Mamusie październikowe 2015, część 8 :) ! - Strona 148 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-08, 08:26   #4411
Doorisska
Rozeznanie
 
Avatar Doorisska
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Ja mam zamiar do końca weekendu się wyrobić, ciekawe czy lekarze będą mieli taki sam plan Jest jakaś szansa że dziś się dowiem

Zaznacz ładnie, że opisujesz poród bo ja też nie będę czytać póki co, a na tapatalk nie działa biała czcionka a że jadę dziś do szpitala po Wiktora, to będę z Wami pewnie siedzieć o wiele więcej niż zwykle Jeszcze raz gratulacje !
To może na FB napisze

Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A8-50L przy użyciu Tapatalka
__________________
Będę mamą <3
Doorisska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:28   #4412
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez Malpka Pokaż wiadomość
hej
korzystając z chwili opiszę wam krótko jak to się u mnie działo

Jak już wiecie w piątek 2.10 miałąm się stawić na IP celem przyjęcia do szpitala. Zbadali mnie wypełniłam wszystkie papiery i poszłam na patologię. Tam dostałam pierwszy zastrzyk na płucka, podłączyli ktg które wyszło dobrze. Na wieczór zaczął mnie boleć brzuch dołem. Nie były to skurcze ani napinanie macicy tylko taki mocny ból. Akurat przyszła położna posłuchać tętna to jej o tym powiedziałąm i zdecydowali podłączyć mnie pod ktg. No i tu już tętno zaczynało być raz normalne raz niskie tzn 90-120. Leżałam pod tym ktg 1,5h prawie do północy później przyszedł lekarz i mówił że jakbym czuła jakikolwiek niepokój to mam dzwonić po nich. Nocy prawie wcale nie przespałam z tego stresu, ale mały ładnie się ruszał brzuch przestał boleć więc nikogo nie wołałam.
Rano znów ktg o 6 i to tętno znów takie niemrawe, bo jedynie jak kopnął to było wyższe a tak to w granicach 100-130.Poleżałąm znów 1,5 h później drugi zastrzyk na płuca i tyle. Dzień zleciał wieczorem znów przyszła położna posłuchać na noc tętna i trafiła na moment jak mały kopnął wiec pokazało jej sie tetno 135 i mowi ze jest ok. Ale ja jej mówię ze rano dziecię miało bardzo niskie bo 90-120 i teraz znó mnie brzuch boli. Poszła chyba na konsultacje, bo wróciła i stwierdziła że jednak mnie podłączą. No i jak tylko podpięła ktg to tętno od razu w granicach 85-115 poleżałam znów prawie 2 h później przyszedł lekarz po 23 zrobił mi usg też długo, poszedł na konsultacje do docenta i stwierdzili że będą mnie ciąć tak więc szybko mnie poganiali zebrałąm się na górę. Była godzina 23.50 dzwonie do męża ten nie odbiera więc mu tylko smsa napisałam ze cc.
Na sali za to trafiłąm na doborowe towarzystwo lekarzy bardzo zabawnych, śmiesznych, cały czas się śmieli żąrtowali zagadywali do mnie Zaczeli mi wymyślać imiona dla syna tymu Ziemowit, Dobromir itp i ogólnie było bardzo wesoło. No i okazało się że maluch był okręcony pępowiną dlatego to tętno tak leciało tak więc dobrze że prawie wymusiłam to wieczorne ktg bo tak to różnie się mogło dziać

Po wszystkim napisałąm mężowi smsa tak więc dopiero o 6 rano jak go Karol obudził dowiedział się ze ma syna Jako ze spał u rodziców z dziećmi zostawił telefon na dole a spali na górze i dlatego nie słyszał, ale z rana przyjechał do nas Na szczęście z Wojtusiem wszystko dobrze, porobili mu wszystkie badania w szpitalu i usg główki i brzucha i co tam trzeba po takich oplątaniach Ale strachu się najadłam
No więc koniec tej nudnej historii
Super, że wszystko ok i nie było żadnych komplikacji
A lekarze nie widzieli na usg owinięcia pępowiną? Bo mi gin na wizycie to sprawdza i mówi wprost, ze owiniety nie jest wiec to chyba widac
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:29   #4413
AgatkaSz
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaSz
 
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 824
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez Malpka Pokaż wiadomość
hej
korzystając z chwili opiszę wam krótko jak to się u mnie działo

Jak już wiecie w piątek 2.10 miałąm się stawić na IP celem przyjęcia do szpitala. Zbadali mnie wypełniłam wszystkie papiery i poszłam na patologię. Tam dostałam pierwszy zastrzyk na płucka, podłączyli ktg które wyszło dobrze. Na wieczór zaczął mnie boleć brzuch dołem. Nie były to skurcze ani napinanie macicy tylko taki mocny ból. Akurat przyszła położna posłuchać tętna to jej o tym powiedziałąm i zdecydowali podłączyć mnie pod ktg. No i tu już tętno zaczynało być raz normalne raz niskie tzn 90-120. Leżałam pod tym ktg 1,5h prawie do północy później przyszedł lekarz i mówił że jakbym czuła jakikolwiek niepokój to mam dzwonić po nich. Nocy prawie wcale nie przespałam z tego stresu, ale mały ładnie się ruszał brzuch przestał boleć więc nikogo nie wołałam.
Rano znów ktg o 6 i to tętno znów takie niemrawe, bo jedynie jak kopnął to było wyższe a tak to w granicach 100-130.Poleżałąm znów 1,5 h później drugi zastrzyk na płuca i tyle. Dzień zleciał wieczorem znów przyszła położna posłuchać na noc tętna i trafiła na moment jak mały kopnął wiec pokazało jej sie tetno 135 i mowi ze jest ok. Ale ja jej mówię ze rano dziecię miało bardzo niskie bo 90-120 i teraz znó mnie brzuch boli. Poszła chyba na konsultacje, bo wróciła i stwierdziła że jednak mnie podłączą. No i jak tylko podpięła ktg to tętno od razu w granicach 85-115 poleżałam znów prawie 2 h później przyszedł lekarz po 23 zrobił mi usg też długo, poszedł na konsultacje do docenta i stwierdzili że będą mnie ciąć tak więc szybko mnie poganiali zebrałąm się na górę. Była godzina 23.50 dzwonie do męża ten nie odbiera więc mu tylko smsa napisałam ze cc.
Na sali za to trafiłąm na doborowe towarzystwo lekarzy bardzo zabawnych, śmiesznych, cały czas się śmieli żąrtowali zagadywali do mnie Zaczeli mi wymyślać imiona dla syna tymu Ziemowit, Dobromir itp i ogólnie było bardzo wesoło. No i okazało się że maluch był okręcony pępowiną dlatego to tętno tak leciało tak więc dobrze że prawie wymusiłam to wieczorne ktg bo tak to różnie się mogło dziać

Po wszystkim napisałąm mężowi smsa tak więc dopiero o 6 rano jak go Karol obudził dowiedział się ze ma syna Jako ze spał u rodziców z dziećmi zostawił telefon na dole a spali na górze i dlatego nie słyszał, ale z rana przyjechał do nas Na szczęście z Wojtusiem wszystko dobrze, porobili mu wszystkie badania w szpitalu i usg główki i brzucha i co tam trzeba po takich oplątaniach Ale strachu się najadłam
No więc koniec tej nudnej historii
Dobrze ze bylas pod kontrola i sama czuwałaś tz pewnie w szoku byl rano






Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Coś Ty, na lotnisku w tej cenie kupisz coca-colę
Szpital zatęchły prlem ale produkty w automacie burżujskie


Gratulacje!



Nigdy w ciąży nie wstałam w nocy do toalety Czasem budze sie bo mi za cieplo albo mam koszmary ale ostatnie dwie noce przespalam jak zabita

Ide za chwile do Lidla, dzis babskie ciuchy i tak sie napalilam na jeden sweterek... Mam nadzieje że chamy wszystkiego nie rozebraly Miałam isc na otwarcie o 8:00, TŻ mial dzis wyjsc do pracy na 7:50 to stwierdzilam ze z nim wstane, tymczasem budzik dzwoni a tam juz 7:45 bo mu sie pomylilo i ma isc jednak na 8:50 :/
O bede na miescie tez zajde zobacze
__________________
16.01.2014r. Inga
14.10.2015r. Nel <3
02.2017r. maleństwo <3
AgatkaSz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:48   #4414
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez Doorisska Pokaż wiadomość
To może na FB napisze

Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A8-50L przy użyciu Tapatalka
Przecież fb też czytam )))
Pisz gdzie chcesz myślę, że wyłapie że to o opis porodu a ja nie z takich co i tak przeczytają, traumatyczne rzeczy z natury rzeczy omiajam i wypycham z umysłu

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:55   #4415
kasia_aa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 1 085
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez Doorisska Pokaż wiadomość
Kacper 4100g, 63cm, 10pkt. Ur 8.10.15 o 00:12. Jestem po CC. Później opisze

Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A8-50L przy użyciu Tapatalka
Doriska Gratulacje nareszcie!!!
kasia_aa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:56   #4416
toskaKrk
Wtajemniczenie
 
Avatar toskaKrk
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 851
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Witam się w dniu TP

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Wszystkie humory co raz to gorsze widzę:/

Nochalek mi się odtyka od inhalacji
Ja wstałam taka chora, że tylko siąść i płakać
Syrop z cebuli się robi, inhalacje już za mną, a czosnek, miód i cytrynę dopisałam mamie do listy zakupów.
Kurde no pewnie wszystko przez to bieganie z młodym do przychodni co dwa dni :/

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Pan Sówka 3tygodniowy w załczniku, ciotki
Aaaa cudny jak zawsze

Cytat:
Napisane przez Doorisska Pokaż wiadomość
Kacper 4100g, 63cm, 10pkt. Ur 8.10.15 o 00:12. Jestem po CC. Później opisze
Gratulacje Doriska!
No i mamy pierwszego prawdziwego kluska wątkowego

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Ja mam zamiar do końca weekendu się wyrobić, ciekawe czy lekarze będą mieli taki sam plan Jest jakaś szansa że dziś się dowiem
Koniecznie pisz szczegółowo co i jak, bo kto wie co mi się przyda za tydzień

Cytat:
Napisane przez Malpka Pokaż wiadomość
hej
korzystając z chwili opiszę wam krótko jak to się u mnie działo
Kochana raz jeszcze serdecznie gratuluję
Jednak matczyna intuicja nie zawodzi

Ja właśnie dlatego jestem upierdliwa i na każdej wizycie gnębię lekarzy i wypytuję o wszystko i nie daję się spławić, bo wolę o jedno czy dwa badania za dużo zrobić, ale być spokojna, na ile się da
toskaKrk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:10   #4417
AgatkaSz
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaSz
 
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 824
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Ja juz pod ktg z tego co widze to skurczy brak jakich kolwiek :/

---------- Dopisano o 09:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ----------

Łiiii skurczyk taki na setke wyszedł
__________________
16.01.2014r. Inga
14.10.2015r. Nel <3
02.2017r. maleństwo <3
AgatkaSz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:19   #4418
AgatkaSz
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaSz
 
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 824
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Jeden ale jaki ładny
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1444288755584.jpg (68,5 KB, 15 załadowań)
__________________
16.01.2014r. Inga
14.10.2015r. Nel <3
02.2017r. maleństwo <3
AgatkaSz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:21   #4419
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez Daisy 85 Pokaż wiadomość
mi się tak sobie podoba

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Dlatego sobie tyle narobiła tych dzieci

Ej to malutka walizeczka a nie wielka waliza TO mnie chyba nie skierują na lotnisko



A ta woda 0, 75 to rozumiem że na zwilżenia ust podczas porodu? U mnie to tak by było pewnie hehhe ale ja straszny żłopak jestem

---------- Dopisano o 23:23 ---------- Poprzedni post napisano o 23:21 ----------



Okropne. Nie licytuj. Idź spać. To do kiedy ta licytacja?
szczerze mówiąc przy tamtym porodzie nie przypominam sobie bym w ogole coś piła ; p

Cytat:
Napisane przez Daisy 85 Pokaż wiadomość
patrzcie na to:
http://allegro.pl/czapka-myszka-szyd...662977169.html
tylko czemu krówek nie mają co by pasowało do mojego kombinezonu

---------- Dopisano o 23:39 ---------- Poprzedni post napisano o 23:35 ----------

i coś dla Oliath
http://allegro.pl/czapka-sowa-szara-...682594084.html
http://allegro.pl/czapka-sowa-37-40c...611584936.html
mam po synku tą sówkę

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
CHORUTKIE KOZY, antybiotyk wklejam jest mega skuteczny
muszę to sobie zapisać, a przy kp to tez bedzie mozna?

Cytat:
Napisane przez Doorisska Pokaż wiadomość
Kacper 4100g, 63cm, 10pkt. Ur 8.10.15 o 00:12. Jestem po CC. Później opisze

Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A8-50L przy użyciu Tapatalka
kawał chłopa. czekam na opis
gratuluję!

Cytat:
Napisane przez Malpka Pokaż wiadomość
hej
korzystając z chwili opiszę wam krótko jak to się u mnie działo

Jak już wiecie w piątek 2.10 miałąm się stawić na IP celem przyjęcia do szpitala. Zbadali mnie wypełniłam wszystkie papiery i poszłam na patologię. Tam dostałam pierwszy zastrzyk na płucka, podłączyli ktg które wyszło dobrze. Na wieczór zaczął mnie boleć brzuch dołem. Nie były to skurcze ani napinanie macicy tylko taki mocny ból. Akurat przyszła położna posłuchać tętna to jej o tym powiedziałąm i zdecydowali podłączyć mnie pod ktg. No i tu już tętno zaczynało być raz normalne raz niskie tzn 90-120. Leżałam pod tym ktg 1,5h prawie do północy później przyszedł lekarz i mówił że jakbym czuła jakikolwiek niepokój to mam dzwonić po nich. Nocy prawie wcale nie przespałam z tego stresu, ale mały ładnie się ruszał brzuch przestał boleć więc nikogo nie wołałam.
Rano znów ktg o 6 i to tętno znów takie niemrawe, bo jedynie jak kopnął to było wyższe a tak to w granicach 100-130.Poleżałąm znów 1,5 h później drugi zastrzyk na płuca i tyle. Dzień zleciał wieczorem znów przyszła położna posłuchać na noc tętna i trafiła na moment jak mały kopnął wiec pokazało jej sie tetno 135 i mowi ze jest ok. Ale ja jej mówię ze rano dziecię miało bardzo niskie bo 90-120 i teraz znó mnie brzuch boli. Poszła chyba na konsultacje, bo wróciła i stwierdziła że jednak mnie podłączą. No i jak tylko podpięła ktg to tętno od razu w granicach 85-115 poleżałam znów prawie 2 h później przyszedł lekarz po 23 zrobił mi usg też długo, poszedł na konsultacje do docenta i stwierdzili że będą mnie ciąć tak więc szybko mnie poganiali zebrałąm się na górę. Była godzina 23.50 dzwonie do męża ten nie odbiera więc mu tylko smsa napisałam ze cc.
Na sali za to trafiłąm na doborowe towarzystwo lekarzy bardzo zabawnych, śmiesznych, cały czas się śmieli żąrtowali zagadywali do mnie Zaczeli mi wymyślać imiona dla syna tymu Ziemowit, Dobromir itp i ogólnie było bardzo wesoło. No i okazało się że maluch był okręcony pępowiną dlatego to tętno tak leciało tak więc dobrze że prawie wymusiłam to wieczorne ktg bo tak to różnie się mogło dziać

Po wszystkim napisałąm mężowi smsa tak więc dopiero o 6 rano jak go Karol obudził dowiedział się ze ma syna Jako ze spał u rodziców z dziećmi zostawił telefon na dole a spali na górze i dlatego nie słyszał, ale z rana przyjechał do nas Na szczęście z Wojtusiem wszystko dobrze, porobili mu wszystkie badania w szpitalu i usg główki i brzucha i co tam trzeba po takich oplątaniach Ale strachu się najadłam
No więc koniec tej nudnej historii
dobrze, że wszystko skończyło się pomyślnie.

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Coś Ty, na lotnisku w tej cenie kupisz coca-colę
Szpital zatęchły prlem ale produkty w automacie burżujskie


Gratulacje!



Nigdy w ciąży nie wstałam w nocy do toalety Czasem budze sie bo mi za cieplo albo mam koszmary ale ostatnie dwie noce przespalam jak zabita

Ide za chwile do Lidla, dzis babskie ciuchy i tak sie napalilam na jeden sweterek... Mam nadzieje że chamy wszystkiego nie rozebraly Miałam isc na otwarcie o 8:00, TŻ mial dzis wyjsc do pracy na 7:50 to stwierdzilam ze z nim wstane, tymczasem budzik dzwoni a tam juz 7:45 bo mu sie pomylilo i ma isc jednak na 8:50 :/
który sweterek? ja też bym się wybrała, ale wolałabym mierzyć już bez brzucha

Cytat:
Napisane przez AgatkaSz Pokaż wiadomość
Ja juz pod ktg z tego co widze to skurczy brak jakich kolwiek :/

---------- Dopisano o 09:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ----------

Łiiii skurczyk taki na setke wyszedł
oby więcej takich ; )
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:23   #4420
toskaKrk
Wtajemniczenie
 
Avatar toskaKrk
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 851
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez AgatkaSz Pokaż wiadomość
Jeden ale jaki ładny
Też wczoraj miałam jeden taki ładny i trochę dłużej trzymał niż u Ciebie, ale jeden taki samotny nie poszaleje
toskaKrk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:28   #4421
blindness_94
Zadomowienie
 
Avatar blindness_94
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 140
GG do blindness_94
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Jutro kroplówki nie dostanę . A ze w weekend z reguły nie dają, to będę czekać do poniedziałku aż zaczną cos robić . Kolejne dni przelezane na marne . Ehh, mogliby mnie pociąć i miałabym z głowy. I tak z ta szyjka sie cuda nie staną skoro jestem tydzien po terminie i dalej jest tak samo, jak było 35 tygodni temu . Podejrzewam, ze poczekają do poniedziałku i gdzieś wtorek/środa ciecie. Chyba, ze zdarzy sie cud i albo samo sie zacznie albo moja szyjka jakimś cudem zacznie sie przygotowywać do porodu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
12.10.2015
blindness_94 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:39   #4422
vikicullen
Zadomowienie
 
Avatar vikicullen
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 936
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Dziś był mój termin porodu tak sobie pomyślałam, że wsumie nie napisałam dokładnie jak to było u mnie, nie wiem czy pamiętacie miałam tą jelitówke, dwa dni przed takie miałam rozwolnienie i wymioty ze szok, pół miski, i nocą tez, w środę odeszło mi trochę czopa, ale to był przezroczysty śluz o nie było go za wiele. Jeszcze w nocy w środę raz wstałam do kibelka (rozwolnienie) rano wstałam o 8.00 przygotowałam synka do przedszkola i położyłam się jeszcze, ok 10.00 coś mokrego poczułam, pomyslalm ze to śluz, a tu czuje coraz bardziej mokro, lecę do kibelka a tu chlust skurczy nie miałam jeszcze, lekkie twatdnienie brzucha, zadzwoniłam po teścia żeby mnie zawiozl do szpitala, czekałam na niego i zaczęły juz pojawiać się skurcze, wody mi się saczyly cały czas, w szpitalu ktg, podpisalam zgodę na cc, zabrali mnie do pokoju tam gdzie się rodzi, i czekałam na salę operacyjną czekałam z 40min I już wtedy pojawiły się takie mocne skurcze co 5min, powiem wam że nie wiem czy dałabym rade kilka godzin tak z bólami chodzić, naprawdę były bolesne :/ wzięli mnie na stół, o 13.10 wyciągnęli małą

---------- Dopisano o 09:37 ---------- Poprzedni post napisano o 09:29 ----------

No i jednak wybraliśmy inne imię, czy mogę prosić o zmianę na 1 stronie? Wybraliśmy imię Paulinka

---------- Dopisano o 09:39 ---------- Poprzedni post napisano o 09:37 ----------

Cytat:
Napisane przez blindness_94 Pokaż wiadomość
Jutro kroplówki nie dostanę . A ze w weekend z reguły nie dają, to będę czekać do poniedziałku aż zaczną cos robić . Kolejne dni przelezane na marne . Ehh, mogliby mnie pociąć i miałabym z głowy. I tak z ta szyjka sie cuda nie staną skoro jestem tydzien po terminie i dalej jest tak samo, jak było 35 tygodni temu . Podejrzewam, ze poczekają do poniedziałku i gdzieś wtorek/środa ciecie. Chyba, ze zdarzy sie cud i albo samo sie zacznie albo moja szyjka jakimś cudem zacznie sie przygotowywać do porodu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wiem co czujesz, tez miałam podobnie w 1 ciąży, leżałam u czekałam :/
__________________
MICHAŁEK ur. 15.11.2010 r.

http://www.suwaczki.com/tickers/atdc2n0askflsw50.png

PAULINKA ur. 01.10.2015 r.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37tv739lp63vo5.png
vikicullen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:49   #4423
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez blindness_94 Pokaż wiadomość
Jutro kroplówki nie dostanę . A ze w weekend z reguły nie dają, to będę czekać do poniedziałku aż zaczną cos robić . Kolejne dni przelezane na marne . Ehh, mogliby mnie pociąć i miałabym z głowy. I tak z ta szyjka sie cuda nie staną skoro jestem tydzien po terminie i dalej jest tak samo, jak było 35 tygodni temu . Podejrzewam, ze poczekają do poniedziałku i gdzieś wtorek/środa ciecie. Chyba, ze zdarzy sie cud i albo samo sie zacznie albo moja szyjka jakimś cudem zacznie sie przygotowywać do porodu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
biedna, może jednak samo się coś zacznie, myśl pozytywnie!
Cytat:
Napisane przez vikicullen Pokaż wiadomość
Dziś był mój termin porodu tak sobie pomyślałam, że wsumie nie napisałam dokładnie jak to było u mnie, nie wiem czy pamiętacie miałam tą jelitówke, dwa dni przed takie miałam rozwolnienie i wymioty ze szok, pół miski, i nocą tez, w środę odeszło mi trochę czopa, ale to był przezroczysty śluz o nie było go za wiele. Jeszcze w nocy w środę raz wstałam do kibelka (rozwolnienie) rano wstałam o 8.00 przygotowałam synka do przedszkola i położyłam się jeszcze, ok 10.00 coś mokrego poczułam, pomyslalm ze to śluz, a tu czuje coraz bardziej mokro, lecę do kibelka a tu chlust skurczy nie miałam jeszcze, lekkie twatdnienie brzucha, zadzwoniłam po teścia żeby mnie zawiozl do szpitala, czekałam na niego i zaczęły juz pojawiać się skurcze, wody mi się saczyly cały czas, w szpitalu ktg, podpisalam zgodę na cc, zabrali mnie do pokoju tam gdzie się rodzi, i czekałam na salę operacyjną czekałam z 40min I już wtedy pojawiły się takie mocne skurcze co 5min, powiem wam że nie wiem czy dałabym rade kilka godzin tak z bólami chodzić, naprawdę były bolesne :/ wzięli mnie na stół, o 13.10 wyciągnęli małą

---------- Dopisano o 09:37 ---------- Poprzedni post napisano o 09:29 ----------

No i jednak wybraliśmy inne imię, czy mogę prosić o zmianę na 1 stronie? Wybraliśmy imię Paulinka

---------- Dopisano o 09:39 ---------- Poprzedni post napisano o 09:37 ----------


Wiem co czujesz, tez miałam podobnie w 1 ciąży, leżałam u czekałam :/
biegunka wszystko przyspieszyła, i dlatego właśnie są one niebezpieczne dla ciężarnych we wcześniejszej ciązy bo powodują skurcze macicy.
ja jeszcze raz gratuluję córci.
a imię zmienione na bardzo ładne i w sumie chyba aktualnie nawet rzadsze : )
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:50   #4424
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Pan Sówka 3tygodniowy w załczniku, ciotki
słodziak

Cytat:
Napisane przez Doorisska Pokaż wiadomość
Kacper 4100g, 63cm, 10pkt. Ur 8.10.15 o 00:12. Jestem po CC. Później opisze

Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A8-50L przy użyciu Tapatalka
ale duży chłopak gratulacje !



Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Całe szczęście że Wojtuś zdrów to tętno faktycznie niskie było, dobrze że zareagowali.

A jak Ty się czujesz? Wojtuś wrzaskun czy aniołek?
Odpukać na razie słodki, grzeczny i kochany zjada ładnie i idzie spać, czasami troszkę poleży i popatrzy. Julka i Karol go głaskają, zabawiają i śpiewają mu

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Super, że wszystko ok i nie było żadnych komplikacji
A lekarze nie widzieli na usg owinięcia pępowiną? Bo mi gin na wizycie to sprawdza i mówi wprost, ze owiniety nie jest wiec to chyba widac
no własnie robił lekarz usg i nic nie było widać czy dlatego że był już główką nisko w kanale czy moze to nie zawsze widać

Cytat:
Napisane przez AgatkaSz Pokaż wiadomość
Dobrze ze bylas pod kontrola i sama czuwałaś tz pewnie w szoku byl rano
)
no w szoku bo jeszcze przed 22 do mnie dzwonił i pytał czy bede mieć ktg a ja mówie ze raczej nie bo byłą sprawdziłą tetno i poszła mówi rano "to już nie miałąś kiedy rodzić tylko w nocy" Ale dobrze ze tak wyszło bo do rana mogłaby być tragedia

Cytat:
Napisane przez blindness_94 Pokaż wiadomość
Jutro kroplówki nie dostanę . A ze w weekend z reguły nie dają, to będę czekać do poniedziałku aż zaczną cos robić . Kolejne dni przelezane na marne . Ehh, mogliby mnie pociąć i miałabym z głowy. I tak z ta szyjka sie cuda nie staną skoro jestem tydzien po terminie i dalej jest tak samo, jak było 35 tygodni temu . Podejrzewam, ze poczekają do poniedziałku i gdzieś wtorek/środa ciecie. Chyba, ze zdarzy sie cud i albo samo sie zacznie albo moja szyjka jakimś cudem zacznie sie przygotowywać do porodu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ojej kciuki za akcję żeby jednak wczesniej sie zaczeło

Cytat:
Napisane przez vikicullen Pokaż wiadomość
Dziś był mój termin porodu tak sobie pomyślałam, że wsumie nie napisałam dokładnie jak to było u mnie, nie wiem czy pamiętacie miałam tą jelitówke, dwa dni przed takie miałam rozwolnienie i wymioty ze szok, pół miski, i nocą tez, w środę odeszło mi trochę czopa, ale to był przezroczysty śluz o nie było go za wiele. Jeszcze w nocy w środę raz wstałam do kibelka (rozwolnienie) rano wstałam o 8.00 przygotowałam synka do przedszkola i położyłam się jeszcze, ok 10.00 coś mokrego poczułam, pomyslalm ze to śluz, a tu czuje coraz bardziej mokro, lecę do kibelka a tu chlust skurczy nie miałam jeszcze, lekkie twatdnienie brzucha, zadzwoniłam po teścia żeby mnie zawiozl do szpitala, czekałam na niego i zaczęły juz pojawiać się skurcze, wody mi się saczyly cały czas, w szpitalu ktg, podpisalam zgodę na cc, zabrali mnie do pokoju tam gdzie się rodzi, i czekałam na salę operacyjną czekałam z 40min I już wtedy pojawiły się takie mocne skurcze co 5min, powiem wam że nie wiem czy dałabym rade kilka godzin tak z bólami chodzić, naprawdę były bolesne :/ wzięli mnie na stół, o 13.10 wyciągnęli małą

---------- Dopisano o 09:37 ---------- Poprzedni post napisano o 09:29 ----------

No i jednak wybraliśmy inne imię, czy mogę prosić o zmianę na 1 stronie? Wybraliśmy imię Paulinka

---------- Dopisano o 09:39 ---------- Poprzedni post napisano o 09:37 ----------


Wiem co czujesz, tez miałam podobnie w 1 ciąży, leżałam u czekałam :/
no to szybko u ciebie poszło
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:54   #4425
amelia177
Rozeznanie
 
Avatar amelia177
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 564
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Hej, niestety na razie nie mam siły zeby Was nadrobic, wiec nawet nie wiem, kto urodzil.
Dzisiaj u mnie mega rozwalenie emocjonalne i fizyczne. Rycze bo jak chodze wszystko mnie boli, jak sie poloze boli, do tego bol glowy i mega katar...po prostu mam dosc... jeszcze te pytania czy o juz mnie do szalu doprowadzaja...
__________________
Amelka jest już z nami!!! 16.10.2015




Aniołek 11.03.2015
amelia177 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 09:58   #4426
krolewna1986
Wtajemniczenie
 
Avatar krolewna1986
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez vikicullen Pokaż wiadomość
[/COLOR]No i jednak wybraliśmy inne imię, czy mogę prosić o zmianę na 1 stronie? Wybraliśmy imię Paulinka
zmienione
__________________
Mężuś

Juliś 

Aniołek[*]30tc
krolewna1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:00   #4427
toskaKrk
Wtajemniczenie
 
Avatar toskaKrk
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 851
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez amelia177 Pokaż wiadomość
Hej, niestety na razie nie mam siły zeby Was nadrobic, wiec nawet nie wiem, kto urodzil.
Dzisiaj u mnie mega rozwalenie emocjonalne i fizyczne. Rycze bo jak chodze wszystko mnie boli, jak sie poloze boli, do tego bol glowy i mega katar...po prostu mam dosc... jeszcze te pytania czy o juz mnie do szalu doprowadzaja...
Trzymaj się jakoś
Też się zastanawiam jak tu rodzić, jak ja ledwo chodzę tak spojenie i miednica boli
toskaKrk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:01   #4428
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Wiatam się w dniu TP i benadziejnym samopoczucie fizycznym i psychicznym Strasznie nie spokojna jestem. Nie wiem o co mi chodzi:/ Dobrze, że dziś KTG

Cytat:
Napisane przez toskaKrk Pokaż wiadomość
Witam się w dniu TP

Ja wstałam taka chora, że tylko siąść i płakać
Syrop z cebuli się robi, inhalacje już za mną, a czosnek, miód i cytrynę dopisałam mamie do listy zakupów.
Kurde no pewnie wszystko przez to bieganie z młodym do przychodni co dwa dni :/
Współczucia:/
Możesz sobie jeszce Rutinoscorbin brać. Ja biorę 3x3 dziennie

Cytat:
Napisane przez blindness_94 Pokaż wiadomość
Jutro kroplówki nie dostanę . A ze w weekend z reguły nie dają, to będę czekać do poniedziałku aż zaczną cos robić . Kolejne dni przelezane na marne . Ehh, mogliby mnie pociąć i miałabym z głowy. I tak z ta szyjka sie cuda nie staną skoro jestem tydzien po terminie i dalej jest tak samo, jak było 35 tygodni temu . Podejrzewam, ze poczekają do poniedziałku i gdzieś wtorek/środa ciecie. Chyba, ze zdarzy sie cud i albo samo sie zacznie albo moja szyjka jakimś cudem zacznie sie przygotowywać do porodu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ale Cię przetrzymają

Sabonka no to miło czytać że ten laktator jest fajny

MAłpka jednak matczynej intuicji trzeba słuchać. Wszytsko skończyło sie dobrze na szczęście. Mąż musiał być w niezłym szoku po takim Smsie hehhe
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:01   #4429
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Behehehe jest z 10 dziewczyn przede mną na przyjęcie Czuję, że TŻ zdąży z pracy wrócić zanim mnie przyjmną także która mi dziś ze mną siedzi ?

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:08   #4430
toskaKrk
Wtajemniczenie
 
Avatar toskaKrk
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 851
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Wiatam się w dniu TP i benadziejnym samopoczucie fizycznym i psychicznym Strasznie nie spokojna jestem. Nie wiem o co mi chodzi:/ Dobrze, że dziś KTG
No ja też się czuję kijowo. W dodatku młody marudzi z nudów, a kluska raz wariuje, a raz się nie odzywa i mnie stresuje


Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Behehehe jest z 10 dziewczyn przede mną na przyjęcie Czuję, że TŻ zdąży z pracy wrócić zanim mnie przyjmną także która mi dziś ze mną siedzi ?

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
Oj to sobie poczekasz
A co to za szpital? Duży jakiś pewnie?
toskaKrk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:12   #4431
ewlina
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 3 107
GG do ewlina
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Dorisska jeszcze raz gratulacje!! Duży dzieciaczek, taki klusio naprawdę

Małpka dobrze, że wszystko się tak skończyło

Mała może stres, bo coś się dzieje??

Ja miałam w nocy seksy i co..zero skurczy, nic się nie działo :/ Więc chyba u mnie jeszcze nic nie gotowe..dowiem się we wtorek
Ale za to spało mi się potem jak suseł Zjadłam śniadanko, wypiję malinki i wiesiołek
__________________
Najszczęśliwszy rok w moim życiu
12.10.2015 nasz największy Skarb Lena
ewlina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:20   #4432
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez Malpka Pokaż wiadomość
hej
korzystając z chwili opiszę wam krótko jak to się u mnie działo

Jak już wiecie w piątek 2.10 miałąm się stawić na IP celem przyjęcia do szpitala. Zbadali mnie wypełniłam wszystkie papiery i poszłam na patologię. Tam dostałam pierwszy zastrzyk na płucka, podłączyli ktg które wyszło dobrze. Na wieczór zaczął mnie boleć brzuch dołem. Nie były to skurcze ani napinanie macicy tylko taki mocny ból. Akurat przyszła położna posłuchać tętna to jej o tym powiedziałąm i zdecydowali podłączyć mnie pod ktg. No i tu już tętno zaczynało być raz normalne raz niskie tzn 90-120. Leżałam pod tym ktg 1,5h prawie do północy później przyszedł lekarz i mówił że jakbym czuła jakikolwiek niepokój to mam dzwonić po nich. Nocy prawie wcale nie przespałam z tego stresu, ale mały ładnie się ruszał brzuch przestał boleć więc nikogo nie wołałam.
Rano znów ktg o 6 i to tętno znów takie niemrawe, bo jedynie jak kopnął to było wyższe a tak to w granicach 100-130.Poleżałąm znów 1,5 h później drugi zastrzyk na płuca i tyle. Dzień zleciał wieczorem znów przyszła położna posłuchać na noc tętna i trafiła na moment jak mały kopnął wiec pokazało jej sie tetno 135 i mowi ze jest ok. Ale ja jej mówię ze rano dziecię miało bardzo niskie bo 90-120 i teraz znó mnie brzuch boli. Poszła chyba na konsultacje, bo wróciła i stwierdziła że jednak mnie podłączą. No i jak tylko podpięła ktg to tętno od razu w granicach 85-115 poleżałam znów prawie 2 h później przyszedł lekarz po 23 zrobił mi usg też długo, poszedł na konsultacje do docenta i stwierdzili że będą mnie ciąć tak więc szybko mnie poganiali zebrałąm się na górę. Była godzina 23.50 dzwonie do męża ten nie odbiera więc mu tylko smsa napisałam ze cc.
Na sali za to trafiłąm na doborowe towarzystwo lekarzy bardzo zabawnych, śmiesznych, cały czas się śmieli żąrtowali zagadywali do mnie Zaczeli mi wymyślać imiona dla syna tymu Ziemowit, Dobromir itp i ogólnie było bardzo wesoło. No i okazało się że maluch był okręcony pępowiną dlatego to tętno tak leciało tak więc dobrze że prawie wymusiłam to wieczorne ktg bo tak to różnie się mogło dziać

Po wszystkim napisałąm mężowi smsa tak więc dopiero o 6 rano jak go Karol obudził dowiedział się ze ma syna Jako ze spał u rodziców z dziećmi zostawił telefon na dole a spali na górze i dlatego nie słyszał, ale z rana przyjechał do nas Na szczęście z Wojtusiem wszystko dobrze, porobili mu wszystkie badania w szpitalu i usg główki i brzucha i co tam trzeba po takich oplątaniach Ale strachu się najadłam
No więc koniec tej nudnej historii
Fajnie że kontrolowałaś sytuację i wszystko dobrze się skończyło. Jeszcze raz gratulacje !
Cytat:
Napisane przez blindness_94 Pokaż wiadomość
Jutro kroplówki nie dostanę . A ze w weekend z reguły nie dają, to będę czekać do poniedziałku aż zaczną cos robić . Kolejne dni przelezane na marne . Ehh, mogliby mnie pociąć i miałabym z głowy. I tak z ta szyjka sie cuda nie staną skoro jestem tydzien po terminie i dalej jest tak samo, jak było 35 tygodni temu . Podejrzewam, ze poczekają do poniedziałku i gdzieś wtorek/środa ciecie. Chyba, ze zdarzy sie cud i albo samo sie zacznie albo moja szyjka jakimś cudem zacznie sie przygotowywać do porodu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Biedna, a pytalaś się czy na weekend Cię puszczą ? Biorąc pod uwagę ilość czekających czuję, że podzielę Twój los więc poleżymy razem Moja szyjka też pewnie się nie ruszyła - mam jeszcze odrobinę nadzieji - mam nadzieję że chociaż tyle się dziś dowiem.

---------- Dopisano o 10:20 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ----------

Cytat:
Napisane przez toskaKrk Pokaż wiadomość
No ja też się czuję kijowo. W dodatku młody marudzi z nudów, a kluska raz wariuje, a raz się nie odzywa i mnie stresuje




Oj to sobie poczekasz :
A co to za szpital? Duży jakiś pewnie?
W Warszawie wszystkie są duże )) Każą przyjechać 10-12 do rejestracji a wszyscy walą wcześniej ale spoko - nie spieszy mi się do szpitalnych pieleszy, mam wałówkę, książkę, a dziec się rusza więc poczekam - jak zacznę znosić jajo dam Wam znać

Cytat:
Napisane przez ewlina Pokaż wiadomość
Dorisska jeszcze raz gratulacje!! Duży dzieciaczek, taki klusio naprawdę

Małpka dobrze, że wszystko się tak skończyło

Mała może stres, bo coś się dzieje??

Ja miałam w nocy seksy i co..zero skurczy, nic się nie działo :/ Więc chyba u mnie jeszcze nic nie gotowe..dowiem się we wtorek
Ale za to spało mi się potem jak suseł Zjadłam śniadanko, wypiję malinki i wiesiołek
Sex jest przereklamowany ))) 5s nie dało u mnie żadnych efektów...

Mała wiem co czujesz z tym, że u mnie jest chustawka nastrojów. Płacz, nerw, zoobojętnienie ( stan który odczuwam w tej chwili). Juz bliżej niż dalej, damy radę !
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:20   #4433
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez AgatkaSz Pokaż wiadomość
Jeden ale jaki ładny
Ładny... ale jestes pewna, że nie kichnęłaś w tym momencie

Cytat:
Napisane przez emylka86 Pokaż wiadomość
który sweterek? ja też bym się wybrała, ale wolałabym mierzyć już bez brzucha)
Taki kremowy kudłaty po 39,90zł. Jeszcze mieli czarne i pudrowy róż. Mam taki sam granatowy z zeszłego roku i jest super, tkanina mieciutka no i co najwazniejsze to nie gubi wcale kłakow. Z rozmiarem nie mialam dylematu, wzielam M bo takie grube swetry wolę jak są oversize

Cytat:
Napisane przez Malpka Pokaż wiadomość
no własnie robił lekarz usg i nic nie było widać czy dlatego że był już główką nisko w kanale czy moze to nie zawsze widać
:
No to dziwne, bo mój tez juz mega nisko główka a gin niby widzi ze nie jest owinięty Chyba ze mi kity wciska I dlatego tez martwię sie, ze nie mialam jeszcze ktg, to by bylo wszystko jasne, a mam pierwszy raz przyjść dopiero 12.10. i to dlatego że wyprosiłam

Wróciłam z Lidla i mam sweterek Jeszcze dorwałam dla synka dresik szary, takze nie żałuję ze nie poszlam w poniedzialek

Ale ziiiimnoo dzisiaj, az wyciągnęłam plaszcz w ktorym przechodzilam ubiegła zime Tylko para z ust buchała w drodze, a jak sobie pomysle ze niedlugo trzeba bedzie z dzidziolem na spacerki wychodzic w taki klimat, to chce poczekac z porodem do wiosny
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:23   #4434
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Małpka wydaje mi się że lekarz nie przyuważył tej pępowiny. mi np. teraz lekarz pokazywał jak młody sobie trzyma w rączkach pępowinę i się nią bawi...
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:25   #4435
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Która tu ma dobry przepis na placuszki z dyni, przyznac się!
Kupilam wczoraj kawal dyni i zamierzam z niej ukręcić placki na słono, ale przepisy są rozne a juz ostatnio załatwilam sie przepisem na szare kluski biorac pierwszy z brzegu
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:26   #4436
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Ładny... ale jestes pewna, że nie kichnęłaś w tym momencie


Taki kremowy kudłaty po 39,90zł. Jeszcze mieli czarne i pudrowy róż. Mam taki sam granatowy z zeszłego roku i jest super, tkanina mieciutka no i co najwazniejsze to nie gubi wcale kłakow. Z rozmiarem nie mialam dylematu, wzielam M bo takie grube swetry wolę jak są oversize


No to dziwne, bo mój tez juz mega nisko główka a gin niby widzi ze nie jest owinięty Chyba ze mi kity wciska I dlatego tez martwię sie, ze nie mialam jeszcze ktg, to by bylo wszystko jasne, a mam pierwszy raz przyjść dopiero 12.10. i to dlatego że wyprosiłam

Wróciłam z Lidla i mam sweterek Jeszcze dorwałam dla synka dresik szary, takze nie żałuję ze nie poszlam w poniedzialek

Ale ziiiimnoo dzisiaj, az wyciągnęłam plaszcz w ktorym przechodzilam ubiegła zime Tylko para z ust buchała w drodze, a jak sobie pomysle ze niedlugo trzeba bedzie z dzidziolem na spacerki wychodzic w taki klimat, to chce poczekac z porodem do wiosny
czyli zakupy udane.
mi się ta pikowana bluza podoba, ale nie chce mi się dziś isć do lidla, a z drugiej strony zakupy by się przydały... może poźniej całą falilią podjedziemy
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:26   #4437
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez amelia177 Pokaż wiadomość
Hej, niestety na razie nie mam siły zeby Was nadrobic, wiec nawet nie wiem, kto urodzil.
Dzisiaj u mnie mega rozwalenie emocjonalne i fizyczne. Rycze bo jak chodze wszystko mnie boli, jak sie poloze boli, do tego bol glowy i mega katar...po prostu mam dosc... jeszcze te pytania czy o juz mnie do szalu doprowadzaja...
MAm dokładnie to samo
Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Behehehe jest z 10 dziewczyn przede mną na przyjęcie Czuję, że TŻ zdąży z pracy wrócić zanim mnie przyjmną także która mi dziś ze mną siedzi ?

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
Ojoj. Współczuję tego czekania.

Cytat:
Napisane przez ewlina Pokaż wiadomość

Mała może stres, bo coś się dzieje??
Taaa akurat. NAwet się nie nakręcam, bo wieczorem będę w jeszcze gorszym stanie psychicznym. Na pewno na KTG skurcze będą ok 10 do 30 % jak zwykle albo mniejsze i doopa w ogóle.
Już się boję usłyszec ile kozunia wazy
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:27   #4438
emylka86
Zakorzenienie
 
Avatar emylka86
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Która tu ma dobry przepis na placuszki z dyni, przyznac się!
Kupilam wczoraj kawal dyni i zamierzam z niej ukręcić placki na słono, ale przepisy są rozne a juz ostatnio załatwilam sie przepisem na szare kluski biorac pierwszy z brzegu
szczerze mówiąc ja robiac nigdy nie mam przepisu. poczytam pare w necie a później lecę z pamięci po swojemu...

muszę kolegę o dynię poprosić bo bym krem z dyni zjadła
__________________
Michałek 16.12.2012

Borysek 09.10.2015

zapraszam do klików w banerek
emylka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:27   #4439
natalitka1988
wkręcona :)
 
Avatar natalitka1988
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 696
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Siema obręczone kluchy!!!!

U mnie kiepska noc... łeb mnie bolała jak szalona... czekam teraz na koleżankę, więc na szybko tak was nadrobiłam po łebkach

MalpkaGratki!!!! śliczna ta Twoja maleńka zdecydowana większość naszych dzieciaczków jest kłaczata

Cytat:
Napisane przez Doorisska Pokaż wiadomość
Kacper 4100g, 63cm, 10pkt. Ur 8.10.15 o 00:12. Jestem po CC. Później opisze

Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A8-50L przy użyciu Tapatalka
Aleee duuuuża!!! ciekawe czy ubranka rozm 56 przydadzą się w ogóle heheh Gratulacje!!!
__________________
Czekamy na naszą kochaną kruszynkę
natalitka1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:30   #4440
blindness_94
Zadomowienie
 
Avatar blindness_94
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 140
GG do blindness_94
Mamusie październikowe 2015, część 8 :) !

Cytat:
Napisane przez amelia177 Pokaż wiadomość
Hej, niestety na razie nie mam siły zeby Was nadrobic, wiec nawet nie wiem, kto urodzil.

Dzisiaj u mnie mega rozwalenie emocjonalne i fizyczne. Rycze bo jak chodze wszystko mnie boli, jak sie poloze boli, do tego bol glowy i mega katar...po prostu mam dosc... jeszcze te pytania czy o juz mnie do szalu doprowadzaja...

Mam to samo. Plecy mi chcą odpaść, odkąd w tym szpitalu jestem z dnia na dzień coraz większego dola mam... Głupio sie czuje, bo nawet o córce tak nie myśle, jak o tym, żeby ta ciąża sie skończyła .
Niud, do domu mnie nie puszcza, bo jest tydzien po terminie i nie chcą ryzykować. Myślałam nad zmiana szpitala, ale nic mi to nie da, bo i tak by sie mną pewnie po weekendzie zajęli, wiec na to samo wychodzi. A teraz to sama wole być pod stała obserwacja, wiec tez nie chciałabym siedzieć przez weekend w domu i sie tylko zastanawiać, czy wszystko jest ok. Po prostu to siedzenie w szpitalu mnie dołuje i jak codziennie słyszę ten sam tekst ('czekamy') to mam ochotę walnąc tych lekarzy w łeb. Z jednej strony ufam, ze nie chcą dla nas źle i w razie jakby sie cos działo reakcja bedzie natychmiastowa, ale z drugiej siedzenie tutaj wykańcza mnie trochę psychicznie. Szczególnie, ze tak naprawdę nie wiem, kiedy zaczną cokolwiek robić. Co obchód sie dopytuje i co obchód słyszę co innego. Albo każą czekać aż szyjka dojrzeje, albo tydzien po terminie albo sami dokładnie nie wiedza kiedy :/.

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
12.10.2015

Edytowane przez blindness_94
Czas edycji: 2015-10-08 o 10:40
blindness_94 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-09 17:38:06


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.