Mamusie grudniowe 2015 cz.7 - Strona 125 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-08, 12:20   #3721
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość

Extra pomysł, ja byłabym bardzo miło zaskoczona, tym bardziej, że już byliście na weselu i daliście im prezent a to taka pamiatka wyjątkowa i sama z siebie


No właśnie i to chyba zle jak tak się robi, też wcześniej tak robiłam, ale poczytaj, ze dziewczyny napisaly tutaj, ze to całe warzywo czy owoc jest już zepsute i nie należy tego jeść, też będę już wyrzucać
No prezent daliśmy na weselu Ale to moja bardzo dobra koleżanka, jeszcze z dzieciństwa, więc chciałam na pamiątkę coś jeszcze fajnego jej dać, to robiłam dużo zdjęć na weselu i ślubie żeby właśnie potem dać im je na pamiątkę Mieli fotografa, ale inna perspektywa z tego dnia tez jest chyba mile widziana Jestem zdania że to idealny czas na sentymentalne prezenty hehe
Zobaczymy czy jej się spodoba

Z zepsutymi owocami to wiecie, w dzieciństwie różne rzeczy człowiek jadł i żyje jak mi sie kalafior delikatnie nadpsuje a mam smaka na niego to odcinam i resztę gotuję i jem pewnie niezdrowe podejście, ale przyznaję się że nie zawsze wyrzucam
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:28   #3722
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
No prezent daliśmy na weselu Ale to moja bardzo dobra koleżanka, jeszcze z dzieciństwa, więc chciałam na pamiątkę coś jeszcze fajnego jej dać, to robiłam dużo zdjęć na weselu i ślubie żeby właśnie potem dać im je na pamiątkę Mieli fotografa, ale inna perspektywa z tego dnia tez jest chyba mile widziana Jestem zdania że to idealny czas na sentymentalne prezenty hehe
Zobaczymy czy jej się spodoba

Z zepsutymi owocami to wiecie, w dzieciństwie różne rzeczy człowiek jadł i żyje jak mi sie kalafior delikatnie nadpsuje a mam smaka na niego to odcinam i resztę gotuję i jem pewnie niezdrowe podejście, ale przyznaję się że nie zawsze wyrzucam
Aaa z kalafiorem.robie to samo. Jakos szkoda mi wyrzucac jedzenie jak widze opuszek plesni na kilogramowym kalafiorze.
No nic, mam nadzieje, ze nikt mnie nie zlinczuje
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:39   #3723
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
No prezent daliśmy na weselu Ale to moja bardzo dobra koleżanka, jeszcze z dzieciństwa, więc chciałam na pamiątkę coś jeszcze fajnego jej dać, to robiłam dużo zdjęć na weselu i ślubie żeby właśnie potem dać im je na pamiątkę Mieli fotografa, ale inna perspektywa z tego dnia tez jest chyba mile widziana Jestem zdania że to idealny czas na sentymentalne prezenty hehe
Zobaczymy czy jej się spodoba

Z zepsutymi owocami to wiecie, w dzieciństwie różne rzeczy człowiek jadł i żyje jak mi sie kalafior delikatnie nadpsuje a mam smaka na niego to odcinam i resztę gotuję i jem pewnie niezdrowe podejście, ale przyznaję się że nie zawsze wyrzucam
Ja bym była prezentem zachwycona
Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Aaa z kalafiorem.robie to samo. Jakos szkoda mi wyrzucac jedzenie jak widze opuszek plesni na kilogramowym kalafiorze.
No nic, mam nadzieje, ze nikt mnie nie zlinczuje
A co do tej pleśni, to jak już pisałam, ja też wcześniej odkrajalam i jadłam resztę ;/ a przy kalafiorze to wydaje mi sie trochę inna sprawa, bo on obróbce termicznej jest poddawany, w sumie nie wiem czy to działa na korzyść czy nie

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:51   #3724
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Andriuszka super pomysł na prezent dla koleżanki! Ja bym się bardzo z takiego ucieszyła uwielbiam zdjęcia normalnie wywołane i w albumie. Inaczej to się ogląda niż fotki na laptopie.

Czubasek jakiego masz romantycznego tżta cudnie U nas romantyzm skończył sie dwa lata temu
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:51   #3725
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez Ifcia513 Pokaż wiadomość
Witam w 28 tygodniu 😄

Byłam wczoraj jednak na tych warsztatach Mamo to ja. Ogólnie mogą być choć niektóre wykłady były zbyt krótkie, np. Pani mówiąca o żywieniu niemowląt miała dłuższą prezentację ale kazali jej kończyć bo za długo mówi... Najfajniejsze chyba były z pierwszej pomocy bo można było podejść i spróbować na fantomie. Pani od pielęgnacji dziecka była z firmy Johnson's i niby mówiła jak się co robi ale wiadomo do wszystkiego ich kosmetyki poleciła. O pielęgnacji ciała kobiety w ciąży był filmik z produktami Palmers.
Wstawię jeszcze zdjęcie z gratisami (dali jeszcze parę gazetek ale je pominę).
Załącznik 6067179
Fajne gratisy tak myślałam, że będzie butelka, szkoda że w końcu nie dotarłam a co tam jeszcze jest na zdjęciu?
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:55   #3726
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Mialam lekki porod. Dwie h i po krzyku. Sama chcialam.isc pod prysznic ale polozna powiedziala ze mimo tego ze ja moge sie teraz dobrze czuc to w drodze pod prysznic moge zaslabnac a pod prysznicem zemdlec walnac gloea w plytki i nirszczescie murowane.
Tu chodzilo jej o duzy wysilek fizyczny i duza utrate krwi.
To mnie w sumie przekonalo. Ja weszlam pod prysznic a ona stala odwrocona tylem i pytala co jakis czas jak sie czuje.

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Aaa na drugi dzien tez szlam w asyscie do lazienki. Z siostra z wlasnegi wyboru. Slabo sie czulam i balam sie ze nie dam sobie rady sama. I w sumie dobrze bo mnie zmroczylo przy drzwiach.
To niefajne, dla mnie w sumie takie rzeczy są gorsze niż ból. Dam sobie wiercić zęba na żywca, ale pod prysznic wolę iść sama <dziwak>
Dobrze wiedzieć, inaczej sobie to zorganizuję jakoś, dzięx

A dla babek z Krk - 10.10 jest dzień otwarty w Ujastku: http://szpital.ujastek.pl/site/81
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:59   #3727
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Teraz za to mam milion głupich wątpliwości

Np... jak już dajmy na to poszło jakoś i się leży po porodzie z tym młodym skóra do skóry, to kiedy człek ma siłę się zwlec, albo kiedy dobrze jest wstać i młodego ubrać?


(Co do ubierania, to wczoraj przejrzałam milion stron jak ubierać dzieci Bo w sumie niby najpierw wydawało mi się oczywiste, tzn. ubrać tak, żeby nie wyrwać żadnej kończyny i nie zabić dziecka, a potem to mi się jakoś rozmył temat No i zaczęłam się zastanawiać co w sumie w tym szpitalu mu ubrać <jestemdoprzodu> hehe ;])


I jak to jest potem, kiedy już się leży załóżmy w tym rooming-in, a ja np. muszę pójść siku (chyba się jeszcze sika po porodzie czasem? ), to co ja mam uczynić? Powiedzieć współlokatorce by spojrzała na dziecko? Pobiec sobie i zostawić w łóżeczku młodego? Iść do położnej? Wziąć młodego do wuceta?

Bo w domu to nie mam problemu z tematem, w szpitalu to się boję, że mi uprowadzą i w międzyczasie zaszczepią, nakarmią, podmienią, zrobią zdjęcie, wrzucą na fb itp
Wydaje mi się że po tym kontakcie skóra do skóry w końcu zjawi sie jakaś położna i zechce zabrać dziecko do lekarza żeby je obejrzał. I pewnie ona też pomoże je wtedy ubrać. U mnie ten kontakt był bardzo krótki i zabrali młodego już jak mnie szyli (ale to dobrze bo skakałam tak na tym fotelu ze jeszcze by mi spadł).

Co do podnoszenia sie to kwestia bardzo indywidualna. Ktoś tu pisał ze zaraz po porodzie brał prysznic. Ja zaliczyłam dwa omdlenia jak chciałam wstać po 6-8h.

Tak. Po porodzie też sie czasem chce siku a w kazdym razie dobrze by było żeby się chciało ja na mojej 7osobowej salce po prostu mówiła sąsiadce że ide do łazienki i żeby zerkała. Stresa miałam bo u nas nie było łóżeczek i zostawiałam małego na środku łóżka. Pod prysznic najlepiej lubiłam chodzić jak tżt był i pilnował synka no ale nie zawsze tak się udawało (1.5tyg tam koczowałam).
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:12   #3728
arisah
Raczkowanie
 
Avatar arisah
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 316
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
Ja bym była prezentem zachwycona

A co do tej pleśni, to jak już pisałam, ja też wcześniej odkrajalam i jadłam resztę ;/ a przy kalafiorze to wydaje mi sie trochę inna sprawa, bo on obróbce termicznej jest poddawany, w sumie nie wiem czy to działa na korzyść czy nie

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
niestety muszę was zmartwić, obróbka termiczna nie "zabija" toksyn wytworzonych przez pleśnie, oczywiście nie ma co wpadać w panikę bo mogły się jeszcze nie wytworzyć albo wgl zaatakował szczep nietoksyczny
arisah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:16   #3729
acapella
Zadomowienie
 
Avatar acapella
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 049
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cześć!
witam się po nieobecności już jako MGR!!! Nie macie pojęcia jak się cieszę, że mam to już za sobą, koniec poprawek, maili i jeżdżenia na drugi koniec Polski, mogę na spokojnie zająć się resztą spraw, w tym wyprawką, bo już leci 33 tydzień! :O a że przedwczoraj znajoma urodziła w 34 tygodniu trochę mnie obleciał strach...
Postaram się nadrabiać i być już z wami na bieżąco
acapella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:22   #3730
arisah
Raczkowanie
 
Avatar arisah
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 316
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
Cześć!
witam się po nieobecności już jako MGR!!! Nie macie pojęcia jak się cieszę, że mam to już za sobą, koniec poprawek, maili i jeżdżenia na drugi koniec Polski, mogę na spokojnie zająć się resztą spraw, w tym wyprawką, bo już leci 33 tydzień! :O a że przedwczoraj znajoma urodziła w 34 tygodniu trochę mnie obleciał strach...
Postaram się nadrabiać i być już z wami na bieżąco
arisah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:27   #3731
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

acapella

sylwoha jak tam dzisiaj?
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:32   #3732
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
To niefajne, dla mnie w sumie takie rzeczy są gorsze niż ból. Dam sobie wiercić zęba na żywca, ale pod prysznic wolę iść sama <dziwak>
Dobrze wiedzieć, inaczej sobie to zorganizuję jakoś, dzięx

A dla babek z Krk - 10.10 jest dzień otwarty w Ujastku: http://szpital.ujastek.pl/site/81
Mujer nikt nie lubi takiej inwigilacji w prywatność, ale jak Cie będzie bolało i będziesz osłabiona po porodzie to ta granica wstydu i stresu się trochę zaciera, lepiej żeby ktoś czuwał czy nie upadniesz i nie zrobisz sobie krzywdy. Położne mają już znieczulicę na takie asysty przy kąpieli pewnie. Pewnie jak poprosisz by asystował Ci jednak ktoś bliski to też nie będzie problemu.
To tak jak z ginekologiem, każda z nas w końcu musi przełamać tę barierę wstydu żeby się rozebrać przed obcym facetem lekarzem Nic przyjemnego ale dla własnego zdrowia czasami trzeba


Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
Cześć!
witam się po nieobecności już jako MGR!!! Nie macie pojęcia jak się cieszę, że mam to już za sobą, koniec poprawek, maili i jeżdżenia na drugi koniec Polski, mogę na spokojnie zająć się resztą spraw, w tym wyprawką, bo już leci 33 tydzień! :O a że przedwczoraj znajoma urodziła w 34 tygodniu trochę mnie obleciał strach...
Postaram się nadrabiać i być już z wami na bieżąco

Gratuluję Pani magister

Z tym rodzeniem to masz rację, zbliżamy się do takiego etapu że praktycznie może to nastąpić w każdej chwili. Też powoli to do mnie dociera.

Edytowane przez andriuszka77
Czas edycji: 2015-10-08 o 14:39
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:37   #3733
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
Cześć!
witam się po nieobecności już jako MGR!!! Nie macie pojęcia jak się cieszę, że mam to już za sobą, koniec poprawek, maili i jeżdżenia na drugi koniec Polski, mogę na spokojnie zająć się resztą spraw, w tym wyprawką, bo już leci 33 tydzień! :O a że przedwczoraj znajoma urodziła w 34 tygodniu trochę mnie obleciał strach...
Postaram się nadrabiać i być już z wami na bieżąco
Wowo, wielkie gratulacje Oblewanie niestety pewnie przesunięte

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
Mujer nikt nie lubi takiej inwigilacji w prywatność, ale jak Cie będzie bolało i będziesz osłabiona po porodzie to ta granica wstydu i stresu się trochę zaciera, lepiej żeby ktoś czuwał czy nie upadniesz i nie zrobisz sobie krzywdy. Położne mają już znieczulicę na takie asysty przy kąpieli pewnie.
To tak jak z ginekologiem, każda z nas w końcu musi przełamać tę barierę wstydu żeby się rozebrać przed obcym facetem lekarzem Nic przyjemnego ale dla własnego zdrowia czasami trzeba
Nie obchodzi mnie co mają położne, obchodzi mnie co ja mam, a u mnie akurat stres oraz zmęczenie podnoszą napięcie i podwójnie irytuje mnie taka sytuacja. Ale coś sobie wymyślę i dam radę. Każdy ma swoje priorytety, dziwaki też Dobrze, że znam procedurę, uda mi się ją zapewne uprzedzić. I chyba wolę przed facetami nago niż babami. Baby z natury są wredne i wyparują byle zmarchy. Wolę ginów facetów, z kobietami mam same przykre doświadczenia.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:38   #3734
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez dorosea Pokaż wiadomość
Dziewczyny jecie jajka gotowane na miekko? Bo mi ostatnio znajomy nagadał, że nib nie mozna w ciaży
Ja takich całkiem na miekko nie lubię. Jem tylko takie z lekko niedogotowanym żółtkiem. I takie jem też teraz





Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Mój młody od wczoraj ma nazwisko i formalnego tatusia
Teraz się TŻ nabija, że nie wie, co zrobi, jak się młody urodzi czarny


Leci Wam siara? Tzn. wiem, że niektórym tak. Bo ja wycieków żadnych nie mam. Jak nacisnę prawą pierś, to kropelka się wysączy, ale taka malusia. Lewa zero. Hmn niby nie ma się czym martwić, ale się zastanawiałam, czy tak na wszelkiego nie da się jakoś już teraz nad laktacją popracować. Muszę doczytać. Jakby już nie było, to chciałabym chociaż pokarmem podratować młodego.
Ta mojego tżta też czasem takie głupie żarciki ponoszą

Co do siary i kp to z mojego doświadczenia wynika że nie masz sie co martwić bo u mnie przy pierwszym zero wycieków przed porodem. Później spokojnie bliźniaki mogłabym wykarmić, pokarmu na full. Teraz też zero wycieków a spodziewam się że po porodzie będzie czym karmić. Pamiętaj że karmienie zaczyna sie w głowie (już ktoś tu o tym pisał) im więcej się nakręcamy na problemy tym większa szansa że one wystąpią.
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:39   #3735
Ifcia513
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 349
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Fajne gratisy tak myślałam, że będzie butelka, szkoda że w końcu nie dotarłam a co tam jeszcze jest na zdjęciu?
To różowe z sówką to chyba flanelowa pielucha albo prześcieradło (kolor ma tylko z jednej strony a nie wiem jak pieluchy wyglądają bo jeszcze nie kupowałam)
Butelki są 2: jedna Nuby 240 ml a drugą TT 150 ml
Komplet 2 smoczków do butelki Nuby
Pielucha Dada
Próbki Palmersa
Próbka mleka Enfamil 2
Jednorazowe wkładki laktacyjne TT 6 szt
Płyn do mycia Johnson's
A ten żółty kwadrat to do auta na przyssawki

Oprócz tego gazety: mamo to ja, uroda,
Katalogi firmy BeSafe, Britax.

Dziś idę na warsztaty z Planeta Dziecko, zobaczymy co tam będzie 😀
__________________

Ifcia513 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:43   #3736
arisah
Raczkowanie
 
Avatar arisah
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 316
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Wowo, wielkie gratulacje Oblewanie niestety pewnie przesunięte



Nie obchodzi mnie co mają położne, obchodzi mnie co ja mam, a u mnie akurat stres oraz zmęczenie podnoszą napięcie i podwójnie irytuje mnie taka sytuacja. Ale coś sobie wymyślę i dam radę. Każdy ma swoje priorytety, dziwaki też Dobrze, że znam procedurę, uda mi się ją zapewne uprzedzić. I chyba wolę przed facetami nago niż babami. Baby z natury są wredne i wyparują byle zmarchy. Wolę ginów facetów, z kobietami mam same przykre doświadczenia.
he he chyba jest w tym trochę racji jak poszłam do kobity gin to pierwsze na co zwróciła uwagę to że ładnie mnie zszyli po nacięciu przy poprzednim porodzie
arisah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:44   #3737
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Z położną??? Yyy.. A to miałąś jakiś ciężki poród? Nie pamiętam, niestety Czy to jakiś standard? Bo moje koleżanki po sn mówiły, że wstawały po 3h i normalnie łaziły.
Ale czemu tak? Nie zemdleję, ani nie sparalizuje mi chyba rąk i nóg, żeby mnie trzeba tam pielęgnować? O ile oczywiście, nie będzie komplikacji, tylko zwykły, znośny (że tak powiem ) sn. Nie słyszałam też od nikogo, żeby kazali się kąpać z położną... No nic, sprawdzę to, dzięki
Tak, u mnie też położna szła do łazienki ze mną ale myłam się sama, ona tylko patrzyła czy nie fikne po drodze i była w pobliżu jakbym padła pod prysznicem to by słyszała. Tzn powinna bo moja sobie polazła i złapała mnie w ostatniej chwili. U mnie poród był szybki i bez komplikacji niby a jednak później coś nie mogłam sie ogarnąć :/
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:45   #3738
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
I chyba wolę przed facetami nago niż babami. Baby z natury są wredne i wyparują byle zmarchy. Wolę ginów facetów, z kobietami mam same przykre doświadczenia.
Noo, ja też nie mam dobrych doświadczeń z ginami kobietami
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:50   #3739
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

acapella gratulacje
Teraz mozesz mysli calkowicie poswiecic maluszkowi i kompletowaniu wyprawki



Zmobilizowalam sie i poszprzatalam u nas w pokoju. Teraz podloga u malej i zostanie najgorsze czyli lazienka i kuchnia...
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:54   #3740
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
Ja takich całkiem na miekko nie lubię. Jem tylko takie z lekko niedogotowanym żółtkiem. I takie jem też teraz






Ta mojego tżta też czasem takie głupie żarciki ponoszą

Co do siary i kp to z mojego doświadczenia wynika że nie masz sie co martwić bo u mnie przy pierwszym zero wycieków przed porodem. Później spokojnie bliźniaki mogłabym wykarmić, pokarmu na full. Teraz też zero wycieków a spodziewam się że po porodzie będzie czym karmić. Pamiętaj że karmienie zaczyna sie w głowie (już ktoś tu o tym pisał) im więcej się nakręcamy na problemy tym większa szansa że one wystąpią.
Wiem, że mi nikt nie uwierzy, ale nie widzę u siebie korelacji między obawami a tym, czy wystąpią. Prawdę mówiąc, jak się obawiam i spinam, to potem się okazuje, że jest ok, a jak coś przeoczę, to potem okazuje się, że jest problem. Jakoś pozytywne myślenie u mnie daje efekt nawet odwrotny bym powiedziała Chyba oddam się na jakieś badania, jako wyjątek od reguły

No ale mam nadzieję, że jednak z kp się uda, poczytam coś na wszelki wypadek, bo poród jak poród, różnie wyjdzie, ale kp tak dużo daje, że szkoda mi zawalić.

No i moja mama miała problemy z kp, nie karmiła żadnego dziecia, dlatego też się obawiam. Powalczę tak czy inaczej

---------- Dopisano o 13:54 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Noo, ja też nie mam dobrych doświadczeń z ginami kobietami
Dobra, znam jedną kobietę gin, która była spoko. Reszta była absolutnie fatalna. Faceci mam wrażenie, że mają jakiś taki większy szacun prawdę mówiąc.

A ostatnia gin, u której byłam to mnie tak boleśnie przebadała, że się szczerze zdziwiłam. Jakoś chyba poza tym wypadkiem, to raz w życiu mi się zdarzyło bolesne badanie, a wtedy miałam infekcję. Teraz w ciąży też z badaniem nie miałam problemów tego typu ani razu. A ta babka normalnie była jakoś tak brutalna, że aż podskoczyłam. I co lepsze, wogle się tym nie przejęła, choć widziała moją reakcję.
No a ona na dodatek jest dość chwalona, więc już zupełnie nie rozumiem. Może przypadek, choć sądzę, że jednak pół na pół.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:05   #3741
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Mujer baba babie babą I zgadzam się, że facet gin ma inny szacunek do kobiety niż sama kobieta lekarka.
Mnie badało kilkanaście kobiet ginów w życiu, a jedna robiła mi zabieg usuwania torbieli z gruczołu bartholina. To bardzo prosty zabieg, a poszarpała mi strasznie. Długo miałam doła jak widziałam w lusterku co mi narobiła w bożenie, ale potem na szczęście jakoś się to w miarę ludzko zagoiło. Tylko powinnam dochodzić do siebie nie więcej niż 10-14 dni, a mnie cholerstwo bolało z miesiąc.
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:06   #3742
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez arisah Pokaż wiadomość
niestety muszę was zmartwić, obróbka termiczna nie "zabija" toksyn wytworzonych przez pleśnie, oczywiście nie ma co wpadać w panikę bo mogły się jeszcze nie wytworzyć albo wgl zaatakował szczep nietoksyczny
To dobrze, ze piszesz, wolę teraz wiedzieć takie rzeczy
Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
Cześć!
witam się po nieobecności już jako MGR!!! Nie macie pojęcia jak się cieszę, że mam to już za sobą, koniec poprawek, maili i jeżdżenia na drugi koniec Polski, mogę na spokojnie zająć się resztą spraw, w tym wyprawką, bo już leci 33 tydzień! :O a że przedwczoraj znajoma urodziła w 34 tygodniu trochę mnie obleciał strach...
Postaram się nadrabiać i być już z wami na bieżąco
Świetnie!! Gratuluję tytułu, wiem jaka to ulga

Jak ja obroniła mgr, to chyba jako jedyna tak bardzo cieszyłam się z tego powodu, ze pytałam koleżanek czemu one się mię cieszą, wreszcie koniec nauki, jazdy, zbierania tych wpisów itd

A w Twoim przypadku to już w ogóle ulga na całego




Jedziemy właśnie oglądać wozki, trzymać kciuki, żebyśmy coś wybrali

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:07   #3743
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Obejrzę jeszcze jeden odcinek o wcześniakach i idę sprzątać i myć auto, bo woła o pomstę do nieba!
TŻ może mi pozazdrości i pojedzie swoim na myjnię w końcu, bo wygląda jakby wrócił z rajdu Dakar.
ps. mój na myjnie sie nie nadaje jak myjką cisnieniową myją to ostatnio lakier odpryskiwał
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:10   #3744
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Wiem, że mi nikt nie uwierzy, ale nie widzę u siebie korelacji między obawami a tym, czy wystąpią. Prawdę mówiąc, jak się obawiam i spinam, to potem się okazuje, że jest ok, a jak coś przeoczę, to potem okazuje się, że jest problem. Jakoś pozytywne myślenie u mnie daje efekt nawet odwrotny bym powiedziała Chyba oddam się na jakieś badania, jako wyjątek od reguły

No ale mam nadzieję, że jednak z kp się uda, poczytam coś na wszelki wypadek, bo poród jak poród, różnie wyjdzie, ale kp tak dużo daje, że szkoda mi zawalić.

No i moja mama miała problemy z kp, nie karmiła żadnego dziecia, dlatego też się obawiam. Powalczę tak czy inaczej

---------- Dopisano o 13:54 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------



Dobra, znam jedną kobietę gin, która była spoko. Reszta była absolutnie fatalna. Faceci mam wrażenie, że mają jakiś taki większy szacun prawdę mówiąc.

A ostatnia gin, u której byłam to mnie tak boleśnie przebadała, że się szczerze zdziwiłam. Jakoś chyba poza tym wypadkiem, to raz w życiu mi się zdarzyło bolesne badanie, a wtedy miałam infekcję. Teraz w ciąży też z badaniem nie miałam problemów tego typu ani razu. A ta babka normalnie była jakoś tak brutalna, że aż podskoczyłam. I co lepsze, wogle się tym nie przejęła, choć widziała moją reakcję.
No a ona na dodatek jest dość chwalona, więc już zupełnie nie rozumiem. Może przypadek, choć sądzę, że jednak pół na pół.
Cóż, dla mnie zarówno rozbieranie się przed facetem lekarzem jak i kobietą jest nieprzyjemne i stresujące, ale jak trzeba i to dla mojego dobra, albo dla dobra mojego dziecka to zaciskam zęby i jakoś ogarniam sytuację.
W szpitalu na porodówce też pewnie nie będzie lekko, jak sztab lekarzy, pielegniarek czy stażystów będzie oglądał mnie w najintymniejszej dla mnie sytuacji, ale będę sobie tłumaczyć że oni są tam po to żeby pomóc mi i mojemu dziecku.
Nasuwają mi się tu słowa Terencjusza: „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie, nie jest mi obce”.
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:24   #3745
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość

A dla babek z Krk - 10.10 jest dzień otwarty w Ujastku: http://szpital.ujastek.pl/site/81
Oooo dzięki za informacje! Może się wybiore bo biorę pod uwage ten szpital.



Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
Cześć!
witam się po nieobecności już jako MGR!!! Nie macie pojęcia jak się cieszę, że mam to już za sobą, koniec poprawek, maili i jeżdżenia na drugi koniec Polski, mogę na spokojnie zająć się resztą spraw, w tym wyprawką, bo już leci 33 tydzień! :O a że przedwczoraj znajoma urodziła w 34 tygodniu trochę mnie obleciał strach...
Postaram się nadrabiać i być już z wami na bieżąco
Gratulacje!!!!

Co do wyprawki to kurcze ja też jestem w lesie. Miałam startować z praniem a TŻ wyskakuje że on chce mieszkanie malowac za tydzień.
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:30   #3746
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Hej ho
Dobrze u mnie dobrze. Tylko maly dzis jak na zlosc dal o sobie znac raz.

A tak to spoko, leze ale im wiecej leze tym bardziej chora sie robie :p
Poszlam na spacer na poczte, to sie zziajalam jak pies :p

Dziewczyny wy tez macie uplawy? Albo cos. W ten desen. Ze tak obrazowo opisze biale i geste?
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:35   #3747
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Hej ho
Dobrze u mnie dobrze. Tylko maly dzis jak na zlosc dal o sobie znac raz.

A tak to spoko, leze ale im wiecej leze tym bardziej chora sie robie :p
Poszlam na spacer na poczte, to sie zziajalam jak pies :p

Dziewczyny wy tez macie uplawy? Albo cos. W ten desen. Ze tak obrazowo opisze biale i geste?
http://www.mjakmama24.pl/ciaza-i-por...,152_2409.html

Prawidłowa fizjologiczna wydzielina jest bezbarwna, przejrzysta (lub lekko biała) i bezwonna. Stanowi naturalną ochronę pochwy – nawilża ją, oczyszcza, chroni przed inwazją chorobotwórczych substancji z zewnątrz.

Edytowane przez andriuszka77
Czas edycji: 2015-10-08 o 14:37
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:35   #3748
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Wowo, wielkie gratulacje Oblewanie niestety pewnie przesunięte



Nie obchodzi mnie co mają położne, obchodzi mnie co ja mam, a u mnie akurat stres oraz zmęczenie podnoszą napięcie i podwójnie irytuje mnie taka sytuacja. Ale coś sobie wymyślę i dam radę. Każdy ma swoje priorytety, dziwaki też Dobrze, że znam procedurę, uda mi się ją zapewne uprzedzić. I chyba wolę przed facetami nago niż babami. Baby z natury są wredne i wyparują byle zmarchy. Wolę ginów facetów, z kobietami mam same przykre doświadczenia.
Pewnie jak TŻ bedzie w szpitalu jak będziesz wstawała to on moze iść z Toba. Raczej położna nie będzie sie upierała ze to musi być ona. Chodzi tylko o to żeby ktoś pilnował i ratował jakby zrobiło Ci się słabo.
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:41   #3749
acapella
Zadomowienie
 
Avatar acapella
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 049
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Dzięki za gratulacje, jestem niesamowicie szczęśliwa, bałam się, że przesunie się to na po porodzie, czyli pewnie w nieskończoność, a tak to mam pewien etap zakończony Swoją drogą w dziekanacie babka powiedziała mi, że jestem trzecią dziewczyną na roku w ciąży i wszystkie z terminem na koniec listopada jesteśmy a podczas 5 lat studiów tylko jedna dziewczyna urodziła. Teraz taki bum

Co do upławów to ja mam tzn. nie wiem co to jest, ale śluzu mam mega dużo. Od początku ciąży mam dużo, ale teraz to masakra, dziś zapomniałam założyć wkładki i mi przemokło spodnie!!!
acapella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:42   #3750
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Ja też mam duuużo śluzu, w ciąży to chyba normalne
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-14 13:52:29


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.