|
|
#4561 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4562 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
|
|
|
|
#4563 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 353
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Ale napisałyście stron
![]() Nie zaglądałam tu trochę, przeczytałam wszystko i teraz ja sobie pogadam ![]() Do dentysty lubię chodzić, kiedyś nie lubiłam, miałam strasznie krzywe zęby i olewałam je, bo twierdziłam, że nic im już nie pomoże...do czasu kiedy w końcu mogłam założyć aparat ![]() Mogę wam pokazać efekty prostowania moich ząbków ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=109966&page=78 Pigułki brałam przez 1,5 roku. Spadek libido i jakieś depresje, dziwne stany były powodem odstawienia. Bez nich czuję się lepiej. Cieszę się, że je brałam, bo nawet po odstawieniu mam mniej obfite krwawienia i krótszą miesiączkę |
|
|
|
#4564 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
A ja do dentystów chodzić lubię - chadzam regularnie co 3-4 miesiące na kontrolę i zawsze okazuje się, że mam zdrowe zęby i śluzówki, wszystko świetnie i w ogóle
![]() Dla mnie wizyta u dentysty to takie podbudowanie troszke, że co jak co, ale zęby świetne
|
|
|
|
#4565 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
dentystow sie tez nie boje, ostatnie borowanie mialam jakies 15 lat temu
![]() a co do dyskusji na south beach (musiałam przeczytać, żeby wyrobić sobie obiektywna opinie ), to chyba dziewczyna miała ciężki dzień za sobą albo ogólnie jakieś przewrażliwienie jeśli chodzi o odbiór jej osoby?edit: Aga - ogromna zmiana |
|
|
|
#4566 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
|
#4567 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
itd.Purystki jedzeniowe jesteśmy i jak ktoś się pcha na siłę na SB to niech chociaż próbuje stosować zasady, a nie próbować wmówić mi, że wszystkie kiełbasy to berlinki i można je jeść na I fazie No nie lubię ignorancji - jak nie znasz się totalnie na rzeczy, to nie próboj forsować za wszelką cene swojego, skąd inąd błędnego zdania
|
|
|
|
|
#4568 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Natali - my babki mamy dobrze, zawsze mozemy zwalic na hormony
![]() ja sie znam troche na SB, wiec rozumiem o co chodzi. to tak jakby ktoś na diecie cukrzycowej zjadł pączka i powiedział, zeby sie nie czepiać, bo 1 nie zaszkodzi, za to ma witaminy ![]() wg mnie to co ona jadla nie było ani dietą, ani sb ale Hihi - byłaś naprawdę bezczelna i zakompleksiona, skoro jej na to zwróciłaś uwagę ![]() edit: niektórzy mają PMSa całe zycie faceci niektórzy też
|
|
|
|
#4569 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
|
|
|
|
#4570 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
i Bogu ducha winną hihi
dobrze ze możemy co nie co zwalić na PMSa
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4571 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
|
|
|
|
#4572 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Nie zauważyłam JESZCZE, ale jak wylezie z Ciebie jędza, to Ci ustawimy zgrabny stosik yhyhyhyyh
|
|
|
|
#4573 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
![]() Poza tym wściekaczki zaraz dostanę - wysłałam kilka smsów na wapstera, żeby Mężowi jakiegoś śmiwesznego mmsa wysłać (każdy es 5zł) a te gady wysyłają mi błędne zakładki WAP ! |
|
|
|
|
#4574 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
coś widzę, że popołudniami nam wątek zamiera
|
|
|
|
#4575 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Ja idę zaraz do domu i cały weekend mnie tu nikt nie zobaczy.
Ale ten weekend sie fatalnie zaczyna - Gdzie moja wypłata Jaka depresja! A na dodatek leje na dworzu Tylko się pochlastać !
|
|
|
|
#4576 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
W ramach pocieszenia - ja za godzinę muszę wyjść do pracy
![]() Nie mooooogę się doczeeekać.... |
|
|
|
#4577 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
|
|
|
|
#4578 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Uczę inglisza - godziny dopasowane do uczniów, ehh...
![]() edit: chociaż może dzisiaj wyduszę wypłatę za wrzesień
|
|
|
|
#4579 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
![]() A inglisza Chociaż nieprofesjonalnie Dziś nawet dostałam komplementa od angilika, że bardzo ładnie mówię i przyjemnie się słucha, bo tego naszego polskiego akcentu nie mam
|
|
|
|
|
#4580 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
A mi idzie - o dziwo, bo cierpliwość nie jest moją mocną stroną - super i uczniowie mnie lubią
tylko te godziny :ziew:Na szczęście wieczorem czeka mnie meeting z Tż i znajomymi
|
|
|
|
#4581 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
|
|
|
|
#4582 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
ja mam dzis nadal PMSa wymieszkanego z okresem.
wlasnie sie poryczalam bo TZ powiedzial ze przyjdzie za pol godzinki a przyszedl po godzinie. a teraz najlepiej to zeby sobie poszedl bo tez mnie wkurza. ach te babskie dni
__________________
|
|
|
|
#4583 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
no i znowu nastała cisza....
a wątek na weekend umrze...
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4584 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
sila napedowa watku sie zmyla to cisza.
ja rysunek robie, nie chce mi sie straszenie, a jeszcze gorzej ze jutro na uczelnie
__________________
|
|
|
|
#4585 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
To ja wam dziewczyny opowiem o weselu, na ktorym bylam w zeszlym tygodniu, bo jest co opowiadac!
![]() A wiec slub wyszedl bardzo ladnie, ksiadz nie gadal od rzeczy, mowil calkiem madrze i bez durnych przypowiastek. Nikt sie nie pomylil, obraczki nikt nie zapomnial, nikt sie nie zasmial w najmniej oczekiwanym momencie, no slub pierwsza klasa. Ale wesele! (moze na wstepie powiem, ze panstwo mlodzi sa dobrze sytuowani i to wszyscy wiedzielismy, wiec spodziewalismy sie iscie bajkowego wesela) Epizod I :No wiec salka byla calkiem mila, ale bez fajerwerkow (byl kominek a ze bylo strasznie zimno i lał deszcz, to kominek cieszyl sie duzym zainteresowaniem) Wszystko pieknie, wszystko ladnie AZ... podano pierwsze danie. Zamiast kelnerow (na poprzednim weselu kelnerzy byli bardzo przystojni ![]() ) pojawilo sie z 5 pan kuchennych, odzianych... kuchenie i zaczelo roznosic zupe. Zupy panie przynosily w plastikowej misce A poniewaz panie sie dosyc guzdraly, to niekotrzy zaczeli sobie nakladac zimne przystawki na talerze juz wczesniej. No ale niestety panie bardzo sie oburzyly , a szczegolnie jedna rudowłosa jejmość (przypominajaca Sally Spectrę) i donosnym glosem rozkazala: Proszę sobie NIE NAKLADAC nic do jedzenia, bo ja nie mam gdzie postawic ZUPY!!! Koniec cytatu. Okrągłe jak spodki oczy niektorych zbesztanych gośći mowily same za siebie, ze nie przywwykli oni do zwracania im uwagi przez 'obsluge' Epizod II: Moj TZ skonstatowal ze zdumieniem, ze nie dostal zadnych sztuccow do jedzenia. Poszedl zatem do pąn z kuchni i upomnial sie o nie, na co uslyszal: przeciez nie przyszly 3 osoby na wesele, niech pan sobie poszuka i wezmie ich noz i widelec! Epizod III: Pani spiewajaca w zespole stała sie nagle... DODĄ - zalozyla skorzane spodnie z dziurami na tyłku, sznurowany top i blond mega peruke i zaspiewala 2 piosenki owej artystki, zasmiewając sie przy tym do rozpuku glosem 5-ciolatki. Epizod IV: Zespol wymyslil, ze oto pora na oczepiny. Starym zwyczajem, wszystkie nieszczesne panny, brane na siłe na parkiet musialy wziac udzial w zabawie. Zabawa polegala na tym, ze wszyscy (panny plus inni chetni goscie) tanczyli w koleczku, trzymajac sie za nastepujace czesc ciala: rekę, kolano, ucho, nos, cycuszki (zachowuje oryginalne slownictwo),i półdupki. Czy musze dodawac, ze bylam jedyna panna ktora z nieukrywanym obrzydzeniem i nieugietym postanowieniem niewziecia udzialu w tym horrorze, odmowila samej pannie mlodej zaszczytnej zabawy? Epizod V: Tort! Nareszcie. Panie z kuchni roznosza tym razem torty w swej plasitkowej misce. Wszystko super, az do momentu gdy dostajemy... plastikowe sztucce do jedzenia!!!! <spuszczam zasłone milczenia> Jesli moge cos stwierdzic na temat mojego przyszlego wesela, to na pewno juz teraz moge poweidziec, ze bedzie TOTALNYM przeciwienstwem omawianej tu zabawy. PS Wiecie, ze tam byla tylko i wylacznie poska muzyka, stara jak swiat i strasznie malo mlodych ludzi wyszlo potaczyc? Az mi bylo przykro... Aa, zapomnialam jeszcze dodac, ze od siostry pana mlodego dowiedzialam sie, ze oni tak naprawde w ogole nie wiedzieli, jakie beda zabawy na oczepinach i np. ze nie bedzie kelnerow etc.. Czy mozna czegos takiego nie dopilnowac???? Czy WY bylyscie kiedykowiek na wselu, gdzie bylo az tyle wpadek??????? |
|
|
|
#4586 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Apolonio no to ucześtniczyłaś na weselu w niezłej szopce
Co do spiewajacej a'la Dody to no comment, niezle to musiało wygladac Plastikowe, sztucce, talerzyki to juz przesada ![]() Jakoś ciężko uwierzyc, że Państwo Młodzi nie dopilnowali tych rzeczy ![]() Apolonio chociaz to będzie ostrzezenie dla innych, na co zwrócic uwage przy organizacji wesela.
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4587 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
|
|
|
|
#4588 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 353
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Dzięki
![]() Cieszę się, że zrobiłam sobie na początku zdjęcia. Teraz mam porównanie. Miałam chwilę zwątpienia, doła. Wstawiłam te zdjęcia, popatrzyłam, porównałam i nawet się ucieszyłam z widoku Bo teraz mam taki etap, że niby nic się nie zmienia i coraz bardziej czekam na zdjęcie tego metalu |
|
|
|
#4589 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 12 631
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
Cytat:
Mimo, że nie mam przeciwwskazań do brania tabletek razem z partnerem postawiliśmy na całkowicie inną metodę. Jest nam z tym dobrze już 7 lat i bobaska nie ma
__________________
Zmieniaj swoje życie
|
||
|
|
|
#4590 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
troszke mi sie zazdrosc wlaczyla, TZa byla do niego pisala
![]() powiedzial mi od razu i nawet pokazal smsy. w sumie to tylko zapytala co tam slychac bo jej sie nie uklada z chlopakiem, nie radzi sobie w zyciu. a TZ ze bedzie dobrze i zeby nie tracila nadziei bo wszystko sie ulozy. i ze on tez mial chwile zwatpienia ale odkad jest ze mna to zycie jest cudowne. mile to ![]() a jak mnie tekstem TZ zalatwil. bo mowie ze mnie tak nie pociesza jak mi zle a byla tak. a on: to wybieraj, chcesz byc moja byla i Cie bede pocieszal czy byc ze mna. oczywiscie w zartach bo w ogole dzis sie go dobry humor trzymal
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:43.





:







ale Hihi - byłaś naprawdę bezczelna i zakompleksiona, skoro jej na to zwróciłaś uwagę



