Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II - Strona 9 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-01-12, 18:29   #241
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
Ciąża to jest tak delikatny temat, że ja jakoś zwykle staram się nie zagadywać bo boję się że kogoś urażę...
A to jak małżonek zabrania drugiemu kontaktów z rodziną jest po prostu perfidne i przykre😒 sama mam w otoczeniu kilka takich przypadków i są bardzo nieprzyjemne 😞
Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
A żona brata Męża to niezła franca! Tzw. toksyczny człowiek. Wygląda to tak jakby myślała tylko o sobie, współczuję!
No niestety, wszyscy mamy o niej podobne myślenie, ale moja teściowa nie chce się wtrącać, bo skoro przyjeżdżają tylko raz do roku to nie chce awantur i kłótni, ale widzę jak jest jej przykro jak widzi syna raz na rok, a w dodatku nie może się z nim widzieć tyle ile by chciała. Przed samym wyjazdem szwagierka się pakowała u siebie w domu, a brat męża nie mógł do nas przyjść bo musiał siedzieć i patrzeć jak ona się pakuje. No chora sytuacja po prostu...
Szkoda nam tylko brata męża, ale też się dziwimy dlaczego się nie postawi. Zrobił się z niego taki pantofel, że wszyscy są w szoku. Mój mąż to by mi na coś takiego nie pozwolił. Zresztą ja bym mu nigdy nie zakazywała kontaktów z rodziną. My się informujemy tylko o naszych planach i akceptujemy to wspólnie. Często osobno wyjeżdżamy na różne wyjazdy, imprezy, nocujemy też często oddzielnie. Nie widzę w tym problemu, przecież mąż się ze mną tylko ożenił, a nie zaciągnął do niewoli.
No ale nic, rodziny jak to mówią się nie wybiera. Ważne że mąż kochany i teściowa wspaniała, tyle mi wystarczy

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Co do bycia tutaj na forum, to nikogo przecież specjalnie nie wyrzucamy. Jednak po to są nazwy forum, żeby dobrze trafić i rozróżniać jeden wątek od drugiego. Dziwne, aby nie staraczka udzielała się na forum staraczek, podczas gdy wizaż ma tysiące różnych wątków i każdy na pewno trafi odpowiedni (plus zawsze można otworzyć nowy). Odpowiemy, pomożemy jak ktoś spyta, co było widać, ale chyba lepiej żeby udzielały się tu staraczki, w końcu tworzymy tu taką małą społeczność i bardziej się zrozumiemy.
Cytat:
Napisane przez geosmina Pokaż wiadomość
Ja nie rozumiem o co chodziło tej koleżance z pretensjami, że ją któraś wyrzuca 😏 niektórzy wszędzie widzą wrogów i nic nie poradzimy...
To chyba przeze mnie się takie zamieszanie zrobiło
Ale ja nie chciałam nic złego napisać, co więcej wydaje mi się że mój post był bardzo uprzejmy, przez myśl mi nie przyszło, że tak to ktoś odbierze... No trudno... nie stresujemy się dziewczyny, mamy dość stresów w życiu żeby jeszcze tutaj się stresować. To forum to ma być odskocznia, i miejsce gdzie możemy się wyżalić, a nie dodatkowo nerwy tracić.
Panna Izabela, geosmina, _malaMi_ - dziękuje za wsparcie


Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
Dziewczyny pytanie - czy macie silne objawy PMS? Ja mam duży ból piersi i puchnę. Myślałam, że to normalne, ale teraz wyczytałam, ze może to byc nadmiar estrogenów i niedobór progesteronu.
Progesteron mam niby ok (choc nie jakiś super chyba)
Mnie tylko boli brzuch - 1 dzień, wtedy kiedy miesiączka się zaczyna, i na dwa dni przed jestem trochę rozdrażniona, więcej rzeczy mnie denerwuje i mam mniej cierpliwości. Ogólnie to wydaje mi się, że przechodzę ten stan łagodnie

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
A ja przy tych naszych staraniach to jeszcze chciałbym ustrzelić dziewczynkę. Któraś z Was myśli o konkretnej płci, czy jest Wam to obojętne?
Powiem tak: marzy nam się parka Najpierw chłopczyk, potem dziewczynka. Ale oczywiście nikt nam takiej gwarancji nie da Więc wolałabym mieć dwie dziewczynki, niż dwóch chłopców Zatem chyba bardziej mimo wszystko ucieszę się z Malutkiej Tym bardziej, że imię dla dziewczynki mamy wybrane, a dla chłopca będzie o to wojna

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Nie ma fasolki, beta 0,17. Tylko czemu nie mam @ pierwszy raz taki poslizg akurat jak staramy sie o dziecko
Głowa do góry! Kolejny cykl, kolejna szansa!

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Ależ jestem zła Na koleżankę. Tyle razy jej mówiłam, że nie idę teraz do pracy. I ciągle słyszę, że bym do pracy poszła. No i dzisiaj mi kolejny raz mówiła, żebym składała papiery, nawet się dowiedziała że mam szanse największe (studiowałam akurat ten kierunek, na który teraz jest pobór). A nikt jej nie prosił na mój temat rozmawiać. Ok, dostałabym umowę o pracę (na pewno nie od razu) i macierzyński, ale co mi z tego jak e ciążę nie zajdę. I przez nią biję się z myślami. Kasa by nam się przydała na remont (chociaż i bez tego damy radę, ale kasy nigdy za wiele). No i miałabym coś w papierach wpisane, jakąś pracę. Ale ja tak bardzo chcę być w ciąży i wg mnie to nieuczciwe, jakbym po miesiącu zaszła i na zwolnienie. No i boję się, że dłużej będziemy się starać, bo ja się na bank będę stresować. Może jestem głupia, ale jestem taki dzikus, nie idzie mi dobrze poznawanie nowych ludzi, nie jestem jakaś otwarta i stresują mnie nowe sytuacje. A ta praca jest wykańczająca psychicznie. Studiowałam to tylko dlatego, że nie dostałam się na inne kierunki. Nie chcę tam iść ale z drugiej strony siedzi mi to w głowie, czy by się nie przełamać
Kochana, ja dużo bym dała abym mogła już pracować. Po pierwsze potrzebujemy pieniędzy i to jest główny powód tego, że szybko muszę znaleźć pracę. Po drugie, teraz tylko myślę, wspólniczka - dziecko - brak kasy, wspólniczka - dziecko -brak kasy, itd. Oderwałabym się od tego wszystkiego i zajęła głowę czymś innym. Wyszłoby mi to na dobre.
Ja na Twoim miejscy bym zaryzykowała. Nie wiadomo czy Cię przyjmą, ale przynajmniej nie będziesz mieć nic sobie do zarzucenia, że miałaś okazję, a nie spróbowałaś.
Co do zwolnienia, mam trochę inne zdanie. Przez tyle lat płacę ZUS i to nie mały ponad 1000 zł miesięcznie, do lekarza i tak chodzę prywatnie bo na NFZ nie idzie się dostać. Kolejki po kilka miesięcy, itd. Więc ciąża i zasiłek macierzyński, to jedyna okazja, aby ta cholerna ZUS-owa składka na coś się przydała. I ja nie będę mieć skrupułów aby z tego skorzystać. Skubią każdego obywatela, na te swoje wystawne, szklane budynki, to niech chociaż w czasie ciąży płacą. Ja wiem, że Tobie bardziej chodziło o pracodawcę, ale spokojnie - ten sobie poradzi
Przepraszam, musiałam sobie ulżyć na ten ZUS

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Udzielałam się w poprzednim wątku, potem spadły na mnie przejściowe problemy i ucichłam. Gratuluję wszystkim mamom, którym się udało !

Mam pewien problem z euthyroxem. W poprzednim wątku troszkę poruszałyśmy problem plamień ale wybiłam się z tematu, poza tym brałam go od kilku dni i nie wiedziałam, że sama doznam tych dziwnych plamień. Pamiętam , że cavagirl, geosmina i VelaLuca borykały się wtedy z dłuższym cyklem. Dziewczyny stąd pytanie do Was i do innych , którym euthyrox pokićkał w miesiączkach : czy w końcu sama przyszła, czy trzeba się udać do lekarza na jej wywołanie ? Mi spóźnia się już 8 dni i ani widu. 3 dni miałam lekko brudnawy śluz i to wszystko ... wątpię, żeby to była miesiączka. No ale ... Martwię się bo to 1 taka sytuacja. A brak miesiączki i owulacji raczej mi nie pomoże w zajściu w upragnioną ciążę
Borykałam się z dłuższym cyklem ale ze względu na ciąże biochemiczną. Nigdy nie brałam Euthyrox, więc w tej kwestii nie pomogę.

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
Rozumiem

Ja kiedyś nie lubiłam. Ale teraz bardzo lubię Uwielbiam imprezy
Ja już weselami. Ale, jak idę na nie jako gość, a nie do pracy, to lubię i to bardzo Tylko wtedy zamiast się bawić to sprawdzam co mogliby lepiej zrobić, czy winietki równo obcięte, czy nie ma literówki w menu, itd, itd. Zboczenie zawodowe

Właśnie przyszła do mnie @ Cieszę się, bo tzn. że cykle nadal regularne. 29 dni Jeszcze tylko jeden cykl przerwy i wracamy do starań - chyba, że znajdę pracę to chwilę jeszcze poczekamy

---------- Dopisano o 18:29 ---------- Poprzedni post napisano o 18:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Tylko że ja nie chcę tam pracować. I wybaczcie, ale nie wiecie, o czym mówicie Żadna praca ani jakiekolwiek inne zajęcie czy też drugie dziecko nie sprawi, że przestanę rozpamiętywać. Wiktoria była, jest i zawsze będzie moim życiem i najważniejszym dzieckiem. Jestem mega skupiona na byciu mamą, ale zajmuję się cały dzień czymś innym, ogarniam mieszkanie, zajmuję się remontem domu, teraz ciągle wynajduję jakieś Zdrowsze przepisy i ćwiczę vo zaczęłam dbać o figurę. Nie leżę plackiem cały dzień płacząc za moim dzieckiem. I w mojej sytuacji nie ma opcji, żebym chodziła do pracy jak będę w ciążę. Za bardzo się boję. Tż nie chce, żebym szła do pracy, bo mnie zna i wie, jak będę każdy pierwszy dzień przeżywać. Pracowałam kiedyś na wakacjach i prawie codziennie płakałam, a byłam opiekunką. Teraz miałabym zajmować się biednymi, uzależnionymi, zakładać niebieską kartę, wysyłać ludzi do psychiatryka itd. To nie jest praca, w której odrywasz się od problemów. To jest praca, gdzie problemy z niej przynosisz do domu. Gdyby mi ktoś zaproponował pracę sprzątaczki to bym już dawno pracowała. Myślę tylko nad kwestią finansową i to jedyne, co może sprawić, że jednak tam pójdę.
Aa i wiem, że byłabym przyjęta, bo tak mówił sam szef i że dziwi się, że nie składam papierów. Swoją drogą, to uwielbiam jak obcy mi ludzie wpieprzają się w moje życie...
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Panna Izabela - cofam to co napisałam wcześniej. Ja zrezygnowałam z pracy wedding plannera ze względu na ciągłe stresy i obsługiwanie rozkapryszonych panien młodych. Pracowałam ciągle 24h/dobę, Teraz szukam takiej pracy, aby po 8 - 10 godzinach, wychodząc z pracy odciąć głowę i cieszyć się domem jak będę do niego wracać. A nie będąc w domu ciągle pracować i myśleć o pracy. A to praca o której Ty mówisz, będzie chyba jeszcze bardziej przytłaczająca niż moja
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 18:37   #242
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Borykałam się z dłuższym cyklem ale ze względu na ciąże biochemiczną. Nigdy nie brałam Euthyrox, więc w tej kwestii nie pomogę.
Wybacz nie wiedziałam, że straciłaś maleństwo tak wcześnie. Współczuję i trzymam kciuki żeby teraz się udało dziękuję, że odpowiedziałaś na moje pytanie, w gąszczu komentarzy łatwo się zagubić.
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 18:39   #243
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

ale pędzicie
witam wszystkie nowe staraczki nie miałam czasu pisać dopiero dziś otworzyłam kompa.
Dostałam plamienia, pewnie @ się rozkręci, w sumie się cieszę, bo skończył się mój długi cykl i może w tym się uda. Oficjalnie zaczynamy 5 cykl starań. Plan na ten cykl to monitoring owu-niestety chyba prywatnie do tego badania LH i FSH plus progesteron.

co do pracy to ja bym swoją najchętniej zmieniła, ale trzyma mnie przy niej to, że może w końcu uda mi się zajść,w nowej pracy pewnie umowa próbna itp, i nie wypada tak od razu zachodzić w ciąże

Edytowane przez Ewula88
Czas edycji: 2016-01-12 o 18:51
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 18:46   #244
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Wybacz nie wiedziałam, że straciłaś maleństwo tak wcześnie. Współczuję i trzymam kciuki żeby teraz się udało dziękuję, że odpowiedziałaś na moje pytanie, w gąszczu komentarzy łatwo się zagubić.
Nic się nie dzieje Mnie też, mimo że udzielam się prawie codziennie mylą się historie dziewczyn. Już się po tym otrzasnelam, nie miałam na to wpływu tak naprawdę. Wierzę że następne II kreski będą szczęśliwe Tego też i Tobie życzę!
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 18:46   #245
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Dokładnie... Jak ktoś chce się starać to zapraszamy serdecznie.



Tylko że ja nie chcę tam pracować. I wybaczcie, ale nie wiecie, o czym mówicie Żadna praca ani jakiekolwiek inne zajęcie czy też drugie dziecko nie sprawi, że przestanę rozpamiętywać. Wiktoria była, jest i zawsze będzie moim życiem i najważniejszym dzieckiem. Jestem mega skupiona na byciu mamą, ale zajmuję się cały dzień czymś innym, ogarniam mieszkanie, zajmuję się remontem domu, teraz ciągle wynajduję jakieś Zdrowsze przepisy i ćwiczę vo zaczęłam dbać o figurę. Nie leżę plackiem cały dzień płacząc za moim dzieckiem. I w mojej sytuacji nie ma opcji, żebym chodziła do pracy jak będę w ciążę. Za bardzo się boję. Tż nie chce, żebym szła do pracy, bo mnie zna i wie, jak będę każdy pierwszy dzień przeżywać. Pracowałam kiedyś na wakacjach i prawie codziennie płakałam, a byłam opiekunką. Teraz miałabym zajmować się biednymi, uzależnionymi, zakładać niebieską kartę, wysyłać ludzi do psychiatryka itd. To nie jest praca, w której odrywasz się od problemów. To jest praca, gdzie problemy z niej przynosisz do domu. Gdyby mi ktoś zaproponował pracę sprzątaczki to bym już dawno pracowała. Myślę tylko nad kwestią finansową i to jedyne, co może sprawić, że jednak tam pójdę.
Aa i wiem, że byłabym przyjęta, bo tak mówił sam szef i że dziwi się, że nie składam papierów. Swoją drogą, to uwielbiam jak obcy mi ludzie wpieprzają się w moje życie...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

1. Nie napisałam, że leżysz w domu i płaczesz za dzieckiem. Nie napisałam słowa o twoim dziecku. Napisałam, że takie sfokusowanie na ciaży wcale nie ułatwia zajscia w nią. W tym kontekście zrobienie czegoś dla siebie mogłoby ci pomóc.

2. Sama napisałaś o tej sprawie, więc nie do końca rozumiem, czemu napastliwie odpowiadasz "nie wiecie, o czym mówicie". Wiemy tyle, ile napisałaś, skąd miałybyśmy wiedzieć więcej.

Ja w moją pierwszą ciążę zaszłam przy pierwszym seksie bez zabezpieczenia. Straciłam ją. Na kolejną czekałam trzy lata. Gdybym w tym czasie miała siedzieć w domu, wylądowałabym w psychiatryku, a nue na porodówce. W tym czasie zmienilam pracę z korpo na szkołę, zrobiłam awans zawodowy, trzecie studia, a i tak ocierałam się o stany depresyjne. Więc napisałam ci bez żadnej złośliwości, co wg mnie mogłoby ci pomóc.

Btw skoro piszesz, ze pracę sprzątaczki wzięłabyś od razu, to może poszukaj sobie czegoś w tym kierunku? (Chociaż nie wydaje mi sie, aby byłaby to lekka, łatwa i przyjemna praca).


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 18:56   #246
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Wciąż nie ma tego księdza... Od 15 czekam. Zaraz zgasze światło i pójdę do łóżka bo mnie tak brzuch boli że ledwo idzie wytrzymać...
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 19:12   #247
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Nic się nie dzieje Mnie też, mimo że udzielam się prawie codziennie mylą się historie dziewczyn. Już się po tym otrzasnelam, nie miałam na to wpływu tak naprawdę. Wierzę że następne II kreski będą szczęśliwe Tego też i Tobie życzę!
Dziękuję Choć teraz się pogubiłam w tym wszystkim. A te 8 dni spóźnienia dawały mi już nadzieje ... niestety testy są za każdym razem negatywne.

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Wciąż nie ma tego księdza... Od 15 czekam. Zaraz zgasze światło i pójdę do łóżka bo mnie tak brzuch boli że ledwo idzie wytrzymać...
Chyba już nie przyjdzie :O
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 19:30   #248
maddd
Wtajemniczenie
 
Avatar maddd
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Ale znów się rozpisałyście! Ale nadrobiłam

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Laski, popatrzcie na mnie- 35 nieudanych cykli starań, a teraz... Matka wielodzietna w dwa lata


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Kasia, bardzo miło coś takiego czytać Bardzo budujące

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość

Co do bycia tutaj na forum, to nikogo przecież specjalnie nie wyrzucamy. Jednak po to są nazwy forum, żeby dobrze trafić i rozróżniać jeden wątek od drugiego. Dziwne, aby nie staraczka udzielała się na forum staraczek, podczas gdy wizaż ma tysiące różnych wątków i każdy na pewno trafi odpowiedni (plus zawsze można otworzyć nowy). Odpowiemy, pomożemy jak ktoś spyta, co było widać, ale chyba lepiej żeby udzielały się tu staraczki, w końcu tworzymy tu taką małą społeczność i bardziej się zrozumiemy.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Lepiej tego nie da się ująć!

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
Haha nie dostała, sama się skubana domyśliła bo ostatnio nas widziała na mieście i się pytała czemu mnie nie widuje w pracy jak chodzi na zakupy I musiałam jej już powiedzieć
Ale też miała dla mnie niespodziankę bo ustalili z narzeczonym datę ślubu na 2017 i niewykluczone że będę świadkową więc jeśli w ciąży utyję to będę miała niecały rok na schudnięcie Ale za to jaka motywacja

W ogóle to mówiła o sierpniu cały czas i widziałam w wyobraźni jak się toczę z wielkim brzuchem po sali

Ale okazało się że to w 2017 więc dziecko będzie miało już rok. Podrzucimy je na weekend dziadkom i będziemy się bawić do rana
Motywacja rewelacyjna!

Dziewczyny, byłam dziś po pracy u gina.Powiedziałam, że zaczął się już 9 cykl starań, i że sama nie wiem czy nie przychodzę do niej za późno po odstawieniu tabletek, i czy nie powinnam zrobić jakichkolwiek badań. Babeczka powiedziała, że jeśli przez rok parze się nie udaje, wtedy są powody do zmartwień,i w takiej stuacji będzie mogła mnie wysłać.
Ale wyszłam od niej pełna nadziei, bo okazało się, że przyszłam do niej w najlepszym momencie (dzisiaj jest 13 dzień cyklu). Zbadała mnie, sprawdziła czy mam owulację- powiedziała, że widzi rosnący pęcherzyk, i że za 2 dni powinniśmy się zabrać do roboty! Według niej powinnam mieć owulację 15 stycznia, więc od 14 mamy porządnie zacząć działać
Poza tym zmartwiło ją, że od trzech miesięcy mam nieregularne cykle (wcześniej miałam co 28 dni, od 3 cykli zaczęły się wydłużać), i tego 15 stycznia mam zacząć brać duphaston... Wypisała mi dwie recepty, jak dostanę okres (czyli nie zajdę po tym cyklu w ciążę), to mam zadzwonić do niej i się umówić. Czeka się miesiać w kolejce, więc w następnym miesiącu mam wykupić drugą receptę (o ile w tym cyklu nam się nie uda), i przed kolejną wizytą wziąć również to drugie opakowanie. Ma mi to pomóc niby w uregulowaniu cyklów... brała to któraś z Was?
Ale cieszę się, że jednak mam te owulacje (tą owulację?)...obawialam się, że coś ze mną nie tak
maddd jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 19:41   #249
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez maddd Pokaż wiadomość

Dziewczyny, byłam dziś po pracy u gina.Powiedziałam, że zaczął się już 9 cykl starań, i że sama nie wiem czy nie przychodzę do niej za późno po odstawieniu tabletek, i czy nie powinnam zrobić jakichkolwiek badań. Babeczka powiedziała, że jeśli przez rok parze się nie udaje, wtedy są powody do zmartwień,i w takiej stuacji będzie mogła mnie wysłać.
Ale wyszłam od niej pełna nadziei, bo okazało się, że przyszłam do niej w najlepszym momencie (dzisiaj jest 13 dzień cyklu). Zbadała mnie, sprawdziła czy mam owulację- powiedziała, że widzi rosnący pęcherzyk, i że za 2 dni powinniśmy się zabrać do roboty! Według niej powinnam mieć owulację 15 stycznia, więc od 14 mamy porządnie zacząć działać
Poza tym zmartwiło ją, że od trzech miesięcy mam nieregularne cykle (wcześniej miałam co 28 dni, od 3 cykli zaczęły się wydłużać), i tego 15 stycznia mam zacząć brać duphaston... Wypisała mi dwie recepty, jak dostanę okres (czyli nie zajdę po tym cyklu w ciążę), to mam zadzwonić do niej i się umówić. Czeka się miesiać w kolejce, więc w następnym miesiącu mam wykupić drugą receptę (o ile w tym cyklu nam się nie uda), i przed kolejną wizytą wziąć również to drugie opakowanie. Ma mi to pomóc niby w uregulowaniu cyklów... brała to któraś z Was?
Ale cieszę się, że jednak mam te owulacje (tą owulację?)...obawialam się, że coś ze mną nie tak
Ja brałam przez jakiś czas Duphaston na nieregularne cykle, jako zastępstwo antykoncepcji. Nie narzekałam, bo czułam się dobrze a i cykle miałam po nim regularne
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 19:54   #250
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Ja też już po wizycie u gin

Dał skierowanie na badania i powiedział że mam przyjść w najbliższym czasie miedzy 10a14 dc. Powiedział że możemy się starać jak tylko przestane brać tabletki i że przez pierwsze 4 miesiące mogę być bardzo płodna
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:04   #251
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Ja brałam przez jakiś czas Duphaston na nieregularne cykle, jako zastępstwo antykoncepcji. Nie narzekałam, bo czułam się dobrze a i cykle miałam po nim regularne
ja idę 21go do innego gina niż ostatnio, to będzie 10dc zobaczymy co mi powie, tez mam nieregularne @ i będę chciała aby coś mi przepisał.Poza tym chce aby mi cytologię zrobił, bo akurat teraz powinnam ja mieć wykonana

---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:03 ----------

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Ja też już po wizycie u gin

Dał skierowanie na badania i powiedział że mam przyjść w najbliższym czasie miedzy 10a14 dc. Powiedział że możemy się starać jak tylko przestane brać tabletki i że przez pierwsze 4 miesiące mogę być bardzo płodna
na co masz skierowanie? na jakie badania ?
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:08   #252
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
ja idę 21go do innego gina niż ostatnio, to będzie 10dc zobaczymy co mi powie, tez mam nieregularne @ i będę chciała aby coś mi przepisał.Poza tym chce aby mi cytologię zrobił, bo akurat teraz powinnam ja mieć wykonana[COLOR="Silver"]
Moja wizyta u gina zależna jest od tego kiedy nadejdzie @ niestety, a to jedna wielka niewiadoma zarówno przy braniu leków jak i bez nich

Swoją drogą czy jakikolwiek ginekolog, którejkolwiek z Was przepisał jakieś wynalazki ziołowe, jako leczenie zastępcze? Czy jestem "królikiem doświadczalnym"?
Mam tu na myśli Cyclodynon i Ovarin.
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:15   #253
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
ja idę 21go do innego gina niż ostatnio, to będzie 10dc zobaczymy co mi powie, tez mam nieregularne @ i będę chciała aby coś mi przepisał.Poza tym chce aby mi cytologię zrobił, bo akurat teraz powinnam ja mieć wykonana

---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:03 ----------







na co masz skierowanie? na jakie badania ?


Na toksoplazmozę, prolaktynę, tsh, ft3 ft4, glukoza, ob, mocz, cholesterol, trójglicerydy, próby wątrobowe i żelazo.

---------- Dopisano o 20:15 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ----------

Mam problem z pracą tzn nie wiem co mam z nią zrobić
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:28   #254
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Moja wizyta u gina zależna jest od tego kiedy nadejdzie @ niestety, a to jedna wielka niewiadoma zarówno przy braniu leków jak i bez nich

Swoją drogą czy jakikolwiek ginekolog, którejkolwiek z Was przepisał jakieś wynalazki ziołowe, jako leczenie zastępcze? Czy jestem "królikiem doświadczalnym"?
Mam tu na myśli Cyclodynon i Ovarin.
mnie gin numer 1 faszeruje castagnsem niby to lek, ale ziołowy, ale idę na konsultację do drugiego.

---------- Dopisano o 20:28 ---------- Poprzedni post napisano o 20:27 ----------

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Na toksoplazmozę, prolaktynę, tsh, ft3 ft4, glukoza, ob, mocz, cholesterol, trójglicerydy, próby wątrobowe i żelazo.

---------- Dopisano o 20:15 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ----------

Mam problem z pracą tzn nie wiem co mam z nią zrobić
jaki masz problem, może pomożemy, jak masz ochotę to napisz.
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:31   #255
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Moja wizyta u gina zależna jest od tego kiedy nadejdzie @ niestety, a to jedna wielka niewiadoma zarówno przy braniu leków jak i bez nich

Swoją drogą czy jakikolwiek ginekolog, którejkolwiek z Was przepisał jakieś wynalazki ziołowe, jako leczenie zastępcze? Czy jestem "królikiem doświadczalnym"?
Mam tu na myśli Cyclodynon i Ovarin.
Ja brałam Cyclodynon i właśnie wpadłam na myśl, że może to przez niego miesiączka mi się spóźnia już 8 dni ....
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:34   #256
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
mnie gin numer 1 faszeruje castagnsem niby to lek, ale ziołowy, ale idę na konsultację do drugiego.
Do niedawna chodziłam do 3 niemal jednocześnie - każdy mówił co innego, przepisywał co innego i leczył inaczej, nie mam już siły...
Teraz się konsultuje z jednym - z opinii pacjentek bardzo dobrym, i już sama nie wiem co brać, co robić i kogo słuchać.

---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Ja brałam Cyclodynon i właśnie wpadłam na myśl, że może to przez niego miesiączka mi się spóźnia już 8 dni ....
Mnie po pierwszym opakowaniu spóźniła się "tylko" 2 tygodnie... już nie wspomnę o tym jakie było rozczarowanie kiedy @ raczyła jednak się zjawić. Kończę drugie - zobaczymy.
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:35   #257
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Chyba już nie przyjdzie :O
Właśnie poszedł
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:36   #258
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Pracuje jako opiekunka do dzieci. Aktualnie zajmuje się dwulatkiem. Wszystko byłoby ok, ale mam coraz większą frustrację dotyczącą rodziców.

Jak mnie zatrudniali miałam ogarniać w domu tzn wyjść z psem, złożyć pranie, posprzątać zabawki po małym i posprzątać naczynia.

Teraz robię wszystko co robi "kura domowa"

Ale apogeum przyszło wczoraj. W domu pojawił się młody pies który załatwia się w domu i rano czekało na mnie 5 kup i 7 sików. Oczywiście najlepsze w tym wszystkim jest to że dzieci rano były w domu i ona też była.

Nie uwierzę że nikt ich nie widział.

To czekało na mnie aż przyjdę i posprzątam.

Nie wiem czy właściwie przekazałam to co mysle.



Tż już od dawna mówi że powinnam odejść ale ja zawsze się wahałam z różnych względów.

Teraz jest mi po prostu źle
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:37   #259
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Do niedawna chodziłam do 3 niemal jednocześnie - każdy mówił co innego, przepisywał co innego i leczył inaczej, nie mam już siły...
Teraz się konsultuje z jednym - z opinii pacjentek bardzo dobrym, i już sama nie wiem co brać, co robić i kogo słuchać.

---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------



Mnie po pierwszym opakowaniu spóźniła się "tylko" 2 tygodnie... już nie wspomnę o tym jakie było rozczarowanie kiedy @ raczyła jednak się zjawić. Kończę drugie - zobaczymy.
ja własnie się boję ze wpadnę w paranoje przez chodzenie do tych lekarzy :/komuś muszę zaufać.
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:40   #260
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
ja własnie się boję ze wpadnę w paranoje przez chodzenie do tych lekarzy :/komuś muszę zaufać.
Ja już wpadłam w paranoje a mimo to dalej nie wiem jakiemu lekarzowi mogę zaufać, żeby chociaż w czymkolwiek byli zgodni, ale niestety nie są.
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:43   #261
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Ja już wpadłam w paranoje a mimo to dalej nie wiem jakiemu lekarzowi mogę zaufać, żeby chociaż w czymkolwiek byli zgodni, ale niestety nie są.


Przepraszam ale brzmi to przerażająco że każdy lekarz mówi co innego...
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:44   #262
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Do niedawna chodziłam do 3 niemal jednocześnie - każdy mówił co innego, przepisywał co innego i leczył inaczej, nie mam już siły...
Teraz się konsultuje z jednym - z opinii pacjentek bardzo dobrym, i już sama nie wiem co brać, co robić i kogo słuchać.

---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------



Mnie po pierwszym opakowaniu spóźniła się "tylko" 2 tygodnie... już nie wspomnę o tym jakie było rozczarowanie kiedy @ raczyła jednak się zjawić. Kończę drugie - zobaczymy.
Ja też wybrałam podobno dobrego a przypisał to coś. Skończył mi się już jakiś czas temu. Zaraz sobie zobaczę od kiedy to brałam i czy mógł mieć wpływ. Zgoniłam to na Euthyrox . U lekarza nie byłam. Przestałam go brac jak sie skonczyl i chyba nie wezme wiecej. Byłas z tym opóźnieniem u gina ?
Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Właśnie poszedł
Późno! Nasz to tylko do podwieczorku i spada do domciu
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:46   #263
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Pracuje jako opiekunka do dzieci. Aktualnie zajmuje się dwulatkiem. Wszystko byłoby ok, ale mam coraz większą frustrację dotyczącą rodziców.

Jak mnie zatrudniali miałam ogarniać w domu tzn wyjść z psem, złożyć pranie, posprzątać zabawki po małym i posprzątać naczynia.

Teraz robię wszystko co robi "kura domowa"

Ale apogeum przyszło wczoraj. W domu pojawił się młody pies który załatwia się w domu i rano czekało na mnie 5 kup i 7 sików. Oczywiście najlepsze w tym wszystkim jest to że dzieci rano były w domu i ona też była.

Nie uwierzę że nikt ich nie widział.

To czekało na mnie aż przyjdę i posprzątam.

Nie wiem czy właściwie przekazałam to co myślę.



Tż już od dawna mówi że powinnam odejść ale ja zawsze się wahałam z różnych względów.

Teraz jest mi po prostu źle
no to bardzo nie w porządku, przecież zatrudniałaś się jako opiekunka, a nie sprzątaczka :/ Może porozmawiaj z rodzicami o tym, wiesz czasem pracodawca nie czyta w myślach, może wierzą, że Tobie nie przeszkadza sprzątanie po psie. Jeżeli rozmowa nic nie zmieni to może warto sie rozejrzeć za czymś innym
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:49   #264
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Przepraszam ale brzmi to przerażająco że każdy lekarz mówi co innego...
To po prostu jest przerażające...
Mało tego, jeden z lekarzy nie bardzo pamięta co zalecał wcześniej i jak tylko przychodziłam ze spóźniającym się okresem to dorzucał coś innego, jakby zapominając kompletnie, że rozpisał mi leczenie na 3 miesiące z założeniem zajścia w ciąże po leczeniu. Diabli wzięli plan więc i lekarza.
Teraz przynajmniej na każdej wizycie mam badanie w tym USG, skierowania i kontrolę, ale jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, że leki ziołowe pomogą mi zajść w ciążę, jeśli hormonalne nie dały rady

---------- Dopisano o 20:49 ---------- Poprzedni post napisano o 20:47 ----------

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Ja też wybrałam podobno dobrego a przypisał to coś. Skończył mi się już jakiś czas temu. Zaraz sobie zobaczę od kiedy to brałam i czy mógł mieć wpływ. Zgoniłam to na Euthyrox . U lekarza nie byłam. Przestałam go brac jak sie skonczyl i chyba nie wezme wiecej. Byłas z tym opóźnieniem u gina ?
Nie byłam, zjawić się miałam dopiero w marcu, bo po jednym opakowaniu za wcześnie na efekty. Ponadto na wcześniejszej wizycie, w trakcie ich brania, podczas badania USG stwierdził, że okres może a nawet na pewno się spóźni. Nie sądziłam tylko, że aż o 2 tygodnie.
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:50   #265
maddd
Wtajemniczenie
 
Avatar maddd
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Ja już wpadłam w paranoje a mimo to dalej nie wiem jakiemu lekarzowi mogę zaufać, żeby chociaż w czymkolwiek byli zgodni, ale niestety nie są.
Aiina, skoro teraz poszłaś do tego lekarza, którego tak pacjentki polecają, to może zaufaj jemu? Bo to faktycznie nieciekawie, jak każdy mówi co innego:/ Musisz się zastosować do zaleceń jednego, bo można sobie szkodę wyrządzić... Albo ostatecznie iść do czwartego i powiedzieć, co Ci zalecali pozostali... A chodzisz na NFZ czy prywatnie?
maddd jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:52   #266
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Trudno za Wami nadążyć,uff...
Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
To musiało być straszne Nie cierpię takich sytuacji, ale też z drugiej strony mogę zrozumieć. Bo gdy nie staraliśmy się o dziecko to często mówiliśmy do znajomych czy rodziny, w żartach oczywiście o dzieciach, do nas również jak mówili o staraniach, że przydałby się już jakiś maluch, to patrzyłam na to przez palce, uśmiechnęłam się i puściłam drugim uchem. Wtedy jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało. Ale teraz to jest masakra Na święta brat, męża przyjechał z żoną do Polski ( mają po 32 lata, nie mają dzieci, ale ona ma bardzo chorą tarczycę) i gdzieś podczas rozmowy wyszło, zapytał się, że chyba jestem w ciąży, żebyśmy się pochwalili czy czegoś tam nie ma. Przybrałam sztuczny uśmiech na twarz i walczyłam aby się nie rozpłakać On nic nie wiedział o poronieniu, ale później gdy już pojechali łzy ciekły... W święta to samo, pojechaliśmy do rodziny męża, było tam 4 małych dzieci ( 4 lata - 5 miesięcy ) i 16 dorosłych osób. I ktoś się zapytał kiedy my, na co czekamy, itd. A było to świeżo bo poronieniu. No szlag chciał mnie trafić
Także doskonale Cię rozumiem i nie dziwie się, że tak reagujesz



Praca, ach ta praca. Ja dzisiaj odebrałam telefon od mojej dawnej, byłej, okropnej, najgorszej wspólniczki, że mam jej oddać 2500zł. Tak bez niczego, bo jej się to należy za to, że odchodzę z firmy. I straszy mnie sądami, adwokatami, krokami prawnymi, itd. Też przeryczałam dzisiaj z pół wieczoru, ale z tej bezsilności. Z tego, że przez trzy lata jej ufałam, przekazałam jej moją firmę, którą stworzyłam, wszystkiego nauczyłam, a teraz wyszła z niej chamówa i prostactwo. Ludzie są podli i okropni jak tylko poczują że mają władzę.
Nie daj się Asia - ja bym nawrzeszczała na tego doktorka tak jak on na Ciebie. Dlaczego masz być dziewczyną do bicia? Co to to nie!! W tej sytuacja najlepsza obrona to atak. Ja już się nie patyczkuje z moją wspólniczką. Chce wojny to będzie ją miała

Nie przeszłam tego co Ty a mimo wszystko bolą takie sytuacje... Teraz dopiero człowiek widzi jak to ludzie nie zastanawiają się, że zdarzają się rożne problemy i nie powinno się pytać o takie rzeczy dopóki ktos sam nie zacznie... Współczuję Twojej sytuacji ze Świąt! Byłaś mega dzielna!

Cytat:
Napisane przez AnetkaIzabell Pokaż wiadomość
ja się grzecznie witam, a Ty na dzień dobry odsyłasz mnie na inne forum, a w drugim zdaniu stawiasz warunki na jakich mogę tutaj zostać
a nie pomyślałaś że można być na 2 forach jednocześnie..?? że skoro z jakiegoś powodu napisałam tu..to chciałam tu a nie gdzie indziej dołączyć ?? a jeżeli nie zaskoczy i zdecydujemy sie nie starać dalej to co - to nie mogę zostać ? a moze mam cenne rady, którymi mogłabym się podzielić? które może chociaż jednej z Was by pomogły- czasem wystarczy jedna informacja.. jedne namiary na jakiś lek/na dobrego specjalistę?

ja pewnie będę starać się dalej, ale nie tutaj.

i tak trzymam za Was serdeczne kciuki BYE

Spokojnie, VelaLuca chciała tylko doradzić...

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
2x cytowałam i wywaliło mnie z aplikacji jak chciałam coś napisać. Trudno, napiszę po łebkach i wybaczcie, ale jeszcze niewiele nicków pamiętam,więc napiszę ogólnie. Trochę nas tu jest

Przyczynę śmierci Wikusi znamy ale nie potwierdzona jeszcze, czekam na wyniki. Prawdopodobnie mam trombofilię albo zespół antyfosfolipidowy (czyli nadkrzepliwość, tzn mogą robić się zakrzepy właśnie w ciąży i ciężko ją utrzymać).

Co do bycia tutaj na forum, to nikogo przecież specjalnie nie wyrzucamy. Jednak po to są nazwy forum, żeby dobrze trafić i rozróżniać jeden wątek od drugiego. Dziwne, aby nie staraczka udzielała się na forum staraczek, podczas gdy wizaż ma tysiące różnych wątków i każdy na pewno trafi odpowiedni (plus zawsze można otworzyć nowy). Odpowiemy, pomożemy jak ktoś spyta, co było widać, ale chyba lepiej żeby udzielały się tu staraczki, w końcu tworzymy tu taką małą społeczność i bardziej się zrozumiemy.

Odnośnie zazdrości ja wspominałam, że będę ją mieć w stosunku do szwagierki. Już mam. Mają 1.5 roczną córkę, a jak jej czasem posłucham to ręce opadają. Kochają oboje małą, ale szwagierka chciała syna i słowa nie było o córce. Jak ja zaszłam w ciążę to usłyszałam, że "nam się na pewno uda" i będziemy mieć syna. Często na nią krzyczy. Narzeka, a każdemu jej zachowaniu ona jest winna. Jak mała miała azs i lekarka zabroniła jej jeść pewnych rzeczy, to powiedziała, że to pierdzieli i na pewno nie będzie się ograniczać i żyć o chlebie i wodzie. Ile się namarudziła, że już nie może iść na imprezę czy do kina... Po jakimś szczepieniu czy badaniu, już nie pamiętam, miała tydzień siedzieć w domu z małą. 3 dni nie minęły, a pojechała do rodziców, bo jej się nudziło i nie chciała sama siedzieć z dzieckiem. Po stracie Wikusi bardzo mnie to bolało, bo my czekaliśmy bardzo na naszą Żabkę, cieszyliśmy się każdym jej kopniakiem, czkawką itd. Moja szwagierka ciążę przeszła na zasadzie, ok mam wymówkę, żeby się nażreć i najważniejsze, że będę mieć to dziecko. Ani razu nie widziałam jej czy jej męża mówiącego do brzucha, a mój tż robił to nieustannie, mi się przy ludziach też zdarzało nie raz. Traktowaliśmy Ją jakby z nami była. Straciliśmy Wikusię i wciąż słyszałam, jak tamta mała nie chce spać, jaką jest marudna itd. I teraz chcą mieć drugie dziecko, ale szwagierka ma być druhną w przyszłym roku i stwierdziła, że jednak chce zaczekać ze staraniami bo jej się taka okazja nie trafi już. I jak ona zajdzie teraz a ja jeszcze nie, to dla mnie będzie to mega cios.

Wczoraj byłam na randce z mężem, było super. Oderwałam się od tylu problemów w końcu... No ale teraz czas do nich niestety wrócić.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Masakra z tą szwagierką
Ale super, że randka się udała

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
No i pięknie a po ciąży kilogramy lecą jak szalone same, maluch jest skuteczniejszy niż niejedna siłownia, więc tym bym się nie przyjmowała
A ja przy tych naszych staraniach to jeszcze chciałbym ustrzelić dziewczynkę. Któraś z Was myśli o konkretnej płci, czy jest Wam to obojętne?

Kiedyś chciałam dziewczynkę, TŻ chłopców, a teraz to mi zupełnie obojętne, byle się udało

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Nie ma fasolki, beta 0,17. Tylko czemu nie mam @ pierwszy raz taki poslizg akurat jak staramy sie o dziecko

ja tez przed staraniem jak w zegarku 28 dni a od momentu starań nagle każdy cykl totalnie inaczej :/

Cytat:
Napisane przez wiolka1988 Pokaż wiadomość
Aktualnie TSH 4,3
U endo byłam, zwiększył dawkę z 50 na 75... ja już zaczynam tracić nadzieję, że to się w końcu unormuje :-(
Nie przejmuj się. Moja przyjaciółka zaszła z za wysokim TSH i wszystko ok.

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Udzielałam się w poprzednim wątku, potem spadły na mnie przejściowe problemy i ucichłam. Gratuluję wszystkim mamom, którym się udało !

Mam pewien problem z euthyroxem. W poprzednim wątku troszkę poruszałyśmy problem plamień ale wybiłam się z tematu, poza tym brałam go od kilku dni i nie wiedziałam, że sama doznam tych dziwnych plamień. Pamiętam , że cavagirl, geosmina i VelaLuca borykały się wtedy z dłuższym cyklem. Dziewczyny stąd pytanie do Was i do innych , którym euthyrox pokićkał w miesiączkach : czy w końcu sama przyszła, czy trzeba się udać do lekarza na jej wywołanie ? Mi spóźnia się już 8 dni i ani widu. 3 dni miałam lekko brudnawy śluz i to wszystko ... wątpię, żeby to była miesiączka. No ale ... Martwię się bo to 1 taka sytuacja. A brak miesiączki i owulacji raczej mi nie pomoże w zajściu w upragnioną ciążę

Może idź na betę? Mi cykle zaczęły szaleć od momentu starań, ale od brania Euthyroxu mi się akurat skróciły i zmieniły przebieg jakies plamienia, których nigdy w życiu nie miałam, 3 dni zamiast 5 itp.), ale w sumie nie wiem jaka jest przyczyna.
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:53   #267
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez maddd Pokaż wiadomość
Aiina, skoro teraz poszłaś do tego lekarza, którego tak pacjentki polecają, to może zaufaj jemu? Bo to faktycznie nieciekawie, jak każdy mówi co innego:/ Musisz się zastosować do zaleceń jednego, bo można sobie szkodę wyrządzić... Albo ostatecznie iść do czwartego i powiedzieć, co Ci zalecali pozostali... A chodzisz na NFZ czy prywatnie?
Faktem jest, że ten obecny jakoś najbardziej "wczuwa się" w swoją pracę i chyba chce rzeczywiście pomóc, ale po latach doświadczeń z lekarzami, i ostatnimi przygodami zaufać nie potrafię.

Na NFZ nie chodzę już od jakiś 4 lat. Każdy z tych 3 wymienionych wcześniej lekarzy był z wizyty w ramach Luxmedu.
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:56   #268
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość

Nie byłam, zjawić się miałam dopiero w marcu, bo po jednym opakowaniu za wcześnie na efekty. Ponadto na wcześniejszej wizycie, w trakcie ich brania, podczas badania USG stwierdził, że okres może a nawet na pewno się spóźni. Nie sądziłam tylko, że aż o 2 tygodnie.
Ja z tego wszystkiego nie wiem kiedy miałam iść do niego. Pewnie pójdę niedługo po kwas foliowy 5mg bo niestety nie ma go bez recepty.
Ja naprawdę schizuję. Pójdę chyba na betę.
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:57   #269
Lidka99
Zadomowienie
 
Avatar Lidka99
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 623
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Nie ma fasolki, beta 0,17. Tylko czemu nie mam @ pierwszy raz taki poslizg akurat jak staramy sie o dziecko
przykro mi.. odkąd się staramy robiłam dwa razy bete, niestety też negatywne a cykl trwał 45 dni..

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja mam w tym roku trzy wesela :/


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Ja w zeszłym roku miałam 5 z tego jedno siostra więc się działo, na ostatnie już nam się nie chciało jechać w tym roku tylko jedno jak narazie w październiku

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Moja wizyta u gina zależna jest od tego kiedy nadejdzie @ niestety, a to jedna wielka niewiadoma zarówno przy braniu leków jak i bez nich

Swoją drogą czy jakikolwiek ginekolog, którejkolwiek z Was przepisał jakieś wynalazki ziołowe, jako leczenie zastępcze? Czy jestem "królikiem doświadczalnym"?
Mam tu na myśli Cyclodynon i Ovarin.
Ja brałam cyclodynon przez pół roku, jak brałam było nawet ok, cykle w miarę regularne, obniżyło PMS, i inofolic także pół roku ale rewelacji po tym nie było
Lidka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-12, 20:58   #270
AnetkaIzabell
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 604
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Panno Izabelo i reszta dziewczyn które jej przyklaskują, czytajcie ze zrozumieniem... w skrócie też zaczynamy się starać
AnetkaIzabell jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 21:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.