|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3151 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
ADA pomocy!!
![]() Nie mam juz sily. Maks konczy tydzien i po wyjsciu ze szpitala dwa dni bylo normalnie czyli pojadl z piersi, czasem chcial dokladke ale finalnie w koncu szedl spac i spal tak 2-3h. Od wczoraj 16:00 mamy kryzys: ciagle tylko chce pic mleko, pije i leci sporo (jednoczesnie odciagam czasem z drugiej laktatorem, wtedy z obu leci jeszcze wiecej), pije z jednej piersi roznie, srednio. 20min, po czym (bez wzgledu czy odbije czy nie), usnie i gora po 5min rzuca sie i chce pic dalej z kolejnej piersi i tak bez konca! On prawie nie spi tylko pije i pije. I placze jak si e odlozy. Mam tez wrażenie ze troche gazy go męcza, ale robie juz masaze i brzuszka i plecow i wszystko czego na SR uczyli zeby ulzyc i nic... Od wczoraj tak "na powaznie" usnal tylko na 4h nad ranem, jak po karmieniu dopoilam go odciagnietymi 30ml. A od 8:00 rano to samo ciag dalszy, tylko cyc, wierzganie i ryk, Po poludniu sprobowalam znowu dopoic odciagnietym i zjadl 40ml i co? 5min spania i ryk!! Teraz to juz tylko karmie i rycze ze zmęczenia i bezsilnosci, bo noc zapowiada sie kolejna taka sama, ni da sie nic nie spac Boje sie ze go upuszcze bo rece mi już drżą i oczy kleja. Teraz na chwile wzial go mąż przewinac to pisze szybko, bo juz sie martwie, ze moze z nim cos nie tak moze chory... Choc nie wyglada by mial temperature czy cokolwiek... Czy to sie skonczy, on chyba powinien kiedys zasnac
__________________
Maks 42 ->...->56,2->57,5->...70cm |
|
|
|
#3152 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
Niestety ja nadal w szpitalu. . Nie wypisali mnie pomimo że maluszka posiew wyszedł ujemny czekamy jeszcze na wynik z dzisiaj. Będzie jutro około 10. Jak będzie ok to wypisza a jak nie to antybiotyk I 7 dni kolejne w szpitalu.. Mnie już wypisali. U mnie rana się dobrze goi ale jest trochę mokra .. i musze leżeć na płasko często żeby oddychala a to jest niemożliwe w szpitalu jak ciągle z młodym musze ganiac. Liczę ze jutro już mnie wypisza i będę wreszcie w pełni szczęśliwa Matka ![]() ---------- Dopisano o 20:10 ---------- Poprzedni post napisano o 20:08 ---------- Ja nie wiem ile ważę bo nie mają wagi . Zagubiona w akcji waga przez remont :/;/
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
|
|
|
|
|
#3153 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
![]() Z Maksiem wszystko pewnie dobrze, Kubuś miał to samo. Ja poległam i spałam z nim przyczepionym do piersi - oczywiście snem czujnym jak królik, bo się bałam, żeby nie przydusić... ale przynajmniej SPAŁAM. Do wczoraj miałam takie jazdy non stop - siedem (!!!) tygodni ponad. A wczoraj znalazłam w końcu tę książkę Karpa, o której niud mi przypomniała - zawinęłam go ciasno w kokon jak glizdę ( ) i NARESZCIE !!! śpi!!!Ale Maksiu maleńki jeszcze, więc na Twoim miejscu karmiłabym go i tuliła ile potrzebuje, jeśli się nie boisz to śpij z nim Ada radziła dużo bliskości, skóra do skóry, bez pośpiechu i stresu, głaskanie i masowanie. To inie, kochana, taki etap po prostu. Maksiu Cię najwyraźniej potrzebuje teraz bardzo prze-bardzo <3
__________________
Iza Diablicja Lilo Kubulek |
|
|
|
|
#3154 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Ja to chyba też tego Karpa muszę przeczytać ;P
Fajnie że na Kubulka działa! W tej chwili też wszystko robię na zapas z motorkiem w tyłku jak tylko mała zaśnie :P bo nie wiem czy mam 3 czy 5 minut ;P
__________________
|
|
|
|
#3155 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
A próbowałaś odciągnąć ręcznie?
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3156 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
Ok zalapalam jak odciagac laktatorem. Po 2 minutki na cycek daje i teraz mam 50ml ale zajelo to troche. Nie mniej tylko lekka ulga jest no ale jest. Ciekawe na jak dlugo. Niestety dluzej nie moge bo juz mnie mocno sutki bola. Z checia teraz bym zasnela hehe. Wgl wykapalam 1szy raz mlodego. Ale niewygodnie mi troche. Moze kupie gabke wklad do wanny bo tak to musze sie ostro schylac i pilnowac zeby nie userzyc w takie cos co jest niby pod plecy ale to jest plastikowe. No i mial mlody jesc o 18.30 ale zasnal w najlepsze. W wodzie cisza jak makiem zasial tylko wyciagnelam ryk na 102. Zanim go ubralam minely wieki to juz czasu na masaz nie bylo bo az sie zanosil :/ Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk |
|
|
|
|
#3157 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 030
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
|
|
|
|
|
#3158 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
My już niedługo będziemy miały z górki, Elve, już zaraz dzieciaczki zainteresują się na maksa światem poza nami - i całe bogactwo huśtawek, karuzelek, pozytywek i bujaczków przyjdzie nam z odsieczą -- wykańczając tym razem nie biedne wyczerpane matki, ale ich kieszenie dla odmiany Cytat:
dwie minuty niekomfortowego pompowania na sucho zanim cokolwiek z cyca poleci 50 ml to jest super wynik ja tyle TERAZ odciągam laktatorem, a w pierwszych dniach po porodzie to w ogóle odłożyłam laktator w trąbu, bo ledwo kropelki dawał radę wyciągnąć i drapałam ściany z bólu przez kilka dni - i potem na dodatek to zakażenie mi się wdało i ropień, i wtedy to już nawet laktatorem bolało tak, jakby ktoś mi wiercił dziurę od sutka aż pod pachę Strasznie mi Ciebie żal że i rana i cycuchy tak Ci dokuczają, normalnie szału można dostać i naprawdę nie dziwię się, że płaczesz
__________________
Iza Diablicja Lilo Kubulek |
||
|
|
|
#3159 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
w ogole ile trza wycierpiec. Czekam na dzien kiedy juz poczuje sie tak dobrze jak Ty i inne dziewczyny ![]() Ja znow gryze sciany. Dodatkowo goraczke mam chyba od tych cyckow. Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk |
|
|
|
|
#3160 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Kochana, rozumiem Twój szał radości, ja już kupuję bilety do USA
, bo Pan Sówka ZNOWU ODLECIAŁ BEZ PIŚNIĘCIA, wygląda jak frytka taki zawinięty ---------- Dopisano o 21:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:25 ---------- Cytat:
kapustę masz w domu? obłóż porządnie, to naprawdę pomaga, tylko sutki omijaj
__________________
Iza Diablicja Lilo Kubulek |
|
|
|
|
#3161 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Nie mam kapusty i wokolo nie ma bo tz zszedl tu sklepy :/ do miekkosci nie dam rady bo juz mnie sutki po godzinie bola i krew leci
Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk |
|
|
|
#3162 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
Niestety wszystko jest na krótko, trzeba szukać bodźców, które akurat danego dnia i w danym momencie zadziałają - dziś np. robi za aniołka przy dźwiękach Beethovena a co będzie jutro działało, to diabli wiedzą ![]() W dodatku chciałam posłuchać mądrej doradczyni laktacyjnej (najlepszej ponoć w okolicy), no i wczoraj przystawiałam młodą cały dzień, żeby pobudzić laktację. Efekt jest taki, że mam noc w plecy, tak mnie sutki rwały. Wniosek? Moje cycki najlepiej znam ja sama ![]() No i niestety, z moim dzieckiem opcja "czekamy co najmniej 3 godziny między jedną flachą mm a drugą" jest nie do zrealizowania, w odwłok sobie można wsadzić takie sztywne reguły
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3163 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
![]() ADA, help, poradź coś... ---------- Dopisano o 21:39 ---------- Poprzedni post napisano o 21:36 ---------- Cytat:
ale nam się udało jakoś po 3 dobach, Ty masz jednak naprawdę wrażliwe te cyce takie szlacheckie cyce, nie żaden proletariat
__________________
Iza Diablicja Lilo Kubulek |
||
|
|
|
#3164 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
Hrabiowski cyc, kurna
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3165 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 620
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Oliath jak Ty go zawijasz? jakos specjalnie? ja nie potrafie ;/
|
|
|
|
#3166 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 546
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Pasztetniczku ..
Przede wszystkim nie płacz kochanie bo mi smutno sie robi..ze nie mogę być kolo Ciebie teraz i złapać za ramiona i powiedziec "usiądź..opuść spięte ramiona..odetchnąć proszę i głośno sobie powiedz..DAMY RADĘ! Oli ..bardzo dobrze prawi..pelen spokoj kochanie..bliskość mu teraz potrzebna..malutki przy cysiu czuje sie podobnie jak w brzuszku..dlatego tak Cię teraz "napada"...szuka ciepla ..CIEBIE!.. Daj mu to..ile chce a szybciej opanujesz sytuację..pozwol sobie na chwile z małym sam na sam..zapomnij o innych troskach..zostaw obowiazki na później świadomie by nie zalegaly w myślach..popros męża o wyrozumiałość i o pomoc przez czas w ktorym ty i synek będziecie uczyc sie siebie..uczyc sie zaufania do siebie..bo tak na dobrą sprawę to maly troche nie bardzo czai gdzie i dlaczego tu jest..slyszy Cie ..czuje..ale tylko wtedy jak jest blisko twojej piersi.. Mysle ze ze ssanie maluszka w Twoim przypadku to kurczowe trzymanie się "dobra".. Owszem popija ale częściej tez po prostu trzyma "łącze"... Pasztetniczku pelen relaks..to minie..niedlugo ..zaopatrz sie w przekąski i wodę..blisko przy sobie ..w pokoju ktorym jesteście z maleństwem..wygodnie ubierz się do potrzeb karmienia..zawiąż włosy gumką by nie przeszkadzaly(potrafią wyprowadzić z równowagi 😉 ...i..ODDAJ SIĘ MALEMU..przytulaj go ..podłączony niech spi przy Tobie..niech czuje ze jestes..buduj w nim zaufanie..niech wszystko inne będzie na drugim planie..to male dziecko boi się..i Ciebie potrzebuje..Glowa do góry.. Oli kochanie..co do poranionych sutków a mleko..no ten tego..wiesz ze odpowiem ze mleko i tak stokrotnie lepsze od mazideł 😉 m |
|
|
|
#3167 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 620
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
o 20.30 ściągnęłam mleko do pustych piersi praktycznie a teraz mam juz mokra koszule
|
|
|
|
#3168 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 1 085
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
hej dziewczyny
chyba was nie nadrobie :/napisz tylko w skrócie że u nas wszytko wporządku ja po porodzie czuje sie super! dala mi ta ciąża juz popalić, co prawda brzuszek taki jakiś został ale mam nadzieje że zejdzie jeszcze z czasem, najbardziej to teraz doskwiera mi ból pleców, pewnie od trzymania dziecka nieprawidłowego :/ nie mam bolesnych skurczy macicy czego sie obawiałam z racji drugiego porodu. Krocze goi się jak na moje oko bardzo dobrze, praktycznie juz nic nie boli, byłam nacinana ale tak mnie doktorek ładnie zszył ze szok! wogole to dwa szwy juz mi wypadły :/ trochę za szybko chyba, ale mam nadzieje że nic mi sie tam nie rozejdzie. Olibar ja w szpitalu z taką drugą mam to robiłysmy tak że po każdym podmyciu (czyli praktycznie po każdym siku) zapodawałysmy jeden psik octeniseptemi delikatne wsuszenie krocza suszarką żeby niczym nie dotykać i nie podrażniać. Ja właściwie to moge siedzieć po turecku dziś juz.pozatym ogarnaim sie nadal, byłoby o niebo lepiej gdybym nie musiała w każdej wolnej chwili nadrabiać zaległości przeprowadzkowych, stąd ten mój brak czasu, ale strasznie chce byc z wami na bieżaco:/ uciekam pod prysznic i spać bo nigdy nie wiadomo jaka noc przed nami
|
|
|
|
#3169 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Ja też nie potrafię
ważne żeby łapki dobrze unieruchomić, my ciągle jeszcze mamy luz niepotrzebny w nóżkach, muszę to ogarnąć, na razie i tak działa czekaj, poszukam Ci ilustracji Karpa w necie, momento
__________________
Iza Diablicja Lilo Kubulek |
|
|
|
#3170 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 546
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Olibar...pod ciepłym prysznicem lekutko masuj piersi..od pachy ku sutkowi..strumień cieplej wody prosto na cysie..lekko pochyl sie by z piersi kapalo..zrob to wtedy kiedy maly spi..bo to ma być spokojny dłuższy masaż...na gorączkę od razu jakiś apap..czy cos takiego..
Kapusta by sie jednak przydała no ale skoro nie ma..to w aptece takie żelowe okłady (jejku jak one sie nazywają zaraz poszukam)... |
|
|
|
#3171 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
AMELIE chyba to jest najbardziej czytelne... tylko Karp radzi rączki WZDŁUŻ ciała PROŚCIUTKO, nie tak na boki jak na foto.
Jak zawiniesz już, to kładziesz na boczku i koniecznie plecki całe porządnie podpierasz żeby się pewnie, stabilnie czuł dzidziol. Jeśli JESZCZE nie uspokaja się, to szumisz albo suszarkę włączasz, a być normalne natężenie dźwięku, głośny szum. Jeśli nadal nic, to MOCNO kołyszesz tak jak w brzuszku się kołysał podczas Twoich ruchów. Na koniec gdy już cisza jest, możesz ją "utrwalić" smoczkiem ![]() weź sobie tę książkę skołuj, bo warto
__________________
Iza Diablicja Lilo Kubulek Edytowane przez Oliath Czas edycji: 2015-11-05 o 22:13 |
|
|
|
#3172 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 546
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Olibar w aptece poproś żelowe okłady po prostu..myślałam ze mają konkretną nazwę ale nie..😉
Kopiuje ważne info na temat zastoju.. Zimne okłady Stosuj je, gdy pojawi się problem z nadmiarem mleka: •piersi będą napięte, pełne (np. w nawale pokarmu, który może rozpocząć się w 2-6 dobie po porodzie); • dojdzie do powikłań w postaci obrzęku czy zastoju (pierś jest wtedy obrzmiała, gorąca, zaczerwieniona, bolesna, a gdy dojdzie do zastoju, mleko nie chce z niej wypływać); •dojdzie do zapalenia (dołączą się jeszcze objawy złego samopoczucia i podwyższona temperatura); •dojdzie do zatkania przewodu mlecznego (wyczuwalny guz piersi lub twardszy fragment piersi), na chory fragment zastosuj zimny okład. Zimne okłady powodują ograniczenie wydzielania mleka w miejscu przyłożenia – w całej piersi czy we fragmencie. Stosuj je zawsze po karmieniu. Takie okłady należy trzymać około 20 minut, może to być mrożonka o obłych kształtach albo mokra pieluszka schłodzona w zamrażalniku. Polecanym sposobem są właśnie okłady z liści białej kapusty – należy je roztłuc tłuczkiem i schłodzić w zamrażarce. Sok z kapusty działa ściągająco, przeciwzapalnie i łagodnie hamuje laktację. Ciepłe okłady Mają zastosowanie, gdy zależy ci na ułatwieniu wypływu mleka z piersi. I dlatego sięgniesz po nie również przy opisanych wyżej komplikacjach, ale będziesz stosować je przed karmieniem. •Kiedy dojdzie do nawału, zastoju lub zatkania przewodu mlecznego, rozgrzanie piersi przez przyłożenie ciepłej pieluszki (przeprasowanej żelazkiem lub ogrzanej na kaloryferze) przyniesie efekt w postaci uwolnienia pokarmu z napiętej piersi lub jej fragmentu. •Polecanym sposobem jest tu także ciepła kąpiel, najlepiej pod prysznicem – strumień wody skieruj na pierś. •Można też zamoczyć samą pierś w misce z ciepła wodą. W zapaleniu piersi ciepłe okłady nie zawsze dają dobry efekt, możesz czuć duży dyskomfort – musisz wtedy zadecydować, czy dalej je stosować czy nie. Bezpośrednio po zastosowaniu ciepłego okładu możesz odciągnąć niewielką ilość pokarmu (kilka ml), aby ułatwić dziecku uchwycenie nabrzmiałej piersi. Okłady rozgrzewające pierś warto zastosować również wtedy, gdy masz zamiar odciągać pokarm w celu nagromadzenia zapasów dla dziecka. Zrób to chwilę przed przystąpieniem do odciągania. W aptece można kupić specjalne kompresy żelowe na piersi, które dość długo utrzymują zimno. Zaletą ich jest to, że pozostają suche przez cały czas stosowania i można je wykorzystać również do ciepłych okładów. Wadą ich jest cena – trzeba za nie zapłacić więcej niż stosując wyłącznie domowe sposoby. Można je jednak wielokrotnie wykorzystywać i przydadzą się, gdy trochę już starsze dziecko nabije guza czy stłucze kolano |
|
|
|
#3173 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
dzień dobry wieczór!
coś nie mogę się tu wbić w rozmowę ostatnio. bylismy dziś na bioderkach i jest wszystko ok. kontrola za 5 tyg. a tak poza tym, to spokojnie do przodu. jutro mamy mieć wizytę pielęgniarki środowiskowej. nie wiem po co ;p |
|
|
|
#3174 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 620
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Oliath dzieki
ostatnio babcia mowila mi, ze za jej czasow dzieci zawijało sie wlasnie w takie ciasne kokony, ze sie ruszac nie mogly
|
|
|
|
#3175 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
![]() Było oglądać filmik jak wrzucałam, usunęli go dzień czy 2 później bo to filmik z dvd Karpa ![]() Jutro zrobię Wam zdjecie jak owinąć z książki - dziś idę spać póki mogę. Właśnie tz uspił grzdyla metodą Karpa 😝 |
|
|
|
|
#3176 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
to mi takie coś mama radziła
|
|
|
|
#3177 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Cytat:
__________________
Iza Diablicja Lilo Kubulek |
|
|
|
|
#3178 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 546
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Pasztetniczku..analizuje jeszcze Twój post..a czy maly jak przy piersi jest i ssie to spokojny jest?..czy oczka zamyka czy czujnie podgląda?..
Dobrym i bardzo pożądanym przez noworodki jest sposób ciasnego omotania..i położenia raz na jednym boczku raz na drugim..tak jak wyżej dziewczyny piszą..spróbuj może tej metody.. |
|
|
|
#3179 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
dobra to zanim jeszcze uciekniemy na odchowalnie dam mój obiecany OPIS BŁYSKAWICZNEGO PORODU.
zacznę może od tego, że we wtorek 6.10 miałam wizytę u gina, który stwierdził, że nic się nie dzieje, że porodu ni wróży, bo szyjka zamknięta, tylko skrócona, maluszek a kanale, ale tak jest od dawna. w piątek rano postanowiłam trochę posprzątać. ogarnęłam więc łazienkę, poodkurzałam mieszkanie i wyfrunęłam na miasto. Umówiłam się z mamą na shopping i koleżanką od której miałam odkupić karuzelę do łóżeczka. było gdzieś między 11 a 12, gdzie zaczął mnie pobolewać brzuch jak na okres. ale olałam ten zwiastun, bo przecież dwa dni temu nic się nie działo, a to pewnie od popracowania i łażenia. o 12 spotkałam się z tą koleżanką i stojąc z nią czułam, że brzuch zaczyna mi się stawiać. pamiętam że jeszcze się jej zaśmiałam, że nie wiem czy ja czasem dziś na porodówce nie wyląduję. wróciłam z mamą do domu (jej domu) i mówię jej że chyba dziś znów babcią zostanie, bo brzuch i pobolewanie okresowe było coraz bardziej odczuwalne. była 12.30. wtedy też zaczęłam was tu pytać jak powinnam liczyć skurcze, ale nie bardzo mi to szło. po 13 wziełam jeszcze kąpiel, a jak z niej wyszło to brzuch mi twardniał już co chwilę, a pobolewanie okresowe zamieniło się w skurcze. mama zaczęła na mnie naciskać bym dzwoniła po tż, bo ona mnie samej nie zostawi, a zaraz trzeba było iść po naszą starszą latorośl. ja szczerze mówiąc liczyłam, że dam radę wytrzymać do 14, jak mąż kończy pracę by go wcześniej nie ściągać. naciski mamy jednak zwyciężyły i zadzwoniłam po niego. była około 13.30 skurcze były coraz dłuższe i mocniejsze, ale do zniesienia. mąż przyjechał po mnie ok 13.45 już z torbą i poprowadził mnie do auta, później prosto do szpitala i na IP. na Izbie byłam do ok 14.10 ... badanie, wywiad, przebranie się, szpitalna papierologia. przewieźli mnie na oddział, gdzie zbadał mnie gin, mówiąc że sprawdzimy czy to już czy to czasem nie straszaki. jakieś było i jego i moje zdziwienie jak usłyszałam 9cm! idziemy na porodówkę! na porodówce położna dała mi ich koszulę do porodu, podpięła welfron, i podłączyła pod ktg. i zaczęła wypełniać następne jakieś papiery, mówiąc, że jak poczuję parte bym mówiła. lekarz przyszedł, zerknął na zapis i mówi: słabe w sumie te skurcze. a położna do niego się zaśmiała: ale jak działają. zaraz poczułam parte.położna przebiła wody i zaczęło się. za pierwszym razem jednak nie poszło, a wydarłam się jak głupia. położna mnie uspokoiła, powiedziała, że nie muszę krzyczeć, żebym nie panikowała i się jej słuchała. przy kolejnym partym, byłam spokojniejsza. krzyknęłam tylko że już nie mogę, na co ona mi odpowiedziała, że skoro mam siłę mówić to przeć też. zaraz nacięła mnie po mojej bliźnie bo nie chciała puścić i zaraz widziałam już główeczkę synka, kolejne małe parte na ramiona i już go tuliłam. Nie wierzyłam, że już. Że tak szybko, że to jest możliwe. wytuliłam moje skarbionko kochane i nacałowałam. Po czym odcieli mu pępowinkę i zaraz zabrali na badanie, tż poszedł za nim. ja urodziłam łożysko i zaraz gin zaczął mnie zszywać, ale to znieczulenie które mi dał chyba ni zadziałało, bo skakałam tyłkiem na tym fotelu przy każdym jego ruchu. masakra jak nieprzyjemne to zszywanie było. kiedy ta "tortura" się skończyła w końcu mogłam przejść do sali, gdzie przyszedł mąż i mój synek kochany. tak sobie razem siedzieliśmy i się na siebie patrzyliśmy, no zaraz po tym jak poszła położna z dokumentami, których nie zdążyła wypełnić przed akcją ![]() synek miał 3610g i 58cm. jutro kończy już 4 tygodnie i jest już 4 kilowym klocuszkiem i oczkiem w głowie całej rodziny, nawet starszego braciszka : ) |
|
|
|
#3180 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
|
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !
Ada,
Dziekuje bardzo! Czytalam rozne rzeczy ale te sa fajnie i konkretnie napisane. Zobacze czy tu w sklepie maja oklady zimne. Mialam takie zelowe paski na czolo mieszkajac w Polsce. Super byly! Nie mniej jutro wysle TZ dalej do sklepu moze Tesco po ta kapuche. Masowalam pod prysznicem its stosowalam oklady z tetry ale chyba sie przerzuce na zimne oklady a nie cieple. Co do octaniseptu to moze znajde tu cos takiego podobnego choc zalecenie mialam tylko myc i suszyc. Jutro zamierzam wiecej polezec z odkrytym kroczem ;-) Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:20.






u mnie na szczescie tego nie bylo
) i NARESZCIE !!! śpi!!!
Ada radziła dużo bliskości, skóra do skóry, bez pośpiechu i stresu, głaskanie i masowanie. To inie, kochana, taki etap po prostu. Maksiu Cię najwyraźniej potrzebuje teraz bardzo prze-bardzo <3




50 ml to jest super wynik
ja tyle TERAZ odciągam laktatorem, a w pierwszych dniach po porodzie to w ogóle odłożyłam laktator w trąbu, bo ledwo kropelki dawał radę wyciągnąć
i drapałam ściany z bólu przez kilka dni - i potem na dodatek to zakażenie mi się wdało i ropień, i wtedy to już nawet laktatorem bolało tak, jakby ktoś mi wiercił dziurę od sutka aż pod pachę 



