Mamusie lutowe - część II - Strona 99 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-08, 12:40   #2941
esor
Mamusia Luty 2016
 
Avatar esor
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 092
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cześć dziewczyny! Przepraszam, ze sie nie odzywam, juz nawet nie mam czasu Was czytać, a co dopiero pisac....

Ślub był cudowny (ciagle czekam na główna porcje zdjec od fotograf, napewno sie pochwale!) , mam wspaniałego męża i co wazne trafiłam do cudownej rodziny, bo same wiecie jakie to wazne by rodzina męża była w porzadku. Pod tym wzgledem jestem spokojna i przeszczęśliwa, ALE....

Niestety okazało sie, ze mimo, ze remont, tzn malowanie ścian, nowe podłogi itp, sie skonczyl to w mieszkaniu jest nadal kupa roboty. Dziewczyny noc poślubna spędziliśmy w hotelu, potem pożegnaliśmy rodzine, poszliśmy na obiad na miasto i od niedzieli codziennie od rana do pójścia spac zapierniczamy. Naprawdę budze sie rano, posiedzę na telefonie do śniadania i sie zabieram za robotę i tak do położenia sie spac. TZ biduś moj jeszcze gorzej, z rana do pracy a potem nosi całymi godzinami ciężary, skręca meble... Wczoraj juz nawet sie popłakałam ze zmęczenia i z tego, ze nawet nie ma siły i czasu sie nacieszyć małżeństwem. Nie mówiąc o ciazy.... Nawet nie mam siły uprawiać seksu

Do tego wczoraj poszłam kontrolnie na badania. Znowu sa złe Mam "słaba krew" na szczęście jeszcze sa to nieduże przekroczenia w dół erytrocytów, hematokryt itd, pewnie to ze zmęczenia i braku czasu na gotowanie odżywiam sie duzo gorzej ale co najgorsze crp ciagle złe i znowu zakażenie układu moczowego nie wiem jak to możliwe, jeszcze 2 tyg temu był dobry mocz, a teraz znowu... A nie chodze do miejsc publicznych

Tak czy siak ciezko mi psychicznie i fizycznie.. Dzis gin mnie przyjmie miedzy pacjentami, zobaczymy co powie, ale musze chyba dac spokoj na chwile z mieszkaniem i skupić sie na dzidziusiu.


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i cmokam, nie zapomnijcie o mnie!!!
__________________

03.10.2015 żona

22.02.2016 Hania
19.04.2017 Agatka
esor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:51   #2942
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Obiad gotowy (knedle z gulaszem), Tusia śpi...nie wiem co robić
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:53   #2943
badzia987
Wtajemniczenie
 
Avatar badzia987
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Lola2828 Pokaż wiadomość
Miałam wam wczoraj napisać a raczej pochwalic moim tż i moim paskudnym charakterem Poprosiłam go wczoraj jak jechał do sklepu żeby kupił mi bawarie piwko 0% bo miałam ochotę na jakiś sens filmowy kupił owszem . Był po 12 h pracy potem przewoził z kolegą coś tam bo mamy kombi a że to jego przyjaciel pomógł mu po pracy potem na te zakupy pojechał no i kupił mi piwko , bylo juz po 21 a ja sie wkurzyłam na siebie że nie powiedziałam mu zeby kupił jakieś chipsy do piwka no i nie miałam na dzisiaj już nic słodkiego do kawki . Coś dam pomruczałam do siebie i poszłam pod prysznic a jak wróciłam to juz cały stół był zawalony słodyczami no i chipsy . On się kiedyś przeze mnie wykończy jestem paskuda nie mam litości , choć wcale go nie prosiłam Anielska cierpliwość
Kochany jest
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.

Małgosia 06.10.2013 r.
badzia987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:04   #2944
Lola2828
Zadomowienie
 
Avatar Lola2828
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 886
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez esor Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Przepraszam, ze sie nie odzywam, juz nawet nie mam czasu Was czytać, a co dopiero pisac....

Ślub był cudowny (ciagle czekam na główna porcje zdjec od fotograf, napewno sie pochwale!) , mam wspaniałego męża i co wazne trafiłam do cudownej rodziny, bo same wiecie jakie to wazne by rodzina męża była w porzadku. Pod tym wzgledem jestem spokojna i przeszczęśliwa, ALE....

Niestety okazało sie, ze mimo, ze remont, tzn malowanie ścian, nowe podłogi itp, sie skonczyl to w mieszkaniu jest nadal kupa roboty. Dziewczyny noc poślubna spędziliśmy w hotelu, potem pożegnaliśmy rodzine, poszliśmy na obiad na miasto i od niedzieli codziennie od rana do pójścia spac zapierniczamy. Naprawdę budze sie rano, posiedzę na telefonie do śniadania i sie zabieram za robotę i tak do położenia sie spac. TZ biduś moj jeszcze gorzej, z rana do pracy a potem nosi całymi godzinami ciężary, skręca meble... Wczoraj juz nawet sie popłakałam ze zmęczenia i z tego, ze nawet nie ma siły i czasu sie nacieszyć małżeństwem. Nie mówiąc o ciazy.... Nawet nie mam siły uprawiać seksu

Do tego wczoraj poszłam kontrolnie na badania. Znowu sa złe Mam "słaba krew" na szczęście jeszcze sa to nieduże przekroczenia w dół erytrocytów, hematokryt itd, pewnie to ze zmęczenia i braku czasu na gotowanie odżywiam sie duzo gorzej ale co najgorsze crp ciagle złe i znowu zakażenie układu moczowego nie wiem jak to możliwe, jeszcze 2 tyg temu był dobry mocz, a teraz znowu... A nie chodze do miejsc publicznych

Tak czy siak ciezko mi psychicznie i fizycznie.. Dzis gin mnie przyjmie miedzy pacjentami, zobaczymy co powie, ale musze chyba dac spokoj na chwile z mieszkaniem i skupić sie na dzidziusiu.


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i cmokam, nie zapomnijcie o mnie!!!
Bidulka
Nie martw się wszystko będzie dobrze tylko skupcie się na sobie troszkę , łatwo powiedzieć że robota nie ucieknie ale jest to dla was priorytet teraz skończyć jak najszybciej ale ty musisz zwolnić tempo a nie płakać ze zmęczenia głupolu ! Musisz myśleć o was teraz ! czas na radość z małżeństwa przyjdzie razem z mieszkaniem i dzidzią Niestety tż musi zostać sam na polu bitwy a ty odpocząć !! i ugotować coś dobrego i każdy na tym skorzysta Trzymaj się cieplutko i dbaj o całą rodzinkę wszystko w swoim czasie Baby w ciąży już tak mają z tym moczem... bez względu na toalety publiczne ja nie wychodzę z domu prawie wcale a też jestem na antybiotyku własnie z tego powodu . Dużo zdrówka kochani !
__________________
Nasz aniołek 02.2015
25.01.2016 nasze słoneczko jest już z nami Ninka

Edytowane przez Lola2828
Czas edycji: 2015-10-08 o 13:06
Lola2828 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:10   #2945
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Badzia wiesz jak to z teściami- olać ich ważne ze Twoja rodzina jest blisko! Jak teście fajni to super, ale jeśli nie najlepiej z nimi to trudno ich starta. Bardziej szkoda mi twojego tz bo to jednak jego rodzice
A z ta dodatkowa osoba to przegięli pale. Powiedz wprost ze to uroczystość dla najbliższej rodziny i wolelibyście by przyszli sami


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

Ja ostatnio hardcore w pracy. Ale dzis postanowiłam ze nie bede sobie psuć humoru i stresowac sie i zazynac w pracy szczególnie teraz w ciąży! Także jestem wlasnie na lunchu i mam dla was czas od razu lepszy humor jak człowiek przestaje sie głupotami przejmować
Dzis mamy rocznice z tz i idziemy świętować


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:13 ----------

Ej gdzie jesteście


Sent from my iPhone using Tapatalk
Najlepszego, kolejnych szczęśliwych lat

Cytat:
Napisane przez Lola2828 Pokaż wiadomość
Miałam wam wczoraj napisać a raczej pochwalic moim tż i moim paskudnym charakterem Poprosiłam go wczoraj jak jechał do sklepu żeby kupił mi bawarie piwko 0% bo miałam ochotę na jakiś sens filmowy kupił owszem . Był po 12 h pracy potem przewoził z kolegą coś tam bo mamy kombi a że to jego przyjaciel pomógł mu po pracy potem na te zakupy pojechał no i kupił mi piwko , bylo juz po 21 a ja sie wkurzyłam na siebie że nie powiedziałam mu zeby kupił jakieś chipsy do piwka no i nie miałam na dzisiaj już nic słodkiego do kawki . Coś dam pomruczałam do siebie i poszłam pod prysznic a jak wróciłam to juz cały stół był zawalony słodyczami no i chipsy . On się kiedyś przeze mnie wykończy jestem paskuda nie mam litości , choć wcale go nie prosiłam Anielska cierpliwość
Kocham takie akcje choć przyznam,że i mojego stać na takie gesty

Cytat:
Napisane przez esor Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Przepraszam, ze sie nie odzywam, juz nawet nie mam czasu Was czytać, a co dopiero pisac....

Ślub był cudowny (ciagle czekam na główna porcje zdjec od fotograf, napewno sie pochwale!) , mam wspaniałego męża i co wazne trafiłam do cudownej rodziny, bo same wiecie jakie to wazne by rodzina męża była w porzadku. Pod tym wzgledem jestem spokojna i przeszczęśliwa, ALE....

Niestety okazało sie, ze mimo, ze remont, tzn malowanie ścian, nowe podłogi itp, sie skonczyl to w mieszkaniu jest nadal kupa roboty. Dziewczyny noc poślubna spędziliśmy w hotelu, potem pożegnaliśmy rodzine, poszliśmy na obiad na miasto i od niedzieli codziennie od rana do pójścia spac zapierniczamy. Naprawdę budze sie rano, posiedzę na telefonie do śniadania i sie zabieram za robotę i tak do położenia sie spac. TZ biduś moj jeszcze gorzej, z rana do pracy a potem nosi całymi godzinami ciężary, skręca meble... Wczoraj juz nawet sie popłakałam ze zmęczenia i z tego, ze nawet nie ma siły i czasu sie nacieszyć małżeństwem. Nie mówiąc o ciazy.... Nawet nie mam siły uprawiać seksu

Do tego wczoraj poszłam kontrolnie na badania. Znowu sa złe Mam "słaba krew" na szczęście jeszcze sa to nieduże przekroczenia w dół erytrocytów, hematokryt itd, pewnie to ze zmęczenia i braku czasu na gotowanie odżywiam sie duzo gorzej ale co najgorsze crp ciagle złe i znowu zakażenie układu moczowego nie wiem jak to możliwe, jeszcze 2 tyg temu był dobry mocz, a teraz znowu... A nie chodze do miejsc publicznych

Tak czy siak ciezko mi psychicznie i fizycznie.. Dzis gin mnie przyjmie miedzy pacjentami, zobaczymy co powie, ale musze chyba dac spokoj na chwile z mieszkaniem i skupić sie na dzidziusiu.


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i cmokam, nie zapomnijcie o mnie!!!
Ojć kochana, wiem, powinnaś się oszczędzać ale jak kiedy chata rozwalona?
A dali Ci w końcu jakiś antybiotyk na ten układ moczowy?zapytaj o ten Monural, mi w mig poprawił wyniki.A z wynikami krwi co zrobią?

---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:05 ----------

Dziewczyny a kombinezony na wyjście szpitala i ten pierwszy okres kupujecie puchowe?Mam po Tusi takie misiowie, wtedy na wrzesień były ok, ale początkiem lutego to pewnie słabo, w dodatku potem spacerki będą, pewnie warto zaopatrzyć się w taki puchowy?
A misiowe będzie miała jak będzie cieplej.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:22   #2946
rudziutka1987
perfumoholiczka
 
Avatar rudziutka1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Munster
Wiadomości: 670
GG do rudziutka1987
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Ja właśnie po wizycie, wszystko w najlepszym porządku, jedynie "córka" pokazała siusiaka Więc muszę pooddawać sukienki które kupiłam ;0
__________________
16.06.2015 dwie kreseczki
30.12.2015 żona
26.01.2016 Michael
11.2016
rudziutka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:29   #2947
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
Ja właśnie po wizycie, wszystko w najlepszym porządku, jedynie "córka" pokazała siusiaka Więc muszę pooddawać sukienki które kupiłam ;0

grunt ze zdrowe niespozianki co chwila na forum u nas. wiedzialam ze tak bedzie bo sama taka mialam w pierwszej ciazy, dlatego teraz do polowkowego nie ufalam na 100%

---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:27 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Najlepszego, kolejnych szczęśliwych lat



Kocham takie akcje choć przyznam,że i mojego stać na takie gesty



Ojć kochana, wiem, powinnaś się oszczędzać ale jak kiedy chata rozwalona?
A dali Ci w końcu jakiś antybiotyk na ten układ moczowy?zapytaj o ten Monural, mi w mig poprawił wyniki.A z wynikami krwi co zrobią?

---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:05 ----------

Dziewczyny a kombinezony na wyjście szpitala i ten pierwszy okres kupujecie puchowe?Mam po Tusi takie misiowie, wtedy na wrzesień były ok, ale początkiem lutego to pewnie słabo, w dodatku potem spacerki będą, pewnie warto zaopatrzyć się w taki puchowy?
A misiowe będzie miała jak będzie cieplej.
Ja poczekam i zoabcze jakie beda prgnozy. Jak niespodziewana wiosna i bedzie juz kolo 10 stopni w lutym to nie kupuje, a jak bedzie zimno to kupie cos na szybko (w sensie puchowego)

Dziekuje za zyczenia
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:29   #2948
lamia12344
Rozeznanie
 
Avatar lamia12344
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 838
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Esor ty się kobietko trochę pooszczędzaj bo to się odbija na twoim zdrowiu

Motyl ja Michała urodziłam w połowie marca i na wyjście ze szpitala miałam gruby zimowy, więc myślę że na luty będzie tym bardziej potrzebny...

Rudziutka super że wszystko ok. I gratuluję synka- piękna niespodzianka
lamia12344 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:31   #2949
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez esor Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Przepraszam, ze sie nie odzywam, juz nawet nie mam czasu Was czytać, a co dopiero pisac....

Ślub był cudowny (ciagle czekam na główna porcje zdjec od fotograf, napewno sie pochwale!) , mam wspaniałego męża i co wazne trafiłam do cudownej rodziny, bo same wiecie jakie to wazne by rodzina męża była w porzadku. Pod tym wzgledem jestem spokojna i przeszczęśliwa, ALE....

Niestety okazało sie, ze mimo, ze remont, tzn malowanie ścian, nowe podłogi itp, sie skonczyl to w mieszkaniu jest nadal kupa roboty. Dziewczyny noc poślubna spędziliśmy w hotelu, potem pożegnaliśmy rodzine, poszliśmy na obiad na miasto i od niedzieli codziennie od rana do pójścia spac zapierniczamy. Naprawdę budze sie rano, posiedzę na telefonie do śniadania i sie zabieram za robotę i tak do położenia sie spac. TZ biduś moj jeszcze gorzej, z rana do pracy a potem nosi całymi godzinami ciężary, skręca meble... Wczoraj juz nawet sie popłakałam ze zmęczenia i z tego, ze nawet nie ma siły i czasu sie nacieszyć małżeństwem. Nie mówiąc o ciazy.... Nawet nie mam siły uprawiać seksu

Do tego wczoraj poszłam kontrolnie na badania. Znowu sa złe Mam "słaba krew" na szczęście jeszcze sa to nieduże przekroczenia w dół erytrocytów, hematokryt itd, pewnie to ze zmęczenia i braku czasu na gotowanie odżywiam sie duzo gorzej ale co najgorsze crp ciagle złe i znowu zakażenie układu moczowego nie wiem jak to możliwe, jeszcze 2 tyg temu był dobry mocz, a teraz znowu... A nie chodze do miejsc publicznych

Tak czy siak ciezko mi psychicznie i fizycznie.. Dzis gin mnie przyjmie miedzy pacjentami, zobaczymy co powie, ale musze chyba dac spokoj na chwile z mieszkaniem i skupić sie na dzidziusiu.


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i cmokam, nie zapomnijcie o mnie!!!
Kochana przede wszystkim gratulacje! Ciesze sie ze wszystko sie udalo
Nie martw sie, jeszcze zdazysz naciesyc sie malzenstwem przez wiele pieknych lat Szkoda tylko ze macie tyle roboty ze nie masz keidy opoczac Mam nadzieje, ze szybko sie z tym uporacie..

Co do krwi to nie martw sie, w ciazy wiele kobiet z tym walczy i ginekolog na pewno dobrze Cie poprowadzi w tej sytuacji.
A pecherz niestey lubi wracac, ja nie mam za bardzo problemow wiec jdtne co moge doradzic to pij/jedz dużo żuraiwny i łykaj żurawit..

Trzymaj sie dzielnie kochana!
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:43   #2950
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
Ja właśnie po wizycie, wszystko w najlepszym porządku, jedynie "córka" pokazała siusiaka Więc muszę pooddawać sukienki które kupiłam ;0

Ej no nie gadaj! a kiedy ostatnio miałaś usg i mówili,że dziewczynka?
Gratuluję,że zdrowiutki synek

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość

grunt ze zdrowe niespozianki co chwila na forum u nas. wiedzialam ze tak bedzie bo sama taka mialam w pierwszej ciazy, dlatego teraz do polowkowego nie ufalam na 100%

---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:27 ----------


Ja poczekam i zoabcze jakie beda prgnozy. Jak niespodziewana wiosna i bedzie juz kolo 10 stopni w lutym to nie kupuje, a jak bedzie zimno to kupie cos na szybko (w sensie puchowego)

Dziekuje za zyczenia
no ale myślę,że już po połówkowym możemy być pewne na te 99%? bo ja wcześniej też nie wierzyłam, ale już teraz muszę w coś wierzyć. A znowu nakupiłam dziewczynkowych ciuszków i znowu przeglądam, takie śliczne są


A dla Poli miałaś misiowy?

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:41 ----------

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Kochana przede wszystkim gratulacje! Ciesze sie ze wszystko sie udalo
Nie martw sie, jeszcze zdazysz naciesyc sie malzenstwem przez wiele pieknych lat Szkoda tylko ze macie tyle roboty ze nie masz keidy opoczac Mam nadzieje, ze szybko sie z tym uporacie..

Co do krwi to nie martw sie, w ciazy wiele kobiet z tym walczy i ginekolog na pewno dobrze Cie poprowadzi w tej sytuacji.
A pecherz niestey lubi wracac, ja nie mam za bardzo problemow wiec jdtne co moge doradzic to pij/jedz dużo żuraiwny i łykaj żurawit..

Trzymaj sie dzielnie kochana!
to dobre głównie zapobiegawczo, ale jak już ma zakażenie to antybiotyk jak nic:/
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:44   #2951
rudziutka1987
perfumoholiczka
 
Avatar rudziutka1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Munster
Wiadomości: 670
GG do rudziutka1987
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Ostatnio miałam usg miesiąc temu i miała być córka No trudno:P
Lekarz mi powiedział też, że jak będę chciała to wypisze mi skierowanie na cesarkę, bo jak nie znam języka to będzie mi trudno się tam z nimi dogadać, mam do grudnia dać znać co postanowiłam..
__________________
16.06.2015 dwie kreseczki
30.12.2015 żona
26.01.2016 Michael
11.2016
rudziutka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:49   #2952
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Muszę Wam napisać jakimi tekstami nas ostatnio Tuśka rozpiernicza

Po pierwsze: jak jej coś mówię lub tłumaczę to mówi mi "No co ty nie powiesz?"
Po drugie: jak ją wołam lub proszę o zrobienie czegoś to mówi " Nie mam czasu" i to z takim wyrzutem
Po trzecie: musiała w przedszkolu usłyszeć słowo kurde.
I wczoraj się kąpała w wannie i śpiewała jakoś tam po swojemu " i kaczuszki tańcują kurde". Na to my z małżem w szoku, on uznał,że jej będzie mówić,że zamiast kurde mówi się kurczaczki, tak jej wytłumaczył a ona znowu śpiewa "kurczaczki tańcują kurde"
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:50   #2953
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Ja siedzę na tarasie i pije herbatkę miętowa 😊 dzieci w piasku z M. Dzis jedzie wieczorem do ojca na mecz to jak dzieci zasną to Was pomęczę 😉

Koledze mojego brata niedawno urodził się syn...ponad 5 kilo...normalnie mi galy wyszly....
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:51   #2954
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Ej no nie gadaj! a kiedy ostatnio miałaś usg i mówili,że dziewczynka?
Gratuluję,że zdrowiutki synek



no ale myślę,że już po połówkowym możemy być pewne na te 99%? bo ja wcześniej też nie wierzyłam, ale już teraz muszę w coś wierzyć. A znowu nakupiłam dziewczynkowych ciuszków i znowu przeglądam, takie śliczne są


A dla Poli miałaś misiowy?

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:41 ----------



to dobre głównie zapobiegawczo, ale jak już ma zakażenie to antybiotyk jak nic:/
Mam misiowy wlasnie I nie maiala go ani razu na sobie Bo tam bylo za cieplo, byla ciepla zima po 20 stopni. Dostala w prezencie. A nie przepraszam - raz miala jak pojechalismy w gory
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:52   #2955
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Motyl Tuska wymiata 😃
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:53   #2956
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Muszę Wam napisać jakimi tekstami nas ostatnio Tuśka rozpiernicza

Po pierwsze: jak jej coś mówię lub tłumaczę to mówi mi "No co ty nie powiesz?"
Po drugie: jak ją wołam lub proszę o zrobienie czegoś to mówi " Nie mam czasu" i to z takim wyrzutem
Po trzecie: musiała w przedszkolu usłyszeć słowo kurde.
I wczoraj się kąpała w wannie i śpiewała jakoś tam po swojemu " i kaczuszki tańcują kurde". Na to my z małżem w szoku, on uznał,że jej będzie mówić,że zamiast kurde mówi się kurczaczki, tak jej wytłumaczył a ona znowu śpiewa "kurczaczki tańcują kurde"
Pola tez z tym kurde! Chyba od dzieci na placu zabaw bo nie wiem skad..
I jeszcze mowi tak, ja np mowie, ooo jakie fajne kamyczki, a ona "co ty gadasz?! to sa kasztany przeciez!"
I notorycznie mowi tyłek. TO musiala ode mnie zlapac Ja jej mowie sucha pupa, a ona to nie pupa to tyłek
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:56   #2957
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
Ostatnio miałam usg miesiąc temu i miała być córka No trudno:P
Lekarz mi powiedział też, że jak będę chciała to wypisze mi skierowanie na cesarkę, bo jak nie znam języka to będzie mi trudno się tam z nimi dogadać, mam do grudnia dać znać co postanowiłam..
A to lekarz w Pl?

Aty masz jakieś wskazania na cc?

---------- Dopisano o 13:56 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ----------

Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
Ja siedzę na tarasie i pije herbatkę miętowa 😊 dzieci w piasku z M. Dzis jedzie wieczorem do ojca na mecz to jak dzieci zasną to Was pomęczę 😉

Koledze mojego brata niedawno urodził się syn...ponad 5 kilo...normalnie mi galy wyszly....
Ale Ci dobrze

Oooo naturalnie?

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Pola tez z tym kurde! Chyba od dzieci na placu zabaw bo nie wiem skad..
I jeszcze mowi tak, ja np mowie, ooo jakie fajne kamyczki, a ona "co ty gadasz?! to sa kasztany przeciez!"
I notorycznie mowi tyłek. TO musiala ode mnie zlapac Ja jej mowie sucha pupa, a ona to nie pupa to tyłek

U nas ostatnio ulubione jest "po prostu". Jak tłumaczy coś czy odpowiada to ciągle tylko po prostu
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 13:57   #2958
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

No tego właśnie nie wiem ale biorąc pod uwagę jej budowę to myślę że raczej by nie dala rady...
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:04   #2959
rudziutka1987
perfumoholiczka
 
Avatar rudziutka1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Munster
Wiadomości: 670
GG do rudziutka1987
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Polski lekarz w Niemczech. Nie mam wskazań, tak zaproponował bo nie znam dobrze niemieckiego , żebym się nie stresowała i miała łatwiej, bo nie będę musiała nic rozumieć.
No i od ostatniej wizyty plus 3 kg, czyli razem już 7 ... Tak to jest jak się leży i nic nie robi całe dnie...
__________________
16.06.2015 dwie kreseczki
30.12.2015 żona
26.01.2016 Michael
11.2016

Edytowane przez rudziutka1987
Czas edycji: 2015-10-08 o 14:05
rudziutka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:11   #2960
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
Ja siedzę na tarasie i pije herbatkę miętowa 😊 dzieci w piasku z M. Dzis jedzie wieczorem do ojca na mecz to jak dzieci zasną to Was pomęczę 😉

Koledze mojego brata niedawno urodził się syn...ponad 5 kilo...normalnie mi galy wyszly....
5kg naturalnie? wow!
ja dzis wieczorem jestem na randce rocznicowej z TZ wiec nie bede Wam towarzyszyc
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:12   #2961
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez lamia12344 Pokaż wiadomość
Objadłam się budyniem waniliowym i teraz mi niedobrze A tak mi smakował
ja się wczoraj wieczorem objadłam, a dorzuciłam sobie konfitury z malin do tego ;-)

Cytat:
Napisane przez Lola2828 Pokaż wiadomość
Miałam wam wczoraj napisać a raczej pochwalic moim tż i moim paskudnym charakterem Poprosiłam go wczoraj jak jechał do sklepu żeby kupił mi bawarie piwko 0% bo miałam ochotę na jakiś sens filmowy kupił owszem . Był po 12 h pracy potem przewoził z kolegą coś tam bo mamy kombi a że to jego przyjaciel pomógł mu po pracy potem na te zakupy pojechał no i kupił mi piwko , bylo juz po 21 a ja sie wkurzyłam na siebie że nie powiedziałam mu zeby kupił jakieś chipsy do piwka no i nie miałam na dzisiaj już nic słodkiego do kawki . Coś dam pomruczałam do siebie i poszłam pod prysznic a jak wróciłam to juz cały stół był zawalony słodyczami no i chipsy . On się kiedyś przeze mnie wykończy jestem paskuda nie mam litości , choć wcale go nie prosiłam Anielska cierpliwość
mój za każdym razem na mnie patrzy z miną osła ze shreka i mówi "jaja sobie ze mnie robisz?" a potem idzie ;-) na szczęście w najbliższej okolicy mamy 1 dobrze zaopatrzony sklep do 20, a po dwudziestej to już lipa....

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
Ja właśnie po wizycie, wszystko w najlepszym porządku, jedynie "córka" pokazała siusiaka Więc muszę pooddawać sukienki które kupiłam ;0


Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Ja poczekam i zoabcze jakie beda prgnozy. Jak niespodziewana wiosna i bedzie juz kolo 10 stopni w lutym to nie kupuje, a jak bedzie zimno to kupie cos na szybko (w sensie puchowego)
kupiłam używany, bo się trafiła okazja. A zobaczymy czy będzie potrzebny ;-)


Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
No tego właśnie nie wiem ale biorąc pod uwagę jej budowę to myślę że raczej by nie dala rady...
5kg to ciężko by było, mam nadzieję że jej nie męczyli....


Jestem po prenatalnych - 430 gram dziewczyny ;-) I póki co wszystko ok.
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:14   #2962
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
Polski lekarz w Niemczech. Nie mam wskazań, tak zaproponował bo nie znam dobrze niemieckiego , żebym się nie stresowała i miała łatwiej, bo nie będę musiała nic rozumieć.
No i od ostatniej wizyty plus 3 kg, czyli razem już 7 ... Tak to jest jak się leży i nic nie robi całe dnie...
Moze poszukaj czy nie ma jakiejs polskiej poloznej ktora mogla by Ci towarzyszyc?
Pamietaj ze CC to operacja i jesli SN jest szansa to warto spróbowac, bo jednak to jak sama nazwa wskazuje natura Chyba ze psychicznie nie ogarniasz i masz strach Tak czy siak przemysl sobie dokladnie bo to ważna sprawa

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
ja się wczoraj wieczorem objadłam, a dorzuciłam sobie konfitury z malin do tego ;-)



mój za każdym razem na mnie patrzy z miną osła ze shreka i mówi "jaja sobie ze mnie robisz?" a potem idzie ;-) na szczęście w najbliższej okolicy mamy 1 dobrze zaopatrzony sklep do 20, a po dwudziestej to już lipa....







kupiłam używany, bo się trafiła okazja. A zobaczymy czy będzie potrzebny ;-)




5kg to ciężko by było, mam nadzieję że jej nie męczyli....


Jestem po prenatalnych - 430 gram dziewczyny ;-) I póki co wszystko ok.
ale smaka mi narobilas

Super, ze wizyta udana duza dziewczyna
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:20   #2963
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
Polski lekarz w Niemczech. Nie mam wskazań, tak zaproponował bo nie znam dobrze niemieckiego , żebym się nie stresowała i miała łatwiej, bo nie będę musiała nic rozumieć.
No i od ostatniej wizyty plus 3 kg, czyli razem już 7 ... Tak to jest jak się leży i nic nie robi całe dnie...
ale przy cc tak samo dobrze jest rozumieć, też do ciebie mówią co i jak. No nie wiem, ja bym się jednak jeszcze zastanowiła nad tym. A właśnie - polskiej położnej nie masz w okolicy?

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
ja się wczoraj wieczorem objadłam, a dorzuciłam sobie konfitury z malin do tego ;-)



mój za każdym razem na mnie patrzy z miną osła ze shreka i mówi "jaja sobie ze mnie robisz?" a potem idzie ;-) na szczęście w najbliższej okolicy mamy 1 dobrze zaopatrzony sklep do 20, a po dwudziestej to już lipa....







kupiłam używany, bo się trafiła okazja. A zobaczymy czy będzie potrzebny ;-)




5kg to ciężko by było, mam nadzieję że jej nie męczyli....


Jestem po prenatalnych - 430 gram dziewczyny ;-) I póki co wszystko ok.

Gratuluję!!
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:20   #2964
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Moze poszukaj czy nie ma jakiejs polskiej poloznej ktora mogla by Ci towarzyszyc?
Pamietaj ze CC to operacja i jesli SN jest szansa to warto spróbowac, bo jednak to jak sama nazwa wskazuje natura Chyba ze psychicznie nie ogarniasz i masz strach Tak czy siak przemysl sobie dokladnie bo to ważna sprawa

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------


ale smaka mi narobilas

Super, ze wizyta udana duza dziewczyna

konfitur nie oddam - sama robiłam pierwszy raz w życiu to sobie zjem


Koleżanka rodziła w Irlandii z polską położną. Do czasu porodu myślała, że da rady z jej językiem, a do tego mąż biegle mówił, więc szła pewnie. Natomiast już przy akcji stwierdziła, że mąż nie jest pomocny a ona mało co rozumie co do niej mówią. Miała szczęście, że w szpitalu pracowała polska położna i miała jak do niej przyjść. Mówi, że dzięki temu udało się sn, bo tak to wpadała w panikę i nie umiała się z nimi dogadać....
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:29   #2965
justynka333
Wtajemniczenie
 
Avatar justynka333
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 677
GG do justynka333
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Lamia sto lat
Esor wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia

Mnie gardło coś boli mąż podziębiony, kupiłam mu neozine, aspirynkę i się leczy. Ja tylko woda z solą na gardło i herbata z miodem i cytryną.
Na obiad nasmażyłam naleśników z jabłkami i konfiturą z porzeczki czarnej pychotka
Wybraliśmy tynk na przedpokój aj powiem Wam że uwielbiam tz. styl skandynawski Nasze mieszkanko to biel, szarość, brązy dużo drewna a dla ożywienia zielony groszek Zamontują nam szafę zabudowaną i mamy prawie dół zrobiony.
Figa gratulujemy córy
Jak robiłaś konfitury malinowe?? Bo mam dostać jakieś 20kg i planuję je po prostu z cukrem spasteryzować bo raz zrobiłam i mi sfermentowały Ponoć ciężko zrobić coś z malin bo mają w sobie jakieś gazy?!?
__________________
15.09.2013 Poznaliśmy się.
24.09.2014 Zaręczyny.
18.04.2015 Ślub
06.06.2015 II kreski
06.02.2016 Jakub Andrzej syn Justyny i Michała
14.12.2016 II kreski
16.08.2017 Barbara Maria córka Justyny i Michała

Edytowane przez justynka333
Czas edycji: 2015-10-08 o 14:32
justynka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:39   #2966
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez justynka333 Pokaż wiadomość
Lamia sto lat
Esor wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia

Mnie gardło coś boli mąż podziębiony, kupiłam mu neozine, aspirynkę i się leczy. Ja tylko woda z solą na gardło i herbata z miodem i cytryną.
Na obiad nasmażyłam naleśników z jabłkami i konfiturą z porzeczki czarnej pychotka
Wybraliśmy tynk na przedpokój aj powiem Wam że uwielbiam tz. styl skandynawski Nasze mieszkanko to biel, szarość, brązy dużo drewna a dla ożywienia zielony groszek Zamontują nam szafę zabudowaną i mamy prawie dół zrobiony.
Figa gratulujemy córy
Jak robiłaś konfitury malinowe?? Bo mam dostać jakieś 20kg i planuję je po prostu z cukrem spasteryzować bo raz zrobiłam i mi sfermentowały Ponoć ciężko zrobić coś z malin bo mają w sobie jakieś gazy?!?
Też uwielbiam ten styl, pewnie mieszkanko jest przepiękne
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:42   #2967
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
Ja właśnie po wizycie, wszystko w najlepszym porządku, jedynie "córka" pokazała siusiaka Więc muszę pooddawać sukienki które kupiłam ;0
Heh a to synek numer mamusi wywinął
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:48   #2968
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez justynka333 Pokaż wiadomość
Lamia sto lat
Esor wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia

Mnie gardło coś boli mąż podziębiony, kupiłam mu neozine, aspirynkę i się leczy. Ja tylko woda z solą na gardło i herbata z miodem i cytryną.
Na obiad nasmażyłam naleśników z jabłkami i konfiturą z porzeczki czarnej pychotka
Wybraliśmy tynk na przedpokój aj powiem Wam że uwielbiam tz. styl skandynawski Nasze mieszkanko to biel, szarość, brązy dużo drewna a dla ożywienia zielony groszek Zamontują nam szafę zabudowaną i mamy prawie dół zrobiony.
Figa gratulujemy córy
Jak robiłaś konfitury malinowe?? Bo mam dostać jakieś 20kg i planuję je po prostu z cukrem spasteryzować bo raz zrobiłam i mi sfermentowały Ponoć ciężko zrobić coś z malin bo mają w sobie jakieś gazy?!?
Może weź prenalen gardło , ja tez brałam te pastylki sa całkiem bezpieczne dla ciężarnych
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:54   #2969
justynka333
Wtajemniczenie
 
Avatar justynka333
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 677
GG do justynka333
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
Może weź prenalen gardło , ja tez brałam te pastylki sa całkiem bezpieczne dla ciężarnych
Oooo dzięki kupię sobie Byłam zdziwiona że najzwyklejszym amolowych nie można doczytałam że to z powodów ziół tz. niektóre są niezdrowe w ciąży....
A taki domowy syrop z sosny mogę??? Tylko ona na alkoholu jest :/
__________________
15.09.2013 Poznaliśmy się.
24.09.2014 Zaręczyny.
18.04.2015 Ślub
06.06.2015 II kreski
06.02.2016 Jakub Andrzej syn Justyny i Michała
14.12.2016 II kreski
16.08.2017 Barbara Maria córka Justyny i Michała
justynka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 14:57   #2970
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Justynka ja miałam w poprzedniej ciąży tantum verde na gardło i pomagało 😊
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-24 20:33:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.