Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :) - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-01-02, 20:19   #1591
Kitsi
Zadomowienie
 
Avatar Kitsi
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 129
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez ja1003 Pokaż wiadomość
Mi też mówili, że na zaocznych to z palcem w d.pie, że sie zdaje bo w końcu płacisz tyle kasy, że obrona to pikuś. W rzeczywistości to nikt na to nie patrzył. Egzaminy były normalnie (choć na ostatnim semestrze połowa wykładowców odpuściła, a dziewczyny w zaawansowanej ciąży "nie mogły sie denerwować" więc te egzaminy były jakie były), już nie wspomnę jak oceniali (wyciągała 5 kartek - te osoby zdały na 5, 3 kartki - te na 4, 1 na 3, reszta oblała (na faktach, chodziłam do jednej z 5 razy, aż w końcu poszłam do dziekana z pismem, że chce wgląd do pracy bo wiem, że dobrze napisałam (oczywiście jak mówiliśmy jak ocenia to nie wierzył) to stwierdziła, że nastąpiła pomyłka )), zdarzało się, że sprawdzali obecność, na ćwiczeniach się chodziło do tablicy i rozwiązywało zadania, itd. A obrona? Hmm... Dali zagadnienia. Jak głupia czytałam książki (1 zagadnienie, a książek chyba z 5 na ten temat, które zaleciła), a jak weszłam dostałam kartkę z tymi samymi zagadnieniami i pani z komisji "proszę się wypowiedzieć na temat ...", jak widziała, że wiesz o czym mówisz to kazała przechodzić do następnego pytania, jak nie to maglowała ile wlazło. Już nie wspomnę o wstydzie jaki przeżyłam (nie wzięłam wkładek laktacyjnych i miałam śliczne dwie plamy na białej bluzce ). Aha! I w końcu nie dopuścili do obrony 5 osób. Także nie wiem czy zaoczne były łatwiejsze (licencjat kończyłam na dziennych).

Ohoo, to rzeczywiście..
U nas obrona na inz była ligthowa, ale u nas to każdy robił projekt,wiec nie było zagadnień czy cos, tylko pytania dotyczące projektu wiec moze dlatego łatwe,bo przecież to własny projekt. Gorzej było zrobić ta prace.. I tego tez sie boje na mgr... nie no ogolnie to chyba cos sie wypaliło, i juz mnie to nie kręci, wole siedzieć w domu, jakos mi sie spodobało takie zycie jakie mam teraz
Moze jak sie zrobi cieplej to bedzie jakos łatwiej... Nielubie zimy,w zimę zawsze tyje, i mam podły nastrój cześciej
__________________
synuś mamusi <3
Kitsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 20:31   #1592
kasperka
Zakorzenienie
 
Avatar kasperka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez MsLullaby Pokaż wiadomość
Ja bym się może tak nie dziwila gdyby nie fakt ze Bartuś zaczął pełzac kolo dziewiątego miesiąca

Kolejny dowód, że każde dzieciątko jest inne

---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:26 ----------

Ja mam znowu obydwie piersi jak kamienie
Boje się, że mały mi teraz nie będzie w stanie ściągnąć z obydwu a nie mam laktatora
kasperka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 20:34   #1593
ja1003
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 170
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez Kitsi Pokaż wiadomość
Ohoo, to rzeczywiście..
U nas obrona na inz była ligthowa, ale u nas to każdy robił projekt,wiec nie było zagadnień czy cos, tylko pytania dotyczące projektu wiec moze dlatego łatwe,bo przecież to własny projekt. Gorzej było zrobić ta prace.. I tego tez sie boje na mgr... nie no ogolnie to chyba cos sie wypaliło, i juz mnie to nie kręci, wole siedzieć w domu, jakos mi sie spodobało takie zycie jakie mam teraz
Moze jak sie zrobi cieplej to bedzie jakos łatwiej... Nielubie zimy,w zimę zawsze tyje, i mam podły nastrój cześciej
Jesteś na Politechnice? U mnie i na licencjacie i na mgr trzeba było napisać pracę. Na lic pisałam o czymś co mnie interesowało więc jakoś szło, do tego były 3 pytania: 2 do pracy, 1 z wiedzy ze studiów. Na mgr podobnie tylko, że 1 pyt do pracy, 1 o tematyce związanej ze specjalizacją i ostatnie ogólnie dotyczące kierunku. W ogóle mnie nie kręciło to o czym teraz pisałam, dopiero empiria i wyliczenia mnie zainteresowały bo wzorowałam się na zakładzie pracy mojego męża (swoją drogą byłam mega dumna jak wszystkim gadałam co będzie i za kilka mies tak się stało ). Najbardziej mnie wystraszyło jak weszłam i moja promotorka do tej przewodniczącej "ta pani ma pracę na temat XYZ", na co ona "tak? odważnie w tym czasie, to musi być pani bardzo oczytana w tym zakresie, słucham" i maglowała mnie ze wskaźników i interpretacji chyba z 10 min

Mi też teraz dobrze jak jest. W październiku skończyła mi się umowa więc po macierzyńskim musiałabym poszukać nowej pracy. Jak o tym pomyślę to aż sie boje. Spodobało mi się siedzieć w domu, zajmować dzieckiem, sprzątać i gotować, a tak sie boje, że bede wracać wieczorem, dziecko sie za bardzo przyzwyczai do jednej albo drugiej babci i tylko z nimi będzie chciało czas spędzać, że nie pogodzę tego wszystkiego, itd. A co najgorsze wiem, że nie znajdę pracy taka jaka by mnie interesowała
ja1003 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 20:35   #1594
roxana_lu
Zakorzenienie
 
Avatar roxana_lu
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez Kitsi Pokaż wiadomość
Ja mam do dokończenia dzienne, zaoczne sa płatne 750/ms wiec juz wole dzienne

W sumie cześć przedmiotów mam zrobione, wiec moze nie bede musiała być tak często na uczelni... Moze jakos dam radę.najgorzej to nauka do tej sesji...jak ja sie skupie jak w domu bede miała małego wariata który juz wszędzie bedzie sie przemieszczał ;( chociaz trudno.jak sie nie uda to chociaz nie bede sobie wypominać ze nie spróbowałam..

Kochana ja studiowałam jak zaszłam w ciąże z juniorem, chodziłam na zajęcia ale mój kochany wykładowca oblał mnie jako jedyna milion razy ze wzgledu na to, ze byłam w ciąży a on był w klubie starych kawalerów odpuściłam ta uczelnie i jak junior miał rok zaczęłam od samego początku gdzie indziej. Studiowałam przez 5 lat zaocznie przy mężu pracującym bardzo duzo, przy minimalnej pomocy rodziny a przy wielkiej energii mojego dziecka i spokojnie dałam radę. skończyłam magisterkę, napisałam prace, obroniłam sie i poszłam rodzic Julke od października planuje wrócić na jakas podyplomówke co by troche "odpoczac" od domu a tez łatwo nie bedzie przy dwójce dzieci.
Zrób to dla siebie, mowie Ci. Jesli nie skończysz teraz tego to uwierz mi bedzie ci cholernie ciezko wrócić do tematu pozniej. Wiem po sobie ile mnie kosztowało rozpoczynanie wszystkiego od nowa ale teraz wiem, ze to była najlepsza decyzja jaka mogłam podjąć. Teraz bym juz nie ruszyła chyba tyłka na te 5 lat studiów...
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Synuś i Córcia
roxana_lu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 20:36   #1595
asienka_182
Rozeznanie
 
Avatar asienka_182
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 887
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Ja Zuzi juz daje zupki w sloiczkach juz jakiś czas i nic jej nie jest i jakies mieszanki sloiczkowe jak jest cukinia z czymś itd to tez i nie widzę w tym nic złego tylko z kaszkami czekam do skończonego 6 mies...
asienka_182 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 20:41   #1596
Kitsi
Zadomowienie
 
Avatar Kitsi
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 129
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez ja1003 Pokaż wiadomość
Jesteś na Politechnice? U mnie i na licencjacie i na mgr trzeba było napisać pracę. Na lic pisałam o czymś co mnie interesowało więc jakoś szło, do tego były 3 pytania: 2 do pracy, 1 z wiedzy ze studiów. Na mgr podobnie tylko, że 1 pyt do pracy, 1 o tematyce związanej ze specjalizacją i ostatnie ogólnie dotyczące kierunku. W ogóle mnie nie kręciło to o czym teraz pisałam, dopiero empiria i wyliczenia mnie zainteresowały bo wzorowałam się na zakładzie pracy mojego męża (swoją drogą byłam mega dumna jak wszystkim gadałam co będzie i za kilka mies tak się stało ). Najbardziej mnie wystraszyło jak weszłam i moja promotorka do tej przewodniczącej "ta pani ma pracę na temat XYZ", na co ona "tak? odważnie w tym czasie, to musi być pani bardzo oczytana w tym zakresie, słucham" i maglowała mnie ze wskaźników i interpretacji chyba z 10 min

Mi też teraz dobrze jak jest. W październiku skończyła mi się umowa więc po macierzyńskim musiałabym poszukać nowej pracy. Jak o tym pomyślę to aż sie boje. Spodobało mi się siedzieć w domu, zajmować dzieckiem, sprzątać i gotować, a tak sie boje, że bede wracać wieczorem, dziecko sie za bardzo przyzwyczai do jednej albo drugiej babci i tylko z nimi będzie chciało czas spędzać, że nie pogodzę tego wszystkiego, itd. A co najgorsze wiem, że nie znajdę pracy taka jaka by mnie interesowała
Tak, na Politechnice. U mnie na obronie moja szanowna Pani promotor, jak nie znałam odpowiedzi na pytanie stwierdziła 'to Pani praca i pani tego nie wie? ' zamiast mi pomagać to mi dosrała

Cytat:
Napisane przez roxana_lu Pokaż wiadomość
Kochana ja studiowałam jak zaszłam w ciąże z juniorem, chodziłam na zajęcia ale mój kochany wykładowca oblał mnie jako jedyna milion razy ze wzgledu na to, ze byłam w ciąży a on był w klubie starych kawalerów odpuściłam ta uczelnie i jak junior miał rok zaczęłam od samego początku gdzie indziej. Studiowałam przez 5 lat zaocznie przy mężu pracującym bardzo duzo, przy minimalnej pomocy rodziny a przy wielkiej energii mojego dziecka i spokojnie dałam radę. skończyłam magisterkę, napisałam prace, obroniłam sie i poszłam rodzic Julke od października planuje wrócić na jakas podyplomówke co by troche "odpoczac" od domu a tez łatwo nie bedzie przy dwójce dzieci.
Zrób to dla siebie, mowie Ci. Jesli nie skończysz teraz tego to uwierz mi bedzie ci cholernie ciezko wrócić do tematu pozniej. Wiem po sobie ile mnie kosztowało rozpoczynanie wszystkiego od nowa ale teraz wiem, ze to była najlepsza decyzja jaka mogłam podjąć. Teraz bym juz nie ruszyła chyba tyłka na te 5 lat studiów...
Masz racje. Zrobie to dla siebie.

Dzięki dziewczyny, jakos mi lepiej, w sumie to nie koniec sświata, jakos dam radę.
__________________
synuś mamusi <3
Kitsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 20:59   #1597
ja1003
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 170
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez Kitsi Pokaż wiadomość
Tak, na Politechnice. U mnie na obronie moja szanowna Pani promotor, jak nie znałam odpowiedzi na pytanie stwierdziła 'to Pani praca i pani tego nie wie? ' zamiast mi pomagać to mi dosrała



Masz racje. Zrobie to dla siebie.

Dzięki dziewczyny, jakos mi lepiej, w sumie to nie koniec sświata, jakos dam radę.
Moja też była upierdliwa. Miesiac przed obrona kazała mi poprawiac teorie a przed wejsciem na sale w dniu obrony ironicznym tonem zapytała "chyba nam pani tu dzis nie urodzi", po czym jak ta druga mnie przepytywała z obliczen (a to umiałam akurat) to powiedziała "widac, ze pani sie tematem interesowała, pani Z. jak pani sadzi przejdziemy do kolejnego pytania bo pani zostało niewiele czasu i jeszcze nam tu urodzi" (obrone miałam 1.07, wygladałam az tak strasznie? )

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:47 ----------

Dziewczyny, a widziałyście to? https://www.facebook.com/DailyMail/v...87982/?theater
ja1003 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 21:13   #1598
candy02
Rozeznanie
 
Avatar candy02
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 611
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Witajcie kochane
My juz w Kołobrzegu. Zimnooo, wieje i mróz spory.
Odnosnie alergii- ogolnie to zawsze miałam alergie na zwierzęta i na pylki. Później doszła na roztocza. Objawiala sie katarem i kaszlem. Ale po przeprowadzce do Krakowa doszla mi alergia objawiajaca sie świądem skóry. To było okropne. Swedzialo mnie non stop. Pomogły dopiero tabletki. No ale do tej pory nie wiadomo skąd to się wzięło. Ja mam dwie teorie. Jedna to fatalne powietrze w Krakowie. A druga to słodycze. A w sumie to te dwie rzeczy miały wpływ na mój problem. Aaaa jeszcze papieroski co do cukru, to ponoc sam w sobie nie jest alergenem ale wystarczy poczytać, że jest jedną z przyczyn występowania AZS u dzieci.

Lulla Moj Mati chyba też już zaczyna pełzać. Jak zostawię go na macie to przesuwa się głównie w tył, ale ostatnio zdarza sie tez w przód. A ostatnio zaczął tak śmiesznie dupke przy tym wypychac, bardzo wysoko. Oprócz tego cały czas podnosi się do siedzenia. A w zasadzie od zawsze jak go odbijalam to opieral się nogami o moj brzuch i prostował je i unosił się na nogach do góry.
candy02 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 21:14   #1599
Jess922
Zakorzenienie
 
Avatar Jess922
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 4 093
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez ja1003 Pokaż wiadomość
Moja też była upierdliwa. Miesiac przed obrona kazała mi poprawiac teorie ala: a przed wejsciem na sale w dniu obrony ironicznym tonem zapytała "chyba nam pani tu dzis nie urodzi", po czym jak ta druga mnie przepytywała z obliczen (a to umiałam akurat) to powiedziała "widac, ze pani sie tematem interesowała, pani Z. jak pani sadzi przejdziemy do kolejnego pytania bo pani zostało niewiele czasu i jeszcze nam tu urodzi" (obrone miałam 1.07, wygladałam az tak strasznie? )

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:47 ----------

Dziewczyny, a widziałyście to? https://www.facebook.com/DailyMail/v...87982/?theater


Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
__________________
Synek
Jess922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 21:16   #1600
Kitsi
Zadomowienie
 
Avatar Kitsi
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 129
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Ja nie podchodziłam do egzaminów z czerwcu bo juz mi sie nie chciało

My wracamy jutro do domu, nie wysypiam sie tutaj,niewygodnie mi spac z Jaskiem w łożku,jemu chyba tez nie bo cześciej sie budzi, ogolnie to wole być u siebie w domu. Psy zabieram do siebie,to dopiero bedzie one są dzikie,na wszystko szczekają, juz sie boje co to bedzie pod blokiem na spacerze
__________________
synuś mamusi <3
Kitsi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 21:17   #1601
candy02
Rozeznanie
 
Avatar candy02
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 611
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez ja1003 Pokaż wiadomość
Ja po urodzeniu chciałam wszystko tak jak piszą "mądrzy ludzie". Nie dałam sobie nic powiedzieć. Jak mama pytała czemu nie myję Michała mydłem, czemu nie używam spirytusu, albo mam "dziwne przyssawki" do karmienia to ją traktowałam jak "wroga". Na szczęście mi przeszło, choć czasem zamknęłabym się z Małym i nikogo do niego nie dopuszczała.
Ja Michała całuje w usta. Wcześniej Go "uprzedzam". Mówie mu "Michałku, buziaczek", a On otwiera usteczka. Mąż się śmieje, ze chodzic nie bedzie jeszcze umiał, ale całowac sie tak

Podglądam mojego męża na kamerce i strasznie mu zazdroszcze tych nart.
Mateusz tez daje buziaki z otwartą buzia
candy02 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 21:17   #1602
Kasiaaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Kasiaaaa23
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 561
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Niestety ja rzuciłam studia i powiem Wam, że traktuję to jako porażkę... teraz już bym kończyła. Znalazłam dobrą pracę , miałam dużo szczęścia, ale na studia już nie wróciłam, nie mogłam się zebrać. Co prawda skończyłam optykę okularową dlatego,że praca a raczej szef mnie wygonił Teraz chciałabym cofnąć czas. Owszem dzieci są najważniejsze, najukochańsze ale o samych sobie też musimy pamiętać, kiedyś dzieci wyfruną z domu, taka kolej rzeczy, a my wtedy zdamy sobie sprawę , że mogłyśmy postąpić tak , a nie inaczej. Osobiście chcę zacząć studiować swój wymarzony kierunek, tak za dwa lata. Teraz nie dałabym rady...

Kitsi
, dasz radę na pewno

Edytowane przez Kasiaaaa23
Czas edycji: 2016-01-02 o 21:19
Kasiaaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 21:40   #1603
ja1003
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 170
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez Kasiaaaa23 Pokaż wiadomość
Niestety ja rzuciłam studia i powiem Wam, że traktuję to jako porażkę... teraz już bym kończyła. Znalazłam dobrą pracę , miałam dużo szczęścia, ale na studia już nie wróciłam, nie mogłam się zebrać. Co prawda skończyłam optykę okularową dlatego,że praca a raczej szef mnie wygonił Teraz chciałabym cofnąć czas. Owszem dzieci są najważniejsze, najukochańsze ale o samych sobie też musimy pamiętać, kiedyś dzieci wyfruną z domu, taka kolej rzeczy, a my wtedy zdamy sobie sprawę , że mogłyśmy postąpić tak , a nie inaczej. Osobiście chcę zacząć studiować swój wymarzony kierunek, tak za dwa lata. Teraz nie dałabym rady...

Kitsi
, dasz radę na pewno
ja skonczyłam tylko i wyłącznie dzieki mezowi i rodzicom. Załuje jedynie kierunku, który wybrałam. Myslałam o podyplomówce, ale nie wiem czy mam na tyle checi do nauki. A jaki jest Twój wymarzony kierunek jesli mozna wiedziec?
ja1003 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 22:04   #1604
goooosienka
Zakorzenienie
 
Avatar goooosienka
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 3 291
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Widziałam że pisałyście o morzu. Ostatnio endokrynolog dziecięcy powiedział mi że jodu nad morzem nie ma. Jedynie od razu po sztormie ale i tak nie są to wartości terapeutyczne. To mit powtarzany od lat co by ludzi nad morze ściągać poza sezonem. Potwierdziła to moja procesor z endokrynologi która nad morzem ostatnio badania robiła.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
__________________

magister kosmetologii
nauczyciel akademicki
goooosienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 22:10   #1605
ja1003
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 170
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez goooosienka Pokaż wiadomość
Widziałam że pisałyście o morzu. Ostatnio endokrynolog dziecięcy powiedział mi że jodu nad morzem nie ma. Jedynie od razu po sztormie ale i tak nie są to wartości terapeutyczne. To mit powtarzany od lat co by ludzi nad morze ściągać poza sezonem. Potwierdziła to moja procesor z endokrynologi która nad morzem ostatnio badania robiła.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
Tez juz słyszałam taka teorię, ale chyba wole wierzyć, że dobrze, ze jezdzimy nad morze co rok

Gosiu co u Ciebie?
ja1003 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 22:37   #1606
kasperka
Zakorzenienie
 
Avatar kasperka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Dziewczyny, czy mozliwe, ze moj mały ma wysypke od marchewki?
kasperka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 22:42   #1607
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez goooosienka Pokaż wiadomość
Widziałam że pisałyście o morzu. Ostatnio endokrynolog dziecięcy powiedział mi że jodu nad morzem nie ma. Jedynie od razu po sztormie ale i tak nie są to wartości terapeutyczne. To mit powtarzany od lat co by ludzi nad morze ściągać poza sezonem. Potwierdziła to moja procesor z endokrynologi która nad morzem ostatnio badania robiła.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
No wiemy. Dlatego lepiej jechać zimową porą gdy sa właśnie sztormy.
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 22:43   #1608
moniska139
Zadomowienie
 
Avatar moniska139
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 943
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez Kitsi Pokaż wiadomość
Ja mam do dokończenia dzienne, zaoczne sa płatne 750/ms wiec juz wole dzienne
W sumie cześć przedmiotów mam zrobione, wiec moze nie bede musiała być tak często na uczelni... Moze jakos dam radę.najgorzej to nauka do tej sesji...jak ja sie skupie jak w domu bede miała małego wariata który juz wszędzie bedzie sie przemieszczał ;( chociaz trudno.jak sie nie uda to chociaz nie bede sobie wypominać ze nie spróbowałam..
Jak zaczęłam studia dzienne młody miał 9,5 miesiąca. Nie wiem jak jest na innych kierunkach, na pielęgniarstwie jest masa godzin. Pierwszy semestr to od 8 do 17-18 miałam codzienne zajęcia. Potem też tyle tego było ale już jakoś się przyzwyczailiśmy plus 10 tygodni praktyk wakacyjnych. Więc moje studia to był praktycznie trzyletni ciąg, a jak dobrze pokombiniwaliśmy z egzaminami to przez ferie mieliśmy dłuższą przerwę niż na wakacjach. Nie powiem było ciężko, gdy zawoziłam młodego rano na śpiąca do mamy i zabieram do domu by położyć w łóżku spać Ale skończyłam studia i nie żałuję. Wszystkie egzaminy zdawałam w terminie i nie miałam żadnej poprawki. Teraz rozpoczęłam zaoczne i od października miałam tylko 2 weekendy wolne no i to co teraz przez święta. Ta mgr dużo mniej mi się podoba i tak chodzę trochę bo muszę. Jak juz zaczęłam to skończę.
Ja na Twoim miejscu bym nie rezygnowała. Najgorzej jest na początku wdrożyć się w to, ale jesteś mądra mamuśka i dasz radę
moniska139 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 22:44   #1609
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez kasperka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy mozliwe, ze moj mały ma wysypke od marchewki?
Pewnie.
Odstaw na jakis tydzień i spróbuj ponownie od kilku łyżeczek.
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-02, 23:37   #1610
kasperka
Zakorzenienie
 
Avatar kasperka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: De
Wiadomości: 5 710
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez majka242007 Pokaż wiadomość
Pewnie.
Odstaw na jakis tydzień i spróbuj ponownie od kilku łyżeczek.

Dziekuje za odp
kasperka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 08:23   #1611
roxana_lu
Zakorzenienie
 
Avatar roxana_lu
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Hej!
Moje dzieci postanowiły dzisiaj wstac przed 4:00 i sie wspólnie bawić. Na szczescie szybko akcje zakończyłam, Julia dostała mleko a juniora oddelegowałam do łóżka swojego i zasnęli, wlasnie wstaliśmy.
Mi znow dokucza ząb , bede musiała isc w koncu z ta ósemka... A sie juz tyle czasu zbieram i nie moge sie zebrać, zwyczajnie sie boje, jak nigdy ! Bo dentystów lubię :P
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Synuś i Córcia
roxana_lu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 09:19   #1612
moniska139
Zadomowienie
 
Avatar moniska139
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 943
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

U nas noce są coraz gorsze. Milion pobudek i jedzenie co 2 godziny. Rozumiem jakby w nocy nadrabiała jedzenie za dzień, ale w dzień je co 3 godziny.
moniska139 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 09:29   #1613
ladybird1395
( ͡° ͜ʖ ͡°)
 
Avatar ladybird1395
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 652
GG do ladybird1395
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez moniska139 Pokaż wiadomość
U nas noce są coraz gorsze. Milion pobudek i jedzenie co 2 godziny. Rozumiem jakby w nocy nadrabiała jedzenie za dzień, ale w dzień je co 3 godziny.
U mnie to samo. Ostatecznie jak zasnie ok. 21:00 i obudzi sie na jedzenie ok 23:00-24:00 to juz laduje do nas do lozka, bo u siebie spac nie chce. Niby na reku przy jedzeniu zasnie, odloze i jeszcze spi i max. po 2 minutach juz sie drze... Niby skok juz ma skonczony, ale cos tam kojarze, ze jak dziecko urodzilo sie pozniej np. o 2 tygodnie to o 2 tygodnie szybciej przechodzi skok, wiec moze to juz nastepny... Ale tez jak czytalam to Zosia nie umie tego wszystkiego co niby daje skok, np. nie obraca sie. Echhhhhh!
ladybird1395 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 09:39   #1614
Mirabelka_90
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 693
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez ladybird1395 Pokaż wiadomość
U mnie to samo. Ostatecznie jak zasnie ok. 21:00 i obudzi sie na jedzenie ok 23:00-24:00 to juz laduje do nas do lozka, bo u siebie spac nie chce. Niby na reku przy jedzeniu zasnie, odloze i jeszcze spi i max. po 2 minutach juz sie drze... Niby skok juz ma skonczony, ale cos tam kojarze, ze jak dziecko urodzilo sie pozniej np. o 2 tygodnie to o 2 tygodnie szybciej przechodzi skok, wiec moze to juz nastepny... Ale tez jak czytalam to Zosia nie umie tego wszystkiego co niby daje skok, np. nie obraca sie. Echhhhhh!
U nas masakra ze spaniem. Usypia na cycu i nie da sie przelozyc. Kuz druga noc u nas spi. Noe wiem co robie nir tak. Juz wyje ciagle , z tz sie pozarlam i w ogole to masakra. Wczoraj w ciagu dnia mial 3 drzemki po 1.5 godziny alle dwie w samochodzie;/ jak na noeo nauczyc Go zasypiac w lozeczku? Pomozcie prosze bo zwariuje
Mirabelka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 09:47   #1615
moniska139
Zadomowienie
 
Avatar moniska139
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 943
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez ladybird1395 Pokaż wiadomość
U mnie to samo. Ostatecznie jak zasnie ok. 21:00 i obudzi sie na jedzenie ok 23:00-24:00 to juz laduje do nas do lozka, bo u siebie spac nie chce. Niby na reku przy jedzeniu zasnie, odloze i jeszcze spi i max. po 2 minutach juz sie drze... Niby skok juz ma skonczony, ale cos tam kojarze, ze jak dziecko urodzilo sie pozniej np. o 2 tygodnie to o 2 tygodnie szybciej przechodzi skok, wiec moze to juz nastepny... Ale tez jak czytalam to Zosia nie umie tego wszystkiego co niby daje skok, np. nie obraca sie. Echhhhhh!
U as zasypianie jest ok 18, je o 20, potem 23-23:30. Potem 1, 3, 5, 6 i śpi do 8:30-9. Dziś wstała po 8 to znów je i zbiera się do spania. Jako noworodek tyle nie budziła się w nocy. Ja tych skoków aż tak bardzo nie pilnuję. Tym bardziej jak skok niby trwa tydzień czy tam dwa a u nas są gorsze 2-3 dni. U nas też Pola się do końca nie obroci ale już ładnie operuje rączkami. Przekłada grzechotki, wklada je do budzi i palce do nosa wszystkim wklada piszczy, kaszle i chwyta za kolana.

Mirabelka chyba łatwiej nauczyć dziecko zasypiac w łóżeczku jeśli ma smoczek. Bo bez niego to nie wiem czy takie małe dziecko potrafi się wyciszyć. U nas go nie używamy to włożenie do łóżeczka kończy się płaczem lub zabawą.

Edytowane przez moniska139
Czas edycji: 2016-01-03 o 09:50
moniska139 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 09:51   #1616
Ambiwalentna29
Wtajemniczenie
 
Avatar Ambiwalentna29
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 205
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez Kitsi Pokaż wiadomość
Szalone

Ja czekam az Jasiek bedzie juz taki starszy kumaty, a nie taki gapcio, a gdzie znow w pieluchy. Prędzej moj maz chce niz ja, jego ciśnienie złapało ze stary.. Bez przesady w tym roku skończył 30, chyba nie taki stary,co?
mój ma 38 a urodziło sie drugie fakt,że długo sie staraliśmy o pierwsze

---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

Cytat:
Napisane przez moniska139 Pokaż wiadomość
U as zasypianie jest ok 18, je o 20, potem 23-23:30. Potem 1, 3, 5, 6 i śpi do 8:30-9. Dziś wstała po 8 to znów je i zbiera się do spania. Jako noworodek tyle nie budziła się w nocy. Ja tych skoków aż tak bardzo nie pilnuję. Tym bardziej jak skok niby trwa tydzień czy tam dwa a u nas są gorsze 2-3 dni. U nas też Pola się do końca nie obroci ale już ładnie operuje rączkami. Przekłada grzechotki, wklada je do budzi i palce do nosa wszystkim wklada piszczy, kaszle i chwyta za kolana.
u mnie tez noce gorsze niż z noworodkiem teraz przynajmniej dowiedziałam się o ile mililitrów mleka budzi mnie moje dziecko budzi się o 24 aż o 30 ml i nastepne pobudki tez po tyle mleka! Ewidentnie tylko potrzebuje bliskosci, ja nie wiem jak mąż da sobie rade jak wyjadę..
__________________
moi chłopcy...:
Ambiwalentna29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 09:51   #1617
majka242007
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez roxana_lu Pokaż wiadomość
Hej!
Moje dzieci postanowiły dzisiaj wstac przed 4:00 i sie wspólnie bawić. Na szczescie szybko akcje zakończyłam, Julia dostała mleko a juniora oddelegowałam do łóżka swojego i zasnęli, wlasnie wstaliśmy.
Mi znow dokucza ząb , bede musiała isc w koncu z ta ósemka... A sie juz tyle czasu zbieram i nie moge sie zebrać, zwyczajnie sie boje, jak nigdy ! Bo dentystów lubię :P
Z zebem mam to samo. Tez 8. Mam do wyrwania. Czasem ją już czuje. Raz nawet bolala, wzielam tabletke i przeszlo ale czas ruszyc tylek i porzadek zrobic.

Noc ciężka. Adam caly czas z gorączką :-( tak dobrze zasnął dopiero ok 22. O 2 już się wybudził bo go przebieralam. Przebieralam go 5 razy tak sie pocil. Temperatura 39stopni. Czasem ciut wyżej. zbijalam tylko do 38,2. Zasnelismy dopiero o 4. Gorączka spadła. Masakra.
majka242007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 09:54   #1618
Ambiwalentna29
Wtajemniczenie
 
Avatar Ambiwalentna29
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 205
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

kitsi koniecznie sprobuj ukończyć te studia a na pewno dasz radę! dziecko na razie ma 4 miesiące i jeszcze się podoba siedzenie w domu ale uwierz mi,że po roku przychodzi mega spadek formy i człowiek chce wyjśc do ludzi! ja się zapisałam na studia podyplomowe jak Boria miał 1,5 roku i to była wspaniała decyzja- uwielbiałam tam jeździć na 5- letnie już bym sie nie nadawała..może dlatego,że jak pomyślę sobie o moich studiach i co tam przechodzilam to chcę mi sie płakać
__________________
moi chłopcy...:
Ambiwalentna29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 09:55   #1619
Mirabelka_90
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 693
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez moniska139 Pokaż wiadomość
U as zasypianie jest ok 18, je o 20, potem 23-23:30. Potem 1, 3, 5, 6 i śpi do 8:30-9. Dziś wstała po 8 to znów je i zbiera się do spania. Jako noworodek tyle nie budziła się w nocy. Ja tych skoków aż tak bardzo nie pilnuję. Tym bardziej jak skok niby trwa tydzień czy tam dwa a u nas są gorsze 2-3 dni. U nas też Pola się do końca nie obroci ale już ładnie operuje rączkami. Przekłada grzechotki, wklada je do budzi i palce do nosa wszystkim wklada piszczy, kaszle i chwyta za kolana.

Mirabelka chyba łatwiej nauczyć dziecko zasypiac w łóżeczku jeśli ma smoczek. Bo bez niego to nie wiem czy takie małe dziecko potrafi się wyciszyć. U nas go nie używamy to włożenie do łóżeczka kończy się płaczem lub zabawą.
Maly odrzucil smoka. Tylko cyc sie liczy... dzis kolejne proby. Pilnuje drzemek i znow lozeczko przestawiam..
Mirabelka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-03, 09:55   #1620
moniska139
Zadomowienie
 
Avatar moniska139
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 943
Dot.: Sierpniowe mamusie 2015 - część 3 :)

Cytat:
Napisane przez majka242007 Pokaż wiadomość
Z zebem mam to samo. Tez 8. Mam do wyrwania. Czasem ją już czuje. Raz nawet bolala, wzielam tabletke i przeszlo ale czas ruszyc tylek i porzadek zrobic.

Noc ciężka. Adam caly czas z gorączką :-( tak dobrze zasnął dopiero ok 22. O 2 już się wybudził bo go przebieralam. Przebieralam go 5 razy tak sie pocil. Temperatura 39stopni. Czasem ciut wyżej. zbijalam tylko do 38,2. Zasnelismy dopiero o 4. Gorączka spadła. Masakra.
Robisz mu chłodniejsze okłady? Ja młodemu podaje paracetamol i ibuprom na zmianę, tylko nie wiem czy z takimi maluchami tez tak można. W powie czasu między dawkami ibupromu podaje paracetamol.

Chłop poszedł odśnieżyc mi auto, zagladnal pod maskę i mówi, że gaz mi się z jakiegoś przewodu ulatnia. Czułam ze mi coś śmierdzi w aucie i pojechał ostatnio z tym do mechanika. To facet powiedział mu ze wszysyko jest ok

Edytowane przez moniska139
Czas edycji: 2016-01-03 o 10:00
moniska139 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-01-21 17:26:38


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.