|
|
#3031 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Moze lepiej ze ka sie dowiem moze za miesiac jakos :-D
__________________
Zosia |
|
|
|
#3032 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
![]() ale wiesz, on też się nie widywał z resztą rodziny,więc nie smuć sie, to mu też potrzebne. Cytat:
to duże udogodnienie![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Jedna w maju tego roku, inna w styczniu ubiegłego, dwie jeszcze dawniej. ---------- Dopisano o 08:22 ---------- Poprzedni post napisano o 08:10 ---------- Cytat:
Na tym etapie każda byłaby w szoku, ale lepiej teraz niż potem
__________________
|
||||||
|
|
|
#3033 | ||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
i z ciekawostek - po plukaniu woą utlenioną można miec biały język przez pare dni - ja miałam chyba z 2 tygodnie taki biały, juz myslalam ze cos mi jest a potem wyczytalam na necie ze plukanie woda utleniona moze tak robic ![]() ---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ---------- Cytat:
mam nadzieje ze odpusci tym razem.. mnie od wczoraj rwa bardzo mocno trzyma. zlapala mnie w kinie i do dzis trzyma. dodatkwo w prawej pachwinie ból. Nie wiem czy młoda na coś nie uciska, bo zawsze po prawej stronie czuje jej dupke i wypiete plecy a po lewej nóżki rączki---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 09:00 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ---------- Cytat:
w poprzdniej ciazy nosilam je tylko pod sam koniec w 9 miesiacu do tunik bo juz brzuch byl duzy i jednak najwygodniej. mam 3 pary dzinsow - jedne z krotka i dwie z wysoką "gumką". kocham i uwielibiam dzinsy poza tym teraz zimno sie robi coraz bardzij i w leginsach to by mi dupa uswierkła chyba jak codziennie rano do pracy lece ![]() a leginsy używam jak ide na joge czy spacer z Polą ![]() ---------- Dopisano o 09:01 ---------- Poprzedni post napisano o 09:00 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ---------- Cytat:
na szczescie te lekko za duze to takie boyfriend jeans wiec dobrze wygladaja jak sa za duze ![]() ---------- Dopisano o 09:05 ---------- Poprzedni post napisano o 09:02 ---------- Cytat:
i od mamy i od tesciowej ![]() Super ze dzidzia cała i zdrowa tak czy siak, glowka w dol to najlepsza pozycja do rodzenia![]() ---------- Dopisano o 09:08 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:08 ---------- Dobra, nadrobilam to wracam do pracy ![]() Dzien dobry
|
||||||||
|
|
|
#3034 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Motyl u teściów byliśmy w środę...a na mecz pojechał bo stwierdził że samemu to nie oglądanie....
|
|
|
|
#3035 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 546
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Dzień dobry Mamuśki
![]() Cytat:
. Ale ja to antykościelniak jestem.Cytat:
Chyba muszę sobie zarezerwować zapas soku z czarnego bzu w domu rodzinnym, co by mi go nie opędzlowali. On ma najwięcej witaminy C, a do tego sporą dawkę antyoksydantów .W mojej przychodni też dają glukozę, nie trzeba mieć swojej, można mieć za to swoją cytrynę do wciśnięcia. Nie wiem jak przeżyję te 75 g, oby ta cytryna pomogła. Ale to jeszcze 2,5 tyg do badania (24 tc). ---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ---------- Fajnie by było gdyby teściowe zaopiekowali się waszymi dziećmi jakiegoś popołudnia czy wieczora, a wy tym czasem moglibyście się wybrać na romantyczną kolację, albo coś w tym rodzaju. Taka szczypta egoizmu dla was dwojga wyłącznie.
__________________
Żona - 20.09.2014 r. II kreski - 16.06.2015 r. Mama - 18.02.2016 r. |
||
|
|
|
#3036 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Hermi co do ślubu ja uważam tak... My jesteśmy wierzący, chodzimy do kościoła wiec dla nas ślub kościelny byl oczywistością...jezeli Ty antykościelna to dla Ciebie przysięga w urzędzie ma takie znacznie jak dla nas w kościele przed Bogiem...i ja to rozumiem...nie rozumiem z kolei czegos takiego - do kościoła nie chodzą, ochrzczeni ale żyją z dala od Boga, biorą ślub kościelny, chrzcza dzieci...po co? Bo tak trzeba? Bo tak robi większość???Jezeli dla kogoś kościół istnieje tylko po to żeby wziąć ślub czy dzieci ochrzcić to cos to jest nie tak...
|
|
|
|
#3037 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 546
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Ale hipokryzji to już kompletnie nie rozumiem, kiedy para wystrzega się czy to ślubu kościelnego, bo nie wierzy (a nawet cywilnego, bo go nie chce), a potem jak się rodzą dzieci to myk do kościoła bo dziecko trzeba ochrzcić. Tutaj półśrodków nie akceptuję, a spójność postępowania. Jeśli mówi się A to należy powiedzieć B. Moi rodzice raczej z ciężkim sercem słuchają takiego mojego i TŻ podejścia, ale będą musieli to zaakceptować. Teściowie nie widzą problemu. Wierzę w zdrowy rozsądek moich rodziców. I mam nadzieję, że nie wpadną na pomysł by za moimi plecami dziecko ochrzcić. A o takim przypadku już słyszałam w gronie ich znajomych. Jeśli nasza córka będzie już świadomą osobą i zechcę chrztu, nie mam zamiaru jej tego zabraniać, byle to była jej świadoma i umotywowana decyzja.
__________________
Żona - 20.09.2014 r. II kreski - 16.06.2015 r. Mama - 18.02.2016 r. Edytowane przez Hermi1989 Czas edycji: 2015-10-09 o 10:05 |
|
|
|
|
#3038 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 751
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Melduje się z PL. Tyle jest załatwiania że dopiero dzisiaj znalazłam czas żeby was nadrobić. Gratuluję udanych wizyt I niespodzianek. Moja dzidzia daje mi od wczoraj popalić. Utknela po prawej stronie I tak mnie na coś uciska, ze pol nocy nie spalam I nadal sie zawijam :-\
Sent from my GT-I8190N using Tapatalk |
|
|
|
#3039 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
w poprzdniej ciąży nosiłam często legginsy pod koniec, bo to lato było i do tunik, ale teraz niezbyt sobie wyobrażam. Widziałam takie ocieplane, to chyba kupię jedne właśnie do sukienek czy tunik![]() Ja w poprzedniej ciąży też miałam kolki nerkowe, też leżałam w szpitalu jak Mama Karolci. I jak mnie peirwszy raz złapało w 27 tc to też myślałam,że to skurcze, bo to własnie tak boli. W ogóle zanim zaszłam w ciążę to często słyszałam,że porównują ten ból do bóli porodowych, a czasem jest nawet gorszy. I jak ja miałam atak w 2010 r. to naprawdę zwijałam się masakrycznie z bólu.
__________________
|
|
|
|
|
#3040 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 751
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Sent from my GT-I8190N using Tapatalk |
|
|
|
|
#3041 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
jest bardzo slodka ale nie wiem, nie poruszylo mnie acz wiem ze niektorzy bardzo ciezko znosza i nieraz nawet wymiotuja i musza powtarzac badanieA sok z czarnego bzu pijesz tez z kwiatu? Moja tesciowa robi i z owocow i z kwiatow i oba uwielbiam. Jeszcze z aroni jest bardzo zdrowy ale w smaku dla mnie taki sredni. Ale mega zdrowy ![]() A leginsy no wlansie ja mam same takie zywkle bawelniane, te "spodniowe" musze fajniej wygladac. Moze sie skusze jak brzuch urosnie bo pod koniec jednak wygodniejsze niz spodnie ---------- Dopisano o 10:39 ---------- Poprzedni post napisano o 10:35 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#3042 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 546
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
. Zobaczysz, Dzidzia ułoży się inaczej tez i dla własnej wygody i poczujesz ulgę. ---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ---------- Cytat:
Zamówiłam sobie na allegro legginsy takie z meszkiem w środku, typowo jesienne i z pasem na brzuch, w sklepie kosztują nawet 100, a na allegro znalazłam je za 65 zł. Jak przyjdą i będą fajne to napiszę co i jak. Aronia jest taka tępa na języku jak dla mnie i tak inaczej cierpka. Z czarnego bzu to sok zawsze moja mama robi z samych owoców. Kiedyś nie znosiłam tego soku, a teraz to uważam go wręcz jak za lekarstwo . Jak to się z czasem wszystko zmienia. Cytat:
Najważniejsze jednak, że doszliście do porozumienia w kwestii chrztu. Nigdy nie chciałabym się kłócić o takie rzeczy.
__________________
Żona - 20.09.2014 r. II kreski - 16.06.2015 r. Mama - 18.02.2016 r. Edytowane przez Hermi1989 Czas edycji: 2015-10-09 o 11:08 |
|||
|
|
|
#3043 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Cytat:
Zrobiłam kompot z agrestu i truskawek - kto chce ? |
||
|
|
|
#3044 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 546
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
.Wiesz, co dobre . Nie odmówiłabym takiego kompotu .
__________________
Żona - 20.09.2014 r. II kreski - 16.06.2015 r. Mama - 18.02.2016 r. |
|
|
|
|
#3045 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Dla mnie to tylko bo właśnie ja z tych wierzących pozatym dla mnie kościelny wiaze sie ze slubem cala ta otoczka kamerzysta fotograf... A twraz robimy to by bylo formalnie moze dobrze moze zle ale chyba i ja bede sie tak lepiej czuc psychicznie talze bede miala biala sukienke i bedzie obiad ale na drugi dzien ide do pracy na 6 :-D Cytat:
__________________
Zosia |
||
|
|
|
#3046 |
|
perfumoholiczka
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Witam z "rana" (dopiero wstałam
)Widzę że piszecie o chrzcie i ślubie. U mnie jest tak, że chłop powiedział że dziecka nie ochrzci, bo on nie wierzy, że rodzice krzywdę zrobili mu chrzcząc go. Dziecko ma samo sobie zadecydować czy chce wejść do wiary czy nie. Ja może nie jestem jako tak wierząca, do kościoła nie chodzę, odkąd ksiądz nie chciał mi dać bierzmowania, bo nie przyniosłam 4 zł na krzyżyk. Ale w sercu Boga mam i ja bym chciała ochrzcić. Często się o to kłócimy. Ale myślę, że jak jego rodzina się dowie i zaczną mu truć, to zmieni zdanie dla świętego spokoju. Z kolei na ślubie nam w ogóle nie zależy. Nigdy nie miałam marzeń o białej sukni i hucznym weselu. Chcemy brać w sylwestra cywilny, tylko po to, by po porodzie było mniej papierologii, bo nasz niemiecki słaby i nie chce nam się latać miało być tylko my i świadkowie. No i oczywiście chłop się ojcu wygadał niechcący i już wydzwaniają pytać, gdzie rezerwować przyjęcie, co chcemy na prezent itp. A mnie to strasznie irytuje, bo ja chcę spokoju, bez nikogo. Miałam nadzieję , że jak zrobimy u mnie , to będziemy sami , bo mają do mnie 600 km (ja dolny śląsk, chłop mazury), ale nie, opłaca im się przecież na 15 minut jechać całą Polskę ;] Już mi nawet świadków wybrali Tak więc nie jestem pewna, czy jest sens brać w Sylwestra, czy zmienić datę i zrobić to na spokojnie ,bo mnie coraz bardziej to męczy.No to się wygadałam
__________________
16.06.2015 dwie kreseczki 11.2016 30.12.2015 żona 26.01.2016 Michael Moje smrodliwości
http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/5756/ |
|
|
|
#3047 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Co do ślubów to mnie jest ciut przykro jak czytam określenie tylko cywilny... My jesteśmy po "tylko cywilnym" bo akurat kościelnego nie mogliśmy wziąć. Warto zwracać też na tych uwagę co im nie poszło w jednym związku a jakoś sobie starają życie układać... I co z tego jak tż. miał kościelny z pierwszą żoną??? Widać to żadna gwarancja bo po jakimś czasie sie rozpadło małżeństwo. A nam po tym cywilnym układa się super, czekamy na pierwsze dziecko i w żaden sposób nie czujemy się gorsi... W sumie jak czytam wypowiedzi księży że już wolą pedofilii niż homoseksualistów w kościele to chyba jednak się cieszę że ktoś tak zwichrowany psychicznie mi na ślubie nie błogosławił...
A te sposoby o soli i wodzie utlenionej znam coś nawet pomogło bo dziś ciut lepiej
__________________
15.09.2013 24.09.2014 18.04.2015 Ślub ![]() 06.06.2015 06.02.2016 Jakub Andrzej syn Justyny i Michała 14.12.2016 16.08.2017 Barbara Maria córka Justyny i Michała |
|
|
|
#3048 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Cytat:
![]() A ja widziałam takie z polarkiem w środku za jakieś 20 zł na Allegro. ---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:53 ---------- Oj cieżkie rozmowy o wierze... Ja to w ogóle jestem popyrtana, bo niby katoliczka, a chodzę do KEA ![]() Mąż ewangelik, ślub był ekumeniczny. A w sumie muszę powiedzieć,że na długo na tym zanim zaczęłam w ogóle myśleć o dzieciach wiedziałam,że moje dzieci ochrzczę w Kościele męża. Inne podejście, inna mentalność niż w KK. Stąd takie moje wybory
__________________
|
||
|
|
|
#3049 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 751
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Co do ślubu to moj tz juz jeden kościelny miał I chyba mu dlatego teraz nie zależy. Poza tym jak kuz któraś z was powiedziała papier nie jest miarą miłości I nam jest tak dobrze Sent from my GT-I8190N using Tapatalk |
|
|
|
|
#3050 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Oczywiście zapytałam mojego ginekologa, co o tym myśli (od razu wyjaśnię, że on w Eskulapie nie pracuje) i powiedział mi, że to dobry wybór... od niego się dowiedziałam, że teraz jak nie ma już refundacji, to jest o wiele lepiej. I tak się jakoś nastawiłam już na ten Eskulap ![]() A w temacie chrztu itd. - my mamy zamiar ochrzcić i postaramy się jakoś dotrwać do komunii, a później niech dzieciak sam decyduje, co chce robić z bierzmowaniem. Ale nie wiem, czy wytrwamy w postanowieniu, bo coraz bardziej ręce opadają na "instytucję" kościół. |
|
|
|
|
#3051 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Uwaga będę przeżywać
![]() Jutro idziemu na ślub+ przyjęcie do naszego kolegi, który jest baptystą nota bene ![]() I kurczaki we wtorek przeszłam największe ch w naszym mieście w poszukiwaniu kiecki i nic! W jednym sklepie było sporo wyjściowych kiecek, ale same worki. Jedna jedyna, która była w miarę to za 4 stówy, no bez kitu ![]() Już w końcu zdecydowałam,że ubiorę jakąś starą, khaki lub czarną, chociaż kiepskie kolory na ślub ![]() A wczoraj wyskoczyłam po mleko dla młodej do innego CH i zobaczyłam taki sklep, w którym wcześniej nie byłam. I kupiłam kieckę, za 150 zł!! I nie worek, bardzo dopasowaną ale ma właśnie takie fajne drapowania na brzuchu,że nawet jeszcze w zimie będzie na mnie dobra, np. na święta I ma super dekolt I jest chabrowa, elegancka i sexy- jak mnie małż zobaczył to oooohooohooo![]() Jestem mega zadowolona, bo przynajmniej będę się dobrze jutro czuć A kiecka posłuży też na chrzciny, ukryje pociążowy brzuszek![]() ---------- Dopisano o 14:17 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ---------- Cytat:
Moje córki nie będą mieć Komunii Św. Będą mieć dopiero Konfirmację w wieku 15 lat. Cytat:
Nie zapominaj,że jak coś się dzieje to w szpitalu państwowym Cię zostawiają, a z takiej kliniki wypisują bardzo szybko i kierują do państwówki- jedna z koleżanek tak miała. A jak z dzieckiem się coś dzieje to też problem, bo słyszałam,że często nie chcą przyjmować dzieci urodzonych w Eskulapie, no bo właśnie-mają zawalone noworodkami urodzonymi u nich.To jest oczywiście Twój wybór, ale ja prędzej wynajęłabym sobie położną i rodziłabym w państwowym
__________________
|
||
|
|
|
#3052 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 751
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Motyl w uk nie ma hucznych komunii I prezentów tylko zwykla ceremonia I do domu wiec może co innego zdecyduje ;-).
Sent from my GT-I8190N using Tapatalk |
|
|
|
#3053 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
I jak mówi Butterfly w razie czego to dziecko wiozą do innego szpitala. Przy czym przy ciężkich przypadkach to kiedyś z wyspiańskiego też wozili (nie wiem jak teraz u nich z neonatologią - chodzi o stopnie retencyjności). Natomiast kuszą możliwością ZZO, czemu w innych nie ma.... |
|
|
|
|
#3054 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Sama nie wiem, co byłoby lepsze. Jakoś mnie te wielkie szpitale przerażają i sale kilkunastoosobowe. Wiem, ze w klinice Eskulap jest konieczna wizyta przedporodowa, na której można się wszystkiego dowiedzieć, czy w państwowym szpitalu też można coś takiego zrobić? Mój mąż ma wrodzoną wadę słuchu, więc dziecko ma być objęte jakimś tam specjalnym programem przez pierwsze 2 lata życia (będzie miało częściej badania słuchu), wiem, że po urodzeniu w szpitalach państwowych robią badania słuchu, a w Eskulapie nie - ale mój ginekolog mówił, żebym się tym nie przejmowała, bo dostanę skierowanie na badanie do państwowego. Z jednej strony może lepiej byłoby rodzić w państwowym i od razu załatwić 1 badanie, żeby później nie jeździć... ale jakoś się boję tych wielkich molochów. Chociaż przyznaję, że nigdy nie byłam w szpitalu w Bielsku... nawet w odwiedzinach do kogoś. Byłoby mi łatwiej, gdybym mogła się przekonać na własne oczy jak wygląda oddział gin.-położniczy, porodówka itd.Cytat:
Mój ginekolog mówił mi jedynie, że w Eskulapie nie przyjmują porodów wcześniaków, więc jakby mnie "złapało" wcześniej, to i tak musiałabym jechać do państwówki. Tłumaczył mi, że jeżeli byłoby coś nie tak, to mają w Eskulapie na wyposażeniu inkubatory i w razie czego są w stanie dzieciaka bezpiecznie przewieźć w inkubatorze do państwowego szpitala... mówił, żebym się tym nie zrażała, bo ciężkie przypadki i tak przewożą z Bielska do Katowic... więc urodzenie w państwowym też nie jest do końca gwarancją, że wszystko będzie na miejscu. Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć... ech Edytowane przez Aninis Czas edycji: 2015-10-09 o 14:44 |
||
|
|
|
#3055 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
teraz nie bylo czasu zrobic przyjecia/wesela pozatym rodzina tż ma żałobę itd. Dlatego jesCze raz. Nie umniejszam slubom cywilnym powiedzialam to tylko ze wzgledu na swoja sytuacja opisana wyzej ;-)---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ---------- Co do wiary to jestem wierzaca. Mialam zwatpienie wkurzaja mnie ksieza ale uznalam ze to nie dla nich chodze donkosciola. Kazdy ribi po swojemu modle sie i to mnie buduje nie wiem czemu ale lepiej sie czuje i tyle. Taknwiec jeszcze raz nie chcialam nikogo urazic mowilam o swojej perspektywie a nje ogolnie :-P
__________________
Zosia |
|
|
|
|
#3056 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
![]() Cytat:
eee czekaj...jakie kilkunastuosobowe sale?przecież w wojewódzkim są jedynki i dwójki, na wyspiańskiego max 3 osobowe ![]() w państwowym jak pójdziesz na sr to wszystkiego się dowiesz, a i zwiedzanie porodówki jest w pakiecie. Ale nawet jeśli coś, to porodówkę możesz sobie sama zwiedzić. Nie lepiej zapłacić kilka stówek położnej niż tyle w Eskulapie? no i przyznaję, w Wojewódzkim faktycznie jest moloch. Ale na Wyspiańskiego masz niewielki oddział ![]() Tak samo mozesz załować porodu w Eskulapie, nigdy nie przewidzisz jak to będzie. Ale jak pisałam-moje trzy koleżanki źle wspominają, a jedną zarazili gronkowcem:/
__________________
Edytowane przez butterfly20 Czas edycji: 2015-10-09 o 14:52 |
||
|
|
|
#3057 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
|
|
|
|
#3058 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Można się umówić na zwiedzanie, ja tego nie robiłam bo chodziłam na sr i tam zwiedzałam. Nie mam pojęcia ile kosztuje wynajęcie położnej, bo nie miałam. Widziałam na jakichś forach,że były podawane nr tel do położnych zarówno w woj. jak i na wyspiańskiego. Co do wyboru szpitala- można sobie na forach poczytać, albo na gdzierodzić.pl bodajże ![]() Na Wyspiańskiego jest mniejszy szpital, ale też jak brak miejsc to odsyłają do Wojewódzkiego. W Wojewódzkim masz oddział dla dzieciaczków w poważniejszym stanie i nawet jak ty jesteś na Wyspiańskiego, to dziecko przewożą tam i to na pewno duży minus. Natomiast ja na WYspiańskiego byłam bardzo zadowolona, mam kilka koleżanek, które pierwsze dziecko rodziły w Wojewódzkim, a drugie na Wyspiańskiego i są baaaardzo zadowolone z tego drugiego ( w tym jedna koleżanka rodziła w Wojewódzkim w lutym 2014 i masakra, a tydzień temu na Wyspiańskiego i zachwycona). Znam jednak też dużo kobiet zadowolonych z Wojewódzkiego. Także ciężko doradzić
__________________
|
|
|
|
|
#3059 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Cytat:
Cytat:
Natomiast i w wojewódzkim i na wyspianskiego praktycznie nie ma szans na ZZO, więc jeśli nastawiasz się na poród w ZZO, to raczej odpadają. Decyzję musisz podjąć sama. Co do drugiego, niekoniecznie, pewnie zależy od konkretnego przypadku. Na stronie gdzie rodzić podają, że oddział patologii noworodka ma III stopień retencyjności. http://www.gdzierodzic.info/placowka/681 Odział neonatologi Ujastek, który pokazują teraz w serialu "moje 600 gramów..." też ma III. http://www.gdzierodzic.info/placowka/808 edit tu o co chodzi z retencyjnością oddziałów http://www.gdzierodzic.info/slownik#...ncyjno%C5%9Bci |
||
|
|
|
#3060 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 886
|
Dot.: Mamusie lutowe - część II
Ah te rozmowy o religii nie lubię... mój tż jest nie wierzący ja tak... choć nie chodzę na mszę do kościoła ślubu kościelnego nie mamy i pewnie mieć nie będziemy ale dziecko jednak chciała bym ochrzcić a resztę drogi obierze sama . Do mojego tż takie argumenty nie przemawiają choć bić się nie będziemy , mówi że nawet nie wiesz jak trudno jest wystąpić z kościoła katolickiego eh... ciężko
__________________
Nasz aniołek 02.2015 25.01.2016 nasze słoneczko jest już z nami Ninka ![]() ![]() |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:43.







Na tym etapie każda byłaby w szoku, ale lepiej teraz niż potem
tak na wysokości nerek. Mam nadzieje ze to nie kolka nerkowa. Boli od 2 h , chyba nosie zarzuce. Przeszłam miesięczna kolkę w poprzedniej ciazy w tym 2 pobyty tygodniowe w szpitalu bo nie eyrabialam z bólu nic nie pomagało. Ból był jak skurcze porodowego , zazwyczaj łapała w nocy wiec potrafiłam 3-4 h nie spać i zawijać sie s bólu .Nie życzę nikomu .






Tak więc nie jestem pewna, czy jest sens brać w Sylwestra, czy zmienić datę i zrobić to na spokojnie ,bo mnie coraz bardziej to męczy.
Ślub

Chociaż przyznaję, że nigdy nie byłam w szpitalu w Bielsku... nawet w odwiedzinach do kogoś. Byłoby mi łatwiej, gdybym mogła się przekonać na własne oczy jak wygląda oddział gin.-położniczy, porodówka itd.


