|
|
#4801 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
witam
witam Cytat:
Cytat:
Ona se gada, a ja mysle o wielu rzeczach i tylko jej przytakuje |
||
|
|
|
#4802 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Widze, z eprodukcja od rana ruszyła pełną para
zuzaneczka, kulbit witajcie Dorinko ja nie cierpię czekać na przesyłke, zawzse nie moge sie jej doczekac i zżera mnie straszna ciekawośc ![]() Madzialenko razem z Tobą będziemy oczekiwac na @ A jak nie przyjdzie to będziemy się razem cieszyć
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4803 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
Co do soczewek to ja tylko miesięczne, więc nawet nie wiem jak to z tymi kwartalnymi ? :hmm: Wygodne i nie schną? Nie brudzą się za mocno? |
|
|
|
|
#4804 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Dziekuję za przywitanie
![]() powoli was czytam i powoli do was dołącze Faktycznei piszecie z zawrotną prędkością Ale dam radę![]() SoNeRa bardzo przykra sytuacja z ta kuzynką-świadkową. Przed moim ślubem tez przeżywałam tego typu akcje.. niestety wybór świadkowej był zupełnie nietrafiony, cóż bywa i tak... Fakt człowiek 5 dni przed ślubem i tak ma wiele nerwów a tu jeszcze takie akcje. Moja ciotka zadzwoniła do mnie 3 dni przed ślubem że ona chyba jednak nie będzie na weselu bo nie wie jak ma sukienkę przewieść żeby ta się nie pogniotła! Cóż ludzie maja różne problemy a jak ich nie mają to i tak sobie stworzą.. Trudno byz w takich sytuacjach spokojnym. Ale mam nadzieję, ze wszystko sie ułoży po twojej mysli, tego życzę!
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
#4805 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
Rózne mają ludzie problemy, a kto ich nie ma to sobie wyszukuje ![]() Ooo baner Lotto zniknął ![]() ![]() EDIT Dziewczyny przygotujcie się na III częśc ploteczek ![]() Damy rade dzisiaj tyle natworzyc?? Jak myślicie??
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
|
#4806 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
No nie mogę, po prostu prawie się popłakałam ze śmiechu.Co za ludzi, co za problemy Takim banałom nadawać rangę wielkiego problemu - powiedziałabym jej, że może wystąpić w samych majtkach, albo i wcale, skoro kiecka najważniejsza...Ale ja jestem kłótnica straszna - dużo wrogów mam, ale niestety tak się mają takie typki co ja, co to wolą powiedzieć co myślą niż zdusić w sobie... |
|
|
|
|
#4807 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
Ale wkurzyła mnie niezle bo co to za problem, jadąc autokarem, wieszasz kiecke i z głowy. Na miejscu było gdzie się przebrac więc ja nie widzę problemu wogóle A mnie ten baner tez wkurza i ejszcze dziś ze 2x mi zjechał na oczy! Wyprodukujemy! Szczególnie, ze jest nas wiecej A ja za chwile dobiję do dwu-tysiecznego postu! Że ja tyle napisałam no!
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#4808 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
dzien dobry. chociaz nie taki dobry,kolejny poranek z mikro
i dopiero dzis mnie boli po tym wyrywaniu wszystko![]() zuzaneczka, kulbit witajcie Sonero wspolczuje takich przejsc z rodzinka.co do wymowek to tesciowa nie przyjechala na chrzest wnuczki bo ja nogi bola i to daleko. gadala ze do autobusu nie wsiadzie itp. my bedziemy mieli ze swiadkami problem. chcialam miec moja "przyjaciolke" ale ostro sie zastanowie. zawsze byla mila jak cos chciala albo miala problem. a jak poprosilam zeby mi ksiazke wypozyczyla bo nie chce mi sie do wawki jechac to tysiac wymowek miala. ale ponarzekac bo ludzie jej na roku nie lubia (bo nie pomaga) to do mnie pierwsza. ![]() u mnie lotto nadal sie pokazuje, ale nie na wszystkich stronach ![]() ide sie uczyc, a potem na zakupy, a co sobie bede zalowac. tylko bez TZa zeby nie narzekal ze kase wydaje
__________________
|
|
|
|
#4809 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
Oj ze mnie też niezła zadziorka, ale tutaj się jakoś powstrzymałam ![]() Oj u nas było jeszcze paru takich małostkowych gości, ale można by książke napisać Teraz jest sie z czego pośmiac i co powspominać![]() Fajnie też nam chciano policzyć hotel, bo wynajmowaliśmy pokoje Ale widzieliśmy przeciez ilu mamy gośći Pan portier jednak liczył po swojemu Patrzył ile osób schodziło schodami i naliczył 2x tyle co było faktycznie A dlaczego? Bo ktoś np. chodził 2x po bagaże, więc on liczył go 2x, nie patrząc że to ta sama osoba
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#4810 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
a skoro schodzimy na ciotki, to ciotka mi ostatnio powiedziała w przeciagu 30 minut, ze: - jestem chora bo jestem za sczupła i musze sie leczyć - moj tZ mnie rzuci, bo jestem za chuda, a mezcyzna woli kobiete po biusciku podotykać niz po kosciach -jestem pasozytem i zyje na koszt mojej biednej matki, bo nie ide do pracy- przyniosła nawet ulotke o pracy w czechach- w stylu atrkacyjne zarobki- mówie jej, że to kłamstwo i szustwo,a ta mi powiedziała, że nie chce pracować - wyczaiła jakis pierscionek leżacy na moim biurku i pyta sie , czy to zareczynowy- mówie, że nie ( zareczynowy schowany jestem ,bo nie chodze w nim po domu)- na co ta odparła, że to dlatego nie chce się ze mna zareczyć bo mnie nie szanuje - po czym zaczeła achy i ochy na temat swojej wnuczki, ż eona taka i owaka, że ma tak mizrena prace za jej wybitne wyksztalcenie ( wybitnie robiła studia 3 letnie przez 5 lat) i że ja mam sie przy niej schować. na koniec sie rozpłakałam,że ktoś mnie tak chamsko potraktował ale podczas kolejnej wizyty olewałam ją ![]()
|
|
|
|
|
#4811 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Powinnas pisać "kolejny cudny poranek z mikro"
Cytat:
A ja wredna złośnica powiedziałam, że się zastanowie, bo wolalabym, żeby to był ktoś, komu zależy... choć ostatecznie właśnie siostra była świadkową ![]() Cytat:
![]() lemoorka ja nie wiem dlaczego, ale ogólnie ciotek nie lubię |
||
|
|
|
#4812 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Ja wybitnie tej jednej nie trawie, bo taka hipokrytke rzadko sie spotyka
|
|
|
|
#4813 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Przeczytałam was, teraz idę się kąpac a potem wracam i was pomęczę trochę swoją osobą szukając w między czasie całej masy rzeczy związanych z weselem. Coraz więcej spraw z podziemi wyrasta...
Sonera zazdroszczę, że już masz pozałatwiane.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#4814 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Lemoorko ze tez tacy ludzie chodzą po ziemi
Najlepiej to olac sprawe, albo coś kąsliwego odpowiedziec i miec daleko w nosie taką ciotke!
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4815 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
wygodne wygodne, ale może miesięczne wygodniejsze? nie mam porównania, tak w ogóle to jestem okropna bo zdarza mi się je nosić i dłużej niż 3 miesiące. Po prostu jak czuję że już nie leżą dobrze to wywalam. Cytat:
u mnie jedna ciotka męża nie mogła się do samego końca zdecydować czy przyjdzie gdyż stwierdziła że od początku była przeciwna małżeństwu jego matki i ojca hyhyhy, a są już po rozwodzie zresztą co to ma za znaczenie, przecież na nasz ślub miała przyjść ![]() Prosiłam wszystkich o potwierdzanie przybycia na tydzień przed, ciotka powiedziała że jej nie będzie. W piątek przed weselem pojechałam do restauracji zawieść winietki (były takie razem z menu - 2w1, każdy miał na swoim talerzu) i schemat usadzenia gości, ustaliłam ostatnie szczegóły z kierownikiem. Po południu dzwoni teściowa że ciotka się zdecydowała . Wkurzyłam się i mówię że już wszystko dopięte na ostatni guzik i ja z kierownikiem rozmawiać nie będę bo parę godzin wcześniej powiedziałam że to wersja ostateczna. Ciotka na przyjęciu była - teściowa załatwiła jej dostawkę, hehehe, nie miała winietki i siedziała przyklejona na końcu stołu rozwalając moją koncepcję. Teściowa też była niezadowolona bo posadziliśmy rodziców koło nas i siedziała przy stole ze swoim byłym mężem i nie ważne że oddzielona nami i naszymi rodzicami. I dodatkowo cierpiała że nie miała koło siebie swojej przyjaciółki. ehh zaczynam sobie przypominać całe przygotowania i dzień ślubu aż mi ciśnienie skacze na myśl o tym co było nie tak, a przecież było minęło i się tego już nie zmieni |
||
|
|
|
#4816 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
Sztandarowy przykład z mojej cioci... Jak ja mieszkałam z facetem bez slubu - to bezbożnica, a moja Mama jeszcze gorsza, bo dziecka wychować nie umie - jak jej synek zrobił dizewczynie dziecko i ja zostawił to - mądry chłopak, mogła się puszczalska pinda (2 lata prawie razem byli) zabezpieczyć, bo przecież chłopak musi sobie poużywać - i setki innych takich właśnie przykładów. |
|
|
|
|
#4817 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Jak zwykle nie jestem wstanie pisac o wszystkim o czym bym chciała bo czasu brak.
Więc tak pobierznie póki co ![]() Cytat:
( dosłownie) Wszystko wczoraj zrobiłam .Zjadłam rosołek mojej mamy. Pózniej wypiłam herbatkę z cytryna i miodem do tego rutinoskorbin. Mąz kupił mi pomarancze którymi się opychałam popijajac soczkiem pomaranczowo greifrutowym( wit C) pózniej wypiłam szklanice grzanego wina. Spociłam isę po nim okrótnie. Na noc wziełam 2 tabletki gripeksu na noc ( maż jechał specjalnie po niego bo stwierzdił że jednak jakiś lek by sie przydał) i co .......kipa leci , mięsnie bola i do dooopy jest.Cytat:
Rety no to horror przezyłąś. Lubię dentystę ale takie cos by mnie zabiło- twardzielka ![]() ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Moje okresy sa jak w zegarku. W niedziele o 11![]() Cytat:
![]() Kurcze zapomniałam Ferwexie- on na mnie działa jak nic. Dzis kupię. Cytat:
__________________
|
||||||
|
|
|
#4818 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
u mnie ciotki na ogol fajne
jedna tylko taka pobozna strasznie. ostatnio jezdzila z gor do olsztyna namawiac synka na slub bo jak to tak mieszkac z dziewczyna bez slubu juz tyle lat moja mama sie smieje ze jak bysmy chcieli slub przesunac bo dziecko w drodze albo robili we wrzesniu z chrzcinami to by nie przyjechala
__________________
|
|
|
|
#4819 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
|
|
|
|
#4820 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Ja mam za to niesamowicie fajne ciotki. jak czytam co tu wypisujecie to normalnie nie wierze.....albo nie wierzę bo mój TZ ma takie ciotki. U mnie w rodzinie wszyscy się kochaja bardzo i wspieraja. Wszyscy o wszystkich wszystko wiedza i jak pojawia się jakis problem wszyscy biegna z pomoca. A co fajniejsze nie sa przy tym wscipscy, nie oceniaja. Bardzo tolerancyjną rodzinke mam. Moj mąż bardzo długo nie mógł się przyzwyczaic do tego naszego rodzinnego zżycia
. Teraz z uwielbieniem biega na rodzinne imprezki bo zawsze jest bardzo przyjemnie i śmiesznie![]() I nikt nie miał mi za zle że weselicha nie robię. Wręcz przeciwnie ciotki klepały po ramieniu i mówiły ze madre dzieci jestesmy ![]() ![]() Natomiast ciotki meza były wielce oburzone że samochód którym jechalismu do slubu nie był przystrojony, tort nie biały tylko kolorowy i generalnie o wszystko się czepiały. Aj szkoda gadac.
__________________
|
|
|
|
#4821 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
[quote=hania811;5537716
Mąz kupił mi pomarancze którymi się opychałam popijajac soczkiem pomaranczowo greifrutowym( wit C) pózniej wypiłam szklanice grzanego wina. Spociłam isę po nim okrótnie. Na noc wziełam 2 tabletki gripeksu na noc ( maż jechał specjalnie po niego bo stwierzdił że jednak jakiś lek by sie przydał) i co .......kipa leci , mięsnie bola i do dooopy jest. Powiem Ci że ja to nawet by się ucieszyła Moje okresy sa jak w zegarku. W niedziele o 11![]() [/quote] wit c dziala tylko zapobiegawczo. leczenia nie przyspiesza jak sie juz choruje ![]() tez tak kiedys mialam ze okres jak w zegarku i to bez tabletek. tez zawsze o 11. i bardzo sie z tego cieszylam bo u mnie taka regula: jak od rana to boli jak cholera, jak pozniej to nie jest tak zle ![]() mnie fervex usypia skutecznie na jakies 15 godzin ![]() Haniu u nas z ciotkami i z rodzina podobnie. w ogien za soba pojdziemy. TZ tez sie zdziwil jak na spotkanie rodzinne ze mna pojechal. a moi bracia mu prosto z mostu ze jak tylko mnie skrzywdzi to oni juz sie z nim rozprawia, nie dadza malej siostrzyczki ruszyc
__________________
|
|
|
|
#4822 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
A u Męża relacje rodzinne są ciepłe i serdeczne, wszyscy sobie dobrze życzą i pomagaja, ale bez ingerencji i nic na siłe - nie wierzyłam, że tak można, póki sama nie doświadczyłam... Ale przyjemne to jest, nawet bardzo. A co najmilsze - jestem jego Żoną, więc tak, jakbym się u nich w rodzinie urodziła - nasza dziewczyna i koniec
|
|
|
|
|
#4823 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Hania dużo zdrówka dla ciebie
![]() I zazdroszczę fajnej wspierajacej się rodziny Ja mam świetną chrzesną, zawsze mogę na nią liczyć jakby co Ona i jej mąż to dla mnie prawdziwa rodzina
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
#4824 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
, a naprawde wszyscy bylismy dobrze nastawieni.za to druga... rewelacja, tez na poczatku spokojnie sie przygladala. ale teraz rewolucje nam w rodzinie zrobila. konie z nia krasc mozna jako ze w rodzinie takie stosunki a nie inne to tez chcialam zeby TZ byl lubiany. i chyba sie udalo. wiadomo ciotki,ciotkami ale z chlopakami juz sie dobrze dogaduje.
__________________
|
|
|
|
|
#4825 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
ja mam tylko ta jedna taka niewydarzona
![]() W rodzinie mam bardzo ciekawie, bo moja mama i jej bardzo bliska kuzynka wygladaja jak blizniaczki- urodziły sie w tym sasmym czasie- mojej mamy mama i cioci ojciec to brat i siostra Jak ciocia idzie z mama to z daleka wygląda jak siostry blizniaczki, niejednokrotnie sa mylone
|
|
|
|
#4826 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
Z Teściową mam relacje świetne - razem ciuchy kupujemy, plotkujemy i wymieniamy przepisami Dla Teścia (duży facet) jestem "Mała" i zawsze musi mnie uściskać - mają dwóch synów, więc mówią, że ja dla nich jak córka ![]() A Mąż z moja mamą rozmawia tak jak ja z nią, ale u nas relacje między dziećmi a rodzicami są bardziej przyjacielskie niż takie rodzic-dziecko
|
|
|
|
|
#4827 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Ja jestem zdecydownaia antyrodzinna
J aogólnie nie lubie swojje rodziny ![]() U Tz natomiast jest bardzo rodzinnie, każdy za każdym by w ogien skoczył jak by mu sie krzywda działa. Bardzo mi sie to podoba Z wszystkimi z rodziny ma barzdo bliski kontakt, zawsze mu pomoge, a on im.
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4828 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 3 795
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Dziewczyny dziekuje za wsparcie
Kuzynka pisala mi dzis ze jeszcze raz mnie przeprasza i ze ma juz inna sukienke pozyczyla sobie i ze ok ![]() Ja wlasnie wrocilam z miasta mam juz niebieska podwiazke ponczochy i wkladki do butow brakuje mi tylko diademu Jutro jade do KRakowa odebrac sukienke bolerko i welon ale sie ciesze a do slubu 4 dni dziewczyny to jest tak jakbym snila najpiekniejszy sen zycia!!!!!!!
__________________
Nawet w najskrytszych marzeniach nie śniliśmy, że będziecie tacy cudowni ... Bliźniaki - Tymuś i Szymuś są już z nami od 17 marca 2009 |
|
|
|
#4829 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
Cytat:
Ja u tesciów do tej pory lodówki nie otwieram a co dopiero u ciotek. Moja rodzina nie zadaje pytań typu " co robisz?" "jakie masz plany?" "co robi mama a co tata?" Jak chcesz to opowiadasz jak nie to masz spokój. U niego natomiast w gosciach u rodziny czujesz się jak pod obstrzałem. Multum durnych pytan zadaja, a do tego wszyscy sa tacy jacys spięci i w domach maja jak w muzeum. A u nas w rodzinie to jest wolna amerykanka dzięki wielkie. Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#4830 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.II
SoNeRo oby sie ten sen nigdy nie skończył
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:06.






Jestem pod wrażeniem, bo zamierzam brać tuż przed ślubem, póki co zdarzają mi się tak jak u Elianki nawet dwutygodniowe opóżnienia, ale z racji tego, że zapłodnienie jest niemożliwe przy naszych zabawach
Aha i przymierzałam sobie pierścionek, czy aby mi palec nie uległ tuszy
A do świąt jeszcze troszkę, więc..Ale póki co jest lużnawy, więc mniemam, że chuda ze mnie istota 
Ona se gada, a ja mysle o wielu rzeczach i tylko jej przytakuje





Najlepiej to olac sprawe, albo coś kąsliwego odpowiedziec i miec daleko w nosie taką ciotke!
( dosłownie) Wszystko wczoraj zrobiłam .Zjadłam rosołek mojej mamy. Pózniej wypiłam herbatkę z cytryna i miodem do tego rutinoskorbin. Mąz kupił mi pomarancze którymi się opychałam popijajac soczkiem pomaranczowo greifrutowym( wit C) pózniej wypiłam szklanice grzanego wina. Spociłam isę po nim okrótnie. Na noc wziełam 2 tabletki gripeksu na noc ( maż jechał specjalnie po niego bo stwierzdił że jednak jakiś lek by sie przydał) i co .......kipa leci , mięsnie bola i do dooopy jest.


