Psy niebezpieczne. Lista ras agresywnych-czy taki diabeł straszny jak go malują? - Strona 7 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-10-13, 19:02   #181
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
Prada,prawda.
Ja też mam amstaffa,który jest łagodny i łasi się do każdego.Dla mojej córki jest dużą przytulanką,a dla mnie taką pierdołą i sierotą bożą.Jednak jest to specyficzna rasa,która ma w genach agresję(co prawda do psów,ale nigdy nic nie wiadomo) i obowiążkiem właściciela jest pamiętać o tym.Ja mojego psa nigdy nie spuszczam ze smyczy,bo nie można być pewnym tak naprawdę żadnego psa.Wściekam się,jak widzę dużego psa latającego samopas,bo właściciel uważa "że on zaliże na śmierć".Koło mnie jest park,ale nie mogę tam chodzić z psem,bo pełno tam takich latających bez smyczy piesków.Najgorsze są takie nieduże burki,szczekacze podwórkowe,które biegają naookoło i jazgoczą,wtedy muszę stanąć w miejscu i trzymać mojego psa mocno,bo już się jeży.A amstaffy są niestety wciąż modne i pełno ludzi kupuje je bez zastanowienia.To nie pies dla każdego.Mojego ujarzmił TŻ i to "twardą ręką",trwało to jakiś rok,ale pies się nauczył,że pan jest tylko jeden i już potem nie próbował dominować.
Z samcem jest trudniej. Ja mam suczke i wlasciwie jest to moj pies i mojego Tz, ktory tez ja "ujarzmial". Chodzil z nia na 3 godzine spacery ( kiedys jak sie jeszcze uczyl, cztery lata temu) i ja trenowal...Pies ma wiedziec kto rzadzi i kto dominuje. Nasza amstaffka sie nawet teraz bardziej mnie boji niz TZ, bo ja tylko podniose glos( i nie na nia) to juz sie chowa pod lozko.
Spuszczam psa, ale tylko dlatego, ze wychodze z nia w takich godzinach, ze nikogo nie ma tzn.12, 19 u nas na osiedlu, a ze mam las i gorke 2 minuty od domu to pies zna droge na pamiec i tylko leeeciii na szyszeczki..A bo uwielbia jak jej rzucam.
Moj amstaff mial starcia z psami, ale to nie z mojej winy.Ja w pore lapie psa na smycz.Zreszta jest tak posluszna, ze wraca na komende nawet jak widzi psa, a sprobowala by nie wrocic.Ona wie, ze za wolnosc placi tym, ze ma sie mnie sluchac .Jesli sie nie poslucha ma kare i jest na smyczy. Mialam taka sytuacje , ze kobieta szla do lasu ze spuszczonym czarnym wilczurem i bez kaganca. Zlapalam here za obroze i niepotrzebnie przykucnelam. A dziecko, ktore z ta kobieta szlo krzyknelo : Bierz, bierz! Jak ten pies sie rzucil na mojego psa to mnie moj pies pociagnal i puscilam, ze polecialam na ziemie prawie twarza i ze zgieta reka.Pomyslalam, ze zabije mojego psa, zabije te dziecko, zabije ta kobiete co stala bezradnie i patrzala jak nasze sie gryza. Po tym przewroceniu jak sie otrzasnelam polecialam do mojego psa i zlapalam za obroze i ja przydusilam, zeby przestala sie rzucac(obie byly suki)balam sie,ze jak ja zlapie to ten wilczur podleci.Kobieta zlapala tez swojego.. Swietnie pomyslalam ci ludzie wogole sie nie znaja na zachowaniu psow a pozwalaja jeszcze dzieciom szczuc. Nie zdarzylam jej ochrzanic, bo musialam ukarac psa.

Ogolnie moj amstaff jest dusza towarzyska tego osiedla dlatego tez ja spuszczam, kazdy ja zna i wie jaka jest kochana.Nie dopuszczam do mysli, zeby kogos ugryzla. Jesli kogos przypadkiem ugryzie podczas zabawy juz sie chowa, bo sie boji. ( moze ugryzc zamiast zabawke przypadkowo czyjs palec) Zawsze jak widze dzieci ja lapie, poniewaz ona tak kocha dzieci, ze przypadkowwo moglaby zrobic krzywde( byla chowana z malym), leci na pilki i tez musze uwazac.
Ogolnie znam zachowania mojego psa i wiem co robie. To, ze jest to rasa grozna zdaje sobie sprawe, znam jej sile, ale te pieski z zachowania to jak kazde inne.
Dziwne, ze idac sobie z amstaffem nawet nie zwroci uwagi na jakiegos yorka( mysl jest prosta Znam swoja sile, szukam konkurenta mi rownego-czyt..amstaff,bokser,itp" grozne psy"). Taki maly zaczepia, prowokuje. Idac ulica czlowiek zaczepiony przez innego tak samo reaguje i nie pozostawia tego bez odzewu..tym bardziej, jak jest to obraza.Psy maja tak samo nie inaczej.One juz siebie rozpoznaja po pozycji, ustawioniu uszu, siersci itp.
Inny wilczur tez spuszczony podlatuje do mojego, ktorego trzymam na smyczy. Moj pies zaczyna sie rzucac. Kobieta mowi, ze powinnam miec w kagancu, bo taki grozny. Zaraz, zaraz. to ja mam miec psa w kagancu, dlatego,ze jej biega spuszczony i bez kaganca w dodatku i prowokuje. Ok, zadzwonimy po straz i pogadamy kto ma racje, bo w moim przypadku wszystko bylo ok.
Albo trzymamy psa na smyczy, albo spuszczamy w kagancu. W tym przypadku pani by dostala mandat.
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-14, 07:59   #182
catani
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 20
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez bLonD_bEjBe Pokaż wiadomość
Pomyslalam, ze zabije mojego psa, zabije te dziecko, zabije ta kobiete co stala bezradnie i patrzala jak nasze sie gryza. Po tym przewroceniu jak sie otrzasnelam polecialam do mojego psa i zlapalam za obroze i ja przydusilam, zeby przestala sie rzucac(obie byly suki)balam sie,ze jak ja zlapie to ten wilczur podleci.Kobieta zlapala tez swojego..
no i wracamy do standartowego poziomu wlascicieli psow wywodzacych sie od psow bojowych
catani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-14, 12:02   #183
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez catani Pokaż wiadomość
no i wracamy do standartowego poziomu wlascicieli psow wywodzacych sie od psow bojowych
Wiem jak moj pies reaguje...widac, ze inni nie wiedza jak ich psy reaguja. Dokladnie chodzi mi o przypadek, ktory podalam wyzej. Jezeli moj sie bawi wogole nie reaguje na innego, ale na wszetki wypadek go lapie, a druga kobieta tego nie robi.To w jaki ja mam sposob zapobiec temu, zeby sie nie pogryzly. Skoro podlatuje do mojego psa agresywnie-trudno, zeby moj pies sie nie bronil.
Wiadomo, ze kazdy pies w agresji zrobi krzywde drugiemu. Tutaj chodzi tylko o sile, bo jesli bym szczula swojego psa to by go poprostu rozszarpal.
Panuje nad swoim psem i wie dokladnie kto jest jej pania i panem.
Sprawa jest prosta jezeli w poblizu znajduje sie drugi pies trzeba go zlapac na smycz i kazdy wlasciciel psow dobrze powinien o tym wiedziec. A jesli pies sie nie slucha, to trzymac go tylko na smyczy lub w kagancu.
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-15, 11:20   #184
catani
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 20
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez bLonD_bEjBe Pokaż wiadomość
Tutaj chodzi tylko o sile, bo jesli bym szczula swojego psa to by go poprostu rozszarpal.
i kolejny przyklad: pseudo-wlasciciela psa, ktoremu wydaje sie, ze pies gryzie sie inaczej w zaleznosci od tego, czy powiedzial on bierz, czy nie
z idea chodzenia psa na smyczy i w kagancu to sie z Toba zgadzam, reszta to typowe "banialuchy" popychane przez Ciebie-nie wiem po co
catani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-15, 11:51   #185
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Widze, ze ktos mnie atakuje i obraza....


To jest kwestia wychowania psa. Jesli od malego jest szczuty i uczony walki to poradzi sobie z kazdym psem. Tj w filmach z internetu. Krew mnie zalewa co ci panowie wyprawiaja z tymi psami za kase. Takich to trzeba karac i to ostro. Z reguly i tak wykorzystuja pitbulle do takich przedsiewziec niz amstaffy.
Amstaff to tez normalny pies. Nie rozumiem ludzi, ktorzy podchodza do tego stereotypowo.
Tak masz racje kolezanko u mnie w domu wszyscy chodza bez palcow i bez rak.

Ale nie bede nikogo przekonywac, ze amstaffy sa potulne i lagodne, bo to poprostu trzeba miec tego psa i sie przekonac. Sila sila, nad nia trzeba jako wlasciciel zapanowac.
A to jest Hera..Post 1795
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=112313&page=60
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…

Edytowane przez bLonD_bEjBe
Czas edycji: 2007-10-15 o 12:16
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-16, 15:03   #186
catani
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 20
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez bLonD_bEjBe Pokaż wiadomość
Tak masz racje kolezanko u mnie w domu wszyscy chodza bez palcow i bez rak.
i to jest wlasnie puenta
catani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-16, 15:11   #187
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Catani, czy Ty się wczytałaś w to, co Blond_Bejbe pisala? Chodzi o to, że smarkacz dla zabawy poszczuł psem jej psa, z czego mogło wyniknąć nieszczęście. I wcale się nie dziwię, że miała ochotę zamordować i dzieciaka i jego matkę, która jak głupia stała i sie przyglądała.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-16, 15:28   #188
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Catani, czy Ty się wczytałaś w to, co Blond_Bejbe pisala? Chodzi o to, że smarkacz dla zabawy poszczuł psem jej psa, z czego mogło wyniknąć nieszczęście. I wcale się nie dziwię, że miała ochotę zamordować i dzieciaka i jego matkę, która jak głupia stała i sie przyglądała.
dokladnie tak bylo
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-16, 15:54   #189
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Poparłam Cię, Blond_Bejbe, bo kiedyś miałam podobną sytuację. Szliśmy sobie na spacer z moim mężem i naszą wyżlicą, która biegała sobie bez smyczy. Z naprzeciwka szły dwie osoby - starsza pani i facet czy kobieta (trudno było określić) i prowadzili na smyczy i w kagańcu ogromne bydlę wielkości gigantycznego kaukaza czy bernardyna. Na ich widok stanęliśmy nieco z boku, ja przywołałam suczkę, chwyciłam ja wpół i przykucnęłam z nią z boku.

Tamci zbliżyli się do nas, a ich pies nagle zaczął się wyrywać. Pociągnął za sobą właściciela, który nie mógł psa opanować. Ja zasłoniłam swojego psa, a tamten dopadł do nas i dostałam kagańcem w rękę, bardzo mocno. Pies ewidentnie atakował zębami i gdyby nie miał kagańca, doszłoby do nieszczęścia, chyba, że skoczyłabym z psem do stawu. Moja psina zawyła, bo ją przydeptałam, a tamci ludzie... wielce oburzeni, że pies był bez smyczy i bez kagańca. Zaczęli nam urągać. Wtedy podniosłam się z kolan i po raz pierwszy w życiu puściłam im wiązankę słów na k i h. Wykrzyczałam, że ten pies ewidentnie atakował, żeby zagryźć i gdyby nie kaganiec, mogłabym stracić rękę. I że do jasnej ch***rki mogliby chociaż przeprosić!

I wiesz, co zrobili?

Przeprosili i to całkiem grzecznie.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-16, 18:09   #190
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Poparłam Cię, Blond_Bejbe, bo kiedyś miałam podobną sytuację. Szliśmy sobie na spacer z moim mężem i naszą wyżlicą, która biegała sobie bez smyczy. Z naprzeciwka szły dwie osoby - starsza pani i facet czy kobieta (trudno było określić) i prowadzili na smyczy i w kagańcu ogromne bydlę wielkości gigantycznego kaukaza czy bernardyna. Na ich widok stanęliśmy nieco z boku, ja przywołałam suczkę, chwyciłam ja wpół i przykucnęłam z nią z boku.

Tamci zbliżyli się do nas, a ich pies nagle zaczął się wyrywać. Pociągnął za sobą właściciela, który nie mógł psa opanować. Ja zasłoniłam swojego psa, a tamten dopadł do nas i dostałam kagańcem w rękę, bardzo mocno. Pies ewidentnie atakował zębami i gdyby nie miał kagańca, doszłoby do nieszczęścia, chyba, że skoczyłabym z psem do stawu. Moja psina zawyła, bo ją przydeptałam, a tamci ludzie... wielce oburzeni, że pies był bez smyczy i bez kagańca. Zaczęli nam urągać. Wtedy podniosłam się z kolan i po raz pierwszy w życiu puściłam im wiązankę słów na k i h. Wykrzyczałam, że ten pies ewidentnie atakował, żeby zagryźć i gdyby nie kaganiec, mogłabym stracić rękę. I że do jasnej ch***rki mogliby chociaż przeprosić!

I wiesz, co zrobili?

Przeprosili i to całkiem grzecznie.
Dziekuje Aggie
Bardzo dobrze zareagowalas. Trzeba panowac nad swoim psem, zwlaszcza silnym i groznym. A jak sie tego nie potrafi to zwyczajnie nie kupuje sie takiego psa. Psy na smyczy zwykle czuja sie silniejsze, czuja, ze sa razem z panem, trzeba umiec odpowiednio reagowac. Moja Hera np. na smyczy jest bardziej agresywna, ale wystarczy, ze na nia spojrze i "cykne" ustami ( taki dzwiek, nauczylam ja tego, oznacza to, ze cos mi nie pasuje i moge ja ukarac, jesli nie przestanie) to nawet nie spojrzy na psa.Czuje respekt. I tak powinny byc chowane takie psy.Szczerze nie wyobrazam sobie takiego ataku wykonanego przez mojego psa. Takie psy trzeba szkolic i nieustannie im wpajac kto tu rzadzi. A taki kaukaz to jest sila, trzeba odpowiednie reagowac i byc przygotowanym doslownie na wszystko.
Oczywiscie miec psa nieoznacza tylko obserwowanie jego zachowan, ale tez innych psow, ktore znajduja sie w poblizu. Ja zauwazylam, ze cos jest nie tak, tak samo ty ( odpowiednio zareagowalysmy, ze zlapalysmy psy), ale osoby, ktore prowadzily swoje pieski na spacer specjalnie zachowania swoich psow nie przeczuly.A to jest blad i pozniej zdarzaja sie takie wypadki.
Jesli chodzi o wypowiedzi uzytkownika catani to nie wiem..to byla jakas prowokacja, bo wypowiedzi nie byly nawet popierane argumentami.
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-17, 07:52   #191
catani
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 20
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

naprawde nie popychaj wiecej takich *******-wychowanie psa to nie ciagle karcenie(bo o nagrodzie od kilku stron twoich postow jeszcze nie uslyszalam).
dlatego tez ciagle nudzisz o wiecznym niebezpieczenstwie czyhajacym ze strony duzych psow.pies dobrze wychowany nie jest agresywny, niestety wiekszosc wlascicieli niby-astow (bo przypuszczam, ze i twoj jest niby-gdybys kupila psa rasowego z rodowodem hodowca pouczylby cie o jego wychowaniu) stosujesz sama metode kar a w ten wlasnie sposob niszczy sie psychike psa i ma potem na smyczy cykajaca bombe , ktora zaatakuje jak tylko sie wyrwie spod opieki despotycznego wlasciciela.
PS
o bajce odciagania gryzacych sie molosow za obroze to tez mozesz poopowiadac w pobliskiej piaskownicy
ale coz ja bede tu tlumaczyc, mi po prostu brak slow
catani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-17, 07:53   #192
catani
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 20
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

naprawde nie popychaj wiecej takich bzdur-wychowanie psa to nie ciagle karcenie(bo o nagrodzie od kilku stron twoich postow jeszcze nie uslyszalam).
dlatego tez ciagle nudzisz o wiecznym niebezpieczenstwie czyhajacym ze strony duzych psow.pies dobrze wychowany nie jest agresywny, niestety wiekszosc wlascicieli niby-astow (bo przypuszczam, ze i twoj jest niby-gdybys kupila psa rasowego z rodowodem hodowca pouczylby cie o jego wychowaniu) stosujesz sama metode kar a w ten wlasnie sposob niszczy sie psychike psa i ma potem na smyczy cykajaca bombe , ktora zaatakuje jak tylko sie wyrwie spod opieki despotycznego wlasciciela.
PS
o bajce odciagania gryzacych sie molosow za obroze to tez mozesz poopowiadac w pobliskiej piaskownicy
ale coz ja bede tu tlumaczyc, mi po prostu brak slow
catani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-17, 08:27   #193
rott
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 74
Cool Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez bLonD_bEjBe Pokaż wiadomość
Moja Hera np. na smyczy jest bardziej agresywna, ale wystarczy, ze na nia spojrze i "cykne" ustami ( taki dzwiek, nauczylam ja tego, oznacza to, ze cos mi nie pasuje i moge ja ukarac, jesli nie przestanie) to nawet nie spojrzy na psa.Czuje respekt. I tak powinny byc chowane takie psy.Szczerze nie wyobrazam sobie takiego ataku wykonanego przez mojego psa. Takie psy trzeba szkolic i nieustannie im wpajac kto tu rzadzi.
A moja suka ma radośc ze spaceru wielką, nie cykam na nią, nie wpajam nieustannie jej, że rządzę ja - wystarcza nam zabawa, nagrody za poprawnie wykonane komendy, a w sytuacjach stresowych też na nie reaguje. Nie jest idealna, ale wiem, że nie jest psem zestresowanym, oglądającym się za siebie, czy przypadkiem nie "cyknę" na nią za "cichy chód po ulicy"
rott jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-17, 10:07   #194
A_qq
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 393
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Jako właścicielka pięciu psów, w tym trzech molosów - kolosów pozwolę sobie pisnąć słówko

MOje psy nie są bite, nie boją się nie, a jednak to ja jestem ALfa w stadzie i na moją komendę całę stadko tupta przy mojej nodze. Dobrze wyszkolone wojsko? Pewnie tak

W wychowaniu psów zawsze staram się stosować zasadę, że pies to nie człowiek i ... stosuję sygnały zrzumiałe dla nich. Moje psy nie są agresywne bez powodu. Czyli .. Ostrzegają, jeżeli ktoś próbuje wejść na teren, ale kiedy czlowiek jest wprowadzany jako gość akceptują go natychmiast i bez problemu. POza terenem, w mieście , idą na smyczy grzecznie, nie zaczepiają ani psów, ani ludzi.
Nie wyobrażam sobie prób utrzymania na siłę 100 kg mastifa, to absurd ... Nie wyobrażam sobie również anowania nad psami za pomocą strachu, bo to bardzo zdradliwa ścieżka ...
Moje psy mi ufają i choć może zabrzmi to głupio, słuchają, bo bez przemocy i agresji uznają moje przywództwo.

Opowieści o "tykających bombach", wiecznej walce i udowadninaiu kto tu rządzi, od razu nasuwają mi obraz cżłowieka leczącego kompleksy przez psiadanie psa, nad którym ledwie panuje ...
Wydaje mi się, że każdy przyjmując zwierzę pod swój dach marzy o miłym domowniku, a nie wiecznej walce i udręce przez kilkanaście lat
A_qq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-17, 10:49   #195
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez catani Pokaż wiadomość
dlatego tez ciagle nudzisz o wiecznym niebezpieczenstwie czyhajacym ze strony duzych psow.pies dobrze wychowany nie jest agresywny, niestety wiekszosc wlascicieli niby-astow (bo przypuszczam, ze i twoj jest niby-gdybys kupila psa rasowego z rodowodem hodowca pouczylby cie o jego wychowaniu) stosujesz sama metode kar a w ten wlasnie sposob niszczy sie psychike psa i ma potem na smyczy cykajaca bombe , ktora zaatakuje jak tylko sie wyrwie spod opieki despotycznego wlasciciela.
PS
o bajce odciagania gryzacych sie molosow za obroze to tez mozesz poopowiadac w pobliskiej piaskownicy
ale coz ja bede tu tlumaczyc, mi po prostu brak slow
Po pierwsze: jak Ci kiedyś duży pies zafunduje szwy i leżenie w szpitalu, sama zaczniesz "nudzić" na temat niebezpieczeństwa.

Po drugie: już to widzę, jak hodowca poucza wlaściciela szczeniaka odnośnie wychowania. Co najwyżej udzieli ogólnych rad i wskazówek, ale żeby wychować dobrze psa, sama informacja od hodowcy nie wystarczy.

Po trzecie: jeśli brak Ci słów, to się nie udzielaj, a już na pewno nie odsyłaj nikogo do piaskownicy.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-17, 10:57   #196
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

O kochane!
Catani Ty wogole nie rozumiesz moich postow.Wogole powiem Ci. Skad Ty wiesz jak moj pies ma w domu? No zalamac sie mozna co ty wogole piszesz.Ale jak chcesz to cos napisze(tak dla uspokojenia):rolley es:
1. Moj pies ma tak dobrze, ze biega spuszczony. Juz o tym pisalam.Nie mieszkam w srodku miasta, jest to spokojne, mile i ustronne miejsce i napewno raj dla psa. Gdzie moja Hera biega sobie po gorce, ktora prowadzi do lasu, a tam wybiega sie do woli, chce zebym rzucala jej szyszki, patyki itp Czysta zabawa psa z wlascicielem.
2. Moj pies spi ze mna, spi nawet na poduszce, wchodzi mi pod koldre, jest glaskana, pieszczona jak prawdziwa pieszczoszka.
3. Kocha wode- uwielbia plywac, wrecz wariuje na tym punkcie-jak tylko wyjezdzamy w lato na urlop nad jezioro, zabieramy swojego pupilka, a ona mogla by siedziec i siedziec w wodzie
4. Pies to juz 5, 5 roczna suka ona wie doskonale za co moze ja czekac kara a za co nagroda. Jak byla mloda byla trenowana na zasadzie nagrod.
5.Catani w pierwszym poscie, ktorym napisalam to ja nie pisalam rozprawki na temat nagrod i kar, ale tylko podalam glupote wlascicieli innych psow, z ktorymi akurat ja sie spotkalam.
6. Piszac o cykaniu Niektorzy musza ciagnac psa, jesli sie zbliza do innego , a ja cykne.I nie rozumiem, zeby to bylo cos zlego.Lepsze to niz ciaganie go za szyje. I to tylko jak Hera jest na smyczy. A jest jak zabieram ja na miasto.
7. No i wlasnie Hera jest tak wytrenowana, ze odciagnelam ja od wilczura.Bo zdawala sobie sprawe, ze zle robila

Kurcze wiesz co wlasciwie nie wiem,po co to wszystko wypisywalam, co ja mam ci udowadniac. Wlasciwie co Ty sie tak czepiasz. Nie wiesz jak wychowywany byl pies, jak ma w domu, posty, ktore i tak ty odebralas zle i pisalas tak zeby tylko cos pisac.
Nie mam psa z rodowodem no i co z tego? Dziewczyno zejdz na ziemie, bo ty oceniasz kogos tylko po jednym poscie( bo od tego sie zaczelo).


EOT
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 09:48   #197
catani
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 20
Thumbs up Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Rott i A_qq i o to wlasnie chodzi
catani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 10:01   #198
catani
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 20
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Po drugie: już to widzę, jak hodowca poucza wlaściciela szczeniaka odnośnie wychowania.
widze, ze masz pojecie

bLonD_bEjBe-a ja sobie wyobrazam wystawe psow rasowych i takich wlascicieli jak ty-ale by bylo cykania normalnie jak w stadzie konikow polnych
catani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 11:26   #199
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Jesli chodzi o psy rasowe to z tego co wiem to wlasciciele chodza z nimi na szkolenia.To jest przeciez inna bajka
Poza tym uwazam to moze ciut za oszustwo, bo przeciez nie dadza sie wygryzc swoim nastepcom. czyt. osoba, ktore kupily psa z rodowodem od hodowcy psow z rodowodami, ktore wystawia na wystawach. Ciezko jest tam wejsc w ten "biznes".Moim skromnym zdaniem najpierw dla zachety przyznaja jakies nagrody, medale juniorom(zaluzmy psu, ktory jest pierwszy lub drugi raz na wystawie), a potem ty juz jestes fee, ten drugi juniorek nowy jest ladny i on przejmuje nowo przyznany mu medal. A oczywiscie za to, ze wystawia sie psa trzeba placic.Ktos nierezygnuje, poniewaz mysli, ze moze cos z tego bedzie, jednak nic z tego, tylko placi i placi. I tak jak mowilam hodowcy nie dadza sie wygryzc, zachecaja tylko, zeby bylo z tego wiecej kasy. Uwazam, ze dla wiekszosci to jeden wielki biznes i tyle. Nie wiem jak jest dokladnie.Napisalam swoje zdanie.

A jesli chodzi o agresje psa to wiele jest oznak agresji i czasem nie jest to kwestia zlego wychowania. Jedne są agresywne z powodu nadmiernych hormonów np. testosteronu dotyczy głównie samców.
Pies także jest dużo bardziej agresywny gdy czuję się zagrożony, gdy jest przestraszony,jest on zwierzęciem stadnym i gdy właściciel będzie pozwalał mu na coraz więcej przyjdzie czas kiedy będzie chciał “przejąć” przywództwo w swoim stadzie czyli w domu !
Gdy pies jest agresywny, niesłucha się, gdy nie można do psa podejść w czasie gdy je, gdy pies ułoży się na kanapie i nie można na niej usiąść bo pies sobie tego “nie życzy” to znaczy, że pies stawia siebie znacznie wyżej w hierarchii stada, niż swojego właściciela.
W takich przypadkach kiedy pies jest za bardzo dominujący, wszędzie znaczy swoje terytorium zwykla ma nadprodukcję męskich hormonów. Jednym z rozwiązań jest kastracja psa. Po zabiegu powinien być dużo bardziej przyjazny i grzeczniejszy. Jednak przed podjęciem takiej decyzji trzeba się skontaktować ze swoim weterynarzem lub kimś kto zajmuje się dominacją, psychiką psów.
Pies może być także agresywny w samoobronie. Ta forma agresji jest niejako zrozumiała. Gdy pies jest łagodny i staje w sytuacji zagrożenia to czasem nie ma innego wyjścia niż walczyć np. z psem który go zaatakował. I tutaj moja Hera miala taki przypadek.
Z następnym typem agresji można się spotkać gdy naruszy się jego terytorium. Gdy ktoś wejdzie na jego podwórko, terytorium może ostrzec, że ktoś wszedł na nie swoje podwórko albo od razu zaatakować.
Jak suka ma małe także może bronić swoich dzieci. Suka będzie broniła swoich dzieci a potem jakby nigdy nic wróci to szczeniaków będzie machała ogonem i lizała je. Większą agresję można także zauważyć u suk które mają ciążę urojoną. np.moja ma czesto.
Jeśli zaobserwujemy u swojego psa nieuzasadnione , przesadzone, natarczywe zachowania agresywne to jak wszędzie im wcześniej zgłosimy się po pomoc do szkoleniowca psów, behawiorysty itp. tym łatwiej będzie problem zlikwidować.
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 12:09   #200
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez catani Pokaż wiadomość
bLonD_bEjBe-a ja sobie wyobrazam wystawe psow rasowych i takich wlascicieli jak ty-ale by bylo cykania normalnie jak w stadzie konikow polnych
No to podaj swój pomysł na to, jak przywrócić psa do porządku. Jedni "cykają", inni robią gest ręką - zależy od psa.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 12:40   #201
A_qq
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 393
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Blond Bejbe,wybacz, ale Twój opis wstaw doprowadził mnie do łez.. ze śmiechu, dodajmy

Powiem tylko, że nie jestem hodowcą i z założenia nigdy nim nie będę, bo nie mam nabożeńswa do odchowywania szczeniąt Natmiast mam ukochaną rasę, której przedstawiciele towarzyszą mi od kilkunastu lat i będą towarzyszć zawsze. Akurat ta rasa do maleństw nie należy .... mówię o dogach niemieckich

Wystawa to nic innego jak wielki przegląd hodowlany, a cały show jaki temu towarzszy jest przeznaczny dla publiczności, a psom i wystawcom nie tylko zbędny, ale często przeszkazający

A propos ciąż urojnych Twojej suki - radzę Ci ją jak najprędzej wysterylizować,b bo jedziecie prostą drogą do raka sutka, i / lub ropomacicza.

Wracając do tematu głównego. Paowanie nad psem nie polega na "cykaniu" , achaniu rękami, czy innych gestac. Polega na tym, że dobrze ułożony pies w ogóle nie ma prawa wykazywać zachowań agresywnych bez potrzeby. To kwestia tego kto rządzi w stadzie.

Co do agresji psa będącego na smyczy. Często to Wy sami, drodzy Właściciele ją powodujecie odruchowo skracając smycz. Ustawia to psa w pozycji dominującej - z podniesiona wysoko głową i szyją, co automatycznie odbija się na jego zachowaniu. Dla psów podstawą jest właśnie język ciała !
A_qq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 13:02   #202
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez A_qq Pokaż wiadomość
Blond Bejbe,wybacz, ale Twój opis wstaw doprowadził mnie do łez.. ze śmiechu, dodajmy

Powiem tylko, że nie jestem hodowcą i z założenia nigdy nim nie będę, bo nie mam nabożeńswa do odchowywania szczeniąt Natmiast mam ukochaną rasę, której przedstawiciele towarzyszą mi od kilkunastu lat i będą towarzyszć zawsze. Akurat ta rasa do maleństw nie należy .... mówię o dogach niemieckich


Wystawa to nic innego jak wielki przegląd hodowlany, a cały show jaki temu towarzszy jest przeznaczny dla publiczności, a psom i wystawcom nie tylko zbędny, ale często przeszkazający
Jasne, ze tak. Ale znam osoby, ktore wystawialy swoje pieski i z tego co mi mowily od "srodka" wyglada to calkiem inaczej
Cytat:
Napisane przez A_qq Pokaż wiadomość
A propos ciąż urojnych Twojej suki - radzę Ci ją jak najprędzej wysterylizować,b bo jedziecie prostą drogą do raka sutka, i / lub ropomacicza.
Moze i bylby to dobry pomysl, tylko dlaczego mi np o tym nie mowil weterynarz, tylko wkluwa jej jakies hormony.
Cytat:
Napisane przez A_qq Pokaż wiadomość
Wracając do tematu głównego. Paowanie nad psem nie polega na "cykaniu" , achaniu rękami, czy innych gestac. Polega na tym, że dobrze ułożony pies w ogóle nie ma prawa wykazywać zachowań agresywnych bez potrzeby. To kwestia tego kto rządzi w stadzie.

Co do agresji psa będącego na smyczy. Często to Wy sami, drodzy Właściciele ją powodujecie odruchowo skracając smycz. Ustawia to psa w pozycji dominującej - z podniesiona wysoko głową i szyją, co automatycznie odbija się na jego zachowaniu. Dla psów podstawą jest właśnie język ciała !
Zgadzam sie z Toba, bo tak jest. Tak jak pisalam przy napietej smyczy, pies czuje sie silniejszy.Nawet zauwazylam to na przykladzie mojego psa i jesli w pobllizu znajduje sie jakas suka(bo o innych nie mowie, moja moze sie agresywnie zachowac tylko co do suki i to dosc duzej, dog, bokser, amstaff, i inne) uwazam, na to zeby smycz byla troche luzna i nie napinala ja.
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 13:21   #203
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Dodam jeszcze, ze ja z moim TZ mielismy "ciezki orzech do zgryzienia". Dostalismy pieska jak juz mial chyba z 6 miesiacy, pol roku napewno. Byly wlasciciel jej nie chcial, bo byla za bardzo agresywna w jego mniemaniu. Nie zdawalismy sobie sprawy jak moze byc i przez co??
Miedzy innymi rzucala sie na buty, z wielka agresja, TZ bal sie z kims stac z nia na dworzu poniewaz w kazdej chwili mogla ugryzc i trzymac i trzymac i nic nie pomagalo. Mial taki przypadek, ze zlapala kolege za buta i nie chciala puscic, moglo wyniknac nieszczescie. Dobrze sie stalo, ze chociaz kolega zdolal sciagnac buta.
Rozmowa z bylym wlascicielem wygladala nastepujaco"dalej sie rzuca na buty i jest tak agresywna?" i wyciagal rece do gory, bo jej sie panicznie bal. Okazalo sie, ze byla bita, napewno kopana. Byly wlasciciel nie umial wychowac psa w nalezyty sposob. Dla nas to byl szok. Jak mozna bic malego szczeniaka.
Na ocych patrzala tak jakby mieli jej zrobic krzywde, nie pozwala sie glaskac, unikala reki.Widac w niej byl niepokoj.
Trzeba bylo ja przyzwyczaic do tego, ze jest kochana, ze ma milosc i nikt jej nie bedzie nigdy kopal, ani doprowadzal do jakiegos szczucia.Poznala cieplo, poznala dom i rodzine nowa, swoja jedyna. To byl jedyny sposob na to. Juz sie nigdy nie rzucila.Moze zapomniala?Nie wiem.
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 13:32   #204
JoanC
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Wiadomości: 379
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez A_qq Pokaż wiadomość
A propos ciąż urojnych Twojej suki - radzę Ci ją jak najprędzej wysterylizować,b bo jedziecie prostą drogą do raka sutka, i / lub ropomacicza.

Wracając do tematu głównego. Paowanie nad psem nie polega na "cykaniu" , achaniu rękami, czy innych gestac. Polega na tym, że dobrze ułożony pies w ogóle nie ma prawa wykazywać zachowań agresywnych bez potrzeby. To kwestia tego kto rządzi w stadzie.

Co do agresji psa będącego na smyczy. Często to Wy sami, drodzy Właściciele ją powodujecie odruchowo skracając smycz. Ustawia to psa w pozycji dominującej - z podniesiona wysoko głową i szyją, co automatycznie odbija się na jego zachowaniu. Dla psów podstawą jest właśnie język ciała !
Jestem ciekawa skąd wysnułaś tą teorię o raku sutka i ropomaciczu Tzn. że suka która się szczeniła nie jest zagrożona tymi chorobami?? No chyba że jakiś mądry weterynarz Ci o tym powiedział, a może jakiś hodowca?? Co lekarz to inna opinia. Nie ma żadnej zależności. Suka która się szczeniła też może mieć rak sutka.

Blond bejbe - fajna ta twoja sunia i jak ładnie zbudowana
Nie dziwię się, że taka przytulanka i pieszczoch, bo mam te same doświadczenia. To nie są agresywne psy, wszystko zależy od właściciela, agresywni są ludzie. Jak słyszę określenie pies morderca-to nóż mi się w kieszeni otwiera.
JoanC jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 14:13   #205
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez JoanC Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa skąd wysnułaś tą teorię o raku sutka i ropomaciczu Tzn. że suka która się szczeniła nie jest zagrożona tymi chorobami?? No chyba że jakiś mądry weterynarz Ci o tym powiedział, a może jakiś hodowca?? Co lekarz to inna opinia. Nie ma żadnej zależności. Suka która się szczeniła też może mieć rak sutka.

Blond bejbe - fajna ta twoja sunia i jak ładnie zbudowana
Nie dziwię się, że taka przytulanka i pieszczoch, bo mam te same doświadczenia. To nie są agresywne psy, wszystko zależy od właściciela, agresywni są ludzie. Jak słyszę określenie pies morderca-to nóż mi się w kieszeni otwiera.
Wlasnie, musze sie popytac weterynarza co do tej sprawy. Bo moja juz miala mlode.

JoanC dziekuje Ci. I znow Hera sie usmiecha wielkim szczerym usmiechem
Zgadzam sie z Toba.
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 14:53   #206
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Znalazlam cos takiego, jesli chodzi o kulisy wystaw. Czyzby wszystkie pieski byly tak grzeczne i nieagresywne?Albo, ze wszystko jest tak na cacy i w porzadeczku?
Cytat:
Ci co nigdy nie byli na wystawie psów pewnie nie bardzo mają pojęcie jak to wszystko wygląda. Otóż z perspektywy zwiedzającego po prostu przychodzi się, kupuje bilecik, wchodzi, ogląda to co nas interesuje i wychodzi jak już się znudzi. Z perspektywy wystawcy wygląda to trochę inaczej. Trzeba odpowiednio wcześnie dotrzeć na miejsce, bo przyjmowanie psów jest w określonych godzinach. Najczęściej od godz. 7 – 8 do 10. Potem najlepiej znaleźć sobie ustronne miejsce blisko swojego ringu i czekać na swoją kolej. Można tak czekać nawet 3-4 godz. W tym czasie psy zaczynają zazwyczaj z nudów wariować albo stają się agresywne. Jak już nas ocenią to czeka się na wybór tzw. „Zwycięzcy Grupy”. W FCI obowiązuje 10 grup. Do tych grup są przyporządkowane wszystkie rasy psów. Zwycięzcą grupy zostaje jeden pies lub suka wybrany spośród przedstawicieli wszystkich ras w danej grupie. Jeśli nasz pupil zostanie zwycięzcą grupy to potem czekamy znowu na wybór Best in Show – zwycięzca wystawy. Tym sposobem mija nam cały dzień. Teraz trochę o sędziowaniu. Może zacznę od tego, że nikt nie sprawdza jakiego psa wprowadza się na wystawę. Przy wejściu trzeba okazać zaświadczenie o aktualnym szczepieniu przeciwko wściekliźnie i potwierdzenie zgłoszenia na wystawę. Ale nikt nie patrzy czy ten pies, którego prowadzimy to ten sam, którego zgłosiliśmy na wystawę! A przecież pies ma tatuaż po to właśnie, żeby można go było zidentyfikować. Sędzia na ringu też tego nie sprawdza. Sędziowie zazwyczaj nie sprawdzają też wzrostu psów. Być może niektórzy mają tak wprawne oko, że mogą to ocenić jak tylko popatrzą na psa ale przecież we wzorcach ras jest ściśle określony wzrost od do. Wszystkie osobniki wyższe lub niższe niż opisuje wzorzec powinny otrzymywać niższą ocenę. Tylko raz widziałam ja sędzia na ringu miał specjalną tyczkę z podziałką i przykładając ją przy kłębie psa sprawdzał dokładniej wzrost. Kolejna kwestia to oglądanie uzębienia. We wszystkich regulaminach wystaw pisze, że pies powinien dać sobie oglądnąć dokładnie uzębienie. Oczywiście to właściciel odsłania swojemu pupilowi ząbki. Ale ileż to razy widziałam jak na ringu właściciel mocował się ze swoim psem i nijak nie mógł spełnić tego obowiązku. Zdarzają się też agresywne osobniki, którym boją się zaglądnąć w paszczę nawet ich właściciele. Teoretycznie pies, któremu sędzia nie miał szans oglądnąć zębów powinien być zdyskwalifikowany. Ale to tylko czysta teoria! A jak powinna być potraktowana pani, która wystawia swojego pieska w stanie wskazującym na spożycie wysokoprocentowych płynów? Oczywiście to pani spożywała a nie pies.... Nóżki się jej plączą podczas biegu, kiwa się jak stanie i bełkocze coś niewyraźnie! Teoretycznie powinna zostać wyrzucona z ringu ale to znowu tylko teoria. Wszystkim wystawiającym radzę, żeby dokładnie sprawdzali co jest napisane na karcie oceny, bo bardzo często sędziowie zapominają o napisaniu wszystkiego. Lepiej dwa razy się dopytać jaką ocenę i tytuł zdobyliśmy. Później mogą z tych niedopatrzeń wyjść różne komplikacje. To tyle jeśli chodzi o kulisy wystaw psów.
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 17:49   #207
A_qq
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 393
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez bLonD_bEjBe Pokaż wiadomość
Jasne, ze tak. Ale znam osoby, ktore wystawialy swoje pieski i z tego co mi mowily od "srodka" wyglada to calkiem inaczej
Moja opinia jest również opinią osoby wystawiającej psy i to od kilkunastu lat Często rozgoryczeni właściciele przeciętnych psów wylewają żale na sędziów i sam fakt konieczności wystawiania.
Dla mnie jest to konieczność, jeżeli chce się doskonalić ukochaną rasę. Trzeba wybierać do hodowli egzemplarze najlepsze psychicznie i eksterierowo, w przeciwnym razie będziemy mieli ( i mamy niestety ) zalew miernoty, a co za tym idzie problemy z psami zbyt agresywnymi, niestabilnymi psychicznie i ... po prostu brzydkimi, co akurat tego tematu nie dotyczy


Cytat:
Moze i bylby to dobry pomysl, tylko dlaczego mi np o tym nie mowil weterynarz, tylko wkluwa jej jakies hormony.
Powiem jedno. Zmień weterynarza i to szybko.
Miałam sukę, któramiała nawracające ciąże urojone, co w efekcie doprowadziło do raka sutka, konieczności usunięcia całej listwy. Niestety pojawiły się przerzuty i sunia zmarła
Piszę to bez żadnej złośliwości.
Jeżeli Twój wet pakuje w sukę hormony to dla mnie oznacza, że jest całkowicie niekompetentny. Szkoda psa.

Cytat:
Zgadzam sie z Toba, bo tak jest. Tak jak pisalam przy napietej smyczy, pies czuje sie silniejszy.Nawet zauwazylam to na przykladzie mojego psa i jesli w pobllizu znajduje sie jakas suka(bo o innych nie mowie, moja moze sie agresywnie zachowac tylko co do suki i to dosc duzej, dog, bokser, amstaff, i inne) uwazam, na to zeby smycz byla troche luzna i nie napinala ja.
Cieszę się, że przynajmniej tutaj się zgadzamy
A_qq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-18, 23:31   #208
Soft
Wtajemniczenie
 
Avatar Soft
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 2 492
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez xandra78 Pokaż wiadomość
Prada,prawda.
Ja też mam amstaffa,który jest łagodny i łasi się do każdego.Dla mojej córki jest dużą przytulanką,a dla mnie taką pierdołą i sierotą bożą.Jednak jest to specyficzna rasa,która ma w genach agresję(co prawda do psów,ale nigdy nic nie wiadomo) i obowiążkiem właściciela jest pamiętać o tym.Ja mojego psa nigdy nie spuszczam ze smyczy,bo nie można być pewnym tak naprawdę żadnego psa.Wściekam się,jak widzę dużego psa latającego samopas,bo właściciel uważa "że on zaliże na śmierć".Koło mnie jest park,ale nie mogę tam chodzić z psem,bo pełno tam takich latających bez smyczy piesków.Najgorsze są takie nieduże burki,szczekacze podwórkowe,które biegają naookoło i jazgoczą,wtedy muszę stanąć w miejscu i trzymać mojego psa mocno,bo już się jeży.A amstaffy są niestety wciąż modne i pełno ludzi kupuje je bez zastanowienia.To nie pies dla każdego.Mojego ujarzmił TŻ i to "twardą ręką",trwało to jakiś rok,ale pies się nauczył,że pan jest tylko jeden i już potem nie próbował dominować.
Musze się z Tobą w 100% zgodzić co do tych spacerów i nieodpowiednich właścicielach psów bulowatych . Najbradziej denerwujace sa te małe szczekusie typu York i wszystkie świnkomorskopodobne :P

Osobiście kocham wszystkie bulowate pieski, odpowiednio wychowne sa niesmaowice ciepłe, kochajace i oddane pieski
A o to moja Mordercza Bestia... najbardziej niebezpieczny i krwiozerczy jest w sytuacji jak na zdjęciu nr 1..."spróbuj mnie nie podrapać po brzuszku a zobaczysz "
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg katus4.jpg (66,4 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg kastorek2.jpg (18,7 KB, 8 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg katus5.jpg (101,0 KB, 6 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg kastus3.jpg (121,7 KB, 9 załadowań)
__________________
"Pokusa to perfumy, które wdycha się tak długo, az człowiek zapragnie mieć flakon"
Jean-Paul Belmondo


Wymiana
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=43332094 #post43332094
Soft jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-19, 07:03   #209
catani
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 20
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez bLonD_bEjBe Pokaż wiadomość
J
Ciezko jest tam wejsc w ten "biznes".Moim skromnym zdaniem najpierw dla zachety przyznaja jakies nagrody
tak
na wystawach sa jakies nagrody

Cytat:
Napisane przez bLonD_bEjBe Pokaż wiadomość
Jesli chodzi o psy rasowe to z tego co wiem to wlasciciele chodza z nimi na szkolenia.To jest przeciez inna bajka
inna w psa w psa w "typie" nie oplaca sie inwestowac?
Cytat:
Napisane przez bLonD_bEjBe Pokaż wiadomość
Bo moja juz miala mlode.
to wszystko wyjasnia-nawet to twoje zdziwnienie, ze hodowca powinien udzielac rad dotyczacych wychowania szczeniecia
najpierw niestety hodowca musi sam ja posiasc, ale to nie dotyczy pseudohodowcow
kiedy w polsce wreszcie bedzie calkowity zakaz rozmnazania psow w typie rasy
catani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-19, 09:54   #210
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez catani Pokaż wiadomość
tak
na wystawach sa jakies nagrody


inna w psa w psa w "typie" nie oplaca sie inwestowac?

to wszystko wyjasnia-nawet to twoje zdziwnienie, ze hodowca powinien udzielac rad dotyczacych wychowania szczeniecia
najpierw niestety hodowca musi sam ja posiasc, ale to nie dotyczy pseudohodowcow
kiedy w polsce wreszcie bedzie calkowity zakaz rozmnazania psow w typie rasy
Chodzilo o tytuly.

Moze i dla Ciebie pies bez rodowodu to kundel, ale nie obchodzi mnie to.
Swojego zdania nie zmienie. Zreszta moj pies nie mogl miec rodowodu.A wiesz dlaczego? Proste ma za duzo bialego. I co oznacza to, ze juz taki pies ma byc uspiony? Ogolnie naprawde nie jestem za tym, ktory pies wyjdzie z miotu i ktory zasluguje na rodowod a ktory nie. Achh ten mial takie szczescie, bo wyszedl pierwszy.....ale byl bialy
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-15 12:06:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.