Mamusie lutowe - część II - Strona 106 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-11, 10:01   #3151
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

[QUOTE=lamia12344;53066796]Ja z tych szczęściar, które dostały ZZO za darmo i to 6 lat temu I powiem że nie żałuję- wszystko zniosłam super, żadnych skutków ubocznych i nieprzyjemności Są 2 wkłucia- w 1 dostajesz miejscowe znieczulenie, bo igiełka do ZZO do najcieńszych nie należy Później sadzają cię na brzegu łóżka i robisz taki koci grzbiet. Wkłucia nie czujesz, czujesz lekki chłód w kręgosłupie i niemożliwą ulgę Zakładają cieniuteńki cewnik, żeby w każdej chwili można było podać nową dawkę leku Jeżeli znieczulenie jest właściwie podane to czujesz skurcze, tylko nie czujesz bólu i możesz normalnie chodzić.
Do CC podają inne znieczulenie tzw. podpajęczynówkowe, które znieczula i unieruchamia dolną połowę ciała. To jest dopiero kosmiczne uczucie jak wiesz że masz nogi a w ogóle nic nie możesz zrobić Mnie po CC puściło po kilku godzinach dopiero i cały czas leżałam na płasko pod kroplówkami, najpierw na pooperacyjnej a później na zwykłej sali. Uruchamiali mnie dopiero po 24 h od porodu, wtedy wyjmują cewnik (na żywca) i możesz iść pod prysznic. Bardzo wskazany biorąc pod uwagę że byłam pomarańczowa aż do połowy ud. Wstawanie po CC to koszmar i widziałam wiele dziewczyn po SN, które po 2 h od porodu na własnych nogach wracały z porodówki, a ja przez 3 dni ledwo byłam w stanie wleźć i zleźć ze szpitalnego łóżka, a schylenie się było totalnie niemożliwe. To tyle z moich wrażeń

Dzisiaj mam gości i mam jeszcze całe mnóstwo roboty za to nie zgadzam się że w ciąży nie wychodzą ciasta Wczoraj upiekłam cycki murzynki i babeczki pomarańczowo czekoladowe z cynamonowym kremem I wszystko udało się super Będziemy się dzisiaj z,




Czyli miałaś sn zakończone cc?Chyba najgorszy scenariusz:/ bo się nameczysz a i tak pokroją.
Po znieczuleniu podpajęczynówkowym faktycznie nie mogłam ruszać nogami, ale je czułam i to ustąpiło jakoś po 3 godzinach.

Ja miałam cc około 9 rano, także mnie już pionizowali o 16, normalnie już poszłam z pomocą położnej pod prysznic, a potem to już sama chodziłam do toalety się umyć ( z cewnikiem, bo jego wyjęli na następny dzień).Z doświadczenia wiem,że im szybciej się rozrusza, tym lepiej.Cewnik mi wyciągali na żywca, ale w ogóle nie bolało Na następny dzień od 6 rano sama już wszystko sobie robiłam, zajmowałam się małą- chodząc zgięta oczywiście cc była w piątek, w sobotę już w ogóle nie brałam przeciwbólowych.No i w poniedziałek mnie wypuścili, to we wtorek już łaziłam po sklepach

Moja koleżanka miała drugie cc tydzień temu i mówi,że czuła się o wiele lepiej niż po pierwszym, po 5 godzinach sama wstała i sama poszła pod prysznic, więc już w ogóle bomba,też tak chcę
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.

Edytowane przez butterfly20
Czas edycji: 2015-10-11 o 10:02
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 10:04   #3152
justkasia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 74
Dot.: Mamusie lutowe - część II

MamaKarolci28 ja planuje rodzidzic w Warszawie bo tu mieszkam. Będzie to mój pierwszy poród wiec nie mam za bardzo rozeznania w szpitalach. Na razie myśle o szpitalu przy Madalińskiego bo jest najbliżej mojego domu.
__________________
Kasia
TP 09.02.2016 r.
justkasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 10:50   #3153
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Miniaczek86 Pokaż wiadomość
Hej ja wlasnie zamierzam kupić sobie legginsy na internecie cos do tuniki czy dłuższego sweterka.
A wogole wczoraj kupiłam sobie w sh kurtkę na zimę raczej jak palto rozmiar większe ale zapina sie genialnie ze jak bede miec ogromny brzuch pod koniec to sobie z łatwością przeszyje guziki haha juz wyprany i sie suszy genijalnie zaoszczędziłam jakies 20 funtów haha
Jesli chodzi o kościół Rez wierze w Boga ale ostatnio to juz sie tyle dzieje ze to przesada córka jest ochrzczona bo wsumie to był nacisk babć teraz tez pewnie ochrzczę synka dla świetego spokoju ale potem dzieci niech dobie robią co chcą . Niebede nikogo do niczego zmuszać . Sama tez juz niepraktykuje

---------- Dopisano o 17:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ----------




Super prezent
a ja cały czas nie mam żadnej tuniki i to wstrzymuje mnie przed zakupem leginsów

Cytat:
Napisane przez kingula111 Pokaż wiadomość
Witam moje kochane u mnie jak zawsze brak internetu.wczoraj miałam na chwilę to nadrobilam pięć stron dziś kolejne pięć i będę na bierzaco.u mnie leci mała szaleje w brzuszku do giną mam na 23 więc jeszcze troszkę.Powiedzcie mi czy puchną wam ręce.nogi itp mi rano i wieczorem zauważyłam że puchną trochę palce u rąk.przed ciążą też to sue zdazalo.niepokoi mnie to eh.będę robiła badania w poniedziałek.a tak to byłam na pierwszej wizycie u psychologa także wzięłam się za nerwice
Kingula ja puchłam w poprzedniej ciaży, w tej jeszcze mnie nie dopadło.

Cytat:
Napisane przez justynka333 Pokaż wiadomość
My do szpitala mamy niecałe 2km liczę że jednak zdążę
Co do znieczulenia ZZO nie mam nic przeciwko i nie wiem czy sama nie spękam i nie poproszę (nie wiem tylko czy jest u nas w szpitalu dostępne ) Ale sporo na ten temat czytałam i spróbuję urodzić bez. Ni chciałabym wydłużyć akcji porodowej ani przyjmować oksytocyny a zzo to ponoć hamuje. Aczkolwiek jak nie podołam to poproszę
Ja mam tylko jedną obawę co do rodzenia w zimie - śnieg. Cieszę, ze mi wybudowali normalną drogę (choć z odśnieżaniem bywa mniej kolorowo), bo w poprzednich zimach czasem nie udało mi się dostać do pracy... np. przez 2h udało się pokonać 20-100 metrów, nie było nawet jak nawrócić. To skrajne przypadki, gdzie na obu drogach doszło do wypadku lub stanięcia tira w poprzek, ale zdarzyło się kilka razy za kilka lat mojego mieszkania tu. Zwykle koło południa wszystko wracało do normy, ale dziękuje trafić na coś takiego jakbym zaczęła rodzić.
Raz mi też zasypało przez noc samochód po szyby, ale wtedy przynajmniej drogi były puste i przejezdne

Cytat:
Napisane przez Karinek1973 Pokaż wiadomość
Witam się po chwilowej nieobecności spowodowane chorobą lapka (musiałam wreszcie wymienić klawiaturę bo na tej dotykowej ekranowej już nie wyrabiałam) Cały czas Was podczytywałam na tel ale pisać na tym badziewiu to mi się nie chciało.
Gratuluję udanych wizyt i potwierdzonych płci
W poprzednią niedzielę pisałam, że mój prawie trzylatek z pieluchą nie może się rozstać a dziś mogę ogłosić wszem i wobec, że mój synek nosi majtki i załatwia się SAM na nocnik No stał się cud
Od wtorku panie w przedszkolu zabrały się za jego odpieluchowanie wtorek był opór środę mniejszy czwartek już ok piątek i sobota : Jestem duży, nosze majtki, załatwiam się sam na nocnik
Gratulacje dla synka ;-)

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
A teraz tez nie ma zzo? W lipcu weszła ustawa ze w każdym szpitalu na byc dostępne i za darmo. Ciekawe czy sie do tego stosują
Wirtualna się ostatnio rozpisywała, że najwięcej znieczuleń zrobiona od lipca w mazowieckim, małopolskim i śląskim - mowa o średniej 3,6k znieczuleń na kraj (wcześniejsza średnia 1,2k). Kiepsko to wygląda biorą pod uwagę 376k urodzeń w 2014, czyli około 31k miesięcznie...
6 lat temu mój szpital się chwalił, że robi ZZO, a praktycznie nie robił bo nie było anestezjologów... Będę się tym bliżej terminu interesować jeśli zostanę zakwalifikowana do sn ;-)

Cytat:
Napisane przez lamia12344 Pokaż wiadomość
Ja z tych szczęściar, które dostały ZZO za darmo i to 6 lat temu I powiem że nie żałuję- wszystko zniosłam super, żadnych skutków ubocznych i nieprzyjemności Są 2 wkłucia- w 1 dostajesz miejscowe znieczulenie, bo igiełka do ZZO do najcieńszych nie należy Później sadzają cię na brzegu łóżka i robisz taki koci grzbiet. Wkłucia nie czujesz, czujesz lekki chłód w kręgosłupie i niemożliwą ulgę Zakładają cieniuteńki cewnik, żeby w każdej chwili można było podać nową dawkę leku Jeżeli znieczulenie jest właściwie podane to czujesz skurcze, tylko nie czujesz bólu i możesz normalnie chodzić.
Do CC podają inne znieczulenie tzw. podpajęczynówkowe, które znieczula i unieruchamia dolną połowę ciała. To jest dopiero kosmiczne uczucie jak wiesz że masz nogi a w ogóle nic nie możesz zrobić Mnie po CC puściło po kilku godzinach dopiero i cały czas leżałam na płasko pod kroplówkami, najpierw na pooperacyjnej a później na zwykłej sali. Uruchamiali mnie dopiero po 24 h od porodu, wtedy wyjmują cewnik (na żywca) i możesz iść pod prysznic. Bardzo wskazany biorąc pod uwagę że byłam pomarańczowa aż do połowy ud. Wstawanie po CC to koszmar i widziałam wiele dziewczyn po SN, które po 2 h od porodu na własnych nogach wracały z porodówki, a ja przez 3 dni ledwo byłam w stanie wleźć i zleźć ze szpitalnego łóżka, a schylenie się było totalnie niemożliwe. To tyle z moich wrażeń

Dzisiaj mam gości i mam jeszcze całe mnóstwo roboty za to nie zgadzam się że w ciąży nie wychodzą ciasta Wczoraj upiekłam cycki murzynki i babeczki pomarańczowo czekoladowe z cynamonowym kremem I wszystko udało się super Będziemy się dzisiaj zajadać, jak się odrobię z porządkami
mnie po cc uruchomili po około 10h, dali mi trochę pospać ;-) Wyciągnięcia cewnika nawet nie poczułam, nie miałam większych problemów z chodzeniem, jedynie wstawanie z łóżka i kładzenie się sprawiało mi ból. Na drugi dzień mogłabym wyjść, ale się zorientowali że to za szybko po cc
Także naprawdę różnie bywa... Kolega się mnie kiedyś pytał jak sobie dawałam radę po cc, bo jego żonę czeka i się martwi. Żona jego brata spędziła tydzień w szpitalu i do domu przyjechała nadal w kiepskim stanie, praktycznie 2 tygodnie brat jeszcze zajmował się dzieckiem. A jego żona zniosła zupełnie tak samo jak ja.
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 11:50   #3154
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez justkasia Pokaż wiadomość
MamaKarolci28 ja planuje rodzidzic w Warszawie bo tu mieszkam. Będzie to mój pierwszy poród wiec nie mam za bardzo rozeznania w szpitalach. Na razie myśle o szpitalu przy Madalińskiego bo jest najbliżej mojego domu.

Ja robiłam rozeznanie po szpitalach m.in opinie w internecie ...gdzie rodzic tam sa aktualne opinie , w Sw .rodzinie moja szwagierka rodziła, nie była zadowolona dostała jedynie gaz jako środek znieczuleniowy , natomiast chwaliła sobie opiekę nad dzieckiem. Mówiła tez ze na sile ja zmuszali do karmienia kiedy nie miała jeszcze pokarmu. Ale warunki lokalowe po remoncie wiec wszystko pięknie, ładnie.powiedziala ze korzystała z piłki sako , drabinek.
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 12:03   #3155
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez justkasia Pokaż wiadomość
MamaKarolci28 ja planuje rodzidzic w Warszawie bo tu mieszkam. Będzie to mój pierwszy poród wiec nie mam za bardzo rozeznania w szpitalach. Na razie myśle o szpitalu przy Madalińskiego bo jest najbliżej mojego domu.

Ja robiłam rozeznanie po szpitalach m.in opinie w internecie ...gdzie rodzic tam sa aktualne opinie , w Sw .rodzinie moja szwagierka rodziła, nie była zadowolona dostała jedynie gaz jako środek znieczuleniowy , natomiast chwaliła sobie opiekę nad dzieckiem. Mówiła tez ze na sile ja zmuszali do karmienia kiedy nie miała jeszcze pokarmu. Ale warunki lokalowe po remoncie wiec wszystko pięknie, ładnie.powiedziala ze korzystała z piłki sako , drabinek.
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 12:32   #3156
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Dziewczyny macie zamiar lub zaczęłyście już masować krocze w celu uniknięcia nacięcia / pęknięcia?
Na rodzić po ludzku podają, że można zacząć od połowy ciąży http://www.rodzicpoludzku.pl/Porod/N...o-uniknac.html

Na wizażu jedna z dziewczyn opisuje też balonik (stosowanie 3 tygodnie przed terminem) - ona urodziła bez nacięcia. Zna któraś?
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=183
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=188
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 12:37   #3157
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny macie zamiar lub zaczęłyście już masować krocze w celu uniknięcia nacięcia / pęknięcia?
Na rodzić po ludzku podają, że można zacząć od połowy ciąży http://www.rodzicpoludzku.pl/Porod/N...o-uniknac.html

Na wizażu jedna z dziewczyn opisuje też balonik (stosowanie 3 tygodnie przed terminem) - ona urodziła bez nacięcia. Zna któraś?
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=183
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=188
o kurczaki a mi się kojarzyło,że można dopiero od 36 tc? No chyba,że mi się coś pomieszało, nie wiem bo nigdy nie robiłam i robić nie będę, z wiadomych względów:/
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 12:59   #3158
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny macie zamiar lub zaczęłyście już masować krocze w celu uniknięcia nacięcia / pęknięcia?
Na rodzić po ludzku podają, że można zacząć od połowy ciąży http://www.rodzicpoludzku.pl/Porod/N...o-uniknac.html

Na wizażu jedna z dziewczyn opisuje też balonik (stosowanie 3 tygodnie przed terminem) - ona urodziła bez nacięcia. Zna któraś?
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=183
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=188
Słyszałam ale nic w tym celu konkretnie nie robiłam, trzeba chłopów zaangażować
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 13:09   #3159
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe - część II

witam wszystkich w niedzielę
Mam nadzieję, że dzień mija Wam przyjemniej niż mi.
Mam dzisiaj 7 rocznicę ślubu i leżę plackiem pod kołderką, bo się przeziębiłam. A zawsze z mężem w rocznicę jeździliśmy na obiadek do miejsca, w którym było przyjęcie weselne, więc mi przykro... ale zacny małżonek mnie pociesza, żebym się nie przejmowała i że odbijemy sobie jak wydobrzeję.

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
u nas w państwowych szpitalach nie masz zzo.
I z tego, co czytam na gdzierodzic.pl gazu też nigdzie nie ma. Nawet w Eskulapie.

Mam do Ciebie pytanko, bo pisałaś, że znasz osoby, które rodziły na Wyspiańskiego i w Wojewódzki - jak to jest z tymi salami? Ilo osobowe są?
Na gdzierodzic.pl podają, że na Wyspiańskiego w sumie jest 20 łóżek. W oddziale jest kilka sal trzy-, cztero- i sześcioosobowych, w każdej sali jest łazienka z prysznicem i toaletą.
A w Wojewódzkim, że w oddziale jest 27 łóżek dla matek z dziećmi. 1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 3 łóżka - nie ma informacji ilo osobowe są pokoje.

Edytowane przez Aninis
Czas edycji: 2015-10-11 o 13:12
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 13:14   #3160
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny macie zamiar lub zaczęłyście już masować krocze w celu uniknięcia nacięcia / pęknięcia?
Na rodzić po ludzku podają, że można zacząć od połowy ciąży http://www.rodzicpoludzku.pl/Porod/N...o-uniknac.html

Na wizażu jedna z dziewczyn opisuje też balonik (stosowanie 3 tygodnie przed terminem) - ona urodziła bez nacięcia. Zna któraś?
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=183
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=188

Balonika nie znam. Przed pierwszym porodzie zaczęłam "masować" jakoś po 30 tygodniu. Do tego wiesiołek pod koniec ciąży. Peklam lekko na jeden mały szew a pola miała duża głowę. Ale tez długo sie rodziła (parte prawie 2h) a to ponoc sprzyja bo krocze powoli sie rozciąga. Także neo wiem ile tam zasługi masażu


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 13:18   #3161
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
witam wszystkich w niedzielę
Mam nadzieję, że dzień mija Wam przyjemniej niż mi.
Mam dzisiaj 7 rocznicę ślubu i leżę plackiem pod kołderką, bo się przeziębiłam. A zawsze z mężem w rocznicę jeździliśmy na obiadek do miejsca, w którym było przyjęcie weselne, więc mi przykro... ale zacny małżonek mnie pociesza, żebym się nie przejmowała i że odbijemy sobie jak wydobrzeję.


I z tego, co czytam na gdzierodzic.pl gazu też nigdzie nie ma. Nawet w Eskulapie.

Mam do Ciebie pytanko, bo pisałaś, że znasz osoby, które rodziły na Wyspiańskiego i w Wojewódzki - jak to jest z tymi salami? Ilo osobowe są?
Na gdzierodzic.pl podają, że na Wyspiańskiego w sumie jest 20 łóżek. W oddziale jest kilka sal trzy-, cztero- i sześcioosobowych, w każdej sali jest łazienka z prysznicem i toaletą.
A w Wojewódzkim, że w oddziale jest 27 łóżek dla matek z dziećmi. 1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 3 łóżka - nie ma informacji ilo osobowe są pokoje.
Najlepszego!!

No bo BB to zaścianek

Tak naprawdę to ilość łóżek zalezy od obłożenia.Jak mają dużo porodów to wciskają Jak ja byłam to akurat było mało porodów, ja na sali pooperacyjnej leżałam dwa dni we dwie osoby, a potem już sama i to była masakra dla mnie, wolę towarzystwo

---------- Dopisano o 13:18 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Balonika nie znam. Przed pierwszym porodzie zaczęłam "masować" jakoś po 30 tygodniu. Do tego wiesiołek pod koniec ciąży. Peklam lekko na jeden mały szew a pola miała duża głowę. Ale tez długo sie rodziła (parte prawie 2h) a to ponoc sprzyja bo krocze powoli sie rozciąga. Także neo wiem ile tam zasługi masażu


Sent from my iPhone using Tapatalk
no i dziewczyny też na coś piły tę herbatkę z liści malin, może też pomaga
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 13:24   #3162
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Najlepszego!!



No bo BB to zaścianek



Tak naprawdę to ilość łóżek zalezy od obłożenia.Jak mają dużo porodów to wciskają Jak ja byłam to akurat było mało porodów, ja na sali pooperacyjnej leżałam dwa dni we dwie osoby, a potem już sama i to była masakra dla mnie, wolę towarzystwo

---------- Dopisano o 13:18 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------





no i dziewczyny też na coś piły tę herbatkę z liści malin, może też pomaga

Liście malin to bardziej zeby szyjka sie szybciej rozwierała. Na krocze nie na wpływu. A co do szybszego rozwierania szyjki to tez mam wątpliwości patrząc na ilośc godzin mojego porodu


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 13:26   #3163
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

A ja wyczyscilam jeden wozek i wystawilam do sprzedania , czeka mnie szorowanie drugiego. Wystawiam teraz bo jeszcze mam cząsteczkę jakbym kupca nie mogła znaleźć, a pózniej kupie jeden za te dwa i dołożę jeszcze , upatrzylam wozek rok po roku phill& teds
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 13:32   #3164
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny macie zamiar lub zaczęłyście już masować krocze w celu uniknięcia nacięcia / pęknięcia?
Na rodzić po ludzku podają, że można zacząć od połowy ciąży http://www.rodzicpoludzku.pl/Porod/N...o-uniknac.html

Na wizażu jedna z dziewczyn opisuje też balonik (stosowanie 3 tygodnie przed terminem) - ona urodziła bez nacięcia. Zna któraś?
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=183
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=188
Znalazłam stronę z tym balonikiem, może faktycznie warto spróbować poćwiczyć.
http://epino.net.pl/produkty.php
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 13:34   #3165
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Znalazłam stronę z tym balonikiem, może faktycznie warto spróbować poćwiczyć.

http://epino.net.pl/produkty.php

Ugh przerażajace ja chyba zosane przy masażu


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 13:44   #3166
Caramel 85
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 631
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Konczy sie ale tylko w przypadku zagrozenia zdrowia/zycia matki czy dziecka. Kurcze, no nie przesadzajmy, w koncu SN jak sama nazwa wsazuje to poród naturalny. Kobiety tak rodzą od początku świata, nie mógł być wymyslony tak by być gorszym
CC to wspaniala operacja. Ratuje wiele kobiet i dzieci i przez ostatnie dziesieciolecia dzieki temu udalo uratowac sie wiele wiele dzieci i ich mam. Ale czy lepsze dla dziecka i matki? Nie jestem przekonana. Ja wierze w moc natury i w to jak czlowiek został stworzony
Porod sn na pewno jest lepszy dla kobiety choć osobiście wolę cc . Niestety natura nie zawsze jest nieomylna.

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Moja koleżanka miała drugie cc tydzień temu i mówi,że czuła się o wiele lepiej niż po pierwszym, po 5 godzinach sama wstała i sama poszła pod prysznic, więc już w ogóle bomba,też tak chcę
Też tak chcę! Ja po drugim czułam się gorzej, więc nastawiałam się teraz, że trzecie będzie jeszcze gorsze więc poprawiłaś mi humor, że to nie reguła

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
A ja wyczyscilam jeden wozek i wystawilam do sprzedania , czeka mnie szorowanie drugiego. Wystawiam teraz bo jeszcze mam cząsteczkę jakbym kupca nie mogła znaleźć, a pózniej kupie jeden za te dwa i dołożę jeszcze , upatrzylam wozek rok po roku phill& teds
Dla moich dzieci rok po roku miałam Phil&Teds Vibe, a potem Phil&Teds Verve, szczerze mówiąc nie byłam za bardzo zadowolona. Z Verva przez jakiś czas ale też nie do końca Teraz mamy wózek jeden obok drugiego, który jest nawet węższy od phil&teds, lepiej się prowadzi i dzieci chętnie w nim jeżdżą.
__________________
Andrzejek
Witek
Paulinka
Caramel 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 13:58   #3167
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Caramel 85 Pokaż wiadomość
Dla moich dzieci rok po roku miałam Phil&Teds Vibe, a potem Phil&Teds Verve, szczerze mówiąc nie byłam za bardzo zadowolona. Z Verva przez jakiś czas ale też nie do końca Teraz mamy wózek jeden obok drugiego, który jest nawet węższy od phil&teds, lepiej się prowadzi i dzieci chętnie w nim jeżdżą.
A zerkałaś na wózki firmy Tako?
Ja chyba 3 dni spędziłam na czytaniu opinii wózków z różnych firm i te z Tako mają mnóstwo pozytywnych opinii. Dodatkowo kolega z pracy bardzo sobie chwalił jego wytrzymałość (ma 2 córki - różnica 2 lat i ta młodsza miała wózek po starszej).
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 14:07   #3168
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
Słyszałam ale nic w tym celu konkretnie nie robiłam, trzeba chłopów zaangażować
chłopa się zaangażuje, ale to jednak nie ten kaliber

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
I z tego, co czytam na gdzierodzic.pl gazu też nigdzie nie ma. Nawet w Eskulapie.

Mam do Ciebie pytanko, bo pisałaś, że znasz osoby, które rodziły na Wyspiańskiego i w Wojewódzki - jak to jest z tymi salami? Ilo osobowe są?
Na gdzierodzic.pl podają, że na Wyspiańskiego w sumie jest 20 łóżek. W oddziale jest kilka sal trzy-, cztero- i sześcioosobowych, w każdej sali jest łazienka z prysznicem i toaletą.
A w Wojewódzkim, że w oddziale jest 27 łóżek dla matek z dziećmi. 1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 3 łóżka - nie ma informacji ilo osobowe są pokoje.
gaz wg. gdzie rodzić jest w Żywcu

Rodziłam 6 lat temu w wojewódzkim. Pokoje 1 i 2 z wspólną łazienką (wejście do łazienki z dwóch pokoi, jest zamykanie od srodka), więc łazienka na 3 osoby. Jak brakowało miejsc to dziewczyny leżały na ginekologi lub patologi, tam podobno trochę gorzej.

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
A ja wyczyscilam jeden wozek i wystawilam do sprzedania , czeka mnie szorowanie drugiego. Wystawiam teraz bo jeszcze mam cząsteczkę jakbym kupca nie mogła znaleźć, a pózniej kupie jeden za te dwa i dołożę jeszcze , upatrzylam wozek rok po roku phill& teds
Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Ugh przerażajace ja chyba zosane przy masażu


Sent from my iPhone using Tapatalk
no strasznie to wygląda
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 14:11   #3169
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Caramel 85 Pokaż wiadomość

Dla moich dzieci rok po roku miałam Phil&Teds Vibe, a potem Phil&Teds Verve, szczerze mówiąc nie byłam za bardzo zadowolona. Z Verva przez jakiś czas ale też nie do końca Teraz mamy wózek jeden obok drugiego, który jest nawet węższy od phil&teds, lepiej się prowadzi i dzieci chętnie w nim jeżdżą.
Tak mówisz ? Ale czemu nie byłaś zadowolona ? Bo ja juz jestem zdecydowana na kupno nawigatora najnowszego , ja duzo chodzę na spacery latem potrafiłam po 3 h byc w ruchu , spacerować bo lubię sama chodzić , mała tez lubi w wózku, A czytałam ze jest taki niezawodny przy dwójce , tylko nie podobają mi sie te cocony dzieci jak w koszu sa
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 14:42   #3170
lamia12344
Rozeznanie
 
Avatar lamia12344
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 838
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Motyl no ja miałam nieregularne bóle od piątku, a urodziłam w końcu przez CC w sobotę wieczorem. I w sumie położna mi powiedziała, że do urodzenia naturalnie brakło mi 20 minut (samych partych), bo rozwarcie na 10 już było, ale mały nie wstawił się główką do kanału rodnego...

Co do masażu krocza, to ja chyba niedługo zacznę bo w sumie nie wiem czy u mnie będzie kolejne CC czy siłami natury I nie wiem co bym wolała
lamia12344 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 14:43   #3171
Elena_22
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Piszecie już o porodach i wózkach
Ja już nie mogę się doczekać lutego, kiedy urodzę. W ciągu jednego miesiąca 3 razy wylądowałam w szpitalu, skończyło się dobrze, ale strachu się najadłam, dlatego wolałabym mieć dzieciaczka już przy sobie.
Ja mimo, że zaraz wchodzę w 23 tydzień, jeszcze o wyprawce nie myślę za bardzo, owszem coś tam już oglądnęłam, ale kupować mi się nie chce, jakoś nie czuję potrzeby gromadzenia dóbr dla juniora.
Elena_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 15:23   #3172
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Caramel 85 Pokaż wiadomość
Porod sn na pewno jest lepszy dla kobiety choć osobiście wolę cc . Niestety natura nie zawsze jest nieomylna.



Też tak chcę! Ja po drugim czułam się gorzej, więc nastawiałam się teraz, że trzecie będzie jeszcze gorsze więc poprawiłaś mi humor, że to nie reguła



Dla moich dzieci rok po roku miałam Phil&Teds Vibe, a potem Phil&Teds Verve, szczerze mówiąc nie byłam za bardzo zadowolona. Z Verva przez jakiś czas ale też nie do końca Teraz mamy wózek jeden obok drugiego, który jest nawet węższy od phil&teds, lepiej się prowadzi i dzieci chętnie w nim jeżdżą.
No to na pocieszenie dodam,że mam jeszcze kilka koleżanek, które czuły się lepiej po drugim cc. A ze mną na sali leżała żona gina z tego szpitala co rodziłam i to było jej trzecie cc i już w ogóle mówiła,że cud miód

Ech ja to nawet nie mam opcji rodzić sn, z chęcią bym się przekonała co u mnie byłoby lepsze, no ale...

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
chłopa się zaangażuje, ale to jednak nie ten kaliber



gaz wg. gdzie rodzić jest w Żywcu

Rodziłam 6 lat temu w wojewódzkim. Pokoje 1 i 2 z wspólną łazienką (wejście do łazienki z dwóch pokoi, jest zamykanie od srodka), więc łazienka na 3 osoby. Jak brakowało miejsc to dziewczyny leżały na ginekologi lub patologi, tam podobno trochę gorzej.





no strasznie to wygląda
Ja o Żywcu słyszałam same negatywne opinie, więc pomimo gazu nie zdecydowałabym się

Na Wyspiańskiego też straszny ścisk na ginekologii:/

---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ----------

Trzeba ogarnąć jakąś listę wyprawkową i wkleić ją do pierwszego posta. Bez kitu, ja muszę mieć wszystko czarno na białym to będę wiedzieć, czego mi brakuje. Tak z głowy to nie ogarnę
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 15:39   #3173
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Ja o Żywcu słyszałam same negatywne opinie, więc pomimo gazu nie zdecydowałabym się
może temu mają gaz
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 15:45   #3174
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Rodziłam 6 lat temu w wojewódzkim. Pokoje 1 i 2 z wspólną łazienką (wejście do łazienki z dwóch pokoi, jest zamykanie od srodka), więc łazienka na 3 osoby. Jak brakowało miejsc to dziewczyny leżały na ginekologi lub patologi, tam podobno trochę gorzej.
I właśnie tego się trochę obawiam w wojewódzkim, że nie wiadomo na co trafisz. Może być super, a może być beznadziejnie... a przy moim szczęściu, to pół miasta zacznie rodzić w tym samym momencie
Ja sobie przeanalizowałam dane na temat szpitali na podstawie informacji z gdzierodzic.pl.
Z takich najważniejszych różnic, które dla mnie wydają się istotne to:

Eskulap: Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu, na łóżku porodowym. Badania wewnętrzne wykonywane są co 40 minut przez położną i co 2 godziny przez lekarza położnika.
Wojewódzki: Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 3 godziny przez 30 minut lub według potrzeby. Nie ma ustalonej częstotliwości badań wewnętrznych. (czyli też pewnie loteria, zależy jak trafisz i czy lekarzowi się chce)
Wyspiańskiego: Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest raz na 2 godziny. Badania wewnętrzne wykonywane są co 2 godziny przez położną.
wygrywa Eskulap

ZZO - wiadomo najlepiej bez, ale w razie czego, tylko w Eskulapie można na nie liczyć "na życzenie".

E.: Osoba towarzysząca może zostać ile chce, na oddziale położniczym może zostać również na noc.
W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna przed salą operacyjną i może kangurować dziecko po porodzie.
Woj.: Osoba towarzysząca może zostać po porodzie ile chce, również w oddziale położniczym (ograniczenia w porze nocnej oraz ze względu na drugą pacjentkę w dwuosobowym pokoju).
W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna, ale może kangurować dziecko po porodzie.
Wys.: Osoba towarzysząca może zostać 2 godziny po porodzie.
W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna ale może kangurować dziecko.
wygrywa Eskulap

E.: Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 5 do 30 minut.
Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka, po 30 minutach do 2 godzin po narodzinach.
Woj.: Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny.
Mierzenie i ważenie odbywa się w sali przy matce po 2 godzinach od narodzin.
Wys.: Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny.
Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 2 godzinach od narodzin.
Eskulap tutaj przegrywa... ale ciekawi mnie, czy można poprosić o pozostawieniu na dłużej dziecka.

doradca laktacyjny: w Eskulapie i Woj. dostępny, na Wyspiańskiego brak

ech z tych moich porównań wychodzi, że chyba zostanę przy Eskulapie... szalę przeważa zapis KTG (w Eskulapie najlepiej to wygląda).
Mój mąż nie chce słyszeć o wojewódzkim, bo to loteria co się trafi.
Ale zastanawiam się, czy nie przejechać się do Wyspiańskiego i zobaczyć na miejscu jak to wygląda.
Eskulap nie prowadzi szkoły rodzenia, więc mogę się do niej zapisać na Wyspiańskiego.

Ale się naprodukowalam

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Ugh przerażajace ja chyba zosane przy masażu
Przerażająca jest cena 329 zł za kawałek gumy, wężyka i pompki
Ale może rzeczywiście warto? Ten drugi link z opinią wizażanki jest bardzo konkretny i sensowne argumenty w nim padają.

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
Piszecie już o porodach i wózkach
Ja już nie mogę się doczekać lutego, kiedy urodzę. W ciągu jednego miesiąca 3 razy wylądowałam w szpitalu, skończyło się dobrze, ale strachu się najadłam, dlatego wolałabym mieć dzieciaczka już przy sobie.
Ja mimo, że zaraz wchodzę w 23 tydzień, jeszcze o wyprawce nie myślę za bardzo, owszem coś tam już oglądnęłam, ale kupować mi się nie chce, jakoś nie czuję potrzeby gromadzenia dóbr dla juniora.
Ja już kilka razy chciałam się wybrać na zakupy, ale wszyscy mnie blokują. Moja mamuśka wierzy w zabobony i co się odezwę, to mówi, że jeszcze mam czas. Do tego jedna kuzynka urodziła w zeszłym roku w marcu, a druga w lutym tego roku (w walentynki)... jedna ma ubranka po drugiej i już spakowały dla mnie w kartony. Fajnie, bo zaoszczędzę dużo kasy, ale wiadomo, że takie kupowanie ciuszków przynosi dużo frajdy, więc pewnie i tak się nie powstrzymam i jak już będę znała płeć, to coś kupię
Na razie na 90% dziewczynka, jak powiedział gin, bo siusiaka się nie dopatrzył - ale do potwierdzenia na wizycie 26.10.

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
może temu mają gaz
oplułam monitor hahaha

Edytowane przez Aninis
Czas edycji: 2015-10-11 o 15:46
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 16:04   #3175
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Średnio wierze w te zabobony o zakupie wyprawki przed narodzinami. Uważam to za czysty przypadek jeśli cos by sie stało. Ja juz msm wszystko skapletoeane, od butelek co mam różowe dla chłopca ( bo miała byc córa ) po artykuły higieniczne dla mnie itd. Przysiadłam i pozamawialam wszystko przez internet, wiedząc co czego i ile w poprzedniej ciazy wyszło i było niezbędne. Chce zaoszczędzić latania po sklepach mężowi który i tak bedzie miał córę pod opieka. Poza tym nie lubię robić czegoś w ostatniej chwili .
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 16:27   #3176
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
A zerkałaś na wózki firmy Tako?
Ja chyba 3 dni spędziłam na czytaniu opinii wózków z różnych firm i te z Tako mają mnóstwo pozytywnych opinii. Dodatkowo kolega z pracy bardzo sobie chwalił jego wytrzymałość (ma 2 córki - różnica 2 lat i ta młodsza miała wózek po starszej).
Ja mam Tako Acoustic i kocham.

W Wapienicy jest przedstawiciel Tako i od razu u nich się załątwia jak są jakieś usterki wózka- ogród wózków dziecięcych czy coś w tym stylu.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 16:29   #3177
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
I właśnie tego się trochę obawiam w wojewódzkim, że nie wiadomo na co trafisz. Może być super, a może być beznadziejnie... a przy moim szczęściu, to pół miasta zacznie rodzić w tym samym momencie
Ja sobie przeanalizowałam dane na temat szpitali na podstawie informacji z gdzierodzic.pl.
Z takich najważniejszych różnic, które dla mnie wydają się istotne to:

Eskulap: Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu, na łóżku porodowym. Badania wewnętrzne wykonywane są co 40 minut przez położną i co 2 godziny przez lekarza położnika.
Wojewódzki: Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 3 godziny przez 30 minut lub według potrzeby. Nie ma ustalonej częstotliwości badań wewnętrznych. (czyli też pewnie loteria, zależy jak trafisz i czy lekarzowi się chce)
Wyspiańskiego: Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest raz na 2 godziny. Badania wewnętrzne wykonywane są co 2 godziny przez położną.
wygrywa Eskulap

ZZO - wiadomo najlepiej bez, ale w razie czego, tylko w Eskulapie można na nie liczyć "na życzenie".

E.: Osoba towarzysząca może zostać ile chce, na oddziale położniczym może zostać również na noc.
W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna przed salą operacyjną i może kangurować dziecko po porodzie.
Woj.: Osoba towarzysząca może zostać po porodzie ile chce, również w oddziale położniczym (ograniczenia w porze nocnej oraz ze względu na drugą pacjentkę w dwuosobowym pokoju).
W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna, ale może kangurować dziecko po porodzie.
Wys.: Osoba towarzysząca może zostać 2 godziny po porodzie.
W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna ale może kangurować dziecko.
wygrywa Eskulap

E.: Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 5 do 30 minut.
Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka, po 30 minutach do 2 godzin po narodzinach.
Woj.: Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny.
Mierzenie i ważenie odbywa się w sali przy matce po 2 godzinach od narodzin.
Wys.: Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny.
Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 2 godzinach od narodzin.
Eskulap tutaj przegrywa... ale ciekawi mnie, czy można poprosić o pozostawieniu na dłużej dziecka.

doradca laktacyjny: w Eskulapie i Woj. dostępny, na Wyspiańskiego brak

ech z tych moich porównań wychodzi, że chyba zostanę przy Eskulapie... szalę przeważa zapis KTG (w Eskulapie najlepiej to wygląda).
Mój mąż nie chce słyszeć o wojewódzkim, bo to loteria co się trafi.
Ale zastanawiam się, czy nie przejechać się do Wyspiańskiego i zobaczyć na miejscu jak to wygląda.
Eskulap nie prowadzi szkoły rodzenia, więc mogę się do niej zapisać na Wyspiańskiego.

Ale się naprodukowalam
Ja miałam wrażenie, że przy moim porodzie pól miasta urodziło, na szczęście rodziłam na osobnej sali i mi zamykali drzwi cobym innych nie słyszała

W esculapie nie przekonuje mnie:
wyczytane ze strony rodzić po ludzku
- ktg na leżąco
- najprawdopodobniej brak jakichkolwiek przyborów pomagających przy porodzie SN (z komentarzy na rodzic po ludzku, trzeba by sprawdzić, choć jak karzą leżeć pod ktg to i tak się nie skorzysta)
- brak 2h kontaktu skóra do skóry

z opowieści mam z czasów NFZ:
- szybkie wyproszenie osób towarzyszących po porodzie (okolo pół h)
- przestrzeganie godzin odwiedzin przez osoby towarzyszące (1h do południa, 2h po południu)
- rodzenie tylko na leżąco na łóżku porodowym i wizja cc jak się pani nie uwinie

Przy czym wszystko to było kiedyś za czasów refundacji NFZ, więc mieli dużo więcej rodzących. Może teraz jak mają mniej porodów jest szansa na większe odstępstwa jeśli te reguły nadal tam panują.
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 16:37   #3178
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
może temu mają gaz
Pewnie tak


Aninis
no cóż, może takie suche porównania ze strony gdzierodzić CI w czymś pomogą, jednak często niewiele mają wspólnego z prawdą

Ja wprawdzie nie rodziłam sn, ale akcja zaczęła mi się w dniu cc i aż do momentu wywiezienia na salę operacyjną ciągle byłam pod ktg.
Mój mąż nie był na sali, ale czekał pod nią i w momencie wywiezienia młodej był z nią ciągle- jak ważyli ją i badali, przy szczepieniu. Przy wszystkim był przy czym mógł. Potem mu ją dali pod opiekę, kangurowali się przy mnie i był cały dzień (poza przerwą na obiad), a kiedy go nie było to pielegniarki ją przejmowały. Przy czym wiadomo- ja po cc, to miałam leżeć.
Minus- nie ma doradcy laktacyjnego, ale są bardzo pomocne położne i mi pomagały przystawić i rozkręcić laktację.

Do jakiego gin chodzisz?Pewnie pracującego w Eskulapie?

---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ----------

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
Średnio wierze w te zabobony o zakupie wyprawki przed narodzinami. Uważam to za czysty przypadek jeśli cos by sie stało. Ja juz msm wszystko skapletoeane, od butelek co mam różowe dla chłopca ( bo miała byc córa ) po artykuły higieniczne dla mnie itd. Przysiadłam i pozamawialam wszystko przez internet, wiedząc co czego i ile w poprzedniej ciazy wyszło i było niezbędne. Chce zaoszczędzić latania po sklepach mężowi który i tak bedzie miał córę pod opieka. Poza tym nie lubię robić czegoś w ostatniej chwili .
Ja mam zamiar kupić wszystko co potrzebne w grudniu i to raczej nie jest ostatnia chwila

---------- Dopisano o 16:37 ---------- Poprzedni post napisano o 16:35 ----------

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Ja miałam wrażenie, że przy moim porodzie pól miasta urodziło, na szczęście rodziłam na osobnej sali i mi zamykali drzwi cobym innych nie słyszała

W esculapie nie przekonuje mnie:
wyczytane ze strony rodzić po ludzku
- ktg na leżąco
- najprawdopodobniej brak jakichkolwiek przyborów pomagających przy porodzie SN (z komentarzy na rodzic po ludzku, trzeba by sprawdzić, choć jak karzą leżeć pod ktg to i tak się nie skorzysta)
- brak 2h kontaktu skóra do skóry

z opowieści mam z czasów NFZ:
- szybkie wyproszenie osób towarzyszących po porodzie (okolo pół h)
- przestrzeganie godzin odwiedzin przez osoby towarzyszące (1h do południa, 2h po południu)
- rodzenie tylko na leżąco na łóżku porodowym i wizja cc jak się pani nie uwinie

Przy czym wszystko to było kiedyś za czasów refundacji NFZ, więc mieli dużo więcej rodzących. Może teraz jak mają mniej porodów jest szansa na większe odstępstwa jeśli te reguły nadal tam panują.

masakra, rodzenie tylko na łóżku porodowym?3 godziny na odwiedziny? Na Wysp. odwiedziny są możliwe po obchodzie (ten zazwyczaj jest o 8) aż do godz. 20. A tatusiowie to mogą nawet i cały dzień siedzieć.Z tego co wiem to w Wojewódzkim podobnie.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.

Edytowane przez butterfly20
Czas edycji: 2015-10-11 o 16:40
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 16:43   #3179
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
masakra, rodzenie tylko na łóżku porodowym?3 godziny na odwiedziny? Na Wysp. odwiedziny są możliwe po obchodzie (ten zazwyczaj jest o 8) aż do godz. 20. A tatusiowie to mogą nawet i cały dzień siedzieć.
Znam 3 osoby, które urodziły tam sn, a wybrały ze względu na znieczulenie. Wszystkie 3 mówiły, że jak już przyszło co do czego to i tak im kazano wejść na łóżko. Wszystkie miały podobne doświadczenia odnośnie odwiedzin, ale to akurat były takie osoby, którym to odpowiadało. I tak jak mówię, to było kilka lat temu, więc zwyczaje mogły ulec zmianie.

W wojewódzkim z odwiedzinami tak samo było, ale pierwszego dnia pionizowali mnie przed obchodem i położna powiedziała, że mogę dzwonić po męża jak chce żeby mi pomógł pod prysznic zajść. Musiał wyjść z sali na czas obchodu, nikt nie miał żadnych pretensji.
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-11, 16:51   #3180
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Caramel 85 Pokaż wiadomość
Porod sn na pewno jest lepszy dla kobiety choć osobiście wolę cc . Niestety natura nie zawsze jest nieomylna.



Też tak chcę! Ja po drugim czułam się gorzej, więc nastawiałam się teraz, że trzecie będzie jeszcze gorsze więc poprawiłaś mi humor, że to nie reguła



Dla moich dzieci rok po roku miałam Phil&Teds Vibe, a potem Phil&Teds Verve, szczerze mówiąc nie byłam za bardzo zadowolona. Z Verva przez jakiś czas ale też nie do końca Teraz mamy wózek jeden obok drugiego, który jest nawet węższy od phil&teds, lepiej się prowadzi i dzieci chętnie w nim jeżdżą.

Koleżanka z poprzedniego wątku rodziła drugie przez cc w czerwcu i tez mówiła ze przeszła znacznie lepiej niz pierwsza także badz dobrej mysli


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 16:48 ---------- Poprzedni post napisano o 16:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
Piszecie już o porodach i wózkach
Ja już nie mogę się doczekać lutego, kiedy urodzę. W ciągu jednego miesiąca 3 razy wylądowałam w szpitalu, skończyło się dobrze, ale strachu się najadłam, dlatego wolałabym mieć dzieciaczka już przy sobie.
Ja mimo, że zaraz wchodzę w 23 tydzień, jeszcze o wyprawce nie myślę za bardzo, owszem coś tam już oglądnęłam, ale kupować mi się nie chce, jakoś nie czuję potrzeby gromadzenia dóbr dla juniora.

Ja jutro zaczynam 23 tydzien i tez nie kupuje nic. Kocyk kupiłam ale to dlatego ze kolega słał akurat paczkę z USA wiec sie dorzuciłam. Narazie nic nie bede kupować pewnie po nowym roku najważniejsze na ktore sie długo czeka czyli wózek mam, a resztę to ogarne w tydzien myśle poki co wynajmuje mieszkanie i mało mam tu szaf wiec nie chce gromadzić za duzo rzeczy


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 16:51 ---------- Poprzedni post napisano o 16:48 ----------

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
Średnio wierze w te zabobony o zakupie wyprawki przed narodzinami. Uważam to za czysty przypadek jeśli cos by sie stało. Ja juz msm wszystko skapletoeane, od butelek co mam różowe dla chłopca ( bo miała byc córa ) po artykuły higieniczne dla mnie itd. Przysiadłam i pozamawialam wszystko przez internet, wiedząc co czego i ile w poprzedniej ciazy wyszło i było niezbędne. Chce zaoszczędzić latania po sklepach mężowi który i tak bedzie miał córę pod opieka. Poza tym nie lubię robić czegoś w ostatniej chwili .

No bezsensu czekac z zakupami do porodu.. Jak to ogarnąć jak człowiek chce sie w całości dzieckiem zając? Głupie zabobony. Ja na pewno zrobię przed, ale teraz jeszcze dla mnoe troche za wczesnie


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-24 20:33:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.