Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II - Strona 158 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-10-15, 10:36   #4711
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Twój mąż jak zwykle Cię zakakuje , jest niesamowity, i takie poświęcenie, wyjść z domu itp...Mojemu by się nie chciało aż tak kombinować, wstać i wyjść niby na pociąg , więc na pewno takiej niespodzianki by nie zrobił z lenistwa
A on ciągle tak
Zastanawiam się kiedy mu się odechce

Wczoraj np. rano poprosiłam go o chusteczki higieniczne to wsadził do środka "liścik miłosny" karteczkę z napisem, że mnie kocha. No normalnie rozpływam się przy nim
Jak nastolatki
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 10:38   #4712
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

oj jaki słodziak
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 10:42   #4713
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
oj jaki słodziak
Straszne, co? Facet lat 30 i takie pierdołki robi.

Ale od w ogóle kwiatki przynosi od tak bez okazji od czasu do czasu, prezenty też bez okazji, więc mam nadzieje, że mu nie przejdzie
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 10:42   #4714
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Oj widze że tu się działo

Dorinko to super że wesele było udane i się wybawiliście z Tz

Kitoso to chyba mozemy podac sobie rękę Mój Tz tez nie lubi i nie umie tanczyć, ja lubie, ale nie uwielbiam. Tz nawet zwykłego prztulaka tańczy nie równo i kanciato.
Tz powiedziałą z enajgorsze w całym weselu jest to, ż etrzeba tanczyć.

hihi no takie niespodzianki jakie robi Tobie Twój tz to nigdy nie słyszałam, żeby tak się ktoś poświęcał. Prawdziwy gad perfidny bo do ostatniej chwili myslałąs że przez weekend będziesz sama.
W robieniu niespodzianek Twój Tz jest niezastąpiony.
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 10:44   #4715
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Straszne, co? Facet lat 30 i takie pierdołki robi.
nie straszne, a słodkie
Zakochany to zachowuje się nie pod dyktando wieku...
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 10:46   #4716
Wisienki
Zakorzenienie
 
Avatar Wisienki
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: raz stąd, raz stamtąd ;)
Wiadomości: 3 927
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Witam kiedyś dawno temu pisałam w poprzedniej cześci wątku i bardzo chce tu wrócić - przyjmiecie mnie dziewczyny? bo póki co nadrabiam zaległości w wątku - oj myśle, ze troche mi to zajmie

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
ja nie potrafię zrozumieć tego poczucia bezpieczeństwa. bo przecież jeśli facet jest zdradzającym bydlakiem i szują, to będzie dalej, a jak jest fajny, kochany i porządny, to po ślubie też będzie.

nie namawiam nikogo do nie ślubowania sobie, bo ja też pewnego dnia to zrobię, tylko nie rozumiem tego pędu i pośpiechu.
Ja też nie namawaiam do pośpiechu, ślub to jest tednak poważna decyzja która odciska się na całym życiu. Jestem z moim TŻtem od ponad 4 lat, myśle, ze to wystarczająco wiele aby chcieć być z nim już na zawsze. Wiem ślub to nie magiczne zaklęcie które sprawi, ze będziemy żyli długo i szcześliwie... ze może jesteśmy za młodzi (mamy po 23 lata), ze jeszcze studiujemy, ze nasze rodziny wyznają zupełnie róźne wartości, wiele by mozna wymieniać argumentów przeciw ... I zupełnie nie widze w tym pędu ani pośpiechu, poprostu pewnego dnia się budzisz i czujesz ze dojrzałaś do czegoś, potem człowiek zastanawia się nad swoją stuacja materalną, rodzinną i podejmuje decyzje tak lub nie, teraz lub kiedyś... Dobrze przestaje juz przynudzać

Co u mnie nowego od 4 miesięcy żyje w związku na odległość i według wszelkich znaków na niebie i ziemi czeka mnie jeszcze przynajmniej drugie tyle.

PS.
hihi - gratuluje faceta
__________________

Edytowane przez Wisienki
Czas edycji: 2007-10-16 o 00:11
Wisienki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 10:51   #4717
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez natali86 Pokaż wiadomość
hihi no takie niespodzianki jakie robi Tobie Twój tz to nigdy nie słyszałam, żeby tak się ktoś poświęcał. Prawdziwy gad perfidny bo do ostatniej chwili myslałąs że przez weekend będziesz sama.
W robieniu niespodzianek Twój Tz jest niezastąpiony.
No jak zapukał do drzwi (no bo nie wszedł do domu od razu) to ja pod prysznicem stałam, żeby się odpręzyć i może troszkę humor poprawić i jak usłyszłam to pukanie to mnie aż strzepnęło - cholera jasna - nie dość, że taki podły dzien, to jeszcze ktoś mi się do drzwi dobija, niech idą w diabły - zapukał jeszcze raz, to ja z szałem w oczach, cała mokra z zamiarem pogonienia tego co tam puka normalnie stanełam jak wryta i nie wierzyłam własnym oczom.

A tańczyć uwielbiamy, obydwoje i świetnie nam to wychodzi My to się prawie przez taniec "poznaliśmy"... w tańcu rozumiemy doskonale i naprawdę sprawia nam to wielką radość.
I podobno jest ciekawym widowiskiem
P.S.
Kiedyś tak sie wygłupialiśmy na jakiejś imprezie, że wyszłam stamtąd z "podbitym" okiem - łukiem brwiowym w czoło TŻa walnęłam - no ślicznie wyglądałam, ślicznie
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 10:51   #4718
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cześc Kobietki.
Przesadziłyście- nie mam siły czytac wszystkiego.
Rozchorowałam się i oczka mnie bola od gapienia się w komputer
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 10:57   #4719
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Wisienki witamy z powrotem
A gdzie wyjechałą Twój Tz?

haniu a co Tobie bidulko sę stało? :przytulam:
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:01   #4720
Wisienki
Zakorzenienie
 
Avatar Wisienki
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: raz stąd, raz stamtąd ;)
Wiadomości: 3 927
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez natali86 Pokaż wiadomość
Wisienki witamy z powrotem
A gdzie wyjechałą Twój Tz?

Oboje sie rozjechaliśmy ja do Bratysławy on do Utrechtu. Godzinamy siedzimy na skypie i tesknimy, ale kiedy już się widzimy radość sięga zenitu
Zresztą on był tu u mnie w weekend, wsadziłam go wczoraj wieczorem do pociągu i teraz sie martwie czy bepiecznie dojedzie (ma mieć 3 przesiadki, i z nimi licząc ok 20 godzin podróży)
__________________
Wisienki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:08   #4721
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Wisienki witamy

Ja Was podziwiam, związek na taką odległość, ja bym nie dała rady , dwa dni samotności to dla mnie dużo...
Ile ta rozłąka ma jeszcze u Was potrwać ???
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:08   #4722
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

to przykre, że musicie zyc w rozłące
Na długo wyjechałą Twój Tz?
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:10   #4723
anka1232
Rozeznanie
 
Avatar anka1232
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 582
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

no i znowu tyle napisałyście że nie jestm w stanie przeczytać, kurde na nic nie mam czasu ostatnio A dzis jeszcze się tak fatalnie czuje, cały weekend w szkolo i to w dodatku na ćwiczeniach terenowych, nieźle wymarzłam teraz tylko ciepłe skarpetki i gorąca herbatka zostaje
anka1232 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:10   #4724
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez Wisienki Pokaż wiadomość
Witam kiedyś dawno temu pisałam w poprzedniej cześci wątku i bardzo chce tu wrócić - przyjmiecie mnie dziewczyny? bo póki co nadrabiam zaległości w wątku - oj myśle, ze troche mi to zajmie
Zapraszamy, im nas więcej, tym weselej
Cytat:
Napisane przez Wisienki Pokaż wiadomość
Ja też nie namawaiam do pośpiechu, ślub to jest tednak poważna decyzja która odciska się na całym życiu.
Pośpiech to sprawa względna - Mama Męża jak się dowiedzała, że chcemy wziąć ślub, to zapytała, czy to nie za szybko, bo oni się nie spodziewali... Dopiero jak stwierdziliśmy, że w końcu mieszkamy ze sobą już jakiś czas, jesteśmy ze sobą, to oni stwierdzili, że rzeczywiście ich Syn od 4 lat z nikim nie mieszkał, tylko tak sobie żył kawalerskim życiem, więc to COŚ znaczy
Jego tata natomiast zapytał tylko o jedno "Jesteś szczęśliwy i wiesz co robisz?" Jak to faceci - konkretnie i na temat

Ja myślę, że z tymi ślubami i małżeńastwami to jest tak, jak napisałaś - trzeba się obudzić i poczuć, że właśnie tego się chce, a nie po namysłach, dyskuskach, naciskach itd dojść do wniosku, że może jednak i możnaby było ten ślub wziąć
Cytat:
Napisane przez Wisienki Pokaż wiadomość
Co u mnie nowego od 4 miesięcy żyje w związku na odległość bagatela 975 tysięcy kilometrów i według wszelkiech znaków na niebie i ziemi czeka mnie jeszcze przynajmniej drugie tyle.
Współczuję... naprawde współczuję.
Cytat:
Napisane przez Wisienki Pokaż wiadomość
PS.
hihi - gratuluje faceta
Nie ma co gratulować, bo ja od dawna zastanawiam się skąd on mi się w ogóle wziął i czy mi się nie wydaje to wszystko :hmm: Ale w końcu papiery na niego mam więc tak szybko nie ucieknie

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Cześc Kobietki.
Przesadziłyście- nie mam siły czytac wszystkiego.
Rozchorowałam się i oczka mnie bola od gapienia się w komputer
No to ja tutaj z życzeniami powrotu do zdrowia! I i w ogóle najlepszego.
Brakowało tu Ciebie.
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:14   #4725
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Taniec...o mamo.
Mimo, że u Tż w wyczuciem rytmu średnio to i tak notorycznie mnie porywa z sofy, wykręca w powietrzu w rytm muzyki i inne takie. Umyślił sobie, że nie ma takiej rzeczy, której nie możemy razem robić i on będzie ze mną tańczyć, a to, że ja nie mogę chodzić żadnego znaczenia nie ma i na weselu też będzie świrować.
Wczoraj mu się zachciało "wolniaka" (wada moja polega na tym, że nie mogę obciążać prawej nogi zatem Tż mnie trzyma kilka cm nad ziemią, i podłogi dotykam koniuszkami palców).
Wariat straszny jest.
W ogóle wczoraj miły dzień, zrobił mi masaż stópek i się rozpłynęłam.
Hihi : świetny ten Twój mężulek, akurat podobne zachowania jestem sobie w stanie wyobrazić, Tż pisze mi czasem opowiadania etc i potem gdzieś podrzuca, podobnie kwiatki i ogółem niespodzianki. Nigdy nie wiem co mnie zaskoczy.
Super z tym wyjazdem.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:20   #4726
kitosa
Zadomowienie
 
Avatar kitosa
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 296
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez natali86 Pokaż wiadomość
Oj widze że tu się działo



Kitoso to chyba mozemy podac sobie rękę Mój Tz tez nie lubi i nie umie tanczyć, ja lubie, ale nie uwielbiam. Tz nawet zwykłego prztulaka tańczy nie równo i kanciato.
Tz powiedziałą z enajgorsze w całym weselu jest to, ż etrzeba tanczyć.
Jak bym swojego słyszała No cóż.. taki już jest ich urok
Hihi gratuluję mężczyzny. Jak to milusio być tak zaskakiwanym Wtedy się też zauważa, że TŻ nas kocha. Słodkie.
__________________
Miłość...wziąć ją w dłonie i przenieść przez całe życie...
W radości i w smutku mój dom jest w Twoich ramionach
kitosa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:27   #4727
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Haniu jak po wyjazdowym weekendzie ?????????
Milutko było.
W czwartek pojechalismy z ranka do Krakówka. Kupilismy sobie masę pierdulek w Ikeii- mięciusienkie poduszeczki, nową pościel ramki na zdjęcia ślubne. Pospacerowalismy, schodzilismy jaskinia smoka wawelskiego ciesząc sie przy tym jak male dzieci Poszlismy na obiadek do super restauracji- pieknie było.
W piatek pogoda był marna więcv zrezygnowalismy z podrózy- ale zrobilismy wspólny obiadek, powiesilismy nowe obrazki i ramki. Generalnie piatek spędzilismy w domku i okazłao się że tego najbardziej mi brakowało. Takiego całodziennego wylegiwania sie w łóżku, jedzenia pysznosci i przytulania sie.

Cytat:
Napisane przez natali86 Pokaż wiadomość
haniu a co Tobie bidulko sę stało? :przytulam:
......a co mi sie stało. W sobote poszlismy z męzem na szalona imprezke. Świetny humor miałam, bawiłam sie przednio, wypiłam parę drinków a w związku z tym że w klubie było bardzo goraco i duszno co chwila wychodziłam z kolezankami na zewnatrz się przewietrzyc. Wiadomo jak to się mogło skończyc- przeziębieniem. Tak wiec dzis ledwo na oczka patrzę i mięsnie mnie bola okrótnie.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:29   #4728
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Wariat straszny jest.
W ogóle wczoraj miły dzień, zrobił mi masaż stópek i się rozpłynęłam.
Hihi : świetny ten Twój mężulek, akurat podobne zachowania jestem sobie w stanie wyobrazić, Tż pisze mi czasem opowiadania etc i potem gdzieś podrzuca, podobnie kwiatki i ogółem niespodzianki. Nigdy nie wiem co mnie zaskoczy.
No to super, widzę, że nie tylko Mój Mąż jest wariat absolutny
Bo jak Wy mi tu piszecie, że nie słyszałyście o takich niespodziankach, to już pomyslałam, że Mój Mąż to jakiś kosmoludek, czy coś W końcu takie Cudo to się rzadko zdarza
W ogóle w sobotę poszliśmy na ciuchowe zakupy i jak przymierzył taka dopasowaną koszulę granatową w prążki to normalnie Sama mu ją kupiłam

Hania czasami takie zamknięcie w domowych pieleszach i "nicnierobienie" to najlepsza rozrywka jaką można wymyslić.
No poza wspólnym buszowaniem w IKEI
Cieszę się, że miałaś świetny weekend, tylko teraz się kuruj, cobyś szybko do zdrowia wróciła!
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 11:49   #4729
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Ogólnie kolejny raz sprawdził się jako świetny kompan,dusza towarzystwa, prawdziwy dżentelmen i przede wszystki boski tancerz. Niezłe było zdziwienie jak schodząc z parkietu po zatańczonym walcu, oberku i kiilku innych tańcach w parze cały stół bił nam brawo - musieliśmy dać czadu
I tak ma byc .
Ciesze się że tym razem wesele bez niemiłych niespodzianek.






Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
No to super, widzę, że nie tylko Mój Mąż jest wariat absolutny
Bo jak Wy mi tu piszecie, że nie słyszałyście o takich niespodziankach, to już pomyslałam, że Mój Mąż to jakiś kosmoludek, czy coś W końcu takie Cudo to się rzadko zdarza
W ogóle w sobotę poszliśmy na ciuchowe zakupy i jak przymierzył taka dopasowaną koszulę granatową w prążki to normalnie Sama mu ją kupiłam
Hihi Twoj TZ to naprawdę wielki skarb. .



Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Hania czasami takie zamknięcie w domowych pieleszach i "nicnierobienie" to najlepsza rozrywka jaką można wymyslić.
No poza wspólnym buszowaniem w IKEI
Cieszę się, że miałaś świetny weekend, tylko teraz się kuruj, cobyś szybko do zdrowia wróciła!
W pracy cięzko sie kurowac.....ale
....miałam przedłuzyc urlop, ale mi się za wami tęskniło Nie ma to jak w pracy na wizazu posiedziec i poplotkowac
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 12:12   #4730
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

a ja wlasnie przechodze chwile zalamania po jaka cholere ja na te studia poszlam wiekszosc przedmiotow ok ale ta mikrobiologia.
musze wykuc pleśnie i drożdze. jakies 100 nazw lacinskich. i cos czuje ze nie dam rady. te nazwy, opisy...jakas abstrakcja. normalnie siedze i wyje a im bardzej sobie wmawiam ze musze sie nauczyc i zaliczyc tym gorzej idzie. a mozna bylo isc do jakiejs policealnej, juz koncyc i na spokojnie pracy szukac...to nie bo mi sie studiowac zachcialo.

ide sie przewietrze na dworze i moze jakos pojdzie


edit: i po raz kolejny sie przekonalam ze moj TZ mnie nie slucha. chcialam kupic ksiazke Cejrowskiego o podrozach to nie ,po co kase wydawac i w ogole. a wczoraj pyta jaki ta ksiażka ma tytul bo szwagier czyta ,mowi ze fajna i musimy kupic.
niby dorobnostka ale jednak dobija
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 12:18   #4731
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Hihi Twoj TZ to naprawdę wielki skarb. .
I Mężem jest moim na dodatek, tylko się cieszyć i nie wypuścić z rąk
Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
W pracy cięzko sie kurowac.....ale
....miałam przedłuzyc urlop, ale mi się za wami tęskniło Nie ma to jak w pracy na wizazu posiedziec i poplotkowac
W rzeczy samej, ja tez w pracy, aa wizażowe ploteczki uskuteczniam na pełnej linii

Kurcze, szkoda, że wyleczyc się porządnie nie możesz, bo takie przechodzone przeziębienie może męczyć Cie jeszcze dłuugo.
Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
a ja wlasnie przechodze chwile zalamania po jaka cholere ja na te studia poszlam wiekszosc przedmiotow ok ale ta mikrobiologia.
musze wykuc pleśnie i drożdze. jakies 100 nazw lacinskich. i cos czuje ze nie dam rady. (cut)szukac...to nie bo mi sie studiowac zachcialo.
Poszłas na studia, bo chciałaś i lubisz studiowac! Głowa do góry, niestety każdy musi przez to przejść i na każdych studiach jest jakiś przedmiot, który spędza sen z powiek...Oczywiście, że dasz radę! Co Ty za głupoty w ogóle opowiadasz??
Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
edit: i po raz kolejny sie przekonalam ze moj TZ mnie nie slucha. chcialam kupic ksiazke Cejrowskiego o podrozach to nie ,po co kase wydawac i w ogole. a wczoraj pyta jaki ta ksiażka ma tytul bo szwagier czyta ,mowi ze fajna i musimy kupic.
niby dorobnostka ale jednak dobija
Oj, niefajne uczucie, niefajne.
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 12:40   #4732
calkiem-spoko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 794
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
edit: i po raz kolejny sie przekonalam ze moj TZ mnie nie slucha. chcialam kupic ksiazke Cejrowskiego o podrozach to nie ,po co kase wydawac i w ogole. a wczoraj pyta jaki ta ksiażka ma tytul bo szwagier czyta ,mowi ze fajna i musimy kupic.
niby dorobnostka ale jednak dobija
Hehe, nie przejmuj się tak.
Na drugi raz kup tę książkę nie pytając TŻta o zdanie.
No jeżeli kupujesz za swoją kasę.
Nie ma co się o drobnostki kłócić...chociaż fakt, one są zwykle najbardziej upierdliwe.
calkiem-spoko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 12:49   #4733
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez calkiem-spoko Pokaż wiadomość
Hehe, nie przejmuj się tak.
Na drugi raz kup tę książkę nie pytając TŻta o zdanie.
No jeżeli kupujesz za swoją kasę.
Nie ma co się o drobnostki kłócić...chociaż fakt, one są zwykle najbardziej upierdliwe.
nie zebym sie zloscila i mu awanture robila ale wiesz...teraz drobnostka a jak kiedys bedzie chodzilo o cos powazniejszego

no wlasnie chcialam zeby mi pare zlotych dolozyl
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 12:51   #4734
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
a ja wlasnie przechodze chwile zalamania po jaka cholere ja na te studia poszlam wiekszosc przedmiotow ok ale ta mikrobiologia.
musze wykuc pleśnie i drożdze. jakies 100 nazw lacinskich. i cos czuje ze nie dam rady. te nazwy, opisy...jakas abstrakcja. normalnie siedze i wyje a im bardzej sobie wmawiam ze musze sie nauczyc i zaliczyc tym gorzej idzie. a mozna bylo isc do jakiejs policealnej, juz koncyc i na spokojnie pracy szukac...to nie bo mi sie studiowac zachcialo.
sanetko głowa do góry. Hihi ma rację na kazdym kierunku jest jakis durny przedmiot. Trzeba zakuć zdać i zapomniec (albo dobre sciagi przygotowac). Ja zawsze tak miałam że w panike popadałam po pierwszych paru zjazdach. Wykładowcy jakies straszne wizje roztaczali, ja byłam święce przekonana, ze rady sobie nie dam. Szczególne na magisterce. Ja przedmiotów scisłych nie znoszę, matma to dla mnie jakas abstrakcja a ja poszłam na kierunek ekonomiczny. Oj ciepło w majteczkach miałam jak zdawałam mikro i makroekonomie czy matematyke ekonomiczna. Jednak sesja szybko mijała..kolejna i kolejna.

Tobie tez minie nawet sie nie obejzysz kiedy.

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Kurcze, szkoda, że wyleczyc się porządnie nie możesz, bo takie przechodzone przeziębienie może męczyć Cie jeszcze dłuugo.
Spoko spoko zaradzi się. W pracy mam cieplutko jak w domku, klientów malutko herbatke z cytrynka popijam tajk więc nie jest źle. Wieczorem grzane winko z pomarańczą i jutro zdrowa będę
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 12:52   #4735
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez calkiem-spoko Pokaż wiadomość
Hehe, nie przejmuj się tak.
Na drugi raz kup tę książkę nie pytając TŻta o zdanie.
No jeżeli kupujesz za swoją kasę.
Nie ma co się o drobnostki kłócić...chociaż fakt, one są zwykle najbardziej upierdliwe.
Tak, zgadzam się, że czasem nie warto konsultować takich drobnostek, ja w takich sytuacjacjach przekazuję komunikat- musimy zakupić ...., albo muszę zakupić.....jest mi to niezbędne.
Czasem faceci się gubią jak otrzymują zbyt wiele informacji także Sanetko może nie konsultuj wszystkiego a oszczędzi Ci to niepotrzebnych nerwów

EDIT:
Dziewczyny po tym weselu zapragnęliśmy jeszcze poprawin, było tak fajnie....musimy dowiedzieć się jakie byłyby koszty.
On płacili tylko 20 zł. od osoby a jedzenie było z wesela, domówili tylko kurczaki pieczone.
Było bardzo miło się spotkać jeszcze kolejnego dnia, pogadać, pośmiać się.....Ja też tak chcę !!!!!Ale wiem, że czasem krzyczą za taką usługę 50% kwoty z wesela !!!!!!!!

Edytowane przez dorinka30
Czas edycji: 2007-10-15 o 12:55 Powód: EDIT
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 12:59   #4736
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
nie zebym sie zloscila i mu awanture robila ale wiesz...teraz drobnostka a jak kiedys bedzie chodzilo o cos powazniejszego

no wlasnie chcialam zeby mi pare zlotych dolozyl
Dla mnie to kategoria - jak ja mówię to masz w D*** a jak ktoś mówi, to od razu lecisz kupić i niezależnie od tego, czy to błachostka czy nie, to jest mało przyjemne i tego się zanegować nie da...

Sanetko, co do studiów, to na licencjacie sen z powiek spędzała mi historia wychowania Poszłam na uzupełniające magisterskie na inną uczelnie i okazało się, że... historia wychowania tez jest, a co gorsza z tym samym profesorem No życie po prostu!
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 12:59   #4737
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Tak, zgadzam się, że czasem nie warto konsultować takich drobnostek, ja w takich sytuacjacjach przekazuję komunikat- musimy zakupić ...., albo muszę zakupić.....jest mi to niezbędne.
Czasem faceci się gubią jak otrzymują zbyt wiele informacji także Sanetko może nie konsultuj wszystkiego a oszczędzi Ci to niepotrzebnych nerwów
akurat ogladalismy program cejrowskiego i mowie: sluchaj widzialam jego ksiazke, moze byc fajna. moze dolozysz mi pare zlotych i kupie. bedzie co poczytac. a on od razu ze po co, ze kase mamy odkladac itp.

ale i tak sie uwzielam i powiedzialam ze sama sobie odloze i kupie. i pare innych ksiazek tez

oczywiscie nie strzelalam fochow ani nie obrazalam sie. bo i po co

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
sanetko głowa do góry. Hihi ma rację na kazdym kierunku jest jakis durny przedmiot. Trzeba zakuć zdać i zapomniec (albo dobre sciagi przygotowac). Ja zawsze tak miałam że w panike popadałam po pierwszych paru zjazdach. Wykładowcy jakies straszne wizje roztaczali, ja byłam święce przekonana, ze rady sobie nie dam. Szczególne na magisterce. Ja przedmiotów scisłych nie znoszę, matma to dla mnie jakas abstrakcja a ja poszłam na kierunek ekonomiczny. Oj ciepło w majteczkach miałam jak zdawałam mikro i makroekonomie czy matematyke ekonomiczna. Jednak sesja szybko mijała..kolejna i kolejna.

Tobie tez minie nawet sie nie obejzysz kiedy.
moze to tylko taki 1 dzien po zjezdzie, jeszcze nie ochlonelam. faktycznie ten facet od cwiczen taki niezbyt mily i roztaczal strasznie wizje. zrobie tak: dzis juz odpoczne, nie bede do tego zagladac, jakis spacerek itp. a jutro z nowymi silami wstane i zaczne sie uczyc

Hihi: no wlasnie od tego ten moj TZ jest zeby takie drobnostki dla mnie spelniac a ja sie tu glowie jak odlozyc do swiat 200 zl zeby mu wyzynarke kupic bo juz o niej mowi od paru miesiecy
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 13:14   #4738
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
EDIT:
Dziewczyny po tym weselu zapragnęliśmy jeszcze poprawin, było tak fajnie....musimy dowiedzieć się jakie byłyby koszty.
On płacili tylko 20 zł. od osoby a jedzenie było z wesela, domówili tylko kurczaki pieczone.
Było bardzo miło się spotkać jeszcze kolejnego dnia, pogadać, pośmiać się.....Ja też tak chcę !!!!!Ale wiem, że czasem krzyczą za taką usługę 50% kwoty z wesela !!!!!!!!
Ja tez uwazam że poprawiny to fajna sprawa. Mozna na drugi dzien spokojnie ze wszystkimi porozmawiać, jeszcze się pocieszyc tym wielkim dniem.

Ja nie musiałam organizowac poprawin- brat zorganizował. W niedziele po naszym slubie były chrzciny córeczki mojego brata Moja siostrzenica miała chrzciny a my przy okazji poprawiny W bardzo miłym lokalu na obrzezach miasta z wielkim ogrodem i pysznym jedzonkiem.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 13:24   #4739
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Ja tez uwazam że poprawiny to fajna sprawa. Mozna na drugi dzien spokojnie ze wszystkimi porozmawiać, jeszcze się pocieszyc tym wielkim dniem.

Ja nie musiałam organizowac poprawin- brat zorganizował. W niedziele po naszym slubie były chrzciny córeczki mojego brata Moja siostrzenica miała chrzciny a my przy okazji poprawiny W bardzo miłym lokalu na obrzezach miasta z wielkim ogrodem i pysznym jedzonkiem.
haha ale faciarze z Was
My musimy kombinować, bo szczerze mówiąc trochę się napaliliśmy na poprawiny
Jeszcze jest czas więc możemy to wszystko poplanować ....
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-15, 13:42   #4740
lemoorka
Zakorzenienie
 
Avatar lemoorka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II

Cytat:
Napisane przez elianka Pokaż wiadomość
no dobra napiszę.

miałam dzis tylko doła do wieczora.... pojechalismy do przyszłych teściów. Nie są zachwyceni wizją wesela, nie maja kasy niby nic nie powiedzieli, ale pojawiały się teksty "za szybko" "a po co" i takie tam.. nawet nie o ślub tylko o wesele lipa
Cytat:
Napisane przez elianka Pokaż wiadomość
no...... właśnie najgorsze w tym wszystkim jest to, ze spytalismy sie szczerze, czy to nie problem, bo my wolimy obiad i cichy slub, bo nie mamy kasy. Oni- wesele i wesele. A teraz takie gadki
Jakiś ciezki mam dzień dzisiaj Wy chcecie cichy i skromny slub, a rodzina chce wyprawic wesele, mimo, że nie ma środków i wynika z tego, że tez nie chce, bo nie może??

Najlpeiej takie cos dobrze skonsultować. Bo potem moga rodzice wziac pozycze i bea ja spłatac dopóki wnuczke nie pójdzie do szkoł by Wam nie zrobic przykrości

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
a ja wlasnie przechodze chwile zalamania po jaka cholere ja na te studia poszlam wiekszosc przedmiotow ok ale ta mikrobiologia.
musze wykuc pleśnie i drożdze. jakies 100 nazw lacinskich. i cos czuje ze nie dam rady. te nazwy, opisy...jakas abstrakcja. normalnie siedze i wyje a im bardzej sobie wmawiam ze musze sie nauczyc i zaliczyc tym gorzej idzie. a mozna bylo isc do jakiejs policealnej, juz koncyc i na spokojnie pracy szukac...to nie bo mi sie studiowac zachcialo.

ide sie przewietrze na dworze i moze jakos pojdzie


edit: i po raz kolejny sie przekonalam ze moj TZ mnie nie slucha. chcialam kupic ksiazke Cejrowskiego o podrozach to nie ,po co kase wydawac i w ogole. a wczoraj pyta jaki ta ksiażka ma tytul bo szwagier czyta ,mowi ze fajna i musimy kupic.
niby dorobnostka ale jednak dobija
Czym Ty sie kobieto przejmujesz Takie głaby teraz studiuja ot pewna pani pośłanka, erudycja i inteligencja nie świecie

To juz chyba drugi taki przypadek jak pamiętam- piewrsyz był, że chciałaś jechac do Zkaopanego w końcu on to sam zaproponował. JA to rozumiem tak,ze co inni powiedza, maja, robią jest świete, a Ty troszke mniej świete. Podejmuje dyecyzje idac za innymi, nie znam go nie wiem czy łatwo na niego działa otoczenie, ale takie mozna wysuwac wnioski

Edytowane przez lemoorka
Czas edycji: 2007-10-15 o 14:10 Powód: pisze na kolanie:D
lemoorka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.