|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3751 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cytat:
Jak dla mnie yo TY zyjesz w swiecie swoich teorii. Nie neguje ich prawdziwosci :P Ale naprawde myslisz, ze to co masz w glowie, Twoje podejscie, ocena sytuacji , interpretacja rzeczywistosci to jest jedyny wyznacznik tego jak faktycznie jest? Prawda absolutna , tak jest jak uwazasz i koniec? WYdaje mi sie, ze oczekujesz od nowo poznanej osoby, ze ja z miejsca tak zachwycisz, ze ona bedzie odrazu okazywala Ci swoje nie wiadomo jakie zainteresowanie. Jezeli tego nie ma to uwazasz, ze kosz no bo ona sie nie odzywa, nie przjemuje inicjatywy i w ogole nie warto sobie zawracac glowy skoro szalowo jej nie zainteresowales. Dla mnie fakt znania kogos miesiac to strasznie krotki okres i nie mozna oczekiwac, ze kobieta po tak krotkim okresie, pewnie jednym sptokaniu cyz nawet dwoch z miejsca bedzie okazywala nie wiadomo jakie checi, bedzie przystawala na kazda prpopozycje i bedzie rzucala wszystko byleby sie spotkac. No chyba ze to bedzie jakas desperatka dla ktorej facet to caly swiat :P I jezeli mowimy o tym, ze cos dziala w jakis sposob no to niestety ale to tez tak nie dziala. Facet na poczatku w jakis sposob musi zainteresowac kobiete. No niestety facet jest zdobywca tak bylo i bedzie niezaleznie od zmian kulturowych, rownouprawnienia i tych roznych ☠☠☠☠☠☠☠etow. I albo wie czego chce i po to siega ( co nie oznacza, ze jest desperatem) albo jest rozmemlany, czeka na jakis ruch kobiety, na rozwooj wydarzen i wtedy wychodzi z tego jedna wielka klapa.Jezeli on po pierwszym spotkaniu oczekuje, ze kobieta zainicjuje kolejne czy czeka az ona sie odezwie to dla mnie tez jest pewnego rodzaju biernosc ze strony faceta i raczej sa nikle szanse, ze cos sie z tego rozwinie. Dlatego jak najdalej od czajacych sie facetow ![]() A odnosnie tego nadskakiwania to nie popadajmy w skrajnosc. Facet mnie nie zna, a na drugie spotkanie wyskakuje z bukietem roz albo z bog wie jakimi prezentami. Naprawde uwazasz, ze ujmuje to w kategorii nadkakiwania tylko dlatego, ze ja lubie wolno? Po prostu uwazam, ze ogarniety facet bedzie dobieral swoje zachowania adekwatnie do sytuacji i do etapu rozwoju znajomosci. Co on o mnie wie na drugim spotkaniu czy anwet czwartym poza tym ze mu sie podobam? Zna mnie? Nie. Wiec takie gesty sa i beda dla mnie zawsze sztuczne. Podobnie jak zbyt mocne zabieganie o spotkanie i o kontakt. Wiem tez, ze jak facetowi naprawde zalezy to bedzie obchodzil sie ze mna jak z jakiem i nie odpusci sobie tak szybko. Takie rozgoraczkowanie na poczatku znjajomosci to dla mnie znak i w wiekszosci przypadkow mi sie to sprawdzilo, ze facet chce mna sobie zapelnic jakas pustke czy brak.
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
|
#3752 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 279
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cytat:
Teorie teoriami, ale w zyciu to roznie dziala. Plus ludzie maja bardzo rozne podejscie do zycia, poglady, doswiadczenia. Dlatego uznanie "tylko moja prawda jest prawdziwa" jest bledne i bardzo krzywdzace. Takze mi sie wydaje, ze wyskakiwanie z kwiatami na pierwszym czy drugim spotkaniu straszliwie traci desperacja i proba przypodobania sie na sile. Niby mily gest i w ogole, ale skoro potrafi przyniesc prawie nieznajomej dziewczynie bukiet roz, to znaczy, ze taki gest nic dla niego nie znaczy. |
|
|
|
|
#3753 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
[QUOTE=sensitiveskin;53679 344]Tez mi sie tak troche wydaje.
Teorie teoriami, ale w zyciu to roznie dziala. Plus ludzie maja bardzo rozne podejscie do zycia, poglady, doswiadczenia. Dlatego uznanie "tylko moja prawda jest prawdziwa" jest bledne i bardzo krzywdzace. Takze mi sie wydaje, ze wyskakiwanie z kwiatami na pierwszym czy drugim spotkaniu straszliwie traci desperacja i proba przypodobania sie na sile. Niby mily gest i w ogole, ale skoro potrafi przyniesc prawie nieznajomej dziewczynie bukiet roz, to znaczy, ze taki gest nic dla niego nie znaczy.[/QUOTE] Dokladnie. I przed Toba moglo byc tysiac takich kobiety, ktore tez otrzymaly roze. Po prostu w tkaim zachowaniu czuc , ze nie do konca o nas jako osoby chodzi, dlatego to odpycha. Kazdy w jakis sposob chce czuc sie doceniany za to jaki jest, kim jest zarowno pod wzgledem fizycznym ale tez i z charakteru. A tak jak pisalam wyzej po kilku spotkaniach nie jest mozliwe poznanie kogos na tyle,by stwierdzic jaki ktos jest. DLatego tkaie gornolotne gesty beda nieadekwatne i bede zalatywaly sztucznoscia. A ze mnie facet "doceni" za to, ze mu sie podobam fizycznie no to jednak za malo troche.
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
#3754 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 15
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cześć dziewczyny! Jestem tu nową, świeżą singielką, niestety.. Cóż im starsza tym bardziej dostrzegam, że na tym świecie coraz mniej normalnych facetów. Powiedzcie mi czemu z nimi jest coś nie tak?! Nie potrafią się określić, udają, ranią, okłamują, a później i tak wychodzi na to, że to my robimy coś nie tak. Wiecznie duże dzieci..
|
|
|
|
#3755 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 3 960
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cytat:
Mam niby iść jutro na randkę ale nie wiem sama bo facet anuluje za chwile pisze ze jednak się spotkamy na pewno później ze jednak da mi znać i w sumie nie nastawiam się bo mam przeczucie ze mi jutro napisze ze jednak się nie spotkamy.
__________________
Cytat:
|
||
|
|
|
#3756 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 279
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
No i super dla Ciebie, przynajmniej jeden do odsiewu, nie ma sie czym przejmowac.
|
|
|
|
#3757 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 5 762
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Może nie z facetami jest coś nie tak tylko z Twoim gustem
|
|
|
|
#3758 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
A ja dziś weszłam do księgarni i od razu pewnym krokiem poszlam na dział z poradnikami - a tam był taaaki pan
podeszlam, on odszedł, ja zajęłam się przeglądaniem książek, po czym on wrócił, stanął pół kroku ode mnie i też jakiś poradnik wertował. Dosłownie nie moglam się skupić, kombinując jak zagadać - nie przyszło mi na myśl, żeby poprosić go o podanie książki z wyższej półki, bo chłopak był wysoki. Ehh dziewczyny, dałam ciała ;p
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
#3759 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Mi sie wydaje, że między "chcę, ale wolno", a "spadaj na drzewo" jest różnica. Jeśli ktoś chce, ale woli powolne relacje i odmawia każdego jednego spotkania nie sugerując nawet że będzie miał czas kiedy indziej no to co się dziwić że to jest odebrane jako kosz? Skąd ten ktoś ma wiedzieć że kobieta po prostu nie chce się spieszyć?
Nikt nie mówi o rzucaniu wszystkiego. Można np spotkać się raz, potem za jakiś dłuższy czas, dając jednocześnie do zrozumienia że ok teraz nie mam czasu ale np wtedy i wtedy będę mieć Postawa nie na nie a na "ok ale później"
|
|
|
|
#3760 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 593
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cytat:
Ludzie mówią "to romantyczne", a ja podchodzę do tego sceptycznie, myślę wtedy: "Serio? Ładna buzia i tyle ci wystarczy? Nie masz zielonego pojęcia jakim jestem człowiekiem, jaki mam charakter, jakimi wartościami się kieruję. Nie ma to dla ciebie żadnego znaczenia?" Jeśli ktoś zauroczył się bardzo szybko, zanim jeszcze zdążył mnie poznać, to równie dobrze mógł zauroczyć się w jakiejś innej. Ładnych dziewczyn jest na pęczki. Po prostu stworzył sobie o mnie jakieś wyobrażenie, które na 99% nijak ma się do rzeczywistości. Wiele osób się ze mną pewnie nie zgodzi, ale w uczuciach mam zaufanie do zasady: easy come, easy go. |
|
|
|
|
#3761 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cytat:
Ja wlasnie jestem w takiej sytuacji ale od drugiej strony. Znam kolesia od 2 miesiecy. Tez po pewnej imprezie (2 tyg temu) doszlo do pocalunkow.. kilka razy wyszlismy razem na miasto cos zjesc, czy to on do mnie na herbate a w pracy codziennie chodzimy razem na przerwie na kawe. I ja wlasnie chcialabym miec bardziej jasna sytuacje. Nie wiem czego on odemnie chce ale tez nie chce mu sie o nic pytac bo nie chce wyjsc na jakas desperatke. Chyba poczekam do konca roku jak sie potoczy sytuacja ale jak nic nie zabrnie dalej to chyba se dam spokoj... Ja go w zeszly czwartek zaprosilam na jarmark swiateczny wiec teraz czeam na jego ruch... wiem, ze w tygodniu oboje mamy sporo rzeczy na glowie ale mam nadzieje, ze na weekend wyjdzie z jakas propozycja.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
|
#3762 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 279
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Niby nie az tak malo, ale jednak dopiero niedawno zlapalismy lepszy kontakt. Tak czy inaczej, na pewno jest za wczesnie na mowienie "o nas" dzien po pierwszym pocalunku. Wlasnie szykuje sie do wyjscia na piwo ze znajomymi, zobacze sie z nim juz 4 raz dzisiaj - sniadanie, lunch, przerwa na kawe
![]() Moze Twoj kolega po prostu nie chce spalic, w takich zwiazkach nawiazanych w miejscu pracy trzeba byc szczegolnie ostroznym, bo w razie czego nie da sie po prostu usunac numeru telefonu, jednak bedziecie ciagle na siebie wpadac. Mnie sie wydaje ze mozesz pogadac, jakos zartobliwie nawiazac do tej imprezy, na ktorej sie calowaliscie, ze bylo bardzo milo czy cokolwiek. Cos takiego to na szczescie zupelnie inna para kaloszy niz zadeklarowanie wprost gotowosci do bycia w zwiazku.
Edytowane przez sensitiveskin Czas edycji: 2015-12-03 o 19:23 |
|
|
|
#3763 | ||||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cytat:
![]() No i oczywiście pełen nadziei powinien czekać, aż tej się w końcu zachce, przełamie sie dziewczyna - oby nie na pół Cytat:
Serio, proponujesz jakiemuś facetowi kino, kawę, a on np. mówi: "wiesz, pojutrze nie mogę, ale odezwę się do Ciebie". I mija miesiąc po czym on z radością oznajmia - "teraz jestem gotowy" Kabaret, co nie ? No więc, dlaczego oczekujesz, że jako facet mam, powinienem wykazywać się taką cierpliwością ? Bo ona lubi wolno ? A skąd ja mam to wiedzieć ? Prawie jej nie znam, ale chcę ją poznać. No a ona, sądząc po hehe aktywności no to tak nie za bardzo ![]() Jasne, być może sporo też zależy od wieku, doświadczenia. Rozumiem, że jakaś nieśmiała, spokojna, 19-latka ma opory, ale jeśli podobna sytuacja jest hmm bo ja wiem, z 25-letnią dziewczyną, no to ja wtedy nie wiem czy umawiam się z kobietą, czy z dziewczynką. Akurat lubię delikatne kobiety, może trochę wycofane czy nieśmiałe, ale nawet takie, jeśli chcą to potrafią I ich hmm decyzja, działanie nie trwa miesiąc ![]() Cytat:
Jesli przez miesiąc czasu nie masz zbytniej ochoty na spotkanie, no to znaczy, że tak naprawdę nie jesteś zainteresowana, nie zależy Ci zbytnio. Dla mnie miesiąc to kawał czasu. Cytat:
Jeśli po 2-3 spotkaniach bym np. usłyszał, że : "wiesz, następne spotkanie mogę dopiero za miesiąc bo ... nie mam czasu" (pomijam jakieś sytuacje losowe itd.) no to myślę sobie, że ja już bym tej znajomości nie rozwijał dalej. Dlaczego ? Do tanga trzeba dwojga. Nie jestem kolejnym taskiem w kalendarzu, który masz zapełniony tak, że dopiero za miesiąc mnie wciśniesz niczym jakiś dobry fryzjer , o w piątek o 18:00 bo masz godzinkę czasu akurat. Sorry, ale to co piszesz to kabaret. Tak jak się zgadzam ze sporą liczbą Twoich postów, tak tutaj płyniesz mocno ![]() Takie niezdecydowane panny są jak Ci rozmemłani kolesie, o których piszesz. Chcą, a nie chcą. Dodatkowo mylą się z tymi, które po prostu nie chcą. Więc przekaz jest dośc jasny - przez miesiąc nie masz dla mnie czasu -> nie zależy Ci zbytnio na rozwijaniu znajomości. Okej, nara Przecież to, że wyjdziesz na kawę czy kino nie oznacza od razu łóżka, czy ślubu więc "przygotowywanie się mentalne" przez miesiąc na spotkanie to trochę za gruby dla mnie temat Myślę, że tak naprawdę w tej kwestii się nie porozumiemy. Jeśli kobieta ma jakieś złe doświadczenia to związane są one z reguły z tym, że coś się odbyło za szybko. U faceta dla odmiany, złe doświadczenia wiążą się z tymi, że coś się stało za wolno, np. miał słabość do jakiejś dziewczyny, a ona "nie była gotowa". Nie była gotowa miesiąc, pół roku, rok - myślę, że prawie każdy facet ma przynajmniej taką jedną na koncie Tak, to potem rzutuje na postrzeganie rzeczywistości. Po co masz czekać miesiąc, skoro Twoje inne, poprzednie doświadczenia sprawiają, że z większością dziewczyn się umawiałaś hmm no po prostu szybciej ? To ... mało logiczne Jasne, można poczekać na zasadzie: "aa, raz kozie śmierć, poczekam". Tylko, że tutaj z kolei czai się pułapka - trafisz takie dwie "wiecznie niegotowe" i Ci momentalnie przejdzie ochota na "czekanie", aż dziewczyna się stanie gotowa bo dobrze wiesz, że przy innym facecie ona może być gotowa w kilka dni, albo i jeden wieczór. Po prostu nie pykło i tyle - jakby pyknęło to byś nie wysiedziała miesiąca na tyłeczku nic nie robiąc w kierunku jakiegokolwiek kontaktu. ![]() Nie jestem z tych, którzy na drugiej randce kupują róże, fundują kolacje przy świecach itd. , ale to nie zmienia faktu, że od kobiety też oczekuję reakcji, jakiegokolwiek sygnału, że no ona też chce jakoś tą znajomość rozwijać, szybciej czy wolniej, ale jakoś . Nie muszę mówić, że nie chodzi mi o reakcję: "przez miesiąc będę milczała jak grób, kompletnie niedostępna. Niech poczeka, niech mnie zaprosi jeszcze z 2-3 razy"
Edytowane przez Gregorius_ Czas edycji: 2015-12-03 o 22:16 |
||||
|
|
|
#3764 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cytat:
Cytat:
dokladnie, zwlaszcza, ze ja w prawie kazdym mom zwiazku na pocatku przebywalam strasznie duzo czasu z facetem (wiadomo: motylki, chec poznania se lepiej i spedzenia kazdej chwili razem) a dopiero po tej poczatkowej eufori wracam do normy.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
||
|
|
|
#3765 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cytat:
![]() Zwłaszcza to, co napisałaś z tym wyobrażeniem. Ja jestem raczej spokojna w obyciu, trochę nieśmiała, na dodatek wyglądam na młodszą podobno i przez to często przyciągam facetów, którzy lubią takie spokojne trusie. No, przy bliższym poznaniu rzeczywistość jest trochę inna Cieszę się, że mój punkt widzenia został zrozumiany tutaj ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#3766 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Cytat:
Jak cos wyjdzie to wyjdzie, a jak nie to nie. Nie mam presji. Dlatego ja nie rozkladam znajomosci w czasie, w tym sensie "minal miesiac, nie odzywa sie , nie jest zainteresowany". Zreszta dla mnie miesiac to krotko, dla Ciebie to juz kupa czasu. Ja zawsze uwazam, ze szczegolnie na poczatku znajomosci nie mozna oczekiwac od drugiej strony nie wiadomo czego i jak nie ma tego "wielkiego zainteresowania" to nie oznacza, ze przy odorbinie odpowiedniego podejscia i starania sie ono nie pojawi sie ze strony kobiety. No chyba ze facet kompletnie jej nie pasuje np. fizycznie i kobieta odrazu go odrzuca.Ale zazwyczaj faceci swoim zachowaniem ,postepowaniemi i interpretacja zachowania strzelaja sobie w stope.Raczej wiekszosc kobiet doceni starania , a nie to ze facet sobie odpuszcza zaraz, bo kobieta raz odmowila i jest niezdecydowana :P Oczywiscie ani w tym poscie ani w poprzednim nie poruszam temattu zwiazanego z klasycznym koszem, bo to normalne, ze wsrod tych odmawiajacych kobiet pewnie jest jakis procent, ktory nie jest zainteresowany rozwijaniem znajomosci. A chyba kazdy ptorafi odroznic zainteresowanie jako takie od wymigiwania sie, szczegolnie gdy to doswiadczenie z kobietami sie ma.Tu nie potrzeba zadnej krysztalowej kuli ![]() Zreszta faceci sobie nie zdaja sprawy jak wiele (w kwestii wzbudzenia zainteresowania) zalezy od ich postawy i podejscia. I tyle w temacie:P
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 Edytowane przez pseudofeministka Czas edycji: 2015-12-04 o 11:45 |
|
|
|
|
#3767 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 410
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Nie wytrzymię
__________________
Nawet z mapą
gubię się bo lubię - Loesje |
|
|
|
#3768 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
|
|
|
|
#3769 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 6 074
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
|
|
|
|
#3770 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
O matko co za koleś
nie wierze po prostu
|
|
|
|
#3771 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: planeta Ziemia
Wiadomości: 4 843
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
__________________
http://www.pmiska.pl/ |
|
|
|
#3772 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Ahaha , mocne
![]() ---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:14 ---------- Cytat:
No cóż, fajnie jest czasem przeczytać relację z drugiej strony barykady ![]() Moja postawa pewnie wynika też w jakiejś mierze z tego, że ja lubię coś robić, lubię działać, lubię iść w jakimś kierunku. To mnie definiuje. Jeśli więc sytuacja przybiera taki obrót, że muszę być pasywny, mam na coś czekać to ja dość szybko się męczę, czuję się nienaturalnie. Jeśli więc np. z kobietą nie mam praktycznie kontaktu i dajmy na to mam czekać te 3-4 tygodnie, no to ja zwyczajnie nie wierzę w to, że bez mojego działania coś się może w tym przypadku zmienić na lepsze No a bezczynne czekanie jest jakieś takie, nie wiem nawet jak to nazwać, pasywne. Nie wiem, może działając mam wrażenie, że wszystko jest w moich rękach, a ja lubię tą rolę Natomiast gdy jestem pasywny, to mam wrażenie, że całość zależy od czegoś, od kogoś innego, nie mam na nic wpływu - może dlatego w takiej pozycji czuję się dość nienaturalnie.tzn. ja ogólnie jestem raczej cierpliwy, ale chyba nie jeśli chodzi o kobiety Jeśli np. z jakąś upatrzoną kobietą dana sytuacja , relacja się nie rozwija to mnie to na dłuższą metę męczy. Chyba nie umiem tkwić w takim zawieszeniu. W relacjach z kobietami bym siebie określił jako mało cierpliwy. Muszę przynajmniej widzieć / czuć chęć poznawania mnie, spędzania ze mną czasu. Odmowy, przeciąganie działają na mnie demotywująco. Natomiast jeśli chodzi o jakieś bliższe, bardziej intymne relacje to nigdy mi się z tym specjalnie nie spieszyło - mogłem czekać długo. Powiedzmy, że samo towarzystwo jest dla mnie trochę takim gwarantem, że no po prostu istnieje jakaś relacja między mną, a dziewczyną.
Edytowane przez Gregorius_ Czas edycji: 2015-12-04 o 18:34 |
|
|
|
|
#3773 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 4 390
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
|
|
|
|
#3774 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 836
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
|
|
|
|
#3775 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 279
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Nie laduja mi sie zdjecia. Strescicie?
|
|
|
|
#3776 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 836
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Koleś napisał do Tyci
- długo tu jestes? -i jakie wrazenia stad wynosisz bo ja mam negatywne zdanie na calej linii o tych portalach -jestes? -moze sie umowimy na kawe -a ty ie jesteś tą ☠☠☠n.. co za mna lata od wielu lat ona podaje sie za rozne profile -tych portali pozakladala setki tutaj i nie tylko taka pierd.. szmata jak sie myle to sory ale pisze do nie od ponad 8 lat -nie odpisujesz podejrzewam ze to ta kur.. dlatego szma... cie bloguke gow.. ☠☠☠a...ne |
|
|
|
#3777 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 3 960
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
A do mnie ostatnio napisał koleś na Tinder, pisało się miło aż się mnie zapytał czy kiedyś już siedziałam komuś na twarzy.
__________________
Cytat:
|
|
|
|
|
#3778 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 4 390
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
Pełno jest takich dziwnych typków.
O ile jeszcze rozumiem jak koleś ujawnia takie odchyły już w drugim zdaniu, ale zdarzało mi się gadać z kimś już dłużej, było naprawdę ok, a on nagle ni z gruchy ni z pietruchy wyjechał z takim tekstem, że wszystko mi opadło. |
|
|
|
#3779 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 836
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
MonnieB OMG
A do mnie napisal po raz setny koleś ktory chce się umowić ale non stop nie ma pieniędzy. jJako że z reguły jestem wybredna postanowiłam dać mu szansę (nie każdy może mieć majątek ) no i tak mieliśmy się spotkać raz czy drugi ale jakoś nie doszło do skutku i napisał przed chwilą żebym do Niego wpadła bo ma ochotę się ze mną spotkac. odpisałam grzecznie ok na mieście . on na to że nie ma pieniędzy bo auto w warsztacie , wiec mowie , chłopie nie masz 8 zł na piwo ??? (dla siebie kupie sama) a on , nie no 8 zł moze wyskrobie....i nawet bym to olała ale gość w co drugim zdaniu powtarza jaki on biedny i wgle , wiec sie wkur... i mu napisałąm ze tak samo żenujące jest pisanie o posiadaniu grubej forsy i wycieczkach zagranicznych jak i pisanie o biedzie kredytach......nie odpisał ![]() |
|
|
|
#3780 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Bullerbyn
Wiadomości: 83
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część II
U mnie ostatnio w pracy mało roboty to trochę trolluję na jednym z portali randkowych. Założyłem konto kobiece bez zdjęć z krótkim opisem. W ciągu kilku godzin szęsciu facetów proponowało "mi" przygody. Najlepsze jest to, że byli to całkiem przystojni faceci(no homo). W następnym tygodniu założę konto ze zdjęciem dość atrakcyjnej dziewczyny i zobaczę jaki odzew będzie. Ogólnie nieźle pośmiać się można.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:02.




.
bo tego nie da się słuchać - głowa najczęściej wypchana bzdurnymi wyobrażeniami na temat związków (chyba z filmów głównie 








