pamiętają to jakby to było wczoraj
Fajnie, jakby ta kuleczka leżała jak najprędzej na brzuchu! A zanim wylezie to trochę minie
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:05   #729
SweetViolet
Zadomowienie
 
Avatar SweetViolet
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 346
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Mi się też w sumie wydaje, że się na mnie gapią... A ja nie mam obrączki i nie wiem czemu czasem łapie mnie obawa, że jakaś babcia mnie zlinczuje
Ostatnio byłam u wykładowcy się coś zapytać... Jakiś zapalony katolik, a ja z brzuchem i pechowo wielkim dekoltem... Musiałam się zwinąć w kulkę, schować rączki i dopiero pokornie iść pytać z nadzieją, że nic nie widać
Na mnie też się gapią, właśnie zwłaszcza te stare babki. I to tak się gapią bez krępacji, że aż mi się ciśnienie podnosi.
Co do obrączki - ja męża mam, a obrączki nie wcisnę na palec, bo popuchłam już dawno temu :P I chodzę z nagimi palcami i mało mnie to obchodzi czy ktoś patrzy czy mam obrączkę czy nie
__________________
“If you die, and I live, there’s no life for me at all. You’re my whole life. I would never be happy again.”

synek
Czekamy na Kruszynkę 24/40
SweetViolet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:06   #730
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez SweetViolet Pokaż wiadomość
Na mnie też się gapią, właśnie zwłaszcza te stare babki. I to tak się gapią bez krępacji, że aż mi się ciśnienie podnosi.
Co do obrączki - ja męża mam, a obrączki nie wcisnę na palec, bo popuchłam już dawno temu :P I chodzę z nagimi palcami i mało mnie to obchodzi czy ktoś patrzy czy mam obrączkę czy nie
Ale wiesz, gapią się ludzie, gapią. My możemy mieć to w nosie, ale gapią się. Dla mnie to jest chore, Bóg kazał się rozmnażać przeca
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:09   #731
SweetViolet
Zadomowienie
 
Avatar SweetViolet
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 346
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Ej, ode mnie ostatnio też Próbuję fajny makijaż sobie walnąć, ale nie wychodzi mi tak jak zawsze na końcu sie wkurzam i maluje tylko tuszem..
Ja wczoraj się ubrałam w spódnicę ołówkową, dopasowaną bluzkę z dekoltem, umalowałam się i uczesałam. I wyglądałam całkiem całkiem. Ale co z tego jak mimo 15 stopni było mi tak duszno, że jak tylko weszłam do pomieszczenia, to się zapociłam, cały podkład i puder spłynęły, a ja byłam czerwona jakbym maraton przebiegła
__________________
“If you die, and I live, there’s no life for me at all. You’re my whole life. I would never be happy again.”

synek
Czekamy na Kruszynkę 24/40
SweetViolet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:10   #732
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
A propo ślubu, w niedzielę mamy zamiar jechać do księdza zapytać czy nam "załatwi" na szybko kurs przedmałżeński, a jak nie to musimy czekać do wiosny, aż zacznie się główny Nadmieniam, że nie jedziemy do naszej parafii tylko sąsiedniej, bo nasz proboszcz nazywa nieślubne dzieci pogańskimi i nie chce ich nawet chrzcić, a o ślubie rodziców dziecka nie wspominając.
Sory za wścibskość, ale po co wam w takim razie taki ślub na "szybciutko"?
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:12   #733
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Sory za wścibskość, ale po co wam w takim razie taki ślub na "szybciutko"?
Ale my nie robimy na szybko? długo przed ciąża zaplanowany był na ten rok, ale w związku z ciążą nie chciałam hasac na weselu z brzuchem i przełożylismy o rok, wiec bedzie październik 2016 a nauki chcemy miec jak najpredzej z głowy, bo w tym roku sie zagapilismy i nie zdazylismy sie zapisac na kurs...
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:13   #734
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

W tym miesiącu mam generalnie zakaz dużych zakupów bo musimy trochę kasy włożyć w samochód. Myślę że w drugiej połowie miesiąca zrobię przegląd rzeczy po córce i w październiku dokupię to czego brakuje.

Na mnie się mega gapią nie dość że wyglądam jak nastolatka to jeszcze strasza córka w wózku i mój ogromny brzuchol przy pierwszej ciąży już nabrałam na to znieczulicy.

Swoją drogą pokaże Wam mój brzuchol w klubie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg WP_20150904_002.jpg (103,1 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg WP_20150904_003.jpg (100,5 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg WP_20150904_004.jpg (180,8 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg WP_20150904_005.jpg (109,1 KB, 3 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg WP_20150904_006.jpg (160,8 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg WP_20150904_007.jpg (88,7 KB, 5 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg WP_20150904_008.jpg (103,2 KB, 3 załadowań)
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:13   #735
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez SweetViolet Pokaż wiadomość
Ja wczoraj się ubrałam w spódnicę ołówkową, dopasowaną bluzkę z dekoltem, umalowałam się i uczesałam. I wyglądałam całkiem całkiem. Ale co z tego jak mimo 15 stopni było mi tak duszno, że jak tylko weszłam do pomieszczenia, to się zapociłam, cały podkład i puder spłynęły, a ja byłam czerwona jakbym maraton przebiegła
U nas niby dzis 17 stopni ale jest taka jakas duchota ze jak wrocilam z zakupów to tez cala upocona i schechłana...
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:14   #736
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Ale my nie robimy na szybko? długo przed ciąża zaplanowany był na ten rok, ale w związku z ciążą nie chciałam hasac na weselu z brzuchem i przełożylismy o rok, wiec bedzie październik 2016 a nauki chcemy miec jak najpredzej z głowy, bo w tym roku sie zagapilismy i nie zdazylismy sie zapisac na kurs...
Już myślałam że was przypiliło czy co...
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:14   #737
SweetViolet
Zadomowienie
 
Avatar SweetViolet
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 346
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
komentuję pogrubione
Dokładnie Ja tam się cieszę, że będę miała dziecko, ale nie wpadam w jakąś dziką radość i nie robię salta na środku salonu, co nie znaczy, że będę złą matką
Dużo tygodni minęło zanim zaczęłam się cieszyć, tak na serio cieszyć z ciąży i tego, że będę miała dziecko.

Wiem, że są dziewczyny które starały się długo, mają różne przeżycia za sobą, ja o tym cały czas pamiętam...Ale cieszę się teraz razem z wami, że wszystko dobrze i jestem szczęśliwa, że trafiłyście na grudniowe mamuśki
A ja tam czasami mam aż ochotę takie salto z radości zrobić, ale co ja mogę jak za ciężka jestem I jedyne co mogłoby być inaczej, to żeby dziecko nie siedziało w tym brzuchu aż tak długo, bo ile można przeżywać czy wszystko w porządku?
__________________
“If you die, and I live, there’s no life for me at all. You’re my whole life. I would never be happy again.”

synek
Czekamy na Kruszynkę 24/40
SweetViolet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:14   #738
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez Koritsi_a Pokaż wiadomość
W tym miesiącu mam generalnie zakaz dużych zakupów bo musimy trochę kasy włożyć w samochód. Myślę że w drugiej połowie miesiąca zrobię przegląd rzeczy po córce i w październiku dokupię to czego brakuje.

Na mnie się mega gapią nie dość że wyglądam jak nastolatka to jeszcze strasza córka w wózku i mój ogromny brzuchol przy pierwszej ciąży już nabrałam na to znieczulicy.

Swoją drogą pokaże Wam mój brzuchol w klubie
Śliczne ubranka
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:15   #739
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Mujer mam podobnie...Swoją drogą, w szpitalu jak jeździłam na kontrole na początku ciąży z powodu torbieli na jajniku, to na izbie przyjęć pytali czy wie pani kto jest ojcem dziecka/czy ojciec dziecka to ta sama osoba co partner. Bom podała, że panna Masakra. Długo jeszcze chyba w ludzkiej świadomości będzie żyło przekonanie, że żeby mieć dziecko, konieczne jest najpierw wzięcie ślubu.

A propo ślubu, w niedzielę mamy zamiar jechać do księdza zapytać czy nam "załatwi" na szybko kurs przedmałżeński, a jak nie to musimy czekać do wiosny, aż zacznie się główny Nadmieniam, że nie jedziemy do naszej parafii tylko sąsiedniej, bo nasz proboszcz nazywa nieślubne dzieci pogańskimi i nie chce ich nawet chrzcić, a o ślubie rodziców dziecka nie wspominając.

Mam dziś dużo energii, w nocy padało i jest chłodno!! dla mnie raj!

---------- Dopisano o 12:51 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------


Ej, ode mnie ostatnio też Próbuję fajny makijaż sobie walnąć, ale nie wychodzi mi tak jak zawsze na końcu sie wkurzam i maluje tylko tuszem..
Jaki po☠☠☠a.ny ksiadz.
Zenic sie zle, nie zenic zle. Dupkom ciezko dogodzic.
Jestem osoba wierzaca ale to co sie dzieje przeraza... nie tylko mnie zreszta.

A co do macierzynstwa i dziecka jako pelnia szczescia...
Oddam corke w dobre rece co najmniej na tydzien bo mnie jasny piorun trafi.
Nie wiedzialam ze 3 latek moze dac tak popalic...
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:17   #740
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Już myślałam że was przypiliło czy co...
Co Ty. Ja nie taka głupia W ogóle mi się odechciało wesela z dzieciakiem na ręku, więc postanowiliśmy, że dużego wesela nie będzie, tylko ślub i przyjęcie dla ok 30-40 osób. Obiad i tort i do chaty

---------- Dopisano o 13:17 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

Cytat:
Napisane przez SweetViolet Pokaż wiadomość
A ja tam czasami mam aż ochotę takie salto z radości zrobić, ale co ja mogę jak za ciężka jestem I jedyne co mogłoby być inaczej, to żeby dziecko nie siedziało w tym brzuchu aż tak długo, bo ile można przeżywać czy wszystko w porządku?
Znaczy ja miałam ochote zrobic salto raz, jak młody wybił mi się piąchą na brzuchu pobeczałam sie wtedy.

---------- Dopisano o 13:17 ---------- Poprzedni post napisano o 13:17 ----------

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Jaki po☠☠☠a.ny ksiadz.
Zenic sie zle, nie zenic zle. Dupkom ciezko dogodzic.
Jestem osoba wierzaca ale to co sie dzieje przeraza... nie tylko mnie zreszta.

A co do macierzynstwa i dziecka jako pelnia szczescia...
Oddam corke w dobre rece co najmniej na tydzien bo mnie jasny piorun trafi.
Nie wiedzialam ze 3 latek moze dac tak popalic...
Dopłacasz to wezmę
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:28   #741
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Sylwuska coś się stało? Nie mogę wyłapać co pisałaś

Młody mnie tak kopie, chyba wygonić mnie chce sprzed laptopa
Rozmawiałam dzisiaj z mamą i ona martwi się, co stanie się z moim młodszym, niepełnosprawnym bratem, który na dodatek ma cukrzycę typu I jak jej zabraknie i też zaczęłam się martwić, ogarnął mnie ogromny żal i tak sobie płacze, a że sama jestem w domu, to,co chwilę zaczynam, ale staram się jakoś ogarnąć...

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:33   #742
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
Rozmawiałam dzisiaj z mamą i ona martwi się, co stanie się z moim młodszym, niepełnosprawnym bratem, który na dodatek ma cukrzycę typu I jak jej zabraknie i też zaczęłam się martwić, ogarnął mnie ogromny żal i tak sobie płacze, a że sama jestem w domu, to,co chwilę zaczynam, ale staram się jakoś ogarnąć...

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:33   #743
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Pewnie hormony też swoje robią i ze zdwojoną siłą wszystko przeżywasz...
Postaraj się uspokoić i tak jak piszesz nie myśleć na zapas... Takie myślenie i zastanawianie się nic nie daje, a tylko wpływa na Twoje samopoczucie.

Fajnie, że teściowa zaoferowała, że kupi wózek

Moja mama też chciała, ale grzecznie odmówiłam.

U nas też jest beznadziejny proboszcz... Zresztą co chwila wychodzą jego kolejne oszustwa... Na dodatek nie potrafi parafianom dziękować jak przychodzą po pracy i za darmo pomagają przy różnych remontach... A z tych remontów giną pieniądze itd...
Nie chcę się nawet pisać
A moim sąsiadom robił problem z chrztem bo ślubu nie mieli, a ślub planowali później...
Pewnie tak, zawsze można na nie zwalić
Mąż pewnie będzie zły, ze mama w takim czasie mi mówi o takich rzeczach a potem ja się zamartwiam, ale ona też z tym wszystkim jest sama i chciała się wygadać, tylko ja później cały dzień bede przeżywać, Bo taki już mam charakter, ale staram się jakoś uspokoić.



A Ja jej bronić nie bede, bo kasy mają pod dostatkiem więc mogą nam pomoc, a my na co innego przeznaczymy swoje pieniądze swojej tez bym zabronila, bo ona taka kwotę to kilka miesięcy musi zbierać, ale pewnie też coś będzie chciała nam pomóc, cieszę się, ze chociaż Tz to rozumie i nie będzie miał pretensji, ze ona nic nam nie oferuje na razie.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:34   #744
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

matka boska rozenkowska

ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:37   #745
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Sylwuska prawa niestety jest taka ze kazdy zWas moze przerxucac na drugie odpowiedxialonosc za brata. Tak to jest.
Ale prawda tex jest to co napisano wyzej. Ze w obliczu takiich trudnych chwil rodxina trzyma sie razem.
Wiem ze mama chcialabym zeby ktos z Was powiedzial i zagwarantowal jej ze zajmie sie bratem. Tylko do takiej decyzji trzeba dojrzec i miec ustabilizowana sytuacje na wszystkich plaszczyznach. A oto ciezko.
Ja tam wierze ze dacie rade, jak to mowia jak jest rozwiazan 100 na syt, to jak przyjdize sie z nia zmierxyc to czlowiek znajdzie 101 wyjscie

Co do opieki- uwazam ze na nia trzeba sobie zasluzyc.
Moja mama opikuje sie starszymi i mowi, zd gdyby siadla jej glowa to mam sie nie zastanawiac tylko oddac ja do dss
A tato coz, jego na oewno oddam :p

Mujer wspolczujenCi pasji tz, ale najwazniejsze ze sie dogadujecie
Ja bym imarla w takim rxtremum.
Ogolnie to lubie jak mam cieplo, czysto i podane. Takze mi nawet biwaki odpadaja

Ogladalam wozki
I tak na pewno tako z tym dodatkowym amortyzatorem na calosc wozka
Buja sie jak laleczka
Niestety tako extreme tego nie ma.
Padlo na tako timber city w ekoskorxe chyba
Strasznie nie podoba mi sie wkladka
Niestety opcja czarnego odpadla bo nie ma
I mam zagwozdke niestety

T
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:38   #746
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

KORTISIA super ubranka


GRYZELDA to Ty kupiłaś już spiworek do Maxi Cosi ten w rozmiarze 68??
Bo przypomniała mi się jedna rzecz, o którą mialam Cię zapytac, skoro spiworek jest większy, to ta czapeczka te jest wieksza? Jest jakiś rozmiar na niej? Myślisz że dla noworodka będzie za duza? Bo jak będę kupowała to zastanawiam sie czy będę musiała kupić jeszcze jedna malutka czapkę, czy ta wystarczy na wyjście. Chyba że nalozy sie taka cienka wiązana, a na to ta i kaptur a w samochodzie zdejme?

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:38   #747
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
A Ja jej bronić nie bede, bo kasy mają pod dostatkiem więc mogą nam pomoc, a my na co innego przeznaczymy swoje pieniądze swojej tez bym zabronila, bo ona taka kwotę to kilka miesięcy musi zbierać, ale pewnie też coś będzie chciała nam pomóc, cieszę się, ze chociaż Tz to rozumie i nie będzie miał pretensji, ze ona nic nam nie oferuje na razie.
Moja dużo nam pomogła, zresztą oboje rodzice. Teraz wiem, że ma swoje wydatki, więc nie miałabym sumienia brać od niej pieniędzy.

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
matka boska rozenkowska

Jak ja jej nie lubię Nie mogę się na nią patrzeć a słuchać tym bardziej
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:40   #748
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Aniqa ja też, ale to foto mnie rozbawiło
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:41   #749
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
komentuję pogrubione
Dokładnie Ja tam się cieszę, że będę miała dziecko, ale nie wpadam w jakąś dziką radość i nie robię salta na środku salonu, co nie znaczy, że będę złą matką
Dużo tygodni minęło zanim zaczęłam się cieszyć, tak na serio cieszyć z ciąży i tego, że będę miała dziecko.

Wiem, że są dziewczyny które starały się długo, mają różne przeżycia za sobą, ja o tym cały czas pamiętam...Ale cieszę się teraz razem z wami, że wszystko dobrze i jestem szczęśliwa, że trafiłyście na grudniowe mamuśki
No właśnie, o to chodzi

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
Nie chciałam Cie obrazić w żaden sposób, jeżeli tak się poczułaś to przepraszam Cię, po prostu wywnioskowałam że wolałabyś jeszcze pożyć życiem we dwoje jakiś czas, czyli TŻ+TY oddając się waszym pasjom wspólnie, a ciąża mogła zaczekać jakiś czas, bo nie do końca Ci pasuje na tym etapie życia ten stan. Dlatego napisałam, że nie byliście na to gotowi.

Cóż, widocznie źle odebrałam Twoje wypowiedzi. Już się zamknę.

Tylko się na mnie nie obrażaj z kolei

Ja nigdy nie planowałam ciąży, a ponadto przez ostatnie lata to byłam chora i ciąża nie była wogle medycznie możliwa, więc raczej pozbyłam się wogle myśli o dzieciach w tym życiu. To jest raczej wpadka w kategoriach "istnieje może 5% szans, a może mniej..." Musiałam sobie dużo w głowie przetworzyć i bardzo życie przestawić oraz zmierzyć się z wieloma problemami w jednej chwili (przeprawa familijna, wyrzucają mnie z pracy, tak to się zbiegło akurat pechowo, wspólne mieszkanie, porzucenie dotychczasowego trybu życia, ogólna życiowa przestawka). Nie zaszłam w ciążę kilka lat po ślubie, zgodnie z planem, po wielu próbach oraz przygotowaniach, mając stałą pracę, dobre mieszkanie itp itd. Więc nadal wiele rzeczy mi leży na wątrobie

A osobiście uważam, że nikt nie jest gotowy na dziecko, a jeśli tak uważa, to się może z czasem mocno zdziwić :P Chyba, że jest oazą spokoju i uważa się za wszechwiedzącego, co w każdej sytuacji da radę. No to zazdroszczę takim ludziom pewności siebie
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-04, 13:45   #750
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.6

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Ogladalam wozki
I tak na pewno tako z tym dodatkowym amortyzatorem na calosc wozka
Buja sie jak laleczka
Niestety tako extreme tego nie ma.
Padlo na tako timber city w ekoskorxe chyba
Strasznie nie podoba mi sie wkladka
Niestety opcja czarnego odpadla bo nie ma
I mam zagwozdke niestety

T
Z wyglądu ładny, ale ten jasny wkład mi też by nie pasował.
A w innej kolorystyce też jest jasny wkład?

Swoją drogą ile tam wózków stoi

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
GRYZELDA to Ty kupiłaś już spiworek do Maxi Cosi ten w rozmiarze 68??
Bo przypomniała mi się jedna rzecz, o którą mialam Cię zapytac, skoro spiworek jest większy, to ta czapeczka te jest wieksza? Jest jakiś rozmiar na niej? Myślisz że dla noworodka będzie za duza? Bo jak będę kupowała to zastanawiam sie czy będę musiała kupić jeszcze jedna malutka czapkę, czy ta wystarczy na wyjście. Chyba że nalozy sie taka cienka wiązana, a na to ta i kaptur a w samochodzie zdejme?

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
Podejrzewam, że czapeczka jest dostosowana dla starszego dziecka i trzeba kupić maleńką

---------- Dopisano o 13:45 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ----------

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Aniqa ja też, ale to foto mnie rozbawiło
No, anielica
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-20 13:37:46


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.