- My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 ! - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-09-23, 09:34   #2971
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Byłam o 7 na usg flaczków. Mam zastój moczu w prawej nerce. Stąd ból nerki i wysokie ciśnienie. To by się zgadzało. Jednocześnie pojawił się ból i ciśnienie zaczęło szaleć. Mam dużo leżeć na lewym boku. Nie dostałam leków, bo jest to normalny objaw w ciąży, a wcześniej było wszystko ok. Na ciśnienie mam tabletki. Zazdroszczę kobietom, które czują się świetnie i mogłyby być w ciąży cały czas. Serio. Dla mnie ta końcówka jest straszna. Wszystko mi się sypie. Jak pomyślę, że na początku sierpnia chodziłam po górach (delikatnych) i jedynym dyskomfortem był dla mnie nieziemski upał i spuchnięte stopy, chce mi się wyć. Marzyłam o wrześniu i niższych temperaturach. No i mam. Z tym, że muszę leżeć...

Wysłane z mojego GT-I9301I przy użyciu Tapatalka
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:35   #2972
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

A u mnie wręcz przeciwnie - mąż się męczy, bo by chcial, a u mnie libido minus 10000000. Po prostu seks mógłby teraz dla mnie nie istnieć! Fakt, że ja zawsze miałam kiepskie libido, ale teraz to już w ogóle jakaś masakra.
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:35   #2973
olilina
Zakorzenienie
 
Avatar olilina
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 863
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Witam się środowo,
Widzę, że moja ilość polspiochow wywołała dyskusję
Większość z nich po prostu odziedziczyłam sama kupiłam 2 sztuki na 56 bo jakoś mi się wydaje, że przy niezagojonym jeszcze pępuszku body plus śpiochy albo pajac będzie najlepszą opcją
Poza tym chcę wypróbować różne kombinacje i zobaczyć co u nas się sprawdzi, bo jak wiadomo ile mam tyle opinii

Beautifuldream nie martw się, może to fałszywy alarm, a jeśli nie kilka dni i Cię podleczą :tuli:

Srebrna smugi teraz takie huśtawki nastrojów pewnie będą u nas na porządku dziennym. Damy radę
Ja nie wiem jakie to uczucie ciągłego wiercenia się dziecka, bo moja spokojna w brzuchu, co też mnie niepokoi. Pomyśl sobie, że przynajmniej nie musisz się zastanawiać czy na pewno wszystko u niej ok.
Co do libido to u mnie ostatnimi czasy równe zero, jakoś inne myśli zaprzątają mi głowę - budzę się w nocy, leżę czasem godzinę lub dwie i zastanawiam się jak to będzie, czy damy radę, jakie będzie nasze dziecko itd.
olilina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:36   #2974
cynamon_
Zakorzenienie
 
Avatar cynamon_
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 9 195
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Beautifuldream, trzymam kciuki za Ciebie, oby wyniki się poprawiły i było lepiej.
Fasterka, ojoj wspolczuje, niektórzy faceci boją się ze może jakoś uszkodza dziecko, wcale nie musi to oznaczać ze jesteś dla niego nie atrakcyjna z brzuszkiem kurcze w końcu nie zapuscilas się sadłem tylko nosisz pod sercem wasze dziecko.
__________________
27.08.2011 SYNUŚ
05.11.2015 CÓRECZKA
cynamon_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:37   #2975
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

wizaz ja to sama o sobie myślałam że potrzeb nie mam wcale i mogę całe życie być w celibacie... Ale po paru miesiącach okazuje się że jednak chociaż jakieś minimalne potrzeby mam
I zakaz masz cały czas? Oj to też kiepsko...
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:37   #2976
cynamon_
Zakorzenienie
 
Avatar cynamon_
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 9 195
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Agne, ale jesteś fit:P na porodowce będziesz szpagaty robila
__________________
27.08.2011 SYNUŚ
05.11.2015 CÓRECZKA
cynamon_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:39   #2977
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
srebrna_smuga ja też już wczoraj byłam bliska płaczu,a mi jeszcze trochę dłużej zostało... Ten ostatni etap ciąży jest strasznie męczący
Pozatym mój tz całkowicie odmawia seksu w ciąży i wyobraź sobie że my tylko 2 razy w ciąży w ogóle się kochaliśmy i to na początku. Ostatnimi dniami zachęcam go jak mogę, bo ja nie mam żadnych przeciwwskazań a on nic. Mój błąd pewnie bo go przez całą ciążę zaspokajałam na inne sposoby nie bardzo patrząc na własne potrzeby. Mam wrażenie że po prostu go odpycham z tym brzuchem, nie podobam mu się. On zawsze lubił szczupłe dziewczyny... Pocieszam się tym że dużo nie przytyłam i szybko wrócę do formy. Tylko czy nam Kaja da nadrobić po porodzie, bo jak będzie taka aktywna po drugiej stronie brzucha jak jest w środku to chyba będę totalnie wyczerpana i już chyba wcale nie będę miała ochoty.
Myślałam, że tylko ja mam takie smutki bo generalnie nasz wątek jest dość optymistyczny...No właśnie ja myślałam o innych pieszczotach ale nie chce mieć sama wilgotno i być nakręcona a mąż będzie miał dobrze tylko przez chwilę bo przecież to daje zaspokojenie na chwilę a nie ma tej więzi takiej jak podczas seksu Nie myśl tak, że go odpychasz...on pewnie myśli tak jak mój. Jak za każdym razem podaje mu wagę i wzrost Zuzki to on już odmierza i widzi to oczami jaka ona jest w brzuszku duża i potem mówi mi, że nie wolno już jej teraz tam "dokuczać" i ma spokojnie sobie rosnąć. Mój mąż też lubi szczupłe dziewczyny ale cały czas mi mówi, że nic po mnie prócz brzuszka nie widać i że przesadzam bo np. pupa to w ogóle mi nie urosła. Mnie też przeraża to co piszesz właśnie, miesiąc bez seksu, wy jeszcze dłużej a po porodzie jeszcze 6 tyg. połogu i jak myślę, że trzeba będzie co 3h w najlepszym wypadku, wstawać do małej...Sama nie wiem czy strach ma wielkie oczy i mnie nakręca a nie będzie AŻ tak strasznie czy faktycznie tak będzie źle

Ty jeszcze się męczysz ze zgagą...mnie ominęła ale za to mała mi odbija głową o żołądek i mdli mnie, czka mi się ehh...

Bardzo ładne imię wybraliście
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:41   #2978
Soul89
Zadomowienie
 
Avatar Soul89
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 1 476
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Babka w sklepie też mówiła o tym, ale można rozróżni tandetę od fotelika. Jak macie zakres 0 - 10 kg, jest to atrapa. Te do 13 kg są pewniejsze. Ja jeszcze myślę, bo różnica między tym oferowanym do kompletu, a osobnym z maxi cosi wynosi jakieś 2 stówki. Niby też nie planujemy dużo jeździć, ale moje plany już nieraz wyglądały tak, że coś założyłam, a wyszło wręcz przeciwnie
Ja jeszcze zastanawiam się, żeby poszukać na olx czy innych portalach ogłoszeniowych używanego maxi cosi
__________________


"Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej Ci jej zostanie.
Aparatka od 15.04.2013
Soul89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:42   #2979
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez cynamon_ Pokaż wiadomość
Beautifuldream, trzymam kciuki za Ciebie, oby wyniki się poprawiły i było lepiej.
Fasterka, ojoj wspolczuje, niektórzy faceci boją się ze może jakoś uszkodza dziecko, wcale nie musi to oznaczać ze jesteś dla niego nie atrakcyjna z brzuszkiem kurcze w końcu nie zapuscilas się sadłem tylko nosisz pod sercem wasze dziecko.
No tak mówi, że boi się o małą, że jakoś dziwnie tak "przy dziecku" a od ostatniej wizyty to już w ogóle "bo ona przecież tam ma głowę! " i na nic tłumaczenia w jaki sposób dziecko tam jest chronione, że czop,że szyjka zamknięta i że najprościej w świecie nawet tam nie dosięgnie...
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:42   #2980
wonderka
Zadomowienie
 
Avatar wonderka
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 219
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Ja miałam ostatni sex w jakiś 3 miesiącu chyba, potem nic. Teraz jak mi się chce, to mąż nie za bardzo coś. Stracha ma i tyle.

Ja mam 2 pary śpioszków, ze dwie jeszcze chciałabym dokupić. Tylko mało tego w sklepach jest. Ja kupiłam w Auchan.

W trudnościami na końcówce - to mnie męczy zgaga i coraz większą część dnia mi wypełnienia i już nawet w nocy ją czuję. Na wieczór, po całym dniu czuje ciężkość brzucha i jestem tak padnięta, że muszę się po pracy godzinkę przespać. Generalnie wieczory są dla mnie ciężkie, bo się stresuję nocą, że będę słabo spała, bo każdy obrót to krocze boli i mnie budzi, wieczorem nie mogę się wygodnie usadowić, bo ciągle coś mnie ciśnie i uwiera. Straszną jęczydupą jestem po południu, mężowi nie zazdroszczę. On to chyba mnie masuje, żebym usnęła i mu nie smęciła nad uchem.
wonderka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:45   #2981
laszczmagdalena
Zadomowienie
 
Avatar laszczmagdalena
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Puławy
Wiadomości: 1 692
GG do laszczmagdalena
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
A u mnie wręcz przeciwnie - mąż się męczy, bo by chcial, a u mnie libido minus 10000000. Po prostu seks mógłby teraz dla mnie nie istnieć! Fakt, że ja zawsze miałam kiepskie libido, ale teraz to już w ogóle jakaś masakra.
No jak bym o sobie czytała ale mój mąż to bardzo cierpliwa istota jest, na moje szczęście Tak szczerze to nawet jak mnie czasem ochota najdzie i pomyślę o czymkolwiek to przypominam sobie od razu jak mnie wszystko boli, np. przy przekręcaniu z boku na bok i mi się odechciewa momentalnie Cały czas sobie powtarzam, że nadrobimy po porodzie.
__________________
Czasem stracić równowagę dla miłości, to część życia w równowadze.


laszczmagdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:46   #2982
cynamon_
Zakorzenienie
 
Avatar cynamon_
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 9 195
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Kurcze, duzo z nas ma teraz problemy z sexem, jak nie urok to sraczka, ja z kolei nie mam zakazu przez lekarza, tz chce, ja tez a sprawia mi to ból niestety, jakas strasznie wrazliwa tam jestem, zdecydowanie bardziej wolę teraz czułe pieszczoty, sex francuski..
__________________
27.08.2011 SYNUŚ
05.11.2015 CÓRECZKA
cynamon_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:48   #2983
Kasiula8708
Rozeznanie
 
Avatar Kasiula8708
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 733
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Hej kobitki widzę że sex na tapecie u mnie podobnie jak u poznanianki mąż musi mnie namawiać bo ja wogólę ochoty nie mam,tylko jeden raz niedawno mi się zachciało a tak to nic a nic,oczywiście staram się wynagradzać mężowi te ciężkie czasy dla niego często po wizycie pyta czy gin nie zakazał bo też się martwi o małą ale tak pozatym to noe ma z tym problemu.ale słyszałam właśnie od koleżanki że ona męża noe mogła przekonać bo się bał


Fasterka srebrna smuga trzymajcie się nasze maleństwa nam dają popalić ale musimy być dzielne,też prawie się w nocy poryczałam bo późno było usnąć nie mogłam,każde przekręcanie boli,siku się chce i skurcz mnie złapał ciężko jest ale was pociesze podobno 9 tc najgorszy


Oki wstaję z łóżka bo Lenka chyba się śniadania upomina,dziś chyba wyskoczę polatać po lumpkach może coś znajdę fajnego



Beautifuldream oby nic poważnego nie wyszło w badaniach
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę,
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę,
Jestem przy Tobie od pierwszego grama,
Tyś moje dziecko ..... a ja.... Twoja mama

Lenka,nasz mały wielki cud
Kasiula8708 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:48   #2984
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
srebrna_smuga ja też już wczoraj byłam bliska płaczu,a mi jeszcze trochę dłużej zostało... Ten ostatni etap ciąży jest strasznie męczący
Pozatym mój tz całkowicie odmawia seksu w ciąży i wyobraź sobie że my tylko 2 razy w ciąży w ogóle się kochaliśmy i to na początku. Ostatnimi dniami zachęcam go jak mogę, bo ja nie mam żadnych przeciwwskazań a on nic. Mój błąd pewnie bo go przez całą ciążę zaspokajałam na inne sposoby nie bardzo patrząc na własne potrzeby. Mam wrażenie że po prostu go odpycham z tym brzuchem, nie podobam mu się. On zawsze lubił szczupłe dziewczyny... Pocieszam się tym że dużo nie przytyłam i szybko wrócę do formy. Tylko czy nam Kaja da nadrobić po porodzie, bo jak będzie taka aktywna po drugiej stronie brzucha jak jest w środku to chyba będę totalnie wyczerpana i już chyba wcale nie będę miała ochoty.
My też w sumie może z 5 razy. Na początku mąż nie chciał, bo bał się, że poronię. Potem chciał, ale ja spałam całymi dniami z przerwami na wymioty. Oboje czekaliśmy na 2 trymestr, bo niby wtedy w kobietach budzą się wulkany seksu. U mnie się nic nie obudziło No i zauważyłam, że mąż nie napiera, a zaspokaja się sam. Też odnoszę wrażenie, że stałam się aseksualna. Pytałam, czy fajnie wyglądam, czy go podniecam jeszcze i takie tam. Powiedział, że jestem w ciąży i moje ciało się zmieniło. Podobam mu się, ale... Ja to chyba odrzucam tym stękaniem, niepanowaniem nad gazami (typowo wysiłkowe. Z tym, że teraz wszystko jest dla mnie wysiłkiem), odbijaniem się (czasem mi się uleje) i wiecznym spoceniem...

Wysłane z mojego GT-I9301I przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2015-09-23 o 09:51
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:49   #2985
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez wizaz_p_l Pokaż wiadomość
Srebrna_smuga, Fasterka a u mnie zakaz od 6tc! Oczywiście coś w zamian było, ale to nie to samo jak wtedy gdy staraliśmy się o Nelkę. A czasem ochota nawet jest
Nie dałabym rady chyba tyle wytrzymać...szlag by mnie trafił :X No ale co zrobić, dla maluszka też trzeba wytrzymać...Podziwiam

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Byłam o 7 na usg flaczków. Mam zastój moczu w prawej nerce. Stąd ból nerki i wysokie ciśnienie. To by się zgadzało. Jednocześnie pojawił się ból i ciśnienie zaczęło szaleć. Mam dużo leżeć na lewym boku. Nie dostałam leków, bo jest to normalny objaw w ciąży, a wcześniej było wszystko ok. Na ciśnienie mam tabletki. Zazdroszczę kobietom, które czują się świetnie i mogłyby być w ciąży cały czas. Serio. Dla mnie ta końcówka jest straszna. Wszystko mi się sypie. Jak pomyślę, że na początku sierpnia chodziłam po górach (delikatnych) i jedynym dyskomfortem był dla mnie nieziemski upał i spuchnięte stopy, chce mi się wyć. Marzyłam o wrześniu i niższych temperaturach. No i mam. Z tym, że muszę leżeć...

Wysłane z mojego GT-I9301I przy użyciu Tapatalka
No to mamy prawie mini klub leżących na ostatniej prostej Mnie się wydaje, że kobiety szybko zapominają o tym jak to było w ciąży i potem chodzą i gadają jak one cudownie to przeszły. U nas też jak widać, gdyby opisać od początku ile rzeczy robiłyśmy, gdzie chodziłyśmy to serio, ciąża przeszła fajnie

Cytat:
Napisane przez olilina Pokaż wiadomość
Witam się środowo,
Widzę, że moja ilość polspiochow wywołała dyskusję
Większość z nich po prostu odziedziczyłam sama kupiłam 2 sztuki na 56 bo jakoś mi się wydaje, że przy niezagojonym jeszcze pępuszku body plus śpiochy albo pajac będzie najlepszą opcją
Poza tym chcę wypróbować różne kombinacje i zobaczyć co u nas się sprawdzi, bo jak wiadomo ile mam tyle opinii

Beautifuldream nie martw się, może to fałszywy alarm, a jeśli nie kilka dni i Cię podleczą :tuli:

Srebrna smugi teraz takie huśtawki nastrojów pewnie będą u nas na porządku dziennym. Damy radę
Ja nie wiem jakie to uczucie ciągłego wiercenia się dziecka, bo moja spokojna w brzuchu, co też mnie niepokoi. Pomyśl sobie, że przynajmniej nie musisz się zastanawiać czy na pewno wszystko u niej ok.
Co do libido to u mnie ostatnimi czasy równe zero, jakoś inne myśli zaprzątają mi głowę - budzę się w nocy, leżę czasem godzinę lub dwie i zastanawiam się jak to będzie, czy damy radę, jakie będzie nasze dziecko itd.
Właśnie teraz mam chwilę, ze przestała mnie mała boksować...ciekawe na jak długo. Nie martw się jeśli czujesz conajmniej te 10 ruchów po posiłku to jest ok. Może nie ma aż takiego temperamentu Zresztą zobaczymy po porodzie jak ta aktywność ma się do tego co na zewnątrz Też tak mam...za nim zasnę myślę o wszystkim a potem nagle urywa mi się film. Te huśtawki są okropne...U mnie jeszcze ta tarczyca szaleje i boję się żebym po porodzie jakieś depresji nie złapała
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:50   #2986
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

srebrna_smuga imię chyba musiało być u nas zmienione, wcześniej bardzo mało mówiliśmy do brzucha czy nawet o brzuchu po imieniu. Tz tak się bronił przed tą zmianą ale chyba dla zasady teraz sam cały czas mówi Kaja, Kajcia, Kajeczka prosił mnie tylko żebym nikomu z rodziny, z bliskich znajomych nie mówiła, powiemy po porodzie i tyle.
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:51   #2987
Kasiula8708
Rozeznanie
 
Avatar Kasiula8708
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 733
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

9 Msc miało być
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę,
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę,
Jestem przy Tobie od pierwszego grama,
Tyś moje dziecko ..... a ja.... Twoja mama

Lenka,nasz mały wielki cud
Kasiula8708 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:55   #2988
cynamon_
Zakorzenienie
 
Avatar cynamon_
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 9 195
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

A mi się dzisiaj snilo jak karmię malutką, mleko mi wręcz tryskalo chyba za dużo o tym myślę, ja to jestem sfiksowana na tym punkcie
__________________
27.08.2011 SYNUŚ
05.11.2015 CÓRECZKA
cynamon_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:57   #2989
olilina
Zakorzenienie
 
Avatar olilina
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 863
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Ja też czuję raczej ból, dyskomfort więc mnie nie ciągnie. A w ogóle boję się, że jeszcze w końcówce jakaś infekcja mi się przypląta.
Z kolei inne formy u mnie też odpadają bo w dwudziestym którymś tygodniu po orgazmach dostałam tych bóli jak na okres skurczowych i do dziś biorę leki. Ale mój mąż na szczęście wyrozumiały. Nigdy od niego nie usłyszałam, że lubi szczupłe czy coś w tym stylu. Zresztą ja oprócz brzucha na tej diecie cukrzycowej nie przytyłam a nawet gdyby tak było nie to jest przecież najważniejsze.
Czasem żartowałam sobie co będzie jak np po ciążach bardzo przytyje, ale wiem, że dla niego to ma drugorzędne znaczenie jak wyglądam

Srebrna smugo u mnie nie ma tych 10 ruchów po posiłku. U mnie z tymi posiłkami jest w ogóle inaczej bo jem w większości węglowodany złożone, które powoli uwalniają cukier, więc mala nie dostaje od razu takiego "kopa". Raz jak faktycznie długo się nie ruszała, zjadałam kostkę gorzkiej czekolady i zaskoczyła.
U mnie jest tak, że albo te ruchy są niewyczuwalne dla mnie albo moje dziecko rusza się kilka razy na kilka godzin i posiłki niestety wpływu na to nie mają.
Ostatnio położna na SR mówiła właśnie coś takiego, że przy cukrzycy dzieci są bardziej ospałe, ale u reszty naszych słodkich mam to się chyba nie potwierdza

Edytowane przez olilina
Czas edycji: 2015-09-23 o 10:08
olilina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:58   #2990
agne19s
Zadomowienie
 
Avatar agne19s
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 106
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Byłam o 7 na usg flaczków. Mam zastój moczu w prawej nerce. Stąd ból nerki i wysokie ciśnienie. To by się zgadzało. Jednocześnie pojawił się ból i ciśnienie zaczęło szaleć. Mam dużo leżeć na lewym boku. Nie dostałam leków, bo jest to normalny objaw w ciąży, a wcześniej było wszystko ok. Na ciśnienie mam tabletki. Zazdroszczę kobietom, które czują się świetnie i mogłyby być w ciąży cały czas. Serio. Dla mnie ta końcówka jest straszna. Wszystko mi się sypie. Jak pomyślę, że na początku sierpnia chodziłam po górach (delikatnych) i jedynym dyskomfortem był dla mnie nieziemski upał i spuchnięte stopy, chce mi się wyć. Marzyłam o wrześniu i niższych temperaturach. No i mam. Z tym, że muszę leżeć...

Wysłane z mojego GT-I9301I przy użyciu Tapatalka
Bardzo ci wspolczuje. Ja mialam jeden taki dzien kryzysu i to na imprezie urodzinowej gdzie maly wszedl pod zebro i nie umialam normalnie siedziec, lzy mi same naplywaly z nie mocy, ale teraz sie przesunal i jedyne co mi dolega to wieczne sikanie i wzrastajacy apetyt ale na nie zdrowe przekaski





Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
A u mnie wręcz przeciwnie - mąż się męczy, bo by chcial, a u mnie libido minus 10000000. Po prostu seks mógłby teraz dla mnie nie istnieć! Fakt, że ja zawsze miałam kiepskie libido, ale teraz to już w ogóle jakaś masakra.



U mnie to samo..,. Przed ciaza bylo kiepsko z mojej strony a w trakcie to jestem sucha jak wior....


Cytat:
Napisane przez cynamon_ Pokaż wiadomość
Agne, ale jesteś fit:P na porodowce będziesz szpagaty robila



Cynamon ja mam lepsze cialo w ciazy niz przed... Wyszly mi kosci policzkowe, obojczyki.... A przed ciaza to niska z wielkimi udami i pyza zamiast buzi, w szoku jestem


Cytat:
Napisane przez Kasiula8708 Pokaż wiadomość
Hej kobitki widzę że sex na tapecie u mnie podobnie jak u poznanianki mąż musi mnie namawiać bo ja wogólę ochoty nie mam,tylko jeden raz niedawno mi się zachciało a tak to nic a nic,oczywiście staram się wynagradzać mężowi te ciężkie czasy dla niego często po wizycie pyta czy gin nie zakazał bo też się martwi o małą ale tak pozatym to noe ma z tym problemu.ale słyszałam właśnie od koleżanki że ona męża noe mogła przekonać bo się bał


Fasterka srebrna smuga trzymajcie się nasze maleństwa nam dają popalić ale musimy być dzielne,też prawie się w nocy poryczałam bo późno było usnąć nie mogłam,każde przekręcanie boli,siku się chce i skurcz mnie złapał ciężko jest ale was pociesze podobno 9 tc najgorszy


Oki wstaję z łóżka bo Lenka chyba się śniadania upomina,dziś chyba wyskoczę polatać po lumpkach może coś znajdę fajnego



Beautifuldream oby nic poważnego nie wyszło w badaniach
Moj chodzi ze mna na wizyty i za kazdym razem lekarka mowi sama z siebie "wspolzyc mozna bez obaw" i wtedy moj tz dostaje malpiego rozumu i chyba nic innego w glowie mu nie zostaje,..
__________________
"Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień
Nie masz co wspominać? Lepiej swe życie zmień!"
agne19s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 09:59   #2991
wizaz_p_l
Raczkowanie
 
Avatar wizaz_p_l
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: dawne kieleckie
Wiadomości: 416
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
wizaz ja to sama o sobie myślałam że potrzeb nie mam wcale i mogę całe życie być w celibacie... Ale po paru miesiącach okazuje się że jednak chociaż jakieś minimalne potrzeby mam
I zakaz masz cały czas? Oj to też kiepsko...
U mnie jest dokładnie tak samo, niby celibat nie stanowiłby problemu, no ale po takim czasie chyba każdy by wymiękł Na pierwszej wizycie pytałam doktorki to powiedziała żeby się wstrzymać, później pytałam chyba tylko raz, też powiedziała że lepiej nie więc już sobie dałam spokój bo i tak chęci mam nie za często
__________________
Nelcia Super Star
wizaz_p_l jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 10:02   #2992
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Nasze marudzenie chyba jest normalne jak tak podczytywałam inne wątki na tym etapie...
Pamiętam siostrę tz po urodzeniu pierwszego dziecka -okropnie wspominała i ciążę i poród i mówiła że już nigdy więcej. Po paru miesiącach już starali się o drugie
Ja szczerze mówiąc teraz tez mówię że już nigdy nie chce być w ciąży, dała mi w kość -najpierw okropne mdłości,które trzymały wyjątkowo długo,teraz ta zgaga i inne sprawy... Ale pewnie większość z nas za jakiś czas zapomni o tym i zacznie marzyć o drugim dzieciątku
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 10:05   #2993
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Kasiula już myślałam, że każesz nam przechodzić to wszystko od początku Hehehe wiadomo 9 miesiąc

Cytat:
Napisane przez cynamon_ Pokaż wiadomość
Kurcze, duzo z nas ma teraz problemy z sexem, jak nie urok to sraczka, ja z kolei nie mam zakazu przez lekarza, tz chce, ja tez a sprawia mi to ból niestety, jakas strasznie wrazliwa tam jestem, zdecydowanie bardziej wolę teraz czułe pieszczoty, sex francuski..
A na żelik jakiś nie dało by się żeby mniej bolało? Mnie oral itp. wkurzają bo z tym brzuszkiem to nawet nie wiem jakbym miała się schylić, wygiąć...musiałabym na boku leżeć aaaale mi wyobraźnia idzie :P Sorrkiii

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
My też w sumie może z 5 razy. Na początku mąż nie chciał, bo bał się, że poronię. Potem chciał, ale ja spałam całymi dniami z przerwami na wymioty. Oboje czekaliśmy na 2 trymestr, bo niby wtedy w kobietach budzą się wulkany seksu. U mnie się nic nie obudziło No i zauważyłam, że mąż nie napiera, a zaspokaja się sam. Też odnoszę wrażenie, że stałam się aseksualna. Pytałam, czy fajnie wyglądam, czy go podniecam jeszcze i takie tam. Powiedział, że jestem w ciąży i moje ciało się zmieniło. Podobam mu się, ale... Ja to chyba odrzucam tym stękaniem, niepanowaniem nad gazami (typowo wysiłkowe. Z tym, że teraz wszystko jest dla mnie wysiłkiem), odbijaniem się (czasem mi się uleje) i wiecznym spoceniem...

Wysłane z mojego GT-I9301I przy użyciu Tapatalka
Limonka nie wbijaj sobie tak Te dolegliwości ma każda z nas i nie wierzę żeby męża aż tak to odrzucało. Przecież nasz organizm teraz funkcjonuje dla dwóch osób i musi jakoś sobie radzić. Normalna rzecz i przecież jak mężowie są chorzy czy na kacu to też nie wyglądają jak z okładek magazynów

Swoją drogą w spermie jest naturalna oksytocyna i zamiast na koniec ciąży korzystać z tego co natura dała to, to jest tak urządzone że na koniec się odechciewa przez te wszystkie nie dogodności Bezsensu ;p
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 10:07   #2994
peachella
Rozeznanie
 
Avatar peachella
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 865
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez agne19s Pokaż wiadomość
Haha a ja wczoraj zalozylam sie z tz ze dotkne jezykiem palec u nogi i ku mojemu i jego zaskoczeniu dotklam wszystkich pieciu 😄 jeszcze.......

akrobatka
Cytat:
Napisane przez srebrna_smuga Pokaż wiadomość
O kurczę...trzymam kciuki żeby żadnych robaków nie było

Ja mam już dość...jestem wykończona tym ostatnim miesiącem a jeszcze tyle do końca..Zuzia rusza się praktycznie non stop, śpi chyba tylko ze mną w nocy a tak cały czas mnie szturcha, wierci się, przeciąga, kopie...jest już to bardzo bolesne i tak na prawdę odpoczywam tylko w nocy...Wszystko mnie boli, nie wiem jak mam siadać, kłaść się już z tym brzuszkiem, nie mam już władzy nad własnym ciałem...Czuje się szaro, smutno i nie atrakcyjnie. Do tego seks odpadł przez szyjkę a ja mam taką ochotę, że już mi łzy napływają...
Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
srebrna_smuga ja też już wczoraj byłam bliska płaczu,a mi jeszcze trochę dłużej zostało... Ten ostatni etap ciąży jest strasznie męczący
Pozatym mój tz całkowicie odmawia seksu w ciąży i wyobraź sobie że my tylko 2 razy w ciąży w ogóle się kochaliśmy i to na początku. Ostatnimi dniami zachęcam go jak mogę, bo ja nie mam żadnych przeciwwskazań a on nic. Mój błąd pewnie bo go przez całą ciążę zaspokajałam na inne sposoby nie bardzo patrząc na własne potrzeby. Mam wrażenie że po prostu go odpycham z tym brzuchem, nie podobam mu się. On zawsze lubił szczupłe dziewczyny... Pocieszam się tym że dużo nie przytyłam i szybko wrócę do formy. Tylko czy nam Kaja da nadrobić po porodzie, bo jak będzie taka aktywna po drugiej stronie brzucha jak jest w środku to chyba będę totalnie wyczerpana i już chyba wcale nie będę miała ochoty.
Też już mam dość a gdzie jeszcze do listopada. Marzę o tym żeby znów mieć kontrolę nad swoim ciałem Natomiast mąż mi mówi, że gdyby nie brzuch to wcale się nie zmieniłam, liczył na większe piersi a tu na razie nic No ale też 4 kg do przodu dopiero więc wiadomo.

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Byłam o 7 na usg flaczków. Mam zastój moczu w prawej nerce. Stąd ból nerki i wysokie ciśnienie. To by się zgadzało. Jednocześnie pojawił się ból i ciśnienie zaczęło szaleć. Mam dużo leżeć na lewym boku. Nie dostałam leków, bo jest to normalny objaw w ciąży, a wcześniej było wszystko ok. Na ciśnienie mam tabletki. Zazdroszczę kobietom, które czują się świetnie i mogłyby być w ciąży cały czas. Serio. Dla mnie ta końcówka jest straszna. Wszystko mi się sypie. Jak pomyślę, że na początku sierpnia chodziłam po górach (delikatnych) i jedynym dyskomfortem był dla mnie nieziemski upał i spuchnięte stopy, chce mi się wyć. Marzyłam o wrześniu i niższych temperaturach. No i mam. Z tym, że muszę leżeć...

Wysłane z mojego GT-I9301I przy użyciu Tapatalka
Też zazdroszczę dobrego samopoczucia innym babkom, chociaż zastanawiam się czy przypadkiem nie zakrzywiają rzeczywistości bo nie chce mi sie wierzyć, ze czują się idealnie do samego końca
współczuje bóli dla mnie obecnie noce są tragicznie i nie wiem co będzie dalej.

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
A u mnie wręcz przeciwnie - mąż się męczy, bo by chcial, a u mnie libido minus 10000000. Po prostu seks mógłby teraz dla mnie nie istnieć! Fakt, że ja zawsze miałam kiepskie libido, ale teraz to już w ogóle jakaś masakra.
U mnie to samo. Mąż by chciał a ja zero


Dziś i jutro mam zajęcia z sr, nie wiem jakie tematy, ale fajnie w końcu jakaś poza internetowa edukacja
peachella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 10:07   #2995
lexie42
Zakorzenienie
 
Avatar lexie42
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: DG
Wiadomości: 3 834
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Mi od jakiegoś czasu seks nie sprawia przyjemności dlatego odpuściliśmy. Zresztą ciężko się z tym brzuchem jakoś ułożyć a co dopiero znaleźć jakąś pozycje dogodną
lexie42 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 10:08   #2996
agne19s
Zadomowienie
 
Avatar agne19s
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 106
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Nasze marudzenie chyba jest normalne jak tak podczytywałam inne wątki na tym etapie...
Pamiętam siostrę tz po urodzeniu pierwszego dziecka -okropnie wspominała i ciążę i poród i mówiła że już nigdy więcej. Po paru miesiącach już starali się o drugie
Ja szczerze mówiąc teraz tez mówię że już nigdy nie chce być w ciąży, dała mi w kość -najpierw okropne mdłości,które trzymały wyjątkowo długo,teraz ta zgaga i inne sprawy... Ale pewnie większość z nas za jakiś czas zapomni o tym i zacznie marzyć o drugim dzieciątku
Pewnie tak wlasnie bedzie zapomnimi nawet o bolu przy porodzie ja to w srod znajomych spotkalam sie tylko z opinia ze druga ciaza jest calkiem inna niz pierwsza jak w pierwszej bylo super to w drugiej zgaga i wymioty, i odwrotnie
__________________
"Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień
Nie masz co wspominać? Lepiej swe życie zmień!"
agne19s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 10:12   #2997
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
srebrna_smuga imię chyba musiało być u nas zmienione, wcześniej bardzo mało mówiliśmy do brzucha czy nawet o brzuchu po imieniu. Tz tak się bronił przed tą zmianą ale chyba dla zasady teraz sam cały czas mówi Kaja, Kajcia, Kajeczka prosił mnie tylko żebym nikomu z rodziny, z bliskich znajomych nie mówiła, powiemy po porodzie i tyle.
Czyli teraz już tak pewniej mówicie i fajnie Jak będziesz chciała to wpiszę na pierwszą stronę
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 10:15   #2998
Kasiula8708
Rozeznanie
 
Avatar Kasiula8708
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 733
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez agne19s Pokaż wiadomość
Moj chodzi ze mna na wizyty i za kazdym razem lekarka mowi sama z siebie "wspolzyc mozna bez obaw" i wtedy moj tz dostaje malpiego rozumu i chyba nic innego w glowie mu nie zostaje,..

Ha ha no tak to najważniejsze




Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Nasze marudzenie chyba jest normalne jak tak podczytywałam inne wątki na tym etapie...
Pamiętam siostrę tz po urodzeniu pierwszego dziecka -okropnie wspominała i ciążę i poród i mówiła że już nigdy więcej. Po paru miesiącach już starali się o drugie
Ja szczerze mówiąc teraz tez mówię że już nigdy nie chce być w ciąży, dała mi w kość -najpierw okropne mdłości,które trzymały wyjątkowo długo,teraz ta zgaga i inne sprawy... Ale pewnie większość z nas za jakiś czas zapomni o tym i zacznie marzyć o drugim dzieciątku


Powiiem Ci że chynaa coś w tym jest że soę po pewnym czasie zapomina,koleżanka która urodziła 2 msc temu mówiła od razu po że dziecko następne za 2-3lata chce po takim bólu,a teraz byłam u niej i mąż coś o staraniach córeczki wspomniał to już nie była taka twarda że stanowczo za wcześnie
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę,
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę,
Jestem przy Tobie od pierwszego grama,
Tyś moje dziecko ..... a ja.... Twoja mama

Lenka,nasz mały wielki cud
Kasiula8708 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 10:21   #2999
cynamon_
Zakorzenienie
 
Avatar cynamon_
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 9 195
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Aga, zgadzam się w 100% z tym co slyszalas, pierwsza ciąża była u mnie super, tylko w 9 msc biodro mnie bolalo bo się rozszerzalo, a w tej czuje się jak hipopotam, co chwile jakieś bóle, poruszam się jak staruszka, przytylam więcej no masakra jak porownuje
__________________
27.08.2011 SYNUŚ
05.11.2015 CÓRECZKA
cynamon_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-23, 10:22   #3000
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez olilina Pokaż wiadomość
Ja też czuję raczej ból, dyskomfort więc mnie nie ciągnie. A w ogóle boję się, że jeszcze w końcówce jakaś infekcja mi się przypląta.
Z kolei inne formy u mnie też odpadają bo w dwudziestym którymś tygodniu po orgazmach dostałam tych bóli jak na okres skurczowych i do dziś biorę leki. Ale mój mąż na szczęście wyrozumiały. Nigdy od niego nie usłyszałam, że lubi szczupłe czy coś w tym stylu. Zresztą ja oprócz brzucha na tej diecie cukrzycowej nie przytyłam a nawet gdyby tak było nie to jest przecież najważniejsze.
Czasem żartowałam sobie co będzie jak np po ciążach bardzo przytyje, ale wiem, że dla niego to ma drugorzędne znaczenie jak wyglądam

Srebrna smugo u mnie nie ma tych 10 ruchów po posiłku. U mnie z tymi posiłkami jest w ogóle inaczej bo jem w większości węglowodany złożone, które powoli uwalniają cukier, więc mala nie dostaje od razu takiego "kopa". Raz jak faktycznie długo się nie ruszała, zjadałam kostkę gorzkiej czekolady i zaskoczyła.
U mnie jest tak, że albo te ruchy są niewyczuwalne dla mnie albo moje dziecko rusza się kilka razy na kilka godzin i posiłki niestety wpływu na to nie mają.
Ostatnio położna na SR mówiła właśnie coś takiego, że przy cukrzycy dzieci są bardziej ospałe, ale u reszty naszych słodkich mam to się chyba nie potwierdza
Ale Ty też masz łożysko na ścianie przedniej jak ja? Dziwne z tym jedzeniem bo powiem Ci, że ja staram się jeść np. tak jak wczoraj makaron pełnoziarnisty z sosem robionym na jogurcie i co prawda nie ma tego skoku od razu u małej ale mija jakieś 30min od zjedzenia i zaczyna się kociołek. Tak samo po owocach z tych mniej podnoszących cukier grejfrut, śliwka czy jabłko i mam odrazu przeciąganie się i kopniaki. A jaki puls ma Lilusia na usg jak masz robione zazwyczaj?
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-08 13:45:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.