|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3181 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 14 010
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
russiandoll śliczne rzeczy
![]() mallami super, że na wizycie wszystko ok jak tam z Tżtem?iola mam nadzieje, że szybko wyjdziecie. koktajlowa powodzenia na wizycie, nie martw się na zapas, może to wcale nie to. magda wychodzisz dzisiaj? Cytat:
![]() też je lubię ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#3183 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 881
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Cytat:
Cytat:
no tak dogadywaliśmy się, ale wydaje mi się że jest gorzej od czasu jak jestem w ciąży, tzn od czasu jak siedze w domu. jemu sie wydaje że skoro już jestem w domu cały dzien to wszystko moge sama zrobic. wczesniej to razem zawsze co sobote cały dom sprzatalismy a teraz to on już dosłownie nic nie robi. on ma 24 i to taki typ co wiecznie trzeba by nad nim skakać i się nim interesować jak małym dzieckiem, a ja też bym chciała żeby w koncu o mnie pomyslał i się mną zaopiekował i odciążył z obowiązków. ale o tym to ja moge pomarzyc bo mielismy juz rozmowe na ten temat i pomogło tylko na 1,5 tyg. nawet już mu mówiłam że ma się spakować i wracac do mamusi to będzie mi lzej bez niego to stwierdzil że mam go spakowac, leń smierdzący. ale ja już się staram nie przejmowac,robie tyle ile dam rade a reszte mam gdzies czy jest brudno czy nie. kanapek do pracy już mu tez nie robie to wielce zdziwiony i pytanie "czy to taki problem dla mnie?",no i nie robie już obiadow w weekendy, to pare razy sie zmotywowal i zrobil... oczywiscie wczoraj po wizycie już w ogole słowa nie zamienilismy wiec jak widac jego foszki są dla niego wazniejsze niz dowiedzenie sie czy ze mna i dzieckiem wszystko w porzadku. z tego wszystkiego zeżarłam całą paczkę czekoladowych jerzyków z rodzynkami i poszłam spać ![]() koktajlowa powodzenia na wizycie ![]() iola trzymam kciuki za szybki powrót do domu
|
||
|
|
|
#3184 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 496
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Ale dziś szybko się pobudzilyscie
![]() Kciuki za dzisiejsze wizyty:-* Koktajlowa nie stresuj się. Może to nic takiego ![]() Magda jak noc Ci minela? Bez biegania do WC się obylo??? Czarnula ja mam praktycznie same takie także chce czy nie muszę szybko to ogarnac ![]() Nie mówcie że od jabłek bo ja teraz mam fazę i zjadam z 5 dziennie. Czyżby moje dziecię było cały czas pod wplywem???
__________________
Serduszko malutkie Edytowane przez Magdusiaaa Czas edycji: 2015-11-20 o 07:16 |
|
|
|
#3185 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Cytat:
raz tylko wstałam także no No urzadzasz dziecku popijawe codziennie ---------- Dopisano o 07:17 ---------- Poprzedni post napisano o 07:16 ---------- Malami - może pogadaj z nim jeszcze raz? Przecież w domu nie lezysz bo masz taką zachcianke tylko dlatego żeby nie pracować.. Eh |
|
|
|
|
#3186 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Jak z rana zwykle cisza, tak dziś... Opamiętać się proszę
Witam się w 34 tygodniu Doskonale rozumiem Wasze zmartwienia jak maluch się nie rusza. Moja mała też wczoraj wieczorem miała mniejszą aktywność, ale w dzień dawała o sobie znać. Ciągle wypychała mi brzuch. Uspokoiłyście mnie z tym body przez głowę. To zamawiam kilka sztuk Koktajlowa - nie martw się tymi żylakami na zapas, na pewno będzie ok. Trochę mnie zmroziło jak napisałaś, że zaczynasz żałować tego wszystkiego... Nie wiem jak szybko zaszłaś w ciążę, ale jak słyszę coś takiego to mam ochotę walić głową w mur. Jest tyle osób, które po co najmniej kilka lat się starają i zrobiliby wszystko (my się staraliśmy tak intensywnie jakieś 1,5 roku). A Ty tak po prostu piszesz, że zaczynasz żałować ciąży MallaMi - chcesz po
|
|
|
|
#3187 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 570
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
jakby mi maz powiedzial o kanapkach,czy to taki problem dla mnie, to oficjalnie, do konca zycia, jak bum cyk cyk, nigdy bym juz mu kanapki nie zrobila ale ja w ogole jestem z tych co uwazaja, ze faceci maja raczki i moga sobie taka trudna i wymagajaca rzecz jak sniadanie do pracy zrobic sami owszem, jak akurat wstaje z Nim to wtedy robie i On sie bardzo cieszy i ja. Ale nigdy specjalnie np.do tego nie wstalam no i jesli chodzi o sprzatanie, to tez musi byc podzial obowiazkow. Nie moze byc tak, ze robisz wszystko sama ani tak, ze zostawia sie brud, bo mezowi sie nie chce. Moze warto po prostu przeprowadzic kilka takich rozmow? Faceci to jednak toporni sa na zmiany, wiec jak kilka razy powiesz co Cie boli i co bys chciala,zeby zmienil to w koncu dotrze co? Powiedz, ze tym bardziej sprawia Ci przykrosc w ciazy i dostarcza stresu,a to nie jest dobre dla dzidziusia.Dzien dobry Mam nowy telefon i bede miala czym robic ladne zdjecia w szpitalu Kubusiowi
|
|||
|
|
|
#3188 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 496
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Cytat:
Wez bo będę miała teraz wyrzuty sumienia :-/
__________________
Serduszko malutkie |
|
|
|
|
#3189 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 570
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Candyy, gratuluje tygodnia nowego
![]() Moj sie malo w nocy ruszal, co szlam siku to chyba spal i oczywiscie juz glupie mysli w glowie.. Matki wariatki ![]() ---------- Dopisano o 07:22 ---------- Poprzedni post napisano o 07:21 ---------- Cytat:
Ja tez jem codziennie jablka, to moja najwieksza zachcianka od dwoch tygodni |
|
|
|
|
#3190 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Candy - to nie jest tak ze żałuje się dziecka itd.. Ma się dość problemów fizjologicznych, dochodzi notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie tym że nic nie możesz samodzielnie zrobić, a do tego bezradność i ciągle zmiany w ciele z którymi nie każdy psychicznie sobie radzi.. Ja się bardzo cieszę z dzidziusia ale czasem mam tak dość siebie, swojego obolalego ciała że oddalabym na chwilę brzuch tz. I to że mam dość bycia w ciąży nie znaczy że nie chce mojego dziecka. Po prostu wiąża się z tym wyrzeczenia których nigdy nie przeżywałam, nie doświadczyłam, niby czytałam o nich ale to inaczej teoria a inaczej praktyka. A czas starania się o dziecko nie ma wpływu na to czy czujesz się lepiej w ciąży i czy będziesz bardziej kochać swoje dziecko. Czuje się źle to sobie ponarzekam - bo tu nie jestem sama w podobnej sytuacji a jakbym miała każde moje westchnienie chować bo przecież nie starałam się o dzidziusia bardzo długo to popadlabym w paranoje.. Jesteśmy takimi samymi matkami, z takimi samymi problemami bez względu na to czy starałam się rok czy miesiąc.
---------- Dopisano o 07:28 ---------- Poprzedni post napisano o 07:26 ---------- No przecież żartuje Haha nie wiem ile musiałabyś zjeść tych jabłek żeby wyprodukować znacząca ilość alko na alkomacie na pewno nic by Ci nie wyszło |
|
|
|
#3191 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 496
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Candy gratki nowego tygodnia.
Kupuj śmiało wkladane przez główke. Razem będziemy się uczyc ![]() MalaMi ja nie będę nic radzić bo w moim związku też idealnie nie jest. Ale trzymam kciuki i wierzę że się dogadacie
__________________
Serduszko malutkie Edytowane przez Magdusiaaa Czas edycji: 2015-11-20 o 07:31 |
|
|
|
#3192 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Magda - ja wszystko rozumiem. Każdy ma prawo ponarzekać, bo ciąża choć piękna, ma swoje "minusy". Tylko, że dla mnie pomarudzić to jedno, a mówić że się zaczyna żałować - to drugie. Domyślam się jednak, że Koktajlowa pisała to pod wpływem jakichś emocji.
Mnie bolą pachwiny, nie mogę wygodnie spać, nie mogę jeść tego czego bym chciała, ale nigdy przenigdy nie powiedziałam i nawet przez głowę mi nie przeszło, że żałuję że jestem w ciąży. |
|
|
|
#3193 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
A ja przyznam się że nie raz myślałam że żałuje ciąży.. I wiem, że dla mam, które straciły dzidziusia czy starały się długo to szok. Ale to nie żal przez to właśnie ze pojawi się dziecko tylko przez zmieniające się ciało, nie nadazanie za fizjologia itd.. I zazwyczaj takie myśli nadchodzą mnie w.krytycznych momentach gdzie nie ma kasy, siły albo po kłótni z tz. Hormony też nie są bez znaczenia.. Nie ma co osadzac.. Kocham moje dziecko, nie oddalabym go nikomu nigdy a nienawidzę być w ciąży i jedno nie ma nic do drugiego
|
|
|
|
#3194 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 900
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Magda kółkowa to z tego co pamietam raczej na krótkie wypady. W góry to ci wygodniej bedzie w nosidle- jesli dzidzia juz bedzie siedziec a poza tym lepiej ci rozłoży ciężar dziecka. Jesli nie siedzące jeszcze to chusta tkana. Nowe juz za 180 sa... A używane tez mozna śmiali brać
Trzymam za te które walczą w szpitalach... Współczuje problemów z tz-ami. Brak wsparcia od najbliższej osoby jest cholernie trudny... Zwłaszcza w okresie ciazy.... Martynka ma sie dobrze. Stan nadal ciężki ale bardzo stabilna. Wczoraj lekarz powiedział ze na to co musiała przejść to on jest naprawdę zaskoczony ze tak sie trzyma. Czekamy co dalej... I mam nadzieje ze nieprzewidziane problemy przed którymi nas ostrzegają sie nie pojawia. Dzis wychodzę do domu. Jade zobaczyć sie z dziecmi i w poniedziałek rano wracam Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
#3195 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 881
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Cytat:
a jeżyków to zjadałabym jeszcze jedną pake ale nic już słodkiego w domu nie mam oprócz owoców i ewentualnie dżemu a potem że tyle kg na + ale dobrze że na początku ciąży mnie odrzucało od słodyczy bo teraz to już bym pewnie miała +25kg a nie 12 ( choć wczoraj u gin wyszło 11 na + )Cytat:
ja też chciałam nowy tel w tym samym celu ale to pewnie dopiero w styczniu, bo teraz przez ten remont łazienki i naprawe busa troche się konta opróżniły a jaki masz model? bo ja sie kompletnie na tym nie znam ----- co do męża to dzięki dziewczyny, ale ja już jakaś zrezygnowana jestem, bo jak tu nauczyc starego psa nowych sztuczek? ![]() zreszta najważniejsze dla mnie to teraz żeby Wojtuś sie zdrowy urodził ![]() ej a pieluchy to osobno prałyście czy razem z ciuszkami? bo mam tylko 10 tetrowych białych i 5 flanelowych kolorowych i tak mi troche szkoda prawie pustą pralkę nastawiać ![]()
|
||
|
|
|
#3196 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Nie sposob za wami nadazyc
caly czas staram ske nadrabiac zaleglosci :P
|
|
|
|
#3197 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 881
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3199 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Nie bede juz teraz wracac do polowy tematow bo to chyba bez sensu :P
Pochwale sie tylko ze ostatnio kupilam 2 bluzy na promocji w Smyku dla malego i w sumie z ciuszkow mam juz wszystko ![]() Z wiekszych rzeczy zostalo lozeczko i chyba kupie nowa wanienke bo po corce mam wscielke rozowa ale to juz po przeprowadzce...No i jeszcze musze kupic rzeczy dla mnie do szpitala i pampersy i bedzie wszystko ![]() Wozek przyszedl jakis czas temu, jest cudny <3 ogroooomny!!! Jak ktos szuka jakiegos duzego wozka to polecam Tako Baby Heaven ![]() Co do aktualnego tematu to ja tez mam czesto dosyc tej ciazy i sobie mysle ze najchetniej cofnelabym czas... i wcale mnie nie dziwia takie mysli. Ale zaraz mi przechodzi i nie moge sie doczekac zeby miec juz synka przy sobie |
|
|
|
#3200 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Magda, a ja rozumiem obie strony. Rozumiem Koktajlową, bo czasem można mieć serdecznie dość + hormony ciążowe robią swoje, emocje biorą górę i się pisze coś takiego.
Ale rozumiem też drugą stronę, jednak dla kogoś, kto wpadł, a dla kogoś, kto się starał miesiącami, czy latami, na pewno będzie różnica w postrzeganiu ciąży Po prostu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To tak jak np. w 600g szczęścia wypowiadali się rodzice po powrocie do domu: że teraz borykają się z problemami takimi, jak inni rodzice: dziecko śpi, nie śpi,je, nie je, płacze, nie płacze itp. Ale że zawsze przypominają sobie, jak było całkiem niedawno, gdzie dziecko walczyło o życie i teraz nawet im 'nie przeszkadza', że dziecko płacze całą noc ![]() Więc stąd dla kogoś, kto ma ciążę naprawdę wyczekaną, wystaraną, też różne rzeczy są uciążliwe, ale myślę, że bardziej patrzy się przez pryzmat tych starań - nie szkodzi, że zgaga, że nogi puchną, że plecy bolą, że mdłości, że brzuch przeszkadza - ważne, że dziecko w ogóle jest Tak przynajmniej ja to wszystko postrzegam i myślę, że stąd oburzenie Candy
|
|
|
|
#3201 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 980
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Cytat:
![]() Cytat:
Dzięki dziewczyny za wszystkie kciuki. Chyba pomogły bo wychodzimy Wysłane z mojego GT-S7560 przy użyciu Tapatalka |
||
|
|
|
#3202 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Aaa w ogóle to wczoraj rano zamówilam książki, a już popołudniu dostałam smsa, że są do odbioru
![]() Zdrzemnęłam się, całe 30 minut ![]() Idę powiesić pierwsze dzieciowe pranie! 3h się prało, programy dziecięce w pralce są kosmiczne I zbieram się powoli, bo jadę do mamy, coś muszę pozałatwiać, zawieźć ciuchy do fundacji, zrobić zakupy, podjechać do apteki. A wieczorem SR, opuściłam już 4 zajęcia Więc wypadałoby w końcu iść. Dzisiaj jadę sama, bo będzie o KP.
|
|
|
|
#3204 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Ja sie nie zgadzam z tym co napisalas Dotka. Z tego by wynikalo ze rodzice ktorzy sie staraja dluzej albo sa jakies problemy w ciazy maja wiecej cierpliwosci i milosci do dziecka a to tak nie dziala. Widze po innych mamach ze nie ma to zadnego wplywu na pozniejsze macierzynstwo czy dziecko jest z wpadki czy wyczekane. Kazda mama ma lepsze i gorsze chwile a takie gadanie w programie telewizyjnym mnie nie przekonuje
|
|
|
|
#3205 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Zuken, przeczytaj dokładnie mój post, bo nie zrozumiałaś
|
|
|
|
#3206 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Wydaje mi sie ze zrozumialam i nadal nie moge sie zgodzic.
|
|
|
|
#3207 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Cytat:
No nieważne, każdy może mieć swoje zdanie i tyle. Kamilka - super, że Martynka taka dzielna. Słoneczko kochane |
|
|
|
|
#3208 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Odniosłam takie samo wrażenie
To że nie starałam się miesiącami o dziecko nie znaczy że nie mam prawa sobie ponarzekac. I może jest to dziecko wtedy bardziej wyczekne kiedy się człowiek długo stara ale czy to umniejsza mojemu macierzyństwu? To tak jak z porodem - czy to że urodze naturalnie czy przez cc sprawi że będę lepsza matka albo mam mniej narzekać na polog? Nie mogę narzekać i marudzić i mieć chwil zwątpienia bo nie starałam się o dziecko długo? Dla mnie to trochę bez sensu. Doceniam to że nie miałam z tym problemów ale to nie znaczy że mam ukrywać swoje emocje |
|
|
|
#3209 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Nie Zuken, nie zrozumiałaś
![]() Ja nigdzie nie napisałam, że w efekcie długich czy krótkich starań rodzice mają więcej czy mniej miłości dla dziecka. Napisałam, że po prostu rozumiem obie strony, bo wiadomo, że nieraz ma się dość(a ostatnio praktycznie wszystkie tu narzekamy), ale jeżeli ciąża jest tak bardzo wystarana, to wiele rzeczy 'puszcza się płazem', bo się myśli 'ważne,że to dziecko w ogóle jest'. Ja nie starałam się praktycznie w ogóle, bo nam się udało w 1cs Ale po prostu staram się zrozumieć obie strony. Mogę się tylko domyślać jak bardzo frustrujące są długie starania. Znam siebie i wiem, że dla mnie problemem byłyby nawet 3 czy 4cs Nie mówiąc o kilkunastu miesiącach.
|
|
|
|
#3210 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI
Magda - ale tu nie chodzi o narzekanie. Tylko o sam fakt, że ktoś z powodu tych niedogodności może żałować ciąży... Nikt nie umniejsza Twojego macierzyństwa.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:48.







moje uzależnienie.



raz tylko wstałam także no
może pogadaj z nim jeszcze raz? Przecież w domu nie lezysz bo masz taką zachcianke tylko dlatego żeby nie pracować.. Eh 






ale dobrze że na początku ciąży mnie odrzucało od słodyczy bo teraz to już bym pewnie miała +25kg a nie 12 ( choć wczoraj u gin wyszło 11 na +
Nie rozumiem tego na nogach żadnych żylaków nie mam 
teraz będzie już tylko lepiej 
