- My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 ! - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-09-30, 10:43   #3811
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez Robusta Pokaż wiadomość
Agusiek
to mnie nastraszyłaś. Właśnie miałam pisać, wczoraj przez pomyłkę, przypadek i własną głupotę wypiłam wodę z niesparzona cytryną. Co prawda zalałam ją wodą ok 80-90 stopni i wypiłam po 20 minutach ale mam stresa ogromnego
Gdyby od niesparzonej cytryny coś się mogło stać to ja bym chyba w ogóle nie donosiła tej ciąży nigdy nawet o tym nie pomyślałam, serio.
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 10:49   #3812
Robusta
Wtajemniczenie
 
Avatar Robusta
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 2 603
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Fasterka
ona wcześniej nie była myta pod bieżącą wodą poprostu pomyliłam cytryny i teraz się martwię... pociesza mnie fakt że woda miała jakieś 80-90 stopni choć ja tę wodę wypiłam, ale w sumie to nigdy nie mamy pewności np. w kawiarni czy jest dobrze umyta...

a co do oddychania to też tak czasem mam, że strasznie mi ciężko a brzuch momentami mam twardy (jakby od wzdęć i pewnie poniekąd one też go wywołują) ale skóra nie jest napięta i nie odczuwam tego...
__________________
Razem : 08.03.2012
Zaręczeni: 07.12.2013
Ślub: 18.10.2014

http://suwaczki.slub-wesele.pl/20141018580820.html

Edytowane przez Robusta
Czas edycji: 2015-09-30 o 10:52
Robusta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 10:57   #3813
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Robusta, spokojnie, ja ostatnio wycisnęłam sobie do herbaty sok z cytryny,która chyba nawet umyta nie była... Bardzo rzadko piję herbatę z cytryną, ale mnie naszło i nie pomyślałam.
Przypomnij mi, kolejną wizytę masz 12.10, tak? Zaraz dopiszę do listy


Zadzwoniłam do biura obsługi klienta ALAB, bo od wczorajszego popołudnia do dziś nie mogłam sprawdzić wyników badań (morfologia, mocz), a zawsze tego samego dnia po 15tej już były. I okazało się, że facet w laboratorium źle wpisał mój PESEL na skierowaniu Na pewno mu dobrze podałam, bo znam na pamięć, a on zamiast przedostatnią cyfrę napisać 6 to napisał 0... A może dla niego to było 6, a ci, którzy badali próbki źle odczytali... Ale babka mówi, że poprawi mi to w systemie i za około 30 minut będę mogła sobie sprawdzić.
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:00   #3814
dzikasliwka
Rozeznanie
 
Avatar dzikasliwka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: okolice Kielc
Wiadomości: 569
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

U mnie GBSa nie ma Właśnie odczytałam wyniki badań

Do mnie dotarł kocyk http://www.lamillou.com/shop/kocyki-...ic-kelly-green Jest cuuudny, taki mięciutki i bardzo gruby
dzikasliwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:00   #3815
Robusta
Wtajemniczenie
 
Avatar Robusta
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 2 603
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Poznanianka
tak mam 12.10 ale u innego gina, zapisałam się żeby sprawdził tą szyjkę bo wizyta u prowadzącego dopiero 21.10 a to wg za długi okres...

A co do tej cytryny to ja nie obieram skórki dlatego panikuję...

ja w ALABie robiłam awidność na różyczkę, Pani nie umiała pobrać krwi, na wyniki miałam czekać 3 tyg a jak zadzwoniłam po 3 tyg to okazało się, że Sanepid zapomniał im wysłać wyniki i muszę czekać dłużej. Ja potrzebowałam wyników na już bo tego samego dnia miałam wizytę u gina. Dopiero jak im zrobiłam awanturę to potrafili załatwić wyniki a zapłaciłam za badanie 120 zł...

W ogóle dziewczyny czy Was też boli spojenie łonowe? mnie bolało kilka tyg temu i ból znów powrócił :/

dzikaśliwka
piękny!
__________________
Razem : 08.03.2012
Zaręczeni: 07.12.2013
Ślub: 18.10.2014

http://suwaczki.slub-wesele.pl/20141018580820.html

Edytowane przez Robusta
Czas edycji: 2015-09-30 o 11:05
Robusta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:09   #3816
Agusiek89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Co do cytryny to ja w sumie też nigdy nie myję, obieram i plasterek wrzucam do wrzącej herbaty... a żadnych nieprawidłowości nie miałam w wynikach, badanie moczu ostatnie też super wyszło. Więc myślę, że jakby coś było nie tak w organizmie to badania te ogólne by to wykazały... lepiej się nie zadręczajmy...

---------- Dopisano o 11:09 ---------- Poprzedni post napisano o 11:03 ----------

Cytat:
Napisane przez dzikasliwka Pokaż wiadomość
U mnie GBSa nie ma Właśnie odczytałam wyniki badań

Do mnie dotarł kocyk http://www.lamillou.com/shop/kocyki-...ic-kelly-green Jest cuuudny, taki mięciutki i bardzo gruby
Super że wyniki ok

Cytat:
Napisane przez Robusta Pokaż wiadomość
Poznanianka
tak mam 12.10 ale u innego gina, zapisałam się żeby sprawdził tą szyjkę bo wizyta u prowadzącego dopiero 21.10 a to wg za długi okres...

A co do tej cytryny to ja nie obieram skórki dlatego panikuję...

ja w ALABie robiłam awidność na różyczkę, Pani nie umiała pobrać krwi, na wyniki miałam czekać 3 tyg a jak zadzwoniłam po 3 tyg to okazało się, że Sanepid zapomniał im wysłać wyniki i muszę czekać dłużej. Ja potrzebowałam wyników na już bo tego samego dnia miałam wizytę u gina. Dopiero jak im zrobiłam awanturę to potrafili załatwić wyniki a zapłaciłam za badanie 120 zł...

W ogóle dziewczyny czy Was też boli spojenie łonowe? mnie bolało kilka tyg temu i ból znów powrócił :/

dzikaśliwka
piękny!
Mnie czasem, ale rzadko, częściej mnie tam kuje, niż boli...
__________________
Alicja już na świecie
Agusiek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:12   #3817
tylkokasia
Moderator
 
Avatar tylkokasia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 6 522
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Gdyby od niesparzonej cytryny coś się mogło stać to ja bym chyba w ogóle nie donosiła tej ciąży nigdy nawet o tym nie pomyślałam, serio.
Dokładnie.
Przecież tak samo jemy i pijemy w knajpkach, u znajomych. Bez przesady że takie rzeczy miałby wpływać na donoszenie ciąży
__________________
Mój Instagram

Porównując się z innymi, możesz stać się zgorzkniały lub próżny
Zawsze bowiem znajdziesz lepszych lub gorszych od siebie



tylkokasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:18   #3818
JoyceSky
Zadomowienie
 
Avatar JoyceSky
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 122
GG do JoyceSky
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez srebrna_smuga Pokaż wiadomość
O właśnie do tego wszystkiego, mimo leków które biorę od wczoraj mam skurcze. Takie delikatne jak na okres. Trwają chwilę i puszczają...zaczynam się bać :C
Ja właśnie tak od tygodnia mam 2-3 razy dziennie takie delikatne bóle jak na okres. Jakoś mnie to specjalnie nie stresuje, bo może to te przepowiadacze? Jutro mam wizytę to się spytam gbura.

A co do tej historii z paciorkowcem i niepełnosprawnym dzieckiem to może ona nie dostała tego antybiotyku? Wiecie, ja zawsze takich historii słucham z dystansem, bo nie raz jest tak, że rodzice czują potrzebę znalezienia przyczyny i sobie dopowiadają coś... to mógł być paciorkowiec a mogło być coś zupełnie innego.

---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:16 ----------

Robusta, mnie boli spojenie łonowe i to dość mocno. Boli jak leżę na lewym boku, jak chcę się przekręcić na drugi bok w nocy, nie bardzo mogę stanąć na jednej nodze bo ból jest masakryczny i jak po leżeniu wstaję to muszę ten ból tak "rozchodzić".
__________________
Well-behaved women rarely make history...

http://www.maxmodels.pl/joycesky.html
JoyceSky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:21   #3819
Robusta
Wtajemniczenie
 
Avatar Robusta
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 2 603
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Dzięki dziewczyny postaram się o tym nie myśleć

w ogóle to Milenka gdzieś taka spokojna, mało co się rusza a jak coś to delikatnie. Chyba naprawdę już jej ciasno. Bardziej ją czuję wieczorem no i to łożysko z przodu zawsze trochę amortyzuje.

JoyceSky

mam praktycznie tak samo z tym spojeniem, muszę to powiedzieć ginowi... Choć czytałam różne rzeczy, że jak boli to mogą skierować na cc, ale dobrze powiedzieć żeby położne wiedziały jak mnie nie układać przy porodzie, żeby krzywdy nie zrobić...
__________________
Razem : 08.03.2012
Zaręczeni: 07.12.2013
Ślub: 18.10.2014

http://suwaczki.slub-wesele.pl/20141018580820.html

Edytowane przez Robusta
Czas edycji: 2015-09-30 o 11:27
Robusta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:25   #3820
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Robusta, w takim razie dopisałam oba terminy

Agusiek89, już dopisałam Twój wózek


Właśnie ściągnęłam wyniki. Ufff, ulżyło mi W morfologii poniżej normy mam hemoglobinę - 11,9 a norma od 12, więc i tak nieźle oraz hematokryt 35,6% (sprawdziłam i tyle samo miałam w poprzedniej morfologii), bazofile mam 0%, zobaczymy co lekarka na to powie. Mocz idealny Ciężar właściwy mam poniżej normy, ale ja piję dużo (w nocy jak się budzę to też piję wodę) i dlatego zawsze mam rozcieńczony mocz. Cieszę się, bo nie ma ciał ketonowych (a przy cukrzycy trzeba tego pilnować) i glukozy w moczu (raz mi wyszedł ślad glukozy, zanim się dowiedziałam o cukrzycy). Czyli ogólnie nie jest źle
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:31   #3821
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Hej wam
Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
Hej

Ja też nie śpię, ale leżę jeszcze w wyrku Muszę zaraz wstać, ale mnie kręgosłup w odcinku krzyżowym boli Wczoraj na SR miałyśmy dobrze, bo nas mężowie masowali


Dzisiaj mam wizytę, już godziny odliczam Jestem ciekawa ile mała waży
Mnie wczoraj tak bolało w krzyżu, że zaczęłam się zastanawiać, czy to czasem nie jakieś skurcze ale jednak na szczęście to tylko kręgosłup, dzisiaj już nie boli

kciuki za wizytę
Cytat:
Napisane przez tylkokasia Pokaż wiadomość
Dokładnie.
Przecież tak samo jemy i pijemy w knajpkach, u znajomych. Bez przesady że takie rzeczy miałby wpływać na donoszenie ciąży
cieszę się, że to piszecie, bo ja już zaczęłam sobie myśleć, że się na matkę nie nadaję, bo w ogóle nie myślę o takich rzeczach typu wyparzanie cytryny, to jak ja swoje dziecko ogarnę jak przy takim małym to trzeba jeszcze bardziej uważać
Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
Robusta, w takim razie dopisałam oba terminy

Agusiek89, już dopisałam Twój wózek


Właśnie ściągnęłam wyniki. Ufff, ulżyło mi W morfologii poniżej normy mam hemoglobinę - 11,9 a norma od 12, więc i tak nieźle oraz hematokryt 35,6% (sprawdziłam i tyle samo miałam w poprzedniej morfologii), bazofile mam 0%, zobaczymy co lekarka na to powie. Mocz idealny Ciężar właściwy mam poniżej normy, ale ja piję dużo (w nocy jak się budzę to też piję wodę) i dlatego zawsze mam rozcieńczony mocz. Cieszę się, bo nie ma ciał ketonowych (a przy cukrzycy trzeba tego pilnować) i glukozy w moczu (raz mi wyszedł ślad glukozy, zanim się dowiedziałam o cukrzycy). Czyli ogólnie nie jest źle
wyniki bardzo ładne

Agusiek, gratuluję zakupu wózeczka


Dostałam od męża na urodziny wyciskarkę do soku, mogę teraz szaleć ze świeżymi soczkami jak macie jakieś sprawdzone połączenia smakowe to podzielcie się
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:34   #3822
Agusiek89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez JoyceSky Pokaż wiadomość
Ja właśnie tak od tygodnia mam 2-3 razy dziennie takie delikatne bóle jak na okres. Jakoś mnie to specjalnie nie stresuje, bo może to te przepowiadacze? Jutro mam wizytę to się spytam gbura.

A co do tej historii z paciorkowcem i niepełnosprawnym dzieckiem to może ona nie dostała tego antybiotyku? Wiecie, ja zawsze takich historii słucham z dystansem, bo nie raz jest tak, że rodzice czują potrzebę znalezienia przyczyny i sobie dopowiadają coś... to mógł być paciorkowiec a mogło być coś zupełnie innego.

---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:16 ----------

Robusta, mnie boli spojenie łonowe i to dość mocno. Boli jak leżę na lewym boku, jak chcę się przekręcić na drugi bok w nocy, nie bardzo mogę stanąć na jednej nodze bo ból jest masakryczny i jak po leżeniu wstaję to muszę ten ból tak "rozchodzić".
Mnie się wydaje, że u tej dziewczyny mogło być tak, że wykryto paciorkowca, dali antybiotyk, ale niekoniecznie wyleczyła się do końca... może w drogach rodnych bakteria została i na dzieciaczka przeszło

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
Robusta, w takim razie dopisałam oba terminy

Agusiek89, już dopisałam Twój wózek


Właśnie ściągnęłam wyniki. Ufff, ulżyło mi W morfologii poniżej normy mam hemoglobinę - 11,9 a norma od 12, więc i tak nieźle oraz hematokryt 35,6% (sprawdziłam i tyle samo miałam w poprzedniej morfologii), bazofile mam 0%, zobaczymy co lekarka na to powie. Mocz idealny Ciężar właściwy mam poniżej normy, ale ja piję dużo (w nocy jak się budzę to też piję wodę) i dlatego zawsze mam rozcieńczony mocz. Cieszę się, bo nie ma ciał ketonowych (a przy cukrzycy trzeba tego pilnować) i glukozy w moczu (raz mi wyszedł ślad glukozy, zanim się dowiedziałam o cukrzycy). Czyli ogólnie nie jest źle
Dziękuję

Uhh super, że wyniki dobre

---------- Dopisano o 11:34 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Iclosemyeyes Pokaż wiadomość
Hej wam
Mnie wczoraj tak bolało w krzyżu, że zaczęłam się zastanawiać, czy to czasem nie jakieś skurcze ale jednak na szczęście to tylko kręgosłup, dzisiaj już nie boli

kciuki za wizytę

cieszę się, że to piszecie, bo ja już zaczęłam sobie myśleć, że się na matkę nie nadaję, bo w ogóle nie myślę o takich rzeczach typu wyparzanie cytryny, to jak ja swoje dziecko ogarnę jak przy takim małym to trzeba jeszcze bardziej uważać

wyniki bardzo ładne

Agusiek, gratuluję zakupu wózeczka


Dostałam od męża na urodziny wyciskarkę do soku, mogę teraz szaleć ze świeżymi soczkami jak macie jakieś sprawdzone połączenia smakowe to podzielcie się
Dziękuję

Ja też myślę czasem jak sobie poradzę w malutkim brzdącem, skoro o siebie zadbać nie potrafię
__________________
Alicja już na świecie
Agusiek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:35   #3823
Robusta
Wtajemniczenie
 
Avatar Robusta
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 2 603
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Poznanianka

gratki za wyniki badań


a ja wczoraj zamówiłam taki przybornik na łóżeczko

Agusiek
ja gdyby nie to forum to też nie zwracałabym uwagi na pewne rzeczy! Po to tu jesteśmy, żeby się wymieniać doświadczeniami i nie możesz tak myśleć!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg przybornik.jpg (198,6 KB, 29 załadowań)
__________________
Razem : 08.03.2012
Zaręczeni: 07.12.2013
Ślub: 18.10.2014

http://suwaczki.slub-wesele.pl/20141018580820.html

Edytowane przez Robusta
Czas edycji: 2015-09-30 o 11:38
Robusta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:36   #3824
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez JoyceSky Pokaż wiadomość
Ja właśnie tak od tygodnia mam 2-3 razy dziennie takie delikatne bóle jak na okres. Jakoś mnie to specjalnie nie stresuje, bo może to te przepowiadacze? Jutro mam wizytę to się spytam gbura.

A co do tej historii z paciorkowcem i niepełnosprawnym dzieckiem to może ona nie dostała tego antybiotyku? Wiecie, ja zawsze takich historii słucham z dystansem, bo nie raz jest tak, że rodzice czują potrzebę znalezienia przyczyny i sobie dopowiadają coś... to mógł być paciorkowiec a mogło być coś zupełnie innego.

---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:16 ----------

Robusta, mnie boli spojenie łonowe i to dość mocno. Boli jak leżę na lewym boku, jak chcę się przekręcić na drugi bok w nocy, nie bardzo mogę stanąć na jednej nodze bo ból jest masakryczny i jak po leżeniu wstaję to muszę ten ból tak "rozchodzić".
Mnie te skurcze trochę denerwują bo nie wiadomo co mam zrobić...czy się szybko położyć czy czekać aż przejdą :X A masz zwiększona ilość wydzieliny? Ja mam ciągle mokro i czasem mam taką wydzielinę jak przy dniach niepłodnych białą. Ponoć to normalne ale jakoś tak dziwnie...

I zgadzam się z tym co napisałaś bo również uważam, że czasem rodzice nie do końca mówią prawdę.

Co do oddychania to mnie jest bardzo ciężko bo wiadomo, Zuzia leży główką do moich żeber i jest mi strasznie ciężko... Za to rwa mnie ciągnie jak nie z jednej strony to z drugiej. Oszaleć idzie ale tak mi dokucza jak noszę coś np. wczoraj na upartego znów wniosłam zakupy a Tż mówił żebym zaczekała na niego Głupia baba
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:42   #3825
olilina
Zakorzenienie
 
Avatar olilina
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 863
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Witam się środowo,

ja dziś byłam w laboratorium, przy okazji zrobiłam sobie badania do konsultacji anastezjologicznej do zzo tak na wszelki wypadek, bo raczej się na zzo nie nastawiam.
Wyniki pewnie będą popołudniu w necie.

Przy okazji wstąpiłam do przychodni, do której będę zapisywać malutką, dostałam namiary na położną, bo w szpitalu wymagają

Co do tej cytryny, ja zawsze obieram i myję, ale pod zimną wodą.
Gdzieś kiedyś czytałam, że cytrusów się nie wyparza i nie myje pod ciepłą wodą bo to czym są psikane przedostaje się w ten sposób do wewnątrz
olilina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:47   #3826
Robusta
Wtajemniczenie
 
Avatar Robusta
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 2 603
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Srebrna
ja teraz głównie leżę, ale jak już zacznę trochę chodzić po domu to od razu taka biała wydzielina i jest mokro...

olilina

nie miałam pojęcia nawet o tym... a co to za badania do zzo ?
__________________
Razem : 08.03.2012
Zaręczeni: 07.12.2013
Ślub: 18.10.2014

http://suwaczki.slub-wesele.pl/20141018580820.html
Robusta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:47   #3827
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez olilina Pokaż wiadomość
Witam się środowo,

ja dziś byłam w laboratorium, przy okazji zrobiłam sobie badania do konsultacji anastezjologicznej do zzo tak na wszelki wypadek, bo raczej się na zzo nie nastawiam.
Wyniki pewnie będą popołudniu w necie.

Przy okazji wstąpiłam do przychodni, do której będę zapisywać malutką, dostałam namiary na położną, bo w szpitalu wymagają
hello, z nieba mi spadłaś z tą przychodnią, bo właśnie sobie przypomniałam, że chcę to załatwić za tydzień przy okazji wizyty. Ja ogólnie nie ogarniam takich spraw związanych z przychodniami itp bo nie korzystałam bardzo długo. Mam tam iść i powiedzieć, że chcę od nich położną środowiskową? To jest taka położna która przyjdzie po porodzie czy może też przed?

a co do konsultacji z anestezjologiem, to jak to przebiega? Jest tylko wywiad czy też jakieś badanie?
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:49   #3828
Agusiek89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez Robusta Pokaż wiadomość
Poznanianka

gratki za wyniki badań


a ja wczoraj zamówiłam taki przybornik na łóżeczko

Agusiek
ja gdyby nie to forum to też nie zwracałabym uwagi na pewne rzeczy! Po to tu jesteśmy, żeby się wymieniać doświadczeniami i nie możesz tak myśleć!
Świetny
Może i tak... no w każdym razie o to mi chodziło, żeby przestrzec przed takimi rzeczami

Cytat:
Napisane przez srebrna_smuga Pokaż wiadomość
Mnie te skurcze trochę denerwują bo nie wiadomo co mam zrobić...czy się szybko położyć czy czekać aż przejdą :X A masz zwiększona ilość wydzieliny? Ja mam ciągle mokro i czasem mam taką wydzielinę jak przy dniach niepłodnych białą. Ponoć to normalne ale jakoś tak dziwnie...

I zgadzam się z tym co napisałaś bo również uważam, że czasem rodzice nie do końca mówią prawdę.

Co do oddychania to mnie jest bardzo ciężko bo wiadomo, Zuzia leży główką do moich żeber i jest mi strasznie ciężko... Za to rwa mnie ciągnie jak nie z jednej strony to z drugiej. Oszaleć idzie ale tak mi dokucza jak noszę coś np. wczoraj na upartego znów wniosłam zakupy a Tż mówił żebym zaczekała na niego Głupia baba
Ja też mam mokro non stop :/

Moje Maleństwo raz się obróciło do góry główką i tak mi się ciężko na przeponie zrobiło, że aż zaczęłam ją głaskać żeby się odwróciła z powrotem... nie wyobrażam sobie jak Ty wytrzymujesz z dzieckiem w takiej pozycji uhh podziwiam
__________________
Alicja już na świecie
Agusiek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:50   #3829
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez olilina Pokaż wiadomość
Witam się środowo,

ja dziś byłam w laboratorium, przy okazji zrobiłam sobie badania do konsultacji anastezjologicznej do zzo tak na wszelki wypadek, bo raczej się na zzo nie nastawiam.
Wyniki pewnie będą popołudniu w necie.

Przy okazji wstąpiłam do przychodni, do której będę zapisywać malutką, dostałam namiary na położną, bo w szpitalu wymagają

Co do tej cytryny, ja zawsze obieram i myję, ale pod zimną wodą.
Gdzieś kiedyś czytałam, że cytrusów się nie wyparza i nie myje pod ciepłą wodą bo to czym są psikane przedostaje się w ten sposób do wewnątrz
Oli gdzie zrobiłaś to badanie i za ile? Też będę przychodnie ogarniać i położna u siebie na osiedlu wezmę dane

Co do cytryny to ja w ogole nie pije jej z herbatą tylko jak już to z wodą i zawsze tylko myję pod ciepłą wodą z kranu. Jeszcze jakoś wszystkie żyjemy Aczkolwiek powiem wam ciekawostkę bo podobno w niemczech maja w ogóle rozdzielone cytryny na te które nadają się do spożycia w herbatach/sokach/wodach i na te które są tylko do obróbki np. do jakiś wypieków etc. No a u nas dają jak leci hehe
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:50   #3830
tylkokasia
Moderator
 
Avatar tylkokasia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 6 522
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Iclosemyeyes - nie martw się. Z czasem jest lepiej
Zobacz sama:


Twoje ubrania:

|
| Pierwsze dziecko
: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog
| potwierdzi ciążę.
|
| Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
|
| Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
| ciuchami.
| _________________________ _________________________ ___
|
| Przygotowanie do porodu:
|
| Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
|
| Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły
| żadnego skutku.
|
| Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
| _________________________ _________________________ ____
|
| Ciuszki dziecięce:
|
| Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90
| stopniach,
| koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
|
| Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz
| ze
| swoimi ubraniami.
|
| Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
| _________________________ _________________________ ____
|
| Płacz:
|
| Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
|
| Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
| niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
|
| Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające
| zabawki w łóżeczku.
| _________________________ _________________________ ____
|
| Gdy upadnie smoczek:
|
| Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
|
| Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
|
| Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
|
| _________________________ _________________________ ____
|
| Przewijanie:
|
| Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy
| brudna
| czy czysta.
|
| Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od
| potrzeby.
|
| Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie
| poskarży
| się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
|
| _________________________ _________________________ ____
|
| Zajęcia:
|
| Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek,
| do
| zoo, do teatrzyku itp.
|
| Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
|
| Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni
| chemicznej.
| _________________________ _________________________ ____
|
| Twoje wyjścia:
|
| Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz
| do
| opiekunki.
|
| Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
|
| Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi
| się
| krew. _________________________ _________________________ ____
|
| W domu:

|
| Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
|
| Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że
| starsze
| go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
|
| Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
| _________________________ _________________________ ____
|
| Połknięcie monety:
|
| Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
|
| Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
|
| Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
__________________
Mój Instagram

Porównując się z innymi, możesz stać się zgorzkniały lub próżny
Zawsze bowiem znajdziesz lepszych lub gorszych od siebie



tylkokasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:55   #3831
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez Robusta Pokaż wiadomość
Srebrna
ja teraz głównie leżę, ale jak już zacznę trochę chodzić po domu to od razu taka biała wydzielina i jest mokro...

olilina

nie miałam pojęcia nawet o tym... a co to za badania do zzo ?
Ufff...czyli to normalne bo już do głowy dostaje od nadmiaru "wrażeń". Chciałabym mieć już malutką przy sobie i spokój psychiczny, że jest tutaj gdzie mogę kontrolować co i jak...

Cytat:
Napisane przez Agusiek89 Pokaż wiadomość
Świetny
Może i tak... no w każdym razie o to mi chodziło, żeby przestrzec przed takimi rzeczami


Ja też mam mokro non stop :/

Moje Maleństwo raz się obróciło do góry główką i tak mi się ciężko na przeponie zrobiło, że aż zaczęłam ją głaskać żeby się odwróciła z powrotem... nie wyobrażam sobie jak Ty wytrzymujesz z dzieckiem w takiej pozycji uhh podziwiam
Nie będę kłamać...to jest bardzo uciążliwe. Nie raz leżę na lewym boku i nie moge złapać tchu a a jak jeszcze zacznie się zbliżać i kręcić główką to już w ogóle mam takie odczucie jak serce co podchodzi do gardła Jeszcze troszkę...

Przez chwilę z tym mokrym miałam wrażenie, że wody mi odchodzą czy coś No schizy okropne
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:56   #3832
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Jak na chłodno nad tym myślę to niemożliwe żeby od paciorkowca i to na końcu ciąży dziecko było niepełnosprawne. Jeśli nawet gbs jest dodatni i nie zostanie podany antybiotyk albo powiedzmy nie zadziała to dziecko może złapać jakąś infekcje,zapalenie płuc,opon mózgowych itp wiadomo groźne dla maleństwa ale niepełnosprawność? Chyba że niepełnosprawnosc to komplikacja po takiej infekcji.

Co do mycia owoców, sparzania cytryn itd jestem przeciwniczką takiego sterylnego życia mam psa,a nie jestem jakąś maniaczką sprzątania czy nawet mycia rąk. Owoce często jadłam nawet w ciąży niemyte. Dla dziecka też jakiś wyparzaczy itp nawet nie kupuje,zwykłe umycie wg mnie wystarczy.
Dajcie spokój dziewczyny,pomyślcie po pierwsze jak my byłyśmy małe to nikt niczego takiego nie wymyślał nawet a jesteśmy zdrowe a po drugie ile mniej ogarniętych, często bardzo młodych czy trochę hmmm patologicznych kobiet ma dzieci, w ciąży o siebie nie dbały,potem o dziecko też nie aż tak a dzieci są zdrowe. Jak my sobie nie poradzimy to kto?
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:56   #3833
lexie42
Zakorzenienie
 
Avatar lexie42
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: DG
Wiadomości: 3 834
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez dzikasliwka Pokaż wiadomość
U mnie GBSa nie ma Właśnie odczytałam wyniki badań

Do mnie dotarł kocyk http://www.lamillou.com/shop/kocyki-...ic-kelly-green Jest cuuudny, taki mięciutki i bardzo gruby
Brawo za wyniki jaki masz kolor kocyka? taki jak na fotce zielony?

Cytat:
Napisane przez Iclosemyeyes Pokaż wiadomość

Dostałam od męża na urodziny wyciskarkę do soku, mogę teraz szaleć ze świeżymi soczkami jak macie jakieś sprawdzone połączenia smakowe to podzielcie się
Mi mama chciała wczoraj dać sokowirówkę, ale już nie miałabym jej gdzie w kuchni postawić. Chociaż może jeszcze zmienię zdanie
Bardzo dawno nie piłam takich świeżo wyciskanych soków, ale na pewno zaczęłabym od jakiś kombinacji z burakiem

Dziewczyny dzisiaj dzień chłopaka macie coś dla tych swoich chłopów? ja mojemu kupiłam bluzkę z długim rękawem, ciekawe czy mu się spodoba. Ostatnio tylko kupujemy rzeczy dla małej więc pomyślałam, że mężowi też się coś należy
lexie42 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 11:56   #3834
olilina
Zakorzenienie
 
Avatar olilina
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 863
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez Robusta Pokaż wiadomość
Srebrna
ja teraz głównie leżę, ale jak już zacznę trochę chodzić po domu to od razu taka biała wydzielina i jest mokro...

olilina

nie miałam pojęcia nawet o tym... a co to za badania do zzo ?
Do konsultacji anastezjologicznej u mnie w szpitalu (a muszę ją mieć wcześniej zrobioną inaczej anastezjolog nawet się nie pofatyguje do zzo) muszę mieć zrobione takie badania jak morfologia + płytki krwi, jonogram, czas kkk i protrombina, wszystko z krwi pobierane

Cytat:
Napisane przez Iclosemyeyes Pokaż wiadomość
hello, z nieba mi spadłaś z tą przychodnią, bo właśnie sobie przypomniałam, że chcę to załatwić za tydzień przy okazji wizyty. Ja ogólnie nie ogarniam takich spraw związanych z przychodniami itp bo nie korzystałam bardzo długo. Mam tam iść i powiedzieć, że chcę od nich położną środowiskową? To jest taka położna która przyjdzie po porodzie czy może też przed?

a co do konsultacji z anestezjologiem, to jak to przebiega? Jest tylko wywiad czy też jakieś badanie?
Ja do szpitala muszę mieć adres przychodni, do której planuję zapisać dziecko (szpital im wysyła potem dokumentację dotyczącą szczepień itd.) oraz namiary na położną środowiskową, do której szpital dzwoni po porodzie, bo ona do 48h od momentu naszego wyjścia ze szpitala ma obowiązek przyjść "w odwiedziny"
U mnie było tak, że poszłam do tej przychodni, Panie dały mi wizytówkę z pieczątką przychodni i wizytówkę położnej z nr telefonu. Wzięły też mój nr telefonu, gdyby położna chciała się ze mną jeszcze spotkać przed porodem, bo takie wizyty też nam przysługują

Co do konsultacji z anastezjologiem, to idę do niego z wynikami tych badan, które wyżej wypisałam i on stwierdza na podstawie tych wyników, czy może mi w ogóle podać zzo.
Z tego co nam położna mówiła, taką konsultację najlepiej zrobić około miesiąca przed terminem i zostaje u nich w dokumentach albo dają mnie. Ale co do zzo to na pewno każdy szpital ma inną praktykę i inne wymagania pod tym względem, więc lepiej zadzwonić i się upewnić

Srebrna smugo ja wszystkie badania i te płatne i te niepłatne mam wysyłane do diagnostyki

Lexie ja mojemu kupiłam babeczkę z owocami :P tak symbolicznie

Fasterko też nie jestem zwolenniczką jakiegoś super sterylnego życia ale owoce i warzywa myję w ciąży dokładnie ze względu na ryzyko zarażenia toksoplazmozą (głównie chodzi o te, które mogły mieć kontakt z ziemią)

Edytowane przez olilina
Czas edycji: 2015-09-30 o 12:02
olilina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 12:01   #3835
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez tylkokasia Pokaż wiadomość
Iclosemyeyes - nie martw się. Z czasem jest lepiej
Zobacz sama:


Twoje ubrania:

|
| Pierwsze dziecko
: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog
| potwierdzi ciążę.
|
| Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
|
| Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
| ciuchami.
| _________________________ _________________________ ___
|
| Przygotowanie do porodu:
|
| Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
|
| Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły
| żadnego skutku.
|
| Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
| _________________________ _________________________ ____
|
| Ciuszki dziecięce:
|
| Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90
| stopniach,
| koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
|
| Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz
| ze
| swoimi ubraniami.
|
| Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
| _________________________ _________________________ ____
|
| Płacz:
|
| Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
|
| Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
| niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
|
| Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające
| zabawki w łóżeczku.
| _________________________ _________________________ ____
|
| Gdy upadnie smoczek:
|
| Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
|
| Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
|
| Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
|
| _________________________ _________________________ ____
|
| Przewijanie:
|
| Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy
| brudna
| czy czysta.
|
| Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od
| potrzeby.
|
| Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie
| poskarży
| się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
|
| _________________________ _________________________ ____
|
| Zajęcia:
|
| Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek,
| do
| zoo, do teatrzyku itp.
|
| Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
|
| Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni
| chemicznej.
| _________________________ _________________________ ____
|
| Twoje wyjścia:
|
| Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz
| do
| opiekunki.
|
| Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
|
| Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi
| się
| krew. _________________________ _________________________ ____
|
| W domu:

|
| Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
|
| Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że
| starsze
| go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
|
| Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
| _________________________ _________________________ ____
|
| Połknięcie monety:
|
| Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
|
| Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
|
| Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.
Hahaha 😁

Wysłane z mojego SM-T230 przy użyciu Tapatalka
karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 12:06   #3836
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Jak na chłodno nad tym myślę to niemożliwe żeby od paciorkowca i to na końcu ciąży dziecko było niepełnosprawne. Jeśli nawet gbs jest dodatni i nie zostanie podany antybiotyk albo powiedzmy nie zadziała to dziecko może złapać jakąś infekcje,zapalenie płuc,opon mózgowych itp wiadomo groźne dla maleństwa ale niepełnosprawność? Chyba że niepełnosprawnosc to komplikacja po takiej infekcji.

Co do mycia owoców, sparzania cytryn itd jestem przeciwniczką takiego sterylnego życia mam psa,a nie jestem jakąś maniaczką sprzątania czy nawet mycia rąk. Owoce często jadłam nawet w ciąży niemyte. Dla dziecka też jakiś wyparzaczy itp nawet nie kupuje,zwykłe umycie wg mnie wystarczy.
Dajcie spokój dziewczyny,pomyślcie po pierwsze jak my byłyśmy małe to nikt niczego takiego nie wymyślał nawet a jesteśmy zdrowe a po drugie ile mniej ogarniętych, często bardzo młodych czy trochę hmmm patologicznych kobiet ma dzieci, w ciąży o siebie nie dbały,potem o dziecko też nie aż tak a dzieci są zdrowe. Jak my sobie nie poradzimy to kto?
Dokładnie Nic dodać nic ująć

Cytat:
Napisane przez lexie42 Pokaż wiadomość
Brawo za wyniki jaki masz kolor kocyka? taki jak na fotce zielony?


Mi mama chciała wczoraj dać sokowirówkę, ale już nie miałabym jej gdzie w kuchni postawić. Chociaż może jeszcze zmienię zdanie
Bardzo dawno nie piłam takich świeżo wyciskanych soków, ale na pewno zaczęłabym od jakiś kombinacji z burakiem

Dziewczyny dzisiaj dzień chłopaka macie coś dla tych swoich chłopów? ja mojemu kupiłam bluzkę z długim rękawem, ciekawe czy mu się spodoba. Ostatnio tylko kupujemy rzeczy dla małej więc pomyślałam, że mężowi też się coś należy
Kupiłam wczoraj mojemu pasek ze skóry bo szybko wszystkie niszczy i nie mogę na to patrzeć Też planuję kupić sokowirówkę, jak masz możliwość to bierz Wypiłabym taki sok z jarmuża (dużo żelaza), jabłuszka, bananka i może jagód
Muszę namówić męża do kupna i do tego maszynę do gotowania na parze ;p

Cytat:
Napisane przez olilina Pokaż wiadomość
Do konsultacji anastezjologicznej u mnie w szpitalu (a muszę ją mieć wcześniej zrobioną inaczej anastezjolog nawet się nie pofatyguje do zzo) muszę mieć zrobione takie badania jak morfologia + płytki krwi, jonogram, czas kkk i protrombina, wszystko z krwi pobierane


Ja do szpitala muszę mieć adres przychodni, do której planuję zapisać dziecko (szpital im wysyła potem dokumentację dotyczącą szczepień itd.) oraz namiary na położną środowiskową, do której szpital dzwoni po porodzie, bo ona do 48h od momentu naszego wyjścia ze szpitala ma obowiązek przyjść "w odwiedziny"
U mnie było tak, że poszłam do tej przychodni, Panie dały mi wizytówkę z pieczątką przychodni i wizytówkę położnej z nr telefonu. Wzięły też mój nr telefonu, gdyby położna chciała się ze mną jeszcze spotkać przed porodem, bo takie wizyty też nam przysługują

Co do konsultacji z anastezjologiem, to idę do niego z wynikami tych badan, które wyżej wypisałam i on stwierdza na podstawie tych wyników, czy może mi w ogóle podać zzo.
Z tego co nam położna mówiła, taką konsultację najlepiej zrobić około miesiąca przed terminem i zostaje u nich w dokumentach albo dają mnie. Ale co do zzo to na pewno każdy szpital ma inną praktykę i inne wymagania pod tym względem, więc lepiej zadzwonić i się upewnić

Srebrna smugo ja wszystkie badania i te płatne i te niepłatne mam wysyłane do diagnostyki

Lexie ja mojemu kupiłam babeczkę z owocami :P tak symbolicznie

Fasterko też nie jestem zwolenniczką jakiegoś super sterylnego życia ale owoce i warzywa myję w ciąży dokładnie ze względu na ryzyko zarażenia toksoplazmozą (głównie chodzi o te, które mogły mieć kontakt z ziemią)
Super dzięki za info Ogarnę to w przyszłym tygodniu po wizycie u gin jak już będę wiedziała na czym stoję
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 12:06   #3837
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Co do mycia owoców, sparzania cytryn itd jestem przeciwniczką takiego sterylnego życia mam psa,a nie jestem jakąś maniaczką sprzątania czy nawet mycia rąk. Owoce często jadłam nawet w ciąży niemyte. Dla dziecka też jakiś wyparzaczy itp nawet nie kupuje,zwykłe umycie wg mnie wystarczy.
Dajcie spokój dziewczyny,pomyślcie po pierwsze jak my byłyśmy małe to nikt niczego takiego nie wymyślał nawet a jesteśmy zdrowe a po drugie ile mniej ogarniętych, często bardzo młodych czy trochę hmmm patologicznych kobiet ma dzieci, w ciąży o siebie nie dbały,potem o dziecko też nie aż tak a dzieci są zdrowe. Jak my sobie nie poradzimy to kto?

Dokładnie, mam takie samo zdanie
Co prawda ja warzywa i owoce myje, nawet jak je obieram ze skórki, ale żadnych wyparzaczy nie kupuję, według mnie to zbędne wydatki - smoczki wyparzę zalewając je wrzątkiem lub gotując


A co do Dnia Chłopaka to ja nic mojemu nie kupuję, bo on mi też na Dzień Kobiet nic nie kupuje. Po drugie to niesprawiedliwe,że faceci mają dwa święta - dzień chłopaka i dzień mężczyzny (10 marca)...
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 12:08   #3838
Agusiek89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez srebrna_smuga Pokaż wiadomość
Ufff...czyli to normalne bo już do głowy dostaje od nadmiaru "wrażeń". Chciałabym mieć już malutką przy sobie i spokój psychiczny, że jest tutaj gdzie mogę kontrolować co i jak...



Nie będę kłamać...to jest bardzo uciążliwe. Nie raz leżę na lewym boku i nie moge złapać tchu a a jak jeszcze zacznie się zbliżać i kręcić główką to już w ogóle mam takie odczucie jak serce co podchodzi do gardła Jeszcze troszkę...

Przez chwilę z tym mokrym miałam wrażenie, że wody mi odchodzą czy coś No schizy okropne
No nie wątpię... Jeszcze chwilę wytrzymaj i zaraz będziesz ją tulić

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Jak na chłodno nad tym myślę to niemożliwe żeby od paciorkowca i to na końcu ciąży dziecko było niepełnosprawne. Jeśli nawet gbs jest dodatni i nie zostanie podany antybiotyk albo powiedzmy nie zadziała to dziecko może złapać jakąś infekcje,zapalenie płuc,opon mózgowych itp wiadomo groźne dla maleństwa ale niepełnosprawność? Chyba że niepełnosprawnosc to komplikacja po takiej infekcji.

Co do mycia owoców, sparzania cytryn itd jestem przeciwniczką takiego sterylnego życia mam psa,a nie jestem jakąś maniaczką sprzątania czy nawet mycia rąk. Owoce często jadłam nawet w ciąży niemyte. Dla dziecka też jakiś wyparzaczy itp nawet nie kupuje,zwykłe umycie wg mnie wystarczy.
Dajcie spokój dziewczyny,pomyślcie po pierwsze jak my byłyśmy małe to nikt niczego takiego nie wymyślał nawet a jesteśmy zdrowe a po drugie ile mniej ogarniętych, często bardzo młodych czy trochę hmmm patologicznych kobiet ma dzieci, w ciąży o siebie nie dbały,potem o dziecko też nie aż tak a dzieci są zdrowe. Jak my sobie nie poradzimy to kto?
Niepełnosprawność w tym wypadku to raczej komplikacja po zakażeniu... widziałam brzdąca, wyglądał normalnie, tyle że miał okularki i pełzał po podłodze śmiejąc się... nawet nie pomyślałam, że jest chory, potem ona właśnie mówi że dziecko ma 1,5 roku a siedzieć jeszcze nie potrafi...

A to, że nastolatki czy jakieś patologiczne ćpunki rodzą zdrowe dzieci to prawda, ale też ogromna niesprawiedliwość... Dzieci wychuchane, planowane rodzą się chore a takie patologie rodzą zdrowe dzieci

Cytat:
Napisane przez lexie42 Pokaż wiadomość
Brawo za wyniki jaki masz kolor kocyka? taki jak na fotce zielony?


Mi mama chciała wczoraj dać sokowirówkę, ale już nie miałabym jej gdzie w kuchni postawić. Chociaż może jeszcze zmienię zdanie
Bardzo dawno nie piłam takich świeżo wyciskanych soków, ale na pewno zaczęłabym od jakiś kombinacji z burakiem

Dziewczyny dzisiaj dzień chłopaka macie coś dla tych swoich chłopów? ja mojemu kupiłam bluzkę z długim rękawem, ciekawe czy mu się spodoba. Ostatnio tylko kupujemy rzeczy dla małej więc pomyślałam, że mężowi też się coś należy
Mój mówi, że on nie obchodzi bo jest mężczyzną a nie chłopakiem na 10 marca mu zawsze prezent daję
__________________
Alicja już na świecie
Agusiek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 12:08   #3839
Robusta
Wtajemniczenie
 
Avatar Robusta
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 2 603
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Olilina
muszę o to popytać jak pojadę z TŻetem odwiedzić porodówkę.

Fasterka
generalnie mam podobne zdanie na temat sterylności, moja bratowa tak robi z córką i ta ledwo co w piach wejdzie to ma jakieś wysypki... ale jak się czyta niektóre rzeczy to poprostu człowiek schizuje...
__________________
Razem : 08.03.2012
Zaręczeni: 07.12.2013
Ślub: 18.10.2014

http://suwaczki.slub-wesele.pl/20141018580820.html
Robusta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-30, 12:15   #3840
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Tylkokasia, umiesz pocieszyć apropos to dzisiaj ruszyłam z praniem, była segregacja kolorystyczna i specjalny płyn dla dziecka, ale tylko 40 stopni zamiast 90, strach się bać co będzie przy trzecim potomku

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Co do mycia owoców, sparzania cytryn itd jestem przeciwniczką takiego sterylnego życia mam psa,a nie jestem jakąś maniaczką sprzątania czy nawet mycia rąk. Owoce często jadłam nawet w ciąży niemyte. Dla dziecka też jakiś wyparzaczy itp nawet nie kupuje,zwykłe umycie wg mnie wystarczy.
Dajcie spokój dziewczyny,pomyślcie po pierwsze jak my byłyśmy małe to nikt niczego takiego nie wymyślał nawet a jesteśmy zdrowe a po drugie ile mniej ogarniętych, często bardzo młodych czy trochę hmmm patologicznych kobiet ma dzieci, w ciąży o siebie nie dbały,potem o dziecko też nie aż tak a dzieci są zdrowe. Jak my sobie nie poradzimy to kto?
ja też sterylnego życia nie prowadzę, bo jestem leniem do obowiązków domowych plus mieszkamy z kotem, więc chyba bym musiała wszystko codziennie odparzać, żeby było idealnie sterylizatora też nie kupiłam, powyparzam we wrzątku
Cytat:
Napisane przez lexie42 Pokaż wiadomość
Mi mama chciała wczoraj dać sokowirówkę, ale już nie miałabym jej gdzie w kuchni postawić. Chociaż może jeszcze zmienię zdanie
Bardzo dawno nie piłam takich świeżo wyciskanych soków, ale na pewno zaczęłabym od jakiś kombinacji z burakiem

Dziewczyny dzisiaj dzień chłopaka macie coś dla tych swoich chłopów? ja mojemu kupiłam bluzkę z długim rękawem, ciekawe czy mu się spodoba. Ostatnio tylko kupujemy rzeczy dla małej więc pomyślałam, że mężowi też się coś należy
ja też mam dość kuchnie zagraconą niestety, ale pocieszam się, że to tylko tymczasowo, bo mniej więcej za rok się wyprowadzimy na swoje to tam będziemy mieć kuchnie pojemniejszą właśnie też myślałam o czymś z burakiem, chyba dobrze się z jabłkiem komponuje. Przyda mi się na poziom żelaza

my dnia chłopaka nie obchodzimy za bardzo tak samo jak dnia kobiet i swoich imienin (głównie dlatego, że mąż nie pamięta nigdy kiedy ja mam, więc ja też "zapominam" o jego )
Cytat:
Napisane przez olilina Pokaż wiadomość
Do konsultacji anastezjologicznej u mnie w szpitalu (a muszę ją mieć wcześniej zrobioną inaczej anastezjolog nawet się nie pofatyguje do zzo) muszę mieć zrobione takie badania jak morfologia + płytki krwi, jonogram, czas kkk i protrombina, wszystko z krwi pobierane


Ja do szpitala muszę mieć adres przychodni, do której planuję zapisać dziecko (szpital im wysyła potem dokumentację dotyczącą szczepień itd.) oraz namiary na położną środowiskową, do której szpital dzwoni po porodzie, bo ona do 48h od momentu naszego wyjścia ze szpitala ma obowiązek przyjść "w odwiedziny"
U mnie było tak, że poszłam do tej przychodni, Panie dały mi wizytówkę z pieczątką przychodni i wizytówkę położnej z nr telefonu. Wzięły też mój nr telefonu, gdyby położna chciała się ze mną jeszcze spotkać przed porodem, bo takie wizyty też nam przysługują

Co do konsultacji z anastezjologiem, to idę do niego z wynikami tych badan, które wyżej wypisałam i on stwierdza na podstawie tych wyników, czy może mi w ogóle podać zzo.
Z tego co nam położna mówiła, taką konsultację najlepiej zrobić około miesiąca przed terminem i zostaje u nich w dokumentach albo dają mnie. Ale co do zzo to na pewno każdy szpital ma inną praktykę i inne wymagania pod tym względem, więc lepiej zadzwonić i się upewnić
dziękuję, czyli w sumie jest tak jak podejrzewałam, mam nadzieję, że nie zapomnę znowu tego załatwić

co do zzo to pytałam bardziej z ciekawości, bo nawet szpitala jeszcze nie wybrałam
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-08 13:45:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.